Letnia Szkoła Chwały

Jowi
Posty: 252
Rejestracja: 11 sty 2008, 23:45
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Letnia Szkoła Chwały

Postautor: Jowi » 26 lip 2008, 17:15

PROGRAM
W programie LSC ‘08 będzie m.in: dużo spontanicznego uwielbienia, nauczania biblijne, warsztaty (pisanie piosenek, aranżacja muzyczna i praca w zespole, uwielbienie ruchem i kolorem, proroczy wymiar muzyki, rozwijanie daru proroczego i modlitwy). Czas wolny można poświęcić na rozwijanie relacji czy wypoczynek na łonie przyrody.

DLA KOGO
Nie musisz być muzykiem, aby przyjechać na Letnią Szkołę Chwały. Jest ona otwarta dla wszystkich, niezależnie od wieku, rodzaju obdarowania, posługi, czy przynależności denominacyjnej. Podczas LSC ’07 wszyscy doświadczyliśmy atmosfery jedności i wzajemnego szacunku.

Jeśli więc tęsknisz za przełomem w relacji z Bogiem, chcesz przeżyć coś nowego, jeśli chcesz odkryć lub umocnić swoje powołanie i rozwijać kreatywność – LSC ’08 jest propozycją DLA CIEBIE!

TERMIN I MIEJSCE
Spotykamy się w dn. 17–23.08.2008 w ZAKOŚCIELU koło Tomaszowa Maz. we wspaniałym ośrodku chrześcijanskim PROeM.

http://misja2222.pl/


Puritan
Posty: 4663
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 26 lip 2008, 18:10

Jowi pisze:uwielbienie ruchem i kolorem

hmm, dziwne

Jowi pisze:proroczy wymiar muzyki, rozwijanie daru proroczego

WHAT?? Warto zauważyć, że ostatnim prorokiem był Jan ewangelista. Po nim nie było już ŻADNEGO proroka.


Jowi
Posty: 252
Rejestracja: 11 sty 2008, 23:45
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Jowi » 26 lip 2008, 18:59

SW, zamów sobie płytę Piotra Płechy, a zrozumiesz co miał na myśli.:-)


Puritan
Posty: 4663
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 26 lip 2008, 21:15

Obawiam się, że wiem co miał na myśli owy Płecha (szkoda mi pięniążków na kupno jego płyty).

"Prorocy" nie wiedzą czy np. pojechać w góry czy nad morze. Modlą się więc i "duch" mówi im "jedź w góry - tam jest miejsce dla ciebie. Słyszą oni "wewnętrzny głos" który ciągle mówi im co mają robić. Zgadzam się, że modlitwa powinna towarzyszyć chrześcijaninowi przez cały dzień, ale "duch proroctwa" który przemawia do charyzmatyków nie jest czymś co rzeczywiście ma miejsce. Są to w najlepszym przypadku zwykłe urojenia.



Wróć do „Łódzkie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości