Jak odpowiadać na pytania związane z abstynencją alkoholową?

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
Awatar użytkownika
Ferdek
Posty: 3145
Rejestracja: 24 paź 2010, 01:58
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Mazowsze
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Ferdek » 03 gru 2013, 00:03

doktorsky pisze:K: Bo ja na trzeźwo nie umiem się modlić.
T: To najpierw wypijmy, a potem się pomódlmy.

:lol:


JEZUS ŻYJE!!! Halle lu YAH!!!
Byłbym tchórzem, gdybym widział, że atakowana jest Boża Prawda, a pozostałbym bierny...,
bo nawet pies szczeka gdy widzi, że jego pan jest atakowany - Jan Kaliwin
Debora
Posty: 32
Rejestracja: 17 lis 2011, 21:35
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: wielkopolska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Debora » 08 gru 2013, 16:05

Jeśli mówię grzecznie, że nie chcę i wtrącam coś o Bogu - przeważnie skutkuje!

Sądzę, że trzeba być ostrożnym w tym temacie bo jeśli nie znasz osoby z którą pijesz
możesz ja niechcący doprowadzić do upadku np napije się pół lampki wina
(bo nie mam problemu w tej dziedzinie)
a ktoś inny uzna to za przyzwolenie aby sobie popić, bo ma problem z alkoholem.
Wolę być ostrożna.


Rybka zwana M
Posty: 13
Rejestracja: 01 kwie 2014, 11:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Rybka zwana M » 08 kwie 2014, 11:35

Trochę się naużerałam z nakłaniaczami do picia :) W końcu się przyzwyczaili, choć czasem jakiś niewybredny żarcik poleci w moją stronę, ale chwalą Bogu, nie dotyka mnie to juz w ogóle.

Możesz powiedzieć pół żartem pół serio, że będziesz im wdzięczna jak zapamiętają, że ty nie pijesz, a jak kiedyś będziesz miała ochotę to sama poprosisz. Tu jest dobry moment na pytanie i dyskusję niemal społeczną: dlaczego w Polsce ludzie wręcz naciskają na to, by z nimi wypić? To strasznie nieeleganckie. Wolność powiedzenia NIE polega na tym, ze na tym NIE powinno sie zakończyć i przejść do kolejnego gościa biesiady z pytaniem "pijesz?"

Dobrych pomysłów! ;)


Najważniejsze przykazanie...
3en
Posty: 204
Rejestracja: 20 lip 2013, 00:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: 3en » 09 kwie 2014, 17:29

Rybka zwana M pisze:
Dobrych pomysłów! ;)


dziękuję bardzo kochana :)


artur403
Posty: 4107
Rejestracja: 03 mar 2014, 21:49
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: artur403 » 10 kwie 2014, 22:07

Może dobrą metodą jest wstąpić do KWC. :yes:


3en
Posty: 204
Rejestracja: 20 lip 2013, 00:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: 3en » 10 kwie 2014, 23:25

ale że po to, by na pytanie o abstynencję odpowiedzieć " jestem w KCW " ?

a w zasadzie ciekawe jakby ktoś zareagował, gdybym na takie pytanie mówiła,
że robię to dla Boga. Pewnie byłaby gorąca dyskusja, czy aby na pewno Bóg "zabrania" pić.


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 11 kwie 2014, 00:58

A ja mam metode taką. Na pytanie dlaczego odpowiadam(z usmiechem) NIE BO NIE!
i już nikt nie pyta drugi raz, czasem jak ktoś zapyta o mnie to wyjaśniaja np Magda ma swoje tajemnicze powody czy cos takiego. Ale nie pytaja wiecej. Co ja mam tłumaczyć ludziom niewierzącym gdzieś jak mnie na wieś np zaproszą ze ja to niby dla Boga robie ,po co , do niczego nie prowadzi bo zara zapytaja czy Bóg zabronił pić a ze nie znaja ani \Pisma swiętego ani dyskusji nie będzie jakiejś sensownej to nie poruszam tematu i juz.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
3en
Posty: 204
Rejestracja: 20 lip 2013, 00:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: 3en » 11 kwie 2014, 11:24

A kiedyś zrobię taki eksperyment i powiem, że robię to dla Boga :rotfl:


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 11 kwie 2014, 11:45

to cię zapytają czy Bóg zabrania picia alkoholu lub wręcz powiedzą ze skoro ksiądz pije to Bóg tego nie zabrania . po co ci w takim rzie dyskusja na takim poziomie? co ci to da/


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
3en
Posty: 204
Rejestracja: 20 lip 2013, 00:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: 3en » 11 kwie 2014, 13:10

To powiem, że Bóg powiedział, aby się nie upijać,
a całkowite niepicie jest kwestią sumienia, wyboru.
Nie jest zabronione.


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 11 kwie 2014, 15:05

Ja po prostu nie lubię a do tego po co pić, jak nawet się jest podchmielonym a nie całkie upitym to już człowek jest za bardzo rozluźniony i może coś językiem chlapnąć czego by po trzeźwemu ni chlapnął itp.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
3en
Posty: 204
Rejestracja: 20 lip 2013, 00:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: 3en » 11 kwie 2014, 16:38

magda pisze:Ja po prostu nie lubię a do tego po co pić, jak nawet się jest podchmielonym a nie całkie upitym to już człowek jest za bardzo rozluźniony i może coś językiem chlapnąć czego by po trzeźwemu ni chlapnął itp.


no fakt.
sam smak, np. martini, czy piwa jest dobry,
ale niedobre są te %


Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1248
Rejestracja: 21 gru 2013, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Grażyna » 12 kwie 2014, 22:33

Nie tłumaczę się. Nie chcę, nie mam ochoty i nie piję. A jak ktoś tego nie rozumie, to jego problem.


Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, laska Twoja i kij Twój mnie pocieszają... Ps. 23:4


Grażyna
Karol
Posty: 1174
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:35
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Jak odpowiadać na pytania związane z abstynencją alkohol

Postautor: Karol » 15 kwie 2014, 16:04

3en pisze:Ostatnio borykam się z tym jak odpowiadać na pytania związane z abstynencją alkoholową.
Nie chodzi mi tu o wyrzekanie się imprez alkoholowych czy upijania się ze znajomymi,
bo tego oczywiście nie robię, ale chodzi o taką całkowitą abstynencję, tzn. żadnego kieliszka na toast, żadnego piwa dla towarzystwa, a nawet na myśl o likierze w deserze się wzdrygam.
A przecież nie będę mówić wszystkim dookoła, że nie jestem wystarczająco silna, by oprzeć się negatywnym skutkom, tj. skłonności do upijania się itp.
Dlatego proszę o mądrą radę :)


Kiedyś popijałem i wiem jakie to było złe To już jednak inna historia o której napiszę jak znajdę wątek o świadectwach
Kiedy przestałem a było to prawie 20 lat temu nie biorę do ust alkoholu i żyję :clap:
Jestem szczęśliwy ja i otoczenie ale.... straciłem wielu kolegów Jakich ? Do butelki

Warto takich miec ?

W moim przypadku było tak że to Bóg sprawił cud ( ale nie teraz o tym )

Trudno się uporac z natręciuchami którzy na okrągło zachęcają wmawiają i psują humor ale jest też rozwiązanie z takiej sytuacji Nie przebywac w ich otoczeniu

Od picia wyzwolił mnie Bóg Kiedy pytano mnie dlaczego nie piję zawsze odpowiadałem że skończyłem że nie chcę nie mam ochoty a jak już mie denerwowali to mówiłem że mam całe plecy wszytych tabletek :-D Nigdy nie powiedziałem prawdy dlaczego nie piję

Jak myślicie co to było ?
Ja wiem Zaprzeczenie sie Boga :-|

Modliłem się w tej sprawie i uwierzcie mi Bóg do mnie przemówił przez Słowo
Moje otoczenie mnie zna i wielu ludzi poza niego i wiedzą że nie piję ale zdarzy się że ktoś śię zapyta i ostatnio powiedziałem "nie piję bo poznałem Boga "
Nie było już tematu
My jako chrześcijanie nie powinniśmy się wstydzic tego że Bóg nas wyzwala od złych rzeczy ze jesteśmy chrześcijanami Myślę że Bóg nas doświadcza sprawdza a przecież wiemy że przyjdą trudne czasy wtedy wielu będzie musiało sie określic

Kedy grupa ludzi piła a ja podziekowałem pewiem człowiek który był moim kolegom dopuki piłem z nim że jestem **** ( nie bedę pisał tego słowa ) i pukał się po głowie Jakie to było dla mnie budujące ? Pewnego dnia człowiek z którym kiedyś piłem po wielu latach powiedział mi że mi zazdrości Pytanie dlaczego ?

Zastanawiam się choc to nie w temacie Dlaczego ludzie piją Piwo bezalkoholowe im nie smakuje Misi zaszumiec w głowie ?

Zadajmy sobie pytanie czy są jakieś bezpieczne granice grzechu ? Nie ma

Pozdrawiam


Karol
Posty: 1174
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:35
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Karol » 15 kwie 2014, 16:07

Grażyna pisze:Nie tłumaczę się. Nie chcę, nie mam ochoty i nie piję. A jak ktoś tego nie rozumie, to jego problem.


To jest najlepsza odpowiedz choc myślę że najgorsze są natręciuchy jak się w takim towarzystwie jest dlatego ja unikam takich towarzystw :]



Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 23 gości