Nie wysłuchane modlitwy.

Prośby o modlitwy. Zachęcamy innych by modlili się do Boga w intencjach tutaj przedstawionych.
Oberyn.
Posty: 3797
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Oberyn. » 10 maja 2013, 13:10

Napisałem jak myślę. Przepraszam jeśli Cię uraziłem, ale od niektórych rzeczy nie uciekniesz.


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
mu'at
Posty: 149
Rejestracja: 01 wrz 2010, 20:05
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: mu'at » 10 maja 2013, 15:11

Jako,że zmieniłem kolor i nie mogę się wypowiadać w tej części forum przenoszę swój temat do odpowiedniego działu.Zapraszam tych,którzy zechcą podyskutować.
Dziękuję za wszystkie głosy i wypowiedzi w tym temacie.

Dyskusję przenoszę tutaj


Kano888
Posty: 20
Rejestracja: 18 mar 2010, 23:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Kano888 » 14 maja 2013, 22:57

Ja się modle o coś codziennie od lat już . Na wszystkie moje prośby zostało wysłuchane może 15 % moich modlitw . Mimo to odkąd szukam społeczności z Bogiem , Chrystus uczynił mnie szczęśliwym człowiekiem . Także to że modlitwy nie są wysłuchiwane to nic nie znaczy , może nie zasługujemy na to wszystko o co prosimy :)


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 15 maja 2013, 15:12

W praktyce jeśli Chrystus nie jest dla nas wspaniały nawet jeśli i 0% naszych modlitw zostanie wysłuchana to no cóż, coś nie jest do końca tak. Bo On sam w sobie jest Warty wiary, chwały i uwielbienia, a nie tylko gdy "daje nam zabawki" (wiem, łatwiej napisać...).

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
mu'at
Posty: 149
Rejestracja: 01 wrz 2010, 20:05
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: mu'at » 18 maja 2013, 10:54

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie Panu naszym!

Przez wiele lat mojego życia byłem zanurzony w złu i w grzechu. Przez to miałem skrzywiony obraz Boga oraz drugiego człowieka. Doświadczyłem rozchwiania duchowego oraz nieustanie doświadczałem brak pokoju w moim sercu.
Owocem tego były te moje posty, które umieszczałem na forum.
W tych postach byłem bardzo niesprawiedliwy i opisywałem rzeczywistość subiektywnie kierując się własnym rozgoryczeniem i żalem, który nosiłem w swoim sercu.
Ostatnie dni ,a zwłaszcza ostatnie godziny mojego życia były niezwykle intensywne emocjonalnie i uczuciowo a zwłaszcza bogate w doświadczenie wewnętrzne. Dziwne to jest dla mnie zwłaszcza, że postanowiłem zerwać z wiarą i religią a Boga traktowałem jak informację przeczytaną na portalu internetowym. W ostatnich godzinach doświadczyłem namacalnego dotknięcia Boga co skutkowało min. tym, że wyraźnie ujrzałem swoją sytuację. Doświadczyłem niejako olśnienia i zauważyłem swoją błędną interpretację rzeczywistości, którą min. przedstawiłem tutaj na forum.
Doznałem ogromnych wyrzutów sumienia i zrozumiałem i głęboko pojąłem jak niesprawiedliwy byłem względem Boga. Jak bardzo niewdzięcznym się okazałem pomimo ogromu łask jakie otrzymałem przez całe moje życie. Pisząc o niewysłuchanych modlitwach nie zdawałem sobie sprawy jak naprawdę wiele z nich Bóg i wysłuchał i wypełnił w moim życiu. To wszystko miałem okazję uzmysłowić sobie przez te ostatnie dni, a zwłaszcza ostatnie godziny. Pojawiło się w mnie głębokie przekonanie o tym, że pragnę od tej chwili żyć dla Boga służąc Jemu oraz Jego umiłowanemu Synowi, Jezusowi Chrystusowi. Otrzymałem natchnienie —tak myślę— aby przyjąć chrzest w imię Pana Jezusa i oczywiście uczynię to dziś wieczorem.
Chciałbym w tym miejscu wyrazić swój ogromny żal i ból z powodu mojego antyświadectwa, które umieściłem na forum. Wierzę jednak, że Bóg mi już przebaczył o czym mnie przekonał właśnie przez te moje ostatnie doświadczenia.
Przepraszam również wszystkich współbraci, których obraziłem czy zlekceważyłem. Dziękuję za Wasze modlitwy, gdyż wiem, że to one wyjednały mi te Bożą Łaskę.
Wiem, jestem przekonany w sercu mocą i łaską Bożą, że to, co się wydarzyło w ostatnich dniach i godzinach zmieniło moje życie i od teraz naprawdę czuję się dzieckiem Boga oraz członkiem wspólnoty Kościoła Chrystusowego. Nie moja to zasługa a wręcz odwrotnie, gdyż ostatnie moje lata były życiem antychrześcijańskim.
Wdzięczny Bogu i Wam Bracia postanowiłem umieścić to świadectwo aby choć trochę zadośćuczynić Bogu zła, które uczyniłem.
Z Bożym błogosławieństwem,
Mu’at.


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 18 maja 2013, 11:12

mu'at, alleluja i amen :-).


mu'at
Posty: 149
Rejestracja: 01 wrz 2010, 20:05
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: mu'at » 18 maja 2013, 11:32

fauxpas pisze:mu'at, alleluja i amen :-).


Dziękuję! :-)


Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 18 maja 2013, 19:42

Ech mam już podtąd tych wszystkich ochów, achów, Pan Jezus mnie kocha i ja kocham pana Jezusa. Ileż można słodzić. Ale widać Panu Bogu słodkości nigdy za wiele. Nawet jak za bardzo o nim ani widu ani słychu w życiu człowieka, to i tak cżłowiek potrafi to przekręcić dla 'chwały bożej'. Ileż można się rozczulać, nie roztopcie się wszyscy w ogóle. Oczywiście wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, niech będzie, ot.


Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 18 maja 2013, 20:11

Cosmo pisze:Ech mam już podtąd tych wszystkich ochów, achów, Pan Jezus mnie kocha i ja kocham pana Jezusa. Ileż można słodzić. Ale widać Panu Bogu słodkości nigdy za wiele. Nawet jak za bardzo o nim ani widu ani słychu w życiu człowieka, to i tak cżłowiek potrafi to przekręcić dla 'chwały bożej'. Ileż można się rozczulać, nie roztopcie się wszyscy w ogóle. Oczywiście wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, niech będzie, ot.

Lepiej rozczulać się nad Łaską Bożą niż nad sobą :D


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 18 maja 2013, 20:48

Małgorzata pisze:
Cosmo pisze:Ech mam już podtąd tych wszystkich ochów, achów, Pan Jezus mnie kocha i ja kocham pana Jezusa. Ileż można słodzić. Ale widać Panu Bogu słodkości nigdy za wiele. Nawet jak za bardzo o nim ani widu ani słychu w życiu człowieka, to i tak cżłowiek potrafi to przekręcić dla 'chwały bożej'. Ileż można się rozczulać, nie roztopcie się wszyscy w ogóle. Oczywiście wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, niech będzie, ot.

Lepiej rozczulać się nad Łaską Bożą niż nad sobą :D

Lepiej też być bez ręki niz bez nogi.


Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 18 maja 2013, 22:01

Cosmo pisze:
Małgorzata pisze:
Cosmo pisze:Ech mam już podtąd tych wszystkich ochów, achów, Pan Jezus mnie kocha i ja kocham pana Jezusa. Ileż można słodzić. Ale widać Panu Bogu słodkości nigdy za wiele. Nawet jak za bardzo o nim ani widu ani słychu w życiu człowieka, to i tak cżłowiek potrafi to przekręcić dla 'chwały bożej'. Ileż można się rozczulać, nie roztopcie się wszyscy w ogóle. Oczywiście wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, niech będzie, ot.

Lepiej rozczulać się nad Łaską Bożą niż nad sobą :D

Lepiej też być bez ręki niz bez nogi.

Nie zrozumiałeś mojej ironii :D Może to i dobrze :D


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 18 maja 2013, 22:19

Cosmo napisał:


Lepiej też być bez ręki niz bez nogi.

Nigdy w życiu !!! jest dokladnie na odwrót !!!


Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 18 maja 2013, 22:35

Bez ręki to można jeszcze normalnie funkcjonować, ale co jak się nie będzie miało nogi?

Małgorzata pisze:Nie zrozumiałeś mojej ironii Może to i dobrze

A mi się wydaje że się dobrze zrozumiałem. Nieważne. Denerwuje mnie już ta atmosfera nadmiernej miłości i czułości związana z chrześcijaństwem. To jest dla frajerów.



Wróć do „Modlitwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości