Parę nurtujących pytań

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 2035
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Moje nurtujące pytanie

Postautor: Kitka » 29 wrz 2017, 11:40

krecik pisze:Ciało duchowe nie podlega prawom jakie rządzą na ziemi i ten fakt jest zaznaczony w Biblii. Naprawdę nie wiesz co apostoł napisał w 1 liście do Koryntian 15;34-58 ? mowa jest tam o tym że wierzący otrzymają ciało nie z krwi i kości...
W tym fragmencie nie ma mowy o jakimś duchowym ciele, które odbiegałoby od tego, co masz teraz, ale o tym że nasze ciało po zmartwychwstaniu będzie odnowione, chwalebne, nieskażone, niezniszczalne, zgodne z obrazem Chrystusa zmartwychwstałego. Duchowe będzie ze względu na doskonałość, a nie ze względu na to, że będzie innej "substancji". To, co zniszczalne przyodzieje się w niezniszczalność. Będzie inne w sensie jakościowym, a nie w ogóle inne.

krecik pisze:No ale jeśli jest wieczna kara to i musi też być jakaś forma życia wiecznego. Ta kwestia sprawia moje pytanie.
Jasno to jest ujęte w Rz 6,23: Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Jezusie Chrystusie. Jest albo jedno albo drugie.


Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Moje nurtujące pytanie

Postautor: krecik » 29 wrz 2017, 17:25

Kitka pisze:
krecik pisze:Ciało duchowe nie podlega prawom jakie rządzą na ziemi i ten fakt jest zaznaczony w Biblii. Naprawdę nie wiesz co apostoł napisał w 1 liście do Koryntian 15;34-58 ? mowa jest tam o tym że wierzący otrzymają ciało nie z krwi i kości...
W tym fragmencie nie ma mowy o jakimś duchowym ciele, które odbiegałoby od tego, co masz teraz, ale o tym że nasze ciało po zmartwychwstaniu będzie odnowione, chwalebne, nieskażone, niezniszczalne, zgodne z obrazem Chrystusa zmartwychwstałego. Duchowe będzie ze względu na doskonałość, a nie ze względu na to, że będzie innej "substancji". To, co zniszczalne przyodzieje się w niezniszczalność. Będzie inne w sensie jakościowym, a nie w ogóle inne.

krecik pisze:No ale jeśli jest wieczna kara to i musi też być jakaś forma życia wiecznego. Ta kwestia sprawia moje pytanie.
Jasno to jest ujęte w Rz 6,23: Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Jezusie Chrystusie. Jest albo jedno albo drugie.


W kwestii ciała duchowego używamy innych określeń, ale w rzeczy samej mam na myśli to samo :-)

Rozumiem przytoczony wers. Jednak teksty tego typu jak np. w księdze Daniela 12;2 " A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie. "
ORAZ ten z 1 listu Jana 3;14-15 "My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego. "

Generują pytanie, czym jest wieczne potępienie ? Może rzecz w tym że wierzący mają w sobie żywot, zaś bezbożni nie mają. Że potępieni dostaną jakieś życie ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 29 wrz 2017, 22:49

Wszystko zależy od teglo co to jest śmierć. Czy to unicestwienie i niebyt czy dalej inna forma zycia. Czy śmierc jest przeciwieństwem zycia ? Czy Bóg zmienił karę za grzech ze śmierci na wieczna mękę ? Jeśli tego nie ustalimy to co za róznica jakie ciała


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 30 wrz 2017, 11:56

magda pisze:Wszystko zależy od teglo co to jest śmierć. Czy to unicestwienie i niebyt czy dalej inna forma zycia. Czy śmierc jest przeciwieństwem zycia ? Czy Bóg zmienił karę za grzech ze śmierci na wieczna mękę ? Jeśli tego nie ustalimy to co za róznica jakie ciała


W tej kwestii to pytanie powinno być innego typu. Nie "co to jest śmierć" LECZ o jaką śmierć chodzi. Tak więc wszystko zależy którą z nich mamy na uwadze. Nurtujące mnie pytanie NIE DOTYCZY śmierci fizycznej.


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 01 paź 2017, 12:14

A mnie nurtuje śmierć tak która mnie czeka w najblizszym czasie.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 01 paź 2017, 13:58

magda pisze:A mnie nurtuje śmierć tak która mnie czeka w najblizszym czasie.


No to różnimy się bardzo, bo mnie śmierć fizyczna nic a nic nie obchodzi. Przecież to ciało i tak nie wejdzie do Bożego Królestwa.


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 780
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: diedmaroz » 01 paź 2017, 16:02

Czy przejście w stan śmierci ciała jest podobne do zapadnięcia w sen? Zasypiając nie mamy świadomości, w którym momencie następuje moment zaśnięcia, jest to jakby płynne, czy umieranie tak wygląda? Co dzieje się z duszą i duchem w tym momencie?


Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Jana 3:16)
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 02 paź 2017, 09:03

diedmaroz pisze:Czy przejście w stan śmierci ciała jest podobne do zapadnięcia w sen? Zasypiając nie mamy świadomości, w którym momencie następuje moment zaśnięcia, jest to jakby płynne, czy umieranie tak wygląda? Co dzieje się z duszą i duchem w tym momencie?


Bardzo dobrze porównałaś sen do śmierci. Tak jak nie rejestrujemy momentu zaśnięcia, tak też nie wiemy kiedy umrzemy :-)

Dusza czyli emocje, uczucia, myślenie, przestają działać z chwilą śmierci ciała. Natomiast duch ludzki powraca do Dawcy, gdyż On stwarzając człowieka, tchnął w niego Swój dech życia...


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 2035
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Kitka » 02 paź 2017, 09:57

Uważam, że Biblia daje jasne wskazówki odnośnie stanu po śmierci. I nie jest to bynajmniej stan nieświadomy, tak jakby człowiek rozpadł się na trzy odrębne elementy, które bez siebie nawzajem nie działają.
Jezus rozjaśnia to w przypowieści o bogaczu i Łazarzu, pokazuje wyraźnie stan świadomości duchów ludzi umarłych.

Jest jeszcze inny ważny szczegół. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, który otwiera drogę bezpośrednio do Boga.
Jesteśmy tymi, którzy ze śmierci przeszli do życia, tymi, których bramy hadesu (śmierci, szeolu) nie przemogą.
Zatem śmierć fizyczna dla chrześcijanina to nic nie znacząca chwila. Nie przerywa naszego życia, by umieścić nas w szeolu. Śmierć nie ma nad nami władzy. Stajemy przed Bogiem, by mieć udział w Jego chwale w oczekiwaniu na zmartwychwstanie.


Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 02 paź 2017, 11:07

Kitka pisze:Uważam, że Biblia daje jasne wskazówki odnośnie stanu po śmierci. I nie jest to bynajmniej stan nieświadomy, tak jakby człowiek rozpadł się na trzy odrębne elementy, które bez siebie nawzajem nie działają.
Jezus rozjaśnia to w przypowieści o bogaczu i Łazarzu, pokazuje wyraźnie stan świadomości duchów ludzi umarłych.

Jest jeszcze inny ważny szczegół. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, który otwiera drogę bezpośrednio do Boga.
Jesteśmy tymi, którzy ze śmierci przeszli do życia, tymi, których bramy hadesu (śmierci, szeolu) nie przemogą.
Zatem śmierć fizyczna dla chrześcijanina to nic nie znacząca chwila. Nie przerywa naszego życia, by umieścić nas w szeolu. Śmierć nie ma nad nami władzy. Stajemy przed Bogiem, by mieć udział w Jego chwale w oczekiwaniu na zmartwychwstanie.


Natomiast ja uważam że po śmierci fizycznej następuje KONIEC, według tego co zapisał król Salomon w Koheleta 9;10 " Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości. "

Zauważ że w historii bogacza i Łazarza (nie jest to przypowieść) nie ma żadnego działania, chociaż jest rozmowa, czyli myślenie...Jednak jest to zapisane jako obraz faktycznego stanu po śmierci, to znaczy to że nie ma możliwości kontaktu ludzi zbawionych z potępionymi i odwrotnie.

W jakim celu oczekujemy zmartwychwstania ? dotyczy to TYLKO ciała, bo duch człowieczy jest już ożywiony (patrz Efezjan 2)


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 02 paź 2017, 20:48

przypowieści nie są opowiesciami odzwierciedlajacymi stan rzeczywisty to są bajki z morałem i tylko morał się liczy. Ludzie nie robią takich rzeczy ze jak zgubi sie i znajdzie monetę to zwołuje sie znajomych na przyjęcie z takiej okazji albo jeśliby przypowieści odzwierciedlały stan faktyczny to Bóg by był osobnikiem nie znającym przyszłosci a do tego nierozgarnietym i pytającym aniołow o co chodzi bo sam nie wie tak jak w przypowieści o siewcy Bóg jest zaskoczony ze jest kąkol na polu skoro siał przenice i nie kuma dlaczego tak jest wiec przypowieści to bajki i na podstawie takich bajek kościół katolicki wymyślił sobie piekło i zycie wieczne dla niezbawionych oraz wieczna męke po smierci czyli dalsze trwanie zła w przyszłom świecie to są wymysły katolickie i jako takie są fałszywe do tego wieczna męka jest niebiblijna bo jest to kara wymyslona przez KRK , Bóg dał jedna karę za grzech a jest nią smierć i taka karę poniósł za nas Jezus , Gdyby Bóg dał karę wiecznej męki i Jezus chciałby nas zbawic to na wiecznosc w nasze miejsce musiałby sie smarzyc w piekle Bóg nigdy nie zmienił kary za grzech to KRK to zrobił a koscioły protestanckie zostawiły sobie te nauki katolickie . Ja wiem ze koscioły które maja nauki katolickie upadną i to na pewno bo nie mozna sie opierac na fałszu.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 780
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: diedmaroz » 02 paź 2017, 23:23

@magda
Może powinien powstać temat wieczne piekło vs unicestwienie? Kolejny punkt sporny, wirtualnie "spotykam" protestantów z obu "obozów". Jedni przekonani jak Ty (najczęściej AD7) inni zaś są pewni istnienia piekła.


Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Jana 3:16)
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 03 paź 2017, 00:19

Piekło to wymysł katolicki jak wszystkie ich nauki niszcza dzieło Jezusa , Po prostu jeśli Bóg zmienił karę za grzech ze śmierci na wiczna mękę to tym samym Jezus nas nie zbawił bo za nas tej wiecznej męki nie odbywa i tym sposobem zniszczono dzioło zbawcze Jezusa tak działaja nauki katolickie sa przeciwko Jezusowi i każdy kto w to wierzy idzie za djabłem bo to djabeł chce zniweczyc dzieło Jezusa.
Żeby być uczniem Jezusa to po pierwsze trzeba odrzucić wszystkie ale to wszystkie nauki kościoła katolickiego bo to kościół antychrysta.Ja odrzucam wszysto co katolickie.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 03 paź 2017, 10:16

magda pisze:przypowieści nie są opowiesciami odzwierciedlajacymi stan rzeczywisty to są bajki z morałem i tylko morał się liczy. Ludzie nie robią takich rzeczy ze jak zgubi sie i znajdzie monetę to zwołuje sie znajomych na przyjęcie z takiej okazji albo jeśliby przypowieści odzwierciedlały stan faktyczny to Bóg by był osobnikiem nie znającym przyszłosci a do tego nierozgarnietym i pytającym aniołow o co chodzi bo sam nie wie tak jak w przypowieści o siewcy Bóg jest zaskoczony ze jest kąkol na polu skoro siał przenice i nie kuma dlaczego tak jest wiec przypowieści to bajki i na podstawie takich bajek kościół katolicki wymyślił sobie piekło i zycie wieczne dla niezbawionych oraz wieczna męke po smierci czyli dalsze trwanie zła w przyszłom świecie to są wymysły katolickie i jako takie są fałszywe do tego wieczna męka jest niebiblijna bo jest to kara wymyslona przez KRK , Bóg dał jedna karę za grzech a jest nią smierć i taka karę poniósł za nas Jezus , Gdyby Bóg dał karę wiecznej męki i Jezus chciałby nas zbawic to na wiecznosc w nasze miejsce musiałby sie smarzyc w piekle Bóg nigdy nie zmienił kary za grzech to KRK to zrobił a koscioły protestanckie zostawiły sobie te nauki katolickie . Ja wiem ze koscioły które maja nauki katolickie upadną i to na pewno bo nie mozna sie opierac na fałszu.


Do nurtującego mnie pytania, dołącza jeszcze Twoja postawa. Jestem w lekkim szoku że osoba rzekomo narodzona na nowo twierdzi iż nie ma piekła. Czy w związku z tym uważasz że fragment z Apokalipsa 14;11-12 " A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia. Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa. " jest fałszywy ?
Jest dużo metafor w tym fragmencie, lecz dzień i noc jest dosłowna, czy według Ciebie nie ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 03 paź 2017, 10:24

magda pisze:Piekło to wymysł katolicki jak wszystkie ich nauki niszcza dzieło Jezusa , Po prostu jeśli Bóg zmienił karę za grzech ze śmierci na wiczna mękę to tym samym Jezus nas nie zbawił bo za nas tej wiecznej męki nie odbywa i tym sposobem zniszczono dzioło zbawcze Jezusa tak działaja nauki katolickie sa przeciwko Jezusowi i każdy kto w to wierzy idzie za djabłem bo to djabeł chce zniweczyc dzieło Jezusa.
Żeby być uczniem Jezusa to po pierwsze trzeba odrzucić wszystkie ale to wszystkie nauki kościoła katolickiego bo to kościół antychrysta.Ja odrzucam wszysto co katolickie.


Skoro odrzucasz wszyściutko co jest u Rzymsko --------------katolików, to znaczy że uważasz iż Trójca jest fałszywa ?

Katolikiem to i ja jestem jako cząstka Oblubienicy Jezusa Chrystusa, gdyż słowo to oznacza, POWSZECHNY, GLOBALNY...


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 33 gości