cesacjonizm

Jak postrzegamy Boga....
polk
Posty: 816
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: polk » 15 gru 2017, 20:18

Słyszałem dużo dobrego o pastorze Czesławie Bassara, z tego co wiem jest on cesacjonistą.
Kolejnym mitem jest to, że zbory cesacjonistów sie nie rozwijają, znane są przecież duże zbory baptystów, metodystów. Więc nie ma co generalizować.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3380
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: Efendi » 15 gru 2017, 20:46

polk pisze:Kolejnym mitem jest to, że zbory cesacjonistów sie nie rozwijają, znane są przecież duże zbory baptystów, metodystów.

Jasne ze sa i sie rozijaja. Ale zielonoswiatkowe rozwijaja sie o wiele szybciej, a neo-charyzmatyczne i ruch wiary to juz w ogole najszybciej bo ludzie szukaja emocji, wrażen, przezyc :evil:


Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 230
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: biblijny » 16 gru 2017, 00:05

KAAN pisze:Odejście od cesacjonizmu to pakowanie się w kłopoty, bo akceptacja istnienia tych darów Ducha jakie były w czasach NT to otwieranie drzwi na nowe proroctwa, czyli odejście od zdrowej zasady sola scriptura


Zasada porównywania głoszonych nauk obowiązywała również w czasach apostolskich. Berejczycy "sprawdzali, czy tak się sprawy mają" na podstawie Pism. Apostoł w 14 rozdziale 1 Listu do Koryntian nakazuje, aby wygłaszane proroctwa poddawać osądowi.

Występowanie darów ducha nie oznaczało nigdy akceptacji każdego przejawu działania sił nadnaturalnych. "Badajcie duchy" - tak powiada Pismo.

W stan zwiedzenia zbór może zostać wprowadzony nie tylko przez fałszywe proroctwo, ale również poprzez błędne nauczanie. A zatem odrzucenie wszelkich proroctw nie chroni zboru przed zwiedzeniem. Zastanawiające jest również to, dlaczego jako receptę na wszelkie zwiedzenia podajesz odrzucanie proroctw, nie nawołujesz zaś do odrzucenia wszelkiego nauczania.

Powyższe udowadnia, że wyrazem wierności zasadzie Sola Scriptura nie jest odrzucenie proroctwa, lecz jego osądzenie w świetle Słowa Bożego.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17949
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: KAAN » 16 gru 2017, 11:46

biblijny pisze:
KAAN pisze:Odejście od cesacjonizmu to pakowanie się w kłopoty, bo akceptacja istnienia tych darów Ducha jakie były w czasach NT to otwieranie drzwi na nowe proroctwa, czyli odejście od zdrowej zasady sola scriptura


Zasada porównywania głoszonych nauk obowiązywała również w czasach apostolskich. Berejczycy "sprawdzali, czy tak się sprawy mają" na podstawie Pism. Apostoł w 14 rozdziale 1 Listu do Koryntian nakazuje, aby wygłaszane proroctwa poddawać osądowi.

Występowanie darów ducha nie oznaczało nigdy akceptacji każdego przejawu działania sił nadnaturalnych. "Badajcie duchy" - tak powiada Pismo.

W stan zwiedzenia zbór może zostać wprowadzony nie tylko przez fałszywe proroctwo, ale również poprzez błędne nauczanie. A zatem odrzucenie wszelkich proroctw nie chroni zboru przed zwiedzeniem. Zastanawiające jest również to, dlaczego jako receptę na wszelkie zwiedzenia podajesz odrzucanie proroctw, nie nawołujesz zaś do odrzucenia wszelkiego nauczania.

Powyższe udowadnia, że wyrazem wierności zasadzie Sola Scriptura nie jest odrzucenie proroctwa, lecz jego osądzenie w świetle Słowa Bożego.
O nie, nauczanie jest całkowicie czymś innym niż proroctwo; o ile nauczanie, jak słusznie zauważyłeś musi być badane w świetle Słowa Bożego, to proroctwo nie podlega w pełni takiemu osądzeniu i ma inny skutek. Proroctwo może zawierać nową, nieobecną naukę w dotychczasowym nauczaniu, albo uszczegółowienie wcześniejszego nauczania Słowa, które może być niezrozumiałe w pierwotnej formie. Proroctwo może mieć działanie rozszerzające w stosunku do Słowa, natomiast nauczanie zawiera się wewnątrz Słowa.
Prorokowanie było w czasach NT sposobem na utworzenie całego kanonu pism NT, podczas gdy samo nauczanie było zamknięte w obrębie tych proroctw i ST.
Samo badanie ducha proroctwa było aktem nadnaturalnym i pozwalało odrzucić nauki samozwańczych proroków, badanie ducha proroctwa było takim samym darem Ducha jak proroctwo.
Odrzucenie proroctwa w obecnym czasie nie jest jedyną receptą na uniknięcie zwiedzenia, jest jednym ze składników właściwego postępowania względem utrzymania prawdziwej biblijnej doktryny wiary w społeczności świętych.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
derko
Posty: 1942
Rejestracja: 23 cze 2008, 20:57
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: derko » 16 gru 2017, 13:49

KAAN pisze:
biblijny pisze:
KAAN pisze:Odejście od cesacjonizmu to pakowanie się w kłopoty, bo akceptacja istnienia tych darów Ducha jakie były w czasach NT to otwieranie drzwi na nowe proroctwa, czyli odejście od zdrowej zasady sola scriptura


Zasada porównywania głoszonych nauk obowiązywała również w czasach apostolskich. Berejczycy "sprawdzali, czy tak się sprawy mają" na podstawie Pism. Apostoł w 14 rozdziale 1 Listu do Koryntian nakazuje, aby wygłaszane proroctwa poddawać osądowi.

Występowanie darów ducha nie oznaczało nigdy akceptacji każdego przejawu działania sił nadnaturalnych. "Badajcie duchy" - tak powiada Pismo.

W stan zwiedzenia zbór może zostać wprowadzony nie tylko przez fałszywe proroctwo, ale również poprzez błędne nauczanie. A zatem odrzucenie wszelkich proroctw nie chroni zboru przed zwiedzeniem. Zastanawiające jest również to, dlaczego jako receptę na wszelkie zwiedzenia podajesz odrzucanie proroctw, nie nawołujesz zaś do odrzucenia wszelkiego nauczania.

Powyższe udowadnia, że wyrazem wierności zasadzie Sola Scriptura nie jest odrzucenie proroctwa, lecz jego osądzenie w świetle Słowa Bożego.
O nie, nauczanie jest całkowicie czymś innym niż proroctwo; o ile nauczanie, jak słusznie zauważyłeś musi być badane w świetle Słowa Bożego, to proroctwo nie podlega w pełni takiemu osądzeniu i ma inny skutek. Proroctwo może zawierać nową, nieobecną naukę w dotychczasowym nauczaniu, albo uszczegółowienie wcześniejszego nauczania Słowa, które może być niezrozumiałe w pierwotnej formie. Proroctwo może mieć działanie rozszerzające w stosunku do Słowa, natomiast nauczanie zawiera się wewnątrz Słowa.
Prorokowanie było w czasach NT sposobem na utworzenie całego kanonu pism NT, podczas gdy samo nauczanie było zamknięte w obrębie tych proroctw i ST.
Samo badanie ducha proroctwa było aktem nadnaturalnym i pozwalało odrzucić nauki samozwańczych proroków, badanie ducha proroctwa było takim samym darem Ducha jak proroctwo.
Odrzucenie proroctwa w obecnym czasie nie jest jedyną receptą na uniknięcie zwiedzenia, jest jednym ze składników właściwego postępowania względem utrzymania prawdziwej biblijnej doktryny wiary w społeczności świętych.


Nauczanie, to interpretowanie pewnych prawd zawartych w Piśmie, przynajmniej tak to wygląda. W nauczaniu istnieje niebezpieczeństwo interpretowania części nauczania zgodnie ze swoimi przekonaniami i oczekiwaniami, co nie zawsze jest to z przesłaniem, objawieniem Boga.
To właśnie nauczanie nie proroctwa, czy mówienie językami dzieli chrześcijan, a właśnie nauczanie.
Co do proroctw, to jeśli założymy ze proroctwa oznaczają nowe nauczanie, nie mieszczące się w przesłaniu Pisma natchnionego, to oczywiście negacja takiego rodzaju przesłania prorockiego jest nie do akceptacji. Dlatego Pismo jasno wskazuje, ze proroctw nie mamy lekceważyć, a je poddawać osadowi. Jak weźmiemy proroków ST, to większość przesłania prorockiego nie dotyczyło nowych objawień, a koncentrowało się na wydarzeniach i sytuacjach bieżących. Proroctwo i prorocy od zawsze towarzyszyli w czytelnym przekazie Bożej woli i przed wszystkim wskazywali prorocy na to przesłanie, które było już wcześniej objawione przez Boga, a które z powodu błędnej nauki zostało wypaczone.
Dlatego nie zgadzam się z twierdzeniem, ze odrzucenie proroctwa jest recepta na lepsze nauczanie. Moim zdaniem proroctwo jest jak dla mnie nadnaturalną Bożą pomocą przed zbytni folgowaniem interpretacyjnym błądzących nauczycieli. Musimy pamiętać, ze żaden nauczyciel słowa nie jest doskonały, a bywa omylny (przykład Lutra). Potrzebne tez jest wierzącym pomoc w wielu kwestiach związanych z problemami w jakich mogą, czy tez się znajdują. (np. sytuacja Bożego ostrzeżenia Ormian przed rzezią jaka miała tam miejsce)
Można powiedzieć, ze służba proroka jest jednym z ważnych służb we współczesnym kościele. Nie jedyną, ale towarzysząca pozostałym służbom o jakich czytamy w liście Pawła do Efezjan.
Smutne, ze chrześcijanie usunęli część bogactwa jakim chce nas Bóg obdarować, a zostawił tylko służbę nauczyciela, wywyższając go jako autorytet, bez ochrony dla niego w postaci chociażby proroka, którego służba mogła by niejednego nauczyciel ochronić przed zwiedzeniem. Oczywiście działa to w dwie strony. Służbę proroka ochrania przed zwiedzeniem służba nauczyciela. Jedno jednak nie wyklucza drugiego, ale się uzupełniają i zabezpieczają, co oczywiście ma duże znaczenie dla wierzących.

:)


polk
Posty: 816
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: polk » 16 gru 2017, 14:22

Przekonuje mnie to co napisal KAAN w sprawie proroctwa. Trzeba powiedzieć jasno, że dzisiaj nie ma proroków. A co do ostrzeżenia Ormian to to, że Bóg ich ostrzegł nie oznacza, że dzisiaj są prorocy. Podobnie to, że Bóg dzisiaj uzdrawia nie oznacza, że niektórzy chrześcijanie mają charyzmat bycia uzdrowicielami.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 230
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: biblijny » 16 gru 2017, 14:37

KAAN pisze:O nie, nauczanie jest całkowicie czymś innym niż proroctwo; o ile nauczanie, jak słusznie zauważyłeś musi być badane w świetle Słowa Bożego, to proroctwo nie podlega w pełni takiemu osądzeniu i ma inny skutek.


Proroctwo podlega osądowi:

1 Koryntian 14:
(29) A co do proroków, to niech mówią dwaj albo trzej, a inni niech osądzają;

Proroctwo może zawierać nową, nieobecną naukę w dotychczasowym nauczaniu,


Doskonałym przykładem cesacjonistów absolutnych są świadkowie Jehowy. Mimo że nie prorokują, a jedynie nauczają, dodali mnóstwo nauk.

Prorokowanie było w czasach NT sposobem na utworzenie całego kanonu pism NT


No skądże! Prorok przepowiedział Apostołowi Pawłowi, że ten zostanie pojmany i uwięziony. Proroctwo to przede wszystkim: (1) przepowiadanie wydarzeń przyszłych, (2) napominanie i pocieszanie poprzez eksponowanie nauk zawartych w Piśmie.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 230
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: biblijny » 16 gru 2017, 14:43

derko pisze:Dlatego nie zgadzam się z twierdzeniem, ze odrzucenie proroctwa jest recepta na lepsze nauczanie. Moim zdaniem proroctwo jest jak dla mnie nadnaturalną Bożą pomocą przed zbytni folgowaniem interpretacyjnym błądzących nauczycieli.


Masz rację.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
polk
Posty: 816
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: polk » 16 gru 2017, 22:42

Doskonałym przykładem cesacjonistów absolutnych są świadkowie Jehowy. Mimo że nie prorokują, a jedynie nauczają, dodali mnóstwo nauk.


Dlatego zdrowa doktryna opiera się tylko na Piśmie Świętym. Bez dodawania proroctw albo strażnicy. Proroctwa się wypełniły. Dziękuje Bogu, że nie muszę słuchać nowych proroków, tylko od razu gdy ktoś chce przekazywać nowe "słowa od Pana" mogę pokazać mu drzwi.
Tak właśnie wygląda "badanie proroctw" po spisaniu ostatniej księgi biblijnej.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17949
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: KAAN » 17 gru 2017, 11:23

biblijny pisze:
KAAN pisze:O nie, nauczanie jest całkowicie czymś innym niż proroctwo; o ile nauczanie, jak słusznie zauważyłeś musi być badane w świetle Słowa Bożego, to proroctwo nie podlega w pełni takiemu osądzeniu i ma inny skutek.

Proroctwo podlega osądowi:

1 Koryntian 14:
(29) A co do proroków, to niech mówią dwaj albo trzej, a inni niech osądzają;
Co osądzają? Proroctwo czy proroka? A może ducha proroctwa? Dlatego napisałem że proroctwo nie podlega w pełni osądowi, tak jak nauka.

Proroctwo może zawierać nową, nieobecną naukę w dotychczasowym nauczaniu,
Doskonałym przykładem cesacjonistów absolutnych są świadkowie Jehowy. Mimo że nie prorokują, a jedynie nauczają, dodali mnóstwo nauk.
Istotnie, wielu jest takich nauczycieli, którzy głoszą herezję, nie oznacza to że mogą użyć argumentu prawdy objawionej i uważać Biblię jako księgę otwartą.
Prorokowanie było w czasach NT sposobem na utworzenie całego kanonu pism NT
No skądże! Prorok przepowiedział Apostołowi Pawłowi, że ten zostanie pojmany i uwięziony. Proroctwo to przede wszystkim: (1) przepowiadanie wydarzeń przyszłych, (2) napominanie i pocieszanie poprzez eksponowanie nauk zawartych w Piśmie.
Zapomniałeś dodać że Pan Jezus był prorokiem, wszyscy apostolowie i autorzy NT byli prorokami, którzy wykonali dzieło pisma NT. Przepowiadanie wydarzeń przyszłości to tylko część zjawiska prorokowania.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 230
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: biblijny » 17 gru 2017, 15:22

polk pisze:Dlatego zdrowa doktryna opiera się tylko na Piśmie Świętym. Bez dodawania proroctw albo strażnicy. Proroctwa się wypełniły. Dziękuje Bogu, że nie muszę słuchać nowych proroków, tylko od razu gdy ktoś chce przekazywać nowe "słowa od Pana" mogę pokazać mu drzwi.
Tak właśnie wygląda "badanie proroctw" po spisaniu ostatniej księgi biblijnej.


Nie ma się czym chlubić. Lekceważenie proroctw jest grzechem zakazanym przez Pismo.
Proroctwo nowotestamentowe to przede wszystkim mowa pocieszenia, napomnienia lub pouczenia w granicach wyznaczonych przez Pismo Święte. Proroctwem może być np. napomnienie zboru, który nadszarpnął swoją świętość w jakiejś dziedzinie.

Wykazujesz się również brakiem znajomości 1 Listu do Koryntian. Jest tam wyraźnie napisane, że dary Ducha Świętego, w tym proroctwa, ustaną, gdy nastanie doskonałość. Doskonałość poznamy po tym, że "poznamy tak, jak jesteśmy poznani". Ponieważ jeszcze nikt z nas nie poznał tak, jak sam jest poznany przez Boga, zatem doskonałość jeszcze nie nastała. Banał, jako doskonałością było spisanie ostatniej księgi Nowego Testamentu, został w ten sposób przekonywająco obalony. Nie ma sensu go powtarzać.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
polk
Posty: 816
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: polk » 17 gru 2017, 23:17

Smutny jest twój brak wiedzy biblijnej. Ale nie zniechęcaj się, czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. A wtedy poznasz dlaczego zasada sola scriptura jest podstawą odrzucenia błędów zielonoświątkowców, świadków Jehowy, katolików, mormonów itd.
Proroctwo jako słowa zbudowania, pocieszenia i napomnienia są ok. Ale to nie znaczy że dzisiaj są prorocy jak np. Jeremiasz.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
derko
Posty: 1942
Rejestracja: 23 cze 2008, 20:57
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: derko » 18 gru 2017, 10:16

polk pisze: Smutny jest twój brak wiedzy biblijnej. Ale nie zniechęcaj się, czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj.


Dużo arogancji i pychy w tej wypowiedzi. :O

polk pisze: A wtedy poznasz dlaczego zasada sola scriptura jest podstawą odrzucenia błędów zielonoświątkowców, świadków Jehowy, katolików, mormonów itd.

Nie wiem dlaczego w jednym szeregu stawiasz zielonoświątkowców, świadków Jehowy, katolików, mormonów itd., może z braku wiedzy?

polk pisze: Proroctwo jako słowa zbudowania, pocieszenia i napomnienia są ok. Ale to nie znaczy że dzisiaj są prorocy jak np. Jeremiasz.

Skoro jak sam twierdzisz, proroctwo jako słowa zbudowania, pocieszenia i napomnienia są ok, to jaki problem z ich istnieniem w kościele XXI wieku?
Każdy z proroków ST, czy NT miał różne przesłanie, nie widzę więc, żeby każdy prorok miał być taki jak Jeremiasz. Bóg na szczęście nie jest tak ograniczony jak człowiek.

:roll: :)


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17949
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: KAAN » 18 gru 2017, 11:05

biblijny pisze:Wykazujesz się również brakiem znajomości 1 Listu do Koryntian. Jest tam wyraźnie napisane, że dary Ducha Świętego, w tym proroctwa, ustaną, gdy nastanie doskonałość. Doskonałość poznamy po tym, że "poznamy tak, jak jesteśmy poznani". Ponieważ jeszcze nikt z nas nie poznał tak, jak sam jest poznany przez Boga, zatem doskonałość jeszcze nie nastała. Banał, jako doskonałością było spisanie ostatniej księgi Nowego Testamentu, został w ten sposób przekonywająco obalony. Nie ma sensu go powtarzać.
Nie "doskonałość", ale "doskonałe", oryginał mówi o czymś a nie o stanie. Ten fragment mówi o doskonałym Słowie Bożym. Proroctw nie ma dzisiaj, dzisiaj jest wiara, nadzieja i miłość.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 230
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: cesacjonizm

Postautor: biblijny » 18 gru 2017, 13:17

KAAN pisze:Nie "doskonałość", ale "doskonałe", oryginał mówi o czymś a nie o stanie. Ten fragment mówi o doskonałym Słowie Bożym. Proroctw nie ma dzisiaj, dzisiaj jest wiara, nadzieja i miłość.


Skupiasz się na proroctwie, jednak czy przypadkiem nie przeoczyłeś tego:

"Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie; (10) lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie. "

Jak widzisz zapowiedź przeminięcia dotyczy nie tylko proroctwa, ale też wiedzy.

Gdyby było tak, że dary już przeminęły, przeminęłaby również wiedza, bo i ona jest cząstkowa. A jednak wiedza (w BG "umiejętność") nie przeminęły, bowiem jest niezbędna, aby pouczać nowe stworzenia w Chrystusie i prowadzić ich do dojrzałości chrześcijańskiej (Efezjan 4). Twoja hipoteza, jakoby tym, co doskonałe, było Pismo Święte, nie znajduje potwierdzenia w tym fragmencie.

I nie zrozum mnie źle: ja wcale nie twierdzę, że Bóg dzisiaj zsyła proroctwa i daje dar mówienia językami. Osobiście nigdy się z tymi darami nie zetknąłem. Ponieważ Bóg udziela "jak chce", może uznał za słuszne, że w danym okresie historii jakiś dar nie jest już użyteczny, na przykład z powodu tego, że szeroko dostępne jest Pismo. Twierdzę natomiast, że błędnie interpretujesz 13 rozdział 1 Listu do Koryntian. "To, co doskonałe" nie może być odczytane w tym miejscu jako ostatnia księga Biblii. Pogląd taki jest po prostu nie do obrony.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości