Strona 1 z 3

Przekład toruński Nowego Przymierza

: 21 lis 2017, 11:41
autor: Epik
Cześć wszystkim,
Co myślicie o tym przekładzie?
Po UBG, kolejny przekład z Torunia.

http://bibliepolskie.pl/przeklady.php?tid=200

http://www.swch.pl/tnp/tnp.pdf <<<<<- .PDF

Pozdrawiam. :)

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 13 gru 2017, 20:30
autor: polk
Czy wiadomo z jakiej denominacji są tłumacze?

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 13 gru 2017, 20:52
autor: biblijny
Przede wszystkim należy powiedzieć, że przekład jest zrobiony w oparciu o przestarzałą edycję tekstu greckiego, czyli tzw. Textus Receptus. To poważny błąd. Z powodu tej mylnej decyzji mamy do czynienia z tekstem, który nie wyszedł spod pióra autora natchnionego, lecz zawiera liczne naleciałości późniejszych edytorów.

Co się tyczy samego przekładu, to próbuje on naśladować styl Biblii Gdańskiej.

Tworząc nowy przekład Pisma na język polski, zawsze powinniśmy sobie zadać pytanie, dla kogo i po co go przygotowujemy. Przekład ten nie będzie w użytku w polskich zborach, ponieważ nie zawiera Starego Testamentu. Nie nadaje się do bezpłatnego rozpowszechniania jako materiał ewangelizacyjny, ponieważ z powodu dosłowności jest niezrozumiały. Nie nadaje się do studium biblijnego, bo jest oparty na przestarzałej edycji tekstu greckiego, najeżonej błędami. Zatem dla kogo? Czy przypadkiem nie dla samej satysfakcji tłumaczy?

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 13 gru 2017, 23:18
autor: christianinroman
biblijny. Nie rozumiem co masz do Textus Receptus. Obstajesz za Biblią Warszawską? To proszę zajrzyj na skład kolegium tłumaczy. Proponuję też obejrzeć filmy z serii o Biblii :
Most do Babilonu, Kąkol wśród pszenicy i Lampa w ciemności. A potem zabieraj głos krytyczny. Już tacy byli co zmienili Słowo Boże : Westcock i Hort.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 14 gru 2017, 07:05
autor: Riddick
Akurat Textus Receptus jest lepszy od tekstu kastratycznego, jego treść jest najbliższa Biblii, jaka jest stosowana w Cerkwi. Tak wiec jak najbardziej nadaje sie do studium biblijnego, gdyż nie zawiera błędów tekstu kastratycznego, z którego wykastrowano bardzo ważne treści. Swoją drogą, tekst kastratyczny Alanda i Nestlego wbrew pozorom wcale nie jest krytyczny, lecz tworzy wersje Nowego Testamentu nieznanego autorom biblijnym ani Kościołowi, dlatego korzystać z niego to rzecz niepewna i niebezpieczna.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 14 gru 2017, 14:02
autor: polk
Rzecz niepewna i niebezpieczna to kult deski z wymalowanym wizerunkiem człowieka.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 14 gru 2017, 21:36
autor: Riddick
polk pisze:Rzecz niepewna i niebezpieczna to kult deski z wymalowanym wizerunkiem człowieka.

Ciekawy argument na rzecz tekstu kastratycznego...
Efendi pisze:
christianinroman pisze:biblijny. Nie rozumiem co masz do Textus Receptus. Obstajesz za Biblią Warszawską?

A co jest złego w warszawskiej? Mam EIB i Warszawską i tą drugą znacznie bardziej lubie.

Obie zawierają niepełny tekst biblijny w tym, co nazywają„Nowy Testament” w tych wydaniach zawiera wstawki nieobecne w biblijnym Nowym Testamencie.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 14 gru 2017, 21:50
autor: polk
Riddick, trochę to dziwne gdy prawosławny wypowiada sie o Piśmie Świętym, którego nawet polscy prawosławni nie maja przetłumaczonego na język polski... Widać jak jest ono dla was "ważne"...

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 15 gru 2017, 03:46
autor: Riddick
Efendi pisze:
Riddick pisze:Obie zawierają niepełny tekst biblijny w tym, co nazywają„Nowy Testament” w tych wydaniach zawiera wstawki nieobecne w biblijnym Nowym Testamencie.

Co to znaczy niepelny? Czego w nim brak? I jaki wstawki?

Niepelny to znaczy taki, w którym brakuje pewnych fragmentów tekstu. Czego? Części, a czasami całych wersetów. Przy porównaniu z Biblia w cerkiewnosłowiańskim widać, że teksty NT w BW, BT, BP, EiB są po prostu wykastrowane z części treści, chociażby do czego powołani są grzesznicy, do których przyszedł Jezus. Jakie wstawki? Na przykład w Ewangelii Jana jest wstawka „Jednorodzony Bóg”, zamiast poprawnego „Jednorodzony Syn”... można tak dalej.

polk pisze:Riddick, trochę to dziwne gdy prawosławny wypowiada sie o Piśmie Świętym, którego nawet polscy prawosławni nie maja przetłumaczonego na język polski... Widać jak jest ono dla was "ważne"...

Byś sie zdziwił. Jest ważne, dlatego mamy Pismo w języku cerkiewnosłowiańskim, używane w Cerkwi praktycznie już od 10 wieków. I dzięki temu chociażby nie ma problemu z treścią Pisma w czasie Liturgii we wszystkich cerkwiach, w których językiem liturgicznym jest właśnie cs. Czy byłem w Serbii, Bułgarii, czy w Walencji, wszędzie to samo. I nie wiem dlaczego to dziwne, że prawosławny wypowiada sie na temat Pisma, skoro przechowujemy je przez te wszystkie wieki, od kiedy Cerkiew rozpoznała natchnione Pisma przez Ducha Świetego. A Wy? Co wydanie Nestlego Alanda to nowy tekst...

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 15 gru 2017, 13:18
autor: polk
Riddick pisze:Jest ważne, dlatego mamy Pismo w języku cerkiewnosłowiańskim


Którego 90% wiernych nie rozumie :oops:
Obawiam się, że nie o to chodziło Duchowi Świętemu.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 15 gru 2017, 19:43
autor: Riddick
polk pisze:
Riddick pisze:Jest ważne, dlatego mamy Pismo w języku cerkiewnosłowiańskim


Którego 90% wiernych nie rozumie.

Jakieś dane, które potwierdzałyby to twierdzenie? Bo jak na razie widzę, że brodzisz po omacku.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 16 gru 2017, 19:26
autor: biblijny
Efendi pisze:Co to znaczy niepelny? Czego w nim brak? I jaki wstawki?


Niczego nie brakuje Twoim wydaniom Biblii. Czytasz prawdziwe Słowo Boże, które wyszło spod pióra apostołów i ich współpracowników. Nie daj sobie mącić w głowie ludziom, którzy swoją wiedzę na temat krytyki tekstu czerpią z filmików na youtube.

Stare wydania Biblii oparte na tzw. Textus Receptus, zawierają fragmenty, które zostały dopisane przez kopistów Pisma Świętego w wiekach późniejszych. Zasadniczo w wieku XIX i XX, dzięki wysiłkowi wielu badaczy, dopiski te oraz błędy kopistów zostały usunięte.

Od jakiegoś czasu promowana jest natomiast teoria spiskowa, jakoby badacze ci byli bliżej nieokreślonymi "okultystami", a celem ich pracy było nie oczyszczenie tekstu Pisma Świętego, lecz odarcie chrześcijaństwa z ważnych doktryn. Teoria ta nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Z całą pewnością tekst, którym dysponujemy dzisiaj jest dużo bliższy oryginałowi niż np. Biblia Gdańska.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 16 gru 2017, 23:52
autor: Riddick
Uau... sugerowanie że Biblia, którą przechował Kościół i ją rozpoznał zawiera dopiski... z racji tego, że pewne fragmenty NT w tekscie kastratycznym, który nie był wysiłkiem usuwającym dopiski, a wysilkiem tworzącym nowy tekst, bez tych rzekomych dopisków po prostu tracą sens. Tekst kastratyczny nie jest bliższy tekstowi oryginalnemu, bo tekst oryginalny to ten tekst, który przechowany został przez Kościół. Tekst kastratyczny nie został przechowany przez Kościół, został skompilowany w sposób całkowicie ahistoryczny, w bezdennej ignorancji historycznej kompilatorów. Dlatego ta „cała pewność” o której pisze biblijny nie jest żadna pewnością, zbiorach pod uwagę, że tekst kastratyczny jest de facto niewiadomego pochodzenia, bo manuskrypty wykorzystane do jego skompilowania maja niejasne pochodzenie, czyli ich warianty tekstowe nie były znane chociażby Ojcom Kościoła, wniosek jest prosty: tekst kastratyczny Nestlego i Alanda nie jest tekstem Nowego Testamemtu, a na jego twórcach wisi przekleństwo ujmowania tego, co zawarto w Piśmie. Natomiast Textus Receptus jest tekstem, który jest najbliżej tekstowi Biblii, jaką przechował Kościół. Biblia którą przechowaliśmy potwierdza Textus Receptus, natomiast jie potwierdza tekstu kastratycznego w całej masie fragmentów.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 17 gru 2017, 21:07
autor: biblijny
Riddick pisze:bo tekst oryginalny to ten tekst, który przechowany został przez Kościół.


Przyjrzyjmy się zatem wersetowi z Apokalipsy, rozdział 22:

"(19) A jeśliby ktoś ujął co z proroczych słów tej księgi, Bóg ujmie jego uczestnictwo w drzewie życia"

Tekst proponowany przez Textus Receptus ma w tym miejscu "uczestnictwo w księdze życia".
Rozbieżność wzięła się stąd, że Erazm z Roterdamu, który rozpoczął tworzenie edycji Textus Receptus, zgromadził niewielką liczbę manuskryptów i nie udało mu się dotrzeć do obszernych fragmentów Nowego Testamentu. Między innymi nie posiadał zakończenia Apokalipsy. Aby oddać do druku cały Nowy Testament po grecku, przetłumaczył z Vulgaty na język grecki brakujące fragmenty. Podczas dokonywania tłumaczenia się jednak pomylił i słowo "drzewo" występujące w Vulgacie przełożył na grecki jako "księgę" z niewiadomych powodów. Skutkiem tego było utworzenie w XVI w. kolejnego wariantu, który nie występował w żadnym istniejącym dotychczas manuskrypcie greckim ani nawet w Vulgacie!

Opowieść można by kontynuować. Jak widzisz, tekst oryginalny to ten, który wyszedł spod pióra apostołów i ich najbliższych współpracowników, a nie ten, który został zaakceptowany przez władze niektórych związków wyznaniowych w XVII i XVIII w. Z resztą Textus Receptus, jak szybko został przyjęty, tak szybko został odrzucony. W chwili obecnej nikt poważny nie dokonuje przekładów na jego podstawie. Żaden z przekładów Kościoła katolickiego nie został w XX i XXI w. oparty o Textus Receptus. Również przekłady protestanckie na nim nie bazują. Wyjątek stanowią zabawy translatorskie amatorów z Torunia, którzy podobnie jak Ty kierują się przy swym wyborze raczej przesłankami ideologicznymi, nie zaś twardymi faktami.

Re: Przekład toruński Nowego Przymierza

: 17 gru 2017, 22:11
autor: Riddick
Akurat Biblia, którą przekazał Kościół potwierdza ten zacytowany przez Ciebie wariant z Textus Receptus, zarówno w języku cerkiewnosłowiańskim, jak i greckim. Tak więc jeżeli jest inaczej napisane w jakiejś wersji, która nie jest wersją przekazaną przez Kościół, tym gorzej dla tej wersji.

pytania pomoc randka