Strona 2 z 3

: 22 gru 2010, 11:09
autor: Norbi
Ania pisze:a zresztą nawet gdybym teraz chciała się z kimś zapoznać i świadczyć mu od samego początku, to każdy kogo znam, powie mi, że „to nie ta kolejność, że nie zna takiej sytuacji, żeby ktoś się w ten sposób nawrócił i żeby z tego coś było, i w ogóle to niezgodne z Bożą wolą”

Ja znam taką sytuację. Opisywałem ją w wątku o "grzesznym" tańcowaniu ;)

: 22 gru 2010, 11:15
autor: Ania
@Norbi - czytałam ;-) Świetnie, że ta dziewczyna się nawróciła, ale to może łatwiej, kiedy mężczyzna ewangelizuje - chyba w drugą stronę działa gorzej...

: 22 gru 2010, 11:17
autor: fantomik
Aniu, na forum z tego co mnie pamięć nie myli znajdziesz przynajmniej dwa przykłady takiej "złej kolejności" (i to właśnie strona kobieca była wierząca!) -- tyle, że okazała się jak najbardziej dobra (więc Chwała Panu :) z nawróconych grzeszników całe Niebo się raduje wbrew osobom w naszych zborach ;))
A taniec to nie grzech, Bóg po to dał człowiekowi ręce aby zmywał naczynia, a nogi aby tańczył :P

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)

: 22 gru 2010, 11:31
autor: Iv
Ania pisze:Wszelkie przejawy sympatii ze strony innych zainteresowanych raczej zbywam, bo to przecież „ludzie ze świata i niewierzący”

Przecież nie będziesz od razu za mąż wychodzić z każdym którego poznasz.
Wśród tych ludzi o których mówisz też są wybrani.
Nie masz chyba listy z punktami jaki ma być ten ktoś i nie odhaczasz przy każdym poznanym chłopaku, a gdy spełnia większość oczekiwań nabierasz przekonania "borę cię za męża"
Ania pisze: a zresztą nawet gdybym teraz chciała się z kimś zapoznać i świadczyć mu od samego początku, to każdy kogo znam, powie mi, że „to nie ta kolejność, że nie zna takiej sytuacji, żeby ktoś się w ten sposób nawrócił i żeby z tego coś było, i w ogóle to niezgodne z Bożą wolą”

a od kiedy to Twoim życiem ma kierować to że każdy kogo znasz nie zna takiej sytuacji?
co jest nie zgodne z wolą Bożą? świadczenie komuś o Jezusie ?
jeju, no tak zapomniałam poganie są tak nieczyści że od ich samego towarzystwa się możemy pobrudzić.
Ania pisze:poznałam ostatnio przez Internet kogoś z mojego miasta i na wstępie zaczęłam z nim poruszać po trochu temat Boga, ale zastanawiam się od samego początku, czy to ma sens

Ma! Jeden człowiek więcej usłyszy Ewangelie! Nawet jeśli nic z tego dla Ciebie czy dla Was nie wyjdzie, może on pozna naszego Pana.
Ania pisze: i tak kiedy zaproponuję mu niedzielne nabożeństwo, to się pewnie zmyje

no, na pewno. ;) Skąd wiesz?

: 22 gru 2010, 11:41
autor: Ania
no, na pewno. ;) Skąd wiesz?
Wiedzieć, to nie wiem na 100%, więc pewnie zaproponuję ;-) ale ogólnie wiadomo, jak ludzie pojmują temat: protestanci=sekta, albo przynajmniej jakieś dziwactwo :looka:

: 22 gru 2010, 11:41
autor: Norbi
Ania pisze:@Norbi - czytałam ;-) Świetnie, że ta dziewczyna się nawróciła, ale to może łatwiej, kiedy mężczyzna ewangelizuje - chyba w drugą stronę działa gorzej...


Mężczyźnie łatwiej ewangelizować? Czy ja wiem... Myślę, że to jak potrafimy głosić Słowo w ogóle nie zależy od płci :)
I pamiętaj, że to absolutnie nie człowiek nawraca drugiego człowieka.
My możemy zasiać Słowo i na tym kończy się nasz "udział".
Cała reszta zależy i należy do Boga.

: 22 gru 2010, 11:48
autor: Iv
Wiedzieć, to nie wiem na 100%, więc pewnie zaproponuję ;-) ale ogólnie wiadomo, jak ludzie pojmują temat: protestanci=sekta, albo przynajmniej jakieś dziwactwo :looka:


Bo Chrześcijaństwo to dziwactwo na tym świecie :P
A niech sobie mają za sekte i takie tam, co z tego?
Pamiętasz jakie podejście miał Paweł do Kościoła?
Skoro Bóg prześladowcy otworzył oczy to czemu wystraszonym krytykantom by nie miał?
A z resztą skąd Ty wiesz znowu że ten ktoś tak myśli jak większość.

: 22 gru 2010, 14:13
autor: Małgorzata
Ania pisze: Czuję, że pozostanie mi skończyć studia i skupić się na karierze zawodowej


Aniu, szukaj najpierw Królestwa Bożego, a WSZYSTKO INNE będzie ci dodane. Czy wierzysz w te słowa? Czy wierzysz w Boże obietnice? Jeżeli jest Ci dane mieć męża, będziesz go miała, bo Pan Ci go da. Jeżeli nie jest Ci dane, to On sprawi, że będziesz miała pokój w sercu i nie będziesz się trzepotać jak uwieziony ptak. Zrzuć wszystko na Jezusa. Bądź wolna :D Pomodlę się w Twojej intencji. Pozdrawiam

: 22 gru 2010, 22:36
autor: Ania
nie będziesz się trzepotać jak uwieziony ptak
Dobre skojarzenie Małgorzato - czasem tak właśnie siebie widzę.
Wiadomo, że bycie z kimś, to nie same "achy i ochy" jak w romantycznych filmach, jednak "Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam " jak to mądrze Pan Bóg powiedział.
Dziękuję Iv za udostępnienie Twojego wątku :-> Mam nadzieję, że niedługo się spotkasz ze swoim narzeczonym :serce:
Dziękuję za modlitwy.

: 22 gru 2010, 22:51
autor: Iv
Ania pisze:Mam nadzieję, że niedługo się spotkasz ze swoim narzeczonym :serce:


w lutym... może...

uczmy się cierpliwości :)

: 22 gru 2010, 22:57
autor: Ania
Szybko zleci - zobaczysz. Zresztą, jak się tak czeka, to bardziej się później docenia obecność tej drugiej osoby, niż gdy się ją ma na co dzień aż do znudzenia ;-)

: 19 sty 2011, 06:02
autor: Iv
Jejuuu... wiecie jak bardzo Niesamowity, Nieprzewidywalny i Miłościwy jest nasz Pan ?!

Osobiście wyjść z podziwu nie mogę, aż chce się wykrzyczeć.

Jakoż T nie przyleciał, rozchorował się i urlop spędził w łóżku chory, postanowiliśmy że do niego przylecę chociaż na tydzień (na tyle wolnego mogłam sobie pozwolić), no i przyleciałam. Znaleźliśmy fajną wspólnotę chrześcijan, w której T się zadomowił (co mi szczególnie sprawiło radość :D ).

Więc tak sobie pomyśleliśmy, że może to właśnie jest odpowiedz na nasze modlitwy, że to ja miałam przylecieć byśmy do tego "zboru" się wybrali.
Szkoda tylko że T nie miał okazji zobaczyć się z rodziną etc., w końcu tak rzadko w Polsce jest. Ale mimo to byliśmy niezmiernie szczęśliwi i dziękowaliśmy Bogu za takie rozwiązanie (najwidoczniej tak Bóg chciał - myśleliśmy).

Aż tu wczoraj dzwonek do drzwi wyrwał mnie ze snu wieczorem, wyglądam przez wizjer, patrze i myślę sobie "ja się chyba jeszcze nie obudziłam". Przed drzwiami stoi T. :-D
Szef sam pozwolił mu lecieć do Polski na kilka dni, dowiedziawszy się że wtedy mu się nie udało dolecieć.

Sami w życiu byśmy tego tak dobrze nie zorganizowali. Bóg zamiast dać mi go na kilka dni w święta, sprawił że ja poleciałam tam i zrobiliśmy co mieliśmy zrobić, potem on przyleciał tutaj.

Wielkie dzięki, Niesamowitemu, Niepojętemu w Swej Mądrości i Miłości Bogu.
Panie, dziękuję, dziękuję, dziękuję !!! :D


i wam dziękuję Siostry i Bracia za modlitwy na które nasz Pan wspomniał. :)

: 19 sty 2011, 06:08
autor: Norbi
:hurra:

: 19 sty 2011, 15:17
autor: Małgorzata
Zaraz mi Norbi zwróci uwagę, ze podaję niebiblijny atrybut Boga, ale co mi tam...nie boję się Norbiego, bo Pan jest ze mną Obrazek

Powiem zatem: Pan jest zaskakujący w działaniu! :-P

: 19 sty 2011, 15:29
autor: Imperator
Małgorzata pisze:Powiem zatem: Pan jest zaskakujący w działaniu! :-P


Nietuzinkowy.

pytania pomoc randka