Jak czytać Biblie?

Inne zagadnienia biblijne
Awatar użytkownika
brix
Posty: 24
Rejestracja: 18 cze 2013, 19:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Jak czytać Biblie?

Postautor: brix » 28 cze 2013, 18:26

No właśnie? Bo ja czytam, czytam i nagle zaczynam myslec o roznych rzeczach :-/ Potem sie "budze" z tego transu i dalej czytam a na koniec dochodze do wniosku ze nic nie zrozumialem i czytam raz jeszcze i tak po kilka razy moge jeden rodzial czytać, a np. ostatnio 2 razy czytałem ewangelie bo stwierdzilem ze nci z tego nie zrozumialem, a teraz sobie mysle ze chyba poraz 3 zaczne od nowa...


Moth
Posty: 6
Rejestracja: 29 kwie 2010, 19:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Moth » 29 cze 2013, 16:11

Sugeruję aplikowanie mniejszych dawek.
Człowiek jest tylko czlowiekiem i zawsze cos go rozproszy.


Awatar użytkownika
SzalonyJogurt
Posty: 252
Rejestracja: 07 kwie 2012, 22:58
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Płock
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: SzalonyJogurt » 29 cze 2013, 17:09

Też miałem z tym problem i znalazłem jedną dobrą metodę: czytanie na głos. W moim przypadku bardzo dobrze się sprawdza.

A jak zależy Ci na tym, żeby zapamiętać dużo ważnych rzeczy, to możesz sobie np. zaplanować jakąś ilość tekstu, którą będziesz czytał każdego dnia, a po czytaniu robił notatki. Kiedyś miałem taki specjalny zeszyt "Cichy czas", w którym były podane wersety na każdy dzień i dwa miejsca na notatki- "O czym mówiły te wersety" i "Jak mogę zastosować to w życiu". Co prawda niezbyt się do tego przykładałem ale powiem tyle, że po 2 latach nadal pamiętam notatki, które robiłem w oparciu o List do Tymoteusza :-)

Możesz też przed czytaniem spróbować się wyciszyć. Najlepiej właśnie przez parę minut się pomodlić najpierw, a nie oderwać się od jednej rzeczy i przysiąść do Biblii, bo później rzeczywiście trudno się skupić.


Bo nie zaufałem mojemu łukowi ani mój miecz mnie nie ocalił; lecz Ty nas wybawiłeś od wrogów i zawstydziłeś tych, co nas nienawidzą. (Ps 44, 7-8)
Awatar użytkownika
Filip
Posty: 1566
Rejestracja: 14 lut 2013, 13:34
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Filip » 29 cze 2013, 19:05

Myślę, że ważne jest, żeby się nie dać "zgasić" poczuciu winy. Nie zawsze Twoja lektura będzie idealna, nie zawsze będziesz skoncentrowany. Czasem będziesz miał ciekawe wnioski, a czasem zupełnie nie. Nie wiem, czy zawsze pożyteczne jest czytanie jednego fragmentu po kilka razy. Czasem dzięki temu go zrozumiesz, ale (przynajmniej z mojego doświadczenia tak wynika) możesz go i tak nie zrozumieć i się zniechęcić.

Zatem ja bym radził, żebyś jeżeli nie rozumiesz jakiegoś fragmentu (po ewentualnej próbie powtórzenia lektury albo i bez niej) czytał dalej. Za jakiś czas kiedy do niego wrócisz będziesz w innej sytuacji, może będziesz miał większą wiedzą albo będziesz bardziej skoncentrowany.

Dla mnie ważna jest pewna dyscyplina w czytaniu. Mnie bardzo pomaga czytanie według planu. Dzięki temu, że mam rozpisane co chcę przeczytać danego dnia mam poczucie posuwania się do przodu z lekturą :-) i większą motywację, żeby się nie poddawać.

Przykładowy plan czytania Biblii:pierwsza strona i druga

A więcej planów możesz znaleźć tu: link - szczególnie polecam mój ulubiony M'Cheyne'a :-)


Powodzenia! ;-)


"The Road goes ever on and on
Down from the door where it began.
Now far ahead the Road has gone,
And I must follow, if I can, " J.R.R. Tolkien
Brat
Posty: 104
Rejestracja: 17 cze 2013, 08:14
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Brat » 02 lip 2013, 13:44

1. Zacznij czytanie od Nowego Testamentu
2. 1-3 rozdziały to mało, dobre na początek. (chyba nie chcesz być niedożywiony, przez co słaby)
Powinno się czytać minimum 30-45 minut, mniej więcej tyle dziennie przeznaczasz na fizyczne jedzenie.
3. Na polepszenie pamięci dobre jest robienie notatek.
4. Nawet jeśli nie potrafisz opowiedzieć tego co czytałeś to jest to w twojej podświadomości
i jest szansa, że w odpowiednim momencie coś ci się przypomni.
5. Myślę, że dobrym uzupełnieniem posiłku ze Słowa Bożego jest czytanie dobrej książki.


Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 7822
Rejestracja: 23 sty 2010, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Norwegia
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hardi » 13 lip 2013, 01:01

Brat pisze:1-3 rozdziały to mało, dobre na początek. (chyba nie chcesz być niedożywiony, przez co słaby)
Powinno się czytać minimum 30-45 minut, mniej więcej tyle dziennie przeznaczasz na fizyczne jedzenie.

ilość przeczytanego słowa nie ma nic do tego odżywienia duchowego, znam takich, którzy czytają dziennie po 10 rozdziałów, a nawet nie wierzą, że Jezus jest Bogiem. Litera zabija a Duch ożywia. Można przeczytać 5 wersetów i mieś super relację z Bogiem, a przeczytać każdego dnia jedną księgę i być martwym Duchowo.

A wracając do tematu: jeśli coś nas fascynuje to jest w centrum naszego życia, jeśli coś nas nudzi to odpływamy myślami w inną stronę. Zacznij mieć żywą relację z Jezusem wtedy wszystko się zmieni :)


Mamut
Posty: 130
Rejestracja: 21 mar 2013, 17:38
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Mamut » 13 lip 2013, 07:49

Hardi pisze:
Brat pisze:1-3 rozdziały to mało, dobre na początek. (chyba nie chcesz być niedożywiony, przez co słaby)
Powinno się czytać minimum 30-45 minut, mniej więcej tyle dziennie przeznaczasz na fizyczne jedzenie.

ilość przeczytanego słowa nie ma nic do tego odżywienia duchowego, znam takich, którzy czytają dziennie po 10 rozdziałów, a nawet nie wierzą, że Jezus jest Bogiem. Litera zabija a Duch ożywia. Można przeczytać 5 wersetów i mieś super relację z Bogiem, a przeczytać każdego dnia jedną księgę i być martwym Duchowo.

A wracając do tematu: jeśli coś nas fascynuje to jest w centrum naszego życia, jeśli coś nas nudzi to odpływamy myślami w inną stronę. Zacznij mieć żywą relację z Jezusem wtedy wszystko się zmieni :)


Chodziło mi o czytanie bez odrywania od Ducha Świętego a o współdziałanie Ducha i Słowa
(współdziałanie w budowie nowo narodzonego człowieka).
Czytanie nastawione na poznawanie osoby która za tym stoi a nie o samo czytanie.
Moim zdaniem jeśli przeczytasz 5 wersetów to to nie będzie przemieniało myślenia twojego umysłu
i nie nasiejesz w siebie tymi 5 wersetami zbyt dużo słowa a skoro mało posiejesz to i mało zbierzesz.
Sorry sporo w tym przenośni ale nie wiem jak inaczej to napisać.
Mateusza 4;4
4) A On odpowiadając, rzekł: Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
1 Tymoteusza 4;13
(13) Dopóki nie przyjdę, pilnuj czytania, napominania, nauki.


Mamut
Posty: 130
Rejestracja: 21 mar 2013, 17:38
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Mamut » 13 lip 2013, 08:35

Biblia Tysiąclecia
1 Tymoteusza 4;13
(13) Do czasu, aż przyjdę, przykładaj się do czytania, zachęcania, nauki.

Objawienie Jana 1;3 (Apokalipsa) (BW)
(3) Błogosławiony ten, który czyta, i ci, którzy słuchają słów proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane; czas bowiem jest bliski.

Poza tym jest mnóstwo wersetów o szukaniu Boga ( http://forum.protestanci.info/viewtopic.php?t=8930 ),
nie da się szukać w oderwaniu od czytania (na dłuższą metę się nie da bo na krótką się da ;-) )
ale współdziałanie Słowa, Ducha, modlitwy, postu, pokory przynosi największy efekt.


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 13 lip 2013, 13:11

SzalonyJogurt pisze:Też miałem z tym problem i znalazłem jedną dobrą metodę: czytanie na głos. W moim przypadku bardzo dobrze się sprawdza.


Zaczalem stosowac twoja metode ostatnio w porannym czytaniu. Dzieki. :-)


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Mamut
Posty: 130
Rejestracja: 21 mar 2013, 17:38
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Mamut » 13 lip 2013, 15:24

brix mi się zawsze świetnie czyta Dzieje Apostolskie a po Dz.Ap.
polecam przeczytać od deski do deski, od razu w całości listu do Galacjan.


Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 13 lip 2013, 22:00

Wg mnie najlepiej czytać równolegle kilka części Biblii, np. równolegle księgi historyczne, księgi mądrościowe, prorockie i Nowy Testament (można podzielić jeszcze na Ewangelie i Listy). Z Ewangelii to na koniec zostawić sobie Łukasza i od razu przejść do Dziejów Apostolskich bo to ten sam autor.
Najgorsze co można zrobić to zbagatelizować ST.



Wróć do „Biblistyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości