Papież czy pełniący obowiązki?

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: jj » 10 sie 2016, 13:01

Rafi pisze:
jj pisze:
Rafi pisze: Pod znakiem krzyża mordowaliśmy Żydów...mordowaliśmy także Indian, a czarnych traktowaliśmy jak zwierzęta.


Moze zmien denominacje, jesli tak to u was wyglada?
Tam, gdzie nie ma argumentów pojawiają się takie właśnie "argumenty" jak twoje.
Widzę, ze wiele jesteście w stanie napisać, wiele zaakceptować aby tylko wygodnie uznać muzułmanów za podludzi, wykluczyć ich z grona bliźnich.

A jakich argumentow zadasz? Mam sie przyznac, ze w Imieniu Jezusa mordowalem Zydow? Tak to sie konczy, kiedy wiare zastapi religia. Wtedy wszyscy sa chrzescijanami... nawet Hitler!


Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Rafi » 10 sie 2016, 13:09

jj pisze:A jakich argumentow zadasz? Mam sie przyznac, ze w Imieniu Jezusa mordowalem Zydow? Tak to sie konczy, kiedy wiare zastapi religia. Wtedy wszyscy sa chrzescijanami... nawet Hitler!
I dokładnie to samo mówią wyznawcy Allaha. Jeżeli wszystkich muzułmanów traktujesz jak terrorystów, to dokładnie tak samo powinieneś traktować każdego chrześcijanina.

Kto jest twoim bliźnim?


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: jj » 10 sie 2016, 13:22

Rafi pisze:
jj pisze:A jakich argumentow zadasz? Mam sie przyznac, ze w Imieniu Jezusa mordowalem Zydow? Tak to sie konczy, kiedy wiare zastapi religia. Wtedy wszyscy sa chrzescijanami... nawet Hitler!
I dokładnie to samo mówią wyznawcy Allaha.
Watpie w to, zeby muzulmanie wyznawali Jezusa Panem.
Jeżeli wszystkich muzułmanów traktujesz jak terrorystów,

Nie wszyscy muzulmanie sa terrorystami, ale wszyscy terrorysci sa muzulmanami.
to dokładnie tak samo powinieneś traktować każdego chrześcijanina.

A to dlaczego? Nie slyszalem o chrzescijanskich terrorystach?
Kto jest twoim bliźnim?

Odpowiedzialem ci juz wielolkrotnie na to pytanie, ale nie chcesz sie uczyc. Nie chcesz przyjac nauki Pana Jeusa do siebie. Moim bliznim nie jest muzulmanski terrorysta.


Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Rafi » 10 sie 2016, 14:36

jj pisze:
Rafi pisze:
jj pisze:A jakich argumentow zadasz? Mam sie przyznac, ze w Imieniu Jezusa mordowalem Zydow? Tak to sie konczy, kiedy wiare zastapi religia. Wtedy wszyscy sa chrzescijanami... nawet Hitler!
I dokładnie to samo mówią wyznawcy Allaha.
Watpie w to, zeby muzulmanie wyznawali Jezusa Panem.
Nie rżnij głupa. Jak religia zastępuje wiarę, to wiele złego robi sie w imię religii. Bez względu na to, czy to chrześcijaństwo, islam, czy np. buddyzm
jj pisze:
Jeżeli wszystkich muzułmanów traktujesz jak terrorystów,

Nie wszyscy muzulmanie sa terrorystami, ale wszyscy terrorysci sa muzulmanami.
A to jest nieprawda. Teraz najwięcej terrorystów jest muzułmanów ale "wczoraj" to byli w większości chrześcijanie.
jj pisze:
to dokładnie tak samo powinieneś traktować każdego chrześcijanina.

A to dlaczego? Nie slyszalem o chrzescijanskich terrorystach?
Oczywiście! Historia najnowsza się kłania. ASALA, ARA, RIRA, ETA, FARC, HNO, a nawet ... Powstańcza Armia Krajowa.
jj pisze:Odpowiedzialem ci juz wielolkrotnie na to pytanie, ale nie chcesz sie uczyc. Nie chcesz przyjac nauki Pana Jeusa do siebie. Moim bliznim nie jest muzulmanski terrorysta.
Twoim bliźnim jest tylko ten, kto tobie pomaga. Fakt, już to powiedziałeś.


Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1112
Rejestracja: 11 sty 2008, 19:47
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Michał » 10 sie 2016, 14:54

Rafi popełnia ten sam błąd myslowy co papież Franciszek, zrównujący zamordowanie teściowej przez nominalnego katolika z zamachem dokonanym z "Allahu Akbar" na ustach.

ETA czy IRA działały z pobudek etnicznych, nie religijnych, obie były też chyba marksizujące.


Ochrzczony na wyznanie wiary 27 XI 2016
Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Rafi » 10 sie 2016, 15:20

Michał pisze:ETA czy IRA działały z pobudek etnicznych, nie religijnych, obie były też chyba marksizujące.
IRA, a później RIRA marksistowskie?? Chyba żartujesz!! Katolicyzm jest dla nich sprawą tożsamości. Tak jak islam dla członków tzw. państwa islamskiego.


Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1112
Rejestracja: 11 sty 2008, 19:47
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Michał » 10 sie 2016, 15:48

Wikipedia rzecze:

IRA jest ugrupowaniem o nacjonalistycznym charakterze która swoich zwolenników posiada zarówno wśród prawicy i lewicy. IRA i jej odłamy odwołują się do walki o niepodległość, nacjonalizmu i religii katolickiej. Od początku istnienia grupy nosiła ona charakter republikański, z kolei od lat 50. nasilały się w niej tendencje marksistowskie najbardziej widoczne w latach 70. i 80.


Ochrzczony na wyznanie wiary 27 XI 2016
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: jj » 10 sie 2016, 15:53

Rafi pisze:Nie rżnij głupa.

Tak,to nie :-/
Rafi pisze:
jj pisze:
Jeżeli wszystkich muzułmanów traktujesz jak terrorystów,

Nie wszyscy muzulmanie sa terrorystami, ale wszyscy terrorysci sa muzulmanami.
A to jest nieprawda. Teraz najwięcej terrorystów jest muzułmanów ale "wczoraj" to byli w większości chrześcijanie.

Nieprawda:
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... aliza.html
Rafi pisze:
jj pisze:
to dokładnie tak samo powinieneś traktować każdego chrześcijanina.

A to dlaczego? Nie slyszalem o chrzescijanskich terrorystach?
Oczywiście! Historia najnowsza się kłania. ASALA, ARA, RIRA, ETA, FARC, HNO, a nawet ... Powstańcza Armia Krajowa.

Jak wyzej...


Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Rafi » 10 sie 2016, 17:47

jj pisze:
Rafi pisze:
jj pisze:Nie wszyscy muzulmanie sa terrorystami, ale wszyscy terrorysci sa muzulmanami.
A to jest nieprawda. Teraz najwięcej terrorystów jest muzułmanów ale "wczoraj" to byli w większości chrześcijanie.

Nieprawda:
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... aliza.html
Jak to nie, jak w tym artykule o tym też się pisze (pal licho czy rzetelnie).


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: jj » 10 sie 2016, 18:08

Rafi pisze:
jj pisze:
Rafi pisze:A to jest nieprawda. Teraz najwięcej terrorystów jest muzułmanów ale "wczoraj" to byli w większości chrześcijanie.

Nieprawda:
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... aliza.html
Jak to nie, jak w tym artykule o tym też się pisze (pal licho czy rzetelnie).


A czytales?

Zupełnie błędne jest wreszcie twierdzenie, jakoby cały terroryzm z okresu zimnej wojny był rdzennie europejski (a już mówienie o jego chrześcijańskim charakterze jest tak absurdalne, że nie zasługuje nawet na odrębny wątek). Wspomniana właśnie Bolonia była jedynym tej skali zamachem terrorystycznym w okresie lat 70. i 80., którego korzenie nie tkwiły w krajach Bliskiego Wschodu bądź Afryki Północnej. Najtragiczniejszy w skutkach był już wymieniony zamach nad Lockerbie, przeprowadzony przez Libijczyków, gdy zginęło 270 osób.

Drugi pod tym względem był inny zamach na samolot – linii Trans World Airlines w 1974 r. Odpowiedzialna jest za to organizacja Abu Nidala, a zginęło 88 osób. Trzeci, jeśli chodzi o liczbę ofiar, był zamach w Bolonii, a na czwartym i piątym miejscu kolejne ataki na samoloty – dokonany znów przez grupę Abu Nidala w 1985 r. (60 osób) i przez Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny w 1970 r. (47 osób). Co trzeba podkreślić, we wszystkich największych atakach, które zostały przeprowadzone przez arabskie organizacje terrorystyczne, ginęli przypadkowi ludzie.


Awatar użytkownika
Realista
Posty: 1317
Rejestracja: 10 maja 2009, 19:33
wyznanie: Kwakrzy
O mnie: Wciąż na nowo odkrywam istotę człowieczeństwa w moim Mistrzu Jezusie z Nazaretu.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Realista » 10 sie 2016, 20:42

Dragonar pisze:Myślałem, że będzie to u Ciebie znacznie prostsza sprawa. I było późno, dlatego trudno mi było streszczać tekst po angielsku. :)

Na ile pozwoliła mi moja kuchenna znajomość języka angielskiego zapoznałem się z tekstem, który wstawiłeś. Co o nim sądzę? Czytałem zręczniejsze próby wybrnięcia z tego dosyć problematycznego tekstu. Zaimek osobowy ego odnosi się jak to mawiają filozofowie do substratu atrybutów. Obejmuje całą osobę Syna Bożego. Z tego tekstu wynika jak mawiał jeden zacny mąż, że Ojciec ma "pierwotną, realną i prawdziwą wyższość wobec Syna". Natomiast Boga Najwyższego, nikt i pod żadnym względem nie może przewyższać. Godność Boga Najwyższego jest naturalna i niezbywalna, jak również nie może być pozyskana. Swoją drogą najlepszym trynitarnym komentarzem jaki czytałem jest monumentalne Synopsis criticorum aliorumque Sacræ Scripturæ interpretum et commentatorum Matthew Poola,


Nominatissimus Acerrimusque Socinismi defensor...
http://christianismirestitutio.pl/
Awatar użytkownika
Riddick
Posty: 3017
Rejestracja: 16 sty 2008, 15:16
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Poznań
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Riddick » 11 sie 2016, 09:58

Widzę, że Rafi zrobi wszystko, byleby wybielić muzułmanów i napluć na swoich braci w wierze. To jest dziwne, ale wpisuje się w trend współczesnej eurolewicy.


Sympatyk protestantyzmu
Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby każdy, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności. Ew. Jana 12:46
Jezus jest Panem, życiem moim i zmartwychwstaniem
Awatar użytkownika
Realista
Posty: 1317
Rejestracja: 10 maja 2009, 19:33
wyznanie: Kwakrzy
O mnie: Wciąż na nowo odkrywam istotę człowieczeństwa w moim Mistrzu Jezusie z Nazaretu.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Realista » 11 sie 2016, 11:37

Riddick pisze:Widzę, że Rafi zrobi wszystko, byleby wybielić muzułmanów i napluć na swoich braci w wierze. To jest dziwne, ale wpisuje się w trend współczesnej eurolewicy.

Rafi wskazał na istotny szczegół, a mianowicie wyrzucanie wszystkich do jednego worka jest krzywdzące. Oczywiscie, że chrześcijanie biorą, brali i będą brali udział w różnych okrucieństwach. Twierdzenie, że to nie byli prawdziwi chrześcijanie jest próbą ucieczki od poważnego problemu. Bo to Dragonar - jak niegdyś Goering w Luftwaffe decydował kto jest Żydem - decyduje kto jest chrzescijaninem? Gandhi stwierdził, że gdyby w życiu spotkał chociaż jednego chrzescijanina sam by nim chętnie został.


Nominatissimus Acerrimusque Socinismi defensor...

http://christianismirestitutio.pl/
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4906
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Dragonar » 11 sie 2016, 14:00

Rafi -

Rafi pisze:A nie przyszło ci do głowy, że tak samo jak ty nie możesz wyobrazić sobie wierzącego w Jezusa nazistę, tak abstrakcją dla wyznawców Allaha jest wysadzający się w powietrze terrorysta?

Przyszło, ale zweryfikowałem taką ewentualność jako niewiarygodną i fałszywą, ponieważ ortodoksyjne chrześcijaństwo nie naucza niczego, co może być kojarzone z ideologią nazistowską, natomiast ortodoksyjny islam naucza terroryzmu, ofensywnego dżihadu i zabijania niewiernych, a sam Mahomet powiedział:

Odniosłem zwycięstwo przez terror.

Rafi pisze:I dokładnie to samo mówią wyznawcy Allaha. Jeżeli wszystkich muzułmanów traktujesz jak terrorystów, to dokładnie tak samo powinieneś traktować każdego chrześcijanina.

Pomyśl - widzę człowieka, który ma pewne wierzenia i poczynił pewne decyzje związane z jego wierzeniami. Ten człowiek ogłosił, że będzie myślą, słowem i czynem naśladował bez najmniejszych obiekcji innego człowieka, który żył setki lat temu. Ten człowiek, który żył setki lat temu, był mordercą żydów, chrześcijan i pogan. Nakazywał kłamać swoim naśladowcom, jeśli tylko pomoże to jego ideologii. Zasady moralne, w tym przykazania nie zabijaj i nie cudzołóż, uzależniał od pożyteczności dla jego ideologii. Umarł, przeklinając żydów i chrześcijan. Czego mogę się spodziewać od człowieka, który naśladuje kogoś takiego?

A teraz połącz fakty - widzę muzułmanina, który wierzy, że nie ma Boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem. Wypowiedział szahadę i zobowiązał się do posłuszeństwa każdemu słowu Allaha oraz każdemu słowu Mahometa. Ten muzułmanin ogłosił,że będzie myślą, słowem i czynem naśladował bez najmniejszych obiekcji innego człowieka, proroka Mahometa, żyjącego w VII wieku. Mahomet był mordercą żydów, chrześcijan i pogan. Nakazywał kłamać swoim naśladowcom, jeśli tylko pomoże to islamowi. Zasady moralne, w tym przykazania nie zabijaj i nie cudzołóż, uzależniał od pożyteczności dla islamu. Umarł, przeklinając żydów i chrześcijan. Czego mogę się spodziewać od człowieka, który naśladuje Mahometa?

Realista -

Realista pisze:Rafi wskazał na istotny szczegół, a mianowicie wyrzucanie wszystkich do jednego worka jest krzywdzące.

Z tym zgodzi się każdy rozsądny człowiek.

Realista pisze:Oczywiscie, że chrześcijanie biorą, brali i będą brali udział w różnych okrucieństwach.

Wtedy, gdy odstępowali od nauki Chrystusa i Apostołów, tracąc tym samym na swojej chrześcijańskości.

Realista pisze:Twierdzenie, że to nie byli prawdziwi chrześcijanie jest próbą ucieczki od poważnego problemu.

Twierdzenie to wynika z porównania słów i czynów danych osób z nauczaniem Chrystusa i Apostołów. Jeśli tego twierdzenia nie zaakceptujemy, chrześcijaninem może być każdy, kto powie, że jest chrześcijaninem - choćby heretyk gnostycki, Świadek Jehowy, mormon czy muzułmanin, który powie, że jest chrześcijaninem, gdyż też wierzy w Jezusa jako proroka. Odrzuca się wtedy standard, który umożliwia jakąkolwiek wartościową identyfikację religijną.

Realista pisze:Bo to Dragonar - jak niegdyś Goering w Luftwaffe decydował kto jest Żydem - decyduje kto jest chrzescijaninem? Gandhi stwierdził, że gdyby w życiu spotkał chociaż jednego chrzescijanina sam by nim chętnie został.

Kto decyduje o tym, kim jest chrześcijanin? Depozyt objawienia w chrześcijaństwie, a więc słowo Chrystusa i nauczanie Apostołów. Tymczasem ja jedynie mogę dobrze lub źle zrozumieć słowo Chrystusa i nauczanie Apostołów.
Kto decyzje o tym, kim jest muzułmanin? Depozyt objawienia w islamie, a więc słowo Allaha i nauczanie Mahometa. Tymczasem ja jedynie mogę dobrze lub źle zrozumieć słowo Allaha i nauczanie Mahometa.
W mojej wersji istnieją ludzie, którzy są prawdziwymi chrześcijanami i prawdziwymi muzułmanami oraz istnieją ludzie, którzy nie są prawdziwymi chrześcijanami i nie są prawdziwymi muzułmanami. W waszej wersji każdy, kto deklaruje się jako prawdziwy chrześcijanin lub jako prawdziwy muzułmanin, jest prawdziwym chrześcijaninem lub prawdziwym muzułmaninem - nie istnieją hipokryci.

Realista pisze:Na ile pozwoliła mi moja kuchenna znajomość języka angielskiego zapoznałem się z tekstem, który wstawiłeś. Co o nim sądzę? Czytałem zręczniejsze próby wybrnięcia z tego dosyć problematycznego tekstu. Zaimek osobowy ego odnosi się jak to mawiają filozofowie do substratu atrybutów. Obejmuje całą osobę Syna Bożego. Z tego tekstu wynika jak mawiał jeden zacny mąż, że Ojciec ma "pierwotną, realną i prawdziwą wyższość wobec Syna". Natomiast Boga Najwyższego, nikt i pod żadnym względem nie może przewyższać. Godność Boga Najwyższego jest naturalna i niezbywalna, jak również nie może być pozyskana. Swoją drogą najlepszym trynitarnym komentarzem jaki czytałem jest monumentalne Synopsis criticorum aliorumque Sacræ Scripturæ interpretum et commentatorum Matthew Poola,

Rozumiem. A jak odpowiedziałbyś na pytanie autora tekstu odnośnie J 14:28? Why would the disciples rejoice because Jesus was going to see a being who is greater than He? Why would that cause rejoicing?


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
Realista
Posty: 1317
Rejestracja: 10 maja 2009, 19:33
wyznanie: Kwakrzy
O mnie: Wciąż na nowo odkrywam istotę człowieczeństwa w moim Mistrzu Jezusie z Nazaretu.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Papież czy pełniący obowiązki?

Postautor: Realista » 13 sie 2016, 21:29

Dragonar pisze:Rozumiem. A jak odpowiedziałbyś na pytanie autora tekstu odnośnie J 14:28? Why would the disciples rejoice because Jesus was going to see a being who is greater than He? Why would that cause rejoicing?

Dlaczego uczniowe mieli sie radowac poniewaz Jezus mial zobaczyc istote ktora jest wieksza niz on? Dlaczego mialo to powodowac radowanie sie?
tak mniej więcej rozumiem to pytanie.

Pozwól, że odpowiem Ci podobnie jak ty, krótkim komentarzem pochodzącym z Commentaria Posthuma In Plerosque Novi Testamenti Libros; Commentarius in Euangelium Joannis Apostoli pag. 110 takie tłumaczenie na szybko w szerszym kontekście, chociaż odpowiedź jest zawarta głownie w tym co podkreśliłem. Wykorzystałem ten tekst https://books.google.pl/books?id=UaM-AA ... ma&f=false

" Słyszeliście, że powiedziałem wam. Dodaje inną przyczynę swego napomnienia.
Odchodzę i przychodzę do was. Enallage czasu teraźniejszego w miejsce przyszłego: powiedział to w wersach 2,3,12,18. Nie macie więc powodu się niepokoić, bo znów mam do was przybyć.
Gdybyście mnie kochali, cieszylibyście się. Inne uzasadnienie dla swego napomnienia czerpie z ich miłości wobec siebie; tak jakby mówił: wy, ponieważ mnie kochacie, smucicie się z powodu mego odejścia; a gdybyście mnie prawdziwie kochali, cieszylibyście się.
Że powiedziałem: odchodzę do Ojca. Dodaje powód: bo Ojciec większy jest ode mnie. Jakby mówił: on więc uczyni mnie u siebie o wiele szczęśliwszym i większym niż jestem teraz i niż być mogę, pozostając u was. Skoro to wiecie, czy nie cieszylibyście się z mej tak wielkiej szczęśliwości (która także i na was samych ma spłynąć), gdybyście mnie kochali? Cóż powiedzą na te słowa ci, którzy ustanawiają Chrystusa najwyższym Bogiem, od którego nikt nie jest ani nie może być większy? Syn, powiadają, mówi to w odniesieniu do swego człowieczeństwa. A czy to było czymś szczególnie doniosłym – że jedyny Bóg jest większy od człowieka? Syn mówi to w odniesieniu do swej wielkości i boskiego majestatu, którym został obdarzony. A gdyby Syn był jedynym Bogiem, powiedziałby [tu] prawdę po części, i to znacznie mniejszej, a w części znacznie większej i znaczniejszej byłoby to fałszem. I dlaczego nazwałby Ojca większym od siebie? Dlaczego nie powiedziałby raczej, że jest większy od Ojca ze względu na podwójną naturę? Jaką zaś miał potrzebę, żeby iść do Ojca, jeśli był tym [samym] jedynym Bogiem co Ojciec? Cóż? Tak jakby bardziej mógł iść do Ojca niż do siebie samego..."


Nominatissimus Acerrimusque Socinismi defensor...

http://christianismirestitutio.pl/

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 53 gości