Czy istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną?

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Kano888
Posty: 20
Rejestracja: 18 mar 2010, 23:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Czy istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną?

Postautor: Kano888 » 22 lis 2010, 18:59

Jak w temacie ?

I co na ten temat mówi Pismo Św ?


Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 7822
Rejestracja: 23 sty 2010, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Norwegia
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hardi » 22 lis 2010, 19:00

Oczywiście, że istnieje, bez przyjaźni małżeństwa są kruche i lipne...


Kano888
Posty: 20
Rejestracja: 18 mar 2010, 23:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Kano888 » 22 lis 2010, 20:56

Hardi pisze:Oczywiście, że istnieje, bez przyjaźni małżeństwa są kruche i lipne...


Ale Ty piszesz o małżeństwie poprzedzonym przyjaźnią ... Tak samo nie chodzi mi o to że powiesz jakieś kumpeli ze studiów " cześć " przypadkowo na ulicy i dalej " co u Ciebie ? " chodzi np. o to że piszesz/rozmawiasz dłuzszy czas z jakąś i się spotykasz , na zasadzie że żadna strona niczego nie oczekuje ...

Ja miałem koleżankę Anetkę z którą rozmawiałem parę miesięcy , i w końcu zacząłem się domagać ( nie wiem skąd się u mnie to zrodziło ) czegoś więcej od niej , wiedząc że ma chłopaka . Stąd zastanawiam się nad taką przyjaźnią ...

Bo np. z moim popędem to jest niemożliwe chyba ...
Chyba że ktoś jest gejem ...
Zależy chyba to indywidualnie od człowieka .

Pismo coś wspomina żeby nie przebywać sam na sam o ile dobrze pamiętam ...

W moim wypadku nie ma czegoś takiego jak przyjaźń z kobietą , albo związek albo do widzenia .

Chyba że ktoś jest aseksualny , gejem , lub jakiś inny antyspołeczny , nie znam nikogo kto by miał jakaś przyjaciółkę i nie oczekiwał czegoś od niej ...

Takze z mojego punktu widzenia taka przyjaźń nie istnieje , przynajmniej na podstawie tego co do tej pory widziałem i sam przeżyłem . Stąd dziwie się że dużo ludzi uznaje coś takiego .


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną?

Postautor: Norbi » 22 lis 2010, 21:55

Kano888 pisze:Czy istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną?

Oczywiście.
Może istnieć prawdziwa przyjaźń między kobietą a mężczyzną. We własnej rodzinie mam dwa takie przykłady przyjaźni. Trwa ona już prawie dwadzieścia lat, a ci przyjaciele od kilkunastu lat mają własne, odrębne rodziny.


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 22 lis 2010, 22:07

Kano888 pisze:Jak w temacie ?


Nie.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Adalbertus
Posty: 3937
Rejestracja: 03 sty 2009, 22:06
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Adalbertus » 22 lis 2010, 22:08

Imperator pisze:Nie.


Dlaczego tak sądzisz?


Małgorzata
Posty: 14967
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 22 lis 2010, 22:11

Imperator pisze:Nie.


Mówisz to z punktu widzenia mężczyzn?


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 22 lis 2010, 22:12

Adalbertus pisze: Dlaczego tak sądzisz?


Moje male doswiadczenie zyciowe i rozmowy z kobietami i mezczyznami.

Co to znaczy kiedy kobieta mowi mezczyznie- no to zostanmy przyjaciolmi?

Oczywiscie mezczyzna moze byc zakwalifikowany jako dobry przyjaciel, ale nie jest wzajemne - on chce aby ona byla jego kobieta a nie przyjaciolka. On wlozeniu do szuflady dobry przyjaciel juz nigdy z niej nie wyjdzie. A zatem przyjazn to nie jest. Frustracja dla faceta jedynie.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
Dawid
Posty: 1848
Rejestracja: 04 lut 2010, 15:41
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dawid » 22 lis 2010, 22:19

Kano888 pisze:Ja miałem koleżankę Anetkę z którą rozmawiałem parę miesięcy , i w końcu zacząłem się domagać ( nie wiem skąd się u mnie to zrodziło ) czegoś więcej od niej , wiedząc że ma chłopaka . Stąd zastanawiam się nad taką przyjaźnią ...

Bo np. z moim popędem to jest niemożliwe chyba ...
Chyba że ktoś jest gejem ...
Zależy chyba to indywidualnie od człowieka .

Pismo coś wspomina żeby nie przebywać sam na sam o ile dobrze pamiętam ...

W moim wypadku nie ma czegoś takiego jak przyjaźń z kobietą , albo związek albo do widzenia .

Chyba że ktoś jest aseksualny , gejem , lub jakiś inny antyspołeczny , nie znam nikogo kto by miał jakaś przyjaciółkę i nie oczekiwał czegoś od niej ...

Takze z mojego punktu widzenia taka przyjaźń nie istnieje , przynajmniej na podstawie tego co do tej pory widziałem i sam przeżyłem . Stąd dziwie się że dużo ludzi uznaje coś takiego .


Kano ile masz lat?
Twoja wypowiedz przypomina mi nastolatka który kobietę widzi tylko jako obiekt seksualny...


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 22 lis 2010, 22:33

Dawid pisze: Twoja wypowiedz przypomina mi nastolatka który kobietę widzi tylko jako obiekt seksualny...


Dawid... technicznie rzecz ujmujac to ty tez jestes jeszcze nastolatkiem.

Co do wypowiedzi

Kano888 pisze: Bo np. z moim popędem to jest niemożliwe chyba ...


1 List do Tymoteusza 5:2 bw

(1)Starszego mężczyzny nie strofuj, lecz upominaj go jak ojca, młodszych jak braci, (2) starsze kobiety jak matki, młodsze jak siostry, z wszelką powściągliwością. (3)Otaczaj szacunkiem wdowy, które rzeczywiście są wdowami.

Traktuj mlodsze od siebie dziewczeta jak swoje siostry. Rownolatki podobnie.

I tak na wszelki wypadek... Czy przestales juz zagladac na porno strony?


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 22 lis 2010, 22:33

Mam wrażenie, że oceniasz po sobie lub bardzo stereotypowo...

Imperator pisze:Co to znaczy kiedy kobieta mowi mezczyznie- no to zostanmy przyjaciolmi?


Kiedy kobieta MÓWI mężczyźnie- "no to zostańmy przyjaciółmi" to raczej nie wyniknie z tego przyjaźń bo prawdziwa przyjaźń nie wymaga deklaracji lecz kształtuje się w sposób naturalny.

Wyobraź sobie np. że dwie osoby znają się od dziecka, wiele wspólnie przeszli, kłócili się nie raz, godzili, byli ze sobą w ciężkich chwilach i wiedza o sobie niemal wszystko.
Później zakładają własne rodziny lecz dalej pozostają przyjaciółmi- osobami sobie bardzo bliskimi.
To tylko przykład bo sytuacje mogą być naprawdę różne.

Generalnie w świecie określenie "przyjaźń pomiędzy kobietą, a mężczyzną" kojarzy się dwuznacznie i zazwyczaj postrzegana jest z lekkim zabarwieniem erotyzmu, a nawet seksu.
Jednak tak wcale być nie musi. Wszystko zależy od danego człowieka i tego co rozumie pod pojęciem przyjaźni.


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 22 lis 2010, 22:34

Norbi pisze: Jednak tak wcale być nie musi. Wszystko zależy od danego człowieka i tego co rozumie pod pojęciem przyjaźni.


Oczywiscie, nie przecze ze nie ma wyjatkow. Sam mam troche kobiet z ktorymi sie przyjaznie - ale nie oczekuje ze beda one "moimi".


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 22 lis 2010, 22:37

Imperator pisze:Sam mam troche kobiet z ktorymi sie przyjaznie - ale nie oczekuje ze beda one "moimi".

Bo gdybyś tego oczekiwał to nie byłoby juz mowy o przyjaźni...


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 22 lis 2010, 22:41

Norbi pisze: Bo gdybyś tego oczekiwał to nie byłoby juz mowy o przyjaźni...


Tylko to co mowilem wczesniej... frustracja.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
Dawid
Posty: 1848
Rejestracja: 04 lut 2010, 15:41
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dawid » 22 lis 2010, 22:43

Imperator pisze:Dawid... technicznie rzecz ujmujac to ty tez jestes jeszcze nastolatkiem.

Oj tam :P



Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości