Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: fryderyk » 12 sty 2017, 16:29

Bracia i siostry, koledzy i koleżanki, chrześcijanie.

Współczuję Wam dlatego, że wymyśliliście sobie miejsce zwane piekłem.
Miejsce wiecznego cierpienia, do którego wg Was każdy może się dostać i cierpieć wiecznie.

Nawet gdy całe życie będziecie modlić się i wielbić swojego boga to wg Waszych własnych wierzeń, nie możecie mieć pewności, że do piekła nie traficie. To musi być wielką psychiczną torturą, która pewnie dręczy Was od czasu do czasu.

Zapewne niektórzy z Was mają jakichś bliskich, którzy wg Waszych wierzeń nie mogą trafić do raju, a więc do piekła... To musi być kolejną torturą.

Współczuję Wam również dlatego, że wymyśliliście sobie byt, który rzekomo Was inwigiluje non-stop przez całe Wasze życie. Obserwuje każdy Wasz ruch, poczynania, słowa, wszystko. Ba! Nawet myśli! I z tego wszystkiego ma Was rozliczać i sądzić. Wymyśliliście sobie totalitaryzm doskonały.
Współczuję Wam...

Współczuję Wam też dlatego, że wierzycie w antyludzkie pomysły, jak np. ten, że człowiek rodzi się zły, chory, czymś skażony i zasługuje na potępienie. Uważacie za normalne, że winy mitycznego człowieka ciążą na wszystkich ludziach którzy kiedykolwiek żyli. To naprawdę przykre...

We wszystkie te powyższe rzeczy wierzycie, mimo iż brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że są one prawdą. To również jest wielkim powodem mojego współczucia dla Was.

Pozostaje mieć nadzieję, że uda się Wam kiedyś wyrwać własne umysły z tych szkodliwych, starożytnych szpon zabobonów, mitów, uprzedzeń, wierzeń bez pokrycia.
Tego Wam serdecznie życzę :) !


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.
Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: Samolub » 12 sty 2017, 17:27

Sam to wymyśliłeś?


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: fryderyk » 12 sty 2017, 17:49

Samolub pisze:Sam to wymyśliłeś?


Tak. Szczerze Wam współczuję...

Powodów do współczucia jest jeszcze więcej.

Kolejny to taki, że czcicie wyimaginowany byt, który z jednej strony nazywacie doskonale sprawiedliwym i dobrym, a z drugiej strony Wasza książka podaje, że byt ten popiera niewolnictwo, nieskończone kary tortur nawet za błahe, skończone „przewinienia”, nienawidzi i karze zabijać homoseksualistów, dopuszczał się wielokrotnie masowego zabijania ludzi i powołał Was do życia w systemie w którym jesteście winni od urodzenia.

Można mówić wiele o tych „zaletach” tego wyimaginowanego bytu ale nie da się o nim powiedzieć, że jest doskonale dobry i sprawiedliwy. To absurd. Wierzycie w absurdy i bardzo Wam tego współczuję...


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: Zbyszekg4 » 12 sty 2017, 17:53

fryderyk pisze:zczerze Wam współczuję...

Tak, tak... - już to wiemy...
A teraz zacznij też współczuć ludziom bezdomnym, głodnym, biednym... - daj im coś konkretnego! zanim zakończysz życie, a wtedy my Ci współczuć będziemy... że nie masz żadnej przyszłości!


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: fryderyk » 12 sty 2017, 17:58

Zbyszekg4 pisze:A teraz zacznij też współczuć ludziom bezdomnym, głodnym, biednym... - daj im coś konkretnego!


Im też bardzo współczuję.
Zawsze gdy zwraca się ktoś do mnie z prośbą o pieniądze na jedzenie - pomagam.

Zbyszekg4 pisze: a wtedy my Ci współczuć będziemy... że nie masz żadnej przyszłości!


W jakim sensie wg Ciebie nie mam żadnej przyszłości?


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: Zbyszekg4 » 12 sty 2017, 18:03

fryderyk pisze:Im też bardzo współczuję.
Zawsze gdy zwraca się ktoś do mnie z prośbą o pieniądze na jedzenie - pomagam.

I to się chwali! Serio!
fryderyk pisze:W jakim sensie wg Ciebie nie mam żadnej przyszłości?

Jak to w jakim? W wiecznym! Oczywiście nie oczekujesz wieczności/nie wierzysz w nią, ale zobacz: Jeśli ona jest, i jest to wieczność z Bogiem, którego teraz negujesz, to... nie masz żadnej przyszłości! Bo nie masz Boga/nie znasz Boga, który tę wieczność oferuje...

To jest Fryderyku naprawdę tragiczne i godne współczucia!... :-/


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: Samolub » 12 sty 2017, 18:03

Niestety Fryderyku to jest Twoje wyobrazenie jedynie, nie mam osobiscie z tym co tu opowiadasz zadnego problemu. Jednak doceniam wspolczucie i troske


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: fryderyk » 12 sty 2017, 18:12

Zbyszekg4 pisze:
fryderyk pisze:W jakim sensie wg Ciebie nie mam żadnej przyszłości?

Jak to w jakim? W wiecznym! Oczywiście nie oczekujesz wieczności/nie wierzysz w nią, ale zobacz: Jeśli ona jest, i jest to wieczność z Bogiem, którego teraz negujesz, to... nie masz żadnej przyszłości! Bo nie masz Boga/nie znasz Boga, który tę wieczność oferuje...


Ja bym chciał żyć nadal po śmierci gdyby to życie było w miarę przyjemne. Nic nie wskazuje na to, że jest to możliwe, więc w to nie wierzę. Ty negujesz istnienie tysięcy innych bogów, więc również przyszłość w którą wierzysz wisi na włosku :)

fryderyk pisze:To jest Fryderyku naprawdę tragiczne i godne współczucia!... :-/


Jestem po prostu realistą...


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: fryderyk » 12 sty 2017, 18:17

Samolub pisze:Niestety Fryderyku to jest Twoje wyobrazenie jedynie, nie mam osobiscie z tym co tu opowiadasz zadnego problemu. Jednak doceniam wspolczucie i troske


Niestety to nie jest tylko moje wyobrażenie.
Np. wielu ludzi faktycznie mocno przeżywa lęki przed piekłem.

Jeśli Ty nie masz żadnego problemu to świetnie! Dobrze dla Ciebie.
Jesteś jednym z tych chrześcijan którzy nie biorą swojego wierzenia do siebie zbyt dosłownie.
Jednak współczuję wielu innym....


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19198
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: KAAN » 12 sty 2017, 18:42

fryderyk pisze:Bracia i siostry, koledzy i koleżanki, chrześcijanie.
Nie jesteś moim bratem, bo nie możesz, jesteś po drugiej stronie, tej gorszej, straszniejszej, złej.

Współczuję Wam dlatego, że wymyśliliście sobie miejsce zwane piekłem.
Musisz sobie współczuć, bo piekło jest realne i znajdziesz się tam na pewno o ile się nie nawrócisz.
Miejsce wiecznego cierpienia, do którego wg Was każdy może się dostać i cierpieć wiecznie.
Z nas wierzących nigdy, natomiast z was niewierzących na pewno.

Nawet gdy całe życie będziecie modlić się i wielbić swojego boga to wg Waszych własnych wierzeń, nie możecie mieć pewności, że do piekła nie traficie.
Odwrotnie, my mamy pewnośćże tam nie trafimy i dlatego się modlimy w dziękczynnych modlitwach co dnia.
To musi być wielką psychiczną torturą, która pewnie dręczy Was od czasu do czasu.
Musisz bardzo cierpieć nie mając nadziei i żyjąc w ciągłym strachu że "może jednak piekło mnie dopadnie? ".
Zapewne niektórzy z Was mają jakichś bliskich, którzy wg Waszych wierzeń nie mogą trafić do raju, a więc do piekła... To musi być kolejną torturą.
Twoi bliscy znajdą się tam gdzie ty, jeśli się nie nawrócą i na pewno nie będzie wam wesoło.

Współczuję Wam również dlatego, że wymyśliliście sobie byt, który rzekomo Was inwigiluje non-stop przez całe Wasze życie.
Współczuję ci że myślisz że możesz przed Bogiem uciec prostym zabiegiem niewiary, jak małe dziecko które zakrywa rączkami oczy i woła "nie ma mnie ! ".
Obserwuje każdy Wasz ruch, poczynania, słowa, wszystko. Ba! Nawet myśli! I z tego wszystkiego ma Was rozliczać i sądzić.
Nie nas, ale ciebie, my nie jesteśmy przeznaczeni na sąd ale do chwały, ale ty, jeśłi się nie upamiętasz mozesz być wystawiony na koszmarne rozmnożenie twojego grzechu:

Rz 1:21 Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności.
22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
24 Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
25 Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
27 Podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
28 A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi;
29 Są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości;
30 Potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni;
31 Nierozumni, niestali, bez serca, bez litości;

32 Oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.
*2

Wymyśliliście sobie totalitaryzm doskonały.
Współczuję Wam...
Totalitaryzm pochodzi z grzechu który pielęgnujesz, natomiast Bóg dał nam miłość jaką ma Ojciec do dzieci. Ojciec inwigiluje swoje dzieci i je wychowuje nie pozwalając im na wszystko. Szkoda cię, że nie masz Ochrony Bożej.

Współczuję Wam też dlatego, że wierzycie w antyludzkie pomysły, jak np. ten, że człowiek rodzi się zły, chory, czymś skażony i zasługuje na potępienie. Uważacie za normalne, że winy mitycznego człowieka ciążą na wszystkich ludziach którzy kiedykolwiek żyli. To naprawdę przykre...
Twoje pomysły są antyludzkie, chore, uważasz że człowiek jest dobry, a grzeszysz ciągle, bez opamiętania i będziesz żyl w tym grzechu aż do śmierci o ile sie nie upamiętasz i nie uwierzysz.

We wszystkie te powyższe rzeczy wierzycie, mimo iż brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że są one prawdą. To również jest wielkim powodem mojego współczucia dla Was.
Współczuję ci że masz wielki problem z postrzeganiem spraw duchowych, twoje życie musi być beznadziejnie płaskie i puste.
Pozostaje mieć nadzieję, że uda się Wam kiedyś wyrwać własne umysły z tych szkodliwych, starożytnych szpon zabobonów, mitów, uprzedzeń, wierzeń bez pokrycia.
Tego Wam serdecznie życzę :) !
Pozostaje mieć nadzieję, że Bóg doświadczy cię czymś co spowoduje, ze ze łzami w oczach, na kolanach będziesz błagał Boga o przebaczenie, uwierzysz i będziesz zbawiony, tego ci serdecznie życzę.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: fryderyk » 12 sty 2017, 18:56

KAAN pisze:Nie jesteś moim bratem, bo nie możesz, jesteś po drugiej stronie, tej gorszej, straszniejszej, złej.


Takim jak ty współczuję najbardziej.
Bezwzględnym wyznawcom mitów ze starożytnych książek, spisanych w większości nie wiadomo przez kogo. To naprawdę smutne jak ludzki rozum potrafi być zawładnięty absurdami...

To właśnie ty jesteś po tej złej stronie (jawnie nienawidzącej inaczej myślących) i co dla ciebie tragiczne - kompletnie nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Przypuszczam, że za tą wiarę dałbyś siebie i całą swoją rodzinę zabić. Czy mam rację?
Jeśli tak, to moje najgłębsze wyrazy współczucia...

Książka, w którą tak bezwzględnie wierzysz nie zawiera w sobie nic by móc nazwać ją dziełem nadprzyrodzonym.
Wszystko w niej zawarte jest wyłącznie dziełem ludzkim i niczym więcej...


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19198
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: KAAN » 12 sty 2017, 19:24

fryderyk pisze:
KAAN pisze:Nie jesteś moim bratem, bo nie możesz, jesteś po drugiej stronie, tej gorszej, straszniejszej, złej.

Takim jak ty współczuję najbardziej. .
Jeszcze bardziej ci współczuję, bo nie chcesz przyjąć do wiadomości strasznego swojego stanu w jakim jesteś.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: fryderyk » 12 sty 2017, 19:35

KAAN pisze:Jeszcze bardziej ci współczuję, bo nie chcesz przyjąć do wiadomości strasznego swojego stanu w jakim jesteś.

No to sobie powspółczuliśmy nawzajem ;)

Robisz to, co twoja religia opanowała dobrze od dawna - siejesz strach, przerażasz, straszysz piekłem.
W minionych epokach był to jeden z najskuteczniejszych sposobów na zjednywanie sobie wyznawców - czyli mocny kij, bat.
Dochodziła oczywiście jeszcze marchewka, czyli raj.

Metoda jest nadal dość skuteczna więc bardzo współczuję tym, którzy jej ulegają mimo iż religijni fanatycy nie mają do zaproponowania nic poza swoim niewidzialnym produktem, na którego nie obowiązują żadne reklamacje :)


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
artur403
Posty: 4107
Rejestracja: 03 mar 2014, 21:49
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: artur403 » 12 sty 2017, 19:56

Dzięki Fryderyk. Powspółczuliśmy sobie nawzajem.
Ale nasz Bóg jest prawdziwym Bogiem.


Sobota, czy niedziela? Trójca, czy nie? Czy zbawienie jest utracalne? Czy charyzmaty przeminęły? Czy deprawacja człowieka jest zupełna? Czy chrzest niemowląt jest ważny? Czy zbawienie jest chwilą? Jak rozumieć Sola Scriptura? Czy Biblia jest doskonała? Jezus rządzi na ziemi, czy nie?
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19198
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie, bardzo Wam współczuję...

Postautor: KAAN » 12 sty 2017, 20:16

fryderyk pisze:Robisz to, co twoja religia opanowała dobrze od dawna - siejesz strach, przerażasz, straszysz piekłem.
Możesz się nie bać, ale ten brak strachu przed karą będzie jedynie czasowy; z pewnością staniesz na sądzie i wtedy będziesz mógł wykazać się "odwagą" przed Bogiem Wszechmogącym. Nie jesteś pierwszym i nie jesteś ostatnim który buńczucznie chce udowodnić swoją "mądrość", koniec was wszystkich jest straszny i trzeba wam współczuć, chociaż pójdziesz do piekła na własną prośbę. Pan Bóg jawnie ogłosił prawdę o potępieniu dla niewierzących, aby miel szansę się nawrócić, dlatego nie będziesz miał wymówki, bo zostałeś poinformowany. Komentowanie twoimi wyobrażeniami historii nie zmienisz rzeczywistości, wielu tak robiło jeszcze przed potopem:

II List św. Piotra 3:3 Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości
4 I mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia.
5 Obstając przy tym, przeoczają, że od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego
6 Przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginął.

7 Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi.

Na twoim miejscu bym sie bał. Szkoda cię.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 44 gości