Zadaj pytanie ateiście

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 04 maja 2016, 17:29

Tylko widzisz Samolub, dla mnie Bóg nie zna gniewu, bo jest doskonały, a gniew nie jest doskonały.
No a co z biblią, to, że w biblii jest napisane, że bóg jahwe jest miłością to niekoniecznie jest prawda. Gdyby tak było, to nie było by tego całego potopu, zabicia Egipcjan w Morzu Czerwonym itd... Tymczasem pan jahwe wybrał sobie spośród ludzi tych lepszych i tych gorszych. Skoro ten bóg jahwe jest taki dobry i miłosierny, to po co tworzy takich ludzi, którzy i tak pójdą do piekła, bo on akurat tam zarezerwował im miejsce? Gdyby jahwe był taki dobry i miłosierny, to tworzyłby tylko takie dusze które pójdą do nieba. Po co jahwe testuje nas na ziemii skoro od początku wiedział które dusze pójdą do nieba?

Zanim zaczniesz przytaczać mi biblię, która nie interesuje mnie zbytnio zastanów się nad tymi pytaniami i podaj mi LOGICZNE wytłumaczenie. Wtedy będziemy już o ten jeden krok bliżej prawdy.
Pozdrawiam
L.M.W.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 04 maja 2016, 17:34

Fryderyk, owszem, Bóg jest także Prawdą i Przyczyną, ale przede wszystkim MIŁOŚCIĄ! :)
Pozdrawiam
L.M.W.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fryderyk » 04 maja 2016, 17:41

Lovemyworld pisze:Fryderyk, owszem, Bóg jest także Prawdą i Przyczyną, ale przede wszystkim MIŁOŚCIĄ! :)
Pozdrawiam
L.M.W.


Ale miłość to uczucie, które odczuwa człowiek (nie wiemy czy zwierzęta).
To wg Ciebie Bóg jest uczuciem? Czyli nie jest czymś konkretnym tylko uczuciem jakie odczuwamy sobie, tak?


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.
Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 04 maja 2016, 18:26

Fryderyk, źle mnie zrozumiałeś ;)
Chodziło mino to, że takie uczucia jak gniew, złość mściwość itd, nie są od Absolutu. Ale takie uczucia jak miłość, wyrozumiałość oraz inne nie-uczucia jak prawda pochodzą właśnie od Boga. Bóg emanuje na nas tylko miłością i dobrocią oraz prawdą, a nie gniewem, zemstą i kłamstwem.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: konto skasowane » 04 maja 2016, 18:53

Na jakiej podstawie tak uważasz? To twoje przypuszczenia, wyobrażenia? Czy może jest to opis jakiegoś bóstwa o którym gdzieś przeczytałeś?


.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fryderyk » 04 maja 2016, 19:02

Lovemyworld pisze:Fryderyk, źle mnie zrozumiałeś ;)
Chodziło mino to, że takie uczucia jak gniew, złość mściwość itd, nie są od Absolutu. Ale takie uczucia jak miłość, wyrozumiałość oraz inne nie-uczucia jak prawda pochodzą właśnie od Boga. Bóg emanuje na nas tylko miłością i dobrocią oraz prawdą, a nie gniewem, zemstą i kłamstwem.


A ja myślę, że Bóg Prawdy, czyli prawdziwy Bóg - przyczyna powstania świata - jeśli jest bytem osobowym to trochę się denerwuje na fanatycznych ,fundamentalnych wyznawców przeróżnych wymyślonych Bogów, jak np. Jahwe, Allah, Thor, Shiva i inni...

Bóg Prawdy brzydzi się nieco ślepą wiarą w tych wymyślonych Bogów bo sam jest oczywiście niewierzącym i życzy sobie, by jego dzieci również takie były - sceptyczne, z otwartymi umysłami.


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Samolub » 04 maja 2016, 19:59

Lovemyworld pisze:Tylko widzisz Samolub, dla mnie Bóg nie zna gniewu, bo jest doskonały, a gniew nie jest doskonały.


A słuszny gniew czy sąd się neguje z doskonałością? Dla Diabła doskonały Bóg to jaki, albo dla Cb. I tu dochodzimy do sedna sprawy, doskonaly oznacza przewaznie cos jak kandydat z mojego ramienia czyli Bog samo wymalowany. Czy to już złe czy nie ciężko powiedzieć. Ale patrzac na wybor Zboru/Kosciola to ja nie widzę kandydata ktory by jednoczesnie spelnial wymogi diabla, mordercy, swietego, biznesmena i Krystyny bo okazuje sie że kazda z tych postaci, diabel chyba najmniej interesuje sie wlasną wygodą i interesem. A to akurat wspaniale bo nasz obecny swiat wlasnie akurat odpowiada temu wszystkiemu. Mozna korzystac ze swoich zdolnosci do woli, szczegol ze to co wczesniej było taką promocją pozyczką bezzwrotną, puśćmy w niepamięć. Noi to jest ten wyrok gniewnego potepienia że masz mozliwosc robic co zechcesz? Potepienie to chyba wedlug Cb gilotyna lub specjalne kary. Nie to własnie jest potepienie robta co chceta, reinkarnujcie się, jedzcie, tworzcie se spolecznosc piekla. Nikt nic nie umie oprocz czynienia zla i taka banda demonow się tworzy, bo co potrafia, tylko niszczyc siebie nawzajem, oszukiwac? Wlasnie nawet reinkarnowac się nie umio. No powiedz mi co umiesz w perspektywie 1000 lat osiagnac, albo duchowo. I co Ty chcesz zbudowac... bo Ja tam duzo uzdolnionych duchowo osob znam co ledwo siebie kosztem innych zywia. Taki powiedzmy wampiryzm, ale widzisz to sa ludzie uzdolnieni, znaja tajniki jakies ktore nigdy nie dzialaja i wogole. Moze tylko potrafia dziecku jablko wyrwac z reki x D i Ty mi tą marnotą nie wymachuj

Także ja bym bledu szukal w skojarzeniowkach, w wychowaniu, indoktrynacjii takiej czy innej. Bo tak naprawde to poza przekazem czysto Biblijnym pojecie jest ze tak powiem kosmiczne. Troche bardziej nowoczesne niz diabel z widlami, a jednak nie biblijne. Jak dziewczynka dostawala od matki klapsy w dziecinstwie i nazywala to matka potępieniem to tym tokiem rozumowania potepienie u Boga oznacza kary fizyczne. Noi dlatego odsyłam do Pisma, oraz wyjasnienia takiego nie innego Sądu.

W ST Bog stanowczo zaprzecza ze gdyby znalazl sie choc jeden sprawiedliwy zniszczy miasto, wraz ze sprawiedliwym.

Ateisci nie wierza w moc Boga, jego wiedze czy prowadzenie. Wiec zakladaja ze w takim bardzo zlym miescie bedzie se troche sprawiedliwych.
Ale zapominaja że matka z dziecmi wyjechala z miasta bo sa lepsze niz to, komu sie nie podobalo to nie osiedlal sie czy zmienial miejsce. A nawet jesli jakos na sposob ludzki to nie szlo to Pan ingerowal, prowadzil ludzi i posylal Aniolow. Noi ktos placze za Gomorą? Nikt, moze mam wor pokutny przywdziac i udawac jaki to jestem smutny że taka tragedia, że ja to smutny jestem bym mial litosc nawet dla mieszkancow Gomory. Kabaret, falsz, smich na sali !

To taki przyklad Ci pokazuje że nic Bogu nie umyka, choc katastrofy są nagle, nieobliczalne i wogole. No ale coz skoro to taki glupi i nad niczym niepanujacy Bog co nie wiedzial co topi.

Noi byl Potop i okazalo sie ze jest garstka sprawiedliwych i reszta dewiantow. W Biblii nawet Swieci w Niebie zgodnie stwierdzaja ze Sad jest sprawiedliwy i wyroki boskie. Cos jest na rzeczy że Ci Bog nie pasuje, musisz miec w tym jakies interesy niecne x D Chrzescijanie maja Zbawienie z Łaski bo oni się uswiecaja, czy rozumieja kolej rzeczy, zreszta sa pokorni wobec Boga i zyja w prawdzie że uswiecenia potrzebuja. Ty go nie potrzebujesz, idz swoimi drogami tyle logiki. Noi najlepiej jakby Bog tych dewiantow co ich chcesz do nieba wysylal do Cb. Np zamiast Gabriela do Marii przyszedl aniol Andrzej spod Czestochowy, schlany dynaturatem i zdesperowany poszukiwacz dziewic. No takie realia by panowały...


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 04 maja 2016, 22:26

Lovemyworld pisze:Chodziło mino to, że takie uczucia jak gniew, złość mściwość itd, nie są od Absolutu. Ale takie uczucia jak miłość, wyrozumiałość oraz inne nie-uczucia jak prawda pochodzą właśnie od Boga. Bóg emanuje na nas tylko miłością i dobrocią oraz prawdą, a nie gniewem, zemstą i kłamstwem.

Hej!
Skąd powyższe przemyślenia? Jakie rozumowanie za nimi stoi?


Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 05 maja 2016, 13:47

Samolub, kara za złe uczynki to ponowna inkarnacja, a nie wieczne męki! Ktoś sie pomęczyć 70 i ma szanse znowu wrócić do Boga. Za te marne 70 lat można przekreślić całą wieczność?! Ten jahwe to SADYSTA! :(
Bóg jest jak najlepszy rodzic. Wymierzy ci karę, ale nie jest ona wieczna.

Fauxpas, to chłopskie rozumowanie. Przyrównać sobie boga jahwe do rodzica i powiedz, czy rodzic za to, że nie uwierzyłeś ze to z jego plemnika jesteś stworzony, daje ci karę na ZAWSZE?!?!?!?! Horror!
A przemyślenia dot. reinkarnacji to już nie przemyślenia, tylko świadectwa ludzi zmarłych którzy znów sie odrodzili.
Poczytaj sobie historie Śanti Dewi, tam świadczy o tym co widziała pomiędzy zyciami.
Miłej lektury
Pozdrawiam
L.M.W.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 05 maja 2016, 14:09

Lovemyworld pisze:Fauxpas, to chłopskie rozumowanie. Przyrównać sobie boga jahwe do rodzica i powiedz, czy rodzic za to, że nie uwierzyłeś ze to z jego plemnika jesteś stworzony, daje ci karę na ZAWSZE?!?!?!?! Horror!

Co to znaczy "wierzyć w Boga"? Czy Adam w Edenie został ukarany za brak wiary w Boga?

Pytam, ponieważ - moim zdaniem - analogia, którą podałeś, jest... średnia. Nie jesteśmy w sytuacji, gdzie Bóg nas karze za nie-wierzenie w Niego, ale za totalny bunt przeciw Niemu i Jego Słowu. Nie jesteśmy domyślnie w stanie "neutralnym" względem Boga - z natury jesteśmy Jego wrogami.

Po drugie - czy twórca może robić czynić ze stworzeniem co tylko się mu podoba? Czy możesz ulepić kulkę z plasteliny i zrobić z nią, co chcesz?


Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 05 maja 2016, 14:42

fauxpas pisze:
Lovemyworld pisze:Fauxpas, to chłopskie rozumowanie. Przyrównać sobie boga jahwe do rodzica i powiedz, czy rodzic za to, że nie uwierzyłeś ze to z jego plemnika jesteś stworzony, daje ci karę na ZAWSZE?!?!?!?! Horror!

Co to znaczy "wierzyć w Boga"? Czy Adam w Edenie został ukarany za brak wiary w Boga?

Pytam, ponieważ - moim zdaniem - analogia, którą podałeś, jest... średnia. Nie jesteśmy w sytuacji, gdzie Bóg nas karze za nie-wierzenie w Niego, ale za totalny bunt przeciw Niemu i Jego Słowu. Nie jesteśmy domyślnie w stanie "neutralnym" względem Boga - z natury jesteśmy Jego wrogami.

Po drugie - czy twórca może robić czynić ze stworzeniem co tylko się mu podoba? Czy możesz ulepić kulkę z plasteliny i zrobić z nią, co chcesz?


Ale sami twierdzicie ze jak nie uwierzę Jezusowi i waszemu jahwe to pójdę do piekła. Nie kłam.
Analogia jest logiczna, ale trzeba czytać ze zrozumieniem.

Owszem, Stwórca może robić co chce, ale On przede wszystkim nas kocha! Jeszcze raz zadam pytanie:

Po co jehowa tworzy ludzi, którzy od ich stworzenia niebsą zapisane w księdze żywota? Po co on to robi?
Zgłupiał czy co?! Takiego Boga sobie można wiesz gdzie wepchać. :(
No ale cóż, jeśli wolicie być zniewoleni...... :( to będziecie powtarzać życie aż zrozumiecie jego sens. ;)
Pozdrawiam
L.M.W.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 05 maja 2016, 14:46

Skoro wszyscy z natury jesteśmy jego wrogami to po co do cholery nas tworzy?! Przecież to chore i nielogiczne!
Poza tym, czemu dlatego ze jakiś nieistniejący adamek i nieistniejąca efcia popełnili jakiś głupi "grzech" my mamy teraz cierpieć.

Kolejna sprawa:
Skoro wasz bóg jest wszechmogący i wgl. to po kiego grzyba tworzy złych ludzi?! Po to, żeby mieć satysfakcję z patrzenia jak cierpią?! Sadismo puedo decir!!!
Zastanówcie sie nad tym porządnie i zanim coś napiszecie - pomyślcie i nie piszcie bzdur. Ok?
Pozdrawiam
L.M.W.

Ps. Czekam na odpowiedzi Samoluba.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: konto skasowane » 05 maja 2016, 14:58

Lovemyworld pisze:Skoro wszyscy z natury jesteśmy jego wrogami to po co do cholery nas tworzy?! Przecież to chore i nielogiczne!
Poza tym, czemu dlatego ze jakiś nieistniejący adamek i nieistniejąca efcia popełnili jakiś głupi "grzech" my mamy teraz cierpieć.

Kolejna sprawa:
Skoro wasz bóg jest wszechmogący i wgl. to po kiego grzyba tworzy złych ludzi?! Po to, żeby mieć satysfakcję z patrzenia jak cierpią?! Sadismo puedo decir!!!
Zastanówcie sie nad tym porządnie i zanim coś napiszecie - pomyślcie i nie piszcie bzdur. Ok?
Pozdrawiam
L.M.W.

Ps. Czekam na odpowiedzi Samoluba.

Odwrotnie. wierzysz w swojego wyimaginowanego boga z marzeń doskonałego w miłości a mimo to źli ludzie chodzą po świecie. Może to ty zastanów się porządnie zanim coś napiszesz i pomyśl aby nie pisać bzdur? Ok?


.
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 05 maja 2016, 15:57

Lovemyworld pisze:Ale sami twierdzicie ze jak nie uwierzę Jezusowi i waszemu jahwe to pójdę do piekła. Nie kłam.

Nie z powodu Twojego niełaskawego nie uwierzenia Jezusowi, ale z powodu grzeszności, w jakiej żyjesz (i każdy z nas żył przed nawróceniem). Uwierzenie w ofiarę Jezusa jest tak samo "warunkiem zbawienia" jak "warunkiem ratunku z pożaru" jest pozwolenie strażakowi na zabranie siebie z ogarniętego ogniem domu. Podczas gdy jest się nieprzytomnym.

Analogia jest logiczna, ale trzeba czytać ze zrozumieniem.

Myślę, że powyższa analogia ze strażakiem jest lepsza :-).

Owszem, Stwórca może robić co chce, ale On przede wszystkim nas kocha!

Skąd to twierdzenie? Skąd wiesz, że Stwórca nas kocha? I jaki Stwórca?

Jeszcze raz zadam pytanie:

Po co jehowa tworzy ludzi, którzy od ich stworzenia niebsą zapisane w księdze żywota? Po co on to robi?
Zgłupiał czy co?! Takiego Boga sobie można wiesz gdzie wepchać. :(
No ale cóż, jeśli wolicie być zniewoleni...... :( to będziecie powtarzać życie aż zrozumiecie jego sens. ;)

Mam - tak myślę - ważniejsze pytanie - czy interesuje Cię Prawda, która może nawet boleć, czy interesuje Cię taka idea, która wydaje się najwygodniejsza, najlogiczniejsza, najmniej angażująca? Możemy sobie rozmawiać o tym, jakiego Boga chcielibyśmy mieć, ale czy to ma sens? Nie lepiej dowiedzieć się, jaki w istocie jest?

A co do Twojego pytania: czemu Bóg tworzy tych, którzy będą ostatecznie potępieni? Nie wiem, Biblia też nie daje jasnej odpowiedzi:
Prz 16: (4) Pan wszystko uczynił dla swoich celów, nawet bezbożnego na dzień sądu.

Polecam również Rzymian 9, Efezjan 1 i Ewangelię Jana 6. W ogóle polecam Biblię - może przekonaj się sam, że chrześcijaństwo nie propaguje hippisowskiego Boga o nic nie mówiącym imieniu Miłość (bo co to właściwie jest miłość?). Zobacz, dlaczego na końcu tego ostatniego fragmentu Jan pisze:
J 6: (66) Od tej chwili wielu uczniów jego zawróciło i już z nim nie chodziło.

Skoro wszyscy z natury jesteśmy jego wrogami to po co do cholery nas tworzy?! Przecież to chore i nielogiczne!

Bóg stworzył wszystko dobrym, ale grzech zakłócił naszą społeczność z Bogiem. Polecam wyżej wspomniane teksty.

Poza tym, czemu dlatego ze jakiś nieistniejący adamek i nieistniejąca efcia popełnili jakiś głupi "grzech" my mamy teraz cierpieć.

Czy zgrzeszyłeś kiedykolwiek? (według biblijnej definicji tego słowa)


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Samolub » 05 maja 2016, 16:05

Lovemyworld pisze:Samolub, kara za złe uczynki to ponowna inkarnacja, a nie wieczne męki! Ktoś sie pomęczyć 70 i ma szanse znowu wrócić do Boga. Za te marne 70 lat można przekreślić całą wieczność?! Ten jahwe to SADYSTA!
Bóg jest jak najlepszy rodzic. Wymierzy ci karę, ale nie jest ona wieczna.


Noi mozliwe że taka kara mogłaby być wymierzona. Skad zalozenie że to nie kara a nagroda jakas. W sumie jesli rozumiesz to jako nagroda tym lepiej, wszyscy byliby zadowoleni.

A jak se to nazwiesz potem wieczne męki to juz nie wiem czemu, skoro sobie to upodobales. Dostales wybor i wcale nikt Cie nie pokrzywdzil. Wszystko ma drugie dno i Tobie może się naprawde coś wydawac. Jednak jesli takie "wydawanie sie" nie odbierasz za rodzaj doswiadczenia to stoisz w miejscu, do tego niezbyt przekonanym wszystkiego. Tak naprawdę możliwe że się boisz samego siebie. W rzeczywistosci to iluzja diabla ktorą sieje, dezinformacje, iluzje i obledne myślenie. Sprawa jest prostsza, Bog nie jest taki zły jak diabeł go maluje. A poniewaz wynaturzasz jego obraz to tym bardziej się oddalasz. To jest najstarsza najprostsza gierka, wiedzieli o tym Apostolowie poczytaj NT. Apostolowie.mieli jednak wiez z Bogiem i nie bylo wątpliwości ze Duch Swiety dziala w Kosciele. To znow gierka złego by ludzie nie wierzyli że z wiary mozna dostapic uzdrowienia i że trzeba pol zycia chodzic przyjmujac leki. Takich osob jest mnostwo dziś.

Ten siewca umiejetnie operuje w tym świecie. To są byty tak sprytne że ludzki mozg to jest jak kalkulator przy nowoczesnych komputerkach.
Ja rozumiem ze dla Cb dziś to są gwiezdne wojny ale taki potop np byl... i spojrz co na to nauka. Zaloz że ludzie ze swiata się mylą i taki potop był... teraz pomysl co musialo się stac zebys Ty te klamstwa jadl, byl nimi osaczony w mediach, kulturze. Witam na ziemi, tak to wyglada w rzeczywistosci, szatan to doskonaly iluzjonista. Tak samo jest z magia czy opetaniami, Ty myslisz ze masz moc a to demon uzywa swojej, do Twojego mozgu leci skojarzenie. Uhahany stwierdzasz ta ksiazka, wiedza działa i myslisz ze posiadles jakas wiedze ktora stymuluje Twoj rozwoj duchowy, potem zapewne ksiega pozwoli Ci odrzucic Boga, noi wczesniej Diabel mial mozliwosci ograniczone, a teraz stawia Cie pod oskarzenie i Bog zdejmuje z Cb "ochrone" diabel zabiera się za projektowanie twojego mozgu dzialajac na codzien wokol Ciebie. Demon ma tylko to do roboty, nic wiecej. Co innego ma robic, poza swoja demoniczna natura nic ciekawego nie ma do roboty, wiec sobie krazy i chce miec jak najwiekszy wplyw w swiecie. Ksiązki też potrafi pisac przez nieswiadomych. Może się takimi jak Ty zabawiac jak piorkiem, zagrasz teatrzyk jak ustawi scene. To oczywiscie jako calosc jest koordynowane i toczy się taki boj o dusze i w swiecie. O tym Pismo informuje, Apostolowie też. Uwierz że Jezus był tu w celu pomocy ludziom a nie zerowaniu na nich duchowo. Bóg ludzi nie potrzebuje, mimo to zostaly podjete takie proby ratunkowe. A że sprawy wygladaja na skomplikowane no to nie moja sprawa. Nie podwazam tylko mam ufnosc w Bogu że sprawy zostana rozwiazane, troski przeminą i dostapimy Zbawienia, objawienia pełni prawdy. Tego jestem na 100% pewien że Bóg chce dla nas dobrze.

Serio nie znasz się na swiecie duchowym. Ale możesz poprobowac, zmierz się. Uwierz że jak bedziesz się trzymal Pisma pozostaniesz w miejscu bezpiecznym i pod Bożą opatrznoscia. Nie strzelaj sobie w kolano, serio Bog zle nie chce.

Dlatego polecam przyjecie łaski i Zbawienie z zasług Chrystusowych. To ma moc i działa, na wszelki wypadek polecam się wyposazyc w "zaswiaty" w chocby odrobine wiary. Jesli się myle nic nie stracisz, jesli mam racje że przyjecie ofiary krzyza ma taka moc, mozesz zyskac zycie wieczne w Niebie.

Diabel potrafi nawet wizje Nieba zochydzic i poprzekrecac. Uwazaj ^^"


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości