PROTESTANCI
Miejsce spotkań chrześcijan z kościołów ewangelickich i ewangelicznych

Hyde Park - Andrew Wommack

Puritan - Sro Lut 08, 2012 17:40
Temat postu: Andrew Wommack
markulus napisał/a:
p.s. aż wczoraj przesułuchałem 1 część Womacka poleconego przez Małgorzatę - mówił o krzyżu bez przegięc i herezji

markulus napisał/a:
Puritan napisał/a:
Niebezpieczne jest podawanie tekstów zwodzicieli. Dziękuję

a dokłądnie z czym sie nie zgadzasz ?

Andrew Wommack - charyzmatyczny kaznodzieja zaprzeczający suwerenności (wszechwładzy) Boga i nauczający modlitwy językami jest chętnie czytany i słuchany przez ludzi na całym świecie (łącznie z Polakami). Zobaczmy jednak co głosi:

When (people) see that some sickness, disease, tragedy comes into their life, instead of taking their authority and rebuking the devil and commanding him to leave, instead they go to God … and they beg God, ‘Oh God please change this situation. Oh God please get the devil off my back.’ And it’s not within God’s power and authority. He gave us that power and authority.

Kiedy (ludzie) widzą jakieś schorzenia, choroby, tragedie w swoim życiu, zamiast karcić diabła i rozkazywać mu by wyszedł, oni idą do Boga... błagają Boga: "O Boże, zmień tą sytuację. O Boże, proszę, zabierz diabła z moich pleców". Ale to nie jest obszar Bożej mocy i autorytetu. On nam dał tę moc i autorytet.


A co Biblia na to:

2 Kor. 12
(7) Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił. (8) W tej sprawie trzy razy prosiłem Pana, by on odstąpił ode mnie.

Jakuba 5
(13) Cierpi kto między wami? Niech się modli. Weseli się kto? Niech śpiewa pieśni. (14) Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim

Dlaczego więc Wommack mówi ludziom, żeby nie iść do Boga prosząc Go o pomoc, ale żeby iść do... diabła? Jak można wierzyć w takie brednie, wytłumaczy mi ktoś?

makesh - Sro Lut 08, 2012 17:43

shock! :O
Jack - Sro Lut 08, 2012 18:15

To co podałeś jako cytat Wommack'a nie jest tym samym co przytaczasz na końcu swojej wypowiedzi:
Puritan napisał/a:
Dlaczego więc Wommack mówi ludziom, żeby nie iść do Boga prosząc Go o pomoc, ale żeby iść do... diabła? Jak można wierzyć w takie brednie, wytłumaczy mi ktoś?

Puritan - Sro Lut 08, 2012 18:27

Jack napisał/a:
To co podałeś jako cytat Wommack'a nie jest tym samym co przytaczasz na końcu swojej wypowiedzi:
Puritan napisał/a:
Dlaczego więc Wommack mówi ludziom, żeby nie iść do Boga prosząc Go o pomoc, ale żeby iść do... diabła? Jak można wierzyć w takie brednie, wytłumaczy mi ktoś?

Chrześcijanie mówią do Boga (prosząc Go), aby być uzdrowionymi
Wommack mówi do diabła (rozkazując mu), aby być uzdrowionym

Małgorzata - Sro Lut 08, 2012 19:09

Puritan napisał/a:

Chrześcijanie mówią do Boga (prosząc Go), aby być uzdrowionymi


A czego tak naprawdę Chrystus dokonał na Golgocie??

Czy my, mając Ducha Świętego, jego mocą nic uczynić nie możemy??

Małgorzata - Sro Lut 08, 2012 20:25

Puritan napisał/a:
Wommack mówi do diabła (rozkazując mu), aby być uzdrowionym


"...przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was" Jb.4:7

markulus - Sro Lut 08, 2012 21:00

Puritan napisał/a:
Chrześcijanie mówią do Boga (prosząc Go), aby być uzdrowionymi

znasz może skuteczne sposoby proszenia ? ja takich niestety nie znam a bardzo chciał bym poznać. A moze wskażesz miejsca w Słowie gdzie jest przykład postawy "prosząc go" którą nam prezentujesz ?

Puritan - Sro Lut 08, 2012 21:07

Małgorzata napisał/a:
Czy my, mając Ducha Świętego, jego mocą nic uczynić nie możemy??

Możemy - poddać się Bogu i prosić Boga o uzdrowienie:

Jak. 4
(7) Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. (8) Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was.

Na pewno nie mamy karcić diabła:

Judy 1
(9) Gdy zaś archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: Pan niech cię skarci!

Nie jestem Bogiem bym mógł karcić diabła, karcić go może tylko Bóg.

P.S. Choroby nie są zazwyczaj wywołane przez diabła:

Jana 9
(2) Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice? (3) Jezus odpowiedział: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale /stało się tak/, aby się na nim objawiły sprawy Boże.

markulus, mam ciebie na liście ignorowanych, więc nie będę widział twoich postów.

markulus - Sro Lut 08, 2012 21:20

Puritan napisał/a:
markulus, mam ciebie na liście ignorowanych, więc nie będę widział twoich postów.

będzie ciężko ale spróbuje to jakoś to przeżyć w końcu mam pod ręką aż dwóch psychologów i paru świetnych terapeutów]

Lash - Pią Lut 10, 2012 09:56

Nie kłóccie się o Wommacka :(

W sumie nie ma o co.
Nistety nie tylko nie polecam go ale szczerze ODRADZAM jego nauczania...

Puritan - Pią Lut 10, 2012 10:40

Lash napisał/a:
Nie kłóccie się o Wommacka :(

Kto się kłóci? A skoro nie ma tu kłótni, czemu pomawiasz?

Pan Piernik - Pią Lut 10, 2012 10:54

Wybaczcie, że się wtrącam....

markulus napisał/a:

znasz może skuteczne sposoby proszenia ? ja takich niestety nie znam a bardzo chciał bym poznać.


Chcesz poznać zaklęcie, które zawsze działa? Chcesz poznać magię ex opere operato?
Tylko narzędzie jest inne - tam "moc sprawcza sakramentu" a tu "mechanizm wiary, prawo wiary" - dla mechanizmu nie ma znaczenia kto go używa, jak dla odtwarzacza CD - bez względu kto naciska guzik skutek jest ten sam... jak ex opere operato i prawie/mechanizmie wiary


Bo skuteczność, sprowadza się do jednego; do osiągnięcia zaplanowanego efektu.
Katolicy mają mnóstwo "skutecznych" modlitw na każdą okazję i każdą chorobę, "chrześcijanie" zaczynają mieć... prawo/mechanizm wiary;

Ja znam jedną modlitwę:
- nie moja wola ale Twoja niech się stanie...
- ... Bądź Wola Twoja...

Małgorzata - Pią Lut 10, 2012 14:22

Cytat:
Ja znam jedną modlitwę:
- nie moja wola ale Twoja niech się stanie...
- ... Bądź Wola Twoja...


A w życiu chrześcijanina może nie stać się wola Boża?? Czyżbyś wątpił w to, ze nad wszystkim On króluje??

Pan Piernik - Pią Lut 10, 2012 15:17

Małgorzato - czy ja sprowadzam "boga" do roli lokaja spełniającego życzenia ludzi "wyznawane z wiarą"?
Czy ja pytam o to czy jest dość suwerenny, że zsyła choroby?
Czy to ja piszę o "bogu", który musi podporządkować się "wyznawanym przez wiarę modlitwom" by dać człowiekowi to co jest sprzeczne z Jego wolą i jest złe dla człowieka?

Dlatego nie wiem w ogóle o jakiego "boga" pytasz.
Jesli pytasz o tego, którego obraz kreslisz w swoich postach - to sama napisałaś już odpowiedź:
1 - jest nad nim prawo/mechanizm który dobrze uzyty przez człowieka sprowadza "boga" do roli służacego
2 - korzystając z tego mechaznimu - "bóg daje człowiekowi : - to co jest sprzeczne z jego wolą - zatem jak sama sobie odpisałas - może w zyciu chrześcijanina dziac sie wola 'nieboga"
i na dodatek "bóg" zmuszony jest dac człowiekowi to co jest dla człowieka złe...

"bóg" z Twoich postów nie jest moim Bogiem

Lash - Pią Lut 10, 2012 15:27

piernik napisał/a:
Małgorzato - czy ja sprowadzam "boga" do roli lokaja spełniającego życzenia ludzi "wyznawane z wiarą"?
Czy ja pytam o to czy jest dość suwerenny, że zsyła choroby?
Czy to ja piszę o "bogu", który musi podporządkować się "wyznawanym przez wiarę modlitwom" by dać człowiekowi to co jest sprzeczne z Jego wolą i jest złe dla człowieka?

Dlatego nie wiem w ogóle o jakiego "boga" pytasz.
Jesli pytasz o tego, którego obraz kreslisz w swoich postach - to sama napisałaś już odpowiedź:
1 - jest nad nim prawo/mechanizm który dobrze uzyty przez człowieka sprowadza "boga" do roli służacego
2 - korzystając z tego mechaznimu - "bóg daje człowiekowi : - to co jest sprzeczne z jego wolą - zatem jak sama sobie odpisałas - może w zyciu chrześcijanina dziac sie wola 'nieboga"
i na dodatek "bóg" zmuszony jest dac człowiekowi to co jest dla człowieka złe...

"bóg" z Twoich postów nie jest moim Bogiem


Pirenik aleś się skalwinizował ; )
Zauważ że niektórzy to samo prawo wyznaja w "wierze zbawczej". wyznaja ustami wiarę i Bóg MUSI ich zbawić. :/

Małgorzata - Pią Lut 10, 2012 15:29

piernik napisał/a:
Małgorzato - czy ja sprowadzam "boga" do roli lokaja spełniającego życzenia ludzi "wyznawane z wiarą"?
Czy ja pytam o to czy jest dość suwerenny, że zsyła choroby?
Czy to ja piszę o "bogu", który musi podporządkować się "wyznawanym przez wiarę modlitwom" by dać człowiekowi to co jest sprzeczne z Jego wolą i jest złe dla człowieka?

Dlatego nie wiem w ogóle o jakiego "boga" pytasz.
Jesli pytasz o tego, którego obraz kreslisz w swoich postach - to sama napisałaś już odpowiedź:
1 - jest nad nim prawo/mechanizm który dobrze uzyty przez człowieka sprowadza "boga" do roli służacego
2 - korzystając z tego mechaznimu - "bóg daje człowiekowi : - to co jest sprzeczne z jego wolą - zatem jak sama sobie odpisałas - może w zyciu chrześcijanina dziac sie wola 'nieboga"
i na dodatek "bóg" zmuszony jest dac człowiekowi to co jest dla człowieka złe...

"bóg" z Twoich postów nie jest moim Bogiem


Jeżeli tym postem ustosunkowujesz się do mojego, to jeden do drugiego ma się jak piernik do wiatraka (bez aluzji do nicku).
Pleciesz o służącym, o jakimś mechanizmie, o jakimś bogu. Chyba coś Ci się poprzestawiało. Mam wrażenie, ze kiepsko u Ciebie z rozumieniem treści, za to całkiem dobrze czujesz się w roli "zmyślacza". Z fanaberiami Twoimi walczyć nie chce mi się. Polecam najlepszego lekarza - Jezusa Chrystusa. Pozdrawiam.
EOT

Pan Piernik - Pią Lut 10, 2012 15:51

Znów uciekasz...
mechaznim - prawo wiary - któremu musi podporządkować się "bóg" doskonale opisałaś w wątku o tzw "pozytywnym myśleniu" i tam także uciekłaś zamiast wyjaśnić dlaczego "bóg" ma sie temu prawu podporządkować.

Piszesz, że nie rozumiem wypisywanych przez Ciebie treści...

hmmm - zmuszony do spełniania ludzkich zachcianek to służący czy Bóg?

czy wypowiadane z "wiarą" prośby zmuszające Boga do tego, by spełnił życzenia człowieka (niezgodne z Jego wolą i złe dla człowieka) to opisanie mechanizmu/prawa - któremu Bóg musi sie podporządkować?

Co? Jak myslisz Małgorzato?

A może pomozesz mi w zrozumieniu tego co piszesz... i nazwiesz to co opisujesz?
zdefiniujesz jakoś...

Małgorzata - Pią Lut 10, 2012 16:04

Cytat:
Znów uciekasz...


Uciekam, bo pleciesz farmazony, zupełnie nie rozumiejąc tego, o czym piszę. Po prostu Twoje zacietrzewienie nie pozwala Ci logicznie myśleć. Nie rozumiesz prostych wypowiedzi po polsku. A potem wyciągasz wnioski niby z moich wypowiedzi, a to pochodzi od Twojego wyobrażenia.

Pisałam Ci już. Powtórzę. Uważam, że chrześcijanin pełni Bożą wolę, bo swojej nie ma. Nie wierzę w wolną wolę człowieka. Jeżeli o coś prosi, to jest ta prośba zgodna z wolą Boga. To nie są ludzkie zachcianki, ale to, co Bóg mu "włożył' w serce.

Lash - Pią Lut 10, 2012 16:06

Małgorzata napisał/a:
Cytat:
Znów uciekasz...


Uciekam, bo pleciesz farmazony, zupełnie nie rozumiejąc tego, o czym piszę. Po prostu Twoje zacietrzewienie nie pozwala Ci logicznie myśleć. Nie rozumiesz prostych wypowiedzi po polsku. A potem wyciągasz wnioski niby z moich wypowiedzi, a to pochodzi od Twojego wyobrażenia.

Pisałam Ci już. Powtórzę. Uważam, że chrześcijanin pełni Bożą wolę, bo swojej nie ma. Nie wierzę w wolną wolę człowieka. Jeżeli o coś prosi, to jest ta prośba zgodna z wolą Boga. To nie są ludzkie zachcianki, ale to, co Bóg mu "włożył' w serce.


Czy grzech może zwieść chrześijanina?
Czy może diabeł uwieśc wybranych?

Pan Piernik - Pią Lut 10, 2012 16:25

Małgorzata napisał/a:
Cytat:
Znów uciekasz...


Uciekam, bo pleciesz farmazony, zupełnie nie rozumiejąc tego, o czym piszę. Po prostu Twoje zacietrzewienie nie pozwala Ci logicznie myśleć. Nie rozumiesz prostych wypowiedzi po polsku. A potem wyciągasz wnioski niby z moich wypowiedzi, a to pochodzi od Twojego wyobrażenia.

Pisałam Ci już. Powtórzę. Uważam, że chrześcijanin pełni Bożą wolę, bo swojej nie ma. Nie wierzę w wolną wolę człowieka. Jeżeli o coś prosi, to jest ta prośba zgodna z wolą Boga. To nie są ludzkie zachcianki, ale to, co Bóg mu "włożył' w serce.


Ale nie o chrześcijanina chodzi a o Boga samego, Boga, który z jakichs powodów (do dzis nie wyjasniłaś z jakich) spełnia ludzkie życzenia/prośby (niezgodne ze swoja wola i złe dla człowieka).

InChrist - Nie Sie 11, 2013 16:50

Ja jednak wierzę moc uzdrowienia, bo przecież jest to jeden ze znaków podobnie jak mówienie innymi językami ze ewangelia jest zwiastowana. Szkoda, że ten temat na forum powstał jedynei aby przestrzegać przed tym kaznodzieją, który po prostu jest posłuszny Słowu Bożemu z Ewangelii wg. św. Marka 16:15-18.
Czy ktoś już oglądał te świadectwo, ja dopiero dziś obejrzałem, sorki ale gdybym był obojętny i nie oddał za to chwały Bogu chyba bym był ślepy.
"Świadectwo uzdrowienia - Hannah Terradez"
Chwała Jezusowi!

krzysiek7 - Sro Sie 14, 2013 12:40

InChrist napisał/a:
Ja jednak wierzę moc uzdrowienia, bo przecież jest to jeden ze znaków podobnie jak mówienie innymi językami ze ewangelia jest zwiastowana. Szkoda, że ten temat na forum powstał jedynei aby przestrzegać przed tym kaznodzieją, który po prostu jest posłuszny Słowu Bożemu z Ewangelii wg. św. Marka 16:15-18.
Czy ktoś już oglądał te świadectwo, ja dopiero dziś obejrzałem, sorki ale gdybym był obojętny i nie oddał za to chwały Bogu chyba bym był ślepy.
"Świadectwo uzdrowienia - Hannah Terradez"
Chwała Jezusowi!


kolejne warte obejrzenia świadectwo http://www.youtube.com/watch?v=vjLDaApnTyI

Chcę wierzyć - Czw Wrz 05, 2013 22:27

Cytat:
Andrew Wommack - charyzmatyczny kaznodzieja zaprzeczający suwerenności (wszechwładzy) Boga i nauczający modlitwy językami jest chętnie czytany i słuchany przez ludzi na całym świecie (łącznie z Polakami). Zobaczmy jednak co głosi:

When (people) see that some sickness, disease, tragedy comes into their life, instead of taking their authority and rebuking the devil and commanding him to leave, instead they go to God … and they beg God, ‘Oh God please change this situation. Oh God please get the devil off my back.’ And it’s not within God’s power and authority. He gave us that power and authority.

Kiedy (ludzie) widzą jakieś schorzenia, choroby, tragedie w swoim życiu, zamiast karcić diabła i rozkazywać mu by wyszedł, oni idą do Boga... błagają Boga: "O Boże, zmień tą sytuację. O Boże, proszę, zabierz diabła z moich pleców". Ale to nie jest obszar Bożej mocy i autorytetu. On nam dał tę moc i autorytet.


Niestety tego człowieka nie da się słuchać. To jest owoc pokrętnego nauczania a ta nauka pochodzi z książki E. Hagina który rozmawiał rzekomo z Jezusem. Bóg ma moc i autorytet a my w nim a przychodzimy w modlitwie do Jezusa bo kościół zawsze tak czyni.

Jakub 1:6 - Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej.

Oberyn. - Czw Wrz 05, 2013 23:12

Ten kaznodzieja głosi, że Bóg nie może dotknąć chorobą lub nie może w ten sposób sądzić człowieka.

Co do zaznaczonego fragmentu, to zgadzam się z przedmówcą, tego nie da się słuchać.

Zbyszekg4 - Pią Wrz 06, 2013 05:45

Chcę wierzyć napisał/a:
Cytat:
Andrew Wommack - charyzmatyczny kaznodzieja zaprzeczający suwerenności (wszechwładzy) Boga i nauczający modlitwy językami jest chętnie czytany i słuchany przez ludzi na całym świecie (łącznie z Polakami). Zobaczmy jednak co głosi:

When (people) see that some sickness, disease, tragedy comes into their life, instead of taking their authority and rebuking the devil and commanding him to leave, instead they go to God … and they beg God, ‘Oh God please change this situation. Oh God please get the devil off my back.’ And it’s not within God’s power and authority. He gave us that power and authority.

Kiedy (ludzie) widzą jakieś schorzenia, choroby, tragedie w swoim życiu, zamiast karcić diabła i rozkazywać mu by wyszedł, oni idą do Boga... błagają Boga: "O Boże, zmień tą sytuację. O Boże, proszę, zabierz diabła z moich pleców". Ale to nie jest obszar Bożej mocy i autorytetu. On nam dał tę moc i autorytet.


Niestety tego człowieka nie da się słuchać. To jest owoc pokrętnego nauczania a ta nauka pochodzi z książki E. Hagina który rozmawiał rzekomo z Jezusem. Bóg ma moc i autorytet a my w nim a przychodzimy w modlitwie do Jezusa bo kościół zawsze tak czyni.

Jakub 1:6 - Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej.

Niestety tego człowieka nie da się słuchać. A jednak ma on swoich słuchaczy- np. Małgorzatę z tego forum... :-/

Małgorzata - Pią Wrz 06, 2013 17:44

Zbyszekg4 napisał/a:
Małgorzatę z tego forum... :-/

Coś cię boli?
Zajmij się swoją kaznodziejką.

Małgorzata - Pią Wrz 06, 2013 17:49

Chcę wierzyć napisał/a:
Cytat:
Andrew Wommack - charyzmatyczny kaznodzieja zaprzeczający suwerenności (wszechwładzy) Boga i nauczający modlitwy językami jest chętnie czytany i słuchany przez ludzi na całym świecie (łącznie z Polakami). Zobaczmy jednak co głosi:

When (people) see that some sickness, disease, tragedy comes into their life, instead of taking their authority and rebuking the devil and commanding him to leave, instead they go to God … and they beg God, ‘Oh God please change this situation. Oh God please get the devil off my back.’ And it’s not within God’s power and authority. He gave us that power and authority.

Kiedy (ludzie) widzą jakieś schorzenia, choroby, tragedie w swoim życiu, zamiast karcić diabła i rozkazywać mu by wyszedł, oni idą do Boga... błagają Boga: "O Boże, zmień tą sytuację. O Boże, proszę, zabierz diabła z moich pleców". Ale to nie jest obszar Bożej mocy i autorytetu. On nam dał tę moc i autorytet.


Niestety tego człowieka nie da się słuchać. To jest owoc pokrętnego nauczania a ta nauka pochodzi z książki E. Hagina który rozmawiał rzekomo z Jezusem. Bóg ma moc i autorytet a my w nim a przychodzimy w modlitwie do Jezusa bo kościół zawsze tak czyni.

Jakub 1:6 - Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej.

Jeżeli zakład pracy przelewa ci wypłatę na konto, to ty nie masz już chodzić do kasy zakładowej po pieniądze, bo tam się dowiesz, ze te pieniądze już masz.
Jeżeli Pan dał nam moc Ducha Świętego, to nie mamy Go prosić o tę moc, tylko z niej korzystać.

Chcę wierzyć - Pią Wrz 06, 2013 19:28

Małgorzata napisał/a:
Chcę wierzyć napisał/a:
Cytat:
Andrew Wommack - charyzmatyczny kaznodzieja zaprzeczający suwerenności (wszechwładzy) Boga i nauczający modlitwy językami jest chętnie czytany i słuchany przez ludzi na całym świecie (łącznie z Polakami). Zobaczmy jednak co głosi:

When (people) see that some sickness, disease, tragedy comes into their life, instead of taking their authority and rebuking the devil and commanding him to leave, instead they go to God … and they beg God, ‘Oh God please change this situation. Oh God please get the devil off my back.’ And it’s not within God’s power and authority. He gave us that power and authority.

Kiedy (ludzie) widzą jakieś schorzenia, choroby, tragedie w swoim życiu, zamiast karcić diabła i rozkazywać mu by wyszedł, oni idą do Boga... błagają Boga: "O Boże, zmień tą sytuację. O Boże, proszę, zabierz diabła z moich pleców". Ale to nie jest obszar Bożej mocy i autorytetu. On nam dał tę moc i autorytet.


Niestety tego człowieka nie da się słuchać. To jest owoc pokrętnego nauczania a ta nauka pochodzi z książki E. Hagina który rozmawiał rzekomo z Jezusem. Bóg ma moc i autorytet a my w nim a przychodzimy w modlitwie do Jezusa bo kościół zawsze tak czyni.

Jakub 1:6 - Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej.

Jeżeli zakład pracy przelewa ci wypłatę na konto, to ty nie masz już chodzić do kasy zakładowej po pieniądze, bo tam się dowiesz, ze te pieniądze już masz.
Jeżeli Pan dał nam moc Ducha Świętego, to nie mamy Go prosić o tę moc, tylko z niej korzystać.


To widzisz jak się różnimy bo ja właśnie uważam, że to Bóg ma autorytet a my w nim.

Kol 1:27 - Im to chciał Bóg dać poznać, jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały.

Bez niego natomiast nic nie możemy uczynić.

Jan 15:5 - Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.

Jeżeli więc Chrystus w nas ma moc to i tak ta wypowiedź jest uwłaczająca. Po za tym ktoś kto jeszcze nie poznał Boga jak ma uwierzyć skoro Bóg mu nie może pomóc.
Walka z twoim przeciwnikiem nie należy do Bożej mocy i autorytetu? A do kogo?

Pomyłka? Niezależnie jakbyśmy chcieli tłumaczyć to, to i tak źle wychodzi. :-/

Małgorzata - Pią Wrz 06, 2013 20:56

Chcę wierzyć napisał/a:
To widzisz jak się różnimy bo ja właśnie uważam, że to Bóg ma autorytet a my w nim.

A On w nas to nie ma? Bóg jest w nas i stad nasza moc. Jego moc w nas.
Chcę wierzyć napisał/a:
Bez niego natomiast nic nie możemy uczynić. [/guote]
A czy ja mówię, ze bez Niego?? jesteśmy silni Jego mocą, którą nam dał.

Małgorzata - Pią Wrz 06, 2013 20:59

Chcę wierzyć napisał/a:

Pomyłka? Niezależnie jakbyśmy chcieli tłumaczyć to, to i tak źle wychodzi. :-/

Według twojej logiki. Natomiast Boża logika jest inna i chwała Mu za to :D

Chcę wierzyć - Pią Wrz 06, 2013 21:29

Małgorzato, to nie kasa przelana przez zakład na nasze konto.
Niezależnie czy to były klucze do królestwa, nogi do deptania skorpionów, czy fundament kościoła Bóg zostawiając to kościołowi nie odszedł gdzieś. Błędne zrozumienie tego jest takie, że Bóg coś oddał na zasadzie przekazywania. Skoro przekazał klucze to ich teraz nie posiada? Chyba tak nie myślisz? Skoro Bóg daje klucze to znaczy, że On cały czas je posiada a kościół przez niego. Kościół może chodzić w mocy ponieważ Bóg cały czas ma tą władzę.

Słowo Boże mówi, że kto prosi ten otrzymuje.

Łuk 11:13 - Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.

Wommack natomiast mówi "Nie proście Boga. Bóg wam nic nie pomoże".
Kto ma rację? Biblia czy Wommack który powtarza nauki nie pochodzące z Biblii?

Małgorzata - Pią Wrz 06, 2013 21:38

Chcę wierzyć napisał/a:
Małgorzato, to nie kasa przelana przez zakład na nasze konto.
Niezależnie czy to były klucze do królestwa, nogi do deptania skorpionów, czy fundament kościoła Bóg zostawiając to kościołowi nie odszedł gdzieś. Błędne zrozumienie tego jest takie, że Bóg coś oddał na zasadzie przekazywania. Skoro przekazał klucze to ich teraz nie posiada? Chyba tak nie myślisz? Skoro Bóg daje klucze to znaczy, że On cały czas je posiada a kościół przez niego. Kościół może chodzić w mocy ponieważ Bóg cały czas ma tą władzę.

Słowo Boże mówi, że kto prosi ten otrzymuje.

Łuk 11:13 - Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.

Wommack natomiast mówi "Nie proście Boga. Bóg wam nic nie pomoże".
Kto ma rację? Biblia czy Wommack który powtarza nauki nie pochodzące z Biblii?

Bardzo pokrętnie interpretujesz jego słowa.
Jesteśmy dziećmi Bożymi. Nasz Ojciec obdarzył nas swoją mocą. Jest ona w nas, więc mamy z niej korzystać. Nie jesteśmy poszukującymi, ślepymi, bezdomnymi. Jesteśmy dziedzicami Jego, więc w Jego imieniu, Jego mocą czyńmy to, do czego nas powołał. Żyjmy w przymierzu Łaski, a nie Zakonu.

Oberyn. - Pią Wrz 06, 2013 21:44

Modliłaś się za opętanego? Modliłaś się za jakąś osobę z rakiem, bez kończyny, na wózku inwalidzkim? Jakie były efekty? Skoro masz tę moc, to musisz działać w ten sposób.
Małgorzata - Pią Wrz 06, 2013 21:51

Effata napisał/a:
Modliłaś się za opętanego? Modliłaś się za jakąś osobę z rakiem, bez kończyny, na wózku inwalidzkim? Jakie były efekty? Skoro masz tę moc, to musisz działać w ten sposób.

A sądzisz, że nie robiłam tego? Sądzisz, ze teoretyzuję?
Akurat nie znam nikogo na wózku czy bez ręki, ale modliłam się za różne osoby, które były chore albo miały kłopoty. Efekty były zadowalające :D
Zapytam jeszcze: czyż to nie ma być codzienność chrześcijanina?

Oberyn. - Pią Wrz 06, 2013 22:47

Oczywiście, że może, to gwarantuje nam Bóg. Za ból głowy, to każdy potrafi się modlić, ale takie chodzi mi o takie przypadki gdzie widać gołym okiem, że stan się zmienił, bo znam przypadki, że ludzie ta wierzący zapraszali telewizje, modlili się za chorych na wózkach i nic się nie stało, a do TV poszło. Gdzie była ich moc?
Małgorzata - Pią Wrz 06, 2013 23:16

Effata napisał/a:
Oczywiście, że może, to gwarantuje nam Bóg. Za ból głowy, to każdy potrafi się modlić, ale takie chodzi mi o takie przypadki gdzie widać gołym okiem, że stan się zmienił, bo znam przypadki, że ludzie ta wierzący zapraszali telewizje, modlili się za chorych na wózkach i nic się nie stało, a do TV poszło. Gdzie była ich moc?

Moc była w nich, tylko może była też niewiara.

Oberyn. - Pią Wrz 06, 2013 23:52

Mieli wiarę, żeby zaprosić telewizję na nabożeństwo, ale do uzdrowienia zabrakło? :lol:
Chcę wierzyć - Sob Wrz 07, 2013 13:19

Małgorzata napisał/a:
Chcę wierzyć napisał/a:
Małgorzato, to nie kasa przelana przez zakład na nasze konto.
Niezależnie czy to były klucze do królestwa, nogi do deptania skorpionów, czy fundament kościoła Bóg zostawiając to kościołowi nie odszedł gdzieś. Błędne zrozumienie tego jest takie, że Bóg coś oddał na zasadzie przekazywania. Skoro przekazał klucze to ich teraz nie posiada? Chyba tak nie myślisz? Skoro Bóg daje klucze to znaczy, że On cały czas je posiada a kościół przez niego. Kościół może chodzić w mocy ponieważ Bóg cały czas ma tą władzę.

Słowo Boże mówi, że kto prosi ten otrzymuje.

Łuk 11:13 - Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.

Wommack natomiast mówi "Nie proście Boga. Bóg wam nic nie pomoże".
Kto ma rację? Biblia czy Wommack który powtarza nauki nie pochodzące z Biblii?

Bardzo pokrętnie interpretujesz jego słowa.
Jesteśmy dziećmi Bożymi. Nasz Ojciec obdarzył nas swoją mocą. Jest ona w nas, więc mamy z niej korzystać. Nie jesteśmy poszukującymi, ślepymi, bezdomnymi. Jesteśmy dziedzicami Jego, więc w Jego imieniu, Jego mocą czyńmy to, do czego nas powołał. Żyjmy w przymierzu Łaski, a nie Zakonu.


Cieszę się, że te sprawy chociaż właściwie rozumiesz. Biblia mówi że jesteście świątynią Bożą a to daleko więcej niż obdarowanie kogoś mocą. Pan Jezus dla przykładu prosił Ojca aby nie ustała wiara Piotra. Kto może daleko więcej od nas uczynić?

Rzym 16:25 - A temu, który ma moc utwierdzić was według ewangelii mojej i zwiastowania o Jezusie Chrystusie, według objawienia tajemnicy, przez długie wieki milczeniem pokrytej,

Właśnie to przeciwstawianie się diabłu to poleganie na tym kto ma moc. Prawda?

Małgorzata - Sob Wrz 07, 2013 14:22

Chcę wierzyć napisał/a:
Właśnie to przeciwstawianie się diabłu to poleganie na tym kto ma moc. Prawda?

Prawda i dlatego cokolwiek robimy, to w imieniu Jezusa Chrystusa :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group