Wykluczenie z Kościoła

Tu robimy burze mózgów.......
sibela
Posty: 1033
Rejestracja: 07 wrz 2008, 17:16
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Dolna Bawaria
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: sibela » 13 cze 2015, 21:59

u nas tez takiej sytuacji nie bylo. Ciekawa jestem czy mamy w statucie taka mozliwosc hmmm, musze poczytac


Niektórzy modlą się o całą beczkę, a nadstawiają kubek.
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 13 cze 2015, 22:08

Vrijer pisze: I czy wykluczanie praktykuja wszystkie koscioly protestanckie?


Dyscyplina koscielna to jeden z trzech elementow biblijnego kosciola.

Cechy służące rozpoznaniu prawdziwego Kościoła to: wykład czystej doktryny Ewangelii; jasne sprawowanie sakramentów, jak to zostało ustanowione przez Chrystusa; praktykowanie dyscypliny w karceniu grzechu; czyli pokrótce - zarządzanie wszystkim zgodnie z nieskalanym Słowem Bożym, odrzucanie wszystkiego z nim sprzecznego i rozpoznanie Jezusa Chrystusa jako jedynej Głowy Kościoła.


Nie dzialo sie w kosciolach do jakich chodzilem, bo nie bylo dzieki Bogu potrzeby. Znam przypadki z innych.

Rozdział 30. Kary kościelne

I. Pan Jezus, król i głowa swojego Kościoła, ustanowił władzę dostojników kościelnych niezależną od urzędników świeckich.

II. W ręce tych dostojników oddane zostały klucze do Królestwa Niebieskiego, dzięki czemu posiadają moc powstrzymywania i odpuszczania grzechów, zamykania królestwa przed zatwardziałymi za pomocą Słowa i potępienia. Szczerze żałującym otwierają Królestwo ponownie głosząc Ewangelię i zwalniając od potępienia.

III. Potępienie konieczne jest do nawrócenia grzeszych braci, niedopuszczenia, aby inni grzeszyli, ochrony czystości i honoru Chrystusa oraz świętego wypełniania Ewangelii. Potrzebne są też, aby nie dopuścić do gniewu Bożego, który sprawiedliwie dotknąłby Kościół, gdyby przymierze doznało profanacji przez notorycznych i upartych grzeszników.

IV. Dla osiągnięcia celu, dostojnicy kościelni winni działać przez upomnienie, zawieszenie od uczestnictwa w Wieczerzy Pańskiej na rok, oraz przez wyłączenie z Kościoła w zależności od natury przestępstwa i win osoby.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 955
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Czekoladowy » 13 cze 2015, 22:43

Ja spotkałem się z "wykluczeniem ze społeczności" w Kościele Chrystusowym. Przede wszystkim polegało to na formalnym wykreśleniu z listy członków, a spowodowane było tym, że pewne osoby przestały przychodzić do kościoła i nie chciały utrzymywać kontaktu z członkami zboru mimo wielokrotnych próśb.


sibela
Posty: 1033
Rejestracja: 07 wrz 2008, 17:16
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Dolna Bawaria
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: sibela » 14 cze 2015, 09:37

wlasnie zerknelam w statut i u nas jest opcja wykluczenia tak jak Czekoladowy pisze osob, ktore nie biora udzialu w zyciu spolecznosci. Oczywiscie nie robi sie tego ot tak tylko rozmawia wczesniej z bratem lub siostra. Jednym z powodow tego jest, ze my placimy za te osoby skladke do kosciola. Nie pamietam aby to mialo u nas miejsce.


Niektórzy modlą się o całą beczkę, a nadstawiają kubek.
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 14 cze 2015, 10:19

Ja też się spotkałam z wykluczeniem,a właściwie zawieszeniem. Też nie "ot tak",ale było to za pijaństwo i coś jeszcze /w rodzinie/.


Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 955
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Czekoladowy » 14 cze 2015, 17:15

Nie wszędzie jest tak samo. W tamtym Kościele Chrystusowym nie było to za samo niechodzenie i brak jakiegokolwiek udziału w kościele ale także z powodu odrzucania wielu prób kontaktu, propozycji spotkania itd. Po prostu osoby stwierdziły, że już nie będą przychodzić do kościoła i nie chciały tej sprawy wyjaśnić, czy nawet powiedzieć tego wprost, uznały, że mają kościół gdzieś. To w sumie po co ktoś taki ma być formalnym członkiem? Jak będzie chciał, to niech przyjdzie jako sympatyk.

Myślę, że to "wykluczenie", to nie takie samo wykluczenie, jakie znamy z 1 Kor.


sibela
Posty: 1033
Rejestracja: 07 wrz 2008, 17:16
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Dolna Bawaria
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: sibela » 14 cze 2015, 20:34

po co komu martwe duszyczki w kartotece za ktore jeszcze trzeba zaplacic skladke

Mysle, ze kazdy jest na tyle dorosly, ze jak nie chce brac udzialu w zyciu spolecznosci to moze powiedziec "Do widzenia".


Niektórzy modlą się o całą beczkę, a nadstawiają kubek.

Wróć do „Gdybolologia - Krolowa Nauk :)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości