Znamię bestii

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Coco
Posty: 315
Rejestracja: 25 kwie 2014, 18:28
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Znamię bestii

Postautor: Coco » 13 lip 2015, 20:00



Janek
Posty: 2717
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 15 lip 2015, 23:22

Odgrzewany kotlet ;)
Wedlug mnie bzdura.

zobacz ile roznych interpretacji...od niedzieli do Islamu ;)

https://www.youtube.com/results?search_ ... amie+besti


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 16 lip 2015, 00:21

Coco pisze: Co o tym sądzicie?


Znamie bestii to nie jest RFID, jakkolwiek by to brzmialo fascynujaco.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 16 lip 2015, 11:26

Imperator pisze:Znamie bestii to nie jest RFID

Też tak myślę. Jeszcze się okaże czym to jest .


Janek
Posty: 2717
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 16 lip 2015, 18:45

CZyli nitk nie ma pomyslow czym jest to znamie?oczywiscie poza czipem ..


Klangman
Posty: 2418
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 lip 2015, 21:39

Kiedyś, gdzieś spotkałem się z bardziej teologicznym uzasadnieniem. Nie wiem czy dobrze je pamiętam, czy już coś dokładam od siebie, ale akcentowane tam było czoło jako symbol przekonań (zrozumienia), a dłoń jako symbol czynów.

Jak to można rozwinąć?

Chodzi chyba o słowo "lub", zamiast "i". ("na czoło lub na dłoń")

I co dalej?

Chodzi o to, że będą/są ludzie słuchający słowa (czoło) ale nie wprowadzający go w czyn (nie owocujący/wiara bez uczynków jest martwa).

Drugą grupą będą Ci, którzy czynią dobrze (dłoń) ale zasługi przypisują sobie, a nie uzdolnieniu przez Boga do dobrych czynów (Ci nie mają znamienia na czole - zrozumienia tego, że to Bóg powołuje i uzdalnia).

Ciekawie koresponduje z tym Znak (Taw) z wizji Ezechiela (9:4), który dotyczy czoła i odnosi się do pokornego przyznania się do winy/ubolewania nad nią.

Oczywiście to tylko teologiczne przypuszczenia :)


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Janek
Posty: 2717
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 16 lip 2015, 22:53

Takiej interpretacji jeszcze moje oczy nie widzialy..dzieki klangman.

Mysle ze warto zwrocic uwage na pewne wersety bo Biblie Biblia nalezy tlumaczyc a nie czipami itp.Oczywiscie moge sie mylic.





[i]16 I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło

9 A inny anioł, trzeci, przyszedł w ślad za nimi, mówiąc donośnym głosem:
"Jeśli kto wielbi Bestię, i obraz jej,
i bierze sobie jej znamię na czoło lub rękę,
10 ten również będzie pić wino zapalczywości Boga
przygotowane, nierozcieńczone, w kielichu Jego gniewu;
i będzie katowany ogniem i siarką
wobec świętych aniołów
i wobec Baranka.
11 A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają spoczynku we dnie i w nocy
czciciele Bestii i jej obrazu,
i ten, kto bierze znamię jej imienia".
12 Tu się okazuje wytrwałość świętych,
tych, którzy strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa.



4 Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym. 5 Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. 6 Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. 7 Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. 8 Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. 9

16 Strzeżcie się, by serce wasze nie pozwoliło się omamić, abyście nie odeszli i nie służyli obcym bogom i nie oddawali im pokłonu, 17 bo zapaliłby się gniew Pana na was, i zamknąłby niebo, aby nie padał deszcz, ziemia nie wydałaby plonów, i prędko zginęlibyście w tej pięknej ziemi, którą wam daje Pan. 18 Weźcie przeto sobie te moje słowa do serca i duszy. Przywiążcie je sobie jako znak na ręku. Niech one będą wam ozdobą między oczami. 19 Nauczcie ich wasze dzieci, powtarzając je im, gdy przebywacie w domu, gdy idziecie drogą, gdy kładziecie się i wstajecie.


ciekawe :-)


Klangman
Posty: 2418
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 lip 2015, 23:07

Z pewnością to ciekawe zestawienie wersetów i jak wszystko co ciekawe, może być niebezpieczne. Dobrze, że Taw (Znak) odnosi się do Jezusa i to On dał nowe przykazanie miłości. Apokalipsę zatem rozważamy już przez pryzmat Jezusa i chodzi o zrozumienie Jego nauk i czynienie jak On.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Janek
Posty: 2717
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 16 lip 2015, 23:12

a jak wyglada wedlug ciebie ten znak Taw?i co ma do tego przykazanie milosci(chociaz poniekad laczy sie to z wytrwaniem swietych..)


Klangman
Posty: 2418
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 lip 2015, 23:40

Na przestrzeni wieków przybierał różne formy. Ostatnio wygląda chyba podobnie jak liczba Pi lub zapis dwudźwięku. To ostatnia litera alfabetu hebrajskiego - Tzw (znaczy tyle do Znak). Za czasów Ezechiela podobno zapisywano tą literę jako "x" lub "+". Inne formy były zbliżone do kształtu flagi na maszcie, litery N, masztu statku.

Taw wskazuje na Jezusa (Ja jestem Alef i Tzw/ Alfa i Omega w grece) poprzez kształt nawiązujący do krzyża (wkrótce dowiodę, że także inne kształty tej litery mają znaczenie). Jezus zastąpił zakon nowym przykazaniem wzajemnej miłości i nakazywał 77 razy wybaczać (zatem np. nie kamienować). Abecadło Chrześcijaństwa :)

Dodam, że forma zapisu "x" i "+" ma swoje powiązanie np. z geometrią i... liczbą 666.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Janek
Posty: 2717
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 17 lip 2015, 00:41

klangman a ty dalej z tym kamienowaniem :-D
To przykazanie jest stare a zarazem nowe(pelne dzieki Chrystusowi)
nie znosi ono Zakonu tylko wypelnia czy tez zakon na nim sie opiera.
Dobra ale nie mam zamiaru tutaj kolejny raz walkowac tego tematu.
Co do taw to katolicy sa wlasnie chyba zdania ze to znak krzyza :roll:


http://bibliokrety.vgh.pl/print.php?type=A&item_id=58


Klangman
Posty: 2418
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 17 lip 2015, 06:21

Zgadzam się, że z tą interpretacją, że Taw wskazuje na krzyż. Krzyż natomiast skreśla (zwycięża) 666. Ja ten temat (Taw) traktuję szerzej i widzę w nim więcej. Najważniejsze jest jednak odniesienie Taw do Jezusa.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Janek
Posty: 2717
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 17 lip 2015, 06:47

Przeczytales link ktory zapodalem?krzyz raczej odpada...jak niewiasta maryja z gwiazdkami :devil:
Ostatnio zmieniony 17 lip 2015, 07:00 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.


Klangman
Posty: 2418
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 17 lip 2015, 10:59

Jeżeli dla autora artykułu nawiązania do krzyża jako znaku mają wymiar odnoszący się do przedmiotu to sorry ale ja się poddaje :) Taw odnosi się do krzyża tylko w kontekście Jezusa (to On jest Znakiem i Pieczęcią, której nie przyjęli Izraelici). Na krzyżu mal miejsce tryumf Miłości nad śmiercią. Rezygnacja z ego w imię ocalenia Oblubienicy.

Ps. Przy okazji widać jak przemożny wpływ, na ograniczanie ewentualności głębszego poznania, mają uprzedzenia do katolicyzmu (krzyż nie, bo nie/Maria nie, bo nie). Obecność Marii w Apokalipsie naprawdę nie oznacza, że Protestant musi jej oddawać cześć :) Wskazywanie na krzyż (w kontekście symbolicznym) naprawdę nie oznacza, że Protestant (ten, który ma jakieś ale do zagadnienia) musi powiesić go na ścianie :)

Oczywiście antykatolicyzm wpływa też na poszukiwania innych wytłumaczeń, czym wzbogaca dyskusję i ogólne możliwości rozwoju.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Janek
Posty: 2717
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 17 lip 2015, 21:29

Wszedzie widzisz krzyze i Mayje :-D jestes bardziej katolicki od rembowa..Blizej ci do katolika niz sympatyka protestantow :roll: tak troche oszukujesz :roll:
Oczywiście antykatolicyzm wpływa też na poszukiwania innych wytłumaczeń, czym wzbogaca dyskusję i ogólne możliwości rozwoju.

Interpretacja maryjna jest odrzucana przez większość katolickich egzegetów
https://pl.wikipedia.org/wiki/Niewiasta ... 2o%C5%84ce

antykatoliccy katolicy!
klangman litosci..



Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości