Ewolucja

Jaki jest człowiek wg Boga

Czy wierzysz w ewolucję człowieka (tzn. że pochodzimy od małpy)

Tak
17
16%
Nie
84
80%
Nie mam zdania
4
4%
 
Liczba głosów: 105
Rubber Soul
Posty: 29
Rejestracja: 10 sty 2010, 03:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Rubber Soul » 11 maja 2010, 02:34

KAANie, jakie kłamstwo, jaka kaczka dziennikarska. Mam przed sobą „Świat Nauki” (czerwiec 2009), w którym to znajduje się tekst K. S. Pollard (University of California), która uczestniczyła w projekcie sekwencjonowania genomu szympansa. Czytamy w nim, m.in.:
„(...) oba zapisy genetyczne są niemal w 99% identyczne. Spośród około 3mld liter tworzących genom człowieka, tylko 15 mln – mniej niż 1% - zmieniło się od czasu, gdy drogi szympansów i ludzi się rozeszły, czyli na przestrzeni 6 mln lat”.

Ja liczbę 98,5% wziąłem z jakiegoś tekstu Marcina Ryszkiewicza (Muzeum Ziemi PAN i znany popularyzator nauki). A co z kryminalistyką? Brak odpowiedzi z twojej strony.

Punkt nr 2. Retrowirusy nie atakują DNA, piszesz głupoty. Endogenne wirusy są reliktem zakażeń, jakim ulegli nasi przodkowie. Spowodowały one wbudowanie się kopii genomów wirusa do chromosomów w komórkach linii zarodkowej. Znajdują się one w naszym genomie w formie uśpionej. Jakimś dziwnym trafem szympansy mają je w tym samym miejscu swojego genomu. Jedynie posiadanie wspólnego przodka tłumaczy czemu i ludzie, i szympansy posiadają ślady infekcji w tych samym miejscu swoich genomów.

Proszę oto przykład z artykuł K.S. Pollard:
„Jednym za takich reliktowych retrowirusów jest PtERV1. U współczesnych ludzi białko TRIM5 alfa zapobiega replikacji PtERV1 i pokrewnych mu zarazków. Poszlaki genetyczne wskazują, że epidemie PtERV1 nękały szympansy, goryle i ludzi zamieszkujących Afrykę 4mln lat temu. (...) w 2007 badacze (tu pada nazwa ośrodka badawczego) zrekonstruowali oryginalnego wirusa (...). Sprawdzali następnie doświadczalnie, jak ludzkie i małpie wersje genu TRIM5 alfa poradzą sobie z aktywnością wskrzeszonego PtERV1. Okazało się, że najpewniej jedna mała zmiana w ludzkim TRIM5 alfa pozwoliła naszym przodkom skuteczniej zwalczać infekcję PtERV1, niż udawało się to naszym małpim kuzynom. (...) Choć zmiany w TRIM5 alfa mogły nam pozwolić pokonać PtERV1, to współcześnie utrudniają zmagania z HIV.” (który nota bene jest zmutowanym małpim SIV)

Punkt nr 3. Aha, grzech Adama spowodował mutację GLO i niemożność syntetyzowania witaminy C w naszym organizmach. Czyli rozumiem, że „grzechy pierworodne” innych naczelnych też spowodowały, iż utracił one ten sam nukleotyd (i dezaktywację GLO) umożliwiający sprawne działanie tego genu. Masz na to jakieś dowody... przekroczyłeś granicę śmieszności.
Ewolucyjne wytłumaczenie jest bardzo proste. Skoro owocożerne nietoperze, świnki morskie i naczelne mają dietę bogatą w witaminę C, dobór naturalny nie sprzeciwiał się mutacjom, które jej produkcję wstrzymywały. Mogło to nawet być korzystne, bo eliminowało produkcję białka, którego wytwarzanie pochłania energię.

Nie twierdzę, że tzw. śmieciowe DNA nic nie znaczy. Miałem na myśli to, że w naszym DNA znajdują się geny nieaktywne, a u gatunków nam pokrewnym znajdujemy ich aktywne wersje. Jedynie ewolucją da się wytłumaczyć ich posiadanie

Punkt nr 4. FOXP2 znakomicie ilustruje wspólnotę naszego pochodzenia z innymi zwierzętami i działanie doboru naturalnego, który, kiedy gen ten powstał, przekazywał go kolejnym pokoleniom istot, tak, aż dotarł do współczesnych ludzi i innych zwierząt. W 2007 roku badaczom z Instytutu Maxa Plancka w Lipsku udało się zsekwencjonować FOXP2 z kości neandartelczyka i stwierdzić, że była to już jego ludzka, współczesna wersja genu, a wyliczenia wskazują, że owa wersja musiała się pojawić ok. 0,5 mln lat temu. Oczywiście szympansy też mają ten gen, różniący się w kilku miejscach od ludzkiego, ale również odpowiadający za te same zadania, co u ludzi.


Rubber Soul
Posty: 29
Rejestracja: 10 sty 2010, 03:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Rubber Soul » 11 maja 2010, 10:52

Droga Ann – in – Grace, proszę nie stosuj argumentu ad personam i nie ucz logiki 32 letniego mężczyzny. To po pierwsze. Po drugie, kreacjoniści, jak wy, używacie wyświechtanego argumentu z projektu W. Paley'a. Między jego zegarkiem (który faktycznie potrzebuje konstruktora) a organizmami żywymi istnieje zasadnicza różnica, organizmy żywe się rozmnażają... zegarki, budowle, itd., nie. Nie widzicie tego, czy nie chcecie tego widzieć?
Błąd w projekcie budowli nie wyklucza istnienia budowniczego, pokazuje tylko i aż, że ów budowniczy jest niedoskonały, czasem ma słabszy dzień lub jest pod wpływem środków, hehe! Taki jest wasz bóg? Robi celowe błędy w swoim projekcie?

Aha, islam to jeszcze większe świry. Tam dokładnie widać jak wiara w rzeczy nadprzyrodzone pierze mózgi swoich wyznawców. Całe szczęście, że nie mieszkam w kraju, gdzie większość modli się do jakiegoś allaha. Dobrze też, iż Polska to nie tzw. pas biblijny w USA.

„Jeśli cokolwiek istnieje, Bóg istnieje” - to nie jest prawda, którą można zweryfikować, tylko twoja wiara. Wierzenie w coś nie oznacza automatycznego istnienia przedmiotu wiary.


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 11 maja 2010, 11:07

To masz stare dane

http://migg.wordpress.com/2006/12/21/ro ... ympansami/

http://www.wiw.pl/nowinki/biologia/2002 ... 27-001.asp


Dorzucę że

http://www.fizyka.umk.pl/~duch/Wyklady/kog-m/01.htm

U człowieka - około 30.000 genów (zaskoczenie, że tak mało!);
najprostsza bakteria ma ok. 500 genów, fagi i wirusymają od kilku do kilkuset genów.
Niektóre rośliny, płazy, małże a nawet insekty mają znacznie większe genomy niż ssaki (rośliny nawet 1000 razy).
Tylko 3% DNA człowieka to geny, reszta to prawdopodobnie szum, chociaż są w nim elementy regulujące działanie genów.


Słowem poróznywanie 3 % z innymi 3 procentami to zabawne ;)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 11 maja 2010, 12:29

Rubber Soul pisze:No wróciłem,
Zaczynam od razu od pytań:
1.Dlaczego podobieństwo DNA człowieka i szympansa jest tak ogromne – ok. 98,5%?

A doczytałeś jak musieli "porozcinać" (czy też raczej powybierać fragmenty) owe DNA aby je tak ładnie dopasować? I tak naprawdę jak zostało to podobieństwo określone? Czy tyczy się to pełnej sekwencji czy tylko wybranych fragmentów?

Pierwszy z brzegu artykuł: http://www.wired.com/medtech/health/news/2003/03/57892 (jak doczytasz do końca to zauważysz, że owe >95% jest głównie wynikiem niedokładności używanych "narzędzi pomiarowych" ;))
A tutaj z Answers in Genesis gdzie podają jak odczytać tą różnicę w ilościach, a nie procentach, co też jest ciekawe: http://www.answersingenesis.org/tj/v17/i1/DNA.asp

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 11 maja 2010, 12:45

fantomik pisze:
Rubber Soul pisze:No wróciłem,
Zaczynam od razu od pytań:
1.Dlaczego podobieństwo DNA człowieka i szympansa jest tak ogromne – ok. 98,5%?

A doczytałeś jak musieli "porozcinać" (czy też raczej powybierać fragmenty) owe DNA aby je tak ładnie dopasować? I tak naprawdę jak zostało to podobieństwo określone? Czy tyczy się to pełnej sekwencji czy tylko wybranych fragmentów?

Pierwszy z brzegu artykuł: http://www.wired.com/medtech/health/news/2003/03/57892 (jak doczytasz do końca to zauważysz, że owe >95% jest głównie wynikiem niedokładności używanych "narzędzi pomiarowych" ;))
A tutaj z Answers in Genesis gdzie podają jak odczytać tą różnicę w ilościach, a nie procentach, co też jest ciekawe: http://www.answersingenesis.org/tj/v17/i1/DNA.asp

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


Dzieki szczegónie za ten drugi artykuł.

5% róznicy to
150,000,000 STO PIĘĆDZIESIĄT milionów par róznicy w DNA.

Przy założeniu że jedna para mutuje dziennie i jest to mutacja w pełni ukierunkowana wychodzi 411 tysięcy lat ukierunkowanej ewolucji.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17768
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 11 maja 2010, 13:42

Rubber Soul pisze:KAANie, jakie kłamstwo, jaka kaczka dziennikarska. Mam przed sobą „Świat Nauki” (czerwiec 2009), w którym to znajduje się tekst K. S. Pollard (University of California), która uczestniczyła w projekcie sekwencjonowania genomu szympansa. Czytamy w nim, m.in.:
„(...) oba zapisy genetyczne są niemal w 99% identyczne. Spośród około 3mld liter tworzących genom człowieka, tylko 15 mln – mniej niż 1% - zmieniło się od czasu, gdy drogi szympansów i ludzi się rozeszły, czyli na przestrzeni 6 mln lat”. .
To fałsz, genom ludzki nie jest tak podobny nawet u poszczególnych ludzi. To fałszywa informacja, wszystko polega na kryterium identyczności, podobieństwo na poziomie konkretnych nukleotydów nie jest takie jak piszesz. Ci ludzie się mylą, nawet ilość chromosomów nie jest taka sama u szympansa i człowieka, także zmiana kolejności genów jest różnicą a nie podobieństwem. Podobieństwo znajduje się na zasadzie wezmą sekwencję i poszukam czy istnieje taka w drugim miejscu. A to jest złe podejście, ponieważ kolejność poszczególnych genów wpływa w sposób bardzo istotny na działanie organizmu. Tzw mozaikowatość genowa jest bardzo poważną wadą genetyczną powodującą najczęściej śmierć człowieka, a tu chodzi tylko o poprzestawianie genów, geny są całkiem dobre, ale nie w tym miejscu co trzeba. To co opisuje Świat Nauki to bzdura na cztery fajery.

Ja liczbę 98,5% wziąłem z jakiegoś tekstu Marcina Ryszkiewicza (Muzeum Ziemi PAN i znany popularyzator nauki). A co z kryminalistyką? Brak odpowiedzi z twojej strony.
Facet musi więcej zastanowić się nad tym co pisze, bo wyjdzie na frajera jak ktoś napisze w końcu prawdę.

