Ellen White: klamczuch czy prorok (wydzielone z watku oKADS)

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.

kto przysłał Ellen G. White

Czas głosowania minął 30 sty 2009, 10:31

szatan
7
47%
Bóg z miłości do swego ludu
5
33%
inne
3
20%
 
Liczba głosów: 15
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 12 sie 2012, 13:04

PawełSz pisze:Dzik, dzięsięcina to zwykłe zdzierstwo :P


Jak by to się nie nazywało czy dziesięcina czy inaczej to uważam ,że wierni muszą płacić coś do kościoła . Nie sugeruj się pierwszymi chrześcijanami bo oni nie mieli kościołów pobudowanych specjalnie do tego celu tylko spotykali się po domach, a taki kościół kosztuje .Jesteś pewnie bardzo młody i niesamodzielny i nie wiesz ile kosztuje utrzymanie zwykłego mieszkania .Ja mam kawalerkę i opłat 700 zł miesięcznie i to jest więcej niż 10% moich dochodów. Taki duży kościół to i prąd i ogrzewanie kosztuje ogromne pieniądze . Poza tym każdy kosciół prowadzi jakąś działalnośc charytatywną, wydaje publikacje itp. kADS w Warszawie ma też radiostację i te rzeczy kosztują . Zapomniałeś ze nie zyjemy w raju a na tym świecie gdzie nic nie jest za darmo.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 12 sie 2012, 13:11

magda, on mówił o dziesięcinie, a nie o dobrowolnych datkach na zbór.


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 12 sie 2012, 13:36

Małgorzata pisze:magda, on mówił o dziesięcinie, a nie o dobrowolnych datkach na zbór.


wiem ale ja uważam że nawet jak nazywa sie to dziesięciną to jest konieczne. z dobrowolnych datków nie da się utrzymać dużego kościoła.Muszą być jakieś stałe przychody i to określone.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
okidoki
Posty: 2068
Rejestracja: 17 lip 2008, 13:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: okidoki » 13 sie 2012, 15:11

magda pisze:Nie sugeruj się pierwszymi chrześcijanami bo oni nie mieli kościołów pobudowanych specjalnie do tego celu tylko spotykali się po domach, a taki kościół kosztuje .

Ależ należy sugerować się czasami apostolskimi i pierwszymi chrześcijanami.

Rozwiązaniem jest powrót do spotykania się w małych domowych społecznościach, a nie budowanie gmachów kościelnych celem bezproduktywnego wydawania pieniędzy na ogrzewanie itp., bo "taki kościół kosztuje". Tylko dzięki takiej taktyce Kościół może działać w państwach, które utrudniają działalność chrześcijan i ich prześladują.

Tak więc Magdo dobrze myślisz, tylko odwróć kolejność swojego rozumowania. Czy wiesz co by to było gdyby wszystkie pieniądze przez wieki wydawane na "utrzymanie budynków" poszły na ewangelizowanie ludzi? :)

Okazuje się, że w niektórych wspólnotach temat już jest na czasie:
http://ulicaprosta.net/forum/viewtopic.php?f=11&t=1387


"abyście mogli dać odprawę tym, którzy się chlubią rzeczami zewnętrznymi, a nie tym, co w sercu" (2Kor 5,12) "ukryty wewnętrzny człowiek", który "jedynie ma wartość przed Bogiem" (1P3,4) Dla Boga nie liczy się czy coś osiągnęliśmy, ale kim jesteśmy.
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 13 sie 2012, 15:29

magda pisze:wiem ale ja uważam że nawet jak nazywa sie to dziesięciną to jest konieczne. z dobrowolnych datków nie da się utrzymać dużego kościoła.Muszą być jakieś stałe przychody i to określone.

Nie muszą być z góry określone, a stałe są zwykle i bez żadnych nakazów. Może nie w Polsce, gdzie przywykliśmy do 'konsumpcyjnego podejścia do Kościoła' dzięki KRK ale jest to możliwe, wykonalne i praktykowane w nie jednym kościele.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 13 sie 2012, 15:33

okidoki pisze:
magda pisze:Nie sugeruj się pierwszymi chrześcijanami bo oni nie mieli kościołów pobudowanych specjalnie do tego celu tylko spotykali się po domach, a taki kościół kosztuje .

Ależ należy się sugerować czasami apostolskimi i pierwszymi chrześcijanami. :-D

Rozwiązaniem jest powrót do spotykania się w małych domowych społecznościach, a nie budowanie gmachów kościelnych celem bezproduktywnego wydawania pieniędzy na ogrzewanie itp., bo "taki kościół kosztuje".

Tak więc Magdo dobrze myślisz, tylko odwróć kolejność swojego rozumowania. Czy wiesz co by to było gdyby wszystkie pieniądze przez wieki wydawane na "utrzymanie budynków" poszły na ewangelizowanie ludzi? :)


Wiem ja teraz się spotykam w mniejszym gronie z chrześcijanami właśnie w domu. Ale nie można takiego wielkiego kościoła jak ten na Foksal w Warszawie rozparcelować na grupy domowe. Pierwsi chrzescijanie nie dlatego się spotykali po domach ,że to lepsza forma tylko było ich mniej i byli przesladowani trudno byłoby wybudować im koscioły. Taki duży kościół też ma swoje zalety, na Foksal przyjeżdzają pastorzy nawet ze stanów czy Australii , chrześcijanie mają kontakt z innymi bracmi w innych krajach, jest lepiej zorganizowana działalność charytatywna, jest radiostacja i wydawnictwo a też spotykaja się na wspólnych posiłkach czasem w wielkiej sali. A są też grupy co się spotykaja dodatkowo po domach lub tak zwana grupa piwniczna , bo tam są ogromne piwnice i to takie gospodarcze więc jest miejsce. Duży kościół to nic złego. Za ogrzewanie w domu też się płaci co za różnica czy 20 osób zapłaci za ogrzewanie domów gdzie się spotykają grupy domowe czy zrobią zrzutkę i zapłaca za ogrzewanie kościoła. Bardzo też pomaga wydawnictwo Znaki Czasu wydaje ciekawe ksiązki . No i duże i małe kościoły mają swoje zalety i wady.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 13 sie 2012, 15:39

fantomik pisze:
magda pisze:wiem ale ja uważam że nawet jak nazywa sie to dziesięciną to jest konieczne. z dobrowolnych datków nie da się utrzymać dużego kościoła.Muszą być jakieś stałe przychody i to określone.

Nie muszą być z góry określone, a stałe są zwykle i bez żadnych nakazów. Może nie w Polsce, gdzie przywykliśmy do 'konsumpcyjnego podejścia do Kościoła' dzięki KRK ale jest to możliwe, wykonalne i praktykowane w nie jednym kościele.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


Może w mniejszych kościołach ale tak wielki kościół jak ten na Foksal w Warszawie z radiostacją i wydawnictwem to jednak musi mieć stały dochód, zwłaszcza ,że więcej niż połowa to bardzo biedni ludzie i jest tam duża grupa niepełnosprawnych a też zajmują się dokarmianiem bezdomnych. To nie jest konsumpcyjne podejście ale realne na tym świecie wszystko niestety kosztuje. Z reszta nie każdy daje dziesięcinę jak nie ma czy nie pracuje albo mu nie wystarcza to nie daje i nikt do niego nie ma pretensji.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 13 sie 2012, 16:35

magda pisze:Może w mniejszych kościołach ale tak wielki kościół jak ten na Foksal w Warszawie z radiostacją i wydawnictwem to jednak musi mieć stały dochód, zwłaszcza ,że więcej niż połowa to bardzo biedni ludzie i jest tam duża grupa niepełnosprawnych a też zajmują się dokarmianiem bezdomnych. To nie jest konsumpcyjne podejście ale realne na tym świecie wszystko niestety kosztuje. Z reszta nie każdy daje dziesięcinę jak nie ma czy nie pracuje albo mu nie wystarcza to nie daje i nikt do niego nie ma pretensji.

Nawet i w większych -- przykład, mój ulubiony kościół z USA, Village Church w Dallas (trzy bardzo duże kościoły tak naprawdę, każdy po kilka tysięcy aktywnych wiernych). W ostatnich kilku latach kilka budynków otrzymali, kilka kupili, na remont zebrali kilka milionów dolarów w sumie w 40 dni i misją kościoła jest ogólnie wspieranie innych kościołów w szczególności przez datki finansowe i nikt tam nie ustala stałych poziomów wpływów ani dziesięcin, a szczegółowy raport finansowy i podsumowanie budżetu są czynione regularnie i otwarcie przez pastora aby wszyscy wiedzieli gdzie idą ich finanse. Da się, choć nie zawsze jest to łatwe oczywiście ale można i w tym być wiernym Słowu, a nie manipulować swoimi owcami.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 13 sie 2012, 17:57

fantomik pisze:
magda pisze:Może w mniejszych kościołach ale tak wielki kościół jak ten na Foksal w Warszawie z radiostacją i wydawnictwem to jednak musi mieć stały dochód, zwłaszcza ,że więcej niż połowa to bardzo biedni ludzie i jest tam duża grupa niepełnosprawnych a też zajmują się dokarmianiem bezdomnych. To nie jest konsumpcyjne podejście ale realne na tym świecie wszystko niestety kosztuje. Z reszta nie każdy daje dziesięcinę jak nie ma czy nie pracuje albo mu nie wystarcza to nie daje i nikt do niego nie ma pretensji.

Nawet i w większych -- przykład, mój ulubiony kościół z USA, Village Church w Dallas (trzy bardzo duże kościoły tak naprawdę, każdy po kilka tysięcy aktywnych wiernych). W ostatnich kilku latach kilka budynków otrzymali, kilka kupili, na remont zebrali kilka milionów dolarów w sumie w 40 dni i misją kościoła jest ogólnie wspieranie innych kościołów w szczególności przez datki finansowe i nikt tam nie ustala stałych poziomów wpływów ani dziesięcin, a szczegółowy raport finansowy i podsumowanie budżetu są czynione regularnie i otwarcie przez pastora aby wszyscy wiedzieli gdzie idą ich finanse. Da się, choć nie zawsze jest to łatwe oczywiście ale można i w tym być wiernym Słowu, a nie manipulować swoimi owcami.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


Nie porównuj USA do Polski gdzie najniższa renta socjalna to 420 zł. A jakie ceny wszystkiego. Tam człowiek daje bo ma bo mu wystarcza a tu jak jest dobrowolne to człowiek niejeden dałby złotówkę i to nie wystarczyłoby. To tak jak u Swiadków Jehowy w Europie rozprowadzają swoje publikacje za darmo bo ludzie dają co łaska ,a w Afryce nie jest za darmo trzeba kupić bo nikt by nic nie dał co łaska bo nie mają. Dlaczego myślicie ,że to wszystko ma być za darmo np prąd w kosciele. Wiesz zwykły przykład prowadzenie domu. Ja bym się nie zgodziła żebym miała pensję czy emeryturę co łaska i np ZUS jak ma więcej to by mi dał więcej a jak ma gorzej no to mniej bo mam stałe wydatki. Bóg też określił co i ile w Izraelu dawano na świątynię i lewitów właśnie dlatego żeby nie było to nieokreślone i co łaska. To wcale nie jest źle że pastorzy chcą mieć pewnośc że określone sumy wpływają do kościoła . Ze mogą zrobić jakiś budżet na opłaty na działalnosć charytatywną, radiostacje itp. Nie da sie życ nawet w zwykłym domu nie majac określonych finansów. Taki jest teraz świat, wisza ci nad głową rachunki i musisz wiedzieć na czym stoisz a nie liczyć co łaska. zwłaszcza w Polsce.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 13 sie 2012, 19:23

magda pisze:Nie porównuj USA do Polski gdzie najniższa renta socjalna to 420 zł. A jakie ceny wszystkiego. Tam człowiek daje bo ma bo mu wystarcza a tu jak jest dobrowolne to człowiek niejeden dałby złotówkę i to nie wystarczyłoby.

Typowe i dość powszechne postrzeganie "Kraju Wielkich Możliwości". Niestety nieprawdziwe moim zdaniem. Oni mają równie dużo bezdomnych co i my, równie dużo, a nawet i więcej bezrobotnych, usługi są tam zwyczajnie droższe (np. wizyta u fryzjera), a przeciętny student kończy studia z 75 tysiącami dolarów zadłużenia za swoje wykształcenie. Aktualna recesja w USA w wielu stanach to naprawdę coś czego im nie zazdroszczę, dla porównania w Polsce moim zdaniem w ogóle tego kryzysu nie odczuliśmy mimo, że też wielu straciło pracę ale w porównaniu z tym co jest w takim Illinois to po prostu tego się porównać nie da. Ah, kościół który podałem jako przykład ogólnie przez większość swoich lat składał się głównie z ludzi po studiach lub w trakcie studiów, statystycznie wszyscy mocno zadłużeni (za wykształcenie). Więc twierdzenie, że nie dają ofiarnie (czyli sobie czegoś odmawiając) uważam zwyczajnie za fałszywe (tzn. mijające się z prawdą). Rozumiem dlaczego takowe możesz mieć bo to jest typowy obraz "Hameryki" jaki w Polsce posiadamy, jednak nie jest on prawdziwy, a na pewno nie aktualnie mimo, że statystycznie "poziom życia" jest tam większy niż u nas ale problemy są bardzo zbliżone.
magda pisze:Dlaczego myślicie ,że to wszystko ma być za darmo np prąd w kosciele.

Nie chodzi aby było za darmo, tylko aby datki były tak naprawdę sprawą sumienia, a nie że się je de facto wymusza przez manipulację przekręcając przy tym Słowo Boże i nazywając to "dziesięciną". Każdy z nas rozumie, że wszystko kosztuje, prąd, woda, czy nawet nieogrzewane stojące same sobie mury.

magda pisze:To wcale nie jest źle że pastorzy chcą mieć pewnośc że określone sumy wpływają do kościoła . Ze mogą zrobić jakiś budżet na opłaty na działalnosć charytatywną, radiostacje itp.

Budżetować można nawet jak nie posiada się pewności (coś o tym wiem) i planować również. Co więcej, właśnie dzięki wskazaniu takich planów Boże Owieczki potrafią być ogromnie ofiarne, bez manipulowania nimi (przykład znajdziesz w Listach do Koryntian w Piśmie Świętym, zobacz na postawę Macedończyków). Co więcej nawet i pewność można mieć bez manipulowania -- w jednym ze zborów, które zostały w pewien sposób "zasadzone" przez mój zbór ludzie się w sumie oficjalnie deklarowali, że taki, a taki procent będą przekazywać ze swojego wynagrodzenia brutto czy netto i nikt im tego nie nakazywał i wielkości datku nikt nie komentował i nie porównywał wcale do wartości 10%. Są osoby, które mogą dać aktualnie może z 5% i to przy bardzo ofiarnym stylu życia, są takie co mogą dać nawet i 60% i to z o wiele mniejszymi wyrzeczeniami. Pismo Święte mówi nam abyśmy dawali ochoczo i ofiarnie.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
alessa
Posty: 581
Rejestracja: 21 maja 2010, 21:51
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: gdynia
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: alessa » 13 sie 2012, 20:15

magda pisze:Dlaczego myślicie ,że to wszystko ma być za darmo np prąd w kosciele. Wiesz zwykły przykład prowadzenie domu. Ja bym się nie zgodziła żebym miała pensję czy emeryturę co łaska i np ZUS jak ma więcej to by mi dał więcej a jak ma gorzej no to mniej bo mam stałe wydatki. Bóg też określił co i ile w Izraelu dawano na świątynię i lewitów właśnie dlatego żeby nie było to nieokreślone i co łaska. To wcale nie jest źle że pastorzy chcą mieć pewnośc że określone sumy wpływają do kościoła . Ze mogą zrobić jakiś budżet na opłaty na działalnosć charytatywną, radiostacje itp. Nie da sie życ nawet w zwykłym domu nie majac określonych finansów. Taki jest teraz świat, wisza ci nad głową rachunki i musisz wiedzieć na czym stoisz a nie liczyć co łaska

ale możesz liczyć na słowo Boże, a Ono jest niezawodne i będzie błogosławić tym którzy są jego.
Wiesz Magdo, ja jestem adwentystką z przekonania, i wrzucam nawet więcej niż 10% żeby się przysłużyć 'dobrej robocie'. ale nigdy nie zobowiązała bym się płacić dziesięcin, bo to już nie obowiązuje. A kościół to nie ZUS ani prąd tylko społeczność ludzi gotowych zrobić wszystko dla Jezusa.
Błędem adwentystów (który mnie osobiście ujął za serce) jest to, że przy zbieraniu datków nie mówią kompletnie nic. Nie cytują sterty wersetów o błogosławieństwach, nie wygłaszają płomiennych przemówień... tylko koszyk i cisza. Dla mnie jest to najuczciwsza postawa


Przez wiarę z miłości do Boga Sabat świecąca, którego tajemnica z łaski objawiona jest przez Ducha Świętego
Potem ujrzałem anioła, mającego odwieczną Dobrą Nowinę do obwieszczenia tym, którzy siedzą na ziemi, wszystkim narodom, szczepom różnojęzycznym i ludom. Wołał on głosem donośnym: "Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę, bo nadeszła godzina Jego sądu. Oddajcie pokłon Temu, który uczynił niebo i ziemię, i morze, i źródła wód!"
Obrazek
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 13 sie 2012, 20:22

Równie ochoczo i ofiarnie można dać dziesięcinę a to co piszesz o kryzysie to nie znasz sytuacji . Ja jestem emerytka i po opłatach zostaje mi na życie 200 zł, nie tylko na jedzenie transport, środki czystości ale też na leki. a wyobraź sobie że ja mam nie najmniejszą emeryturę są tacy co mają połowę tego co ja. Teraz dorabiam a za parę lat nie będę mogła . Kryzys jest odczuwalny. Student w Polsce jak weźmie kredyt to go będzie płacił przez 10lat bo są niskie pensje a w \USA spłaci w 2 lata lub w rok. porównaj pensję lekarza w Polsce i w USA . Tu jest cieniutko a opłaty ogromne. W kościołach tez.Po co dyskutować o pieniądzach ,po prostu w tym życiu są potrzebne i nie jest źle jak się ustala ile, sytuacja to wymusza. Bóg też ustalał konkretnie ile po to żeby w świątyni niczego nie brakowało i żeby Lewici skoro nie mieli ziemi też żyli na normalnym poziomie. To nic złego.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 13 sie 2012, 20:40

alessa pisze:
magda pisze:Dlaczego myślicie ,że to wszystko ma być za darmo np prąd w kosciele. Wiesz zwykły przykład prowadzenie domu. Ja bym się nie zgodziła żebym miała pensję czy emeryturę co łaska i np ZUS jak ma więcej to by mi dał więcej a jak ma gorzej no to mniej bo mam stałe wydatki. Bóg też określił co i ile w Izraelu dawano na świątynię i lewitów właśnie dlatego żeby nie było to nieokreślone i co łaska. To wcale nie jest źle że pastorzy chcą mieć pewnośc że określone sumy wpływają do kościoła . Ze mogą zrobić jakiś budżet na opłaty na działalnosć charytatywną, radiostacje itp. Nie da sie życ nawet w zwykłym domu nie majac określonych finansów. Taki jest teraz świat, wisza ci nad głową rachunki i musisz wiedzieć na czym stoisz a nie liczyć co łaska

ale możesz liczyć na słowo Boże, a Ono jest niezawodne i będzie błogosławić tym którzy są jego.
Wiesz Magdo, ja jestem adwentystką z przekonania, i wrzucam nawet więcej niż 10% żeby się przysłużyć 'dobrej robocie'. ale nigdy nie zobowiązała bym się płacić dziesięcin, bo to już nie obowiązuje. A kościół to nie ZUS ani prąd tylko społeczność ludzi gotowych zrobić wszystko dla Jezusa.
Błędem adwentystów (który mnie osobiście ujął za serce) jest to, że przy zbieraniu datków nie mówią kompletnie nic. Nie cytują sterty wersetów o błogosławieństwach, nie wygłaszają płomiennych przemówień... tylko koszyk i cisza. Dla mnie jest to najuczciwsza postawa


Powiem ci więcej jak nie dasz dziesieciny bo nie masz albo straciłeś prace to nikt ci nic nie powie a nawet pomoze jeszcze i to nierzadko finansowo. To nie tak ze kościół tylko bierze , ale też daje i niejeden wierny w trudnej sytuacji skorzystał z pomocy.Są ytacy co daja więcej niż 10% a są tacy co nie mogą dać. W tym kościele nawet tak dużym jak ten W Warszawie na foksal pastor zna sytuację wszystkich wiernych, nie jest tak jak w KRK że ksiadz w swojej parafii nie zna tych co chodządo kościoła i o nic nic nie wie. W KADS ludzie sie wszyscy znają bo tez nie przychodza tylko na mszę w niedzielę żeby pośpiewac trochę a spotykaja się kilka razy w tygodniu , sa nawet wycieczki ,pikniki wspólne Jedzenie ze 2 razy do roku w wielkiej sali, jest działalność harytatywna ,młodzierz robi kanapki dla bezdomnych i rozdaje na dworcach robia to razem i znaja sie . Ludzie sie znają i pastorzy też ich znają i ich sytuację.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
cezary
Posty: 343
Rejestracja: 03 lip 2011, 15:44
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: cezary » 13 sie 2012, 21:05

alessa pisze: ja jestem adwentystką z przekonania
:-?
Wyznanie: Brak_denominacji
;-)


Jezus żyje w nas.
Awatar użytkownika
cezary
Posty: 343
Rejestracja: 03 lip 2011, 15:44
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: cezary » 13 sie 2012, 21:13

fantomik pisze:Są osoby, które mogą dać aktualnie może z 5% i to przy bardzo ofiarnym stylu życia, są takie co mogą dać nawet i 60% i to z o wiele mniejszymi wyrzeczeniami. Pismo Święte mówi nam abyśmy dawali ochoczo i ofiarnie.


AMEN - Ochoczo i ofiarnie, i nie dawali, lecz ODDAWALI...

KADS i inne "kościoły" robią dużo krzywdy wierzącym wprowadzając tzw.: dziesięcinę jak podatek od wynagrodzenia (i słynne problemy brutto czy netto...),

OCZYWIŚCIE ZE ORGANIZACJA MUSI Z CZEGOŚ ŻYĆ - DLATEGO TAK CHĘTNIE BIERZE PRZYKŁAD Z DZIESIĘCINY I WPROWADZA TAX'Ę, PLANOWANIE BUDOWY Z CEGIEŁ, WIEŻY "DLA BOGA" WYMAGA DOBREGO PLANOWANIA, dlatego m.in. takie zainteresowanie "kościołów" tzw. "ewangelią sukcesu"... :cry:


Jezus żyje w nas.

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 67 gości