zmiana płci

Jaki jest człowiek wg Boga
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 16 lip 2010, 17:00

fantomik pisze:
św.tomek pisze:nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam sie do poglądu że:

transseksuaizm, to choroba
jak komuś z powodu próchnicy powypadają zęby, to nikt nie ma zastzeżeń, ze mu się wstawia protezę, jak powstanie mu guz, to nikt nie ma zastrzeżeń, że mu się go wycina

chorym na transseksualizm można pomóc dając im "protezę" płci

dusza jest ponad ciałem, jeśłi ktoś ma duszę kobiety, to jest to ważniejsze od faktu, że z powodu choroby ma ciało męczyzny (i na odwrót)

A może jest to po prostu niezadowolenie z tego jakim Bóg mnie stworzył? Kto wie? (ja nie wiem)


ja też nie wiem

ale myślę, że to wcale tak nie musi być
jest to wręcz teza bardzo nieprawdopodobna, gdyż tożsamość płciowa jest czymś bardzo silnym

-----------------
Lash pisze:
św.tomek pisze:nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam sie do poglądu że:

transseksuaizm, to choroba
jak komuś z powodu próchnicy powypadają zęby, to nikt nie ma zastzeżeń, ze mu się wstawia protezę, jak powstanie mu guz, to nikt nie ma zastrzeżeń, że mu się go wycina

chorym na transseksualizm można pomóc dając im "protezę" płci

dusza jest ponad ciałem, jeśłi ktoś ma duszę kobiety, to jest to ważniejsze od faktu, że z powodu choroby ma ciało męczyzny (i na odwrót)


chorby psychiczne dzielą się na dwa rodzaje
- BIOHEMICZNE
- MENTALNE

- biohemiczne mozna regulowac odpowiednimi lekami
- menatlane wymagaja przmiany i odbudowy umysłu.

dla mnie wszystkie te seksualizmy maja te dwa powłoża

Gdy więc jest to zaburzenie biochemiczne to powinnismy szukac pomocy w biologii i chemii i aplikować lekerstwa.
gdy jest to zaburzenie mentalne wtedy przebudowa i odnowienie umysłu.


Tylko czy to nie jest przypadkiem tak, że transseksuaista jest całkowicie zdrowym(ą) psychicznie mężczyzną (kobietą), ale z fizycznie upośedzonym(ą) ciałem o cechach kobiecych (męskich)?


fantomik pisze:Zmiana operacyjna płci to nieakceptowanie daru i wyboru Boga.


tiaaaa
a zmina płci mózgu poprzez jakąś namolną psychoterapię albo faszerowanie psychotropami to już nie jest nieakceptowanie daru Boga


zauważ, że to co twierdzisz opiera sie na założeniu prymatu ciała nad duszą...


Awatar użytkownika
Blaith
Posty: 673
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Blaith » 17 lip 2010, 04:12

nieczęsto już tu zaglądam, ale widzę, że ciekawy temat, więc podam historię mojej krewnej, z którą swego czasu miałam bardzo dobry kontakt.

według jej słów, już od początku, od kiedy pamięta, źle się czuła ze swoim ciałem. nie umiała odnaleźć swojego miejsca wśród dziewczynek. sama ona przyznaje, że duży wpływ na tą sytuację miało to, że ojciec był tyranem, i stosował różne metody dręczenia psychicznego całej swojej rodziny - był antywzorem, osobą znienawidzoną przez dzieci (matka z kolei była przez nie postrzegana jako słaba i niezaradna). w związku z tymi wszystkim czynnikami, kuzynka czuła się wyobcowana spośród swoich rówieśników, uważała, że coś jest z nią nie tak. z czasem to przekonanie przybierało na sile i osiągnęło apogeum w momencie dojrzewania - kiedy jej ciało zaczęło się zmieniać, a ona w żaden sposób nie mogła tego zaakceptować. to spowodowało, że ostatecznie zaczęła postrzegać siebie jako mężczyznę. nadała sobie męskie imię (i tak zwracali się do niej najbliżsi przyjaciele, którzy wiedzieli o sprawie), sama wypowiadała się bezosobowo, by nie używać żeńskich form czasowników. chłopcy budzili w niej nie tyle wrogość, co przymus rywalizacji i okazania swojej siły; dziewczyny natomiast poruszały w niej opiekuńczość i czułość. w następstwie tego wiązała się z kobietami i była postrzegana jako lesbijka. jeden z tych związków okazał się poważny i dość długi, po czym nastąpiło dramatyczne rozstanie, które kompletnie ją zdruzgotało. w międzyczasie pojawiły się poblemy natury psychicznej (w tym samookaleczanie się) i była leczona przez wielu lekarzy. przyszedł w końcu moment względnej stabilizacji emocjonalnej, kiedy była już zdecydowana na zmianę płci - miała już nawet pozytywną opinię psychiatry na ten temat. wtedy poznała mężczyznę, w którym się zakochała (po raz pierwszy w życiu) i wszystko się odmieniło (oczywiście, to wszystko bardzo skrócona wersja zdarzeń). stopniowo, ona zaczęła odkrywać, że bycie kobietą jest dobre, nie jest wbrew jej naturze, jest tym, czego jej brakowało. zmieniła styl ubierania się, wysławiania, zaakceptowała siebie w całości. obecnie ten mężczyzna jest jej mężem, mają dziecko, są bardzo szczęśliwi (i chwała Bogu za to, że tak się stało).

jak sama podkreśla, to co się działo z nią psychicznie, nie było w żaden sposób jej wyborem, ale też nie było wrodzone. ona nazywa to systemem obronnym przed sytuacją, która była w rodzinie i tym, co spodziewała się doświadczyć w codziennym życiu od innych ludzi. dopiero kiedy przekonała się, że bycie kobietą jej nie zagraża i nie spowoduje poczucia niższości, upokorzenia i wykorzystania (dzięki delikatności i opiekuńczości jej obecnego męża), dopiero wtedy mogła psychicznie dołączyć do swojego ciała.

oczywiście, nie można na podstawie jednej historii wnioskować o wszystkich przypadkach tego typu, ale daje to do myślenia, zwłaszcza w połączeniu z tym, co napisał Norbi.

pozdrawiam w Chrystusie :-D


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30995
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 19 lip 2010, 12:59

św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze:nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam sie do poglądu że:

transseksuaizm, to choroba
jak komuś z powodu próchnicy powypadają zęby, to nikt nie ma zastzeżeń, ze mu się wstawia protezę, jak powstanie mu guz, to nikt nie ma zastrzeżeń, że mu się go wycina

chorym na transseksualizm można pomóc dając im "protezę" płci

dusza jest ponad ciałem, jeśłi ktoś ma duszę kobiety, to jest to ważniejsze od faktu, że z powodu choroby ma ciało męczyzny (i na odwrót)


chorby psychiczne dzielą się na dwa rodzaje
- BIOHEMICZNE
- MENTALNE

- biohemiczne mozna regulowac odpowiednimi lekami
- menatlane wymagaja przmiany i odbudowy umysłu.

dla mnie wszystkie te seksualizmy maja te dwa powłoża

Gdy więc jest to zaburzenie biochemiczne to powinnismy szukac pomocy w biologii i chemii i aplikować lekerstwa.
gdy jest to zaburzenie mentalne wtedy przebudowa i odnowienie umysłu.


Tylko czy to nie jest przypadkiem tak, że transseksuaista jest całkowicie zdrowym(ą) psychicznie mężczyzną (kobietą), ale z fizycznie upośedzonym(ą) ciałem o cechach kobiecych (męskich)?


Kobieto moja droga uwięziona w ciele znajomego mi męzczyzny i w jego umyśle ;) ;) :) :lol:

Zastanawiałem się kto pociągnie w ta stronę i z 95% precyzją udało mi sie to okreslić :)

Osobiście uważam ze HADRWARE okresla software w tym wypadku
Organizm w pełni zdrowy ze sprawnym hardware wystarcza na dowód. inaczej cóż być moze jestes kobietą ale masz zły hardware i software bo czemu nie ;)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 21 lip 2010, 16:56

Lash pisze:Osobiście uważam ze HADRWARE okresla software w tym wypadku


czyli uważasz, że ciało jest ważniejsze od duszy

osobiście uważam że jest odwrotnie: dusza jest ważniejsza od ciała

Lash pisze:inaczej cóż być moze jestes kobietą ale masz zły hardware i software bo czemu nie ;)


bo nie ma żadnego powodu by to podejrzewać :P


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30995
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 22 lip 2010, 15:07

św.tomek pisze:
Lash pisze:Osobiście uważam ze HADRWARE okresla software w tym wypadku


czyli uważasz, że ciało jest ważniejsze od duszy

osobiście uważam że jest odwrotnie: dusza jest ważniejsza od ciała

Lash pisze:inaczej cóż być moze jestes kobietą ale masz zły hardware i software bo czemu nie ;)


bo nie ma żadnego powodu by to podejrzewać :P
A może powinieneś.

Co do ciała i duszy
Tak uważam że Hardware w tym wypadku okręśla naszą seksualność a nie to co nam się wydaje. To poprostu negowanie RZECZYWISTEGO ciała.

Z racji tej że umysł jest głównym ośrodkiem gdzie toczy sie bitwa to MUSI być poddany rzeczywistości.

Na tej podstwai działały cuda.
I choć one sie działuy to zawsze się znalał hojrak który negował rzeczywistość ale "duszą wierzył ze cudu nie było"


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 22 lip 2010, 16:38

Lash pisze:
św.tomek pisze:
Lash pisze:Osobiście uważam ze HADRWARE okresla software w tym wypadku


czyli uważasz, że ciało jest ważniejsze od duszy

osobiście uważam że jest odwrotnie: dusza jest ważniejsza od ciała

Lash pisze:inaczej cóż być moze jestes kobietą ale masz zły hardware i software bo czemu nie ;)


bo nie ma żadnego powodu by to podejrzewać :P
A może powinieneś.


jest powód?

to podaj go

a jak go nie ma
to zaprzetń bezsensownej erystyki
bo nic z niej nie wynika


Co do ciała i duszy
Tak uważam że Hardware w tym wypadku okręśla naszą seksualność a nie to co nam się wydaje.

tylko że nie mówimy o tym co "sie wydaje" tylko o tym co jest tożsamością człowieka


To poprostu negowanie RZECZYWISTEGO ciała.


nie
to podejrzenie defektu tego ciała

Ciało z rakiem, z cukrzycą, z gruźlicą, z impotencją - jest tez rzeczywiste. Uznanie że ciało ma defekt nie neguje jego rzeczywistości.

I choć one sie działuy to zawsze się znalał hojrak który negował rzeczywistość ale "duszą wierzył ze cudu nie było"

w praktyce znam więcej przypadków odwrotnych :)


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30995
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 23 lip 2010, 09:59

św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze:
Lash pisze:Osobiście uważam ze HADRWARE okresla software w tym wypadku


czyli uważasz, że ciało jest ważniejsze od duszy

osobiście uważam że jest odwrotnie: dusza jest ważniejsza od ciała

Lash pisze:inaczej cóż być moze jestes kobietą ale masz zły hardware i software bo czemu nie ;)


bo nie ma żadnego powodu by to podejrzewać :P
A może powinieneś.


jest powód?

to podaj go

a jak go nie ma
to zaprzetń bezsensownej erystyki
bo nic z niej nie wynika


Wiedziałem
;)
jestes wielbładem ;)
w cludzkim ciele ;)
masz ciało i atrybutu ludzkie ale jestes wielbładem i masz problem bo masz ciało ludzkie ;)
Oczysice sprawa jest nie do udowodnienia ;D :eek: .




Czujesz blusa? - gdybyś tak twierdził to byłaby bzdura.
problem jest taki że każdy kto sie przyjrzy ciału stwierdzi że jest ono zdrowe ale cos nie tak z głową osoby która jest tranwestyta psychicznym albo twierdzi że jest wilbłądem i domaga sie operacji dostosowującej go do wielbładziego ciała!



św.tomek pisze:
Co do ciała i duszy
Tak uważam że Hardware w tym wypadku okręśla naszą seksualność a nie to co nam się wydaje.

tylko że nie mówimy o tym co "sie wydaje" tylko o tym co jest tożsamością człowieka


To poprostu negowanie RZECZYWISTEGO ciała.


nie
to podejrzenie defektu tego ciała


podejrzewasz że jestes wielłądem?

Nie ma defektu ciała gdy jest ono zdrowe i w pełni funkjonuje i posiada JEDNE organy płciowe.

Jeśli ktos ma wszytkie atrybuty mężczyzny i ciało sprawne a w umysle postrzega się jako kobieta to NIE AKCEPTUJE RZECZYWISTOSĆI FIZYCZNEJ.
I to jest FAKT.

św.tomek pisze:
Ciało z rakiem, z cukrzycą, z gruźlicą, z impotencją - jest tez rzeczywiste. Uznanie że ciało ma defekt nie neguje jego rzeczywistości.


Czy ciało meskie to defekt?
Albo kobiece?

twój przykład jest nieprawdziwy.
byłby adkwatny gdybyś podał że
ktos TWIERDZI że ma trzy ręce bo mu tak mózg podaje on widzi TYLKO DWIE i SIĘ DOMAGA TRZECIEJ!
albo nie ma Gangreny choć już mu noga gnije ale on twierdzi że nie ma defektu ciała.
Albo twierdzi że mu noga GNIJE i MUSI ją odciąć choć wszyscy widzą że nie gnije i jest zdrowa!

FACET który mysli że jest KOBIETA neguje rzeczywistość. Bo ODRZUCA FAKT odrzuca PRAWDĘ o sobie. Dlatego tez odrzucając i tłumiac prawdę Bóg wydaje go na paste jego poządliwości ...

św.tomek pisze:
I choć one sie działuy to zawsze się znalał hojrak który negował rzeczywistość ale "duszą wierzył ze cudu nie było"

w praktyce znam więcej przypadków odwrotnych :)
I co to zmienia?
nie zmienia nieczego w tym ze LUDZIE ZLE INTEREPRETUJĄ fakty o wiele częsciej niz to że fakty dostosowują do swoich interpretacji :)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 23 lip 2010, 13:00

Lash pisze:
św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze:
Lash pisze:Osobiście uważam ze HADRWARE okresla software w tym wypadku


czyli uważasz, że ciało jest ważniejsze od duszy

osobiście uważam że jest odwrotnie: dusza jest ważniejsza od ciała

Lash pisze:inaczej cóż być moze jestes kobietą ale masz zły hardware i software bo czemu nie ;)


bo nie ma żadnego powodu by to podejrzewać :P
A może powinieneś.


jest powód?

to podaj go

a jak go nie ma
to zaprzetń bezsensownej erystyki
bo nic z niej nie wynika


Wiedziałem
;)
jestes wielbładem ;)
w cludzkim ciele ;)
masz ciało i atrybutu ludzkie ale jestes wielbładem i masz problem bo masz ciało ludzkie ;)


skoro nie potrafisz podać powodów snucia takich supozuycji, to nalezy całe Twoje ględzenie o wielbłądach uznać za pozbawioną treści paplaninę i całkowicie zignorowac, co niniejszy czynię :(


Lash pisze:
św.tomek pisze:
Co do ciała i duszy
Tak uważam że Hardware w tym wypadku okręśla naszą seksualność a nie to co nam się wydaje.

tylko że nie mówimy o tym co "sie wydaje" tylko o tym co jest tożsamością człowieka


To poprostu negowanie RZECZYWISTEGO ciała.


nie
to podejrzenie defektu tego ciała


podejrzewasz że jestes wielłądem?

Nie ma defektu ciała gdy jest ono zdrowe i w pełni funkjonuje i posiada JEDNE organy płciowe.


posiada niewaściwe dla tożsamości osobnika organy płciowe (tudzież inne drugorzędne cechy płcowe)


Jeśli ktos ma wszytkie atrybuty mężczyzny i ciało sprawne a w umysle postrzega się jako kobieta to NIE AKCEPTUJE RZECZYWISTOSĆI FIZYCZNEJ.
I to jest FAKT.


skoro rzecwistość fizyczna jest genetyczną pomyłką natury, to trzeba ją poprawić
nie potrafisz tego faktu zaakceptować?



św.tomek pisze:
Ciało z rakiem, z cukrzycą, z gruźlicą, z impotencją - jest tez rzeczywiste. Uznanie że ciało ma defekt nie neguje jego rzeczywistości.


Czy ciało meskie to defekt?
Albo kobiece?


męskie ciało u osoby o kobiecej tożsamości może być defektem

To tak jakbyś operatora walca posadził w koparce i kazał mu wykonywać zadania dla walca - jest to problem, nawet jeśli koparka jest w pełni sprawana.


twój przykład jest nieprawdziwy.
byłby adkwatny gdybyś podał że
ktos TWIERDZI że ma trzy ręce bo mu tak mózg podaje on widzi TYLKO DWIE i SIĘ DOMAGA TRZECIEJ!


bzdura kompletna!
nie istnieja trójręcy ludzie, więc nie ma trójrękiej tożsamości - jest to fantasmagoria

natomiast kobiety i mężczyźni istnieją i maja specyficzną tożsamość
ktoś kto twierdzi, że ma tożdsamość kobiety (lub mężczyzny) niczego nowego nie wymyśla


FACET który mysli że jest KOBIETA neguje rzeczywistość. Bo ODRZUCA FAKT odrzuca PRAWDĘ o sobie.

tego nie wiesz i wiedzieć nie możesz - to co mówisz to są czcze domysły, nic więcej - a idzie za nimi pochopny pośpiech do osądzania innych i brak współczucia oraz wyobraźni

zastanów sie prez moment:
operacyjna zmiana płci to jest krok kosztowny, desperacki, nieodwracalny i ryzykowny - wiąże się z olbrzymią i długotrwałą uciążliwością fizyczną w trakcie i społeczną po (szok otoczenia)

Czy naprawde myślisz, że to tak radykalnego kroku może zmusić kogoś jakiś kaprys, jakiś brak akceptacji czegoś?


Dlatego tez odrzucając i tłumiac prawdę Bóg wydaje go na paste jego poządliwości ...
tylko jednym myślisz? :)

Transseksualizm to nie tylko kwestia pożądliwości - mylisz go z homoseksualizmem
Tożsamośc płciowa to znaczie więcej niż tylko ukierunkowanie popędu. To także pełnione role społeczne, typ wrażliwości, emocjonalności i związane z nimi zachowania, sposób bycia, ubioru, miejsce w życiu towarzyskim itd.itp.

Kobietę lub mężczyznę nie rozpoznaje się przecież jedynie po tym, z kim idzie do łóżka - czyz nie?

nie zmienia nieczego w tym ze LUDZIE ZLE INTEREPRETUJĄ fakty o wiele częsciej niz to że fakty dostosowują do swoich interpretacji :)


dlatego jest możliwe, że to jednak Ty źle interpretujesz fakty w tym temacie :)


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 23 lip 2010, 13:10

św.tomek pisze:[...]Kobietę lub mężczyznę nie rozpoznaje się przecież jedynie po tym, z kim idzie do łóżka - czyz nie?

W nieinwazyjnych badaniach prenatalnych (ultrasonograficznych) określa się to po tym czy dziecko "coś" posiada czy nie posiada, że tak powiem ;)

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 23 lip 2010, 16:56

fantomik pisze:
św.tomek pisze:[...]Kobietę lub mężczyznę nie rozpoznaje się przecież jedynie po tym, z kim idzie do łóżka - czyz nie?

W nieinwazyjnych badaniach prenatalnych (ultrasonograficznych) określa się to po tym czy dziecko "coś" posiada czy nie posiada, że tak powiem ;)


nie czytassz ze zrozumieniem, że tak powiem :P

mowa była o tożsamości, a nie o anatomii


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30995
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 27 lip 2010, 12:24

św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze:
Lash pisze:Osobiście uważam ze HADRWARE okresla software w tym wypadku


czyli uważasz, że ciało jest ważniejsze od duszy

osobiście uważam że jest odwrotnie: dusza jest ważniejsza od ciała

Lash pisze:inaczej cóż być moze jestes kobietą ale masz zły hardware i software bo czemu nie ;)


bo nie ma żadnego powodu by to podejrzewać :P
A może powinieneś.


jest powód?

to podaj go

a jak go nie ma
to zaprzetń bezsensownej erystyki
bo nic z niej nie wynika


Wiedziałem
;)
jestes wielbładem ;)
w cludzkim ciele ;)
masz ciało i atrybutu ludzkie ale jestes wielbładem i masz problem bo masz ciało ludzkie ;)


skoro nie potrafisz podać powodów snucia takich supozuycji, to nalezy całe Twoje ględzenie o wielbłądach uznać za pozbawioną treści paplaninę i całkowicie zignorowac, co niniejszy czynię :(

E tam lubisz sporo pić i być na uboczu ;)
św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze:
Co do ciała i duszy
Tak uważam że Hardware w tym wypadku okręśla naszą seksualność a nie to co nam się wydaje.

tylko że nie mówimy o tym co "sie wydaje" tylko o tym co jest tożsamością człowieka


Skoro Tożsamosc nie przystaje do FAKTÓW i RZECZYWISTOŚCI to powinna się zmienić.
Czy KAŻDEMU kto ma tożsamość napoleona albo Stalina nalezy dawać ciała stalina czy hitlera?
WSZAKZE ich tozsamosć jest taka! i Fakty powinniśmy być moze do nich dostosować!

św.tomek pisze:
To poprostu negowanie RZECZYWISTEGO ciała.


nie
to podejrzenie defektu tego ciała


podejrzewasz że jestes wielłądem?

Nie ma defektu ciała gdy jest ono zdrowe i w pełni funkjonuje i posiada JEDNE organy płciowe.


posiada niewaściwe dla tożsamości osobnika organy płciowe (tudzież inne drugorzędne cechy płcowe)


BZDURA.
Tozsamosć jest bowiem sprawą ZMIENNĄ w czasie i jest to FAKT obserwowalny!
natomiasta płec nie podlega takim zmianom!

Tożasamośc to wizja własnej osoby i TA EWOLUUJE STALE.
W wieku dojrzewania dochodzi czasami do kryzysu tej tozsamości!
Biseksualizm JASNO pokazuje ze nie jest to sprawa JEDNOZNACZNA
Tozsamość bowiem jest podatna na manipulacje i zabiurzenia i wpływy o wiele bardziej niż ciało!

Aby zmienić tożsamość czest wystarczy zmienić wierzenia.
Do zmiany ciała ZDROWEGO CO DO PŁCI trzeba uzywac noża



św.tomek pisze:
Jeśli ktos ma wszytkie atrybuty mężczyzny i ciało sprawne a w umysle postrzega się jako kobieta to NIE AKCEPTUJE RZECZYWISTOSĆI FIZYCZNEJ.
I to jest FAKT.


skoro rzecwistość fizyczna jest genetyczną pomyłką natury, to trzeba ją poprawić
nie potrafisz tego faktu zaakceptować?


NIE JEST genetyczna pomyłka bo ciało jest ZDROWE.
nie akceptujesz FAKTÓW poraz kolejny?

Rzeczystość fizyczna Meskości nie jest pomyłka.

św.tomek pisze:
św.tomek pisze:
Ciało z rakiem, z cukrzycą, z gruźlicą, z impotencją - jest tez rzeczywiste. Uznanie że ciało ma defekt nie neguje jego rzeczywistości.


Czy ciało meskie to defekt?
Albo kobiece?


męskie ciało u osoby o kobiecej tożsamości może być defektem


Bzdura.
o tozsamosć jest defektem bo ktos POSTRZEGA inaczej fakty niz sa nimi naprawdę
To ZWIEDZENIE siebie i zapieranie się prawdy! Rzym 1,18

Prawda bowiem jest taka ze ma ten ktos ciało męskie ale ODRZUCA ta prawdę. Chyba ze FAKT to nie prawda!


św.tomek pisze: To tak jakbyś operatora walca posadził w koparce i kazał mu wykonywać zadania dla walca - jest to problem, nawet jeśli koparka jest w pełni sprawana.


To znaczy że TRZEBA ZMIENIC operatora.
Czyli tożsamość.

św.tomek pisze:
twój przykład jest nieprawdziwy.
byłby adkwatny gdybyś podał że
ktos TWIERDZI że ma trzy ręce bo mu tak mózg podaje on widzi TYLKO DWIE i SIĘ DOMAGA TRZECIEJ!


bzdura kompletna!
nie istnieja trójręcy ludzie, więc nie ma trójrękiej tożsamości - jest to fantasmagoria


Tak taka sama jak nieakceptowanie płci
nie istnieja kobiety z praciem ani mężczyzni a macicą!
to TAKA sama fantasmagoria!

św.tomek pisze: natomiast kobiety i mężczyźni istnieją i maja specyficzną tożsamość
ktoś kto twierdzi, że ma tożdsamość kobiety (lub mężczyzny) niczego nowego nie wymyśla


nie akceptuje prawdyo sobie i o swoim ciele!
WYMYSLA fantasmagorie że powinien mięc miacice! a jej nie ma!

św.tomek pisze:
FACET który mysli że jest KOBIETA neguje rzeczywistość. Bo ODRZUCA FAKT odrzuca PRAWDĘ o sobie.

tego nie wiesz i wiedzieć nie możesz - to co mówisz to są czcze domysły, nic więcej - a idzie za nimi pochopny pośpiech do osądzania innych i brak współczucia oraz wyobraźni


Co to za kolejne BZDURY :-/

Ja wiem bo widze że mam kogos kto ma ciało mezczyzny ale PRZECZY faktom i poddaje je w watpliwość.

NEGUJE to co widzi i wbrew rzeczywistości materialnej - utwierdza się w przekonaniu i kłamstwie że jest inna płcia!

mam do niego wpsółczuicie więc twoje insynuację sa conajmniej nie fair.
ale mam współczucie bo on neguje prawdę a nie mam współczucia do jego fantasmagorii.
Wiec daruj sobie durnowate uwagi ad perosnam i stań w prawdzie że nie brak mi wyobrazni i współczucia ale dlatego że mam wybrażnie i współczucie to chce takim oaobom pomóc aby żyły w prawdzie anie kłamstwie



św.tomek pisze: zastanów sie prez moment:
operacyjna zmiana płci to jest krok kosztowny, desperacki, nieodwracalny i ryzykowny - wiąże się z olbrzymią i długotrwałą uciążliwością fizyczną w trakcie i społeczną po (szok otoczenia)
Czy naprawde myślisz, że to tak radykalnego kroku może zmusić kogoś jakiś kaprys, jakiś brak akceptacji czegoś?


Jestem przekonany ze GŁEBOKIE kłamstwo i zwiedzenie może doprowadzić nie tylko do takich kroków.
Samobójstwa
morderstwa
ucieczki z kochankami

Przy nich zmiana płci to pikuś ;)

Tak jestem przekonany że jest to GŁEBOKIE kłamstwo i zwiedzneie a nie kaprys
zresztą nigdzie nie użyłem słowa kaprys a ty chyba świadomie próbujesz umniejszyć czyjs argument sprowadzając go do strawmana, albo wykpienia.

Więc wiedz ze nie mysle o kaprysie ale o głebokim zwiedzeniu z którego może uwolnić Chrystus.


św.tomek pisze:
Dlatego tez odrzucając i tłumiac prawdę Bóg wydaje go na paste jego poządliwości ...
tylko jednym myślisz? :)


Tak o bibli wybacza ale nie moge inaczej!

św.tomek pisze: Transseksualizm to nie tylko kwestia pożądliwości - mylisz go z homoseksualizmem
Tożsamośc płciowa to znaczie więcej niż tylko ukierunkowanie popędu. To także pełnione role społeczne, typ wrażliwości, emocjonalności i związane z nimi zachowania, sposób bycia, ubioru, miejsce w życiu towarzyskim itd.itp.

Kobietę lub mężczyznę nie rozpoznaje się przecież jedynie po tym, z kim idzie do łóżka - czyz nie?


WCALE się po tym nie rozpoznaje
znam płeć twojego dziecka naprawdę nie po tym jak się zachowuje i nie po tym czy spało z kimś czy nie!
czy ty wiesz jaka ma płeć?
czy zadajesz sobie to pytanie i poczekasz aż sie z kims prześpi? :O
Podobnie dziewice i zakonnice nie współzycjące nie potrzebuję UWIERZ MI wiedzieć z kim śpia aby znać ich płec!



św.tomek pisze:
nie zmienia nieczego w tym ze LUDZIE ZLE INTEREPRETUJĄ fakty o wiele częsciej niz to że fakty dostosowują do swoich interpretacji :)
dlatego jest możliwe, że to jednak Ty źle interpretujesz fakty w tym temacie :)
Nie jest możliwe
Bo ciałol męskie JEST OKRĘSLONE jednoznacznie
i Kobiece też.

Gdy brak choroby ciała w tych obszarach to nie ma co gdybać nad płcią.
Jak wspomniałem na samaym początku
mam świdomość tego że moga istnieć chorby w tym obszarze i wtedy konieczna jest intwerwencja noża,
Jednak brak objawów świadczy o zaburzeniu tozasamości a nie ciała.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30995
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 27 lip 2010, 12:25

św.tomek pisze:
fantomik pisze:
św.tomek pisze:[...]Kobietę lub mężczyznę nie rozpoznaje się przecież jedynie po tym, z kim idzie do łóżka - czyz nie?

W nieinwazyjnych badaniach prenatalnych (ultrasonograficznych) określa się to po tym czy dziecko "coś" posiada czy nie posiada, że tak powiem ;)


nie czytassz ze zrozumieniem, że tak powiem :P

mowa była o tożsamości, a nie o anatomii
To chyba ty nie rozumiesz.

Naprawdę nie rozumiesz?
Tozsamość się nabywa a nie z nia rodzi! :O


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 27 lip 2010, 18:16

Lash pisze:Naprawdę nie rozumiesz?
Tozsamość się nabywa a nie z nia rodzi! :O


to jest skrajnie wątpliwa teza

czy Ty Lash swoim córkom przekazywałeś, że mają się bawić lalkami, a synom że samochodzikami?
:)


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 28 lip 2010, 08:31

Lash pisze:
św.tomek pisze:
Co do ciała i duszy
Tak uważam że Hardware w tym wypadku okręśla naszą seksualność a nie to co nam się wydaje.

tylko że nie mówimy o tym co "sie wydaje" tylko o tym co jest tożsamością człowieka


Skoro Tożsamosc nie przystaje do FAKTÓW i RZECZYWISTOŚCI to powinna się zmienić.


Niekoniecznie
Jeśli np. rzeczywistość to błędnie przypisane do osoby fizyczne cechy płciowe, na skutek genetycznej pomyłki


Lash pisze:
Lash pisze:Nie ma defektu ciała gdy jest ono zdrowe i w pełni funkjonuje i posiada JEDNE organy płciowe.


posiada niewaściwe dla tożsamości osobnika organy płciowe (tudzież inne drugorzędne cechy płcowe)


BZDURA.
Tozsamosć jest bowiem sprawą ZMIENNĄ w czasie i jest to FAKT obserwowalny!
natomiasta płec nie podlega takim zmianom!


tożsamośc płciowa również nie!

u transseksualisttów tożsamość płciowa tylko WYDAJE się zmieniać, gdyż z uwagi na cechy fizyczne od dziecka są oni wtłaczani w pewne ścicłe określone role (którym jakoś próbują sprostać) - jednak pomimo tej potężnej presji środowiska ich właściwa tożsamość się co chwila wyrywa do gosu, aż w końcu bierze górę.

Tożasamośc to wizja własnej osoby i TA EWOLUUJE STALE.


nie wzakresie płci

Biseksualizm JASNO pokazuje ze nie jest to sprawa JEDNOZNACZNA


bzdura!

biseksualizm to jest tylko kwestia pożądania i sposobu zaspokajania tych pożądań, a nie kwestia tożsamości

Biseksualny facet nie ma żdnych wątpliwości co do swojej płci - może być typem bardzo męskim, świetnie czującym się jako facet
Biseksualna babka nie ma wątpliwości co do swojej płci - może być bardzo kobieca, świetnie się czuć jako kobieta.


Aby zmienić tożsamość czest wystarczy zmienić wierzenia.
Do zmiany ciała ZDROWEGO CO DO PŁCI trzeba uzywac noża


do wielu chorób trzeba użyć noża - żadne odkrycie


św.tomek pisze:
Jeśli ktos ma wszytkie atrybuty mężczyzny i ciało sprawne a w umysle postrzega się jako kobieta to NIE AKCEPTUJE RZECZYWISTOSĆI FIZYCZNEJ.
I to jest FAKT.


skoro rzecwistość fizyczna jest genetyczną pomyłką natury, to trzeba ją poprawić
nie potrafisz tego faktu zaakceptować?


NIE JEST genetyczna pomyłka bo ciało jest ZDROWE.
nie akceptujesz FAKTÓW poraz kolejny?

Rzeczystość fizyczna Meskości nie jest pomyłka.


u kobiety jest


św.tomek pisze:
św.tomek pisze:
Ciało z rakiem, z cukrzycą, z gruźlicą, z impotencją - jest tez rzeczywiste. Uznanie że ciało ma defekt nie neguje jego rzeczywistości.


Czy ciało meskie to defekt?
Albo kobiece?


męskie ciało u osoby o kobiecej tożsamości może być defektem


Bzdura.


czy poza tą eksklamacją masz jakiś dowód, że to bzdura?

o tozsamosć jest defektem bo ktos POSTRZEGA inaczej fakty niz sa nimi naprawdę
To ZWIEDZENIE siebie i zapieranie się prawdy! Rzym 1,18


A skąd możesz wiedzieć, co jest tą prawdą?
Więcej pokory!

A List do Rzymian mówi o pożądaniu stosunku męsko-męskiego
tymczasem transwestyta (kobieta o męskim ciele) pragnie (obok korzystania z wielu innych atrybutów kobiecości) stosunku żeńsko-męskiego, ale męskie ciało to uniemożliwia.

Prawda bowiem jest taka ze ma ten ktos ciało męskie ale ODRZUCA ta prawdę. Chyba ze FAKT to nie prawda!


defekt (pomylona płeć), to może być zarówno fakt, jak i prawda - i byc może to Ty odrzucasz ten fakt

św.tomek pisze:To tak jakbyś operatora walca posadził w koparce i kazał mu wykonywać zadania dla walca - jest to problem, nawet jeśli koparka jest w pełni sprawana.


To znaczy że TRZEBA ZMIENIC operatora.
Czyli tożsamość.

a czemu nie narzędzie pracy, czyli ciało?
jak udowodnisz, że nie?

św.tomek pisze:
twój przykład jest nieprawdziwy.
byłby adkwatny gdybyś podał że
ktos TWIERDZI że ma trzy ręce bo mu tak mózg podaje on widzi TYLKO DWIE i SIĘ DOMAGA TRZECIEJ!


bzdura kompletna!
nie istnieja trójręcy ludzie, więc nie ma trójrękiej tożsamości - jest to fantasmagoria


Tak taka sama jak nieakceptowanie płci
nie istnieja kobiety z praciem ani mężczyzni a macicą!
to TAKA sama fantasmagoria!

św.tomek pisze: natomiast kobiety i mężczyźni istnieją i maja specyficzną tożsamość
ktoś kto twierdzi, że ma tożdsamość kobiety (lub mężczyzny) niczego nowego nie wymyśla


nie akceptuje prawdyo sobie i o swoim ciele!
WYMYSLA fantasmagorie że powinien mięc miacice! a jej nie ma!


transwestyta posiada typ tożsamości, która ISTIEJE (posiada ja 50% ludzkości)
a "trójręki" posiada typ tożsamoći, ktory nigdzie nie istnieje (nikt jej nie posiada)

św.tomek pisze:
FACET który mysli że jest KOBIETA neguje rzeczywistość. Bo ODRZUCA FAKT odrzuca PRAWDĘ o sobie.

tego nie wiesz i wiedzieć nie możesz - to co mówisz to są czcze domysły, nic więcej - a idzie za nimi pochopny pośpiech do osądzania innych i brak współczucia oraz wyobraźni


Co to za kolejne BZDURY :-/

Ja wiem bo widze że mam kogos kto ma ciało mezczyzny ale PRZECZY faktom i poddaje je w watpliwość.


ale nie widzisz tego co ma w głowie, a mimo to dokonujsz skrajnie twardego osądu bez próby okazania empatii

mam do niego wpsółczuicie więc twoje insynuację sa conajmniej nie fair.


masz litość
ale litość to jest nie więcej niż 20% tego, czym jest współczucie i empatia

NEGUJE to co widzi i wbrew rzeczywistości materialnej - utwierdza się w przekonaniu i kłamstwie że jest inna płcia!


tyko u materiaisty rzeczyweistośc materialna powinna przesądzać o wszystkim


św.tomek pisze: zastanów sie prez moment:
operacyjna zmiana płci to jest krok kosztowny, desperacki, nieodwracalny i ryzykowny - wiąże się z olbrzymią i długotrwałą uciążliwością fizyczną w trakcie i społeczną po (szok otoczenia)
Czy naprawde myślisz, że to tak radykalnego kroku może zmusić kogoś jakiś kaprys, jakiś brak akceptacji czegoś?


Jestem przekonany ze GŁEBOKIE kłamstwo i zwiedzenie może doprowadzić nie tylko do takich kroków.
Samobójstwa
morderstwa
ucieczki z kochankami

Przy nich zmiana płci to pikuś ;)


czyżby?

raczej odwrotnie

Więc wiedz ze nie mysle o kaprysie ale o głebokim zwiedzeniu z którego może uwolnić Chrystus.


mówisz...
ale nie wiesz i wiedzieć nie możesz

św.tomek pisze:
Dlatego tez odrzucając i tłumiac prawdę Bóg wydaje go na paste jego poządliwości ...
tylko jednym myślisz? :)


Tak o bibli wybacza ale nie moge inaczej!


ale mógłbyś, gdybyś miałchoćby mgliste pojęcie o tym, czym rózni się transseksualizm od homoseksualizmy i umiał z tego wyciągnąc logiczne wnoski

powtarzam:
List do Rzymian mówi o pożądaniu stosunku męsko-męskiego
A transwestyta (np.kobieta o męskim ciele) pragnie (obok korzystania z innych atrybutów kobiecości) stosunku żeńsko-męskiego, ale męskie ciało to uniemożliwia.

św.tomek pisze:Transseksualizm to nie tylko kwestia pożądliwości - mylisz go z homoseksualizmem
Tożsamośc płciowa to znaczie więcej niż tylko ukierunkowanie popędu. To także pełnione role społeczne, typ wrażliwości, emocjonalności i związane z nimi zachowania, sposób bycia, ubioru, miejsce w życiu towarzyskim itd.itp.

Kobietę lub mężczyznę nie rozpoznaje się przecież jedynie po tym, z kim idzie do łóżka - czyz nie?
WCALE się po tym nie rozpoznaje


Więc czemu ukierunowanie pożądania płciowego traktujesz tak nadrzędnie, że problem zwiedzionej tożsamości transseksualisty sprowadzasz do pożądania?

Czy nie po to, żeby problem transseksualizmu móc podpiąć do Listu do Rzymian?

św.tomek pisze:
nie zmienia nieczego w tym ze LUDZIE ZLE INTEREPRETUJĄ fakty o wiele częsciej niz to że fakty dostosowują do swoich interpretacji :)
dlatego jest możliwe, że to jednak Ty źle interpretujesz fakty w tym temacie :)
Nie jest możliwe
Bo ciałol męskie JEST OKRĘSLONE jednoznacznie
i Kobiece też.


jednoznacznie sprzeczne z tożsamością

Gdy brak choroby ciała w tych obszarach to nie ma co gdybać nad płcią.


Ja wiem Lash że tak jest prościej: "ciało jest jednoznaczne, a psychika jest subiektywna"

Ale moim zdaniem miłość bliźniego i współczucie nakazuje brać pod uwage możliwość, że jednak psychika też jest jednoznaczna, choć nie tak łatwa do jednoznacznego zakwalifikowania, jak ciało.


Jak wspomniałem na samaym początku
mam świdomość tego że moga istnieć chorby w tym obszarze i wtedy konieczna jest intwerwencja noża,
Jednak brak objawów świadczy o zaburzeniu tozasamości a nie ciała.


ale zdanie to jest stwierdzeniem typu dogmatycznego, które podajesz do wierzenia jedynie na mocy własnego nieomylnego autorytetu



Wróć do „Antropologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość