Parę nurtujących pytań

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 10932
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 10 paź 2017, 15:16

Nawet nie chce mi sie odpoiadać bo jeśli o Łazarzu to nie fokcja to w takim razie o posianiu przenicy i kąkolu też nie jst t fikcja i Bóg nie ma pojęcia co sie dzieje na jego polu jest zaskoczony i dopiero aniołowie musza mu tłumaczyć bo nic nie kuma . to też nie fikcja . Ludzie mysle ze co Rzymsko katolicka idea to zawsze fałsz i tyle. A piekło wymyśliło papiestwo wiec jak w to wierzyć? gdyby istnało piekło to człowiek musiałby byc nieśmiertelny a przeciez życe wieczne to ma być nagroda , do tego jeśli człowiek zyje wiecznie

Ps 103:14 bw "Bo On wie, jakim tworem jesteśmy, Pamięta, żeśmy prochem."
Rdz 6:3 bw "I rzekł Pan: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem. Będzie więc życie jego trwać sto dwadzieścia lat."


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Kitka
Posty: 1607
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Kitka » 10 paź 2017, 17:23

magda pisze:Nawet nie chce mi sie odpoiadać bo jeśli o Łazarzu to nie fokcja to w takim razie o posianiu przenicy i kąkolu też nie jst t fikcja i Bóg nie ma pojęcia co sie dzieje na jego polu jest zaskoczony i dopiero aniołowie musza mu tłumaczyć bo nic nie kuma . to też nie fikcja . Ludzie mysle ze co Rzymsko katolicka idea to zawsze fałsz i tyle. A piekło wymyśliło papiestwo wiec jak w to wierzyć? gdyby istnało piekło to człowiek musiałby byc nieśmiertelny a przeciez życe wieczne to ma być nagroda , do tego jeśli człowiek zyje wiecznie

Podobne jest Królestwo Niebios do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. A kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i nasiał kąkolu między pszenicę, i odszedł. A gdy zboże podrosło i wydało owoc, wtedy się pokazał i kąkol. Przyszli więc słudzy gospodarza i powiedzieli mu: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swojej roli? Skąd więc ma ona kąkol? A on im rzekł: To nieprzyjaciel uczynił. A słudzy mówią do niego: Czy chcesz więc, abyśmy poszli i wybrali go? A on odpowiada: Nie! Abyście czasem wybierając kąkol, nie powyrywali wraz z nim i pszenicy. Pozwólcie obydwom róść razem aż do żniwa. A w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie, a pszenicę zwieźcie do mojej stodoły. Mt 13,24-30

No i gdzie ten Bóg nie wie, co się dzieje, Magda? Hmm?


Awatar użytkownika
krecik
Posty: 398
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 11 paź 2017, 12:38

Kitka pisze:Nieco inaczej na to patrzę. Dla mnie śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa zmieniła diametralnie sytuację po śmierci tych, którzy idą za Chrystusem. To był zwrot, który zmienił wszystko. Zmartwychwstanie będzie tylko etapem. Nie kulminacją, tak wierzę.

Wierzący nie schodzą do Szeolu, ale idą tam, gdzie Chrystus. Dokładnie tak, jak cytujesz powyżej - rozstać się z życiem i być z Chrystusem! To nie może oznaczać przebywania w Szeolu, bo Chrystusa tam nie ma. On zmartwychwstał i wstąpił do nieba. I Ci, którzy Go wyznają, również tam idą, zgodnie z wizjami w Apokalipsie Jana - Ap 7,9 - wielki tłum, Ap 6,9 - dusze zabitych dla Słowa Bożego; zgodnie ze słowami Hbr 12,23 - przystąpiliśmy do Jeruzalem niebieskiego, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu. Widzisz - oni już doszli do celu. A naszym celem jest przebywanie w obecności Boga, póki co w niebie (Jeruzalem niebieskie), póki nie nadeszła nowa ziemia i nowe niebo.

Wierzący są tymi, którzy ze śmierci przeszli do życia. Idą do Boga, do nieba, które jest już otwarte.


Zmartwychwstanie etapem ? a co po tym etapie ? Jestem przekonany że w tym miejscu opacznie wierzysz. Przeczytaj uważnie 1 Kor 15;34-58, szczególnie to " Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebieskiego człowieka. A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone. Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni "
PIERWSZE zmartwychwstanie będzie związane z otrzymaniem nowego ciała nie podlegającemu prawom natury, TAK WIĘC BĘDZIE TO DIAMETRALNY ZWROT/ZMIANA. Od tej chwili nie będzie już śmierci, cierpienia, bólu i niesprawiedliwości.

Ufający Chrystusowi od razu po śmierci idą tam gdzie przebywa Jezus ? No to czy prorok Daniel w 12;2 kłamał ?" A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie. "

Tak więc zgadza się że wierzący przechodzą do życia i niebo jest dla nich otwarte. Jednak odbywa się to w duchu, a nie w ciele. Właśnie pierwsze zmartwychwstanie będzie finałem. Dopiero wówczas ludzie dostaną się do domu Ojca. Jezus Chrystus jako pierwszy Człowiek dostał takie ciało, zaś śmiertelnicy doświadczą tego w chwili pierwszego zmartwychwstania.


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
magda
Posty: 10932
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 11 paź 2017, 13:48

No Kitka ja ci nie bronię wierzyc w piekło i wieczna mękę jeśli ci to sprawia przyjemnośc. ta przypowieśc o kąkolu przeciez to aniołowie donoszą Bogu ze jest kakol Bóg nie wie o tym , Wieczne męka przeczy wielu innym nauką Biblijnym . np

1.temu że Bóg nie zmienił kary za grzech i nie jest to wieczna męka a śmierć dalej za grzech jest karą śmierć .
2. temu ze Jezus zapłacił za nas naszą karę czyli śmierć nie wieczną mękę. Do krzyza przybito nasz list dłuzny czyli karę śmierci co Jezus za nas
przyjął na siebie, gdyby wieczna męka miałaby być karą to Jezus musiałby za nas cierpieć mąki przez wiecznosc bo inaczej nie bylibyśmy zbawieni
3. Człowiek musiałby być nieśmiertelny a nie jest , wieczne życie dopiero dostanie w darze od Boga jako zbawienie.

Jest to nauka katolicka i istnieje w kosciołach protestanckich a powinna być wwyeliminowana bo nie zgadza sie z wieloma innymi kluczowymi naukami pisma świetego jest nauka opartą o fikcyjna przypowieść .

Co to wedłóg ciebie jest smierć piekła? Jak piekło moze umrzeć , wedłóg wszelkiego prawdopodobieństwa skoro śmierć jest przeciwieństwem zycia istnienie musi to być unicestwienie . Piekło zostaje wrzuceone do jeziora ognia a jezioro ognia to śmierć druga czyli piekło jest unicestwiane. Bo i śmierć zostaje tam wrzucona i jest unicestwiana

Ap 20:14 bw "I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć."

Jak sobie wyobrazasz ze Bóg tworzy nowy swiat gdzie nie ma juz zła i cierpienia i zostawia takie miejsce gdzie dzieją sie koszmarne rzeczy i miliardy ludzi cierpia niewyobrażalnie . jaki to byłby dobry świat bez zła i cierpienia

Jr 7:31 bw "Wznieśli miejsce ofiarne Tofet w Dolinie Ben-Hinnoma, aby spalać w ogniu swoich synów i swoje córki, czego Ja nie nakazałem i co mi nawet na myśl nie przyszło."

Czy Bóg myślał o paleniu ludzi przez wiecznosć w ogniu????? sam mówi ze taka rzecz mu przez mysl nie przeszła on nie jest oprawca on jest świety ze nawet nie ma takich myśli, sam to mówi.

Iz 65:17 bw "Oto Ja stworzę nowe niebo i nową ziemię i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych, i nie przyjdą one na myśl nikomu."

Jak sobie wyobrazasz ze dalej będą cierpienia , tortury przez wiecznosć że np ja bedę zbawiona a mój niewierzący syn w tej wiecznej męce i mnie to do głowy nie będzie przychodzic bede sie cieszyc ze zbawienia a nawet jeśli nie moje dziecko a inni będą tak wiecznie cierpieć to czy ludzie mogliby żyć w szczęsciu wiedzac ze cos takiego jak ta wieczna męka sie odbywa . Bóg na prawde jest dobry a nie jakis otwór lubujacy sie w cierpieniach i to niekończących się tylko papiestwo cos takiego mogło wymyślić, sami palili ludzi na stosach i sie tym lubowali. Bóg jest świety.

Ps 37:10 bw "Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie."


Po prostu bezbożni znikną nie będzie ich . Nie będzie też cierpienia tak uczy Biblia a katolicka nauka uczy odwrotnie że będzie cierpienie i to wieczne ,,Ja tam nie chcę nauk katolickich a ty jak sobie chcesz.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Motyl
Posty: 917
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Wychodze z "Babilonu Wielkiego"...Bogu niech beda dzieki...
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Motyl » 11 paź 2017, 17:21

magda pisze:

Ps 37:10 bw "Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie."


Po prostu bezbożni znikną nie będzie ich . Nie będzie też cierpienia tak uczy Biblia a katolicka nauka uczy odwrotnie że będzie cierpienie i to wieczne ,,Ja tam nie chcę nauk katolickich a ty jak sobie chcesz.




Magdo, ja rowniez tak wierze....dzieki za ten post :)


Wersji katolickiego boga-sadysty w ogole nie przyjmuje pod rozwage....i zadnej skazonej rzymskim katolicyzmem nauki protestanckiej....Wole w samotnosci trwac do konca, niz myslec , ze Bog, ktory mnie zbawil jest sadysta....Nigdy w zyciu...Slowo Boze mowi, ze Bog jest Miloscia.... :)


Noemi
Posty: 1105
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Noemi » 11 paź 2017, 21:48

zgoda Bog jest Miloscia , nie zapominajmy o tym ze Bog jest tez Sprawiedliwy


Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 483
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: diedmaroz » 11 paź 2017, 22:19

Przydałby się temat "piekło: wieczne męki czy koniec na wieki". Serio. Chętnie poczytam argumenty, bo sama nie wiem.


2Tym 2:24-26
A sługa Pański nie powinien wdawać się w spory, lecz powinien być uprzejmy dla wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący przeciwności, napominający z łagodnością krnąbrnych, w nadziei, że Bóg przywiedzie ich kiedyś do upamiętania i do poznania prawdy i że wyzwolą się z sideł diabła, który ich zmusza do pełnienia swojej woli.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 10932
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 12 paź 2017, 01:19

Noemi ja tam w punktach wyliczyłam z czym te wieczne meki się niezgadzaja i jakim naukom przeczą , przeczytaj i sie nad tym zastanów właśnie dlatego ze Bóg jest sprawiedliwy to jeśli ustalił karę za grzech śmierć a nie wieczna męka to tego nie zmieni pocichutku i nie zrobi sobie miejsca kaxni na cała wiecnosć bo byłoby to niesprawiedliwe właśnie. Całe wieki była kara za grzech śmierć cały system ofiarniczy opierał się o śmierć symbolicznie zwierząt i prowadził do Jezusa który też umarł za grzech , to kościół katolicki wprowadził wbrew temu całemu systemowi ofianiczemu i karze ustalonej przez Boga za grzech swoje bajdy o wiecznych mekach w raju, ja mam sie pławic w szczęsciu a mój syn w tym samym nowym świecie na wiecznosc wyć z bólu w ogniu, kogo oni z Boga robią ,Bóg jest właśnie sprawiedliwy ale też ma inną ceche jest słowny i jeśli ustala taką a nie inną karę to nie robi jakiegoś numeru ze specjalnie dla katolików bierze sie za tortury no i czytasz biblię czytasz o karze smierci za grzech a tu surpriza Bóg daje ci zycie wieczne i bedzie cię podsmarzał na wieki . Brednie katolickie pozostałe w naukach protestanckich . Dla mnie co katolickie to won !!!!

Temat juz był i jednak jeśli pastor w kosciele wierzy w wieczne męki kazdy będzie sie nie wychylał i też wierzył. ja tam nie wierze w nic katolickiego.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16220
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 12 paź 2017, 10:31

magda pisze: 1.temu że Bóg nie zmienił kary za grzech i nie jest to wieczna męka a śmierć dalej za grzech jest karą śmierć .
Śmierć nie jest unicestwieniem, po śmierci ciała duch istnieje i ma swiadomość. Wszyscy wierzący po śmierci mają społeczność z Panem Jezusem, a niezbawieni czekają podobnie jak bogacz w historii z Łazarzem cierpiąc. Zmartwychwstanie na sąd pozwala na wymierzenie kary ostatecznej w śmierci drugiej:

Objawienie św. Jana 21:8 Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.

2. temu ze Jezus zapłacił za nas naszą karę czyli śmierć nie wieczną mękę.
Pan Jezus zapłacił za nasz dług związany z grzechem. Śmierć nie jest unicestwieniem, bogacz cierpiał po śmierci.

Do krzyza przybito nasz list dłuzny czyli karę śmierci co Jezus za nas
List dłużny to nie kara śmierci :

List do Kolosan 2:14 Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;

3. Człowiek musiałby być nieśmiertelny a nie jest , wieczne życie dopiero dostanie w darze od Boga jako zbawienie.
Źle rozumiesz śmierć,

Jest to nauka katolicka i istnieje w kosciołach protestanckich a powinna być wwyeliminowana bo nie zgadza sie z wieloma innymi kluczowymi naukami pisma świetego jest nauka opartą o fikcyjna przypowieść .
Nieprawda, to nauka wypływająca z Biblii, zgadza się ze wszystkim co napisano w Biblii.
Piekło zostaje wrzuceone do jeziora ognia a jezioro ognia to śmierć druga czyli piekło jest unicestwiane.
Piekło nie żyje i nie umiera.
Ap 20:14 bw"I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć."
Drugą śmiercią umierają wzbudzeni na sąd, a nie hades.
Jak sobie wyobrazasz ze Bóg tworzy nowy swiat gdzie nie ma juz zła i cierpienia i zostawia takie miejsce gdzie dzieją sie koszmarne rzeczy i miliardy ludzi cierpia niewyobrażalnie . jaki to byłby dobry świat bez zła i cierpienia
Gehenna nie należy do tego świata, to osobne miejsce. Zbawieni będą żyć wiecznie na nowej ziemi a potępieni będą egzystować w śmierci drugiej w jeziorze ognia który nigdy nie gaśnie:

Ewangelia św. Marka 9:48 Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.

Czy Bóg myślał o paleniu ludzi przez wiecznosć w ogniu?????


Ewangelia św. Łukasza 16:24 Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu.

Jak sobie wyobrazasz ze dalej będą cierpienia , tortury przez wiecznosć że np ja bedę zbawiona a mój niewierzący syn w tej wiecznej męce i mnie to do głowy nie będzie przychodzic bede sie cieszyc ze zbawienia a nawet jeśli nie moje dziecko a inni będą tak wiecznie cierpieć to czy ludzie mogliby żyć w szczęsciu wiedzac ze cos takiego jak ta wieczna męka sie odbywa .
Nie będziesz tego rozpamiętywać, Pan Bóg o to się zatroszczy.
Bóg jest świety.
I sprawiedliwy. Bóg jest prawdomówny i obiecał wrzucić do piekła każdego kto popełni grzech który nie zostanie odkupiony. Kara jest wieczna tak jak zbawienie jest wieczne. Zbawiony człowiek nie dostanie jednorazowej wypłaty a potem radź sobie sam. Bóg sprawuje nasze zbawienie przez wieczność. Podobnie kara jest wieczna.


Po prostu bezbożni znikną nie będzie ich .
Nieprawda, Biblia mówi o wiecznym cierpieniu:

Objawienie św. Jana 20:10 A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków

Wyznajesz nieprawdziwą adwentystyczną ideologię, to wymysł ludzki.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 398
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 12 paź 2017, 12:43

diedmaroz pisze:Przydałby się temat "piekło: wieczne męki czy koniec na wieki". Serio. Chętnie poczytam argumenty, bo sama nie wiem.


Piekło jest nauką biblijną :

" Jeśli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyłup je i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby całe ciało twoje miało pójść do piekła. A jeśli prawa ręka twoja cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby miało całe ciało twoje znaleźć się w piekle "
[Mat 5;29-30]
Znaleźć się to nie znaczy zniknąć - unicestwić -anihilować, to jest dopiero nauka demoniczna. Nawet jeśli coś spalimy, to tylko zmienimy postać, lecz popół pozostanie.

" I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle. "
[Mt 10;28]
Zniszczyć to nie anihilować LECZ, oddzielić w tym przypadku od Stwórcy. Gdy człowiek umiera fizycznie to jego ciało też ulega zniszczeniu, LECZ nie znika, nawet po kremacji.

" A jeśli cię gorszy ręka twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kaleką do żywota, niż mieć dwoje rąk, a pójść do piekła, w ogień nieugaszony, gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. A jeśli cię gorszy noga twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kulawym do żywota, niż mieć dwie nogi, a być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. I jeśli cię gorszy oko twoje, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do Królestwa Bożego, niż mieć dwoje oczu, a być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. "
[Mk 9;43-48]
Ludzkie skojarzenia są pokrzywione (gorąco, smoła, widły i etc.) bo może tam być bardzo zimno...Chodzi więc o ODDZIELENIE NA ZAWSZE OD STWÓRCY.

" I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków. Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia. A zakon wkroczył, aby się upadki pomnożyły; gdzie zaś grzech się rozmnożył, tam łaska bardziej obfitowała, "
[Rz 5;16-20]
Usprawiedliwienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa przeciwstawione jest potępieniu. Logika podpowiada że gdyby konsekwencją grzeszenia było nie istnienie, to ludzie nie mieliby żadnego bodźca do tego żeby nawrócić się. Byliby w takim stanie jak przed narodzeniem fizycznym w łonie matki. Przy założeniu nie istnienia potępienia - drugiej DUCHOWEJ śmierci - jeziora ognistego, to Ofiara Syna Bożego byłaby bezcelowa...
Napisane też jest o możliwości wyboru życia ALBO przekleństwa. Tak więc przekleństwo też jest jakimś rodzajem życia, podobnym do życia więźnia i pod okupacją. Czyli wegetacja...


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Motyl
Posty: 917
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Wychodze z "Babilonu Wielkiego"...Bogu niech beda dzieki...
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Motyl » 12 paź 2017, 15:46

krecik pisze:Usprawiedliwienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa przeciwstawione jest potępieniu. Logika podpowiada że gdyby konsekwencją grzeszenia było nie istnienie, to ludzie nie mieliby żadnego bodźca do tego żeby nawrócić się. Byliby w takim stanie jak przed narodzeniem fizycznym w łonie matki. Przy założeniu nie istnienia potępienia - drugiej DUCHOWEJ śmierci - jeziora ognistego, to Ofiara Syna Bożego byłaby bezcelowa...
Napisane też jest o możliwości wyboru życia ALBO przekleństwa. Tak więc przekleństwo też jest jakimś rodzajem życia, podobnym do życia więźnia i pod okupacją. Czyli wegetacja...



Wyrok smierci jaki zapadl w Edenie oraz ofiara Jezusa wskazuja jednomyslnie na brak ognistego piekla w Planie Bozym.


Pieklo w sensie miejsca kazni dla czlowieka to wymysl rzymsko -katolicki....Krk juz za ziemskiego zycia wprowadzil "te kare" jako srodek przymusu dla tych, ktorzy znali prawde Objawienia i zyli zgodnie z nia, odrzucajac rzymsko-katolickie odstepstwo.

Bogu, jak cytowala Magda , nawet cos takiego na mysl nie przyszlo.... :!:

Nalezy odroznic ziarno od plew...Rowniez w Biblii, jako, ze cale wieki byla ona w posiadaniu diabelskiej organizacji krk i jest w wielu miejscach skazona diabelskimi klamstwami...Nauka o piekle ognistym jako kara za grzech czlowieka jest wlasnie taką nauką....

Kara za grzech jest smierc...od ktorej to kary Jezus nas wybawil....

Twierdzenie, ze to nieprawda, jest jawnym sprzeciwem dla calej nauki Objawienia.

Jezus przyszedl po to na swiat, aby dac swiadectwo Prawdzie o Bogu,o ktorym czytamy w Slowie Bozym:

„Jezus powiedział do Nikodema: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”...J 3, 16-18


...czytamy rowniez:

„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzym.6:23)


Taka nauka wynika ze Slowa Bozego....

Pieklo i cala pokretna rzymsko- katolicka doktryna na ten temat swiadcza o ewidentnym klamstwie, jakie szatan zasial wsrod odstepcow....

Przypisujac autorstwo tej nauki Bogu, o korym uczyl Jezus, stajemy sie klamcami i zrownujemy Boga Ojca z falszywymi bogami opisanymi w Biblii ku przestrodze dla wierzacych w Syna Bozego.


Biblia przez dlugie wieki przechodzila przez matryce rzymsko-katolicka .....nie zapominajmy o tym ....

Z pomoca Pocieszyciela potrafimy odroznic Prawde od klamstwa....Kosciol Chrystusa nie naucza o piekle, jako karze za grzech...bo jest to sprzeczne z istota Ofiary z doskonalego zycia Slowa, ktore dla nas stalo cie Cialem....i umarlo za nas, zebysmy my nie musieli umierac.



"kto wierzy we mnie, chocby i umarl, zyc bedzie...a kto zyje i wierzy we mnie nigdy nie umrze"


Dlaczego" chrzescijanie" nie wierza Jezusowi...?


Awatar użytkownika
krecik
Posty: 398
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 12 paź 2017, 17:19

Motyl pisze:


Wyrok smierci jaki zapadl w Edenie oraz ofiara Jezusa wskazuja jednomyslnie na brak ognistego piekla w Planie Bozym.



Już pierwsze Twoje zdanie zbulwersowało mnie, przecież ewidentnie Adam z Ewą nie umarli śmiercią fizyczną, zaś Stwórca powiedział że umrą. Wniosek jest oczywisty, musiała to być inna śmierć. Od chwili spożycia zakazanego owocu stracili relacje z Bogiem. Natomiast Ofiara Jezusa przywraca te relacje. Jeśli człowiek odrzuci to, to świadomie pcha się do potocznego piekła. Polega to na stałym oddzieleniu od Stwórcy.

Motyl pisze: Pieklo w sensie miejsca kazni dla czlowieka to wymysl rzymsko -katolicki....Krk juz za ziemskiego zycia wprowadzil "te kare" jako srodek przymusu dla tych, ktorzy znali prawde Objawienia i zyli zgodnie z nia, odrzucajac rzymsko-katolickie odstepstwo.



Jeśli o tej religii piszesz że jest to Kościół Jezusa Chrystusa (duża litera) to już wszystko wiadomo... Dlaczego w Słowie Bożym jest tyle o piekle ? jak myślisz ?

Motyl pisze: Nalezy odroznic ziarno od plew...Rowniez w Biblii, jako, ze cale wieki byla ona w posiadaniu diabelskiej organizacji krk i jest w wielu miejscach skazona diabelskimi klamstwami...Nauka o piekle ognistym jako kara za grzech czlowieka jest wlasnie taką nauką....


Zgadza się że trzeba odrzucić plewy od ziarna. W związku z tym uważasz że Biblia nie jest tym ziarnem, a jeśli już to zatrutym ?

Motyl pisze: Kara za grzech jest smierc...od ktorej to kary Jezus nas wybawil....


Jaka śmierć jest karą za grzech, fizyczna ??? Od jakiej śmierci wybawił człowieka Jezus ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Motyl
Posty: 917
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Wychodze z "Babilonu Wielkiego"...Bogu niech beda dzieki...
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Motyl » 12 paź 2017, 19:50

krecik pisze:Już pierwsze Twoje zdanie zbulwersowało mnie, przecież ewidentnie Adam z Ewą nie umarli śmiercią fizyczną, zaś Stwórca powiedział że umrą. Wniosek jest oczywisty, musiała to być inna śmierć. Od chwili spożycia zakazanego owocu stracili relacje z Bogiem. Natomiast Ofiara Jezusa przywraca te relacje. Jeśli człowiek odrzuci to, to świadomie pcha się do potocznego piekła. Polega to na stałym oddzieleniu od Stwórcy.



Kara za grzech jest smierc ciala i duszy....unicestwienie....brak zycia....Tak to rozumiem i nie wiem, co cie tak bulwersuje.

Zgadzam sie, ze stan oddzielenia od Boga to stan smierci....w takim to stanie znalezli sie wlasnie Adam z Ewa i cale ich potomstwo.


Mozesz mi wyjasnic, co rozumiesz pod pojeciem "potocznego piekla"...Masz na mysli pieklo ogniste...?....czy tylko ten stan oddzielenia od Stworcy...?


Awatar użytkownika
krecik
Posty: 398
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 13 paź 2017, 10:09

Motyl pisze:
krecik pisze:Już pierwsze Twoje zdanie zbulwersowało mnie, przecież ewidentnie Adam z Ewą nie umarli śmiercią fizyczną, zaś Stwórca powiedział że umrą. Wniosek jest oczywisty, musiała to być inna śmierć. Od chwili spożycia zakazanego owocu stracili relacje z Bogiem. Natomiast Ofiara Jezusa przywraca te relacje. Jeśli człowiek odrzuci to, to świadomie pcha się do potocznego piekła. Polega to na stałym oddzieleniu od Stwórcy.



Kara za grzech jest smierc ciala i duszy....unicestwienie....brak zycia....Tak to rozumiem i nie wiem, co cie tak bulwersuje.

Zgadzam sie, ze stan oddzielenia od Boga to stan smierci....w takim to stanie znalezli sie wlasnie Adam z Ewa i cale ich potomstwo.


Mozesz mi wyjasnic, co rozumiesz pod pojeciem "potocznego piekla"...Masz na mysli pieklo ogniste...?....czy tylko ten stan oddzielenia od Stworcy...?


Bulwersuje mnie to że dla Ciebie dusza ludzka jest tym samym co duch ludzki. Chociaż dusza człowieka jest sferą duchową tak jak i duch, to jednak powiązana jest ŚCIŚLE z ciałem. Ponieważ są to uczucia, emocje i myśli, które zanikają razem z ciałem. Natomiast duch ludzki powraca do Dawcy (Koh 12;7)----tego już nie będę zamieszczać.
Natomiast zamieszczę Gen 2;7
" ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą. "
Czlowiek stał się istotą żywą, DUSZEWNĄ bo zaczęły w nim funkcjonować uczucia, emocje i umysł. Stało się to w wyniku tego że Stwórca tchnął w ciało Swój dech życia.
PROSTY WNIOSEK :
Czym innym jest dech życia i czym innym ożywienie, chociaż są bardzo powiązane.


Jeśli potomstwo od prarodziców do teraz jest w stanie śmierci, to z pewnością musi chodzić o jakiś inny rodzaj śmierci. Czyż nie nasuwa się taki wniosek ? Bo przecież ludzkość żyje. Wskazówką jest tekst z listu do Efezjan 2;1-6
"I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni; ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem - łaską zbawieni jesteście - i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, "
Jaki wniosek ?
Taki że każdy noworodek rodzi się skażony i gdy osiąga wiek świadomy, jego duch umiera na skutek pierwszych świadomych grzechów. Bo jeśli noworodek umrze fizycznie, albo jest zabity już w łonie (aborcja) to jest zbawiony. W tym miejscu jest to moja spekulacja, że do wieku świadomego jego duch jest żywy.

Ludzkie skojarzenia piekła są moim zdaniem zbyt jednostronne, zmierzają w stronę fizycznej wysokiej temperatury. Lecz "wysoka temperatura" jest też wtedy gdy człowiek ma różnorakie problemy z samym sobą (samopoczucie-zdrowie) oraz gdy są trudne okoliczności. Po prostu jest to stałe oddzielenie od Dawcy życia. A jak w szczegółach będzie to wyglądać, to tego nie wie żaden śmiertelnik. Wnioskuję iż będzie to jak dzisiaj niektórzy określają "umrzeć nie pozwalają, ale żyć też". Po prostu wegetacja, niby życie.

Mam jeszcze takie przemyślenie w kwestii nurtującego mnie pytania
Zgadzam się z padającą tutaj opinią że życie wieczne może być tylko jedno. Wiemy też na podstawie Słowa Bożego że człowiek będzie żyć jak aniołowie. W sensie braku prokreacji i zgonów. Jest to zrozumiałe, bo liczba aniołów, jak też ludzi zbawionych nie ulegnie zmianie. Analogicznie liczba potępionych też nie zmieni się, czyli że w tak zwanym piekle też nie będzie urodzeń ani pogrzebów...


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8193
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: wuka » 13 paź 2017, 10:19

Też tak rozumiem, jak @krecik.
Możesz mi jeszcze napisać, jak rozumiesz taką sprawę: wiadomo, że można "wywołać" tzw. duchy (też w Biblii o tym mamy). Wydaje mi się, że zbytnim uproszczeniem jest stwierdzenie, że to demony (uważam, że demony to całkiem inny rodzaj bytów), ale jednak "coś/ktoś" się ukazuje. I pewnie ma to jakiś związek z częścią nas po śmierci. Co to jest?


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości