jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Masz pytanie? Zapytaj tutaj. Tematy niepasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: magda » 06 wrz 2016, 14:34

Potrzebuję zeby ludzie naprawdę nowonarodzeni napisali mi czy to co było w tym temacie to nie straszne że każdy tu z naszych braci tak zareagował tu jest ten haniebny temat: viewtopic.php?f=47&t=15140 Wróciłam na forum ale to nie daje mi spokoju i w zależnosci od waszych odpowiedzi zostane lub odejdę bo jeśi sie okaże ze tu trzeba popierać grzeszenie z premedytacja to wolę odejśc .najpierw wersety:
1. czy nowonarodzony człowiek może byc niewolnikiem grzechu?
J 8:34 bw "Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu."
2 .czy człowiek grzeszacy z premedytacją jak w tym poście zna Jezusa a w takim razie czy nieznajac Jezusa można być nowonarodzonym?
1J 3:6 bw "Każdy, kto w nim mieszka, nie grzeszy; każdy, kto grzeszy, nie widział go ani go nie poznał."
3.Czy czowiek którego apostoł określa ze"z djabła jest" to czowiek nowonarodzony?
1J 3:8 bw "Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie."
4.Czy nowonarodziny z Boga może sobie grzeszyc nagminnie z premedytacją czy w takim razie Jezus go strzeże czy nie?
1J 5:18 bw "Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć."
5 . Czy umarwszy z Chrystusem dla grzechu nownarodzona osoba dalej trwa w grzechu
Rz 6:2 bw "Przenigdy! Jakże my, którzy grzechowi umarliśmy, jeszcze w nim żyć mamy?"
Rz 6:6 bw "wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi;"
6.Co to oznacza zeby sie opierać przeciwko grzechowi aż do krwi , czy po prostu skutecznie nie odpuszczajac sobie?
Hbr 12:4 bw "Wy nie opieraliście się jeszcze aż do krwi w walce przeciw grzechowi"
7. czy tu apostoł pisze prawde czy raczej sciemnia
Hbr 10:26 bw "Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy,"
I w swietle tego oceńcie tamten wątek proszeprawdę nowonarodzone o wypowiedzenie sie bo niedobrze mi sie robi czytajac tamte komentarze , jest taki werset który bym zastosowaa w wypadku gaskanie po gówce grzeszników takich trwających z premedytacja w grzechu.
Rz 1:32 bw "oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią."


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2522
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: nadrozd » 06 wrz 2016, 14:43

A Ile czasu trwa poród?

; )


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: magda » 06 wrz 2016, 16:21

Różnie moja koeżanka rodziła 10 minut a ja jedno z dzieci 24 godziny ae co to ma do nowonarodzenia


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: Samolub » 06 wrz 2016, 16:26

A uczynkowość co ma do Nowo Narodzenia? Skoro zbawienie jest z łaski, a NN daje pewność zbawienia.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: magda » 06 wrz 2016, 17:45

Ja proszę o odpowiedź na te moje pytania w swiate tych wersetóów tam jest wiele powiedziane o grzechu , chcę wiedziec jak to inni rozumieją.
Własnie Samolubie chodzi o ten dawny temat co podałam link czy człowiek nowonarodzony należacy do Jezusa może sobie trwac w grzechu jakims ulubionym bo wedłóg mnie nowonarodzenie i smierć starego człowieka to wyklucza a w tamtym temacie wszyscy stwierdzili ze mozna sobie trwac w ulubionym grzechu i być nowonarodzonym wiec abo ja i te wersety z Biblii sie mylą albo forumowicze nie rozumieją nowonarodzenia i śmierci starego człowieka wiec chcę wiedzieć jak jest.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: Samolub » 06 wrz 2016, 18:08

Tak, bo osoba Nowo Narodzona oczekuje zbawienia i pełnego uświęcenia. Ponieważ jest pod łaska nie popełnia grzechu, grzech zostaje wymazany, Duch Święty działa wraz z wolą tej osoby by odrzucić wszelki grzech i podejmować uświęcenie. Co nie znaczy że zawsze widać jakąś ogromną zmianę. Czasami Bóg może pozwalać na doświadczanie takiej osoby co może generować nawet większe pokusy czy grzeszność niż przed Nowo Narodzeniem. Ale osoba nie ma tendencjii do grzechu, szczera ochote porzucenia grzechu, pokutę.

Nowo Narodzenie to nie proces taki że z więzienia ktos wyszedł i stał się dobrym czlowiekiem. Nowo Narodzenie oznacza uczestnictwo w łasce krzyża.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
n.ellie
Posty: 380
Rejestracja: 09 maja 2016, 10:17
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: n.ellie » 06 wrz 2016, 19:10

Magdo, co prawda nie znam całej sprawy, ale tamtemu chłopakowi raczej potrzebna jest terapia, oczywiście także i modlitwa. Bóg czasem działa nie tylko wewnątrz nas i przez swoje Słowo, ale przez innych ludzi, których stawia nam na drodze.
Są różne grzechy, różne historie ciągną się za człowiekiem.
W moim przypadku część zła wyparowało od razu, a część wymaga sporo modlitwy i wewnętrznej walki. Ja wiem, że należę do Jezusa i to daje mi motywację. Czasem niespodziewanie zdarza nam się wszystkim czasem zgrzeszyć i za to żałujemy.

Myślę, że ważna tu jest postawa danej osoby, czy żałuje, czy zdaje sobie sprawę z grzesznej natury i czy pomimo wielu upadków znowu się podnosi i walczy.
Wiadomo, że jak ktoś się ze sobą pieści jak dziecko, że ja nie umiem i koniec albo ma postawę "jakiego mnie stworzyłeś takiego mnie masz" i nic z problemem nie robi, to powinna zapalić się lampka, czy ta osoba faktycznie wierzy w Boga i Bogu.

Uświęcani jesteśmy przez całe życie.

Myślę, że ten chłopak ma na swój sposób ciężki krzyż do niesienia, jeśli szczerze prosił o pomoc i miał w sobie chęć walki, bo wie, że jego grzech jest obrzydliwy. Może to jest jakaś próba jego wiary, nie wiem. Nie znam tego człowieka i nie znam jego serca ani myśli.

Nie ma miejsca na akceptację grzechu. Ale jest cierpliwość i chęć pomocy wobec tych, którzy walczą ze swoimi cieniami, bo każdemu z nas zdarza się upaść.


I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (1 Kor 13:2)
Obrazek
https://www.instagram.com/kobieta_z_biblia/
http://kobietazbiblia.blogspot.com/
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: magda » 06 wrz 2016, 20:22

Ae mnie nie chodzi o sprawę jakiegoś tam zgrzeszenia a ulubiony grzech i trwanie w nim, ja mu daam rade zeby przemyslał nowonarodzenie ukrzyżowanie starego człowieka a wszyscy na mnie chuzia bo jak śmiem twierdzic ze on jnie jest nowonarodzony wiec pytam w świete tych wersetów jak to jest z nowonarodzeniem , myśle ze nie stać tu nikogo zeby nopisać na ten temat, nikt się nie wychyli jak do tej pory nikt nie podjął tematu. dypomatycznie , temat śliski, niewygodny , trudny no i wszystkie wersety wskazuja ze miałam rację . Napisaam ten temat zeby sprawdzic to forum z kim na prawdę mam do czynienia.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: Imperator » 06 wrz 2016, 20:28

Nowonarodzenie jest inne niz uswiecenie.
Nowonarodzenie to moment, uswiecenie jest przez cale zycie.
Calkowite uswiecenie nowonarodzeni osiagna po smierci.

Te wersy sa dla tych ktorzy sa jeszcze po tej stronie wiecznosci:

Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca - Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: magda » 06 wrz 2016, 20:39

No waśnie ten werset co podałeś to dotyczy zwykych grzechów ale co z takim upartym trwaniem w jakimś grzechu i myśę ze te wersety co ja podałam tego sie tyczą bo to ten sam Jan pisze przecież ze 1J 3:6 bw "Każdy, kto w nim mieszka, nie grzeszy; każdy, kto grzeszy, nie widział go ani go nie poznał."
1J 3:8 bw "Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie."
1J 5:18 bw "Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć."
Wygąda tak jak by Jan sam sobie przeczył a nie przeczy ale ja to rozumiem że mówi o dwuch różnych sposobach grzeszenia i pierwszy to popełniane grzechy sporadyczne za które żałujemy walczymy i pillnujemy sie zeby ich nie robić a te drugie wersety dotyczą grzechów takich z premedytacją trwania w grzechu jakims ulubionym stale . Wydaje mi sie własnie że człowiek nowonarodzony takich z premedytacja nie popełnia nie trwa w grzechu a uświeca sie i walczy , chyba trwanie w grzechu wykllucza to ze człowiek jest nowonarodzony tak z tych wersetów wynika , no bo co to jest wedłóg ciebie ukrzyzowanie starego człowieka? jak to w praktyce wygląda


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2844
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: kruszynka » 06 wrz 2016, 21:20

magda pisze:Napisaam ten temat zeby sprawdzic to forum z kim na prawdę mam do czynienia.

No i jak wygląda werdykt?

Imperator krótko i zwięźle odpowiedział.
magda pisze:No waśnie ten werset co podałeś to dotyczy zwykych grzechów

To znaczy jakich?
magda pisze:Wróciłam na forum ale to nie daje mi spokoju i w zależnosci od waszych odpowiedzi zostane lub odejdę bo jeśi sie okaże ze tu trzeba popierać grzeszenie z premedytacja to wolę odejśc

Mam wrażenie, że jedynym sposobem na to byś została jest oświadczenie wszystkich tu obecnych, że zgadzają się z Tobą w kwestii iż każdy kto grzeszy "przewleke" nie jest nowonarodzony.
Ja tego nie zrobię. W modlitwie proszę Pana by spowodował we mnie absolutną niezdolność do osądzania kto jest zbawiony, a kto nie. Nie moja to rzecz. Pan wie. Jest dość dużo we mnie samej do naprawienia więc jest czym się zająć. :-/

(12) Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu. (13) Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
ToBe
Posty: 80
Rejestracja: 18 lip 2016, 11:46
wyznanie: Kościół Boży w Chrystusie
O mnie: Gal 5:19, 22-23
2 Kor 13:13
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: ToBe » 07 wrz 2016, 00:01

Magda siostro AMEN.
Masz całkowitą rację, w tym co piszesz.
Tylko trzeba pamiętać "że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i tylko On wie kogo zbawi i wedle swojego uznania"
Trwający w swoim grzechu nie może mówić że się odrodził na nowo, że istnieje w Chrystusie.
Ja mam wiele grzechów na sumieniu, a zatwardziałosc mojego serca i brak miłosierdzia były tak wielkie że słowa tego nie opiszą.
Gdy Duch Święty pociągnął mnie do Chrystusa większość starego człowieka zniknęła, jednak jakąś część pozostała i nadal walczę, nadal się modlę o to aby Bóg stworzył we mnie nowe czyste serce, aby moje myśli były dalekie od przewrotnosci i aby nie dopuszczał możliwości działania starego Ja we mnie.
Są dni że nie ma we mnie nawet 1% starej mnie, ale bywają też chwile że moje stare ja, moje stare grzeszne postępowanie uderza we mnie bardzo mocno.
Czy zatem odrodziłam się na nowo? Wierzę, że tak.
Nowo nadzienie daje Nam "wrażliwość na grzech" i gdy zgrzeszymy przeciwko Ojcu, zaraz Duch Święty szybko Nas karci i mamy "kaca moralnego" i szybko skruszeni biegniemy przeprosić Boga Ojca.
Masz całkowitą rację w tym, ze jak chłopak poddaje się swoim słabościom, że nie zapiera się samego siebie, to się nie odrodził. Jeżeli nie walczy z tym, to odrodzenie jej było jak pył i sam sobie wmówił, a co z człowieka powstaje to nie trwa długo, bo tylko z Boga możemy na wieczność się odrodzić (sama wiem cos o tym, gdy się wpada w pychę "że teraz to ja jestem nowo narodzona i takie tak" achy i echy " a postępowanie jak było złe tak i zostało, przeżyłam to kiedyś).
Dość ciekawa "deską ratunku jest"
Rz 7:19-20 „Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę”. „Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka”. Każdy z nas chce czynić dobro, dobro po nawróceniu, ale niewoli grzechu jest tak silna, a objawia się poprzez właśnie nasze "słabości ciała". Nie pozbawia nas to odpowiedzialności za te grzechy, nie wiem czy ten chłopak się opamiętał, nie wiem czy strasznie żałował za to co robił,jeżeli nie, jeżeli uparcie trwał w tym postępowaniu grzesznym to to dwa różne grzechy.
I nie można jedną miarą ich mierzyć.
A "z łaski zbawieni jesteśmy".
Co do uczynkowosci, to przecież po nowym narodzeniu to nie My wykonujemy uczynki zakonu, a Duch Boży w nas, bowiem do tego powołał nas Bóg, aby oddawać w mu chwałę i cześć.


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: Imperator » 07 wrz 2016, 00:41

magda pisze:...dotyczy zwykych grzechów ale co z takim upartym trwaniem w jakimś grzechu...


Jeszcze w temacie...

Czym jest grzech?
Grzech to niedostawanie się do Prawa Bożego lub przestąpienie go.
1 Jana 3:4

Co jest powodem niedoskonałości uświęcenia w wierzących?
Powodem niedoskonałości uświęcenia w wierzących są pozostałości grzechu będące w każdej z ich części, i stałe pragnienia ciała przeciw duchowi; wierzący są często poddawani pokuszeniom, i popadają w wiele grzechów, ich duchowa służba jest zakłucona, a ich najlepsze uczynki są niedoskonałe i skażone przed Bogiem.
Rzymian 7:18
Ew Marka 14:66-72
Galatow 2:11-12
Hebrajczykow 12:1
Izajasza 64:6
Wyjscia 28:38


Chociaz mozemy byc prawdziwie zbawieni i nowonarodzeni, to nadal cierpimy z calkowitego zepsucia i natury grzechu, tak wiec nawet nasze najlepsze wysilki w obszarach w ktorych idzie nam najlepiej sa splamione grzechem.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: magda » 07 wrz 2016, 10:55

Ja rozumiem że te skonności sa ja tez mam ae waczę ze skonnosciami i nie poddaję sie im chyba ze zapomnę o walce i zgrzesze przez przypadek , omijam styuacje w których grzesze i bardzo sie pillnuję i wielu tak robi nawet jak to napisane" opiera sie grzechowi aż do krwi", walczymy i walczyć bedziemy czasem sporadycznie upadamy ale załujemy i znów sie bardzo pilnujemy i staramy , ja o tym nie mówię a o człowieku co sobie folguje bo trudno walczyć nie ucieka od okolicznosci w których grzeszy od takich myśli a wręcz przeciwnie nakreca sie pornografią i nie rezygnuje nie waczy a za to chce zeby mu ktos to zlikwidował , i dlatego redziam skończyc z tym ukrzyżować starego człowieka nie folgować mu ale sie starać i żyć dla Jezusa no bo jak mozna sobie wyobrazić zycie dkla Jezusa przerywane na jakiś czas na seans pornografii a po wyłączeniu filmiku znów Jezus na krzyżu a za pół godzinki znów oglądanie swiństw no ludzie tak nie da sie .
Ponawiam pytanie co to jest ukrzyżowanie starego człowieka? bo moze sie mylę


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: jak w praktyce wygląda nowonarodzenie

Postautor: fantomik » 09 wrz 2016, 19:23

magda pisze:Ja rozumiem że te skonności sa ja tez mam ae waczę ze skonnosciami i nie poddaję sie im chyba ze zapomnę o walce i zgrzesze przez przypadek[...]

Niezwykle buduje mnie, że Nasz Dobry Bóg obdarzył Cię Siostro tak wspaniałym i daleko idącym uświęceniem. Chwała Panu :)
Ze względu jednak na nas słabszych czuję się zobligowany do wspomnienia, że nie każdy jest tak daleko w swojej drodze uświecenia.
Ja osobiście grzechy, których naprawdę nienawidzę w sobie to te, które popełniam z premedytacją, a nie przez przypadek. Jestem też przekonany, że Św. Piotr nie zaparł się Chrystusa bo się zapomniał, co przyznam że w pewien niezdrowy sposób podnosi mnie na duchu. Niemniej nawet w moich słabościach, których jest mi wstyd i które wracają do mnie niczym bumerang wiem, że mogę chwalić Pana i wiem, że Chrystus, mimo że ja nie raz przegrywam, już wygrał za mnie. A frustracja którą nie raz czuję z powodu wg mnie niezwykle powolnego uświęcenia mojej osoby, wiem że jest wskazaniem na to jak nadal niewiele ufam i polegam na Chrystusie, który to jest Panem Uświęcenia i który przez Ducha Świętego mnie uświęca w tempie przez Niego wybranym, a nie przeze mnie.

Pozdrawiam w Panu,
f. (moje dwa, chyba troszkę zakręcone, grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.

Wróć do „Wszelka inna pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości