Całkowita deprawacja

Zbawienie - tak jak je widzimy ....
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Całkowita deprawacja

Postautor: Małgorzata » 08 lis 2014, 12:43

Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Wszystko to, co On stworzył, nazywał dobrym. Ja to ma się do całkowitej deprawacji człowieka? Czyżby człowiek, jako dzieło, Boga nie był dobry?


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Oberyn.
Posty: 3797
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Oberyn. » 08 lis 2014, 13:52

dr.sky, :lol:


Małgorzata pisze:Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Wszystko to, co On stworzył, nazywał dobrym. Ja to ma się do całkowitej deprawacji człowieka? Czyżby człowiek, jako dzieło, Boga nie był dobry?


Bóg stworzył człowieka dobrym, ale człowiek zgrzeszył, okazując nieposłuszeństwo Bogu, więc przez to ma skażoną grzechem naturę. Dlatego potrzebujemy Chrystusa. No przecież to powinno być wiadomo dla każdego.

Mój punkt widzenia na deprawację człowieka jest inny niż kalwiński i arminiański, który zakłada wolną wolę. Ja uważam, że człowiek ma wolę, ale skażoną grzechem na tyle, że sam z siebie nie może zwrócić się do Boga, ale nie zdeprawowaną totalnie, żeby nie mógł dokonywać dobrych uczynków.


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 08 lis 2014, 14:40

Oberyn. pisze:Bóg stworzył człowieka dobrym, ale człowiek zgrzeszył, okazując nieposłuszeństwo Bogu, więc przez to ma skażoną grzechem naturę. Dlatego potrzebujemy Chrystusa. No przecież to powinno być wiadomo dla każdego.

To jest oczywiste, tylko chodziło mi o to, od kiedy, według kalwinistów, człowiek jest totalnie zdeprawowany.
Mój punkt widzenia na deprawację człowieka jest inny niż kalwiński i arminiański, który zakłada wolną wolę. Ja uważam, że człowiek ma wolę, ale skażoną grzechem na tyle, że sam z siebie nie może zwrócić się do Boga, ale nie zdeprawowaną totalnie, żeby nie mógł dokonywać dobrych uczynków.

Na dzień dzisiejszy też tak sądzę :D


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Ligia
Posty: 822
Rejestracja: 21 sie 2014, 20:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Ligia » 08 lis 2014, 14:52

Widze, ze dyskusja ciekawie sie rozwinela :-)


Wiatr wieczorami niósłby po mieście
pieśni grane w dawnych wiekach.
Byłoby lato tysiąc dziewięćset dziesięć,
za domem by szumiała rzeka.
Widzę tam wszystkich nas - idących brzegiem,
mnie, żonę, dzieci pod cieszyńskim niebem.
Może i dobrze, że człowiek nie wie,
co go czeka.
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4906
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 08 lis 2014, 15:01

W tym wątku widzimy bardzo praktyczny dowód na zepsucie natury ludzkiej, które jest bagażem wspólnym dla całej ludzkości, niestety również dla chrześcijan.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Anmarivero
Posty: 1044
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 08 lis 2014, 15:36

Tak żeby troszkę rozjaśnić ten wątek:
https://www.youtube.com/watch?v=YpDqa3rjFG0

:heart:


Oberyn.
Posty: 3797
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Oberyn. » 08 lis 2014, 17:17

Małgorzata pisze:to jest oczywiste, tylko chodziło mi o to, od kiedy, według kalwinistów, człowiek jest totalnie zdeprawowany.


Od urodzenia (zresztą ja też tak uważam), bo:

Rodz.18;21 I poczuł Pan miłą woń. Rzekł tedy Pan w sercu swoim: Już nigdy nie będę przeklinał ziemi z powodu człowieka, gdyż myśli serca ludzkiego są złe od młodości jego.

I w związku z tą adamową naturą nasze członki służą żądzą i namiętnościom cielesnym od urodzenia, i im dziecko starsze i bardziej rozwinięte, to grzeszna natura się ujawnia np. bobas jak czegoś nie dostanie, to dąsa się i macha w złości rączkami, jak dziecko dorośnie i nauczy się mówi, to zdarza się kłamać chcąc uniknąć kary za przewinienie, później złości się, bije się z rówieśnikami, a jak dojrzewa, to już w ogóle szał. To właśnie następstwo nieprzemienionej natury, którą odziedziczyliśmy po naszym przodku- Adamie. Wyzwoleniem jest dzieło dokonane na krzyżu, który dla wierzącego powinien być mocą Bożą (I Kor. 1;18). Jako ludzie wierzący mamy walczyć z pozostałościami starej natury i umartwiać, to co w członkach naszych jest ziemskiego (Kol. 2;5-8).

Dragonar pisze:W tym wątku widzimy bardzo praktyczny dowód na zepsucie natury ludzkiej, które jest bagażem wspólnym dla całej ludzkości, niestety również dla chrześcijan.


Najlepsze podsumowanie uprzejmości wymienianych w temacie. Proszę o spokój, bo temat jest ciekawy.


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 08 lis 2014, 17:36

Od urodzenia (zresztą ja też tak uważam), bo:

To też oczywiste. Mnie chodzi o to, ze Adam też był człowiekiem, a nie był totalnie zdeprawowany.
Czyli należy przyjąć, że Adam był idealny (dziwne, bo jednak zgrzeszył) i nie był zdeprawowany. Dopiero jego potomkowie na skutek jego nieposłuszeństwa ulegli temu zdeprawowaniu.
Ale jeszcze jednak kwestia: co to znaczy totalnie zdeprawowany? Nie ma w nim niczego dobrego?


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 08 lis 2014, 17:44

Oberyn. pisze:

Małgorzata pisze:Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Wszystko to, co On stworzył, nazywał dobrym. Ja to ma się do całkowitej deprawacji człowieka? Czyżby człowiek, jako dzieło, Boga nie był dobry?


Bóg stworzył człowieka dobrym, ale człowiek zgrzeszył, okazując nieposłuszeństwo Bogu, więc przez to ma skażoną grzechem naturę. Dlatego potrzebujemy Chrystusa. No przecież to powinno być wiadomo dla każdego.

Mój punkt widzenia na deprawację człowieka jest inny niż kalwiński i arminiański, który zakłada wolną wolę. Ja uważam, że człowiek ma wolę, ale skażoną grzechem na tyle, że sam z siebie nie może zwrócić się do Boga, ale nie zdeprawowaną totalnie, żeby nie mógł dokonywać dobrych uczynków.


Więc myślisz jak kalwinista :)

"Totalna deprawacja" jest terminem umownym. Nie oznacza ona, że człowiek nie może czynić dobrych uczynków. Oczywiście może, jednak dla Boga będą one bezwartościowe.
"(5) My wszyscy byliśmy skalani, a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata."



Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 08 lis 2014, 17:48

Nick pisze: Nie oznacza ona, że człowiek nie może czynić dobrych uczynków. Oczywiście może, jednak dla Boga będą one bezwartościowe.

Dlaczego? Jezeli jest wierzącym, spełnia Bożą wolę, to jego uczynki są dobre w oczach Boga.
"Totalna" czy to nie oznacza aby "całkowita". Jezeli człowiek czynić potrafi dobro, to nie jest totalnie zdeprawowany, tylko "trochę", "częściowa" :D


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Anmarivero
Posty: 1044
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 08 lis 2014, 18:26

Jeśli mogę dorzucić swoje dwa grosze do dyskusji, to powiem, że mi się skojarzyło takie moje myślenie egoistyczne było zawsze na dnie/pod spodem... I myślę, że o to chodzi w splugawionej szacie.
Np. kiedy kupiłam przyjaciółce prezent, pod spodem było: prawda, że jestem dobrą przyjaciółką? Staram się okazać Ci moje przywiązanie itd... Pan Jezus odrywa człowieka on niego samego :) Ja tak to widzę.


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 08 lis 2014, 18:42

Małgorzata pisze:
Nick pisze: Nie oznacza ona, że człowiek nie może czynić dobrych uczynków. Oczywiście może, jednak dla Boga będą one bezwartościowe.

Dlaczego? Jezeli jest wierzącym, spełnia Bożą wolę, to jego uczynki są dobre w oczach Boga.


To dotyczy niewierzących / nieodrodzonych.


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 08 lis 2014, 18:43

Anmarivero pisze:Jeśli mogę dorzucić swoje dwa grosze do dyskusji, to powiem, że mi się skojarzyło takie moje myślenie egoistyczne było zawsze na dnie/pod spodem... I myślę, że o to chodzi w splugawionej szacie.


Chodzi o to co jest napisane.


Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 08 lis 2014, 18:51

Nick pisze:
Małgorzata pisze:
Nick pisze: Nie oznacza ona, że człowiek nie może czynić dobrych uczynków. Oczywiście może, jednak dla Boga będą one bezwartościowe.

Dlaczego? Jezeli jest wierzącym, spełnia Bożą wolę, to jego uczynki są dobre w oczach Boga.


To dotyczy niewierzących / nieodrodzonych.

Nie wiem, czy cię dobrze rozumiem - twierdzisz, ze totalnie zdeprawowany może być tylko niewierzący?


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 08 lis 2014, 18:52

Tak- w sensie natury.



Wróć do „Soteriologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 24 gości