Zadaj pytanie ateiście

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 05 maja 2016, 20:33

Dr.sky, fauxpas, Samolub...

Najpierw Samolub:
Pisaniem typu; diabeł cię opętał! nic nie wskórasz. No sorry. Bóg biblijny, to nie Bóg Prawdziwy.
Cały czas wmawiają mi, że się mylę, przy czym sam sie mylisz :) . Uśmiałżem się jak napisałeś ze może boje sie samego siebie! :P ;P psycholog?! To wy malujcie Boga na złego... Ja nic nie wynaturzam, ale wy. Wszystko jest prostsze niż wam sie wydaje. Skoro Bóg jest naszym ojcem to kocha nas bezwzględnie! Takie cóś jak duch święty nie istnieje, sorki.
To wy jecie kłamstwa bo BIBLIA TO KSIĘGA MANIPULACYJNA!!!
To mój umysł ma moc a nie twój wyimaginowany diablo.

Do reszty wypowiedzi sie nie odniosę bo to już jest przejaw twojego bycia murem.

Fauxpas, dr.sky, odpisze potem, bo nie mam zbyt wiele czasu.
Pozdrawiam
O.M.W.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19198
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: KAAN » 05 maja 2016, 20:55

Lovemyworld pisze:Skoro wszyscy z natury jesteśmy jego wrogami to po co do cholery nas tworzy?! Przecież to chore i nielogiczne!
Całkowicie logiczne, wystarczy że zaczniesz czytać Biblię ze zrozumieniem. Bóg tworzył człowieka wolnym ale i odpowiedzialnym. Twoja wrogość do Boga jest twoją odpowiedzialnością, Bóg objawił wszystko co ci jest potrzebne do tego by żyć sprawiedliwie i być w zgodzie ze Stwórcą. Gdybyś był w zgodzie z Bogiem miałbyś przygotowane najlepsze rzeczy, czego oko nie widziało i czego ucho nie słyszało... Ale ty nie chcesz oddać Bogu czci, dlatego będziesz cierpiał odłączenie od Boga ze wszystkimi konsekwencjami tego stanu.
Poza tym, czemu dlatego ze jakiś nieistniejący adamek i nieistniejąca efcia popełnili jakiś głupi "grzech" my mamy teraz cierpieć.
Istniejący, Adam i Ewa (pisz poprawnie imiona) zgrzeszyli bo przekroczyli zakres swojej wolności. Ty odziedziczyłes ten grzech i dlatego masz problem.

Kolejna sprawa:
Skoro wasz bóg jest wszechmogący i wgl. to po kiego grzyba tworzy złych ludzi?!
Aby na nich okazała się jego moc i łaska. Chcesz łaski Bożej ukórz się i oddaj Bogu cześć, jełśi nie to staniesz się przykładem co dzieje się z człowiekiem trwającym w swoich grzechach, po to żeby inni przerazili się, zastanowili i mogli przyjść do Boga o zbawienie. Bez zrozumienia jak paskudny jest grzech nie ma podstawy do nawrócenia. Grzech cię zabija, ale Bóg znalazł na to sposób. Nawróć się i poznaj ten sposób.
Zastanówcie sie nad tym porządnie i zanim coś napiszecie - pomyślcie i nie piszcie bzdur. Ok?
Powinieneś zastanowić się nad sobą porządnie i zanim coś napiszesz trzy razy przemyśl abyś nie pisał bzdur. OK?


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 06 maja 2016, 12:13

KAAN pisze:
Lovemyworld pisze:Skoro wszyscy z natury jesteśmy jego wrogami to po co do cholery nas tworzy?! Przecież to chore i nielogiczne!
Całkowicie logiczne, wystarczy że zaczniesz czytać Biblię ze zrozumieniem. Bóg tworzył człowieka wolnym ale i odpowiedzialnym. Twoja wrogość do Boga jest twoją odpowiedzialnością, Bóg objawił wszystko co ci jest potrzebne do tego by żyć sprawiedliwie i być w zgodzie ze Stwórcą. Gdybyś był w zgodzie z Bogiem miałbyś przygotowane najlepsze rzeczy, czego oko nie widziało i czego ucho nie słyszało... Ale ty nie chcesz oddać Bogu czci, dlatego będziesz cierpiał odłączenie od Boga ze wszystkimi konsekwencjami tego stanu.
Poza tym, czemu dlatego ze jakiś nieistniejący adamek i nieistniejąca efcia popełnili jakiś głupi "grzech" my mamy teraz cierpieć.
Istniejący, Adam i Ewa (pisz poprawnie imiona) zgrzeszyli bo przekroczyli zakres swojej wolności. Ty odziedziczyłes ten grzech i dlatego masz problem.

Kolejna sprawa:
Skoro wasz bóg jest wszechmogący i wgl. to po kiego grzyba tworzy złych ludzi?!
Aby na nich okazała się jego moc i łaska. Chcesz łaski Bożej ukórz się i oddaj Bogu cześć, jełśi nie to staniesz się przykładem co dzieje się z człowiekiem trwającym w swoich grzechach, po to żeby inni przerazili się, zastanowili i mogli przyjść do Boga o zbawienie. Bez zrozumienia jak paskudny jest grzech nie ma podstawy do nawrócenia. Grzech cię zabija, ale Bóg znalazł na to sposób. Nawróć się i poznaj ten sposób.
Zastanówcie sie nad tym porządnie i zanim coś napiszecie - pomyślcie i nie piszcie bzdur. Ok?
Powinieneś zastanowić się nad sobą porządnie i zanim coś napiszesz trzy razy przemyśl abyś nie pisał bzdur. OK?

1. Mam wrogość do waszego boga, a nie tego prawdziwego.
2. Żyję w zgodzie z Bogiem i nie możesz tego zakwestionować, bo jeszcze nie odkryłeś PRAWDZIWEGO BOGA.
3. Nie będę cierpiał. Ewentualnie powtórzę jeszcze życie.
4. Ponoć mam pisać poprawnie imiona ludzi, którzy nigdy nie istnieli?!
5. Żadnego grzechu nie dziedziczę, nie wmawiaj mi tego.
Każdy pracuje na SWOJĄ karmę. Nie dziedziczę grzechów rodziców. (Tym bardziej takich którzy nie istnieli)
6. Prawdziwy Bóg nie robi nic na pokaz.
7. Bóg nie chce byśmy sie Jego bali. To jest najlepszy rodzic. A wasz bóg jest strraszny i okrrótny.
8. Kiepska próba nawrócenia. Żadnych sensownych argumentów. Jedyny argument to: uwierz a wtedy zrozumiesz. A przecież to nielogiczne. Najpierw trzeba zrozumieć żeby moc uwierzyć. Bóg nam dał rozum byśmy z niego korzystali, a nie po to by ślepo wierzyć bez wiarygodnych dowodów.

Wszystko dobrze przemyślałem, i z tego co widać cały czas mam racje.
Zastanów sie nad sobà i nad tym co piszesz. Ok?


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fryderyk » 06 maja 2016, 12:18

fauxpas pisze:Pytam, ponieważ - moim zdaniem - analogia, którą podałeś, jest... średnia. Nie jesteśmy w sytuacji, gdzie Bóg nas karze za nie-wierzenie w Niego, ale za totalny bunt przeciw Niemu i Jego Słowu. Nie jesteśmy domyślnie w stanie "neutralnym" względem Boga - z natury jesteśmy Jego wrogami.

Jak można być z natury wrogiem w stosunku do kogoś kogo się nigdy nie widziało, nie słyszało, nie obcowało z nim?
To absurd. Nie jestem z natury wrogiem dla Zeusa, Allaha, Thora podobnie Jahwe.

fauxpas pisze:Po drugie - czy twórca może robić czynić ze stworzeniem co tylko się mu podoba? Czy możesz ulepić kulkę z plasteliny i zrobić z nią, co chcesz?


Porównanie przedmiotu do istoty żywej, świadomej, odczuwającej ból, radość, etc jest delikatnie mówiąc niefortunne, nietrafione.
Zdziwiłeś mnie tym bardzo...


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.
Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 06 maja 2016, 12:21

Lovemyworld pisze:Każdy pracuje na SWOJĄ karmę.
(...)
Bóg nie chce byśmy sie Jego bali. To jest najlepszy rodzic. A wasz bóg jest strraszny i okrrótny.
(...)
Kiepska próba nawrócenia. Żadnych sensownych argumentów. Jedyny argument to: uwierz a wtedy zrozumiesz. A przecież to nielogiczne. Najpierw trzeba zrozumieć żeby moc uwierzyć. Bóg nam dał rozum byśmy z niego korzystali, a nie po to by ślepo wierzyć bez wiarygodnych dowodów.

Skąd powyższe twierdzenia? Skąd to wszystko wiesz?


Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fryderyk » 06 maja 2016, 12:25

Lovemyworld pisze:Ale sami twierdzicie ze jak nie uwierzę Jezusowi i waszemu jahwe to pójdę do piekła. Nie kłam.

Zgadza się. Tak twierdzą fundamentaliści chrześcijańscy na tym forum.
Ale chrześcijanie to jedna z najbardziej podzielonych religijnych grup. Jest już ich ponad 30 tysięcy odłamów :) !
A miało być tak pięknie, miała być taka zgodna wspólnota... Nie wyszło bo jest to oczywiście kult fałszywego Boga.

Lovemyworld pisze:Po co jehowa tworzy ludzi, którzy od ich stworzenia niebsą zapisane w księdze żywota? Po co on to robi?
Zgłupiał czy co?!
L.M.W.

Nic nie robi bo nie istnieje :)
"Coś robi" tylko na kartkach Biblii - to jego całe robienie.
A że historyjki te są tylko ludzkim wymysłem pisanym przez wielu ludzi na przestrzeni długiego czasu stąd tyle sprzeczności.
Proste jak drut.


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 06 maja 2016, 12:27

fauxpas pisze:
Lovemyworld pisze:Każdy pracuje na SWOJĄ karmę.
(...)
Bóg nie chce byśmy sie Jego bali. To jest najlepszy rodzic. A wasz bóg jest strraszny i okrrótny.
(...)
Kiepska próba nawrócenia. Żadnych sensownych argumentów. Jedyny argument to: uwierz a wtedy zrozumiesz. A przecież to nielogiczne. Najpierw trzeba zrozumieć żeby moc uwierzyć. Bóg nam dał rozum byśmy z niego korzystali, a nie po to by ślepo wierzyć bez wiarygodnych dowodów.

Skąd powyższe twierdzenia? Skąd to wszystko wiesz?


1. Przejesz się - zwymiotujesz, będziesz codziennie ćwiczył - zrobisz rzeźbę, itd... To wszystko zrobisz TY, a nie ktoś inny. Tak samo jest z karmą. To TWOJE życie i ty o nim decydujesz.
2. Skoro Bóg jest naszym rodzicem, ojcem, to kocha nas bezgranicznie bezwzględni na wszystko i nie chce byśmy wiecznie cierpieli!


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 06 maja 2016, 12:28

fryderyk pisze:
Lovemyworld pisze:Ale sami twierdzicie ze jak nie uwierzę Jezusowi i waszemu jahwe to pójdę do piekła. Nie kłam.

Zgadza się. Tak twierdzą fundamentaliści chrześcijańscy na tym forum.
Ale chrześcijanie to jedna z najbardziej podzielonych religijnych grup. Jest już ich ponad 30 tysięcy odłamów :) !
A miało być tak pięknie, miała być taka zgodna wspólnota... Nie wyszło bo jest to oczywiście kult fałszywego Boga.

Lovemyworld pisze:Po co jehowa tworzy ludzi, którzy od ich stworzenia niebsą zapisane w księdze żywota? Po co on to robi?
Zgłupiał czy co?!
L.M.W.

Nic nie robi bo nie istnieje :)
"Coś robi" tylko na kartkach Biblii - to jego całe robienie.
A że historyjki te są tylko ludzkim wymysłem pisanym przez wielu ludzi na przestrzeni długiego czasu stąd tyle sprzeczności.
Proste jak drut.

Fryderyk, ja to wiem, ale te pytania miały skłonić do przemysleń. Nestety forumowicze nie zrozumieli aluzji... ;)


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 06 maja 2016, 12:30

fryderyk pisze:
fauxpas pisze:Pytam, ponieważ - moim zdaniem - analogia, którą podałeś, jest... średnia. Nie jesteśmy w sytuacji, gdzie Bóg nas karze za nie-wierzenie w Niego, ale za totalny bunt przeciw Niemu i Jego Słowu. Nie jesteśmy domyślnie w stanie "neutralnym" względem Boga - z natury jesteśmy Jego wrogami.

Jak można być z natury wrogiem w stosunku do kogoś kogo się nigdy nie widziało, nie słyszało, nie obcowało z nim?
To absurd. Nie jestem z natury wrogiem dla Zeusa, Allaha, Thora podobnie Jahwe.

Używam tutaj języka Biblii - o, stąd:
Rz 1: (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi.

Ja wiem, że dla Ciebie to sprawa obojętna, ale z perspektywy Stwórcy bycie ignorowanym, ośmieszanym i atakującym Jego dzieci, jest zachowaniem skrajnie nie-obojętnym, ale raczej właśnie wrogim.

fauxpas pisze:Po drugie - czy twórca może robić czynić ze stworzeniem co tylko się mu podoba? Czy możesz ulepić kulkę z plasteliny i zrobić z nią, co chcesz?


Porównanie przedmiotu do istoty żywej, świadomej, odczuwającej ból, radość, etc jest delikatnie mówiąc niefortunne, nietrafione.
Zdziwiłeś mnie tym bardzo...

Masz rację, Bóg ma jeszcze większą władzę nad nami niż my nad plasteliną; wybacz niefortunne porównanie :).


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 06 maja 2016, 12:39

Lovemyworld pisze:1. Przejesz się - zwymiotujesz, będziesz codziennie ćwiczył - zrobisz rzeźbę, itd... To wszystko zrobisz TY, a nie ktoś inny. Tak samo jest z karmą. To TWOJE życie i ty o nim decydujesz.

Po pierwsze, jest wielu złoczyńców, do których wraca dobro i wielu dobroczyńców, do których wraca zło, więc idea karmy jakoś mnie nie przekonuje. Podobnie stwierdza Biblia:
Łk 13: (1) W tym samym czasie przybyli do niego niektórzy z wiadomością o Galilejczykach, których krew Piłat pomieszał z ich ofiarami. (2) I odpowiadając, rzekł do nich: Czy myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż wszyscy inni Galilejczycy, że tak ucierpieli? (3) Bynajmniej, powiadam wam, lecz jeżeli się nie upamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie. (4) Albo czy myślicie, że owych osiemnastu, na których upadła wieża przy Syloe i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy ludzie zamieszkujący Jerozolimę? (5) Bynajmniej, powiadam wam, lecz jeżeli się nie upamiętacie, wszyscy tak samo poginiecie.

Po drugie, to nadal nieuzasadnione stwierdzenie. Ja swoje wierzenia opieram na świadectwie innych chrześcijan i moja wiara jest rzeczą ode mnie niezależną, ale Ty twierdzisz, że kierujesz się rozsądkiem. Stąd pytam: skąd wiesz, że karma działa?

2. Skoro Bóg jest naszym rodzicem, ojcem, to kocha nas bezgranicznie bezwzględni na wszystko i nie chce byśmy wiecznie cierpieli!

(a) Jaki Bóg? Kim On jest? Skąd o Nim wiesz?
(b) Co to znaczy, że jest naszym rodzicem?
(c) Co to znaczy, że nas kocha?
(d) Skąd wiesz, że nas kocha? Bezgranicznie i bezwzględnie?
(e) Skąd wiesz, że nie chce, byśmy wiecznie cierpieli?


Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 06 maja 2016, 12:42

Porównanie przedmiotu do istoty żywej, świadomej, odczuwającej ból, radość, etc jest delikatnie mówiąc niefortunne, nietrafione.
Zdziwiłeś mnie tym bardzo...[/quote]
Masz rację, Bóg ma jeszcze większą władzę nad nami niż my nad plasteliną; wybacz niefortunne porównanie :).[/quote]

Jprdl... Po co piszesz takie głupie sentencje. Wszyscy wiemy ze zrozumiałeś i co chodzi. Nie zgrywaj idioty.


Nie przytaczać mi biblii please...

Wiem ze karma działa ponieważ jest wiele świadectw potwierdzających to prawo.
Poza tym to jedyne logiczne wyjaśnienie niesprawiedliwości losu zwłaszcza wsród noworodków:
Dziecko rodzi sie chore i po 3miesiacach umiera. Przecież nic złego nie zrobiło! W tym życiu nie, ale w poprzednim musiało niezłe nabroić.....


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: Lovemyworld » 06 maja 2016, 12:43

Na ostatnie pytania sobie sam odpowiedz bo zgrywasz głupka.


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fryderyk » 06 maja 2016, 12:56

fauxpas pisze:Używam tutaj języka Biblii - o, stąd:
Rz 1: (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi.


Ten cytat to potwierdzenie, że Biblijny Bóg jest fałszywy.
Nic mi on nie objawił. Nie widzę jego niewidzialnej istoty w otaczających mnie rzeczach.
Nie jestem też jego wrogiem bo jak mówiłem, nigdy go nie widziałem, nie słyszałem, nie obcowałem z nim.
Dla mnie Bóg Biblijny to postać literacka - wytwór fantazji starożytnych Żydów i nic poza tym.

Jeśli ten Bóg byłby prawdziwy to zgodnie z cytatem, który podałeś objawił by mi to w jakiś przystępny dla mnie sposób. Wiedział by jak do mnie dotrzeć. Nic takiego nie ma miejsca wiec prawidłowo wnioskuję, że jest to fałsz. Czekam z ogromną chęcią na jakieś objawienie i wtedy chętnie zmienię zdanie.


fauxpas pisze:Masz rację, Bóg ma jeszcze większą władzę nad nami niż my nad plasteliną; wybacz niefortunne porównanie :).

To kolejny dowód na fałszywość tak pojmowanego Boga :)
Traktowanie ludzi jak rzeczy - to mógł wymyślić tylko ułomny człowiek, a nie stwórca wszechrzeczy - nasz stwórca.
Żydowskie urojenia... Prawdziwy Bóg ma z nimi bardzo niewiele wspólnego.

Rozsiewasz niestety fałszywą ideologię. Po części to nie Twoja wina - tak zostałeś ukształtowany, ale warto by się zastanowić nad swoim postępowaniem i nie głosić publicznie fałszu...


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 06 maja 2016, 13:06

Lovemyworld pisze:
Porównanie przedmiotu do istoty żywej, świadomej, odczuwającej ból, radość, etc jest delikatnie mówiąc niefortunne, nietrafione.
Zdziwiłeś mnie tym bardzo...

Masz rację, Bóg ma jeszcze większą władzę nad nami niż my nad plasteliną; wybacz niefortunne porównanie :).


Jprdl... Po co piszesz takie głupie sentencje. Wszyscy wiemy ze zrozumiałeś i co chodzi. Nie zgrywaj idioty.

Co zrozumiałem?

Nie przytaczać mi biblii please...

To nie przytaczaj filozoficznych haseł, które chcą być logiczne i zdroworozsądkowe, a których niczym nie uzasadniasz :-).

Wiem ze karma działa ponieważ jest wiele świadectw potwierdzających to prawo.

Poproszę parę.

Poza tym to jedyne logiczne wyjaśnienie niesprawiedliwości losu zwłaszcza wsród noworodków:
Dziecko rodzi sie chore i po 3miesiacach umiera. Przecież nic złego nie zrobiło! W tym życiu nie, ale w poprzednim musiało niezłe nabroić.....

Czy w kolejnym też umrze? I w jaki sposób to je karze? Przecież to chyba rodzice bardziej cierpią?
Poza tym... skąd to wiesz? Czy tylko dlatego w to wierzysz, bo to "jedyne logiczne wyjaśnienie niesprawiedliwości losu" według Ciebie? I co to jest niesprawiedliwość? I los? I skąd przekonanie, że przedwczesna śmierć jest efektem czynienia zła?

Na ostatnie pytania sobie sam odpowiedz bo zgrywasz głupka.

Wybacz, najwyraźniej pomyliłem tematy i tutaj nie zadajemy pytań ateistom (i agnostykom) :).

A tak na poważnie: pytania zadaję całkiem serio. Pół biedy, gdybyś Ty sobie w te rzeczy po prostu wierzył i ich nie uzasadniał, rozumiem to. Ale Ty mienisz się logicznym i rozsądnym, więc próbuję to zweryfikować. Napisałeś kilka zdań, w których używasz terminów, których nie zdefiniowałeś (Bóg, rodzic, etc.) i stawiasz tezy, których nie uzasadniasz (Bóg nas kocha etc.). Czego więc się ode mnie spodziewasz, jeśli nie pytań?


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Zadaj pytanie ateiście

Postautor: fauxpas » 06 maja 2016, 13:11

fryderyk pisze:
fauxpas pisze:Używam tutaj języka Biblii - o, stąd:
Rz 1: (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi.


Ten cytat to potwierdzenie, że Biblijny Bóg jest fałszywy.
Nic mi on nie objawił. Nie widzę jego niewidzialnej istoty w otaczających mnie rzeczach.
Nie jestem też jego wrogiem bo jak mówiłem, nigdy go nie widziałem, nie słyszałem, nie obcowałem z nim.
Dla mnie Bóg Biblijny to postać literacka - wytwór fantazji starożytnych Żydów i nic poza tym.

Jeśli ten Bóg byłby prawdziwy to zgodnie z cytatem, który podałeś objawił by mi to w jakiś przystępny dla mnie sposób. Wiedział by jak do mnie dotrzeć. Nic takiego nie ma miejsca wiec prawidłowo wnioskuję, że jest to fałsz. Czekam z ogromną chęcią na jakieś objawienie i wtedy chętnie zmienię zdanie.

W przystępny dla Ciebie sposób? A może w taki, w jaki Bóg zechce?

fauxpas pisze:Masz rację, Bóg ma jeszcze większą władzę nad nami niż my nad plasteliną; wybacz niefortunne porównanie :).

To kolejny dowód na fałszywość tak pojmowanego Boga :)
Traktowanie ludzi jak rzeczy - to mógł wymyślić tylko ułomny człowiek, a nie stwórca wszechrzeczy - nasz stwórca.
Żydowskie urojenia... Prawdziwy Bóg ma z nimi bardzo niewiele wspólnego.

Masz zbyt wielkie mniemanie o człowieku, moim zdaniem. Bóg nie jest nam winny żadnego specjalnego traktowania. W zasadzie powinniśmy być - i chrześcijanie są - wdzięczni, że nasz Stwórca jest dobry i miłosierny. Przecież nie musiałby taki być, prawda?



Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 50 gości