czas na rozstanie

Zapraszamy każdego użytkownika do napisania kilku słów o sobie. To najlepsze miejsce dla nowych użytkowników.
ojkot
Posty: 560
Rejestracja: 17 kwie 2010, 17:13
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

czas na rozstanie

Postautor: ojkot » 08 maja 2010, 13:38

Szanowni dyskutanci
muszę was pożegnać .Obiecałem ,że nie będę się wdawał w spory i nie dotrzymałem obietnicy. Ponieważ moje poglądy wzbudzają negatywne emocje - a nie moją intencją jest czynić zgorszenie i wywoływać spory - jako sługa postanowiłem wycofać się z tego miejsca .
Wszystkich was pozdrawiam w Imieniu Jezus Chrystus. Mam nadzieję ,ze tym co tego chcieli przybliżyłem choć odrobinę sposób pojmowania Boga w ruchu oneness pentacostalis
Dla tych co się chcą cokolwiek dowiedzieć zostawiam mój priv
Dla tych co uważają mnie za zwiedzionego a nasz ruch za herezję zostawiam wyrazy błogosławieństwo w Imieniu Pana - zostańcie w Jego pokoju.
Dziękuję wszystkim a zwłaszcza przesympatycznym A i A za życzliwość ,która wręcz mnie zawstydza - jestem waszym dłużnikiem
hungry - ciebie wręcz polubiłem i mama nadzieję ,ze się spotkamy w realu - wszak mieszkamy 55 km od siebie
Za wszystko co było złe przepraszam
z Bogiem


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 08 maja 2010, 19:13

No czemu zaraz "rozstanie"...

Ja rozumiem, ze mozesz byc zmeczony i nawet zniechecony... i pewna dyskusja juz dawno zaszla w slepy zaulek, ale nie mususz odchodzic...

Nie musisz brac udzialu w tej dyskusji (swoja droga nie byla az taka bezuzyteczna i pokazala pewne sprawy i zachowania... dosc dziwne i zastanawiajace)...

Mozesz sobie zwolnic i pisac mniej, ale zawsze mozesz tu byc, ojkocie, mozesz czasem cos napisac, w dozwolonych dzialach ...

Az smieszne, ze niektorym wolno pisac wszedzie, poniewaz przebrali sobie granatowe kolorki, bo wyrecytowac gotowi "co trzeba" - i to stanowi tyle z ich "protestantyzmu")....
Ale takie sa zasady na forum i trzeba to uszanowac, czy sie podoba czy nie - ja to rozumiem...

Nie odchodz :)


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 08 maja 2010, 22:15

Ojkot, nic nie dzieje się przypadkiem.
Ja wierzę, że to wolą bożą było to, byś zawitał na to forum.
Zauważ, że generalnie słyszysz niemal od wszystkich jeden i ten sam zarzut.
Sprawa jest poważna, gdyż to, w jakiego Pana Jezusa wierzymy, decyduje o naszym zbawieniu.
Uważam, że Bogu zależy na Tobie, dlatego pokazuje Ci to poprzez innych ludzi.
Nie lekceważ tego Ojkot, nie odbieraj też jako atak personalny na siebie ale zastanów się, przemyśl, najlepiej z modlitwą.
Nigdy nie jest zbyt późno :)


Awatar użytkownika
agnieszkas
Posty: 3628
Rejestracja: 04 kwie 2010, 15:55
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: In Christ Alone
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agnieszkas » 09 maja 2010, 09:54

Turrentin , Twoj post jest bardzo budujacy jak dla mnie, wiem, ze ojkota nie atakowales, nie wyzywales, ale tez nie dyskutowales. To jest dla mnie pozytywnym swiadectwem dojrzalosci chrzescijanskiej. Przepraszam, bo czasem myslalam o Tobie inaczej.


Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.
(Gal.2,20)
Awatar użytkownika
agnieszkas
Posty: 3628
Rejestracja: 04 kwie 2010, 15:55
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: In Christ Alone
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agnieszkas » 09 maja 2010, 13:45

Dziekuje Turretin.


Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

(Gal.2,20)
Awatar użytkownika
agnieszkas
Posty: 3628
Rejestracja: 04 kwie 2010, 15:55
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: In Christ Alone
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agnieszkas » 09 maja 2010, 15:39

Poznalam rowniez pewna Siostre w internecie, ktora ciagle namawiala mnie do zakupu tych ksiazek Watchmana Nee i jeszcze drugiego chyba o nazwisku Lee, ale ja jakos przekonania nie mialam, wrecz czulam jakas niechec i strach nawet.


Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

(Gal.2,20)
Awatar użytkownika
Quster
Posty: 1421
Rejestracja: 20 sty 2008, 12:45
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Quster » 10 maja 2010, 01:17

agnieszkas pisze:Poznalam rowniez pewna Siostre w internecie, ktora ciagle namawiala mnie do zakupu tych ksiazek Watchmana Nee i jeszcze drugiego chyba o nazwisku Lee, ale ja jakos przekonania nie mialam, wrecz czulam jakas niechec i strach nawet.

uważam , że to kolejny z licznych przykładów jak to dzisiaj wielu poleca jakiś "przewodników" począwszy od znanych bardzo nazwisk po mniej znane... zdania: "musisz ta książkę przeczytać..."

Tak wielu idzie za ideologią i filozofią danego chrześcijanina, a tak mało za samym Chrystusem... słusznie Paweł mówił i ganił, aby nie mówić "ja jestem apollosowy", "a ja pawłowy"... dzisiaj namnożyło się "luteranów", "kalwinistów", "darbystów", "branhamowców", "russellitów" itd, itd... chociaż trzeba przyznać jedno z każdego z nich umarł Chrystus...

Biedna ta dziewczyna od tych książek... chociaż każdy z nas jest na jakiś sposób biedny...


"Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi"
"Semantyka języka jakim operujemy - określa granice naszego poznania"

Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszkas
Posty: 3628
Rejestracja: 04 kwie 2010, 15:55
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: In Christ Alone
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agnieszkas » 10 maja 2010, 01:24

Quster pisze:
agnieszkas pisze:Poznalam rowniez pewna Siostre w internecie, ktora ciagle namawiala mnie do zakupu tych ksiazek Watchmana Nee i jeszcze drugiego chyba o nazwisku Lee, ale ja jakos przekonania nie mialam, wrecz czulam jakas niechec i strach nawet.

uważam , że to kolejny z licznych przykładów jak to dzisiaj wielu poleca jakiś "przewodników" począwszy od znanych bardzo nazwisk po mniej znane... zdania: "musisz ta książkę przeczytać..."

Tak wielu idzie za ideologią i filozofią danego chrześcijanina, a tak mało za samym Chrystusem... słusznie Paweł mówił i ganił, aby nie mówić "ja jestem apollosowy", "a ja pawłowy"... dzisiaj namnożyło się "luteranów", "kalwinistów", "darbystów", "branhamowców", "russellitów" itd, itd... chociaż trzeba przyznać jedno z każdego z nich umarł Chrystus...

Biedna ta dziewczyna od tych książek... chociaż każdy z nas jest na jakiś sposób biedny...


masz pewnie racje Quster, tym bardziej, ze ja chcialam miec spolecznosc z nia jako ze starsza siostra, a ona mnie do ksiazek odsylala, przykro mi bylo...


Awatar użytkownika
Quster
Posty: 1421
Rejestracja: 20 sty 2008, 12:45
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Quster » 10 maja 2010, 01:29

agnieszkas pisze:masz pewnie racje Quster, tym bardziej, ze ja chcialam miec spolecznosc z nia jako ze starsza siostra, a ona mnie do ksiazek odsylala, przykro mi bylo...

w jakiś stopniu chyba mam racje... a napewno mam racje w całej pełni rację subiektywną... zresztą to pod wpływem tego co ostatnio mnie drażni, to podobieństwo w mentalności, podejściu, postępowaniu do tych, z których po wielu latach wyszedłem... te same schematy tylko ubrane w inne slangi i doktryny...


"Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi"
"Semantyka języka jakim operujemy - określa granice naszego poznania"


Obrazek

Wróć do „Przedstaw się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości