Strona 16 z 20

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 17 maja 2016, 17:54
autor: Thor
Madelinko, czy ty czytasz siebie, co piszesz?

Popatrz co napisałaś najpierw
madelinka pisze:Chrystus każdemu kto do Niego przyjdzie, obiecuje uwolnienie z grzechu:"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię."Mt.11:28


a następnie tak:
madelinka pisze:Pokrzepienia? A ja myślałam , że sednem chrześcijaństwa i obietnicą w Chrystusie jest uwolnienie od grzechu.


a więc najpierw cytujesz werset wypowiedzi Chrystusa o pokrzepieniu i tłumaczysz go po swojemu, że oznacza on obietnicę uwolnienia z grzechu. A potem ze zdziwieniem piszesz ze znakiem zapytania wyraz "pokrzepenia?", który jest moim nawiązaniem bezpośrednim do twojej wypowiedzi. Na prawdę nie pamiętasz, co napisałaś? A może ze mnie zrobisz wariata?

Sednem chrzescijaństwa i obietnicą Chrystusa jest przede wszystkim zbawienie dla tych, którzy wierzą, uwolnienie od kary za grzechy. Tylko chyba w trzech miejscach biblii NT jest mowa o uwolnieniu od grzechu. Ale ci, którzy to powiedzieli od razu w innym miejscu pisali i to w tym samym liście, że popełniają grzechy, których nie chcą popełniać (Rz 7,16-17,20). A inni apostołowie piszą, że często upadają. Jak wiec ten sam człowiek może pisać, że jest wolny od grzechu a jednoczesnie popełnia grzechy, których nie chce popełniać? Gdyby to rozumieć literalnie, to mamy tu do czynienia z schizofrenicznym typem myślenia. Najwyraźniej termin "zniewolenie przez grzech" nie oznacza trudności z porzuceniem grzechu, ale oznaczać może np. niezdolność do przyjęcia bożego punktu widzenia na ten grzech. Taki człowiek istotnie jest prawdziwie zniewolony i niezdolny do poprawy, gdy nie widzi i nie rozumie, że to co robi jest złe.

Tak więc literalne rozumienie i absolutne tego wersetu z Rzymian 6,18 czy Ap 1,5 w świetle całości pisma wydaje się być błędem. Tu raczej jest alegoryczna interpretacja właściwsza. Chodzi o przemianę serca (myślenia) i uwolnienie symboliczne od władzy grzechu, której to władzy czy zniewolenia skutkiem jest niewiara i skazanie na piekło. Już raz pisałem i powtórzę, Chrystus ma moc wyrwać człowieka z jego cierpienia czy grzechu, ale nie zawsze to robi. Czasami człowiek sam musi to zrobić. I to jest doświadczenie milionów jesli nie miliardów chrześcijan, którzy żyją obecnie i żyli przed nami.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 17 maja 2016, 19:02
autor: madelinka
Thor, jeżeli dla Ciebie uwolnienie od życia w grzechu jest tylko symbolem to ja dłużej nie mam siły rozmawiać. Uważam, że głosisz antyewangelię i mogę mieć tylko nadzieję, że ci którzy czytają Twoje słowa sprawdzą w Biblii jak się rzeczy mają.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 17 maja 2016, 20:02
autor: Thor
madelinka pisze:Thor, jeżeli dla Ciebie uwolnienie od życia w grzechu jest tylko symbolem to ja dłużej nie mam siły rozmawiać. Uważam, że głosisz antyewangelię i mogę mieć tylko nadzieję, że ci którzy czytają Twoje słowa sprawdzą w Biblii jak się rzeczy mają.


Jesli ja, przypominając o bożej łasce i możłiwości spowiedzi po nawróceniu, głoszę antyewangelię, to jaką ty głosisz ewangelię? Wygląda ona bowiem w ten sposób:
Jeśli sie nawrócisz, uwierzysz w Chrystusa, a Chrystus ciebie przyjmie, to zewnętrznym objawem tego będzie zaprzestanie natychmiastowe popełniania wszelkich grzechów. Jeśli jednak popełniasz dalej jakiś grzech, choćby od czasu do czasu wbrew swej woli, to znaczy że nigdy Chrystus cie nie przyjął i do niego nie należysz. Bo gdyby przyjął, to byś był wolny od grzechów. Nigdy się więc nie nawróciłeś, a więc nie jesteś zbawiony.

Taka ewangelia to zbawienie z przestrzegania przykazań i to w formie perfekcyjnej, a nie przez łaskę i z wiary z możłiwością spowiedzi. Takiej ewangelii nawet nie głosi ani prawosławie, ani kościół katolicki, którym się tak brzydzisz. Nie znam ani jednego przypadku sekty w historii, która by taki ekstremizm głosiła, choć nie wykluczam, że mogła istnieć.
Przypuszczam, że wpadłaś w tą samą pułapkę, w którą wpadł Jan Boshoff na youtube. On też głosi doktrynę bycia perfekcyjnym w przykazaniach, jako świadectwo prawdziwej wiary, która daje przepustkę do nieba. Tylko prosze nie próbuj wkładać w moje usta twierdzeń, że daję licencję na grzeszenie.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 17 maja 2016, 20:10
autor: Thor
a tak swoją drogą, sprawdziłem w słowniku co znaczy pokrzepić. znaczy "dodac komuś sił" a nie uwolnić od cierpienia czy grzechu. tak więc jeszcze mi się w głowie nie popinkoliło i umiem zrozumiec po polsku prawidłowo werset Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię."Mt.11:28.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 17 maja 2016, 21:34
autor: nesto
Przeczytałem kilkanaście postów z tych działów, gdzie nie wolno mi pisać (nie jestem godzien).
Widzę, że temat jest jak najbardziej uzasadniony.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 18 maja 2016, 11:38
autor: KAAN
madelinka pisze:Thor, jeżeli dla Ciebie uwolnienie od życia w grzechu jest tylko symbolem to ja dłużej nie mam siły rozmawiać. Uważam, że głosisz antyewangelię i mogę mieć tylko nadzieję, że ci którzy czytają Twoje słowa sprawdzą w Biblii jak się rzeczy mają.
Oczywiście, że Pan Jezus głosił uwolnienie od życia w grzechu, od trwania w grzechu dla tych co uwierzą i zostają zbawieni. Nie oznacza to jednak, że człowiek nie popełni żadnego grzechu od chwili nawrócenia. Przestudiuj 1J, Rz 7 .
Zbawieni ludzie żyją tu na ziemi w grzesznym ciele i dlatego istnieje problem grzechu dla wierzącego, jednak ten grzech nie ma mocy bo od tego zostaliśmy zbawieni, a nasze życie jest uświęcaniem się czyli oddzielaniem się dla Boga od świata i grzechów.
Thor ma rację, ewangelia sukcesu jest fałszywą ideologią, charyzmatycznym zwiedzeniem.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 20 maja 2016, 18:01
autor: madelinka
KAAN pisze:
madelinka pisze:Thor, jeżeli dla Ciebie uwolnienie od życia w grzechu jest tylko symbolem to ja dłużej nie mam siły rozmawiać. Uważam, że głosisz antyewangelię i mogę mieć tylko nadzieję, że ci którzy czytają Twoje słowa sprawdzą w Biblii jak się rzeczy mają.
Oczywiście, że Pan Jezus głosił uwolnienie od życia w grzechu, od trwania w grzechu dla tych co uwierzą i zostają zbawieni. Nie oznacza to jednak, że człowiek nie popełni żadnego grzechu od chwili nawrócenia. Przestudiuj 1J, Rz 7 .
Zbawieni ludzie żyją tu na ziemi w grzesznym ciele i dlatego istnieje problem grzechu dla wierzącego, jednak ten grzech nie ma mocy bo od tego zostaliśmy zbawieni, a nasze życie jest uświęcaniem się czyli oddzielaniem się dla Boga od świata i grzechów.
Thor ma rację, ewangelia sukcesu jest fałszywą ideologią, charyzmatycznym zwiedzeniem.



Oczywiście, że Thor ma rację nazywając ewangelię sukcesu zwiedzeniem. Gdzie jednak ja powiedziałam coś odwrotnego? Gdzie powiedziałam, że człowiek po nawróceniu nigdy nie może upaść? Chyba Kaan nie przeczytałeś żadnej z moich wypowiedzi :-(

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 20 maja 2016, 20:09
autor: KAAN
madelinka pisze: Gdzie powiedziałam, że człowiek po nawróceniu nigdy nie może upaść? Chyba Kaan nie przeczytałeś żadnej z moich wypowiedzi :-(
Odpisałem na twój ostatni post, abyś utwierdziła się w dobrej nauce, jeśłi rozmawiasz o tak szczegółowych sprawach to dobrze gdybyś podpierała się Słowem, dlatego chciałem ci pomóc i napisałem komentarz do tematu który poruszasz, to nie atak na ciebie ale chęć skierowania uwagi na Słowo Boże, dobrze że wierzysz w zbawienie od grzechu, od jego mocy. Człowiek wierzący nie może trwać w grzechu, jednak nie jest bezgrzeszny. To napisano w liście Jana i w liście do Rzymian, zachęcam cię do cytowania wersetów tam zawartych :)

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 23 maja 2016, 08:26
autor: krecik
Wątek jak zwykle zbacza z kursu, przynajmniej po przeczytaniu dwóch stron. Poza tym nie chcę czytać wszystkiego i być może dubluję już jakąś wypowiedz. Za ewentualny taki fakt z góry przepraszam.

Dlatego na pytanie wątku, odpowiem krótko :
Jeśli pojawiają się jakiekolwiek problemy, wątpliwości u wierzących. Oznacza to że ich nawrócenie nie było autentyczne...

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 23 maja 2016, 09:11
autor: Thor
widzę, że krecik to następna ofiara teologii sukcesu. katastrofa!

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 23 maja 2016, 10:14
autor: kontousunięte1
krecik
Tego się nie spodziewałam. I ty ,Brutusie :?: :eek: ;D

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 23 maja 2016, 10:35
autor: MMW
Wracając do głównego tematu: problemy psychiczne u wierzących biorą się dokładnie z tych samych źródeł, co problemy psychiczne u niewierzących. Jakie to źródła - to zależy od choroby/zaburzenia. Zainteresowani powinni sięgnąć do literatury naukowej i medycznej.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 23 maja 2016, 11:35
autor: krecik
kontousunięte1 pisze:krecik
Tego się nie spodziewałam. I ty ,Brutusie :?: :eek: ;D

Uważasz więc że przebieg nawrócenia nie rzutuje na późniejszy stan chrześcijanina ? Pod wpływem emocji, czy z serca.

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 23 maja 2016, 11:47
autor: kontousunięte1
krecik pisze:
kontousunięte1 pisze:krecik
Tego się nie spodziewałam. I ty ,Brutusie :?: :eek: ;D

Uważasz więc że przebieg nawrócenia nie rzutuje na późniejszy stan chrześcijanina ? Pod wpływem emocji, czy z serca.

Uważam,że mówienie,iż nawrócony człowiek nie może mieć problemów zdrowotnych /w tym psychicznych/ jest nieprawdą. :-D

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

: 23 maja 2016, 12:19
autor: MMW
A skąd są psujące się zęby u wierzących? Skąd katar u wierzących? Skąd łysina u wierzących? Czy uzyskam opinie w tym wątku, czy też mam zakładać osobne dla każdej z przypadłości?

pytania pomoc randka