nie będzie nam smutno?

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

nie będzie nam smutno?

Postautor: niebieska777 » 30 sie 2016, 22:27

Jeśli np. ja będę zbawiona a ktoś z mojej rodziny nie to nie będzie mi smutno za nim? :oops: :cry:


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.
4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
Obj 21:3-4
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: magda » 30 sie 2016, 22:59

Tez sie nad tym zastanawiam ze jeśli ja bedę zbawiona a moje dziecko np nie to jakie to dla mnie byłoby nieszczęście przez całą wiecznosc tęsknic za tym synem , nie ma nic takiego w Biblii na ten temat ale jest takie zdanie co daje mi nadzieję ze może Bóg zbawi rodziny tych swoich wybranych .Dz 16:31 bw "A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom."
bo można to zrozumieć tak ze jeśli ja uwierzę w Jezusa to bedę zbawiona ale też i mój dom moja rodzina też bedzie zbawiona. Nie wiadomo jak Bóg tą sprawę rozwiąze bo jednak to duży problem. Mógłby np wymazać mi panięc ze miałam takie dziecko ale ja kocham syna i nie chcę o nim zapomniec problemem jest nasza miłość do rodziny , boję sie ze jeśli bardziej kochamy grzeszna rodzinę niz jezusa to nie jesteśmy jego godni .No temat trudny.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
marcin_
Posty: 38
Rejestracja: 28 sie 2016, 22:32
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Łódź
O mnie: drobny robotnik na niwie Pańskiej
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: marcin_ » 30 sie 2016, 23:02

Idąc za nauką Pisma Świętego myślę, że wszystko, co będzie się dziać w wieczności u Boga, będzie skoncentrowane na oddawaniu Jemu chwały, więc wszelkie inne rzeczy nie będą nas niepokoić. Może to trochę dziwnie brzmi, bo przecież zbawienie najbliższych jest dla nas ważną sprawą (szczególnie teraz, w doczesności), ale kiedy czas łaski się zakończy, to nie będzie można już zmienić tego, co się wykona, a więc i nasze myśli czy jakiekolwiek żale w tych kategoriach będą bezcelowe.


Uniżcie się więc pod potężną ręką Boga, aby was wywyższył w odpowiednim czasie.
1P 5:6
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1112
Rejestracja: 11 sty 2008, 19:47
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: Michał » 31 sie 2016, 00:01

magda pisze:Tez sie nad tym zastanawiam ze jeśli ja bedę zbawiona a moje dziecko np nie to jakie to dla mnie byłoby nieszczęście przez całą wiecznosc tęsknic za tym synem , nie ma nic takiego w Biblii na ten temat ale jest takie zdanie co daje mi nadzieję ze może Bóg zbawi rodziny tych swoich wybranych .Dz 16:31 bw "A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom."
bo można to zrozumieć tak ze jeśli ja uwierzę w Jezusa to bedę zbawiona ale też i mój dom moja rodzina też bedzie zbawiona. Nie wiadomo jak Bóg tą sprawę rozwiąze bo jednak to duży problem. Mógłby np wymazać mi panięc ze miałam takie dziecko ale ja kocham syna i nie chcę o nim zapomniec problemem jest nasza miłość do rodziny , boję sie ze jeśli bardziej kochamy grzeszna rodzinę niz jezusa to nie jesteśmy jego godni .No temat trudny.


To "ty i twój dom" ja zawsze rozumiałem tak, że nawrócą się domownicy.
Koncepcja, że ktoś zostanie zbawiony DLATEGO że nawrócił się ktoś z jego rodziny wydaje mi się bardzo karkołomna...


Ochrzczony na wyznanie wiary 27 XI 2016
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: magda » 31 sie 2016, 10:20

marcin_ pisze:Idąc za nauką Pisma Świętego myślę, że wszystko, co będzie się dziać w wieczności u Boga, będzie skoncentrowane na oddawaniu Jemu chwały, więc wszelkie inne rzeczy nie będą nas niepokoić. Może to trochę dziwnie brzmi, bo przecież zbawienie najbliższych jest dla nas ważną sprawą (szczególnie teraz, w doczesności), ale kiedy czas łaski się zakończy, to nie będzie można już zmienić tego, co się wykona, a więc i nasze myśli czy jakiekolwiek żale w tych kategoriach będą bezcelowe.

po pierwsze można chwalić Boga z rodziną i kochajac bliskich, wątpię zeby mnie nie niepokoiło niezbawienie syna i jego rodzziny, dlaczego uważsz ze nie bedzie mozna zmienić tego jeśli sam Jezus mówi cos takiego : Mat 12:32 nbg-pl "(32) I gdyby ktoś powiedział słowo przeciwko Synowi Człowieka, zostanie mu odpuszczone; ale kto by powiedział przeciwko Duchowi Świętemu, nie zostanie mu odpuszczone, ani w tym życiu, ani w przyszłym."
BLB
Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Mat 12:32 bug "(32) I ktokolwiek powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu przebaczone, ale kto mówi przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu przebaczone ani w tym świecie, ani w przyszłym."
BLB
Biblia Warszawska (1975)
Mat 12:32 bw "(32) A jeśliby ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale temu, kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone ani w tym wieku ani w przyszłym."
No jek widać takie katygoryczne odrzucenie jest tylko w wypadku grzechowi przeciwko Duchowi Śwętemu a jeśli w ogóle cos moze być w przyszłosci odpuszczone a tak wynika z tego co Jezus mówi to juz jest szansa i dla rodziny , pewnie w czasie sądu i też królestwa 1000 letniego może , no Biblia noe precyzuje tego ale szansa jest , Bóg jest bardzo dobry i niechetny do karania człowieka : Ez 18:32 bw "Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!"
Ez 33:11 bw "Powiedz im: Jakom żyw - mówi Wszechmocny Pan - nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swojej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze swoich złych dróg! Dlaczego macie umrzeć, domu izraelski?"

Michał pisze:Koncepcja, że ktoś zostanie zbawiony DLATEGO że nawrócił się ktoś z jego rodziny wydaje mi się bardzo karkołomna...

A niby dlaczego , taka koncepcja w Piśmie występuje:
1Co 7:11-16 bw "(11) a jeśliby opuściła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi. (12) Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli jakiś brat ma żonę pogankę, a ta zgadza się na współżycie z nim, niech się z nią nie rozwodzi; (13) i żona, która ma męża poganina, a ten zgadza się na współżycie z nią, niech się z nim nie rozwodzi. (14) Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby nieczyste, a tak są święte. (15) A jeśli poganin chce się rozwieść, niechże się rozwiedzie; w takich przypadkach brat czy siostra nie są niewolniczo związani, gdyż do pokoju powołał was Bóg. (16) Bo skądże wiesz, żono, że zbawisz męża? Albo skąd wiesz, mężu, że zbawisz żonę?"
Jak widać koncepcja ze jedna osoba z rodziny uświeca i męężźa i dzieci to jest w NBiblii . Bóg jest dobry zapominamy o tym a tendencje do straszenia piekłem ognistym odziedziczyliśmy po KRK i to dziedictwo ma sie jak na razie bardzo dobrze. Posłuży kiedyś ekumenii a o Bogu jest tak napisane tu sa jego główne przymioty i na nich sie powinniśmy skupić bo czesto robiąc z Boga okrutnika obrażaamy go tym : Wj 34:6 bw "Wtedy Pan przeszedł obok niego, a on zawołał: Panie, Panie, Boże miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność,"
Tak mamy go widzieć własnie i przez pryzmat jego przymiotów rozumiec Pismo.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: jj » 31 sie 2016, 10:34

niebieska777 pisze:Jeśli np. ja będę zbawiona a ktoś z mojej rodziny nie to nie będzie mi smutno za nim? :oops: :cry:

Bedzie. Dlatego trzeba glosic Chrystusa, a najbardziej swoim najblizszym.


Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: niebieska777 » 31 sie 2016, 10:36

3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.
4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
Obj 21:3-4

więc jak będzie? nie będzie żałoby... zapomnimy o bliskich?


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: jj » 31 sie 2016, 11:13

Wtedy juz nie bedzie zaloby, ale to dopiero za conajmniej 1000 lat. :)


Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1112
Rejestracja: 11 sty 2008, 19:47
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: Michał » 31 sie 2016, 12:35

Magdo, nie jestem pewien czy dobrze rozumiem o co Ci chodzi. Na początku odebrałem to tak, że masz nadzieję że Bóg zbawi osobę z Twojej rodziny TYLKO DLATEGO że jesteś chrześcijanką, żeby Ci bez tej osoby nie było smutno w zaświatach.

Jeśli tak, to jest to bzdura i negowanie Bożej sprawiedliwości. Podejmujemy (w swoim mniemaniu) w ten sposób decyzję za innego człowieka i za samego Boga, zupełnie jak osoby modlące się za zmarłych.

Inna sprawa, jeśli masz nadzieję, że Bóg dopomoże w nawróceniu takiej osoby. Wtedy ok, choć osoba ta zostanie zbawiona ze względu na swoją wiarę, a nie na Ciebie.

Nawracając się nie dostajemy grupowego biletu do nieba dla całej naszej rodziny! Ten bilet jest jednoosobowy. My możemy innych tylko uświadamiać, że też warto żeby się w niego zaopatrzyli.

Ten fragment, który podajesz, nie jest o tym że niewierzący mąż zostanie zbawiony PONIEWAŻ jego żona jest wierząca, tylko że jest szansa że niewierzący mąż nawróci się pod wpływem wierzącej żony. Też ostatnio zastanawiałem się nad tym fragmentem o "świętych" dzieciach nawet z małżeństw wyznaniowo mieszanych - ja tu widzę jeśli już to raczej poszlakę za dopuszczalnością pedobaptyzmu.

"Ty i twój dom" nie znaczy, że ktoś nawracając się załatwiał zbawienie całej swojej rodzinie, tylko że nawracało się/chrzciło całe domostwo (znowu pedobaptyści podają to jako argument nie wprost za swoim stanowiskiem).


Ochrzczony na wyznanie wiary 27 XI 2016
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: magda » 31 sie 2016, 15:03

Nie wiadomo jak będzie ae wiem ze nie byabym szczesiwa jak by wrzucali mojego syna do jeziora ognia a z czymś takim w sercu nie byabym chętna na szczesiwą wieczność, Bóg takie rzeczy na pewno rozumie i zadziaa, cvzy to w czASIE króestwa 1000 etniego czy jeszcze w tym życiu


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1112
Rejestracja: 11 sty 2008, 19:47
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: Michał » 31 sie 2016, 15:46

No pewnie że byłoby przykro.
Katolikom też byłoby przykro, gdyby dusze ich bliskich poszły do piekła, nie wyszły z czyśćca, dlatego "dają na mszę" za nie. Ten sam mechanizm.

Nie sądzisz, że oczekiwanie że Bóg zbawi kogoś niezależnie od jego wiary po to żeby TOBIE nie było przykro jest trochę hmm... egocentryczne?

Przecież każdy musi sam za siebie zdecydować, czy przyjmie Chrystusa.


Ochrzczony na wyznanie wiary 27 XI 2016
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: niebieska777 » 31 sie 2016, 17:55

ale ja tu nie kwestionuję sprawiedliwego osądu Bożego - w ogóle w tym wątku... Jedynie On na podstawie wiary danego człowieka zadecyduje co znim.
Pytam tylko o uczucia zbawionych względem tego, że ich bliscy zbawienia nie dostąpili


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: nie będzie nam smutno?

Postautor: magda » 31 sie 2016, 21:46

Bóg pewnie weźmie wiee rzeczy pod uwagą na sądzie rózne okolliczności, bo po co byłby sąd gdyby tylko na nim skazywano przecież będą usprawiedliwieni na sądzie, więc mają szansę i ci co nie będą w pierwszym zmartwychwstaniu .


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 37 gości