Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Dział pomocy przeznaczony dla osób poszukujących - nie będących członkami kościołów protestanckich. Tutaj możecie postawić swoje pytanie, wątpliwości, prośbę o radę, itd. Uwaga: odpowiedzi mogą udzielać wyłącznie osoby należące do kościołów protestanckich.
ace
Posty: 80
Rejestracja: 21 kwie 2015, 09:22
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: ace » 10 gru 2015, 09:14

Efendi pisze:Według mnie wszystko ma takie znaczenie jakie temu przypisujemy. Równie dobrze dla kogoś krzyż (taki drewniany, wiszący na scianie) może mieć znaczenie okultystyczne bo może mu ktos takie przypisac.

Napewno masz w domu jakies wazoniki, figurki i pierdolki, i ktos moglby powiedziec ze nalezy je wyrzucic bo to okultystyczne symbole, ale przeciez napewno nie przypisujesz im zadnego znaczenia magicznego.


Nie mam nic takiego w domu. Wszystko wyrzuciłem, razem z obrazkami świętych i maryjkami.

Symbole i magiczne przedmioty mają to do siebie, że zawsze oznaczają to samo. Nie można powiedzieć, że dany symbol nas nie dotyczy, bo my go nie uznajemy. Magia i demony nie są uznaniowe...

Idąc tym tropem mógłbym nosić pentagram, pierścień atlantów, czytać horoskopy, układać tarota - wystarczyłoby powiedzieć, że dla mnie to ozdoby i ich magiczny charakter by znikł???

Choinka była zdobiona na cześć innych bogów. Ciekawe, czy postawilibyście sobie w domu kawałek ołtarza, na którym były składane ofiary np. zeusowi. Czy zdobicie domy przedmiotami sakralnymi babilonu, satanistów, egipcjan?

Krytykujecie modlitwy do świętych, ale nie widzicie nic złego w prośbach dzieci skierowanych do sw mikołaja, który posiada Boże atrybuty (może w ciągu chwili przebyć cały świat, wie czy dzieci są grzeczne). To totalna hipokryzja.

Gdyby daty nie miały znaczenia, to Bóg nie kazałby odpoczywać 7 dnia, Wieczerza i Zmartwychwstanie nie odbyłoby się w Paschę, a Pięćdziesiątnica nie odbyłaby się 50 dni później.

Boże Narodzenie zostało przesunięte na dzień słońca z przyczyn politycznych, jest to fakt historyczny. Jeżeli data nie miałaby znaczenia to dlaczego Boże Narodzenie nie jest obchodzone w listopadzie, czerwcu lub lutym, tylko akurat dokładnie w święta boga słońca?

Trochę zawiodłem się tym wątkiem. Tak jak w pozostałych protestanci reprezentują bardzo racjonalne, oparte na Słowie podejście, tak tutaj okazuje się, że akceptujecie i kontynujecie bez refleksji pogańskie zwyczaje i co gorsza nie widzicie w tym nic złego...


Awatar użytkownika
MrSponge
Posty: 1593
Rejestracja: 26 lip 2013, 13:16
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: MrSponge » 10 gru 2015, 11:10

ace pisze:Trochę zawiodłem się tym wątkiem. Tak jak w pozostałych protestanci reprezentują bardzo racjonalne, oparte na Słowie podejście, tak tutaj okazuje się, że akceptujecie i kontynujecie bez refleksji pogańskie zwyczaje i co gorsza nie widzicie w tym nic złego...


Bez refleksji? Nie rozumiem... Moja choinka jest sztuczna, leży w worze rok cały, na parę dni ją wyciągam i ustawiam w salonie i co - wtedy nabiera magicznych mocy i jest portalem pogaństwa? Jak zaświecę na niej chińskie lampki LED to wpuszczam demona (demon LEDu?) i zapieram się Chrystusa? O co chodzi w ogóle?

Rozumiem, że ten sam problem jest z tęczą, tak? Dla kogoś to LGBT, a dla mnie znak przymierza z Noem. Jak się zwykłego człowieka zapytam czego symbolem jest tęcza, to co mi odpowie? Ano właśnie... Każdy widzi to, co chce.

Nie ma obowiązku świętowania w taki czy inny sposób - ktoś chce mieć bez choinki? Ma bez choinki. Ktoś ma choinkę? Ma choinkę i już...


Dz 4:12 BW: I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.
Ga 2:16 BW: wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12465
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: magda » 10 gru 2015, 15:42

Dlatego pisze żeby zachować zdrowy rozsądek w takich sprawach . Ja Choinkę paiętam z dzieciństwa i Boze narodzenie jako dzień urodzenia Jezusa inaczej nigdy o tym nie myślałam , przypadkowo kiedys spotkałam świadka Jehowy i powiedział mi o tym ze to dzień przesilenia i że było tego dnia świeto ku czci słońca, ale dla mnie tak jak dla wielu nie jest to zaden dzień słońca ani nic pogańskiego, prosta sprawa. Krzyż też jest w pogaństwie symbolem czegostam czy mam udawać ze jJezus na krzużu nie umarł bo gdzies w Indiach czczą krzyż w jakiejs sekcie , No człowieku włącz zdrowy rozsadek i mysl trzeźwo bez oszołomstwa w żadna stronę. Moja sieostra adoptowała dziecko które było w Afryce pół zywe wyrzucone na wysypisko śmieci i to dziecko jest porezane , ma naciecia na ciele czyli słuzyło do kultu demonicznego , czy powinna go wyrzucic do śmietnika bo ktos go urzywał jako chyba ofiare dla demonów. To nie ma znaczenia dla niej to było dziecko i go wzięła. To zSamo ze świetami. Wyluzuj , Swięty Mikołaj to przeciez bajka , zabawa a nie jakis kult. Zacznij mysleć trzexwo ze zdrowym rozsadkiem bo inaczej jesli pójdziesz tą droga to dojdziesz do takich apsurdów ja ortodoksyjni Żydzi w Izraelu ze w sobote windy staja na każdym piętrze w hotelu bo naciśniecie guzika to jż praca i w hotelowych kiblach papier klozetowy jest porwany na kawałki bo urwanie papieru to też praca i nie daja w pokojach juz w piątek pokojówki zwykłych małych mydełek jak w tygodniu tylko mydło w płynie bo mydlenie mydła w rękach to też praca , dobrze ze nie zabraniaja się podcierać bo moze też to praca , Takie apsurdy sie otrzymuje PRZEDOBRZAJĄC bez zdrowego rozsądku.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
ina
Posty: 23
Rejestracja: 10 lut 2014, 10:46
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: ina » 10 gru 2015, 16:43

W Biblii nie ma nigdzie wzmianki o tym, żeby apostołowie i pierwsi chrześcijanie obchodzili święto wspomnienia narodzin Pana Jezusa. Jest to więc tylko i wyłącznie tradycja.

Jedyne chyba słuszne podejście do tematu to zalecenie apostoła Pawła:

Rz 14:1-6 pisze:A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów. Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada. Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął. Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go. Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu.


ace
Posty: 80
Rejestracja: 21 kwie 2015, 09:22
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: ace » 10 gru 2015, 17:19

Zgadzam sie w 100% :)

Czy w takim razie są jakieś świąteczne zwyczaje typowo protestanckie? Albo nawet szerzej, czym różnią się święta u protestantów od świąt katolików?

Teraz pytam z ciekawości, bez osądzania :)


Awatar użytkownika
MrSponge
Posty: 1593
Rejestracja: 26 lip 2013, 13:16
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: MrSponge » 10 gru 2015, 17:50

ina pisze:W Biblii nie ma nigdzie wzmianki o tym, żeby apostołowie i pierwsi chrześcijanie obchodzili święto wspomnienia narodzin Pana Jezusa.


Nie wiem jak ludzie czytają Biblię. Przecież Łukasz Ewangelista przedstawia nam obraz narodzin naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, cytuję:
Łk 2:10-20 (BW) pisze:(10) I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu,
(11) gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym.
(12) A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki i położone w żłobie.
(13) I zaraz z aniołem zjawiło się mnóstwo wojsk niebieskich, chwalących Boga i mówiących:
(14) Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie.
(15) A gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze rzekli jedni do drugich: Pójdźmy zaraz aż do Betlejemu i oglądajmy to, co się stało i co nam objawił Pan.
(16) I śpiesząc się, przyszli, i znaleźli Marię i Józefa oraz niemowlątko leżące w żłobie.
(17) A ujrzawszy, rozgłosili to, co im powiedziano o tym dziecięciu.
(18) I wszyscy, którzy słyszeli, dziwili się temu, co pasterze im powiedzieli.
(19) Maria zaś zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w sercu swoim.
(20) I wrócili pasterze, wielbiąc i chwaląc Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im powiedziano.

Co do zasady zgadzam się, że nie ma o tym, aby pasterze dawali sobie prezenty, stroili choinki oraz przy okazji zapalali światełka, ale raczej nie "olali tematu"... Ja tu widzę radość, no skoro MNÓSTWO WOJSK NIEBIESKICH wychwala Boga, to dlaczego ja mam nie wychwalać? Bo co, bo pogaństwo? :ermm: Również co do zasady dodam, że nie mamy informacji o tym, aby pierwsi chrześcijanie świętowali Narodzenie Pańskie, ale czy świętowanie czegoś od razu jest złe?

Co do Pawła - pełna zgoda. Właśnie o to chodzi, że dla nas święta powinny być CODZIENNIE. Tak jak szabat! ;-)


Dz 4:12 BW: I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.
Ga 2:16 BW: wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12465
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: magda » 10 gru 2015, 18:34

Zwyczaje świąteczne nie zalezaą od wyznania a od tego gdzie mieszkasz, od regionu.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
ina
Posty: 23
Rejestracja: 10 lut 2014, 10:46
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: ina » 10 gru 2015, 18:51

MrSponge pisze:
ina pisze:W Biblii nie ma nigdzie wzmianki o tym, żeby apostołowie i pierwsi chrześcijanie obchodzili święto wspomnienia narodzin Pana Jezusa.

Nie wiem jak ludzie czytają Biblię. Przecież Łukasz Ewangelista przedstawia nam obraz narodzin naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa

Nie można się nie zgodzić. Tylko nie rozumiem co miałoby z tego faktu dalej wynikać?
Poza tym dla ścisłości ja nie napisałam, że w Biblii nie ma opisu narodzin Chrystusa, tylko że nie ma opisu obchodzenia tych narodzin jako jakiegoś święta. Stąd dalsza konkluzja, że jest to tradycja, a nie coś, co można biblijnie uzasadnić.


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12465
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: magda » 10 gru 2015, 19:41

ina pisze: Biblii nie ma opisu narodzin Chrystusa, tylko że nie ma opisu obchodzenia tych narodzin jako jakiegoś święta. Stąd dalsza konkluzja, że jest to tradycja, a nie coś, co można biblijnie uzasadnić.


Jest za to opis radosci i w niebie i na ziemi bo wydarzenie bardzo ważna Bóg zrzedł na ta ziemieęi urodził sią jako człowiek forma radości jest inna w Izraelu , inaczej sie cieszyli pasterze a inaczej aniołowie ,inaczej sie bedzie cieszył eskimos a inaczej mużyn i też inaczej Polam wiec tylko forma jest inna my sie decydujemy na dzień na choinkę na mikołaja na rodzinne grono razem ni wigilię a juz w Belgii nie ma wigilii wcale, my przekasimy uszka z barszczem a w Kongo kure w sosie pomidorowym z maniokiem a eskimos stek z foki wiec czego sie czepiac forma radosci różna i rózna niż u pierwszych chrześcijan ale podchodźcie do tego tak
Rz 14:23 bw "Lecz ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem; wszystko zaś, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem."

Wiec jesli jesteś przekonany ze dobrze robisz dajac rodzinie prezenty i świetując to jest to w porządku ale ten co ma wątpliwości co nie jest przekonanay niech siedzi sam z nosem na kwintę i nie świetuje bo jeśli robi cos wbrew sobie swojemu przekonaniu to to jest złe. Ja tam zjem sobie barszczyk i bedę sie cieszyc że dostalismy tu na ziemie jezusa , nie wazne czy data dobra fakt sie liczy .


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2844
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: kruszynka » 10 gru 2015, 19:48

tylko że nie ma opisu obchodzenia tych narodzin jako jakiegoś święta.

Nie ma. Są jednak opisy obchodzenia innych świąt. Rozumiem, że w związku z tym nie patrzysz krytycznie na np Paschę obchodzoną na pamiątkę wyjścia Żydów z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej. Święto pozwoliło poprzez stulecia zachować tożsamość narodu żydowskiego i wiarę w Jednego Boga.

Otóż to. Celebrowanie jakiegoś ważnego i radosnego wydarzenia poprzez modlitwę, zaniechanie na ten czas pracy, zwyczaje związane z pokarmami.....pojawiają się w Biblii. Zauważ, że obchodzenie wszystkich biblijnych świąt wynikało z postanowienia, jakie ludzie podjęli.
[i](1) Ezechiasz wysłał posłów do całego Izraela i Judy, a do Efraima i Manassesa napisał także listy, żeby przybyli do świątyni Pańskiej w Jerozolimie, aby odprawić Paschę ku czci Pana, Boga Izraela. (2) Król i jego naczelnicy, i całe zgromadzenie w Jerozolimie postanowili obchodzić Paschę w drugim miesiącu[/i]

A więc ludzkie postanowienie co do obchodzenia jak i do czasu.
Czemu miałoby być złym, że chrześcijanie postępują podobnie i wspólnie postanawiają uczcić pamięć ważnego wydarzenia takim właśnie świętem?
Pobudki niczym się nie różnią.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: Iv » 10 gru 2015, 20:07

Uważam, że 24,25 i 26 grudnia to świetna okazja by głosić światu Dobrą Nowinę o Zbawieniu w Panu Jezusie.
Od mojego nawrócenia zawsze staram się wykorzystać te święta by przybliżyć ludzi do Boga. Dlatego, że to niepowtarzalna okazja ze względu na jej tradycyjny i rodzinny charakter. Wiem, że świat obchodzi coś na styl "Gwiazdki" - takie świeckie święto z Gwiazdorem próbują stworzyć. Ale ja staram się mimo wszystko okazję wykorzystać. Nikt mnie przecież od stołu nie wyprosi za mówienie o Bogu podczas Wigilii, która z założenia jest religijnym świętem. Poza tym w mojej rodzinie co roku tradycyjnie rozsyła się kartki do bliskich (głównie rodziny, dlatego, że jesteśmy trochę porozrzucani). Większość życzeń jakie dostaję to takie: bla, bla, bla wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku. Ja zaś na tych które wysyłam wypisuję fragmenty Słowa Bożego o narodzeniu Pana Jezusa i dorzucam kilka mówiących o tym po co Chrystus przyszedł na świat. Może komuś wydawać się to głupie, ale przeciętny człowiek nie rozumie sensu przyjścia na świat Zbawiciela (to przez tę wpieraną przez katolików naukę o uczynkach).

Choinka nie jest mi potrzebna ale też mi nie przeszkadza, tak samo jak wszystkie światełka i prezenty.
Aaaa poza tym lubię z moimi wychowankami w okresie przedświątecznym pośpiewać kolędy (niektóre), bo okres świąteczny to taki wyjątkowy czas kiedy mogę nawet im coś napomknąć o tym jaki Wspaniały jest nasz Bóg :)

ace ja do pogaństwa w świętach, tj. daty i tej całej reszty odnoszę się jak do "mięsa, składanego w ofierze bałwanom". Zatem polecam przeanalizować 1Kor rozdział 8 i 10 szczególnie.


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)
ina
Posty: 23
Rejestracja: 10 lut 2014, 10:46
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: ina » 10 gru 2015, 21:33

magda pisze:ale ten co ma wątpliwości co nie jest przekonanay niech siedzi sam z nosem na kwintę i nie świetuje

Ale dlaczego od razu z nosem na kwintę? ;-)

Kruszynko, Pascha jako święto to akurat Boży nakaz. Trudno zresztą na podstawie tego fragmentu próbować uzasadniać święta Bożego Narodzenia. Ja zresztą ze swojej strony nikogo do niczego przekonywać nie chcę, ani nie chcę wchodzić w dyskusje na ten temat, bo dyskusje takie nie mają sensu i odsyłam do fragmentu z Rzymian 14, który wcześniej zacytowałam. To wspaniała recepta na świąteczne dylematy. ;-)


Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: Iv » 10 gru 2015, 21:52

ina święta jak i wiele wydarzeń w ST są cieniami rzeczy przyszłych. Między innymi Święto Paschy o jakim sama powyżej wspomniałaś.
Dlaczego mielibyśmy nadal świętować to co po części jest tylko zapowiedzią przyszłych wielkich wydarzeń, tych które miały miejsce w osobie Zbawiciela Jezusa Chrystusa?
Jaki sens ma obchodzenie Paschy kosztem święta Bożego Baranka który Zbawił świat i Zmartwychwstał?
Jaki sens ma zapalanie chanukowych świec jeśli nie świętuje się przyjścia Światłości do ludzi, wcielenia Boga na ziemi?


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)
ina
Posty: 23
Rejestracja: 10 lut 2014, 10:46
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: ina » 10 gru 2015, 22:10

Święta starotestamentowe nadane zostały Izraelitom i oczywiście, jak sama napisałaś i o czym mówi Biblia, są to cienie rzeczy przyszłych. Obchodzenie ich nie ma obecnie żadnego sensu. Ja nie mówię, że powinniśmy je obchodzić, dlatego że są w Biblii i przepraszam, jeśli tak to mogło zostać odebrane, nie chodziło mi o to.
Ja nie obchodzę żadnych świąt. To jednak nie oznacza, że nie raduję się z narodzin Chrystusa, jak i z Jego zmartwychwstania. Dla mnie po prostu celebrowanie tego w sposób szczególny, raz czy dwa do roku, nie ma sensu, nie jest mi to potrzebne. Żyję w tej świadomości, że Jezus się narodził i zmarł, by zgładzić mój grzech i dać mi nowe życie. I z tego się cieszę i jestem Bogu wdzięczna. Jestem w grupie tych, którzy każdy dzień traktują jednakowo i nie pogardzam nikim, kto ma odmienny pogląd w tym temacie.


Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2844
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wigilia, Boże Narodzenie u protestantów

Postautor: kruszynka » 10 gru 2015, 22:25

Ina, mnie nie chodziło o żadne porównywanie do święta Paschy. Wskazałam, że biblijnym jest w ogóle fakt swiąt, znaczy świętowania. Dlaczego pojawiał sie czas radowania, upamiętninia? Naprawdę trudno mi znaleźć powody dla których potrzeba świętowania miałaby być naganna..

Znam osobę, która po "przejściu na protestantyzm" zaczęła w pracy wygłaszać wszystko to co tu świąteczni opozycjoniści wypisują. Słowa były wypowiadane z pogardą jak i z dumą. Ta osoba nie puściła dzieci do dziadków na święta, odcięła się od rodziny. Mój szef powiedział do mnie kiedyś: wiesz, nie chce poznać Boga, bo jeśli miałbym stać się taki jak ona, to podziękuję. Strasznie boli mnie to do dziś. Jestem przeczulona na punkcie swiadectwa jaki wierzący dają na świecie i nie patrzę jakim to leaderem (jak ta osoba) są w koście.

Toteż cieszy mnie, że Ty tak nie postępujesz.

I tak o :)


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"

Wróć do „Dla poszukujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 35 gości