Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Dział pomocy przeznaczony dla osób poszukujących - nie będących członkami kościołów protestanckich. Tutaj możecie postawić swoje pytanie, wątpliwości, prośbę o radę, itd. Uwaga: odpowiedzi mogą udzielać wyłącznie osoby należące do kościołów protestanckich.
Dawid576847389
Posty: 4
Rejestracja: 20 wrz 2016, 09:27
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: W KZ od niedawna bo końcówka sierpnia, poznanie Boga tak samemu bez KK pół roku. Wczesniej Katolik dzis ten co poznał gorzka prawdę rzymu.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Dawid576847389 » 20 wrz 2016, 09:46

Witam, Mam na imie Dawid i prosze o pomoc waszą społeczność w dwóch sprawach, pierwsza, mam dziewczyne, albo od wczoraj juz nie, ale wiem ze nic nie jest jeszcze stracone (tak mi sie wydaje) kocham ja i chce z nia byc, jednak dwie sprawy nas poroznily
od sierpnia chodze regularnie do zobru zielonoswiatkowcow, wczesniej moment nowonarodzenia rozpoczał sie w maju, wtedy to czytałem, czytałem na detektywprawdy.pl, kupiłem biblię, dowiedziałem sie prawde o KK i zrezygnowałem z chodzenia do niego.
Ale ciut o problemie teraz:
1. Moja dziewczyna(2miesiace jestesmy razem) juz wybiega co bedzie za kilka lat w kwesti slubu, przeciez ja protestant, ona katoliczka co to bedzie?
przeciez tego nie idze polaczyc. Ona jest z natury nie ustepliwa wiec slub mieszany bylby ostatecznoscia. Ja zaznacze ze przeciez liczy sie przysiega dana Bogu i dana czlowiekowi niewazne gdzie, czy to w KK czy w Zborze, wiec dopuszczam u siebie mozliwosc slubu w takim kosciele, ale czy ma to sens? Z mojej strony jako protestanta miec slub w KK?
1.1 Kwestia wychowania dzieci odrazu tu sie pojawia, mysle ze dzieci, no wlasnie mysle i tak i tak, z jednej strony niech beda juz w KK ale bez chrztu i bez czczenia Matki B. chrzest jak bylyby swiadome i wybralyby swiaodmie ale wtedy co to za przynaleznosc do KK, z drugiej strony czemu maja zyc w klamstwie jak ja i potem poznac prawde?
2. Seks przedmałzenski. Ja jestem za tym aby z seksem wytrzymac do po slubu, dziewczyna nie. No własnie niby biblia nie nakazuje zeby go nie uprawiac ale jednak trzeba walczyc ze swoimi porzadliwosciami szczegolnie gdy znam ta diweczyne dwa miesiace i nie wiem co bedzie za pol roku, jak juz nie bedzie znajomosci? wierze ze ta czastka mojej duszy pozostanie w niej. Uprawialismy cos na ksztalt seksu oralnego ale to bylo zanim zdecydowalem ze jednak ja zaczynam chodzic do zobru i trwac w postanowieniach, to byl blad, ale byl.
Nawet jezeli pierwszy problem by sie zalatwilo drugi koliduje, chyba ze ktoras ze stron odpusci, w drugim temacie jak moge ja? a dlaczego swiat ja tak trzyma ze seks przed slubem jest normalny? nie rozumiem tego.


Prosze o pomoc, jesli napisalem chaotycznie przepraszam, sam nie wiem co mam robic, niby sie rozstalismy wczoraj ale sprawa swieza i wiem ze da sie w pewnych kwestiach dogadac niestety, ona z natury jest nieustepliwa -.-
Prosze o pomoc, pozdrawiam.
Dawid


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Norbi » 20 wrz 2016, 11:00

Dawid576847389 pisze:Prosze o pomoc, jesli napisalem chaotycznie przepraszam, sam nie wiem co mam robic, niby sie rozstalismy wczoraj ale sprawa swieza i wiem ze da sie w pewnych kwestiach dogadac niestety, ona z natury jest nieustepliwa -.-


A czy Ty jesteś dorosły? Dorosły, czyli niezależny finansowo od rodziców, potrafisz utrzymać sam siebie i przyszłą rodzinę?
Znacie się 2 miesiące i planujecie dzieci? Uwierz- nie znacie się jeszcze wcale.
Fajnie, że szukasz Boga, ale jednocześnie pakujesz się w kłopoty. Ta osoba prawdopodobnie swoją postawą będzie odciągać Cię od Boga.
Potraktuj moją wypowiedź jedynie jako opinię.


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Samolub » 20 wrz 2016, 11:02

Zabierz ją na nabożeństwo, zapytaj czy chce iść z Tb w niedzielę do kościoła. I idź sobie do swojej wspólnoty nie informując ją czy to KK czy jakaś denominacja protestancką. Nie zaprzątaj sobie głowy niczym.

Jeśli Twoja przyszła żona nie bedzie chciała pojsc na kompromis lub zmienić wyznania to znajdź sobie inną kandydatkę.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Dawid576847389
Posty: 4
Rejestracja: 20 wrz 2016, 09:27
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: W KZ od niedawna bo końcówka sierpnia, poznanie Boga tak samemu bez KK pół roku. Wczesniej Katolik dzis ten co poznał gorzka prawdę rzymu.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Dawid576847389 » 20 wrz 2016, 11:12

Norbi pisze:
Dawid576847389 pisze:Prosze o pomoc, jesli napisalem chaotycznie przepraszam, sam nie wiem co mam robic, niby sie rozstalismy wczoraj ale sprawa swieza i wiem ze da sie w pewnych kwestiach dogadac niestety, ona z natury jest nieustepliwa -.-


A czy Ty jesteś dorosły? Dorosły, czyli niezależny finansowo od rodziców, potrafisz utrzymać sam siebie i przyszłą rodzinę?
Znacie się 2 miesiące i planujecie dzieci? Uwierz- nie znacie się jeszcze wcale.
Fajnie, że szukasz Boga, ale jednocześnie pakujesz się w kłopoty. Ta osoba prawdopodobnie swoją postawą będzie odciągać Cię od Boga.
Potraktuj moją wypowiedź jedynie jako opinię.


Dorosły jestem(22lata) jednak nie zależny finansowo, wciąż z rodzicami. Jestem świadom tego właśnie przez jej jakby "uparcie" jednak wiem że modlitwa może rozkruszyć jej serce i przejrzy, tzn taką mam nadzieję.


Efendi pisze:
Samolub pisze:Jeśli Twoja przyszła żona nie bedzie chciała pojsc na kompromis lub zmienić wyznania to znajdź sobie inną kandydatkę.


To nie o to chodzi żeby zmieniła wyznanie. Zmienić to można majtki. Jeśli się nie nawróci to albo w końcu związek się rozpadnie, albo odciągnie go od Boga. Innej możliwości niestety nie ma.



Już w wczorajszej rozmowie czułem się pod murem jednak wiem że wiary się nie wyprę, nagle nie zacznę być spowrotem stary-Ja i wrocę do KK nie stać mnie na to, za dużo w moim życiu się zmieniło, nie mogę być przyjacielem świata a wrogiem Boga, jeśli chodzi o to wczoraj wspomniałem że tak bardzo chciałbym ją wziąć na spotkania studenckie w zborze, żeby zobaczyła jak to "moje środowisko" wygląda tak naprawdę, niestety "uparcie" wygrałoby(że nie)


Awatar użytkownika
Volgus
Posty: 45
Rejestracja: 09 sie 2016, 13:45
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: Mazury
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Volgus » 20 wrz 2016, 11:23

Po co tak wszystko na łapu-capu.
Spokojnie, weź ją na nabo, czytajcie razem Pismo, módlcie się, rozmawiajcie o związku, Bogu, planach etc. Pamiętaj, że jesteście ze sobą jedynie 2 miesiące, a tu już dzieci, kwestie chrztu, ślubu może najpierw się poznajcie? :D
Efendi jak zwykle trafiłeś w dyche, zgadzam się w 100%.

Będę się o Ciebie modlił Dawid ;)


"Kocha najmocniej, jest najłaskawszy i najbardziej miłosierny oraz współczujący. Jest cierpliwy, pełen dobroci i prawdy. Przebacza nieprawość, przestępstwo i grzech. Nagradza tych, którzy szukają Go gorliwie. Jest najsprawiedliwszy, a w Swych sądach straszny. Nienawidzi grzechu i winnego nie oszczędzi."
Dawid576847389
Posty: 4
Rejestracja: 20 wrz 2016, 09:27
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: W KZ od niedawna bo końcówka sierpnia, poznanie Boga tak samemu bez KK pół roku. Wczesniej Katolik dzis ten co poznał gorzka prawdę rzymu.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Dawid576847389 » 20 wrz 2016, 11:26

Volgus pisze:Po co tak wszystko na łapu-capu.
Spokojnie, weź ją na nabo, czytajcie razem Pismo, módlcie się, rozmawiajcie o związku, Bogu, planach etc. Pamiętaj, że jesteście ze sobą jedynie 2 miesiące, a tu już dzieci, kwestie chrztu, ślubu może najpierw się poznajcie? :D
Efendi jak zwykle trafiłeś w dyche, zgadzam się w 100%.

Będę się o Ciebie modlił Dawid ;)


Jestem takiego samego zdania bracie!, to ona wyskakuje z czymś takim tak szybko, ja upieram sie że ślub i "to dalej" to kwestia lat a nie miesięcy, współpraca, "jakieś" dogadanie się, ale nie już takie rzeczy :D
jednak to nie przemawia ...
-.-
dziękuje za modlitwę, niech Pan Ci błogosławi :)


Awatar użytkownika
n.ellie
Posty: 380
Rejestracja: 09 maja 2016, 10:17
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: n.ellie » 20 wrz 2016, 11:51

2 miesiące związku i takie tematy?
Jak radzisz sobie z upartoscia swojej wybranki? Wiesz, że taka żona to naprawdę wielkie wyzwanie? Jeśli ta dziewczyna robi teraz takie "problemy", to pomyśl, co będzie po katolickim ślubie, który na dzień dzisiejszy jesteś gotów wziąć. Urodzą się dzieci, to zacznie naciskać na chrzest. Potem zabroni Ci zabierać dzieci na nabożeństwa, zmusi do innych sakramentów, a ty nie będziesz jako mąż miał nic do powiedzenia.

Może przejaskrawiam sytuację...


I może dobrze, że twoja dziewczyna ujawniła swoje plany. Po co masz być rozczarowany po ślubie.

Módl się za nią i pytaj Boga co zrobić.

Ps. W KRK tyle się trąbi o czystości przedmałżeńskiej, a jej jako katoliczce nie przeszkadza pójście do łóżka przed ślubem? Dziwne.


I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (1 Kor 13:2)
Obrazek
https://www.instagram.com/kobieta_z_biblia/
http://kobietazbiblia.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Samolub » 20 wrz 2016, 12:08

No musisz jej dać poznanie i zobaczyć czy chce się nawrócić lub czy zaakceptuje Twoje wyznanie w tym wolny wybór dzieci. Jeśli tak mozesz w taki kompromis wejść, innaczej ciężka sprawa.

To, że Twoja dziewczyna jest letnią Katoliczka nic nie znaczy. Może deklarować poszanowanie dla LGBT, popierać mieszane śluby religjne jako coś ciekawego w świecie, może nawet żyć nie moralnie i nienawidzieć Księży katolickich. Ale jak przyjdzie co do czego to inna sprawa bedzie, gdyż ludzi dzis karmi telewizor. Ludzie żyją często na dwóch trzech płaszczyznach własnej rzeczywistości, są tyranami w pracy, w domu, mogą nienawidzieć rudych koleżanek, ludzi z innego miasta bo to inny klub sportowy, a w innych sytuacjach deklarować poszanowanie dla wszystkich ludzi na całym świecie. To nie jest nic dziwnego że ona nie widzi nic złego w sexie przed ślubem jako Katoliczka (niby czy nie niby)

ona może mieć kilka rzeczywistości i twarzy. Ty mozesz jedynie jej zaprogramować pobudzić odpowiednią cześć mózgu : D która może ulec rozwinięciu ze stanu osłabienia, ewentualnie wybudzić ze śpiączki.

Polecam terapię szokową i fakty dokonane.

Pozatym może też być tak że wlasnie celem tej kobiety jest odciąganie Cb od Boga. Ty wtedy wchodzisz w kompromisy bądź jakies dziwne pożądania kosztem wlasnie Twojej wiary.

Nie mozesz tego tak bagatelizować bo dzieci szczególnie z osobą z która nie masz świetnego kontaktu również jeśli chodzi o wiarę to ogromny problem. Jeśli Twoja dziewczyna nie potrafi siebie samej jeszcze utrzymać to jeśli nikt nie pomoże to dzieci musiałyby umrzeć z głodu : D sam musiałbyś zacząć codziennie bez szemrania po kilkanaście godzin pracować, potem pojawią się zwodziciele szukający kasy ; D księża do chrztu, ogranisci, rodzina która bedzie Cię chciała wprowadzić w sektę katolicka i dzieci. Te pieniądze, konszachty zniszczą Twoja wizję rodziny, wolność dzieci, zainfekują żonę przeciwko Tb. Może nawet bedziesz w ich rodzinie dziwakiem. Kiedy oni będą wódkę otwierać na Boże Narodzenie bedziesz musiał przymusowo z obowiązku tam być. Twoja wolność wyznania, myslenia samodzielnego bedzie ograniczona prawie do zera. Ewentualnie jakies społeczne hamulce, wizja że są jacyś ludzie inni normalni, że tak naprawde jestes ofiarą pewnego rodzaju systemu że mozesz się gdzies poskarżyć nagłośnić sprawę czy zerwać więzy to może pozwolą Ci gdzies raz w tygodniu wyjść sobie na nabożeństwo. Mogą zrobić z Cb nawet świra w Twoim mieście wszystko tylko po to byś się podróżądkował ich rodzinie czy wizjom. Często to skomplikowane rozgrywki o miejsca pracy, o pieniądze czy władze. Oczywiscię niby Kościół Katolicki ostro trzyma za mordę, ale jeśli to jest srodowisko hermetyczne, lub proboszcz jest menadzerem-gubernatorem dzielni sam może zastraszać dobrych księży. W mniejszych miastach ludzie nawet się nie wychylają, Księża niektórzy się boją wyrażać swoje zdanie na jakies tematy, często kwitnie plotka lub informacje są przekazywane. Jest wiele narzędzi którymi przyszła rodzina katolicka czy Twoja żona czy obie już Twoje rodziny mogą się posługiwać. Jeśli Ty na dodatek nie jestes finansowo niezależny to mozesz bardzo szybko zostać spacyfikowany. Znam przypadki gdzie katolicka rodzina swoją córkę np uznawała za opętana bo chodziła na nabożeństwa Protestanckie, życia nie miała i ciagle byla z tego powodu prześladowana. Inni też bagatelizowali sprawę, lokalny Ksiądz tyran bazował na ciemnocie ludu. Dopiero jacyś ludzie z zewnątrz w tym Katolicy którzy pomogli tą sprawę rozwiązać mieli wplyw na tą rodzinę pozytywny.

Dodam że wspólnota i większość ludzi z tamtego konkretnego Zboru sprawę zbagatelizowała również bo przecież nikt nie uczył ludzi tego że konflikty się rozwiązuje lub że takowe poza ich własnymi istnieją. Przeciętny wierzący mający wierzacą rodzinę nie jest w stanie zrozumieć problemów ludzi z rodzina nie wierzacą czy innego wyznania. Bo jego wiedza na ten temat często nie pochodzi z ust takich osób, te opinię się odrzuca kosztem opini telewizyjnej, znanym filmom czy własnym wyobrażeniom.

Nie jest dobrym rozwiązaniem by osoba już wierzacą czy Nowo Narodzona wchodziła w związek z osoba z całkiem innego kręgu dodatkowo mając swoją własną rodzinę w większości z kręgu rodziny partnera czy partnerki.

Niektórzy takie błędy popełniają bo uważają że ktoś ich zdanie i argumenty uszanuje. Jeśli bedzie musiał to tak, na poczatku musi lub nie ingeruje. Rodzina ma to do siebie że się przenika i łączy na codzień tysiące aspektów, wiara czy wyznanie ma znaczenie w większości nawet prostych sytuacjii i z tego się rodzą problemy które albo się rozwiążą albo będą się kumulować.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: jj » 20 wrz 2016, 12:22

n.ellie pisze:

Może przejaskrawiam sytuację...

Nie, nie przejaskrawiasz... wlasciwie to nawet niedoswietlasz.


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Norbi » 20 wrz 2016, 13:30

Brawo n.ellie!
Osobiście nie miałem odwagi tego pisać bo tak naprawdę nie znamy osoby i czasem łatwo kogoś skrzywdzić słowami...
Piszę o sobie bo ja bym nie potrafił tak łagodnie tego przedstawić :P więc uznanie dla Ciebie za wyczucie taktu :)


Awatar użytkownika
n.ellie
Posty: 380
Rejestracja: 09 maja 2016, 10:17
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: n.ellie » 20 wrz 2016, 13:50

jj pisze:
n.ellie pisze:

Może przejaskrawiam sytuację...

Nie, nie przejaskrawiasz... wlasciwie to nawet niedoswietlasz.


Chciałam tak kulturalnie i nienachalnie zwrócić uwagę na pewne rzeczy...


I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (1 Kor 13:2)
Obrazek
https://www.instagram.com/kobieta_z_biblia/
http://kobietazbiblia.blogspot.com/
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 254
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
O mnie: W tej chwili nie jestem dostępny na forum. Kontakt ze mną tylko przez j1213.org
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: biblijny » 20 wrz 2016, 18:39

Dawid576847389 pisze:wczesniej moment nowonarodzenia rozpoczał sie w maju,


Jeżeli jesteś człowiek zrodzonym na nowo, to musisz pragnąć życia, które przygotował i przewidział dla Ciebie Bóg. Tylko takie życie może być satysfakcjonujące dla chrześcijanina. Każdy inny wariant to pasmo cierpienia i doświadczeń, rozczarować i frustracji. Dlatego nie warto ryzykować i postępować według własnych pomysłów na życie, ale zawsze trzeba się kierować Bożymi wskazówkami.

Zauważ, że w kwestii małżeństwa Bóg pozwala na to, abyś wybrał dziewczynę, jaka Ci się podoba, pod warunkiem jednak, że będzie to osoba narodzona na nowo:

żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu. (1 Koryntian 7, 39)


Oczywiście możesz zaryzykować małżeństwo w poganką, jednak będzie ono obarczone ryzykiem wielu trudności życiowych, a nawet rozwodu. Jak już się przekonałeś, wiążąc się z dziewczyną, która nie przyjęła Chrystusa jako swojego Pana, wiążesz się z człowiekiem, który nie akceptuje i nie będzie akceptował Jego przykazań. Kobieta taka, ignorując przykazania Boże, na każdym kroku będzie podważać Twój autorytet jako głowy rodziny, wbrew temu, co mówi Pismo:

Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, (Efezjan 5, 22-25)


Z powodu małżeństwa z poganką ograniczysz sobie również dostęp do służby dla Boga, ponieważ większość swojego czasu będziesz musiał przeznaczyć na zaspokajanie zachcianek swojej małżonki, nie zaś na pełnienie woli Bożej.

Twój wpis jest zbyt skąpy, a forma komunikacji internetowej zbyt powierzchowna, aby doradzać Ci duchowo. Jednak już po kilku słowach można stwierdzić, że potrzeba Ci ugruntowania w Słowie Bożej i dojrzałości. Jeśli chcesz rozwijać się duchowo i wyrosnąć na Bożego mężczyznę, głowę swojej rodziny oraz sługę dla współbraci w wierze, powinieneś zaniechać pielęgnowania związków damsko-męskich przynajmniej do czasu podjęcia przez siebie pracy zarobkowej.

Co się tyczy seksu pozamałżeńskiego oraz różnego rodzaju pieszczot, zważ, że o każdej swojej przygodzie będziesz musiał kiedyś opowiedzieć swojej chrześcijańskiej narzeczonej, aby mogła podjąć decyzję, czy chce wyjść za mężczyznę, który nie potrafi trzyma swego ciała na wodzy. Jeśli bowiem nie będziesz potrafił utrzymać swojego ciała w czystości teraz, prawdopodobnie nie utrzymasz go w czystości w małżeństwie, a przynajmniej istnieje takie ryzyko. Jeśli zatem nie chcesz najeść się wstydu przed chrześcijańską dziewczyną, na której w przyszłości może Ci bardzo zależeć, postaraj się żyć tak, abyś nie miał nic do ukrycia.



Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4906
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Dragonar » 21 wrz 2016, 09:33

Dawid576847389 pisze:1. Moja dziewczyna(2miesiace jestesmy razem) juz wybiega co bedzie za kilka lat w kwesti slubu, przeciez ja protestant, ona katoliczka co to bedzie?
przeciez tego nie idze polaczyc. Ona jest z natury nie ustepliwa wiec slub mieszany bylby ostatecznoscia. Ja zaznacze ze przeciez liczy sie przysiega dana Bogu i dana czlowiekowi niewazne gdzie, czy to w KK czy w Zborze, wiec dopuszczam u siebie mozliwosc slubu w takim kosciele, ale czy ma to sens? Z mojej strony jako protestanta miec slub w KK?
1.1 Kwestia wychowania dzieci odrazu tu sie pojawia, mysle ze dzieci, no wlasnie mysle i tak i tak, z jednej strony niech beda juz w KK ale bez chrztu i bez czczenia Matki B. chrzest jak bylyby swiadome i wybralyby swiaodmie ale wtedy co to za przynaleznosc do KK, z drugiej strony czemu maja zyc w klamstwie jak ja i potem poznac prawde?

Wiesz, to jest niesamowicie trudna kwestia. Teoretycznie protestant może mieć ślub w KK, jednak ślub to najmniejszy problem - prawdziwe problemy zaczną się, gdy pojawią się dzieci. Jak sam zauważyłeś, różnice są na tyle głębokie, że jeśli żona byłaby uparta, zostałbyś zmuszony do wychowywania dzieci w kłamstwie. Jeżeli traktujesz Boga uczciwie i szczerze, będziesz chciał im przekazać prawdę. Jeśli ona też Go tak traktuje, to będzie chciała im dać swoją prawdę i sakramenty KK.

Dawid576847389 pisze:2. Seks przedmałzenski. Ja jestem za tym aby z seksem wytrzymac do po slubu, dziewczyna nie. No własnie niby biblia nie nakazuje zeby go nie uprawiac ale jednak trzeba walczyc ze swoimi porzadliwosciami szczegolnie gdy znam ta diweczyne dwa miesiace i nie wiem co bedzie za pol roku, jak juz nie bedzie znajomosci? wierze ze ta czastka mojej duszy pozostanie w niej. Uprawialismy cos na ksztalt seksu oralnego ale to bylo zanim zdecydowalem ze jednak ja zaczynam chodzic do zobru i trwac w postanowieniach, to byl blad, ale byl.
Nawet jezeli pierwszy problem by sie zalatwilo drugi koliduje, chyba ze ktoras ze stron odpusci, w drugim temacie jak moge ja? a dlaczego swiat ja tak trzyma ze seks przed slubem jest normalny? nie rozumiem tego.

Słuchaj, nie odpuszczaj - nieważne jest, jak wiele osób mówi, że dana rzecz jest dobra lub zła. Moralność jest sprawą Boga i jedynie On ma prawo definiowania, co jest dobre, a co złe. Bądź w tej kwestii twardym i bezkompromisowym mężczyzną, ponieważ za swoje czyny odpowiadasz nie tylko przed swoją dziewczyną, ale przed Bogiem. Niezgoda na seks przedmałżeński jest również wyrazem miłości, ponieważ seks wiąże się - zwłaszcza dla mężczyzny - z ogromną odpowiedzialnością za kobietę. Jest deklaracją podjęcia się takiej odpowiedzialności, a ten, kto się jej przedwcześnie nie podejmuje, dowodzi, że zależy mu na dziewczynie i traktuje ją poważnie, nie chce jej skrzywdzić. Uwierz mi, że warto.

Ponadto, jako chrześcijanin nie mógłbym być z dziewczyną, która uważałaby seks przedmałżeński za dobrą rzecz. To jest podejście nie tylko niezgodne z protestantyzmem, ale też z katolicyzmem - z chrześcijaństwem w ogóle. Pamiętaj, że dziewczyna, którą poślubisz będzie Twoją partnerką na całe życie, aż do śmierci, dlatego należy w kwestii podjąć mądrą i przemyślaną decyzję. Jeśli ona uważa seks przedmałżeński za fajny, to najwyraźniej Bóg nie przemienił jej serca, ponieważ ona chce czegoś, co dla Boga jest niemoralne. Z mojej strony odradzam Ci tę dziewczynę, jeśli nie zmieni podejścia. Nie chcę wydawać wyroku, ale to świadczy o tym, że nie jest raczej nawrócona.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Dawid576847389
Posty: 4
Rejestracja: 20 wrz 2016, 09:27
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: W KZ od niedawna bo końcówka sierpnia, poznanie Boga tak samemu bez KK pół roku. Wczesniej Katolik dzis ten co poznał gorzka prawdę rzymu.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Dawid576847389 » 24 wrz 2016, 13:38

Chciciałbym wam podziękować!, naprawdę rozpoczynając temat Tu na forum nie spodziewałem się takiego odzewu społeczności. Dziękuje za pomoc, chęć pomocy :)

Jednakże temat został rozwiązany, już nie mam dziewczyny, wiary sie nie wyprę, nie stać mnie na to, jeśli wolą Pana jest bym się ożenił modlitwa myślę co do "trafności" wybranki będzie dobrą rzeczą :)

W Imieniu Jezusa Chrystusa, dziękuje wam, niech Pan Was Błogosławi :)
Pozdrawiam, brat w wierze Dawid

ps. tematu nie zamykam, bo według mnie, takich sytuacji może być więcej, jeśli ktoś będzie chciał poznać prawdę to być może natrafi na ten temat,
by znaleźć pomoc :)


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kwestie slubu Protestant+Katoliczka i seks przedmałżeński.

Postautor: Samolub » 24 wrz 2016, 14:10

No to gratulacje z podjętych decyzjii =D

zamiast robota mozesz znalezc sobie inna fajna dziewczynę pozatym jest też wiele wolnych Chrześcijanek
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2016, 14:13 przez Samolub, łącznie zmieniany 1 raz.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam

Wróć do „Dla poszukujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 48 gości