Modlitwa o siłę

Prośby o modlitwy. Zachęcamy innych by modlili się do Boga w intencjach tutaj przedstawionych.
wyczekujący
Posty: 87
Rejestracja: 15 wrz 2018, 15:06
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Modlitwa o siłę

Postautor: wyczekujący » 12 cze 2019, 19:47

Proszę was o modlitwę za mnie, abym miał siłę i odwagę rozmawiać o wierze oraz abym został uzdrowiony z nerwicy.
Napisał mi dzisiaj ktoś że jestem nadgorliwy w wierze, ja po prostu staram się zachowywać zgodnie z Słowem.
PS. Czy źle jest jeśli mówię by kochać grzesznika i nienawidzić grzechu?


List do Rzymian 1 24-25

Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen
Awatar użytkownika
nan
Posty: 439
Rejestracja: 16 paź 2017, 18:14
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: nan » 12 cze 2019, 21:24

wyczekujący pisze:Czy źle jest jeśli mówię by kochać grzesznika i nienawidzić grzechu?

Bardzo dobrze mówisz


"Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie."
marioosh666
Posty: 227
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: marioosh666 » 12 cze 2019, 21:49

wyczekujący pisze:PS. Czy źle jest jeśli mówię by kochać grzesznika i nienawidzić grzechu?

Niech zgadnę... To w kontekście mężołożników?


wyczekujący
Posty: 87
Rejestracja: 15 wrz 2018, 15:06
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: wyczekujący » 13 cze 2019, 05:06

marioosh666 pisze:
wyczekujący pisze:PS. Czy źle jest jeśli mówię by kochać grzesznika i nienawidzić grzechu?

Niech zgadnę... To w kontekście mężołożników?

Tak, w kontekście homoseksualistów.
Czy homoseksualista zachowujący abstynencję seksualną grzeszy?


List do Rzymian 1 24-25

Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen
marioosh666
Posty: 227
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: marioosh666 » 13 cze 2019, 06:17

wyczekujący pisze:
marioosh666 pisze:
wyczekujący pisze:PS. Czy źle jest jeśli mówię by kochać grzesznika i nienawidzić grzechu?

Niech zgadnę... To w kontekście mężołożników?

Tak, w kontekście homoseksualistów.
Czy homoseksualista zachowujący abstynencję seksualną grzeszy?

Moim zdaniem tak, bo przecież nie uniknie myśli i fantazji homoseksualnych.


Awatar użytkownika
nan
Posty: 439
Rejestracja: 16 paź 2017, 18:14
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: nan » 13 cze 2019, 11:40

wyczekujący pisze:Czy homoseksualista zachowujący abstynencję seksualną grzeszy?

Samo bycie homo nie jest grzechem, praktyka czy fantazje już tak. Ale tak jak homo nie unikną fantazji tak hetero też ich nie unikną.


"Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie."
marioosh666
Posty: 227
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: marioosh666 » 13 cze 2019, 12:10

nan pisze:Samo bycie homo nie jest grzechem (...)

Czyli można być homoseksualistą? Auć...


wyczekujący
Posty: 87
Rejestracja: 15 wrz 2018, 15:06
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: wyczekujący » 13 cze 2019, 12:19

marioosh666 pisze:
nan pisze:Samo bycie homo nie jest grzechem (...)

Czyli można być homoseksualistą? Auć...

A myślisz, że jest dla nich jakaś szansa?


List do Rzymian 1 24-25

Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen
marioosh666
Posty: 227
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: marioosh666 » 13 cze 2019, 13:41

wyczekujący pisze:
marioosh666 pisze:
nan pisze:Samo bycie homo nie jest grzechem (...)

Czyli można być homoseksualistą? Auć...

A myślisz, że jest dla nich jakaś szansa?

Tak i ubolewam, że żadna zmiana mi chrześcijańska organizacja w Polsce nie promuje tych metod np.: robiąc wywiad z terapeutą z USA.


Pankracy
Posty: 73
Rejestracja: 11 gru 2018, 09:44
wyznanie: Inne protestanckie
O mnie: Sympatyk Kosciola luterańskiego i anglikanskiego.
Antypatyk sekt ewangelikalnych
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: Pankracy » 13 cze 2019, 14:54

Zacznijmy od tego ze przed Bogiem kazdy jest grzesznikiem, nikt z ludzi nie jest bez.grzechu czy to homo czy heterom. Grzechem sa homoseksualne kontakty, ale absurdem sa opinie jakoby samo bycie homoseksualista bylo grzechem. Jezeli ktos faktycznie.urodzil.sie taki a inny i co ma zrobic? Jezeli zyje w.abstynencji dlaczego Bog ma.taka osobe potepicc? Jezus umarl za wszystkich bo kazdy zgrzeszyl i jak sam Jezus powiedzial nie przyszedl do swietych ale do tych ktorzy zle sie maja. Jezeli ktos uwaza se Bog moglby potepic pokutujacego, zyjacego w abstynencji homoseksualiste, to chyba wierzy w jakiegos innego Boga.


marioosh666
Posty: 227
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: marioosh666 » 13 cze 2019, 16:07

Pankracy pisze:Zacznijmy od tego ze przed Bogiem kazdy jest grzesznikiem, nikt z ludzi nie jest bez.grzechu czy to homo czy heterom.

Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. 1 Kor, 6, 9 - 10

Powiem więcej - u Boga nie ma gradacji. Kontakty homoseksualne są na tym samym poziomie co kradzież, kłamstwo czy cudzołóstwo. Wbrew pozorom nie są w jakiś szczególny sposób wyróżnione.
Pankracy pisze:Grzechem sa homoseksualne kontakty, ale absurdem sa opinie jakoby samo bycie homoseksualista bylo grzechem.

Absurdem to jest uczynienie sobie z grzechu stylu życia. Twoja opinia wpycha ich do trwania w grzechu. W sumie to nie mają żadnego powodu do pracy nad sobą skoro ktoś mówi, że taka ich natura.
Pankracy pisze:Jezeli ktos faktycznie.urodzil.sie taki a inny i co ma zrobic?

Wiesz... Niektórzy cudzołożnicy twierdzą, że wierność jest zapisana w genach, pijacy, że ojciec pił, matka piła, więc oni nie mogą być inni, złodzieje, że los ich skrzywdził i muszą kraść. Pytanie czy takie podejście ma cokolwiek wspólnego z ewangelią.
Pankracy pisze:Jezeli zyje w.abstynencji dlaczego Bog ma.taka osobe potepicc? Jezus umarl za wszystkich bo kazdy zgrzeszyl i jak sam Jezus powiedzial nie przyszedl do swietych ale do tych ktorzy zle sie maja. Jezeli ktos uwaza se Bog moglby potepic pokutujacego, zyjacego w abstynencji homoseksualiste, to chyba wierzy w jakiegos innego Boga.

Nikt nie mówi o potępieniu, ale zacznijmy od początku - wskaż mi proszę gdzie i kiedy Bóg ustanowił homoseksualną orientację - wtedy wrócimy do Twoich dywagacji.


Awatar użytkownika
nan
Posty: 439
Rejestracja: 16 paź 2017, 18:14
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: nan » 13 cze 2019, 19:11

marioosh666 pisze:Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.

Oczywiscie mowa o osobach trwających w czynach homoseksualnych, inaczej jeśli raz byłeś chciwy(a byłeś) byłbyś permanentnym chciwcem i nie odziedziczyłbyś Królestwa, nie byłoby wtedy ani jednego zbawionego.

Powiem więcej - u Boga nie ma gradacji. Kontakty homoseksualne są na tym samym poziomie co kradzież, kłamstwo czy cudzołóstwo. Wbrew pozorom nie są w jakiś szczególny sposób wyróżnione.

Nie wiesz, jaką wagę mają poszczególne grzechy w oczach Boga, morderstwo jest gorsze od na przykład przekleństwa w chwili zdenerwowania, zgadzasz się? Zresztą, waga grzechu nie ma znaczenia w kontekście dyskusji, czy samo bycie homo jest grzechem.
Absurdem to jest uczynienie sobie z grzechu stylu życia. Twoja opinia wpycha ich do trwania w grzechu. W sumie to nie mają żadnego powodu do pracy nad sobą skoro ktoś mówi, że taka ich natura.

Absurdem jest twierdzenie, że bycie homo od razu oznacza grzeszny styl życia, grzeszny styl życia to prowadzi osoba, która chce grzeszyć i miłuje grzech, nie żałuje go, myślisz, że homo chrześcijanin nie wolałby być hetero? Nic z tym nie zrobi, ma się załamać, bo wyrok już zapadł, i nieważne czy wierzy czy nie idzie do piekła? Nie, jest zbawiony tak samo jak każdy inny wierzący.
Wiesz... Niektórzy cudzołożnicy twierdzą, że wierność jest zapisana w genach, pijacy, że ojciec pił, matka piła, więc oni nie mogą być inni, złodzieje, że los ich skrzywdził i muszą kraść. Pytanie czy takie podejście ma cokolwiek wspólnego z ewangelią.

A widzisz różnicę, między usprawiedliwianiem grzechu, a posiadaniem zaburzeń? Co innego, jakby usprawiedliwiali czyn homoseksualny, wtedy jest to złe, ale samo bycie homo to nie grzech.
Nikt nie mówi o potępieniu, ale zacznijmy od początku - wskaż mi proszę gdzie i kiedy Bóg ustanowił homoseksualną orientację - wtedy wrócimy do Twoich dywagacji.

Homoseksualizm istnieje przez grzech. Bóg nie stworzył schizofrenii, czy to znaczy, że każdy schizofrenik jest w stanie permanentnego grzechu?


"Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie."
Pankracy
Posty: 73
Rejestracja: 11 gru 2018, 09:44
wyznanie: Inne protestanckie
O mnie: Sympatyk Kosciola luterańskiego i anglikanskiego.
Antypatyk sekt ewangelikalnych
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: Pankracy » 13 cze 2019, 19:41

To sa dwie zupelnie rozne kwestie. Odczuwanie homoseksualnej orientacji i zycie w abstynencji a uprawianie homoseksualnych kontaktow.
Bog nie stworzyl homoseksualenj orientacji? Ok, Bog nie stworzyl tez schizofrenii, depresji, anoreksji itd a jednak istnieja ludzie ktorzy maja takie zaburzenia. Czy Bog ich za to potepi? Czy Bog potepia kogos za chorobe? Sa ludzie ktorzy maja sklonnosci homoseksualne nie dlateto ze sobie tak postanowili i tak wybrali. Tak samo jak ludzie ktorzy maja zaburzenia np kompulsyjne a nie maja.ich przeciez z wlasnej woli. Czym rozni sie zatem homkseksualizm od innych zaburzen ze osoby takie maja byc potepione? Mowa caly czas o osobach w abstynencji a nie o osobach aktywnych seksualnie ktorzy chodza na parady itd


marioosh666
Posty: 227
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: marioosh666 » 14 cze 2019, 11:58

nan pisze: Oczywiscie mowa o osobach trwających w czynach homoseksualnych, inaczej jeśli raz byłeś chciwy(a byłeś) byłbyś permanentnym chciwcem i nie odziedziczyłbyś Królestwa, nie byłoby wtedy ani jednego zbawionego.

Z mojej wypowiedzi jednoznacznie wynikało, że miałem na myśli trwanie w grzechu, więc nie ma potrzeby tego tłumaczyć.
nan pisze: Nie wiesz, jaką wagę mają poszczególne grzechy w oczach Boga, morderstwo jest gorsze od na przykład przekleństwa w chwili zdenerwowania, zgadzasz się?

Pisałem jedynie o grzechach wymienionych w cytowanym fragmencie. Nie było tam morderstwa. Nie rozumiem sensu rozwadniania tematu.
nan pisze: Zresztą, waga grzechu nie ma znaczenia w kontekście dyskusji, czy samo bycie homo jest grzechem.

Ma znaczenie z trzech powodów:
- z tego grzechu próbuje się zrobić coś naturalnego (człowiek się taki rodzi i nic z tym nie może zrobić),
- pozostali grzesznicy z listy czują się lepsi od mężołożników, a przecież są na tym samym poziomie,
- skoro istnieje orientacja homoseksualna to znaczy, że nie wszystko co zostało napisane w Biblii jest prawdą, czyli mamy wyłom do podważenia całej reszty w przyszłości.
nan pisze: Absurdem jest twierdzenie, że bycie homo od razu oznacza grzeszny styl życia, grzeszny styl życia to prowadzi osoba, która chce grzeszyć i miłuje grzech, nie żałuje go, myślisz, że homo chrześcijanin nie wolałby być hetero?

Często nie wolałby i to wcale nie jest jego wina. Skoro wiele autorytetów przekonuje go, że taki się urodził, taki musi być, a często, że seks z osobą tej samej płci jest w porządku to nie ma w tym niczego dziwnego. Zdrowa nauka jest już tylko w nielicznych kościołach.
nan pisze: Nic z tym nie zrobi, ma się załamać, bo wyrok już zapadł, i nieważne czy wierzy czy nie idzie do piekła? Nie, jest zbawiony tak samo jak każdy inny wierzący.

Twoja nauka w tym temacie jest stricte katolicka, a nie biblijna :(
nan pisze:A widzisz różnicę, między usprawiedliwianiem grzechu, a posiadaniem zaburzeń? Co innego, jakby usprawiedliwiali czyn homoseksualny, wtedy jest to złe, ale samo bycie homo to nie grzech.

Po pierwsze, w Biblii mowa tylko o jednej orientacji seksualnej i ramach realizowania seksualności (w małżeństwie). Po drugie, celibat jest darem dla nielicznych, a nie przymusem. Po trzecie, grzeszyć można nie tylko czynem. Wniosek z tego taki, że trzeba się z homoseksualizmu wyzwolić, a nie być homo. Trwanie w tej orientacji to nieustanne narażenie na pokusy tak jak przy dłuższej przerwie we współżyciu, wymuszonym celibacie czy białym małżeństwie.
nan pisze:Homoseksualizm istnieje przez grzech.

Właśnie!
nan pisze: Bóg nie stworzył schizofrenii, czy to znaczy, że każdy schizofrenik jest w stanie permanentnego grzechu?

Nie jest w stanie permanentnego grzechu, ale może ponosić skutki.
Pankracy pisze:To sa dwie zupelnie rozne kwestie. Odczuwanie homoseksualnej orientacji i zycie w abstynencji a uprawianie homoseksualnych kontaktow.

Gdyby było tak jak piszesz to Bóg byłby okrutny, a… nie jest :) Resztę dywagacji pomijam.


Pankracy
Posty: 73
Rejestracja: 11 gru 2018, 09:44
wyznanie: Inne protestanckie
O mnie: Sympatyk Kosciola luterańskiego i anglikanskiego.
Antypatyk sekt ewangelikalnych
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa o siłę

Postautor: Pankracy » 14 cze 2019, 12:34

marioosh666 pisze:Resztę dywagacji pomijam.

No i niech tak bedzie, bo i tak do porozumienia nie dojdziemy ;)
Bo ja w takiego Boga ktory kogos potepia za jego zaburzenia nei wierze ;) Wiec nie ma o czym dyskutowac.



Wróć do „Modlitwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości