Piątek, 13

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
Camillo
Posty: 73
Rejestracja: 17 maja 2010, 15:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Piątek, 13

Postautor: Camillo » 13 sie 2010, 15:03

Dziś 13. i to jeszcze piątek. Może to odpowiednia chwila, by zastanowić się nad przesądami. Proponuję, byśmy zrobili zbiór zwrotów i zachowań, których – choć wrosły w nasz język i kulturę – winniśmy się wystrzegać. Bo tak często odruchowo wypowiadane: "odpukać w niemalowane" czy "nie przez próg" są niby nieszkodliwym folklorem, ale jakie wystawiają świadectwo osobie mówiącej?
To, co? Tfu, tfu przez lewe ramię – spróbujemy? ;-)


(...) Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. (1 P 3:15-16)
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 13 sie 2010, 15:16

Zawsze śmieszyło mnie powiedzenie: "XXX nie poznałam cię. Będziesz bogata"


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
Camillo
Posty: 73
Rejestracja: 17 maja 2010, 15:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Camillo » 13 sie 2010, 15:17

Koszula na lewą stronę = prezent


(...) Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. (1 P 3:15-16)
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 13 sie 2010, 15:19

Koszula na lewą stronę=zakochany(a).


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
Camillo
Posty: 73
Rejestracja: 17 maja 2010, 15:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Camillo » 13 sie 2010, 15:22

Camillo pisze:Koszula na lewą stronę = prezent.


Małgorzata pisze:Koszula na lewą stronę=zakochany(a).


Może to na jedno wychodzi?


(...) Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. (1 P 3:15-16)
Awatar użytkownika
agnieszkas
Posty: 3628
Rejestracja: 04 kwie 2010, 15:55
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: In Christ Alone
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agnieszkas » 13 sie 2010, 15:23

mi ostatnio napisalo sie tutaj "trzymam kciuki", co wywolalo reakcje niektorych.


Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.
(Gal.2,20)
Awatar użytkownika
Camillo
Posty: 73
Rejestracja: 17 maja 2010, 15:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Camillo » 13 sie 2010, 15:59

agnieszkas pisze:mi ostatnio napisalo sie tutaj "trzymam kciuki", co wywolalo reakcje niektorych.


Warto by zajrzeć gdzieś do Kopalińskiego, żeby ustalić pochodzenie danego zwrotu. Może być całkiem niewinne, a może właśnie winne: wyczytałem gdzieś, że zakaz deptania progu (w nowym budownictwie progi nie występują, więc sprawa nieaktualna) wywodził się z dawnych wierzeń, iż w progu mieszkają bóstwa domowe.

A "na zdrowie" po kichnięciu?


(...) Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. (1 P 3:15-16)
Awatar użytkownika
agnieszkas
Posty: 3628
Rejestracja: 04 kwie 2010, 15:55
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: In Christ Alone
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agnieszkas » 13 sie 2010, 16:01

no wlasnie, a "na zdrowie" jako toast ?


Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

(Gal.2,20)
Awatar użytkownika
hungry
Posty: 688
Rejestracja: 05 maja 2010, 07:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: hungry » 13 sie 2010, 17:56

No fakt my protestanci wolni jesteśmy od przesądów, ale przyznajcie szczerze jak reagujecie na czarnego kota, który przebiegnie Wam drogę, albo na kopniaki na egzaminie :?: ;)


ps. w stopce masz wpisane [ yo u ] ?
Ostatnio zmieniony 13 sie 2010, 17:59 przez hungry, łącznie zmieniany 1 raz.


"Oto idą dni - mówi Wszechmogący Pan - że ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz słuchania słów Pana." Amos. 8:11 (BW)
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 13 sie 2010, 17:57

Hungry, to podpucha? :lol: Ja idę normalnie dalej.

Przejście pod drabiną.
Ślub w maju.


Awatar użytkownika
hungry
Posty: 688
Rejestracja: 05 maja 2010, 07:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: hungry » 13 sie 2010, 18:02

Małgorzata pisze:Hungry, to podpucha? :lol: Ja idę normalnie dalej.

Nie. Ja też idę dalej. Ale chodziło mi o szczera odpowiedź czy nie czujecie się zmieszani jakoś w swoich uczuciach, czy po prostu zapominacie o tym kocie. ;) Bo chodzi mi o to czy przesądy niektóre nie zostawiają w nas gdzieś jakiegoś śladu w psychice, stąd takie np. pomyłki z tym trzymaniem kciuków. Ja np. mimo, że nie daje wiary czarnym kotom i idę dalej, zaś jednak nie czuję się komfortowo w obecności tychże zwierząt, przez to, że źle mi się już jakoś kojarzą. Może za dużo się naczytałem historii egipskich kotach. Nie wiem.


"Oto idą dni - mówi Wszechmogący Pan - że ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz słuchania słów Pana." Amos. 8:11 (BW)
Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 13 sie 2010, 18:06

No, masz rację. Ale już dziś chyba pozbyłam się jakiś pozostałości.


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
makesh
Posty: 2043
Rejestracja: 20 maja 2010, 16:12
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: makesh » 13 sie 2010, 18:11

A ciekawy temat.

Z tym czarnym kotem. To mam niedobre kojarzenie, oczywiscie z przesadu jak i rowniez koloru byc moze? W ogole nie lubie kotow, a oni do mnie lgna.

Ja malo pamietam przesadow, choc u nas co rusz to przesad chyba. Pamietam jedno: nie rob tego, nie mow tego, bo bedzie zle. A kiedy pytalam dlaczego, to nikt zadnej odpowiedzi nie dawal i tak powstaja slepe werzenia. Albo robimy tak bo tak przodki robili. A wszystko co przodki robili to jest swiete.


Awatar użytkownika
hungry
Posty: 688
Rejestracja: 05 maja 2010, 07:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: hungry » 13 sie 2010, 20:57

makesh pisze:...nie lubie kotow, a oni do mnie lgna.

A może jednak ciut lubisz te zwierzęta skoro lgną do Ciebie. ;)
Nie martw się one czują instynktownie przyjaźń człowieka. No chyba, że Cię podrapał. :(


"Oto idą dni - mówi Wszechmogący Pan - że ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz słuchania słów Pana." Amos. 8:11 (BW)
Awatar użytkownika
aska
Posty: 1618
Rejestracja: 01 kwie 2008, 22:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: aska » 13 sie 2010, 22:28

eee tam, czasami po prostu tak się mówi. nie dlatego że się w to wierzy, tylko potocznie używa sie pewnych zwrotów i o ile nie są jakieś kłujące w o czy - to nie zamierzam z tego rozliczać. :)


Kościół nie tak bardzo Zielonoświątkowy

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości