Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Dział pomocy przeznaczony dla osób poszukujących - nie będących członkami kościołów protestanckich. Tutaj możecie postawić swoje pytanie, wątpliwości, prośbę o radę, itd. Uwaga: odpowiedzi mogą udzielać wyłącznie osoby należące do kościołów protestanckich.
iskender
Posty: 9
Rejestracja: 25 sty 2016, 02:01
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: iskender » 16 wrz 2016, 16:35

Cześć Wam :puppyeyes:

pisałem kiedyś do Was o pomoc w znalezieniu dla mnie i narzeczonej kościoła w Berlinie. Życie z Panem nieraz nieźle potrafi zaskoczyć, ostatnimi czasy skierował nasze ścieżki do Krakowa (długa historia, ale pewnie na stałe). Narzeczona, a za niedługo żona, nie zna niestety polskiego.

Szukam obecnie zboru ewangelikalnego w Krakowie, gdzie albo tłumaczy się na angielski, albo minimum uczęszczają tam obcokrajowcy. Na razie na oku mam "Betel" - ktoś wie coś bliżej, jak wygląda kwestia nauczania?

Inny, jaki znalazłem to "Kościół dla miasta", ale tutaj chyba podziękuję. Pachnie Hillsongiem. Zobaczcie opis z oficjalnej strony:

Kościół dla Miasta to kościół stworzony z myślą o Tobie. Naszym pragnieniem jest pokazać Ci, że Bóg którego znamy z Biblii, jest niezmiennie tym samym pełnym miłości, mocy i pasji Bogiem, któremu zależy na Tobie i który ma dla Ciebie cudowne plany. Wierzymy, że kościół to nie instytucja, nie organizacja, ale kościół to ludzie, którzy wspólnie przeżywają niesamowite życie dla chwały Najwyższego Boga.


z myślą o Tobie? No nie wiem, może jestem przerważliwiony, ale trochę wygląda mi to trochę na kościół niedzielnej rozrywki. A może się mylę? Ktoś, coś?


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: Imperator » 17 wrz 2016, 10:10

iskender pisze:Cześć Wam
Narzeczona, a za niedługo żona, nie zna niestety polskiego.


Gratulacje! A jakie jezyki zna wybranka? :-) To juz druga 'nie-polska' zona na tym forum o jakiej nam wiadomo.

Niestety nie orientuje sie w protestanckim krajobrazie Krakowa, ale 'kosciol dla miasta' omijaj z daleka.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: Norbi » 17 wrz 2016, 13:30

Jedna z tutejszych forumowiczek, Polka, wyszła za Japończyka, chyba 8 lat temu...
Obydwoje NIE ZNALI (i nadal słabo znają) WSPÓLNEGO JĘZYKA w którym mogliby się porozumieć w stopniu zupełnie podstawowym. Znam więcej takich przypadków...
Zastanawia mnie jak to jest, ludzie nie są w stanie poznać siebie wzajemnie poprzez rozmowę, bo się nie rozumieją, a mimo tego, decydują się na wspólne życie (małżeństwo- ślubowanie).
Pewnie w okresie przedślubnym duże znaczenie odgrywa zauroczenie i "rozumienie się bez słów"
Czy to jednak wystarczy?
Czy związki z osobą nie rozumiejącą co się do niej mówi są bezpieczne i mogą mieć przyszłość?


christianinroman
Posty: 268
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: christianinroman » 17 wrz 2016, 13:56

Iskender. Nie mogę Ci podać tel.do Brata, ale mogę coś o nim powiedzieć. Mieszka w Krakowie i jest Gedeonitą i architektem ma na imię Piotr. Usługuje w więzieniach. Spróbuj z nim nawiązać kontakt.pozdrawiam w Panu.


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: jj » 17 wrz 2016, 14:11

Norbi pisze:Jedna z tutejszych forumowiczek, Polka, wyszła za Japończyka, chyba 8 lat temu...
Obydwoje NIE ZNALI (i nadal słabo znają) WSPÓLNEGO JĘZYKA w którym mogliby się porozumieć w stopniu zupełnie podstawowym. Znam więcej takich przypadków...
Zastanawia mnie jak to jest, ludzie nie są w stanie poznać siebie wzajemnie poprzez rozmowę, bo się nie rozumieją, a mimo tego, decydują się na wspólne życie (małżeństwo- ślubowanie).
Pewnie w okresie przedślubnym duże znaczenie odgrywa zauroczenie i "rozumienie się bez słów"
Czy to jednak wystarczy?
Czy związki z osobą nie rozumiejącą co się do niej mówi są bezpieczne i mogą mieć przyszłość?

Akurat w tym konkretnym wypadku musiala zaistniec wspolnota temperamentow. Tez sie nad tym zastanawialem i wyszlo mi cos takiego " Albo ja mam racje, albo harakiri"


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: Norbi » 17 wrz 2016, 14:21

iskender, w kilku krakowskich kościołach są nabożeństwa 2 jezyczne Ang i Pl.
Niestety w tej chwili nie jestem w stanie wypowiedzieć się odnośnie nauczania jakie tam jest...
Skorzystaj z Google, wiele się dowiesz, namierzysz te zbory, a resztę sprawdzisz osobiście bo tak najlepiej.
christianoinroman, a dlaczego nie możesz podać w wiadomości prywatnej numeru do tego kogoś?


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: Norbi » 17 wrz 2016, 14:25

jj, a to dobre, szczególnie z tym harakiri :eek: :wow: :lmao:


iskender
Posty: 9
Rejestracja: 25 sty 2016, 02:01
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: iskender » 18 wrz 2016, 11:48

Norbi pisze:Jedna z tutejszych forumowiczek, Polka, wyszła za Japończyka, chyba 8 lat temu...
Obydwoje NIE ZNALI (i nadal słabo znają) WSPÓLNEGO JĘZYKA w którym mogliby się porozumieć w stopniu zupełnie podstawowym. Znam więcej takich przypadków...
Zastanawia mnie jak to jest, ludzie nie są w stanie poznać siebie wzajemnie poprzez rozmowę, bo się nie rozumieją, a mimo tego, decydują się na wspólne życie (małżeństwo- ślubowanie).
Pewnie w okresie przedślubnym duże znaczenie odgrywa zauroczenie i "rozumienie się bez słów"
Czy to jednak wystarczy?
Czy związki z osobą nie rozumiejącą co się do niej mówi są bezpieczne i mogą mieć przyszłość?


Miło, że założyłeś, że rozmawiamy na migi, ale niestety muszę Cię rozczarować, rozmawiamy po hiszpańsku, bo znam go biegle.

Ktoś z Krakowa?


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dobry kościół "międzynarodowy" w Krakowie

Postautor: Norbi » 18 wrz 2016, 19:38

iskender pisze:
Norbi pisze:Jedna z tutejszych forumowiczek, Polka, wyszła za Japończyka, chyba 8 lat temu...
Obydwoje NIE ZNALI (i nadal słabo znają) WSPÓLNEGO JĘZYKA w którym mogliby się porozumieć w stopniu zupełnie podstawowym. Znam więcej takich przypadków...
Zastanawia mnie jak to jest, ludzie nie są w stanie poznać siebie wzajemnie poprzez rozmowę, bo się nie rozumieją, a mimo tego, decydują się na wspólne życie (małżeństwo- ślubowanie).
Pewnie w okresie przedślubnym duże znaczenie odgrywa zauroczenie i "rozumienie się bez słów"
Czy to jednak wystarczy?
Czy związki z osobą nie rozumiejącą co się do niej mówi są bezpieczne i mogą mieć przyszłość?


Miło, że założyłeś, że rozmawiamy na migi, ale niestety muszę Cię rozczarować, rozmawiamy po hiszpańsku, bo znam go biegle.


Ja Twojej sytuacji nie znam. Przykład wyżej jest w pewnym sensie nawiązaniem do Twojej sytuacji, ale nie bezpośrednim. Bo to tylko przykład, inny :)



Wróć do „Dla poszukujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości