Dlaczego kalwinizm nie działa ??

Wolne przemyślenia na temat Chrześcijaństwa i nie tylko ....
polk
Posty: 816
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego kalwinizm nie działa ??

Postautor: polk » 05 lut 2016, 11:08

Oberyn. pomyliłeś Joela Osteena z Bennem Hinnem. To dwoje zupełnie różnych ludzi.
Joelowi niestety wiele się zarzuca, mnóstwo z tych rzeczy nie jest prawdą.
Być może wielu będzie zaskoczonych ale nie znajdziesz w jego kazaniach nic o darach ponadnaturalnych (dar języków, proroctwo itd.). Nie znajdziesz upadania podczas uderzania marynarką - zresztą Joel w ogóle nie zajmuje się tymi rzeczami. Nie znajdziesz nauki, że w twoim życiu nie będą pojawiać się problemy i wyzwania.
Co w takim razie znajdziemy? Odpowiedź można znaleźć w jego kazaniach - w skrócie:
Sam z siebie nic nie możesz, ale z łaską Bożą Twoje życie może być szczęśliwe i spełnione. Chrystus umarł nie tylko po to by nas zaprowadzić do nieba, ale po to byś mógł zostać uświęcony i dzięki Niemu stawać się lepszym. Nie pomija on zresztą w swoich kazaniach problemów chrześcijanina. Nie kłamie, że nie przychodzą doświadczenia itd.
Sam Kościół Lakewood nie nazwałbym zielonoświątkowym - jest on po prostu ewangeliczny z elementami charyzmatycznymi. Smutne, że większość osób atakujących pastora Joela Osteena nigdy nie wysłuchała żadnego jego kazania, a jedynie zmanipulowane fragmenty.

PS. Efendi, ciekaw jestem jak to się stało, że część purytanów a więc kalwinów, którzy bardzo surowo trzymali się nauki Jana Kalwina nagle odeszła od jego nauki na temat chrztu niemowląt?! Dla Kalwina było to niezwykle ważne miejsce w teologii, uznawać dzieci wierzących jako lud Boży! Więc skąd ta zmiana? O ile wiem w innych miejscach nie odeszli od nauki Kalwina (mówimy o pierwszych baptystach).


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
Oberyn.
Posty: 3790
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego kalwinizm nie działa ??

Postautor: Oberyn. » 05 lut 2016, 12:39

polk pisze:Oberyn. pomyliłeś Joela Osteena z Bennem Hinnem. To dwoje zupełnie różnych ludzi.
Joelowi niestety wiele się zarzuca, mnóstwo z tych rzeczy nie jest prawdą.
Być może wielu będzie zaskoczonych ale nie znajdziesz w jego kazaniach nic o darach ponadnaturalnych (dar języków, proroctwo itd.). Nie znajdziesz upadania podczas uderzania marynarką - zresztą Joel w ogóle nie zajmuje się tymi rzeczami. Nie znajdziesz nauki, że w twoim życiu nie będą pojawiać się problemy i wyzwania.


Nie pomyliłem ;-) Hinn to już hardcorowa wersja ewangelii sukcesu. Joel Osteen, to wersja soft. Wiem, że nie ma u nich drgawek i padania jak w typowych amerykańskich zborach Trzeciej Fali. Z tego, co wiem, to oni wywodzą się od baptystów tj. Osteenowie, bo John Osteen wyszedł od baptystów i założył Lakewood Church. Dlatego Osteen jest z dala od tego. Co do problemów w życiu, racja. Głosi, że żyjemy w upadłym świecie i problemy będą.

polk pisze:Sam z siebie nic nie możesz, ale z łaską Bożą Twoje życie może być szczęśliwe i spełnione. Chrystus umarł nie tylko po to by nas zaprowadzić do nieba, ale po to byś mógł zostać uświęcony i dzięki Niemu stawać się lepszym. Nie pomija on zresztą w swoich kazaniach problemów chrześcijanina. Nie kłamie, że nie przychodzą doświadczenia itd.
Sam Kościół Lakewood nie nazwałbym zielonoświątkowym - jest on po prostu ewangeliczny z elementami charyzmatycznymi. Smutne, że większość osób atakujących pastora Joela Osteena nigdy nie wysłuchała żadnego jego kazania, a jedynie zmanipulowane fragmenty.


Bardzo skrótowo do tego podszedłeś. No właśnie, dzięki łasce Bożej Twoje życie może być spełnione. On używa łaski Bożej do szczęścia materialnego i wcale mi nie powiesz, że nie oto chodzi mu w jego kazaniach. Przeplata on super dostatnie i szczęśliwe życie właśnie z doświadczeniami. Tak jakby przeczył sam sobie. Naprawdę nie wiem jak nazywało się kazanie, którego słuchałem, ale było długie (ok. 1:30h) i mówił on o twórczej mocy słów. Nawet gdyby głosił, że chrześcijanin może mieć problemy, to głosi nauki z kręgu New Age tzn. jesteś na tyle mocny, że możesz zmienić swoje życie i żyć jeszcze lepiej. To jest psychomanipulacja jego słuchaczami. Dlatego ludzie przychodzą do jego kościoła. Kto nie chciał by słyszeć, że może swoim pozytywnym myśleniem zmienić swoje życie? Każdy, kto niezbyt dobrze zna Biblię. I wcale nie osądzam słuchających, oni są ofiarami jego nauk. To Osteena Bóg rozliczy za nauczanie, tak jak Biblia mówi, że nauczyciele otrzymają surowszy wyrok. Poza tym Osteen promuje ekumenizm z Watykanem, a nawet był u papieża Franciszka:

-To był dla mnie zaszczyt. Widziałem papieża, który odprawiał mszę dla 100 tys. ludzi. Widziałem, że on ma w sercu pomaganie ludziom. Bardzo podoba mi się, że uczynił Kościół bardziej otwartym, większym, a nie mniejszym, tak aby wszyscy mogli do niego wejść. To do mnie przemawia - powiedział Osteen w wywiadzie dla stacji KPRC-TV.

- Papież poprosił, byśmy się za niego modlili. Byśmy modlili się za Bliski Wschód. Myślę, że przesłaniem Watykanu jest to, że szanuje wszystkich ludzi

- W Watykanie czuć historię. Nawet w miejscach, do których nas wprowadzono czuć cześć i głęboki szacunek dla Boga.

- Myślę, że obecny papież jest fantastyczny. Jego ton, pokora. Nasze podejście jest podobne. U nas wszyscy są mile widziani. Może nie zgadzamy się z papieżem w 100 procentach w sprawach doktrynalnych, teologicznych, ale Kościół katolicki i nasz są otwarte dla każdego. U papieża podoba mi się to, że nie odpycha ludzi. Wierzę, że Bóg jest wielki, a Jego łaska bardzo szeroka


http://chnnews.pl/index.php/pl/europa/item/1561-pastor-joel-osteen-spotkal-sie-z-papiezem-franciszkiem-opisuje-swoje-wrazenia.html

Aha, posłuchałbym więcej kazań Joela Osteena, ale wiesz co mnie odrzuca? Żart na początku kazania. Jak w Domu Bożym za kazalnicą można żartować dla rozluźnienia atmosfery? Niepojęte jest to dla mnie. Nie wyobrażam sobie apostołów, czy np. św. Jana Chryzostoma, który w kościele w Konstantynopolu mówi żart przed kazaniem.


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego kalwinizm nie działa ??

Postautor: Samolub » 05 lut 2016, 17:30

Znowu rozmawiamy o przywodcach religijnych w telewizjii ;D jakiś tam grupek co cos tam powiedzial, tamten pokazal reka, tego z tym nie było, ciekawie =P przypomina mi to ojca Rydzyka tylko dla mlodszych, Lichen to tez mega Zbor

Zarty na bok, wielkosc zgromadzenia jest nie wazna tylko nauka i wiara oraz owoce w życiu prywatnym i ogolnym wierzacych. Nie wybranych ale w calej roznorodnosci

(aha tłumacze chodzi mi o to ze w zasadzie czy Zbor jest mały czy jest to masowe zgromadzenie nic nie znaczy, za duzo skojarzen. To ze glupota byla gloszona w jakims mega Zborze nie oznacza ze duze zgromadzenie jest be)

A co do "chatyzmatycznych" to nie ma tutaj jednego koszyka


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego kalwinizm nie działa ??

Postautor: Samolub » 05 lut 2016, 18:43

No wlasnie... czyli jakby powstalo duze zrzeszenie normalnych chrzescijan i zdrowy Zbor gdzie zbierze sie duza ilosc osob to odrazu bedzie skojarzenie z tamtymi. I tak kazdy aspekt nawet jeśli był neutralny poprzez nową faryzee oraz nauki można zniszczyć. Bo to ze "ewangelia sukcesu" poprowadzi wielu do zyciowych porazek jest kwestia czasu. Wtedy wypluja te osoby i znajda juz nowe, to jest drenaż pieniezny oraz emocjonalny skierowany w gore ale nie do Nieba tylko w gore drabinek organizacyjnych. Rzeczywiście stale grono bedzie mowilo o sukcesie a ludzie nie szukajacy Boga ale sukcesu beda go wiedziec w szczeblach organizacjii. Chwala nalezy sie Bogu, ludzie nie mogą nia dysponowac, Bog chetnie łaskami obdarowuje, a chwała oddawana Bogu jest symboliczna z punktu widzenia naleznosci. Bo wszystko jest z Boga, szczegolnie zycie, na koncu cokolwiek dlatego Boga uciułane i zwrócone.

Czlowiek po ewangelii sukcesu ma male szanse na dalsza wiare bo traci zapal i sam martwi sie o najprostsze rzeczy, a wtedy szatan ma latwa robote.

Najgorsze jest to ze ludzie szczerze poszukujacy Boga, mili, chetni do pracy i szukajacy Pana i Braci Siostr sa narazeni na takie zwiedzenia, bo maja otwarte serca latwo wybaczaja błedy organizacjii czy przywodca oraz pelni zapalu sa cennym dla zwodzicieli kaskiem ktory ma ich promowac oraz zywic swoja energia.

Jezus glosil odwrotnie, ze to sluzba. Apostolowie czy Starsi jak widzimy są w sluzbie nie przywileju . Czyli jako chrzescijanie powinnismy raczej wybierac takich ktorzy swiadcza swoim zyciem ze sa dobrymi Pasterzami. Tylko takich Pastorów powinnismy miec,

Po co komus te zwiedzenie? Co mu to da, albo komu... to chwilowe przesianie z inicjatywy diabła

Zresztą swiat bez Bożych Łask to tylko suche kości. Trzeba prosić o łaski a swoje robić


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam

Wróć do „ Psychologia, Filozofia i inne....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości