Dlaczego biblijny Bóg zsyła ludzi do piekła?

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 01 wrz 2015, 15:45

Oberyn. pisze:Zgadzam się z Tobą, tylko miałem na celu wykazanie, że błędne jest mówienie, że Bóg jest tylko i wyłącznie miłością tzn. że np. nie karze czy nie sądzi, bo jest miłością.

No cóż, nawet kiedy powie się, że Bóg jest tylko miłością, to nie wyklucza tego, że Bóg karze lub sądzi. Kiedy ojciec katuje swoją rodzinę, mamy nadzieję, że sędzia zmiłuje się nad ofiarami i zasądzi izolację zwyrodnialca. Kiedy dziecko zatruwa sobie ciało śmieciowym jedzeniem, mamy nadzieję, że rodzic z miłości pozbawi je tego świństwa. Wszystko z miłości. Dlatego prawdziwym problemem nie jest to, co się mówi o Bogu, ale to, co się mówi o miłości.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18988
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 01 wrz 2015, 16:34

fryderyk pisze:
KAAN pisze:Napisałem wcześniej: jako miejsce kary dla przeciwników.

Dlaczego Jahwe stworzył miejsce kary, zamiast miejsca ułaskawienia?
Ponieważ łaska i ułaskawienie jest w Panu Jezusie; nie chcesz być potępiony weź darmowe zbawienie, uwierz i wyznaj grzech.
Dlaczego Jahwe wymyślił wieczną karę?
Wymyśla człowiek, Bóg postanawia i tworzy według swojej woli, kara jest wynikiem sprawiedliwości Bożej. Bóg dotrzymuje obietnic.
Jaki jest cel tego cierpienia?
Kara.
KAAN pisze:Wystarczy być takim jak ty by być zbuntowanym grzesznikiem, robisz rzeczy złe jak każdy człowiek, pomimo świadectwa nie wierzysz w Boga i jego łaskę, to wystarcza do bycia potępionym grzesznikiem.
Nie widziałem żadnego wiarygodnego świadectwa na temat jakiegokolwiek boga.
Nie buntuję się przed czymś w czego istnienie nie wierzę. To nielogiczne.
Zmieniasz temat, nie uciekaj od swojego grzechu; czy kiedykolwiek postąpiłeś źle? Jeśli coś zbroiłeś jesteś grzesznikiem i koniec. Według Bożych standardów wystarczy że planowałeś zło i już jesteś grzeszny.
KAAN pisze:Nie masz nic na swoją obronę (może nie rozumiesz co piszę; nie obronę przede mną ale przed Bogiem)
Ależ mam. O tym Ci napisałem.
Twierdzisz, że Boga Jahwe można poznać w materialnych dziełach na Ziemi i w kosmosie.
To nie jest obrona, nie masz nic na swoją obronę, świadectwo o Bogu jest jawne.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1524
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fryderyk » 01 wrz 2015, 17:03

KAAN pisze:Ponieważ łaska i ułaskawienie jest w Panu Jezusie; nie chcesz być potępiony weź darmowe zbawienie, uwierz i wyznaj grzech.


Jeśli jest jak wierzysz, że człowiek żyje po śmierci w formie duchowej, to dlaczego po śmierci nie może wziąć tego darmowego zbawienia od Jezusa?

Mówisz: uwierz. Wytłumacz mi proszę, jaki jest sposób na zmuszenie siebie samego do szczerego uwierzenia w coś w co się nie wierzy?
Jeśli nie jestem zdolny do zrobienia czegoś, to karanie mnie za to jest czymś rażąco niemoralnym i niesprawiedliwym.


KAAN pisze:Wymyśla człowiek, Bóg postanawia i tworzy według swojej woli, kara jest wynikiem sprawiedliwości Bożej. Bóg dotrzymuje obietnic.


Dlaczego ten Bóg postanawia tak niewyobrażalnie srogo karać?
Jaki jest tego cel i sens?
Zrozumiała była by kara czasowa, która uzmysłowiła by winnemu jego złe postępowanie, umożliwiła wyciągnięcie wniosków i zmianę.

Natomiast sensem kary wiecznej jest wyłącznie cierpienie.
Po co temu Bogu to ludzkie, wieczne cierpienie?
Nie ma to żadnego sensu poza właśnie nieuzasadnionym cierpieniem ponad wszelką miarę.

KAAN pisze:To nie jest obrona, nie masz nic na swoją obronę, świadectwo o Bogu jest jawne.


Jawne? Gdzie mogę jawnie dostrzec działanie tego Twojego Boga Jahwe?


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.
Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 01 wrz 2015, 17:25

fryderyk pisze:Natomiast sensem kary wiecznej jest wyłącznie cierpienie.
Po co temu Bogu to ludzkie, wieczne cierpienie?
Nie ma to żadnego sensu poza właśnie nieuzasadnionym cierpieniem ponad wszelką miarę.

Może dlatego trudno Ci wierzyć/uwierzyć w Boga bo masz taki Jego obraz...? Bóg nie jest sadystą!
Jak dla mnie jest to wypaczony obraz (nie przekonam tu forumowiczów, że tak jest bo mnie "zadziobią", ale Ciebie bym mógł może tym pomóc, abyś zmieniwszy pojmowanie Boga - uwierzył wreszcie w Niego, co?...)


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
kowalskil
Posty: 28
Rejestracja: 09 lip 2012, 00:07
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Fort Lee, NJ, USA
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego biblijny Bóg zsyła ludzi do piekła?

Postautor: kowalskil » 01 wrz 2015, 19:34

fryderyk pisze:Jako twórca wszechrzeczy, stworzył piekło i zsyła do niego ludzi na wieczne męki.
Po co i dlaczego?


Pieklo to (czasami skuteczna) kara za grzeszenie.


Ludwik Kowalski (zobacz Wikipedia). Oto link do krotkiego fragmentu zyciorysu:

http://www.twojaeuropa.pl/1829/ludwik-k ... -komunisty

Pisanie go bylo obowiazkem moralnym, wobec rodzicow, wielu innych ofiar Stalinizm, i wobec Polski.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18988
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 01 wrz 2015, 19:58

fryderyk pisze:
KAAN pisze:Ponieważ łaska i ułaskawienie jest w Panu Jezusie; nie chcesz być potępiony weź darmowe zbawienie, uwierz i wyznaj grzech.
Jeśli nie jestem zdolny do zrobienia czegoś, to karanie mnie za to jest czymś rażąco niemoralnym i niesprawiedliwym.
Rażąco niemoralny i niesprawiedliwy jesteś ty w oczach Bożych, dlatego masz zagwarantowane miejsce w piekle, chyba że... nawrócisz się i będziesz zbawiony. Usiłujesz postawić się w roli sędziego i osądzać Boga według własnych kryteriów. To się nie uda, bo jedynym sędzią i to sprawiedliwym jest Bóg, a ty jesteś grzesznikiem zasługującym na śmierć.
fryderyk pisze:
KAAN pisze:Wymyśla człowiek, Bóg postanawia i tworzy według swojej woli, kara jest wynikiem sprawiedliwości Bożej. Bóg dotrzymuje obietnic.
Dlaczego ten Bóg postanawia tak niewyobrażalnie srogo karać?
Ponieważ twoja wina jest niewyobrażalnie wielka.
fryderyk pisze:
KAAN pisze:To nie jest obrona, nie masz nic na swoją obronę, świadectwo o Bogu jest jawne.
Jawne? Gdzie mogę jawnie dostrzec działanie tego Twojego Boga Jahwe?
W stworzeniu i historii, a także w działaniu w dzisiejszym świecie.

Rz 1:19 Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił.
20 Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę,


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1524
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fryderyk » 02 wrz 2015, 10:11

KAAN pisze:Rażąco niemoralny i niesprawiedliwy jesteś ty w oczach Bożych,
jesteś grzesznikiem zasługującym na śmierć.


Dlaczego tak uważasz?
Nie odniosłeś się do mojego pytania:
Wytłumacz mi proszę, jaki jest sposób na zmuszenie siebie samego do szczerego uwierzenia w coś w co się nie wierzy?

KAAN pisze:Ponieważ twoja wina jest niewyobrażalnie wielka.


Jaka moja wina jest aż tak wielka, że zasługuje na karę wiecznej męki i dlaczego?
Uzasadnij proszę. Jak na razie wygłaszasz liczne tezy bez żadnego uzasadnienia.

KAAN pisze:W stworzeniu i historii, a także w działaniu w dzisiejszym świecie.


Poproszę o konkrety.
Gdzie mogę jawnie dostrzec działanie tego Boga Jahwe?


Kwestie do których się nie odniosłeś:

Jeśli jest jak wierzysz, że człowiek żyje po śmierci w formie duchowej, to dlaczego po śmierci nie może wziąć tego darmowego zbawienia od Jezusa?

Jaki jest sens kary wiecznej męki?
Zrozumiała była by kara czasowa, która uzmysłowiła by winnemu jego złe postępowanie, umożliwiła wyciągnięcie wniosków i zmianę.

Natomiast sensem kary wiecznej jest wyłącznie cierpienie.
Po co temu Bogu to ludzkie, wieczne cierpienie?
Nie widać w tym żadnego sensu poza właśnie nieuzasadnionym cierpieniem ponad wszelką miarę.


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1524
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fryderyk » 02 wrz 2015, 10:30

Kamil M. pisze:jeśli Bóg istnieje i naprawdę jest Bogiem, to oznacza, że nie jest jednym z przedmiotów na świecie, nie jest "rzeczą", którą można by postrzegać zmysłami, jakkolwiek ogarnąć.


Na jakiej podstawie tak uważasz?
Skoro jak wierzysz, ten Bóg bardzo mocno ingeruje w materię która nas otacza, to powinno to być w jakiś sposób dostrzegalne.

Kamil M. pisze:Piszę to wszystko jednak pomijając objawienie Boga, które się jednak dokonało. Bez objawienia oczywiście nie masz się z kim jednać, z takim nieobjawionym, transcendentnym Bogiem nie jesteś w stanie mieć żadnej osobowej relacji, nie możesz się z nim ani pokłócić, ani pojednać.


Wierzysz, że objawienie Twojego Boga się dokonało.
Podobnie wierzą wyznawcy wielu różnych religii o ich bogach.
Wszystkie te wierzenia nie mają jednak żadnego pokrycia w weryfikowalnych faktach i dla osoby nie związanej z żadną religią (jak ja) są całkowicie nierozróżnialne.

Kamil M. pisze:Raczej należy to rozumieć tak: Pij, bo inaczej umrzesz z odwodnienia. Jedz, bo inaczej umrzesz z głodu. Odziej się, bo inaczej zamarzniesz na kość. Otwórz oczy, bo inaczej na ślepo wpadniesz w przepaść ...


Wg biblii nie jest tak jak mówisz.
Wg biblii życie na ziemi jest czymś w rodzaju testu.
Jest testem ostatecznym, bez możliwości późniejszej apelacji.
Gdy nie zrobisz tego i tamtego, będziesz cierpiał wieczne męki w piekle.

Porównujesz do picia czy jedzenia.
Niefortunnie.
Odczuwam pragnienie jedzenia i picia więc dążę do ich zdobycia.
Nie odczuwam natomiast żadnej potrzeby kochania i wierzenia w istnienie istoty opisanej w starożytnej książce i której to istoty nie poznałem żadnymi sowimi zmysłami...

Bóg mający niczym nie ograniczoną władzę i któremu zależałoby na tym, by ludzie nie cierpieli, mógłby przecież tak skonstruować świat, by właśnie nie cierpieli... Mimo to tego nie robi.

Nie sposób pokochać kogoś takiego.
Wyobraź sobie że jesteś ojcem.
Twoje dziecko postępuje całkowicie wbrew Twoim zaleceniom, ale pomimo to je kochasz.
Czy mając WSZELKĄ możliwą władzę wymierzyłbyś mu za to karę nigdy niekończącej się, przerażającej męki? Zakładam, że nie, bo jest to całkowicie sprzeczne z miłością do niego.

Ba, nawet gdybyś go nie kochał, to wątpię, byś był aż tak okrutny...
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2015, 10:44 przez fryderyk, łącznie zmieniany 2 razy.


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1524
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fryderyk » 02 wrz 2015, 10:38

Zbyszekg4 pisze:Bóg nie jest sadystą!


Jak nazwiesz kogoś, kto wymierza karę wiecznego, ogromnego cierpienia i mówi jednocześnie, że kocha ukaranego jak swoje dziecko?

Nie twierdzę, że nigdy i nikogo nie należy karać.
Oczywiście, że kary bardzo często są zasadne i potrzebne.

Ale jaki sens ma kara trwająca wiecznie i to jeszcze jako wieczne cierpienie?
Sensem takiej kary jest wyłącznie zadawanie bólu i doprowadzenie ofiary do całkowitego obłędu. Jak zatem można to pogodzić z tezą Boga miłującego?


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 02 wrz 2015, 12:09

nasza wiara jest za słaba
Przykro mi ale wszyscy tutaj dali ciała ,poza Kamilem M.,ktorego wpis z :
http://forum.protestanci.info/viewtopic ... 360#463360
moge jedynie poprzeć, reszta ''mundrości '' niestety ginie w tym ogniu
a ludzie uszu nie zatkaja
Co to z nami bedzie ??
najgorsze jest to ze tu na ziemi to dopiero wstep do objawienia sie syna niewiary.
Potem nie bedzie mozna juz jednego myslec, drugiego robić
Jak wy zamierzacie sobie poradzić z taką piaskową wiarą
No czekam na odpowiedź??

Tak to jest całe życie sie obijac pod płaszczykiem uzurpowanego wybraństwa i teraz są tego efekty.



Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. 11 Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. 12 Rzekł do niego: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?" Lecz on oniemiał. 13 Wtedy król rzekł sługom: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". 14 Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych".

Jak widać to nie są puste słowa ''bracia Chrześcijanie"


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18988
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 02 wrz 2015, 13:29

fryderyk pisze:
KAAN pisze:Rażąco niemoralny i niesprawiedliwy jesteś ty w oczach Bożych, jesteś grzesznikiem zasługującym na śmierć.
Dlaczego tak uważasz?
Dlatego że nie ma na ziemi człowieka, który nie robi rzeczy złych, a Bóg objawił ze grzech jest obrzydliwością i ten co grzeszy zasługuje na śmierć.
Nie odniosłeś się do mojego pytania:
Wytłumacz mi proszę, jaki jest sposób na zmuszenie siebie samego do szczerego uwierzenia w coś w co się nie wierzy?
Nie umiem odpowiedzieć na twoje nielogiczne w temacie pytania. Używam logiki w dyskusji i na bezsens nie umiem odpowiedzieć.
KAAN pisze:Ponieważ twoja wina jest niewyobrażalnie wielka.
Jaka moja wina jest aż tak wielka, że zasługuje na karę wiecznej męki i dlaczego?
Uzasadnij proszę. Jak na razie wygłaszasz liczne tezy bez żadnego uzasadnienia.
Pisałem ci już wiele razy, że Bóg objawił w swoim Słowie zasady sądu nad twoim postępowaniem. Te zasady mówią, ze jesteś winien grzechu i pójdziesz na sąd Boży. Chyba... że się nawrócisz.
KAAN pisze:W stworzeniu i historii, a także w działaniu w dzisiejszym świecie.

Poproszę o konkrety.
Gdzie mogę jawnie dostrzec działanie tego Boga Jahwe?
Pisałem ci; stworzenie, historia Izraela, wypełnione proroctwa itd.
Kwestie do których się nie odniosłeś:
Jeśli jest jak wierzysz, że człowiek żyje po śmierci w formie duchowej, to dlaczego po śmierci nie może wziąć tego darmowego zbawienia od Jezusa?
To są bezsensowne pytania, nie uprawiam fantazji religijnej. Wskazałem ci na zasady jakie ustanowił Bó i słuchaj co mówią chrześcijanie to nie będziesz zadawał bezsensownych pytań.
Jaki jest sens kary wiecznej męki?
Widocznie Bóg widzi w tym sens, chciałbyś być krócej w piekle? Nie da się, będziesz przez wieczność, dlatego powinieneś się nawrócić. Być może sensem jest abyś sie przestraszył karą i dostrzegł jak obrzydliwy i straszny jest grzech.
Po co temu Bogu to ludzkie, wieczne cierpienie?
Po to żebyś dostrzegł potrzebę zbawienia, bez cierpienia grałbyś na nosie Panu Bogu, musisz mieć więcej szacunku do Pana Boga.
Nie widać w tym żadnego sensu poza właśnie nieuzasadnionym cierpieniem ponad wszelką miarę.
Nie ma sensu brak cierpienia, nawet ból w ciele ma bardzo ważną funkcję ostrzegania przed chorobą ciała.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1524
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fryderyk » 02 wrz 2015, 14:40

KAAN pisze:Dlatego że nie ma na ziemi człowieka, który nie robi rzeczy złych, a Bóg objawił ze grzech jest obrzydliwością i ten co grzeszy zasługuje na śmierć.


Przecież każdy człowiek prędzej czy później umiera. Czy to wierzący czy niewierzący.
Grzeszny czy bezgrzeszny.

Czy noworodek również jest grzeszny i zasługuje na śmierć zadaną przez Boga Jahwe?
Czym sobie zawinił?
A może dziecko 6 miesięczne, a może roczne?
Gdzie jest ta granica?

Powiedziałeś, że w oczach Bożych jestem niemoralny i niesprawiedliwy.
Na jakiej podstawie wiesz jaki ja jestem w oczach Twojego Boga?
Czyżbyś znał jego myśli?
Czy jesteś prorokiem?
Czy Bóg Jahwe może myśleć i działać wyłącznie tak jak jest napisane w Biblii?
Czyżby był ograniczony książką napisaną przez ludzi?
To by było niebywałe...

KAAN pisze:Nie umiem odpowiedzieć na twoje nielogiczne w temacie pytania. Używam logiki w dyskusji i na bezsens nie umiem odpowiedzieć.


Reagujesz bardzo emocjonalnie i osobiście w dyskusji.
Czy cierpisz z jakiegoś powodu i to prowadzi Cię do takich reakcji?
Czy zawsze byłeś taki nerwowy czy może od momentu gdy stałeś się fundamentalistą religijnym?

Pytanie było bardzo sensowne i dość łatwe do zrozumienia.
Powiedziałeś do mnie „nie wierzysz w Boga i jego łaskę, to wystarcza do bycia potępionym grzesznikiem..... ”, oraz

„Ponieważ łaska i ułaskawienie jest w Panu Jezusie; nie chcesz być potępiony weź darmowe zbawienie, uwierz i wyznaj grzech. ”

Ja Cię więc pytam, jaki jest sposób na szczere uwierzenie (bo chyba o takie chodzi) w coś w co się nie umie uwierzyć? Pytanie jest całkowicie logiczne i sensowne.

Nie umiem uwierzyć w treść Biblii gdyż rozum jasno mi pokazuje, że są to bajkowe historie wymyślone przez ludzi podobnie jak setki innych historii z setek innych religii.

Pomysł zatem na karanie mnie karą wiecznej męki za braki w możliwościach mojego umysłu (który de facto został mi rzekomo dany przez tego który chce mnie ukarać ) jest niewyobrażalnie niesprawiedliwy i bezsensowny.



W prawie każdej wypowiedzi osądzasz mnie bardzo surowo jako niemoralnego, niesprawiedliwego, grzesznego, postępującego źle, itd.
Czy nie pamiętasz o słowach w swojej Biblii:

„Przeto nie możesz wymówić się od winy, człowiecze, kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia. W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz. „ ?


KAAN pisze:Pisałem ci; stworzenie, historia Izraela, wypełnione proroctwa itd.


Piszesz ogólnik z którego nic nie wynika.
W jakim konkretnie stworzeniu i w jaki sposób mogę dostrzec działanie Boga Jahwe?
W jaki sposób w historii Izraela mogę to dostrzec?
Jakie itd.?


KAAN pisze:To są bezsensowne pytania, nie uprawiam fantazji religijnej. Wskazałem ci na zasady jakie ustanowił Bó i słuchaj co mówią chrześcijanie to nie będziesz zadawał bezsensownych pytań.


Bez sensowne wg Ciebie.
Wg mnie są jak najbardziej sensowne i zasadne.
A więc dlaczego po śmierci i trafieniu przed oblicze Jahwe, człowiek nie może wziąć darmowego zbawienia od Jezusa o którym pisałeś? Przestaje ono obowiązywać? Dlaczego? Proszę o uzasadnienie.

KAAN pisze:Widocznie Bóg widzi w tym sens, chciałbyś być krócej w piekle? Nie da się, będziesz przez wieczność, dlatego powinieneś się nawrócić. Być może sensem jest abyś sie przestraszył karą i dostrzegł jak obrzydliwy i straszny jest grzech.


Straszenie taką straszną karę jedynie mnie odrzuca od tego Boga, a nie zachęca do niego.
Nie rozumiesz tego?

KAAN pisze:Po to żebyś dostrzegł potrzebę zbawienia, bez cierpienia grałbyś na nosie Panu Bogu, musisz mieć więcej szacunku do Pana Boga.


Czyli chcesz powiedzieć, że mocarz, pan i władca wszechrzeczy, twórca wszystkiego, wcielenie nieskończonej mądrości, za skuteczną metodę wpływania na ludzi uważa zastraszanie i cierpienie?
Niebywałe. To już nasza ludzka socjologia i psychologia opracowała lepsze metody.

KAAN pisze:Nie ma sensu brak cierpienia, nawet ból w ciele ma bardzo ważną funkcję ostrzegania przed
chorobą ciała.


Czyli brak celowego zadawania komuś cierpienia (bo o takim rozmawiamy) nie ma dla Ciebie sensu... Porażające! Szokujące!

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że w takim razie zgodnie z Twoim rozumowaniem, boskie niebo/raj nie ma sensu bo tam przecież ma nie być żadnego cierpienia. Czyż nie?


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 02 wrz 2015, 16:32

fryderyk pisze:
Zbyszekg4 pisze:Bóg nie jest sadystą!


Jak nazwiesz kogoś, kto wymierza karę wiecznego, ogromnego cierpienia i mówi jednocześnie, że kocha ukaranego jak swoje dziecko?

Nie twierdzę, że nigdy i nikogo nie należy karać.
Oczywiście, że kary bardzo często są zasadne i potrzebne.

Ale jaki sens ma kara trwająca wiecznie i to jeszcze jako wieczne cierpienie?
Sensem takiej kary jest wyłącznie zadawanie bólu i doprowadzenie ofiary do całkowitego obłędu. Jak zatem można to pogodzić z tezą Boga miłującego?

Nie mnie pytaj- ja w tym temacie wierzę inaczej niż 99% chrześcijan...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 02 wrz 2015, 16:36

KAAN pisze:Nie ma sensu brak cierpienia, nawet ból w ciele ma bardzo ważną funkcję ostrzegania przed chorobą ciała.

A co powiesz o bólu nowotworowym (akurat znam osobiście takiego kogoś)- który już przed niczym nie ostrzega, a tylko się nasila w sposób nie do wytrzymania- czy taki ból i takie cierpienie ma jakieś pozytywy?
Analogicznie: czy ma pozytywy ból piekielnego cierpienia bez końca?! (cierpienie tego znajomego wkrótce się skończy)


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18988
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 02 wrz 2015, 17:01

fryderyk pisze:
KAAN pisze:Dlatego że nie ma na ziemi człowieka, który nie robi rzeczy złych, a Bóg objawił ze grzech jest obrzydliwością i ten co grzeszy zasługuje na śmierć.
Przecież każdy człowiek prędzej czy później umiera.
No właśnie, umiera bo chodzi w grzesznym ciele, jednak zbawiony człowiek zmartwychwstanie do życia wiecznego, a ten co nie nawróci sie pójdzie na wieczne potępienie.

Powiedziałeś, że w oczach Bożych jestem niemoralny i niesprawiedliwy.
Na jakiej podstawie wiesz jaki ja jestem w oczach Twojego Boga?
Czyżbyś znał jego myśli?
Tak, swoje myśli Bóg objawił w swoim Słowie.
Czy jesteś prorokiem?
Jestem zbawionym z łaski Bożej przez wiarę.
KAAN pisze:Nie umiem odpowiedzieć na twoje nielogiczne w temacie pytania. Używam logiki w dyskusji i na bezsens nie umiem odpowiedzieć.
Reagujesz bardzo emocjonalnie i osobiście w dyskusji.
Po prostu informuję cię, ze zadajesz nielogiczne pytania i stawiasz bezsensowne tezy, nic więcej, wcale się na ciebie nie gniewam i nie denerwuję :)
„Ponieważ łaska i ułaskawienie jest w Panu Jezusie; nie chcesz być potępiony weź darmowe zbawienie, uwierz i wyznaj grzech. ”
Ja Cię więc pytam, jaki jest sposób na szczere uwierzenie (bo chyba o takie chodzi) w coś w co się nie umie uwierzyć? Pytanie jest całkowicie logiczne i sensowne.
To pytanie jest pozbawione logiki, nie można nie umieć uwierzyć, można chcieć albo nie chcieć, możesz przyjąć Boże postanowienie lub je odrzucić.
Nie umiem uwierzyć w treść Biblii gdyż rozum jasno mi pokazuje, że są to bajkowe historie wymyślone przez ludzi podobnie jak setki innych historii z setek innych religii.
Nie nie umiesz, ale świadomie odrzucasz, ponieważ z góry zakładasz, jako swój dogmat, że objawione Słowo Boże jest fałszywe. Ty nie chcesz przyjąć tej prawdy, nie masz żadnego usprawiedliwienia przed Bogiem, bo zostałeś pouczony o prawdzie i ją odrzucasz.
Pomysł zatem na karanie mnie karą wiecznej męki za braki w możliwościach mojego umysłu (który de facto został mi rzekomo dany przez tego który chce mnie ukarać ) jest niewyobrażalnie niesprawiedliwy i bezsensowny.
Zostaniesz wrzucony do piekła za to że zlekceważyłeś Słowo Boże. Chyba... że się nawrócisz. Taki jest wyrok Boży objawiony w jego Słowie.
W prawie każdej wypowiedzi osądzasz mnie bardzo surowo jako niemoralnego, niesprawiedliwego, grzesznego, postępującego źle, itd.
Ja cię nie osądzam, tak osądza cię Słowo Boże, ja tylko usiłuję uświadomić ci twój stan, jeśli nie uznasz swojego grzechu nie możesz byc zbawiony; na tym polega wiara.
KAAN pisze:Pisałem ci; stworzenie, historia Izraela, wypełnione proroctwa itd.

Piszesz ogólnik z którego nic nie wynika.
Nie musi dla ciebie, nie masz możliwości nawet poznania tego dopóki się nie nawrócisz. A pierwszym krokiem do nawrócenia jest zmiana sposobu myślenia o Bogu i jego Słowie.
KAAN pisze:To są bezsensowne pytania, nie uprawiam fantazji religijnej. Wskazałem ci na zasady jakie ustanowił Bó i słuchaj co mówią chrześcijanie to nie będziesz zadawał bezsensownych pytań.
Bez sensowne wg Ciebie.
Wg mnie są jak najbardziej sensowne i zasadne.
Tto co piszesz to bezsens, Bóg objawił swoją wolę co do zbawienia i nie ma innej drogi.
KAAN pisze:Widocznie Bóg widzi w tym sens, chciałbyś być krócej w piekle? Nie da się, będziesz przez wieczność, dlatego powinieneś się nawrócić. Być może sensem jest abyś sie przestraszył karą i dostrzegł jak obrzydliwy i straszny jest grzech.
Straszenie taką straszną karę jedynie mnie odrzuca od tego Boga, a nie zachęca do niego.
Nie rozumiesz tego?
Znaczy, ze masz bardzo pokręcony system wartości i myślisz totalnie nielogicznie, myślisz, ze Pan Bóg będzie się podlizywał jakiemuś zatwardziałemu grzesznikowi, który kpi z jego dzieła? Zwyczajnie wrzuci cię do piekła i tyle, mozesz sobie powierzgać, obrażać się, unosić się swoją dumą, ale to nic nie pomoże, bo nie skłoniłeś się przed Bożym majestatem.
Rozumiesz swoją sytuację?
KAAN pisze:Po to żebyś dostrzegł potrzebę zbawienia, bez cierpienia grałbyś na nosie Panu Bogu, musisz mieć więcej szacunku do Pana Boga.
Czyli chcesz powiedzieć, że mocarz, pan i władca wszechrzeczy, twórca wszystkiego, wcielenie nieskończonej mądrości, za skuteczną metodę wpływania na ludzi uważa zastraszanie i cierpienie?
Bardzo dobra metoda, jak ktoś nie ma w głowie i w sercu to może trzeba dotrzeć do niego poprzez tyłek? To odwieczna zasada wychowywania dzieci.
Niebywałe. To już nasza ludzka socjologia i psychologia opracowała lepsze metody.
Z powodu twojej socjologii i psychologii panoszy się na całym świecie patologia (p. bezstresowe wychowanie).
KAAN pisze:Nie ma sensu brak cierpienia, nawet ból w ciele ma bardzo ważną funkcję ostrzegania przed chorobą ciała.
Czyli brak celowego zadawania komuś cierpienia (bo o takim rozmawiamy) nie ma dla Ciebie sensu... Porażające! Szokujące!
Szokujące jest pozostawianie grzechu bez kary, to porażający błąd. Lepiej komuś złoić tyłek żeby zapamiętał i nie robił zła później niż pobłażać nieposłuszeństwu i grzechowi.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że w takim razie zgodnie z Twoim rozumowaniem, boskie niebo/raj nie ma sensu bo tam przecież ma nie być żadnego cierpienia. Czyż nie?
Jest dokładnie odwrotnie, zbawieni ludzie sa wychowani przez cierpienie i w wieczności nie muszą cierpieć.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości