skąd problemy psychiczne u wierzących

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: kontousunięte1 » 01 mar 2016, 21:33

O, do mnie. Tylko,że to nie moja bajka,nie ta sytuacja,nie takie drogi...


Velure
Posty: 524
Rejestracja: 21 lut 2015, 11:38
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Velure » 01 mar 2016, 22:05

Też nie rozumiem skąd problemy psychiczne u wierzących ... Pewna znana mi siostra będąc nawróconą osobą zaczęła mieć różne dziwne dolegliwości fizyczne i "nerwicowe". Problem się nasilił na tyle, że od kilkunastu lat nie jest w stanie podjąć pracy. Modli się o siebie nieustannie i inni też, wyznaje grzechy, pości - inni też. Zapierała się jak mogła przez te lata - żadnych leków, żadnych psychiatrów. Przez pół roku prawie nie spała, mówi że była w piekle, marzyła o śmierci, raz straciła przytomnośc i była szczęśliwa, bo myślała że umarła. I teraz po tyyylu latach modlitw, postów nie wytrzymała i poszła do psychiatry, nie dawała razy bez snu ... Lek się dopiero rozkręca, więc trudno powiedzieć jak będzie. W każdym razie zmieniła zdanie o lekach i psychiatrach. To jedt oczywiście ostatecznośc, ale bez nich niektórzy nie są w stanie żyć. Nie rozumiemy dlaczego w tym i wielu przypadkach Pan Bóg nie uzdrawia od razu? Dlaczego to trwa latami? Pomimo zmiany życia, pokuty, postów i modlitw :(


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Samolub » 02 mar 2016, 01:07

Według mnie zbyt wielkie obciazenia na uczynkowosc, ktore zawsze mozna oddac Chrystusowi. Tam gdzie mozna neutral lub źle zrobic z korzyscia dla siebie lub nie, mozna zwyciestwo nad grzechem zostawic Chrystusowi. Ja rozumiem ze ktos pomysli do czego ja tu namawiam, takie sa fakty ze w malych sprawach nie podejmiemy na tyle walki w zyciu jak Syn Czlowieczy i tam gdzie mozna pojsc w neutral bo otwarty sprzeciw wobec zla jest niekorzystny to mozemy skorzystac ze zwyciestwa Chrystusowego i pomste zostawic Najwyzszemu.

To jest czesty problem wśród wierzacych ze cialo duch jest zbyt slaby kontra rzeczywistość ale nacisk jest duzy. Szczegolnie kiedy np Katolicy wymagaja bezgrzesznosci wobec Nowo Narodzonych, albo kazdy blad, grzech jest juz dostrzegany, atakuje się przez niego Boze Dziecko, jesli nie ma wsparcia w rodzinie czy Zborze to pojawiaja się problemy, jeszcze gozej kiedy osoba ma wiecej znajomych ze swiata czy rodzine niz Nowo Narodzonych.

Co do lekow to uwazam ze moga pomoc


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Noemi
Posty: 1742
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Noemi » 02 mar 2016, 10:12

niebieska zdaża sie że Bóg uzdrawia złamaną nogę ,ale nie zawsze tak jest, chodzimy do dentysty ,okulisty i wielu innych specjalistów ,bo po to Pan Bóg udzielił im mądrości , aby słuzyli swoja wiedzą i pomocą ludziom
Taka mała dygresja ze dwa lata temu zachorowała młoda kobieta na raka wszyscy w jej zborze modlili się o uzdrowienie , wmawiali że jest uzdrowina ranami Jezusa ,tylko musi przyjąć to uzdrowienie przyjąć ,żadnych leków efekt końcowy kobieta zmarła ,został mąż z dwójka malutkich
Tak więc bądźmy ostrożni w wyrokowaniu tych którzy korzystaja z pomocy lekarzy .


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Kamil M. » 02 mar 2016, 12:28

Skąd się biorą problemy psychiczne u wierzących? Stąd, skąd biorą się wszystkie choroby i ułomności - z zepsucia tego świata. Tyle tylko, że dla wierzących problemy psychiczne stają się okazją do komunii z Bogiem i zbawienia, jak z resztą każde schorzenie.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
madelinka
Posty: 476
Rejestracja: 05 paź 2015, 17:27
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: madelinka » 02 mar 2016, 18:50

niebieska777 pisze:madelinka złamiesz nogę to polecam ci również nie robić nic prócz modlitwy. pzdr


Niebieska, czy przeczytałaś z uwagą to co napisałam? Ja nie mówiłam tu o chorobach ciała, a te jak najbardziej można leczyć farmakologicznie. Sama, jak trzeba łykam tabletki i cieszę się, że są. Ciągle mam wrażenie, że stoimy w tym samym miejscu: sferę cielesną mylimy z duchową. To jednak niesamowite jak mocno zakorzenione są nauki psychologii czy psychiatrii, w naszym myśleniu.

A, że Bóg ma moc uzdrowić i ciało, jest to niepodważalne - czytamy o tym w Biblii. Sama też doznałam takiego cudu, ale było wyraźnie powiązane z oddaniem swojego życia w ręce Jedynego, który ma moc je podtrzymać. Od lat mam bolesne zwyrodnienia kręgosłupa, często zdarzało mi się leżeć bez ruchu przez wiele dni. Będą jeszcze w KK , zaczęłam korzystać z pomocy fizjoterapeuty (bez większych rezultatów) a potem, ukraińskiej uzdrowicielki; nie mogę powiedzieć, że to nie działało - wręcz przeciwnie - przez kilka lat, dzięki jej nastawianiu, czułam się jak w 7 niebie, mogłam wreszcie spełnić swoje marzenie o tańcu. W momencie gdy dostrzegłam, że salsa, którą tańczyłam ma korzenie okultystyczne i przestałam (z wielkim żalem) ją tańczyć, zaczęły się problemy z kręgosłupem. Było tragicznie, więc pojechałam do Ukrainki - a zbiegło się to z zawierzeniem całego mojego życia -wszystkich jego płaszczyzn - Bogu. Jakie było moje zdziwienie, a potem gniew, gdy usłyszałam od niej, że nie może mnie więcej przyjąć ani dotknąć, bo będzie potem bardzo chorować i wymiotować (CO???? :eek: )
Dopiero wtedy zrozumiałam, że posługiwała się mocą demoniczną, a ja oddając swoje życie Bogu, stałam się dla niej nietykalna. Leżałam przez kilka dni w łóżku i wyłam z bólu, ale to był moment ostatecznego zawierzenia: skoro Bóg odebrał mi wszystkie źródła uzdrowienia, widocznie sam Jest jedynym Jego źródłem, zatem jesli chce, to może mnie uleczyć. W modlitwie doznałam nagle ogromnego bólu, który przeszedł od podstawy kręgosłupa ku górze - zostałam uzdrowiona. Czy na zawsze? Nie wiem - dziś wiem, że On jest Panem mojego ciała i może nim dysponować do woli. Jeśli zechciałby nawet mnie zgładzić, cóż - jest moim Panem, ja nie mam tu nic do gadania (wcześniej, owszem, miałam i to dużo), jedyne co mam robić to pełnić Jego wolę, bez szemrania, jako nieużyteczny sługa. Cierpienie ciała jest wpisane w życie człowieka, bo ziemia na której żyjemy podlega grzechowi. Obietnica życia bez bólu dotyczy nowej ziemi i chcąc nie chcąc, musimy się z tym pogodzić.


Natomiast nie mogę zgodzić się z fałszywymi naukami psychologii i psychiatrii, jakoby problemy duchowe czyli tzw. psychiczne można rozwiązać poza Chrystusem i to w dodatku chemią. To kłamstwo węża, a Prawda o naszym duchowym uzdrowieniu leży wyłącznie w Bogu - inna sprawa, że żeby w to uwierzyć, trzeba - w oczach tego świata- stać się szaleńcem i to jest istotą metanoi.

"A gdy był w jednym z miast przebywał tam mąż cały pokryty trądem, ten ujrzawszy Jezusa, padł na twarz swoją i prosił Go mówiąc: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. I wyciągnąwszy rękę, dotknął go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony. I zaraz trąd ustąpił z niego."Łk.5, 12:13

To jest wołanie do każdego człowieka, który udręczony na duchu, może przyjść do Chrystusa i zostać oczyszczonym z brudu tego świata.


Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2844
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: kruszynka » 02 mar 2016, 19:12

Madelinka. Zgadzam się z Tobą.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Mychał
Posty: 38
Rejestracja: 31 paź 2015, 14:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Mychał » 02 mar 2016, 20:49

Natomiast nie mogę zgodzić się z fałszywymi naukami psychologii i psychiatrii, jakoby problemy duchowe czyli tzw. psychiczne można rozwiązać poza Chrystusem i to w dodatku chemią. To kłamstwo węża
I dzięki tym kłamstwom psychiatrii i psychologii, nie trzeba już chorych psychicznie do końca życia zamykać w domach bez klamek! Wielu chorych może zakładać rodziny i pracować. Głosisz bzdury i dodatku niebezpieczne!

Choroby psychiczne są chorobami MÓZGU, wystarczy poczytać naukowe badania, że np. mózgi schizofreników się różnią od ludzi zdrowych. Tylko po co czytać, lepiej czytać antypsychiatryczne bzdury pisane przez... scjentologów i samych psychicznie chorych.


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Zbyszekg4 » 02 mar 2016, 21:06

Madelinka pisze: "Ja nie mówiłam tu o chorobach ciała, a te jak najbardziej można leczyć farmakologicznie. Sama, jak trzeba łykam tabletki i cieszę się, że są."
Czyli, jak boli wątroba to można zażyć pigułkę... jak niedomaga żołądek, także tabletka nie jest zła...
Ale jak choruje mózg, to już żaden lek z apteki nie może być zastosowany?...
[jak Cię madelinko cenię, za to co piszesz gdzie indziej, to tu bym miał dystans]

Mychał pisze: "Choroby psychiczne są chorobami MÓZGU, wystarczy poczytać naukowe badania, że np. mózgi schizofreników się różnią od ludzi zdrowych."
Czy mózg jest jakimś innym organem ciała, niż nerka, albo trzustka? Jeśli coś choruje w jamie brzusznej, to można tabletki brać, ale jak choruje mózg w głowie - to już nie można?..


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2844
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: kruszynka » 02 mar 2016, 21:33

Mychał pisze:Choroby psychiczne są chorobami MÓZGU, wystarczy poczytać naukowe badania

Hm. Ciągle zbieram się do streszczenia prac NAUKOWYCH które całkowicie oddzielają jedno od drugiego.

Jak mnie choróbsko opuści, zrobię to.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Zbyszekg4 » 02 mar 2016, 21:39

kruszynka pisze:
Mychał pisze:Choroby psychiczne są chorobami MÓZGU, wystarczy poczytać naukowe badania

Hm. Ciągle zbieram się do streszczenia prac NAUKOWYCH które całkowicie oddzielają jedno od drugiego.

Jak mnie choróbsko opuści, zrobię to.

Zrób koniecznie, bo sam nie wiem do końca co o tym myśleć - może madelinka ma rację, może jednak nie i mózg też choruje jak i np. nerki... hmmm


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: niebieska777 » 02 mar 2016, 21:41

Mychał pisze:
Natomiast nie mogę zgodzić się z fałszywymi naukami psychologii i psychiatrii, jakoby problemy duchowe czyli tzw. psychiczne można rozwiązać poza Chrystusem i to w dodatku chemią. To kłamstwo węża
I dzięki tym kłamstwom psychiatrii i psychologii, nie trzeba już chorych psychicznie do końca życia zamykać w domach bez klamek! Wielu chorych może zakładać rodziny i pracować. Głosisz bzdury i dodatku niebezpieczne!

Choroby psychiczne są chorobami MÓZGU, wystarczy poczytać naukowe badania, że np. mózgi schizofreników się różnią od ludzi zdrowych. Tylko po co czytać, lepiej czytać antypsychiatryczne bzdury pisane przez... scjentologów i samych psychicznie chorych.


no najlepiej kazać się chorym nie przejmować i milczeć o problemach - jak oni właśnie tego nie potrafią. Jakby kalece nagle kazać wstać z wózka. Czemu to jest akceptowalne że kaleka nie może chodzić, a ktoś kto ma problemy psychiczne ma "wziąć się w garść" lub iść do zboru poddać się modlitwie/czytać psalmy/modlić się o uzdrowienie a jak leczy sie farmakol. lub przechodzi terapię to jest be bo se ma poradzić bez tego.
Tak jak Zbyszku piszesz, na wszsytko inne tabletka ok, na psyche nie... dzięki.


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.
4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
Obj 21:3-4
madelinka
Posty: 476
Rejestracja: 05 paź 2015, 17:27
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: madelinka » 02 mar 2016, 22:03

Zbyszekg4 pisze:Czyli, jak boli wątroba to można zażyć pigułkę... jak niedomaga żołądek, także tabletka nie jest zła...
Ale jak choruje mózg, to już żaden lek z apteki nie może być zastosowany?...


Zbyszku, nie trzeba być psychiatrą czy psychologiem by umieć rozróżnić chorobę organiczną od nieorganicznej. Problem tkwi w tym, że psychologia nie czyni rozróżnienia (świadomie) między organem jakim jest niewątpliwie mózg ( i ten jako taki, jak najbardziej podlega leczeniu farmakologicznemu) a chorobą psyche czyli duchową, która nie ma nic wspólnego z organiczną strukturą. Co lepsze (i chyba już o tym wspominałam) znakomita większość ludzi zdiagnozowanych jako chorzy psychicznie (szerokie pojęcie:poczynając od depresji, a kończąc np. na schizofrenii) nie ma stwierdzonej choroby narządowej - czyli mózgu. Nie chcę się powtarzać, pisałam o tym wcześniej, a również o tym jakie spustoszenie czynią tabletki w organizmie człowieka, proszę obejrzeć "Chemiczny spokój"

Mychał pisze: "Choroby psychiczne są chorobami MÓZGU, wystarczy poczytać naukowe badania, że np. mózgi schizofreników się różnią od ludzi zdrowych."
..[/quote]

Zostały tak nazwane, ale zwłaszcza dla człowieka wierzącego, który potrafi świadomie odróżnić rzeczywistość duchową od fizycznej, powinno być jasne, że nie jest to prawdą. Oczywiście autorytet jakim cieszy się dziś środowisko naukowe, przewyższa autorytet samego Boga, więc nie dziwi mnie wcale, że nawet chrześcijanie ufają bezgranicznie słowu (w końcu tylko) człowieka. Czy zmiany w mózgu są podstawą do tego by uznać danego pacjenta za chorego psychicznie? Podkreślam, że większość osób poddanych kuracji farmakologicznej nie przechodzi badań pod kątem zmian w mózgu, chyba, że (ale to inna działka) mają ewidentne zmiany neurologiczne, wtedy to neurolog zleca badanie mózgu. I tutaj, proszę bardzo: chemio do dzieła! Poważne choroby mózgu, które kwalifikują pacjenta do leczenia to wszelkie nowotwory, kleszczowe zapalenie mózgu, stwardnienie rozsiane, tętniaki, zapalenie opon mózgowo rdzeniowych czy udar.

Schizofrenia nie jest chorobą mózgu co nie zmienia faktu, że obraz mózgu może się różnić od mózgu człowieka ,nazwijmy: zdrowego. Sama nazwa: rozszczepienie umysłu usuwa wątpliwość jakoby stan ten miał podłoże organiczne: jest to zaburzenie postrzegania rzeczywistości, więc oczywistym jest fakt, że po wykluczeniu np. obecności nowotworu, należałoby uczciwie przyznać, że jest to zaburzenie duchowe czy jak wolimy psychiczne objawiające się całą gamą typowych dla duchowych udręk, objawów: halucynacje i urojenia, zarówno wzrokowe jak i słuchowe. No przykro mi, ale z takich ludzi, Jezus wypędzał zgrzewki demonów i to jest bolesne, że my , jako Jego wyznawcy - odrzucamy to jako baśnie i stare dzieje.


Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: niebieska777 » 02 mar 2016, 22:11

madelinka, mogę zapytać, do jakiego chodzisz kościoła?


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
Mychał
Posty: 38
Rejestracja: 31 paź 2015, 14:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: skąd problemy psychiczne u wierzących

Postautor: Mychał » 03 mar 2016, 07:49

To jakieś dziwne są te djabły i demony, które boją się leków psychotropowych, bo objawy choroby zanikają. Poczytaj sobie skąd się biorą urojenie i omamy - od nadmiaru dopaminy w niektórych rejonach mózgu! Dlaczego amfetamina wywołuje stan, który przypomina schizofrenię? Bo znacznie podnosi poziom dopaminy. A dlaczego neuroleptyki pomagają na urojenia i omamy? Bo obniżają poziom dopaminy.



Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 88 gości