Błędy kalwinizmu.

Jak postrzegamy Boga....
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 25 paź 2013, 11:57

Cosmo pisze:Ok, to wezmę to, co powtarzałeś kilka razy w jednym poście:
W wolnej woli BÓG MOZE POTEPIĆ CZŁOWIEKA WBREW JEGO WOLI ale nie może ZBAWIC CZŁOWIEKA WBREW JEGO WOLI!

Nie za bardzo rozumiem do czego zmierzasz.
Dlaczego Bóg może potępić człowieka wbrew jego woli w arminianizmie? Podaj przykład. Czy w kalwinizmie też Bóg nie potępia wzbrew woli człowieka (a raczej: ułudzie wolnej woli). Wszak wieulu zwiedzionych nie chce iść do piekła.

Bardzo prosto
Z teologii Arminiaskiej wynika, że:

Faryzeusze którzy chcieli wejśc do królestwa Boga - to była ich Jednoznaczna WOLA ... nie wjedą do niego - bowiem Bóg WBREW ich woli skaże ich na piekło! Bóg więc działa tu wbrew pozytywnej woli człowieka - człowiek mówi ja chcę do nieba i chcę słuzyć Bogu .... a Bóg mówi NIE... wbrew twojej woli cżłowieku buch do piekła ...

Natomiast Bóg nie ma mocy aby zadziałać wbrew NEGATYWNEJ woli człowieka - to znaczy człowiek mówi ... nie chcę cię Boze i Bóg nic z tym nie może zrobić bowiem "jest nienaruszlana wola człowieka" ... jedyne co to niczym ponętna kobieta próbuje uwieść człowieka .... :/


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 25 paź 2013, 12:07

Lash pisze:Bardzo prosto
Z teologii Arminiaskiej wynika, że:

Faryzeusze którzy chcieli wejśc do królestwa Boga - to była ich Jednoznaczna WOLA ... nie wjedą do niego - bowiem Bóg WBREW ich woli skaże ich na piekło! Bóg więc działa tu wbrew pozytywnej woli człowieka - człowiek mówi ja chcę do nieba i chcę słuzyć Bogu .... a Bóg mówi NIE... wbrew twojej woli cżłowieku buch do piekła ...

Natomiast Bóg nie ma mocy aby zadziałać wbrew NEGATYWNEJ woli człowieka - to znaczy człowiek mówi ... nie chcę cię Boze i Bóg nic z tym nie może zrobić bowiem "jest nienaruszlana wola człowieka" ... jedyne co to niczym ponętna kobieta próbuje uwieść człowieka .... :/

Lash, w twojej wersji kalwińskiej też są faryzeusze, których celem było wejść do nieba. Mi wyrzucasz, że Bóg arminiański potępia człowieka wbrew woli człowieka, a w twojej wersji Bóg tak nie czyni? Wszak frayzeusze też w twojej wersji chcieli jedno a dostali drugie.

A co do drugiego wariantu to: Bóg może chcieć zbawić tylko tych, którzy uwierzą. Prawdopodobnie, jeśli chce, mógłby zbawić też innych, ale wszystko wskazuje na to, że nie chce. Arminianizm nie ogranicza mocy Boga.


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 25 paź 2013, 12:41

Cosmo pisze:
Lash pisze:Bardzo prosto
Z teologii Arminiaskiej wynika, że:

Faryzeusze którzy chcieli wejśc do królestwa Boga - to była ich Jednoznaczna WOLA ... nie wjedą do niego - bowiem Bóg WBREW ich woli skaże ich na piekło! Bóg więc działa tu wbrew pozytywnej woli człowieka - człowiek mówi ja chcę do nieba i chcę słuzyć Bogu .... a Bóg mówi NIE... wbrew twojej woli cżłowieku buch do piekła ...

Natomiast Bóg nie ma mocy aby zadziałać wbrew NEGATYWNEJ woli człowieka - to znaczy człowiek mówi ... nie chcę cię Boze i Bóg nic z tym nie może zrobić bowiem "jest nienaruszlana wola człowieka" ... jedyne co to niczym ponętna kobieta próbuje uwieść człowieka .... :/

Lash, w twojej wersji kalwińskiej też są faryzeusze, których celem było wejść do nieba. Mi wyrzucasz, że Bóg arminiański potępia człowieka wbrew woli człowieka, a w twojej wersji Bóg tak nie czyni? Wszak frayzeusze też w twojej wersji chcieli jedno a dostali drugie.


I nie ma z tym problemu :) Bowiem wierzę, że wola ludzka jest DRUGORZĘDNA względem woli Boga. Np Paweł nie chciał słuchac Chrystusa ale ten zignorował jego wolę i mu się objawił.... Bóg nie jest poprostu determinowany naszą wolą albo chceniem ... wolna woli głosi, że JEST tym zdeterminowany. Mówi TY człowieku WYBIERASZ GDZIE IDZIESZ .... ... od decyzji zalezy .... potem zaś dodaje cały sytem dodatkowych ucznkówi i warunków które trzeba spełnic aby wybór sobie wypracować ....


Cosmo pisze: A co do drugiego wariantu to: Bóg może chcieć zbawić tylko tych, którzy uwierzą. Prawdopodobnie, jeśli chce, mógłby zbawić też innych, ale wszystko wskazuje na to, że nie chce. Arminianizm nie ogranicza mocy Boga.


Nie wiem o czym tu mówisz ...
Czym jest ten drugi wariant.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 25 paź 2013, 12:58

Lash pisze:
Cosmo pisze:
Lash pisze:Bardzo prosto
Z teologii Arminiaskiej wynika, że:

Faryzeusze którzy chcieli wejśc do królestwa Boga - to była ich Jednoznaczna WOLA ... nie wjedą do niego - bowiem Bóg WBREW ich woli skaże ich na piekło! Bóg więc działa tu wbrew pozytywnej woli człowieka - człowiek mówi ja chcę do nieba i chcę słuzyć Bogu .... a Bóg mówi NIE... wbrew twojej woli cżłowieku buch do piekła ...

Natomiast Bóg nie ma mocy aby zadziałać wbrew NEGATYWNEJ woli człowieka - to znaczy człowiek mówi ... nie chcę cię Boze i Bóg nic z tym nie może zrobić bowiem "jest nienaruszlana wola człowieka" ... jedyne co to niczym ponętna kobieta próbuje uwieść człowieka .... :/

Lash, w twojej wersji kalwińskiej też są faryzeusze, których celem było wejść do nieba. Mi wyrzucasz, że Bóg arminiański potępia człowieka wbrew woli człowieka, a w twojej wersji Bóg tak nie czyni? Wszak frayzeusze też w twojej wersji chcieli jedno a dostali drugie.


I nie ma z tym problemu :) Bowiem wierzę, że wola ludzka jest DRUGORZĘDNA względem woli Boga. Np Paweł nie chciał słuchac Chrystusa ale ten zignorował jego wolę i mu się objawił.... Bóg nie jest poprostu determinowany naszą wolą albo chceniem ... wolna woli głosi, że JEST tym zdeterminowany. Mówi TY człowieku WYBIERASZ GDZIE IDZIESZ .... ... od decyzji zalezy .... potem zaś dodaje cały sytem dodatkowych ucznkówi i warunków które trzeba spełnic aby wybór sobie wypracować ....

No właśnie. Arminianie nie kwestionują takiego działania Boga które podkreśliłem, a które nam wyrzucasz.

Cosmo pisze: A co do drugiego wariantu to: Bóg może chcieć zbawić tylko tych, którzy uwierzą. Prawdopodobnie, jeśli chce, mógłby zbawić też innych, ale wszystko wskazuje na to, że nie chce. Arminianizm nie ogranicza mocy Boga.


Nie wiem o czym tu mówisz ...
Czym jest ten drugi wariant.
[/quote]
No druga część twojego postu. :roll:
Ta:


Natomiast Bóg nie ma mocy aby zadziałać wbrew NEGATYWNEJ woli człowieka - to znaczy człowiek mówi ... nie chcę cię Boze i Bóg nic z tym nie może zrobić bowiem "jest nienaruszlana wola człowieka" ... jedyne co to niczym ponętna kobieta próbuje uwieść człowieka .... :/


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 25 paź 2013, 14:02

Cosmo pisze:
Lash pisze:
Cosmo pisze:
Lash pisze:Bardzo prosto
Z teologii Arminiaskiej wynika, że:

Faryzeusze którzy chcieli wejśc do królestwa Boga - to była ich Jednoznaczna WOLA ... nie wjedą do niego - bowiem Bóg WBREW ich woli skaże ich na piekło! Bóg więc działa tu wbrew pozytywnej woli człowieka - człowiek mówi ja chcę do nieba i chcę słuzyć Bogu .... a Bóg mówi NIE... wbrew twojej woli cżłowieku buch do piekła ...

Natomiast Bóg nie ma mocy aby zadziałać wbrew NEGATYWNEJ woli człowieka - to znaczy człowiek mówi ... nie chcę cię Boze i Bóg nic z tym nie może zrobić bowiem "jest nienaruszlana wola człowieka" ... jedyne co to niczym ponętna kobieta próbuje uwieść człowieka .... :/

Lash, w twojej wersji kalwińskiej też są faryzeusze, których celem było wejść do nieba. Mi wyrzucasz, że Bóg arminiański potępia człowieka wbrew woli człowieka, a w twojej wersji Bóg tak nie czyni? Wszak frayzeusze też w twojej wersji chcieli jedno a dostali drugie.


I nie ma z tym problemu :) Bowiem wierzę, że wola ludzka jest DRUGORZĘDNA względem woli Boga. Np Paweł nie chciał słuchac Chrystusa ale ten zignorował jego wolę i mu się objawił.... Bóg nie jest poprostu determinowany naszą wolą albo chceniem ... wolna woli głosi, że JEST tym zdeterminowany. Mówi TY człowieku WYBIERASZ GDZIE IDZIESZ .... ... od decyzji zalezy .... potem zaś dodaje cały sytem dodatkowych ucznkówi i warunków które trzeba spełnic aby wybór sobie wypracować ....

No właśnie. Arminianie nie kwestionują takiego działania Boga które podkreśliłem, a które nam wyrzucasz.


Z tym, ukazują tym że BÓG ignorując ludzką wole w swoich działaniach podkopuje jednocześnie..... to co zrobił. Ponoć dał wolna wolę aby w nia nie ingerowac :roll:

Cosmo pisze:
Cosmo pisze: A co do drugiego wariantu to: Bóg może chcieć zbawić tylko tych, którzy uwierzą. Prawdopodobnie, jeśli chce, mógłby zbawić też innych, ale wszystko wskazuje na to, że nie chce. Arminianizm nie ogranicza mocy Boga.


Nie wiem o czym tu mówisz ...
Czym jest ten drugi wariant.

No druga część twojego postu. :roll:
Ta:


Natomiast Bóg nie ma mocy aby zadziałać wbrew NEGATYWNEJ woli człowieka - to znaczy człowiek mówi ... nie chcę cię Boze i Bóg nic z tym nie może zrobić bowiem "jest nienaruszlana wola człowieka" ... jedyne co to niczym ponętna kobieta próbuje uwieść człowieka .... :/
[/quote] Ale ty masz znowy problem ... nie chce wtedy zbawienia wszystkich ale tylko wierzących ... znowu podkopywanie armianianizmu i Jego tez :/


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 30 paź 2013, 15:57

Z tym, ukazują tym że BÓG ignorując ludzką wole w swoich działaniach podkopuje jednocześnie..... to co zrobił. Ponoć dał wolna wolę aby w nia nie ingerowac

Nie ingeruje w wolną wolę, ale działa zgodnie z wolą człowieka.
Jak Faraon nie chciał wypuścić Mojżesza, to Bóg zatwardził jego serce jeszcze bardziej.

Ale ty masz znowy problem ... nie chce wtedy zbawienia wszystkich ale tylko wierzących ... znowu podkopywanie armianianizmu i Jego tez

A widzisz różnicę w tym że Bóg chce aby wszyscy sie nawrócili, ale zechciał dac zbawienie tym którzy uwierzą? Widzisz tu jakąś sprzeczność, bo ja nie.


Reformed_Pastor
Posty: 183
Rejestracja: 11 kwie 2010, 16:22
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Reformed_Pastor » 15 lis 2013, 20:47

Tutaj pierwszy z trzech wykładów nt. wolnej woli i przeznaczenia.

http://www.youtube.com/watch?v=aFRNPQsuTsk

Dwa pozostałe wkrótce. Przyjemnego oglądania i słuchania :)


Zapraszam na mój blog: pbartosik.pl
Reformed_Pastor
Posty: 183
Rejestracja: 11 kwie 2010, 16:22
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Reformed_Pastor » 16 lis 2013, 16:18

Wykład drugi: Czyja wola jest wolna?

http://www.youtube.com/watch?v=PujN8hkDb4Y


Zapraszam na mój blog: pbartosik.pl
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13025
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 16 lis 2013, 19:44

Reformed_Pastor, wysłuchałem obu wykładów. Interesujące.
Mam pytanie o słowa św. Augustyna, które pastor cytuje w wykładzie 2.
Augustyn pisze o "nadgorliwym Piotrze, który został wybrany na opokę Kościoła" (cytuję z pamięci).
Potem Pastor jeszcze raz o Piotrze mówi i nie wiem czy to znowu cytat z Augustyna czy Pastor faktycznie uważa Piotra za opokę na której Kościół zbudowany jest?...
Proszę o odpowiedź na pytanie: czy Piotr w pastora zrozumieniu jest tym, za kogo katolicy go uważają (wie pastor o czym mowa)?

Drugie pytanie: skoro św. Augustyn jest cytowany przez kalwinistów na poparcie "doktryny reformowanej", to dlaczego katolicy nie mają kalwińskiego zrozumienia Biblii? (wszak to katolicki święty, więc powinni jego nauki tak samo rozumieć jak kalwiniści - czemu tak nie jest?).

Pozdrawiam.


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Reformed_Pastor
Posty: 183
Rejestracja: 11 kwie 2010, 16:22
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Reformed_Pastor » 19 lis 2013, 11:21

Dziękuję za wpis.

1.

Odpowiadając na pierwsze pytanie o rolę i autorytet Św. Piotra, to proszę zajrzeć na ten wpis na moim blogu. Tu wyjaśniłem tą sprawę.

http://www.pbartosik.pl/2013/03/czy-apo ... iezem.html

2.

Co do drugiego pytania o Św. Augustyna, to nie dziwi mnie to. Lud Boży już od ST "stawiał pomniki" i kanonizował swoich Świętych, ale ich nie słuchał. To Izrael robił z Abrahamem, Mojżeszem. To KRK robi ze swoimi kanonizowanymi Świętymi (Św. Augustyn, Fulgencjusz - bp Ruspy, Św. Tomasz z Akwinu). Polcem bardzo ciekawy wykład Artura Welmana (z KEA) na temat nauczania o predestynacji w historii Kościoła:

http://www.pbartosik.pl/2013/11/wszystk ... cji-i.html

Polecam także obserwacje prof. Leszka Kołakowskiego na ten temat, który bynajmniej nie był protestantem. Filozof w ciekawy sposób przedstawia pragmatyczne powody dla których Kościół Katolicki odrzucił augustyńskie podejście do grzechu pierowordnego, łaski i predestynacji.

Wzrost liczebny (i terytorialny) Kościoła wymagał "nowej doktryny", która wychodziłaby naprzeciw potrzebom mas.

"Istniały ważkie racje, dla których Kościół rzymski musiał pozbyć się w części Augustyńskiej spuścizny, jeśli pragnął zachować swoją potęgę. Janseniusz mimowiednie dostarczył Kościołowi historycznej okazji do tej "de-augustynizacji". Wykorzystanie tej sposobności stało się w dziejach Kościoła wydarzeniem wielkiej wagi; praktycznie przyjął on wówczas jezuicką (czy semipelagiańską) doktrynę w kluczowych kwestiach grzechu pierworodnego, łaski i predestynacji, zrywając w ten sposób (oczywiście milcząco) z bardzo istotną częścią swego teologicznego dziedzictwa i stosownie do tego kształtując swoje nauczanie. Przy zastrzeżeniu co do notorycznej kruchości sądów przeciw-faktycznych wyrażanych w trybie nierzeczywistym czasu przeszłego można wyobrazić sobie, że gdyby Kościół (nieomal per impossibile) przyjął wówczas teologię Augustyńsko-jansenistyczną za podstawę działalności edukacyjnej, wkroczyłby na drogę do samozagłady".

Tu krótko na powyższy temat:

http://www.pbartosik.pl/2008/03/w-augus ... ciele.html

Pozdrawiam serdecznie. pastor Paweł Bartosik (Ewangeliczny Kościół Reformowany w Gdańsku)


Zapraszam na mój blog: pbartosik.pl
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13025
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 19 lis 2013, 12:18

Reformed_Pastor pisze:Odpowiadając na pierwsze pytanie o rolę i autorytet Św. Piotra, to proszę zajrzeć na ten wpis na moim blogu. Tu wyjaśniłem tą sprawę.

http://www.pbartosik.pl/2...m-papiezem.html

Pod w/w wpisem na blogu spora dyskusja się wywiązała i w niej znalazłem coś, co warto zacytować:

Napisała osoba o niku "m":
jakkolwiek by się teologowie nie gimnastykowali, budowanie kościoła "na człowieku" brzmi śmiesznie.

dalej, cokolwiek owa skała w odniesieniu do Piotra oznacza, to postawienie akcentu na człowieku, gdy obok mamy Boga, który z pewnością jest dobrym (i jedynym słusznym) fundamentem do budowania czegokolwiek, jest równie śmieszne.

Cała dysputa jest tylko teologiczną gimnastyką. Biblia nie uczy o urzędzie papieskim, apostołowie w mocy Bożej założyli kościół, a budowniczym prawdziwym jest Pan. Człowiek sieje, ale to Pan odpowiedzialny jest za wzrost, życie.


Tak od siebie dodam, że gdyby Kościół był zbudowany na Piotrze jako na skale/opoce, a nie na Chrystusie jako prawdziwej Skale i Opoce, to powinno się mówić o Kościele Piotrowym...
Tymczasem Nowy Testament mówi o Kościele Chrystusowym! (nie o Piotrowym) - jak to Pastor wyjaśni?... (bo stoi Pastor na stanowisku, że Piotr jest Skałą).

Co o tym wpisie na blogu myślą inni forumowicze?: http://www.pbartosik.pl/2013/03/czy-apo ... iezem.html

Mały cytat:
Przyznam, że nigdy nie przekonywała mnie protestancka gimnastyka związana z próbą wyjaśniania słów Jezus skierowanych do Piotra: "A Ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go" (Mt 16:18). Każda z nich starała się w taki sposób nadać znaczenie słowom Jezusa, aby tylko nie oznaczały, że Piotr w rzeczywistości był ową Skałą. Wszelkie wyjaśnienia opierające się na różnicy znaczeń między skałą (petra), którą jest Chrystus, a kamykiem (petros), którym miał być Piotr, są dość nieudolnymi próbami egzegetycznymi. Podobnie jak stwierdzenie, że Chrystusowi jakoby nie chodziło o samego Piotra, lecz o jego wyznanie, że Jezus jest Synem Bożym.


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 19 lis 2013, 16:01

Osobiście uważam, że to wyznanie Piotra jest Skałą, o której mówi Jezus, stąd nie mogę się zgodzić z twierdzeniem z bloga pastora Bartosika. Według mnie to raczej katolicy oraz inni ludzie próbujący określić Piotra Skałą Kościoła, muszą się teologicznie gimnastykować.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Reformed_Pastor
Posty: 183
Rejestracja: 11 kwie 2010, 16:22
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Reformed_Pastor » 21 lis 2013, 13:15

Jezus nazywa Piotra - Skałą. Z tekstu to jest jasne:

(18) A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr (Skała), i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go. Mt 16:18

Nie widzę tu żadnego problemu. Ap. Paweł nazywa Apostołów i Proroków FUNDAMENTEM Kościoła (Ef 2:20), na którym jest on budowany. Nie przeczy to w żadnym razie wyznaniu o Bogu jako naszej Skale i fundamencie naszego zbawienia.

Pewne słowa w Biblii mogą odnosić się do różnych osób, by podkreślić ich cechy. Np. słowo "lew" odnosi się do Chrystusa (z pokolenia Judy), jak i do Szatana (jest jak lew ryczący).

Zatem wyznanie o Piotrze jako skale oznacza wskazanie na historię i podwaliny Kościoła, jakimi są Apostołowie, wśród których Piotr odgrywał znaczącą rolę (obok Jana i Jakuba). Natomiast Mt 16:18 milczy na temat KOLEJNYCH SKAŁ, którymi są rzekomo ustanowieni w tym wersecie papieże.

To wyjaśnienie jest wg mnie zgodne z duchem Pisma i bez dziwnej gimnastyki gramatycznej nie daje żadnych podstaw pod istnienie przechodniego urzędu papieskiego.


Zapraszam na mój blog: pbartosik.pl
konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: konto skasowane » 21 lis 2013, 13:21

Reformed_Pastor pisze:wśród których Piotr odgrywał znaczącą rolę (obok Jana i Jakuba)


Nie powiedziałbym, że Piotr odegrał znaczącą rolę jako Apostoł. A na pewno nie zpowodu nazwania go Skałą lub jego wyznania o Chrystusie, że jest Mesjaszem. Piotr miał bardzo niskie poczucie wartości, był bardzo emocjonalny, myślał bardzo często zbyt cieleśnie.


.
azariasz
Posty: 555
Rejestracja: 20 mar 2012, 08:27
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: azariasz » 21 lis 2013, 14:17

doktorsky pisze:
Nie powiedziałbym, że Piotr odegrał znaczącą rolę jako Apostoł.


Uzasadnij?
doktorsky pisze:A na pewno nie zpowodu nazwania go Skałą lub jego wyznania o Chrystusie, że jest Mesjaszem.


To Pan Jezus nie wiedział co mówi ?. Paweł nazywając Piotra, Jakuba i Jana filarami też nie wiedział ?
doktorsky pisze:Piotr miał bardzo niskie poczucie wartości, był bardzo emocjonalny, myślał bardzo często zbyt cieleśnie.


Udowodnij na podstawie Biblii tą subiektywną opinię proszę



Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości