Parę nurtujących pytań

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 17 paź 2017, 06:40

Motyl pisze:
krecik pisze:
W KWESTII NIEBYTU/ANIHILACJI to zgadzam się całkowicie. Musimy uzmysłowić sobie że szatan jest perfekcjonistą w kłamaniu...Smutne jest to że chrześcijanie dają się oszukiwać.



Czy protestanci wierza w niesmiertelnosc duszy.....?

Czy moge prosic o wyczerpujaca, poparta argumentami biblijnymi odpowiedz nowonarodzonego z Ducha Sw. chrzescijanina...?


Słowo "protestant" jest zbyt pojemne, jest wśród nich tak wiele różnych doktryn że na takie pytanie raczej nie da się odpowiedzieć. Należy sprecyzować o jaką religię chodzi.

Uważam że na drugie pytanie odpowiedz zawarta jest w Galacjan 5;22-23 " Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. "
Przejawy tych cech muszą występować w codziennym życiu człowieka. No może nie wszystkie z jednakową mocą, lecz miłość jest podstawą i MUSI być zauważalna u człowieka uważającego się za osobę narodzoną na nowo.

Dotyczy to wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących. Wierzących oszukiwanych przez kościół Rzymskokatolicki również...


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 17 paź 2017, 18:37

Niech mi odpowie ktos kto wierzy w piekło i wieczna mękę , czy tu takiej osoby nie ma ????.
1.Czy człowiek jest nieśmiertelny????
2.Czy piekło jest wieczne???
3.Czym jest Jezioro ognia czy jest piekłem i wieczna męką czy miejscem unicestwienia ,
4. po co mamy zmartwychwstawać na ziemi jesli już po śmierci idziemy do nieba i zyjemy tam bo jesteśmy nieśmiertelni.

To bardzo ważne pytania bo jeśli nauka katolicka o nieśniertelności człowieka jest prawdziwa i o wiecznej męce to ja sie mylę i muszę to zweryfikować a jeśli jest to jak zwykle katolicka nauka wyssana z palca i fałszywa to koscioły pritestanckie nie pozbyły sie wszystkich katolickich nauk i to ich zniszczy i ściaągnie na ekumenizm i poddanie sie w przyszłosci papieżowi.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19255
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 18 paź 2017, 07:56

magda pisze:1.Czy człowiek jest nieśmiertelny????
Teraz nie, ale niektórzy będą żyć wiecznie, będą nieśmiertelni.
2.Czy piekło jest wieczne???
Hades nie, ale jezioro ogniste tak, Biblia podkreśla że ogień piekielny jest niegasnący.
3.Czym jest Jezioro ognia czy jest piekłem i wieczna męką czy miejscem unicestwienia ,
Jest miejscem kaźni:

Objawienie św. Jana 20:10 A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków.
4. po co mamy zmartwychwstawać na ziemi jesli już po śmierci idziemy do nieba i zyjemy tam bo jesteśmy nieśmiertelni.
Bo celem stworzenia człowieka było to żeby żył na ziemi, a nie w niebie. Pan Bóg przywróci naturalny stan człowieka. Niebo jest przeznaczone dla bytów duchowych. Dlatego Bóg mówi:

Księga Izajasza 65:17 Oto Ja stworzę nowe niebo i nową ziemię i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych, i nie przyjdą one na myśl nikomu.

Druga część proroctwa odpowiada na twój problem; czy ludzie będą pamiętać że ich bliscy są w piekle. Nie będzie sie tego wspominało, myłśi ludzkie zostaną oczyszczone z dawnych wspomnień związanych z grzechem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 2035
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Kitka » 19 paź 2017, 10:17

magda pisze:1.Czy człowiek jest nieśmiertelny????
Nie, człowiek jest istotą w pełni śmiertelną. Po pierwszym grzechu Bóg wygnał z raju Adama i Ewę, aby nie mieli dostępu do drzewa życia i aby nie mogli żyć wiecznie. (Rdz 3,22)

Życie wieczne jest dane tym, którzy wierzą w Chrystusa (Rz 6,23).

Śmiertelność całego człowieka (duszy, ducha i ciała) potwierdza też werset:
I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w gehennie.Mt 10,28
Bóg jest tym, który niszczy w gehennie. Mowa tu o jeziorze ognistym, w którym nastąpi śmierć druga. Ten werset też pokazuje, że do gehenny idą ci, którzy maja martwego ducha (ginie ciało i dusza)
magda pisze:2.Czy piekło jest wieczne???
Co to jest piekło? Biblia o piekle nie naucza. Funkcjonuje słowo 'piekło' w Biblii, ale ono jest wstawiane bardzo dowolnie w miejsca innych zwrotów greckich o różnym znaczeniu (gehenna, hades, tartar, otchłań....)
magda pisze:3.Czym jest Jezioro ognia czy jest piekłem i wieczna męką czy miejscem unicestwienia
To miejsce kary ostatecznej. Miejsce śmierci drugiej, która niszczy wszystko. To nie miejsce unicestwienia, jakiegoś zniknięcia, ale realnej kary śmierci. Bolesnej, strasznej, która obejmuje również świadomość straty wszystkiego, co dobre, piękne, bliskie, straty relacji z Bogiem. Taki grzesznik zmartwychwstanie i pozna Boga (Jego świętość, łaskę, miłość, że On Jest), i uświadomi sobie swoje położenie, że nie ma już odwrotu. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. I kara śmierci.
Nie wierzę w wieczne męki. W wieczności z Bogiem nie będzie śmierci, żałoby, krzyku. Pierwsze rzeczy przeminęły. Nie będzie słońca, nie będzie nocy (Ap 21,23; Ap 22,5), więc nie będzie męki dniem i nocą.
magda pisze:4. po co mamy zmartwychwstawać na ziemi jesli już po śmierci idziemy do nieba i zyjemy tam bo jesteśmy nieśmiertelni.

Idziemy przed oblicze Boże po śmierci nie dlatego, że jesteśmy nieśmiertelni, ale dlatego, że otrzymaliśmy życie wieczne i Jezus otworzył nam drogę do Ojca. Życie wieczne to dar, który już mamy, a nie który dopiero dostaniemy. Ono nie jest przerywane śmiercią fizyczną.

Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to? J 11,25-26 (dodatkowy wniosek z tego wersetu - można umrzeć na wieki - śmierć druga)

Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia (Ef 2, 4-5)

Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu, duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. Rz 8,10.

Zmartwychwstanie jest po to, aby dokonał się sąd nad wszystkimi narodami.
I aby przywrócony został stan, dla którego Bóg nas stworzył - nasze z Nim wspólne mieszkanie na nowej ziemi.
Człowiek jest istotą cielesną i jako taki ma żyć wiecznie.


christianinroman
Posty: 290
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: christianinroman » 20 paź 2017, 19:56

Kitka. Jesteś w dużym zwiedzeniu, bo nauki które tu ,, GŁOSISZ jako TAK I AMEN " są podobne do nauk organizacji świadków Jehowy i Adwentystów Dnia Siódmego. Dla zbawienia duszy (1 Piotra 1:9 ) nie potrzeba wierzyć z czego się składam jako człowiek. Pan Jezus nauczał lud i uczniów swoich i w tym nauczaniu nie robił wykładów czym jest dusza, czym jest duch i ciało. Nie tłumaczył czym jest gehenna, itd.
Trzeba uwierzyć w Pana Jezusa, uznać się za grzesznika i upamiętać się czyli odwrócić się od wiary w bożki a nawrócić do wiary w żywego Boga. A potem żyć w uświęceniu i w woli Bożej dla chwały Jezusa, czyli czcić Ojca w Duchu i prawdzie
Jana 4:23-24.


Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 254
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
O mnie: W tej chwili nie jestem dostępny na forum. Kontakt ze mną tylko przez j1213.org
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: biblijny » 20 paź 2017, 20:22

Kitka pisze:Co to jest piekło? Biblia o piekle nie naucza. Funkcjonuje słowo 'piekło' w Biblii, ale ono jest wstawiane bardzo dowolnie w miejsca innych zwrotów greckich o różnym znaczeniu (gehenna, hades, tartar, otchłań....)

...

Nie wierzę w wieczne męki.


Posługujesz się przekładem na język polski. Trudno, aby przekład na język polski był napisany po grecku.
I jeszcze jedno: od kiedy "otchłań" jest zwrotem greckim?

W istocie Pismo Święte posługuje się dwoma terminami: "hades" rozumiany jako kraina umarłych oraz "gehenna" rozumiana jako miejsce wiecznej kaźni.

To, że kaźń jest wieczna wynika z fragmentu, który został zacytowany przez przedmówcę:

„A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają spoczynku we dnie i w nocy czciciele Bestii i jej obrazu i ten, kto bierze znamię jej imienia” (Ap 14,11)

Potrzeba wyjątkowo złej woli, aby podważyć koncepcję wiecznej kary w obliczu powyższych słów.

I ostatnie: nie trzeba wierzyć w piekło, aby się tam znaleźć.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 2035
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Kitka » 21 paź 2017, 19:31

christianinroman pisze:Kitka. Jesteś w dużym zwiedzeniu(...)
Dziękuję za troskę.
Ja się o niczyim zwiedzeniu nie wypowiadam, więc poproszę o to samo z Twojej strony. Ok? :)

Wiem, że tematy "składu" człowieka są nieco drugorzędne wobec nauki o zbawieniu. Jednak wielu z nas nad tym rozmyśla.
Forum nie jest dla mnie miejscem wykładu nauk, ale miejscem dzielenia się opiniami. I to, co napisałam, jest moją opinią. Nie nauką "tak i amen".

christianinroman pisze:Trzeba uwierzyć w Pana Jezusa, uznać się za grzesznika i upamiętać się czyli odwrócić się od wiary w bożki a nawrócić do wiary w żywego Boga. A potem żyć w uświęceniu i w woli Bożej dla chwały Jezusa, czyli czcić Ojca w Duchu i prawdzie
No i amen.

Ach, i jeszcze... o gehennie Pan Jezus nie musiał nauczać. Oni to znali z praktyki.

biblijny pisze:Potrzeba wyjątkowo złej woli, aby podważyć koncepcję wiecznej kary w obliczu powyższych słów.
Pośród biblistów istnieją trzy koncepcje (takie, które są mi znane) dotyczące kary "piekielnej" - anihilacjonizm, klasyczne piekło z wieczną (niekończącą się) karą i apokatastaza. Wszyscy argumentują biblijnie. Nikomu nie zarzucam złej woli. Każdy rozważa w sercu ten temat.

Chcesz wierzyć w wieczne męki potępionych, ich kaźń i cierpienie? I w Boga miłości i sprawiedliwości, który wie, co to litość, który jest łaskawy i nieskory do gniewu, a jednocześnie któremu nie wystarcza ostateczna śmierć grzesznika i chce go wiecznie dręczyć zadając katusze bez końca? W takie dwa równoległe światy wiecznej szczęśliwości i wiecznej męki? Wierzyć, że człowiek ma w sobie Boży przymiot nieśmiertelności? Ok. Masz prawo.

biblijny pisze:I ostatnie: nie trzeba wierzyć w piekło, aby się tam znaleźć.
No i zgoda. Nie podważam istnienia miejsca kary.


Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 254
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
O mnie: W tej chwili nie jestem dostępny na forum. Kontakt ze mną tylko przez j1213.org
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: biblijny » 21 paź 2017, 21:01

Kitka pisze:Pośród biblistów istnieją trzy koncepcje (takie, które są mi znane) dotyczące kary "piekielnej" - anihilacjonizm, klasyczne piekło z wieczną (niekończącą się) karą i apokatastaza. Wszyscy argumentują biblijnie.


Odwoływanie się do autorytetu jest jedną z technik manipulacji. To dlatego w wielu reklamach występują aktorzy ubrani w białe kitle lekarskie.

Chrześcijanie ugruntowani w Słowie Bożym nie pozwolą się oczarować blaskiem autorytetu bliżej nie zidentyfikowanych "biblistów". To, że na współczesnej scenie religijnej występuje wielu wywrotowców, nie oznacza, że prawda się zatarła i już nie wiadomo, w co wierzyć. Prawda jest jedna i możliwa do poznania ludzkim umysłem.

Oczywiście każdy ma prawo namalować obraz boga, w jakiego ma akurat ochotę wierzyć. Jeśli ma to być dziadek z siwą brodą, którego przestrogi można ignorować przez wzgląd na jego postępującą demencję - proszę bardzo. Ja jednak wolę wierzyć w Boga takiego, jakim on faktycznie jest: świętego, miłosiernego i sprawiedliwego.

Miłość Boga wyraża się w tym, że zesłał On na świat Syna swego jedynego, i każdy, kto w Niego wierzy, nie umrze, lecz będzie żył wiecznie. Sprawiedliwość Boga wyraża się w tym, że wypełni On wszystkie swoje wyroki, to znaczy ukarze wieczną karą każdego, kto odrzuci Jego łaskę.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunieteMtl » 21 paź 2017, 22:41

biblijny pisze: Sprawiedliwość Boga wyraża się w tym, że wypełni On wszystkie swoje wyroki, to znaczy ukarze wieczną karą każdego, kto odrzuci Jego łaskę.


Ta wieczna kara to smierc.

Tak wierzyl narod wybrany przez tysiace lat, czekajac na Mesjasza, ktory uwolni go od tej kary.

Ogniste pieklo, w ktorym Bog Milosci i Sprawiedliwosci smazy ludzi skazanych juz raz na smierc ,to robota krk, ktora jak gangrena skazila i wypaczyla cala nauke Objawienia Bozego.

Nie wierze autorom i propagatorom nauki o piekle ognistym jako karze za grzech, ktorego nawet nie popelnilam....Nie mam podstaw ani powodow aby w to wierzyc....

Najlepszym argumentem przeciw jest dyskusja "biblijna" na ten temat na tym forum....i nie tylko na tym.....


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 21 paź 2017, 23:45

KAAN pisze:Teraz nie, ale niektórzy będą żyć wiecznie, będą nieśmiertelni.


Myślę tak jak KItka ze nowonarodzeni do życia wiecznego są już po śmierci dalej żywi
natomiast niezbawieni nie są nieśmiertelni i po śmierci po prostu nie żyja jak Jezus powiedział śpią.

J 11:11 bw "To powiedział, a potem rzekł do nich: Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu."
Dz 13:36 bw "Dawid bowiem, gdy wykonał służbę, jaką mu wyroki Boże za jego pokolenia wyznaczyły, zasnął, został przyłączony do ojców swoich i oglądał skażenie;"
2Krn 27:9 bw "I zasnął Jotam ze swoimi ojcami, i pochowano go w Mieście Dawida, władzę królewską zaś po nim objął Achaz, jego syn."
1Krl 11:21 bw "Gdy Hadad dowiedział się w Egipcie, że Dawid zasnął ze swoimi ojcami i że nie żyje Joab, wódz wojska, rzekł do faraona: Pozwól mi wrócić do mojej ziemi."

KAAN pisze:Hades nie, ale jezioro ogniste tak, Biblia podkreśla że ogień piekielny jest niegasnący.
3.Czym jest Jezioro ognia czy jest piekłem i wieczna męką czy miejscem unicestwienia ,
Jest miejscem kaźni:


Z tego co piszesz wynika ze to jest właśnie to miejsce wiecznej męki czyli że jezioro ogniste to piekło. No a jak to się ma do tego że w tym jeziorze jest unicestwiana śmierc i piekło.

Rev 20:14-15 bw
(14) I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć.
(15) I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.


Bóg unicestwia śmierć wrzucajac do tego jeziora , unicestwia piekło i też ludzi czyli to jezioro nie jest wieczną męką a miejscem unicestwienia

KAAN pisze: Biblia podkreśla że ogień piekielny jest niegasnący.


coś jak w Sodomie był wieczny ogień chyba to jakis symbol bo jednak ogień w Sodomie nie płonie do dzic .

KAAN pisze:Druga część proroctwa odpowiada na twój problem; czy ludzie będą pamiętać że ich bliscy są w piekle.


Czyli miałabym zapomnieć syna a ja nie chcę go zapominać chcę o nim pamiętać bo go bardzo kocham. To byłoby straszne.

Kitka pisze:. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. I kara śmierci.
Nie wierzę w wieczne męki. W wieczności z Bogiem nie będzie śmierci, żałoby, krzyku. Pierwsze rzeczy przeminęły. Nie będzie słońca, nie będzie nocy (Ap 21,23; Ap 22,5), więc nie będzie męki dniem i nocą.


Masz rację skoro ani dni ani nocy ma nie byc wiec jak moze coc trawc dniami i nocami to musi być coś symbolicznego , Wiem jedno ze Bóg chce zlikwidować zło djabła śmierć piekło cierpienie i chce stworzyc nowy świat bez zła i jak mam sobie wyobrazić ze jednocześnie bedzie mu potrzebne męczenie przez cała wiecznosć takich nędznych istot jak ludze , taka potężna istota jak Bóg miałby się lubowac z męce ludzików co niewiele rozumieli tu na tym świecie żyli chwilkę po to żeby ciercieć wieczniść jakos do mnie nie trafia taki okropny obraz Boga . Bóg jest sprawiedliwy i jeśli powiedział ze karą za grzech jest śmierć a nie tortury przez wiecznosc to myślę ze dotrzyma słowa i nie będzie mi syna zamęczał dla jakiejś sadystycznej przyjemności . I komu jest potrzebna wieczna męka ludziom nie bo nie będą pamietać i wiedzieć o niej chyba tylko Bóg by miał z tego mieć jakąs korzyść ale jaką dobry szlachetny sprawiedliwy kochający i miłośierny Bóg miałby z tej wiecznej męki jaką korzysć, co by taki ogrom cierpienia nędznych istot dawał Bogu . Ja rozumiem że katolikom wieczna męka była potrzebna jako straszak i maszynka do robienia pieniędzy ale Bogu i protestantom to do czego ma służyć

.
christianinroman pisze:są podobne do nauk organizacji świadków Jehowy i Adwentystów Dnia Siódmego.


Lepsze nauki Adwentystów niz papiestwa , moze nie wiesz ale po modlitwie pastorów Adwentystów zostałam uzdrowiona z guza płuc , jakoś ich modlitw wysłuchał Bóg i nie przeszkadzało Bogu to ze nie wierza w katolicka wieczna mękę.
Ty za to wierzysz w papieska naukę o nieśmiertelności człowieka i wieczna mękę. Nie wiem co lepsze.

biblijny pisze:A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają spoczynku we dnie i w nocy czciciele Bestii i jej obrazu i ten, kto bierze znamię jej imienia” (Ap 14,11)


Potrzeba bardzo złej woli żeby słowa symboliczne brać dosłownie o katuszach w dzień i w nicy w świecie gdzie nie będzie ani dnia ani nocy w wiecznosci . Sodomę też zniszczył "ogień wieczny" a jednak był tylko wieczny symbolicznie bo go dziś nie ma.

biblijny pisze:Miłość Boga wyraża się w tym, że zesłał On na świat Syna swego jedynego, i każdy, kto w Niego wierzy, nie umrze, lecz będzie żył wiecznie. Sprawiedliwość Boga wyraża się w tym, że wypełni On wszystkie swoje wyroki, to znaczy ukarze wieczną karą każdego, kto odrzuci Jego łaskę.


Raczej Bóg nie mówi nigdzie o żadnej wiecznej karze a o karze smierci . I chrześcijanin ugruntowany w słowie Bożym wie że karą za grzech jest śmierć nie wiczna męka tego uczy Pismo Świete .

Rz 6:23 bw "Albowiem[b] zapłatą za grzech jest śmierć[/b], lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."
A to co piszesz że bóg ma ukaracć jakąś "wieczną karą" nie jest nauką biblijną a manipulacją papieską którą niestety protestanckie kościoły zachowały do dziś.

Jezus zapłacił za nasze grzechy śmiercia nie wiczną męką zakonotuj sobie chrześcijaninie ugruntowany w Biblii te wersety . Jezus umarł to była nasza kara śmierci za nasze grzechy którą on przyjął za nas
Iz 53:5 bw "Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni."

On za nas przyjął naszą karę i to była śmierć . przez całe wieki cały system ofiarniczy prowadził do ostatecznej ofiary , i przez całe wieki symboliczne za nasze grzechy umierały zwierzeta a nie były wiecznie torturowane . Cały system Zakonu ofiar za grzechy i na końcu zakonu śmierć Jezusa były oparte na ty jednym że karą za grzech jest śmierć a tu popiestwo sobie wymyśla straszaka na pospólstwo w postaci wiecznej męki i niestety dalej wbrew Bobli i zdrowemu rozumowi dalej w to sie wierzy.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 22 paź 2017, 11:03

christianinroman pisze:Kitka. Jesteś w dużym zwiedzeniu, bo nauki które tu ,, GŁOSISZ jako TAK I AMEN " są podobne do nauk organizacji świadków Jehowy i Adwentystów Dnia Siódmego. Dla zbawienia duszy (1 Piotra 1:9 ) nie potrzeba wierzyć z czego się składam jako człowiek. Pan Jezus nauczał lud i uczniów swoich i w tym nauczaniu nie robił wykładów czym jest dusza, czym jest duch i ciało. Nie tłumaczył czym jest gehenna, itd.
Trzeba uwierzyć w Pana Jezusa, uznać się za grzesznika i upamiętać się czyli odwrócić się od wiary w bożki a nawrócić do wiary w żywego Boga. A potem żyć w uświęceniu i w woli Bożej dla chwały Jezusa, czyli czcić Ojca w Duchu i prawdzie
Jana 4:23-24.


Jeśli uważasz że błądzi to daj przykład ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19255
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 22 paź 2017, 11:45

magda pisze:
KAAN pisze:Teraz nie, ale niektórzy będą żyć wiecznie, będą nieśmiertelni.
Myślę tak jak KItka ze nowonarodzeni do życia wiecznego są już po śmierci dalej żywi
Obie mieszacie pojęcie życia; w naszej perspektywie należy sprecyzować o jakim życiu się mówi. Istnieje życie duchowe, istnieje także życie ciała. W kontekście antropologii biblijnej człowiek jest ciałem i duchem, a stan śmierci cielesnej jest chwilowy, nienaturalny, związany z obecnym istnieniem świata. Teraz każdy człowiek jest śmiertelny, zarówno zbawieni jak i niezbawieni. Zbawieni mają życie wieczne i po zmartwychwstaniu będą mieć wieczna społeczność z Bogiem, to nazywa się istotą życia wiecznego, będą nieśmiertelni także w ciele. Niezbawieni są martwi duchowo, ale pomimo matrwoty ducha żyją w ciele. Martwy duch nie oznacza, że go nie ma, ale że nie ma społeczności z Bogiem, egzystuje, ale nie ma w sobie życia Bożego. Tą sytuację widać w bogaczu cierpiącym w hadesie, a jednak egzystującym, mogącym odczuwać swoją śmierć duchową, pomimo śmierci ciała.

KAAN pisze:Hades nie, ale jezioro ogniste tak, Biblia podkreśla że ogień piekielny jest niegasnący.
3.Czym jest Jezioro ognia czy jest piekłem i wieczna męką czy miejscem unicestwienia ,
Jest miejscem kaźni:
Z tego co piszesz wynika ze to jest właśnie to miejsce wiecznej męki czyli że jezioro ogniste to piekło. No a jak to się ma do tego że w tym jeziorze jest unicestwiana śmierc i piekło.
to "piekło" które jest wrzucone do jeziora ognistego to hades, powinno być przetłumaczone na polski jako grób, albo kraina umarłych. Można by też zostawić greckie brzmienie i uniknęłoby się wielu nieporozumień. Grób i śmierć zostaną wrzucone do jeziora ognistego, bo nie bedzie tego na nowej ziemi. Staną się niepotrzebne. Natomiast piekło - jezioro ogniste pozostanie, nie ma zapisu który sugerowałby zniknięcie jeziora ognistego, samo do siebie nie może być wrzucone. Biblia mówi o ogniu nieugaszonym, wiecznym.

Bóg unicestwia śmierć wrzucajac do tego jeziora , unicestwia piekło i też ludzi czyli to jezioro nie jest wieczną męką a miejscem unicestwienia
Nie ma unicestwienia, Biblia nigdzie nie mówi o unicestwieniu człowieka, ale mówi o wiecznym potępieniu, wiecznej karze itd.
KAAN pisze: Biblia podkreśla że ogień piekielny jest niegasnący.
coś jak w Sodomie był wieczny ogień chyba to jakis symbol bo jednak ogień w Sodomie nie płonie do dzic .
Podobieństwo jest w zakresie sądu i niszczenia a nie w zakresie trwania.
KAAN pisze:Druga część proroctwa odpowiada na twój problem; czy ludzie będą pamiętać że ich bliscy są w piekle.

Czyli miałabym zapomnieć syna a ja nie chcę go zapominać chcę o nim pamiętać bo go bardzo kocham. To byłoby straszne.
To twój dzisiejszy problem, tego problemu nie będziesz mieć kiedy będziesz na nowej ziemi. Ale będziesz mieć ten problem kiedy była byś w piekle, przypomnij sobie bogacza, który rozpamiętywał swoich bliskich.
Kitka pisze:Nie wierzę w wieczne męki.
To znaczy że nie możesz wierzyć w wieczne zbawienie, bo skoro grzech nie powoduje wiecznego potępienia i wiecznej śmierci, to zbawienie nie może dotyczyć wiecznego zbawienia. Słowo "wieczny" w twoim rozumieniu oznacza tylko jakiś punkt czasu.

Masz rację skoro ani dni ani nocy ma nie byc wiec jak moze coc trawc dniami i nocami to musi być coś symbolicznego , Wiem jedno ze Bóg chce zlikwidować zło djabła śmierć piekło cierpienie i chce stworzyc nowy świat bez zła i jak mam sobie wyobrazić ze jednocześnie bedzie mu potrzebne męczenie przez cała wiecznosć takich nędznych istot jak ludze , taka potężna istota jak Bóg miałby się lubowac z męce ludzików co niewiele rozumieli tu na tym świecie żyli chwilkę po to żeby ciercieć wieczniść jakos do mnie nie trafia taki okropny obraz Boga . Bóg jest sprawiedliwy i jeśli powiedział ze karą za grzech jest śmierć a nie tortury przez wiecznosc to myślę ze dotrzyma słowa i nie będzie mi syna zamęczał dla jakiejś sadystycznej przyjemności . I komu jest potrzebna wieczna męka ludziom nie bo nie będą pamietać i wiedzieć o niej chyba tylko Bóg by miał z tego mieć jakąs korzyść ale jaką dobry szlachetny sprawiedliwy kochający i miłośierny Bóg miałby z tej wiecznej męki jaką korzysć, co by taki ogrom cierpienia nędznych istot dawał Bogu .
Popełniasz błąd myśląc że musisz znać motywy działania Bożego i skoro ich nie znasz to pewne rzeczy nie mają dla ciebie sensu, czyli nie istnieją. Poza tym sugerujesz że coś jest Bogu potrzebne to istnieje, a coś co nie, nie istnieje, szukasz jakie potrzeby ma Bóg i skoro ich nie znajdujesz to pewne rzeczy nie mogą istnieć. Potrzeba jest podstawą istnienia.
Bóg nie zdradza nam wszystkich swoich motywów, ani niczego nie potrzebuje, bo ma co chce. On objawia nam swój plan i swoje działanie, a my mamy to z pokorą przyjąć. Boże działanie nie podlega dyskusji i ocenie moralnej ani prawnej.

.
christianinroman pisze:są podobne do nauk organizacji świadków Jehowy i Adwentystów Dnia Siódmego.
Lepsze nauki Adwentystów niz papiestwa , moze nie wiesz ale po modlitwie pastorów Adwentystów zostałam uzdrowiona z guza płuc ...
I to wyjaśnia skąd się biorą twoje oglądy. Myślisz że tzw cuda, albo coś co uznajesz za cud jest potwierdzeniem prawdy ideologii w jaką wierzą ci którzy ci przynieśli tą ideologię. To jest jedna z metod oszustwa jakie stosuje szatan, została ona pokazana w Biblii:

Objawienie św. Jana 13:13 I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi.
14 I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańców ziemi, by postawili posąg zwierzęciu, które ma ranę od miecza, a jednak zostało przy życiu.
15 I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 22 paź 2017, 14:05

KAAN pisze:Tą sytuację widać w bogaczu cierpiącym w hadesie,


Nie cytuj przypowieści jako prawdy istniejącej i niepodwzalnej to jest fikcja po to zeby pokazac tą naukę ze człowiek nawet gdyby umarły zmartwychstał to nie uwierzy a nie jest to nauka popierająca katolickie bajdy. Na tej zasadzie to powinieneś sie kłucic ze Bóg nie wie co sie i dlaczego dzieje na tym świecie i jest zaskoczony że jest zło bo przecież w przypowieści Bóg jest zaskoczony skad sie wziął kąkol. Czyli w dyskusji o pochodzeniu zła np mozemy na podstawie fikcyjnej przypowieści powiedzieć ze Bóg nie wiedział nic o tym że jest zło a jak to odkrył to był zaskoczony tak jak tym kąkolem . Czy to uczciwie urzywać fikcji do popierania papieskich nauk.

KAAN pisze:Grób i śmierć zostaną wrzucone do jeziora ognistego, bo nie bedzie tego na nowej ziemi. Staną się niepotrzebne. Natomiast piekło - jezioro ogniste pozostanie, nie ma zapisu który sugerowałby zniknięcie jeziora ognistego, samo do siebie nie może być wrzucone. Biblia mówi o ogniu nieugaszonym, wiecznym.


Ale skoro w tym jeziorze jest unicestwiane śmierć i grób to jest to miejsce unicestwienia dlaczego ludzie mieliby być nieśmiertelni i nie być unicestwiani w miejscu unicestwienia, to się kupy nie trzyma przecież.

KAAN pisze:Niezbawieni są martwi duchowo, ale pomimo matrwoty ducha żyją w ciele. Martwy duch nie oznacza, że go nie ma, ale że nie ma społeczności z Bogiem, egzystuje, ale nie ma w sobie życia Bożego. Tą sytuację widać w bogaczu cierpiącym w hadesie, a jednak egzystującym, mogącym odczuwać swoją śmierć duchową, pomimo śmierci ciała.


W zyciu martwy duch to tak jest że pomimo tego żyja ale w śmierci duch wraca do Boga i zostaje samo ciało a ciało bez ducha nie moze cierpieć bo jest martwe i rozssypuje się w pył i najpierw gnije i rozpada . Zeby ciało zyło to Bóg musi dać swojego ducha żeby go ożywić więc jak sobie wyobrażasz ze Bóg daje swojego Ducha żeby znalazł się w jakimś miejscu wiecznej męki , Duch Boży w piekle??? :eek: . to też się kupy nie trzyma zupełnie. Bo niezbawieni musieliby dostać Ducha od Boga zeby zyli przez wiecznosć i cierpieli przez wiecznosc, czyli dostać życie wieczne tak jak i zbawieni a niestety pisze że tylko zbawieni otrzymają życie wieczne , nie wierze za to ze Duch Bozy zamieszka na wiecznosc w niezbawionych i będzie z nimi w cierpieniach u torturch żeby bardziej cierpieli i dłużej bez końca , czy Bóg ma takiego Ducha? . A najbardziej kupy się nie trzyma to ze Bóg zmienił karę ze śmierci na wiczną mękę, i nie dawaj mi tu pokrętnego tłumaczenia katolickiego że śmierć to niby duchowa nie taka śmierć jak sobie wybrażamy ale ze człowiek umiera a jednak zyje itp Jezus nam pokazał na sobie jaka jest kara za grzech a była to śmierć. Nie męczył sie przez wiecznosć. Katolicy tą nauką o wiecznej męce podważaja dzieło Jezusa wręcz unicestwiaja zbawienie bo jeśli wieczna męka istnieje to Jezus nas nie zbawił bo tej kary za nas nie odbył to jest dzieło papieskie djabelskie . Nie ma mowy ze cos co stworzyło papiestwo pochodzi od Boga to bite czyste djabelstwo.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19255
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 22 paź 2017, 14:22

magda pisze:
KAAN pisze:Tą sytuację widać w bogaczu cierpiącym w hadesie,
Nie cytuj przypowieści jako prawdy istniejącej..
Nie zaprzeczaj rzeczywistości, to nie przypowieść tylko opis rzeczywistości.
to jest fikcja
Pan Jezus nie zajmował się fikcją.
Czy to uczciwie urzywać fikcji do popierania papieskich nauk.
Czy to uczciwe zarzucać Panu Jezusowi kłamstwo?
KAAN pisze:Grób i śmierć zostaną wrzucone do jeziora ognistego, bo nie bedzie tego na nowej ziemi. Staną się niepotrzebne. Natomiast piekło - jezioro ogniste pozostanie, nie ma zapisu który sugerowałby zniknięcie jeziora ognistego, samo do siebie nie może być wrzucone. Biblia mówi o ogniu nieugaszonym, wiecznym.
Ale skoro w tym jeziorze jest unicestwiane śmierć i grób to jest to miejsce unicestwienia dlaczego ludzie mieliby być nieśmiertelni i nie być unicestwiani w miejscu unicestwienia, to się kupy nie trzyma przecież.
Tak twoje pisanie nie trzyma się kupy. Słowo Boże mówi o wieczne karze a ty piszesz o chwilowej.
a ciało bez ducha nie moze cierpieć bo jest martwe i rozssypuje się w pył i najpierw gnije i rozpada .
Ale napisano, ze bogacz cierpiał pomimo tego ze nie miał ciała fizycznego.

Nie ma mowy ze cos co stworzyło papiestwo pochodzi od Boga to bite czyste djabelstwo.
Masz fałszywe wyobrażenia o Biblii; nie stworzyło jej papiestwo, ale Duch Święty, prawda biblijna to nie jest produkt upadłego człowieka ale objawienie Boże.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunieteMtl » 22 paź 2017, 14:37

magda pisze:W zyciu martwy duch to tak jest że pomimo tego żyja ale w śmierci duch wraca do Boga i zostaje samo ciało a ciało bez ducha nie moze cierpieć bo jest martwe i rozssypuje się w pył i najpierw gnije i rozpada . Zeby ciało zyło to Bóg musi dać swojego ducha żeby go ożywić więc jak sobie wyobrażasz ze Bóg daje swojego Ducha żeby znalazł się w jakimś miejscu wiecznej męki , Duch Boży w piekle??? :eek: . to też się kupy nie trzyma zupełnie. Bo niezbawieni musieliby dostać Ducha od Boga zeby zyli przez wiecznosć i cierpieli przez wiecznosc, czyli dostać życie wieczne tak jak i zbawieni a niestety pisze że tylko zbawieni otrzymają życie wieczne , nie wierze za to ze Duch Bozy zamieszka na wiecznosc w niezbawionych i będzie z nimi w cierpieniach u torturch żeby bardziej cierpieli i dłużej bez końca , czy Bóg ma takiego Ducha? . A najbardziej kupy się nie trzyma to ze Bóg zmienił karę ze śmierci na wiczną mękę, i nie dawaj mi tu pokrętnego tłumaczenia katolickiego że śmierć to niby duchowa nie taka śmierć jak sobie wybrażamy ale ze człowiek umiera a jednak zyje itp Jezus nam pokazał na sobie jaka jest kara za grzech a była to śmierć. Nie męczył sie przez wiecznosć. Katolicy tą nauką o wiecznej męce podważaja dzieło Jezusa wręcz unicestwiaja zbawienie bo jeśli wieczna męka istnieje to Jezus nas nie zbawił bo tej kary za nas nie odbył to jest dzieło papieskie djabelskie . Nie ma mowy ze cos co stworzyło papiestwo pochodzi od Boga to bite czyste djabelstwo.




Magdo, podalas biblijne i logiczne argumenty, ktore moim zdaniem sa nie do podwazenia



Bardzo jestem ciekawa rozumienia tej kwestii przez poszczegolne denominacje...

W dyskusjach odbywajacych sie na tym forum stwierdzam z przykroscia, ze wsrod protestantow nie ma jednosci w zasadniczych kwestiach wiary.

Daje sie zauwazyc "golym okiem" chwasty rodem z krk.....

Dla mnie osobiscie jest to wskazowka, ze Kosciol Chrystusa jest rzeczywistoscia wylacznie duchowa.



Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 46 gości