Strona 2 z 2

Re: Luteranie a chrzest

: 29 lis 2015, 15:39
autor: sarks
Oberyn. pisze:W Małym Katechizmie Luter pisze, że chrzest daje odpuszczenie grzechów i wybawia od śmierci tych, którzy wierzą w to, co mówi Słowo Boże. Chrzcąc dzieci przeczy swoim słowom.

Podejrzewam ze luteranie opierają przekonanie słuszności chrztu dzieci nie na listach Pawła tak jak my ale ma listach Piotra. W I Piotra r.3 wer. 21 - chrzest jako prośba rodziców ( w naszym przypadku) o dobre sumienie dla swoich dzieci w imieniu Jezusa; ja to rozumiem bardziej jak coś takiego co w moim kościele nazywa się błogosławieństwem dzieci. To znaczy prosimy u Boga siły i mądrości w trudzie wychowania dziecka na chrześcijanina. I z ufnością wierzymy w działanie Boga w sercu dziecka, te ziarenko dobrego sumienia zasadzone Bogiem w sakramencie chrztu będzie z czasem kiełkować i wyrośnie w owoc świadomego nawrócenia przy tym że rodzice czy to chrzestni w akcie chrztu obiecują to ziarenko "podlewać" odpowiednim nauczaniem dziecka.

Re: Luteranie a chrzest

: 29 lis 2015, 16:09
autor: Kamil M.
Hm, czemu nie na listach Pawła? Przecież to u niego chrzest odpowiada obrzezaniu i to on zwraca się w listach do dzieci jako do części Kościoła.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

Re: Luteranie a chrzest

: 25 lip 2016, 09:45
autor: Pawelau
Nie brońcie dzieciom przychodzić do mnie itp. Niewątpliwie w Biblii mamy chrzty dorosłych opisane, ale już pierwsze lata Kościoła pokazują nam iż od pewnego momentu zaczęto rodzić się chrześcijanami - jak to ujmują niektórzy ojcowie apostolscy, tak więc zaczęto dosyć szybko chrzcić dzieci. Obecnie chrześcijaństwo gdyby nawracało Arabię Saudyjską to normalnym byłoby chrzczenie dorosłych, a tak Kościół ewoluuje i włącza od małego w swą strukturę. Szerzej i mądrzej niż ja:

http://www.luteranie.pl/w_co_wierzymy/c ... wiety.html

Re: Luteranie a chrzest

: 09 wrz 2016, 20:08
autor: fantomik
Z tego co pamiętam Luter nie wykluczał możliwości posiadania wiary przez dzieci (nawet niemowlęta). Wszak gdy Elżbieta usłuszała dobrą nowinę od Marii dziecko w jej łonie z radości się poruszyło, a sama Elżbieta została napełnione Duchem Świętym.

Inną sprawą jest to, że rozumienie czym są sakramenty wg Pisma Świętego przez Lutra nie było taką prostą sprawą po setkach lat wynaturzeń w KRK (wszak mieli wtedy chyba ponad 12 sakramentów w KRK). Luter nie był systematycznym teologiem, był przedewszystkim pragmatystą. Z tego co pamiętam odnośnie rozumienia sakramentu wieczerzy Pańskiej, gdy Jan Kalwin przedstawił rozumienie wskazujące na to, że sakrament jest znakiem i pieczęcią (a nie magicznym obrzędem działającym "samemu przez się") to sam Luter był z tego tłumaczenia zadowolony (czym też niezwykle Jana Kalwina podbudował). Po śmierci Lutra luterański kościół niestety zrobił mały "krok w tył" od stanowiska Marcina, a przynajmniej takie wrażenie można odnieść.

Niemniej mimo pewnych niedopowiedzeń czy wprowadzenia przez Luteran pragmatycznej tradycji konfirmacji (podobnie pragmatyczną tradycją dla wiely zborów ewangelickich jest nie zachęcanie/nie udzielanie sakramentu Wieczerzy osobom nie ochrzczonym na "chrzest wiary") nie jest argumentem przeciwko chrztom dzieci. Jedną z wielu ran jakie zadał dyspensacjonalizm chrześcijaństwu jest zerwanie z rozumieniem kontynuacji obu Testamentów (czy też raczej rozumieniem dopełnienia ST przez NT), a kontynuacja ta przede wszystkim świadczy o tym, że Bóg nie kocha dzisiaj mniej dzieci osób wierzących niż to było przed przyjściem Chrystusa na świat.

Pozdrawiam w Panu,
f. (moje dwa grosze)

Re: Luteranie a chrzest

: 03 sty 2019, 09:50
autor: Maksymilian
Dzień Dobry! Troszkę po czasie, ale chciałbym się odnieść do kwestii poruszonych w tym temacie.

Co do Ducha Świętego, to oczywiście, że jest Osobą Boską, a koncentrowanie się na jego działaniu wynika, jak ktoś już zauważył, na tym, że nauka dotycząca natury Ducha Świętego nie była w żaden sposób podważana.

Z chrztem sprawa jest bardziej skomplikowana, istotnie Luter i luterańskie księgi wyznaniowe uznają chrzest za sakrament, środek łaski, w którym w widzialnym znaku, tutaj woda, jest zawarte Słowo Bożej obietnicy zbawienia, którą to obietnicę przyjmuje się wiarą. Sakrament więc nie jest tylko znakiem czy symbolem, ale jak w przypadku chrztu realnym zanurzeniem w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, znaczy to ni mniej ni więcej, że w chrzcie udział mamy w zbawczej męce i chwalebnym zmartwychwstaniu Jezusa (udział rozumiany jako uczestniczenie w owocach tych wydarzeń) i jest to nowym narodzeniem człowieka.

Kwestią bardzo kontrowersyjną jest wiara przy chrzeczeniu dzieci, która jest zdaniem Lutra, a także Pisma, budzona przez Ducha Świętego przez słuchanie Słowa, nie ma więc zatem w człowieku żadnej siły, którą przyjmuje zbawienie, bo to wszystko jest dziełem świętego Ducha, stąd ortodoksyjny luteranizm głosi, że człowiek jedyne co może sam z siebie zrobić to nie odrzucać, nie sprzeciwiać się Duchowi Świętemu kiedy działa, aby na nowo narodzić człowieka.

Co do konfirmacji to pietyści wprowadzili tę ceremonię, zwyczaj potwierdzania wiary, ortodoksja go nie znała.

Mam nadzieję, że pomogłem.
Pozdrawiam

Re: Luteranie a chrzest

: 03 sty 2019, 14:09
autor: Noemi
Maksymilian fajnie że zabrałeś głos w tej sprawie, mała uwaga tematów tak starych nie odświeżamy zakładamy nowy ,w regulaminie forum o tym jest napisane

Re: Luteranie a chrzest

: 08 sty 2019, 01:59
autor: Maksymilian
Przepraszam, ale ja tak dawno temu, około 6 lat tutaj nie pisałem, że nie byłem świadomy tego, że są takie zapisy w regulaminie, ale Dziękuję, że zwracasz mi uwagę postaram się stosować.

pytania pomoc randka