Punkt nr 2. Retrowirusy nie atakują DNA, piszesz głupoty. Endogenne wirusy są reliktem zakażeń, jakim ulegli nasi przodkowie. Spowodowały one wbudowanie się kopii genomów wirusa do chromosomów w komórkach linii zarodkowej.
Nie pisz głupot, co to jest wbudowanie się wirusa w genom? Piszesz o chrimosomach, a chromosomy to odpowiednio uformowane DNA na białkach histonowych w formie jaką widać pod mikroskopem po odpowiednim spreparowaniu. Wbudowanie się genomu wirusa w DNA to właśnie jest atak na DNA w fazie transkrypcji, poczytaj sobie o mechanizmach ataku wirusów na komórkę.
Znajdują się one w naszym genomie w formie uśpionej. Jakimś dziwnym trafem szympansy mają je w tym samym miejscu swojego genomu. Jedynie posiadanie wspólnego przodka tłumaczy czemu i ludzie, i szympansy posiadają ślady infekcji w tych samym miejscu swoich genomów.
Nie dziwnym trafem tylko genom szympansa i człowieka został zrobiony przez tego samego inżyniera który używał modułów podobnych aby zbudować różne organizmy i z powodu tego podobieństwa i specyficznej akcji retrowirusów mamy podobne introny w genomie.

Punkt nr 3. Aha, grzech Adama spowodował mutację GLO i niemożność syntetyzowania witaminy C w naszym organizmach. Czyli rozumiem, że „grzechy pierworodne” innych naczelnych też spowodowały, iż utracił one ten sam nukleotyd (i dezaktywację GLO) umożliwiający sprawne działanie tego genu. Masz na to jakieś dowody... przekroczyłeś granicę śmieszności.
Ty cały czas przekraczasz granicę śmieszności sądząc że przypadek może wygenerować porządek, przeczysz drugiej zasadzie termodynamiki np. w odniesieniu do teorii informacji. a dowód jest taki:

Księga Mojżeszowa 3:17 A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego!

Rz 8:19 Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych,
20 Gdyż stworzenie zostało poddane znikomości, nie z własnej woli, lecz z woli tego, który je poddał, w nadziei,
21 Że i samo stworzenie będzie wyzwolone z niewoli skażenia ku chwalebnej wolności dzieci Bożych.
22 Wiemy bowiem, że całe stworzenie wespół wzdycha i wespół boleje aż dotąd.
23 A nie tylko ono, lecz i my sami, którzy posiadamy zaczątek Ducha, wzdychamy w sobie, oczekując synostwa, odkupienia ciała naszego.

Ewolucyjne wytłumaczenie jest bardzo proste. Skoro owocożerne nietoperze, świnki morskie i naczelne mają dietę bogatą w witaminę C, dobór naturalny nie sprzeciwiał się mutacjom, które jej produkcję wstrzymywały. Mogło to nawet być korzystne, bo eliminowało produkcję białka, którego wytwarzanie pochłania energię.
Dobór naturalny to nie ewolucja, zauważ że mówisz o eliminowaniu informacji z genomu a nie wzbogacaniu w informacje to nie jest ewolucja :)

Nie twierdzę, że tzw. śmieciowe DNA nic nie znaczy. Miałem na myśli to, że w naszym DNA znajdują się geny nieaktywne, a u gatunków nam pokrewnym znajdujemy ich aktywne wersje. Jedynie ewolucją da się wytłumaczyć ich posiadanie
Nieprawda, ewolucja to rozwój, a tu mamy dewolucję.
Punkt nr 4. FOXP2 znakomicie ilustruje wspólnotę naszego pochodzenia z innymi zwierzętami i działanie doboru naturalnego, który, kiedy gen ten powstał, przekazywał go kolejnym pokoleniom istot, tak, aż dotarł do współczesnych ludzi i innych zwierząt. W 2007 roku badaczom z Instytutu Maxa Plancka w Lipsku udało się zsekwencjonować FOXP2 z kości neandartelczyka i stwierdzić, że była to już jego ludzka, współczesna wersja genu, a wyliczenia wskazują, że owa wersja musiała się pojawić ok. 0,5 mln lat temu. Oczywiście szympansy też mają ten gen, różniący się w kilku miejscach od ludzkiego, ale również odpowiadający za te same zadania, co u ludzi.
Nic nie ilustruje, a jedynie wskazuje że coś jest zepsute w poczatkowo genialnie doskonałym systemie, tym czymś jest grzech i dlatego człowiek musi umrzeć. Neandertalczyk był człowiekiem takim jak my i żył nie wczesniej niż 6000 lat temu.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 11 maja 2010, 14:38

A ja nadal jestem ciekawy, jak pogodzić istnienie narządu szczątkowego lemieszowo-nosowego z faktem inteligentnego projektu.. :roll:
(stwierdzono, że nie istnieje nawet ani jeden nerw, który łączyłby u człowieka ten narząd z ośrodkowym układem nerwowym, jest on po prostu bezużytecznym organem, który u człowieka stracił swoją funkcję)


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 11 maja 2010, 15:13

Cosmo pisze:A ja nadal jestem ciekawy, jak pogodzić istnienie narządu szczątkowego lemieszowo-nosowego z faktem inteligentnego projektu.. :roll:
(stwierdzono, że nie istnieje nawet ani jeden nerw, który łączyłby u człowieka ten narząd z ośrodkowym układem nerwowym, jest on po prostu bezużytecznym organem, który u człowieka stracił swoją funkcję)

Nie do końca

Tu sa artykuły z róznych gazet w tym temacie

http://www.e-feromony.pl/feromony-w-mediach

Wprost Wybiórcza i inne

Fragemnt z wyborczej
Zmysły. Węch. Narząd wyczuwający feromony
Gazeta Wyborcza
12.12.1998
Autor: Artur Włodarski

To nie mieściło się w głowie
Zadziwiające, że pierwsza wzmianka o istnieniu VNO u ludzi pochodzi sprzed trzystu lat. Na następną trzeba było czekać aż do 1930 r. Wówczas to jeden z bardziej znanych lekarzy zanotował, że narząd nosowo-lemieszowy jest atawizmem i występuje tylko w życiu płodowym człowieka, potem zaś ulega uwstecznieniu.
Pogląd ten uległ zmianie dopiero dziesięć lat temu. Biolog David Moran z University of Pensylvania w Filadelfii oraz laryngolog Bruce Jafek z University of Colorado w Boulder przebadali kilkadziesiąt osób i wykazali, że VNO występuje u każdego (co ciekawe, dokonali tego posługując się wyłącznie wziernikiem). Inni uczeni wzruszyli na to ramionami. - Cóż z tego - mówili - skoro narząd nosowo-lemieszowy jest nieczynny i nie ma z niego żadnego pożytku.

Okazało się, że byli w błędzie
- To było pod koniec lat 80. - wspomina Berliner. - Robiłem ekstrakty z rozmaitych wydzielin gruczołów skórnych. Pewnego dnia spostrzegłem, że ze mną i z innymi pracownikami laboratorium dzieje się coś dziwnego. Gdy tylko otwierałem jedną z probówek - wszyscy wpadaliśmy w błogi nastrój.

A jednak to działa
"Czarodziejski" specyfik przywabił do pracowni Berlinera psychologa Luisa Monti-Blocha z Uniwersytetu Utah w Salt Lake City. - Luis wpadł na genialny pomysł - mówi Berliner. Zaproponował, żeby sprawdzić, czy bezwonny ekstrakt pobudza komórki VNO. Uczeni podłączyli elektrody i otworzyli probówkę. Reakcja była natychmiastowa - napięcie mierzone na powierzchni komórek gwałtownie wzrosło, gdy zaś badanej osobie podsuwali inne substancje, np. aromatyczny olejek goździkowy - napięcie powierzchniowe nie ulegało zmianie. Zupełnie inaczej zachowywały się komórki nabłonka węchowego - nie reagowały na bezwonny ekstrakt, za to pobudzały je nawet znikome ilości substancji zapachowych.
- Widać więc, że narząd nosowo-lemieszowy, choć leży w nosie, nie ma nic wspólnego z węchem, a pobudzające go substancje nie są substancjami zapachowymi. Całe doświadczenie powtórzyliśmy wielokrotnie. Z czasem okazało się, że substancje pobudzające VNO można podzielić na męskie i żeńskie: te, które pobudzają kobiety, nie działają na mężczyzn, i odwrotnie. Wniosek mógł być tylko jeden: narząd nosowo-lemieszowy działa, a to oznacza, że mamy szósty zmysł! - konkluduje Berliner.
- A więc człowiek wydziela feromony i reaguje na nie podobnie jak zwierzęta. To wstrząsające odkrycie - komentuje Robert Taylor w ostatnim "New Scientist". - Oznaczać może, że niektóre teorie tłumaczące nasze reakcje seksualne trzeba będzie zweryfikować. Nie uwzględniono w nich istnienia narządu mającego ogromny wpływ na nasze postępowanie; fascynacja drugą osobą, zasady doboru partnera, cała sfera życia płciowego mają najprawdopodobniej bardziej fizjologiczne podłoże, niż sądzono. Dalsze badania powinny wyjaśnić, na ile VNO nami rządzi.



Tu jest odnośnik do absraktu z badań

http://www.sciencedirect.com/science?_o ... 1c25e71c03

Konkluzja.
Therefore, this investigation also provides evidence for functional connections between the VNO and a variety of hypothalamic areas in adult humans.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 11 maja 2010, 15:18

Cosmo pisze:A ja nadal jestem ciekawy, jak pogodzić istnienie narządu szczątkowego lemieszowo-nosowego z faktem inteligentnego projektu.. :roll:
(stwierdzono, że nie istnieje nawet ani jeden nerw, który łączyłby u człowieka ten narząd z ośrodkowym układem nerwowym, jest on po prostu bezużytecznym organem, który u człowieka stracił swoją funkcję)

Tak też sądzono przez wiele lat na temat chyba wyrostka robaczkowego ( http://en.wikipedia.org/wiki/Vermiform_ ... _functions ). Słowo Boże pozostaje bez zmian ale nauka cały czas siebie samą "poprawia" ;)

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 11 maja 2010, 15:30

Dzięki za odpowiedź Lash, można powiedzieć, że mnie przekonałeś. :luka:


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 11 maja 2010, 16:18

Cosmo pisze:Dzięki za odpowiedź Lash, można powiedzieć, że mnie przekonałeś. :luka:
Wydaję mi sie że dobrze miec sceptyczny stosunek do nauki...
Jak mawiał Feyman klasyk
Naukę trzeba sprawdzać i poddawać w wątpliwość.

Sam dostał nobla za to że sprawdził teorię która obowiazywała ponad kilkadzisiat lat a okazła sie nieprawdą.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17768
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 11 maja 2010, 17:38

Cosmo pisze:A ja nadal jestem ciekawy, jak pogodzić istnienie narządu szczątkowego lemieszowo-nosowego z faktem inteligentnego projektu.. :roll:
(stwierdzono, że nie istnieje nawet ani jeden nerw, który łączyłby u człowieka ten narząd z ośrodkowym układem nerwowym, jest on po prostu bezużytecznym organem, który u człowieka stracił swoją funkcję)
Ucz się anatomii, fizjologii to zrozumiesz, dzisiaj naukowcy lekarze nie wiedzą do czego ten narżąd służy, to samo mówiono o kości ogonowej i okazało się ze znaleziono "zastosowanie" dla niej. Okazało się że jest potrzebna np przy siedzeniu i znajdują się w okolicach kości ogonowej przyczepy mięśni potrzebne przy siedzeniu. Narząd Lemieszowo-nosowy, jak wyczytałem w internecie ma połączenia nerwowe z mózgiem, nie odkryto jeszcze do czego to potrzebne, może ty będziesz pierwszym kto to odkryje :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 11 maja 2010, 18:14

Lash pisze:Sam dostał nobla za to że sprawdził teorię która obowiazywała ponad kilkadzisiat lat a okazła sie nieprawdą.

Ciekawi mnie jaką teorię?



Wróć do „Antropologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość