Strona 1 z 1

Dlaczego poród boli?

: 28 mar 2017, 13:42
autor: angelikarz
Zastanawiam się jak to jest: Jezus zniósł karę wieczną ale jak wiadomo Bóg dyscyplinuje nas na ziemi za nasze grzechy jako kochający ojciec i często też ponosimy naturalne konsekwencje swoich grzechów (np. ktoś idzie do więzienia). Ale nie rozumiem za bardzo jak to się ma np. do tego, ze zbawiona kobieta wciąż cierpi bóle porodowe a zbawiony mężczyzna (często) z trudem zdobywa pokarm? Pozdrawiam.

Re: Dlaczego poród boli?

: 28 mar 2017, 15:51
autor: St.Florian
To proste, Bóg ma w głębokim poważaniu nasze troski, sam wie lepiej przy czym nigdy nie daje pewności

Naga prawda

Re: Dlaczego poród boli?

: 28 mar 2017, 16:26
autor: angelikarz
St.Florian pisze:To proste, Bóg ma w głębokim poważaniu nasze troski


Jakaś podstawa biblijna? :D

Re: Dlaczego poród boli?

: 28 mar 2017, 16:29
autor: jj
angelikarz pisze:Zastanawiam się jak to jest: Jezus zniósł karę wieczną ale jak wiadomo Bóg dyscyplinuje nas na ziemi za nasze grzechy jako kochający ojciec i często też ponosimy naturalne konsekwencje swoich grzechów (np. ktoś idzie do więzienia). Ale nie rozumiem za bardzo jak to się ma np. do tego, ze zbawiona kobieta wciąż cierpi bóle porodowe a zbawiony mężczyzna (często) z trudem zdobywa pokarm? Pozdrawiam.

Pewnie myslisz o tym fragmencie:
(15) I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę. (16) Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą. (17) A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! (18) Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. (19) W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz.
(Ks. Rodzaju 3:15-19, Biblia Warszawska)

A smierc? To tez jest konsekwencja grzechu. A przeciez wierzacy takze umieraja, cierpia... Cierpienie moze byc blogoslawienstwem. Popatrz tylko na Hioba, albo na Pawla, Piotra, Szczepana, a przede wszystkim na Pana Jezusa! Cierpienie Pawla bylo dla niego łaską. Cierpienie Pana Jezusa bylo łaską dla nas. Psalmista pyta Boga: Dlaczego bezbozny zyje dostatnio, kiedy ja cierpie? "Wszystko jest marnoscia" odpowiada Salomon, chociaz jemu wiodlo sie dobrze. Nie da sie przezyc zycia bez cierpienia, a jesli tak, to powinno byc powodem do przemyslenia:
(7)Dzięki pouczeniom (karnosci) jesteście wytrwali; Bóg obchodzi się z wami jak z synami; bo co to za syn, któremu ojciec skąpi pouczeń?
(8)Jeśli nie jesteście pouczani — czego wszyscy stali się uczestnikami — to jesteście dziećmi nieprawymi, a nie synami.
List do Hebrajczykow 12:7-8, Przeklad Doslowny

(16) Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, że dziećmi Bożymi jesteśmy. (17) A jeśli dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Bożymi, a współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko razem z nim cierpimy, abyśmy także razem z nim uwielbieni byli.
(List do Rzymian 8:16-17, Biblia Warszawska)

Re: Dlaczego poród boli?

: 28 mar 2017, 16:39
autor: St.Florian
angelikarz pisze:
St.Florian pisze:To proste, Bóg ma w głębokim poważaniu nasze troski


Jakaś podstawa biblijna? :D


kryzys :lol-above:

Re: Dlaczego poród boli?

: 29 mar 2017, 14:22
autor: angelikarz
Efendi pisze:a zbawiona kobieta to jakos inaczej rodzi niezbawiona ? ;) Biologia obowiazuje wszystich jednakowo :D


No właśnie rodzą tak samo mimo, że Bóg wyraźnie powiedział, że rodzenie w bólach to kara za grzechy. A różnica między zbawioną a nie zbawioną jest taka, ze jej kara za grzech jest zdjęta.

Re: Dlaczego poród boli?

: 29 mar 2017, 14:41
autor: Zbyszekg4
Kara za grzech, a konsekwencja grzechu to nie to samo.
Konsekwencją grzechu Adama i Ewy jest m.in. bolesny poród - i to dotyczy wszystkich kobiet: zbawiona czy potępiona!
Różnica jest taka, że kobieta zbawiona nie będzie potępiona, ale konsekwencje (które nie są grzechem) ponosi bo jest potomkinią Adama.

Jeśli oczekujesz, że śmierć Jezusa usuwa wszelką pozostałość po grzechu Adama, to źle myślisz! Np. 100% ludzi umiera!! - to konsekwencja w/w grzechu... (nie grzech pierworodny, który by trzeba zmywać, ale konsekwencja!)

Np. palacz papierosów. Nawraca się! Ale wkrótce potem raka płuc mu wykrywają... - to konsekwencja/skutek/pozostałość/ owoc jego stylu życia sprzed nawrócenia (bo rzucił palenie jak się nawrócił), której Bóg nie obiecał, że zabierze.
Zabrał od byłego palacza potępienie z powodu niewiary w Chrystusa! - ale konsekwencję mogą go szybko uśmiercić... I co z tego?! Życie wieczne go czeka po zmartwychwstaniu...
:)

Re: Dlaczego poród boli?

: 29 mar 2017, 16:00
autor: kontousunięte1
Zabrał od byłego palacza potępienie z powodu niewiary w Chrystusa! - ale konsekwencję mogą go szybko uśmiercić... I co z tego?! Życie wieczne go czeka po zmartwychwstaniu...


:lol: :lol: :rotfl: i mam nadzieję, że TAM są lepsze fajki niż te ziemski. Na zielonych, niebiańskich łąkach rośnie tytoń najwyższej jakości, który nie powoduje raków :roll: , duszności, psucia zębów i innych skutków ubocznych. :P
Zaznaczam, że choroby powyższe i milion innych mogą się przytrafić każdemu, nie tylko palaczom :D , czego nikomu nie życzę.

Re: Dlaczego poród boli?

: 07 kwie 2017, 23:29
autor: Michelle
Dlaczego poród boli. Może dlatego, że to – metaforycznie rzecz ujmując – wypychanie arbuza przez główkę od szpilki? ¯\_ツ_/¯
Mięśnie, skurcze, rozpieranie tkanek? ¯\_ツ_/¯

Nie to, że się czepiam, tylko niektóre procesy biofizyczne zachodzą tak, a nie inaczej. Nie będę opisywać całego procesu, ale obkurczanie się macicy, wstawianie się do miednicy, przechodzenie przez kanał rodny, napięcie tkanek krocza i wydalenie z siebie kloca 2,5-4,5 kg to jednak coś i może troszeczkę poboleć ;)

Re: Dlaczego poród boli?

: 08 kwie 2017, 07:40
autor: Zbyszekg4
Jako przyszła położna świetnie to umiesz wyjaśnić... :)
Niektórzy by chcieli jednak, żeby poród chrześcijanek był bezbolesny - no bo... i tu się zaczyna "teologiczne" wyjaśnienie oderwane od woli Bożej: tu jednakowej dla wszystkich kobiet, bez podziału żadnego.

Re: Dlaczego poród boli?

: 08 kwie 2017, 09:29
autor: Norbi
Michelle pisze:
Nie to, że się czepiam, tylko niektóre procesy biofizyczne zachodzą tak, a nie inaczej. Nie będę opisywać całego procesu, ale obkurczanie się macicy, wstawianie się do miednicy, przechodzenie przez kanał rodny, napięcie tkanek krocza i wydalenie z siebie kloca 2,5-4,5 kg to jednak coś i może troszeczkę poboleć ;)

Zapomniałaś wspomnieć o pękaniu lub nacinaniu krocza i bólem z tym związanym ;)
Obecnie da się rodzić bezboleśnie stosując znieczulenie zewnątrzoponowe.

Re: Dlaczego poród boli?

: 08 kwie 2017, 16:06
autor: Michelle
Norbi, pomijając fakt, że ZZO potrafi narobić więcej szkód niż pożytku... ;) Spadek tętna płodu, wychodzi bardziej lipne KTG, ciśnienie u matki spada, często też kobieta nie może w ogóle zmieniać pozycji i zostaje w najbardziej niekorzystnej ginekologicznej, gdzie najłatwiej o pęknięcie krocza i najtrudniej o wypchnięcie dziecka, bo ma "pod górkę" ;) Jest jeszcze drugi rodzaj ZZO, tylko że za granicą, gdzie można się normalnie ruszać. Jest też TENS i masa innych sposobów. Mimo wszystko poród sam z siebie boli. A krocze nie zawsze musi pęknąć, wiele zależy od pozycji, ochrony i od tego, jak kobieta wcześniej się przygotowywała.

Re: Dlaczego poród boli?

: 08 kwie 2017, 20:15
autor: Norbi
Michelle tak to prawda, taka jest cena tego komfortu. Może dlatego szpitale nie informują, że takie znieczulenie jest w PL na żądanie, by nie komplikować pracy lekarzom...

Re: Dlaczego poród boli?

: 12 kwie 2017, 23:18
autor: angelikarz
Michelle pisze:Norbi, pomijając fakt, że ZZO potrafi narobić więcej szkód niż pożytku... ;) Spadek tętna płodu, wychodzi bardziej lipne KTG, ciśnienie u matki spada, często też kobieta nie może w ogóle zmieniać pozycji i zostaje w najbardziej niekorzystnej ginekologicznej, gdzie najłatwiej o pęknięcie krocza i najtrudniej o wypchnięcie dziecka, bo ma "pod górkę" ;) Jest jeszcze drugi rodzaj ZZO, tylko że za granicą, gdzie można się normalnie ruszać. Jest też TENS i masa innych sposobów. Mimo wszystko poród sam z siebie boli. A krocze nie zawsze musi pęknąć, wiele zależy od pozycji, ochrony i od tego, jak kobieta wcześniej się przygotowywała.


Widzę, że ta dyskusja jest bezcelowa bo nie uzyskam odpowiedzi. Jasne i logiczne jest dla mnie z fizjologicznego punktu widzenia dlaczego poród boli, pytałam wyraźnie ze chodzi mi o to, że Bóg uczynił ten ból karą i że płacimy wciaz za grzechy pierwszych ludzi pomimo ofiary Jezusa. Ginekologia i położnictwo średnio ma się tu do tematu. Można też zrobić cesarkę "na życzenie" brnąc dalej. I co z tego? Dalej nie widzę za bardzo sensu.

Re: Dlaczego poród boli?

: 13 kwie 2017, 09:17
autor: Zbyszekg4
angelikarz pisze: pytałam wyraźnie ze chodzi mi o to, że Bóg uczynił ten ból karą i że płacimy wciaz za grzechy pierwszych ludzi pomimo ofiary Jezusa.

A, co zrobisz z tym, że pomimo Ofiary Jezusa - jak podają wiarygodne statystyki - 100% ludzi umiera?

pytania pomoc randka