Prezbiterzy

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 232
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Prezbiterzy

Postautor: biblijny » 14 wrz 2017, 21:28

Filip pisze:Pastor wbrew Twojej retoryce nie jest "najemnikiem", nie "pasożytuje" na zborze, daleko mu od "kardynałów, prałatów i papieży". Wspomniany przez Ciebie werset pokazuje mnogość darów i posług z kościele. Nie wynika jednak z niego, że czas poświęcony na ich wykonywanie nie może być wynagradzany. Nie wynika z niego, że wszyscy są powołani do nauczania (a wręcz przeciwnie, wynika, że tylko niektórzy).


Moja retoryka nie odnosi się do pastorów, bo jest to urząd niebiblijny, lecz do starszych zboru.

Co się więc tyczy starszych zboru, to oczywiście czas ich pracy może być wynagradzany i co do zasady nie jest to grzechem. Twierdzę tylko, że w zborach prawdziwie biblijnych takiego zwyczaju nie ma. Po prostu utarło się od czasów apostolskich, że starsi pracują za darmo. Apostoł Paweł przemawiając do starszych zboru w Efezie powiedział:

"(33) Srebra ani złota, ani szaty niczyjej nie pożądałem. (34) Sami wiecie, że te oto ręce służyły zaspokojeniu potrzeb moich i tych, którzy są ze mną. (35) W tym wszystkim pokazałem wam, że tak pracując, należy wspierać słabych i pamiętać na słowo Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać. (36) A to powiedziawszy, padł na kolana swoje wraz z nimi wszystkimi i modlił się. (37) I powstał płacz wielki wśród wszystkich, a rzucając się Pawłowi na szyję, całowali go, (38) bolejąc szczególnie nad słowem, które wypowiedział, że już nigdy nie będą oglądali jego oblicza. I odprowadzili go na statek. "

Apostoł dał przykład starszym zboru, aby nie tylko nie pobierali wynagrodzenia i własnymi rękami pracowali na zaspokojenie potrzeb swoich i swoich rodzin, lecz pokazał, że starsi mają wręcz wspierać słabych materialnie. I ten zwyczaj obowiązuje w zborach Pańskich od samego początku. Natomiast w rozmaitych organizacjach religijnych przewodnicy duchowi nie tylko nie udzielają z zarobionych pieniędzy biednym, ale jeszcze na dodatek łupią ludzi i nakazują wiernym płacić na swoje utrzymanie. Co więcej, są już nawet tacy, którzy sprzedają swoje książki, wystąpienia na konferencjach za pieniądze, a dostęp do ich nauczania mają tylko ci, którzy zapłacą!

Tak więc przyjęcie pieniędzy przez starszego zboru od członka zboru nie jest grzechem takim jak kradzież czy zabójstwo. Jednakże w zborach Pańskich nie spotyka się starszych, którzy by pobierali pieniądze za swoją służbę.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12341
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Prezbiterzy

Postautor: magda » 14 wrz 2017, 21:57

biblijny pisze:Jednakże w zborach Pańskich nie spotyka się starszych, którzy by pobierali pieniądze za swoją służbę.


A gdzie są takie zbory bo trudno trafić .

wybrana pisze:ale teraz wiem, że jednak nie mogę w nim być i to niestety bardzo boli.


A co się stało ze ci ten zbór nie odpowiada?

wybrana pisze:Kościoła Jezusa Chrystusa żadne bramy piekielne nie przemogą, bo Kościół Jezusa Chrystusa, to żywa wiara. To wszyscy wyznawcy tej wiary, są Kościołem Jezusa Chrystusa, którego żadne bramy piekielne nie przemogą, bo ta wiara jest z Ducha Świętego. Kościół, to nie określona instytucja, budynek bądź zrzeszenie. Kościół to trwanie w Jezusie, w Jego naukach, przykazaniach, miłości........


Zgadzam się z tobą

biblijny pisze:Do kościoła się nie chodzi. Kościołem się jest. Kościół to zgromadzenie chrześcijan, którzy są wzajemnie za siebie odpowiedzialni. Uprawiając "turystykę zborową" uciekasz przed odpowiedzialnością i zaangażowaniem. Jest to pewna forma konkubinatu duchowego: tam pójdę, uszczknę nieco duchowego dobra, a jak mi coś przestanie odpowiadać, to pójdę dalej.

Zbór jest duchową rodziną. Czy wyobrażasz sobie żonę i matkę, która co tydzień mieszka w innym domu? Co można pomyśleć o ojcu, który gdy pokłóci się z żoną, przeprowadza się do sąsiadki?

Rodzina domaga się stabilizacji i odpowiedzialności. Podobnie jest z rodziną duchową, czyli zborem.

Zatem Twoja postawa w świetle Pisma wcale nie jest "Ok." Wręcz przeciwnie, jesteś w poważnych tarapatach duchowych, a Twój sposób praktykowania więzi z innymi chrześcijanami należy uznać za wyraz braku duchowej dojrzałości.


Trochę sie mylisz Biblijny bo wszyscy chrześcijanie są jednym kosciołem niezależnie czy sie nazywaja kosciół chrystusowy , Baptystów , Zielonoswiatkowy czy grupa domowa to jeden kościół a nie wiele kosciołów . Czy zatem negujesz jednosc protestantów bo dla mnie każdy kościół który jest oparty na Słowie Bozym , na Jezusie na zbawieniu z łaski, na jedynym Bogu, na wierze jeśli jakiś kosciół na tym sie opiera to jest to kosciół chrześcijański jaki załozyli apostołowie i którego panem jest Jezus w takim kosciele jest Duch Bozy więc nie ma żadnej zdrady jeśli chodze do róznych budynków a też do róznie nazwanych grup jest to jeden i ten sam kosciół Jezusa w którym spotykam nowonarodzonych braci, zbawionych, chwalacych Boga co jest złego ze mi to odpowiada , Kiedyś byłam zwięzana z jedną denominacją iednym kościołem jednym budynkiem i właśnie dlatego nie wiedziałam nawet ze błądzę dopiero jak tu trafiłam na forum to mi otworzono oczy, a byłam bardzo związana z tamtym kościołem i gorliwa nie było zadnych sopotkań które bym ominęła, zadnych wycieczek , nawet w rozgłośni Głos nadziei sie udzielałam , ciągle latałam do koscioła tego jednego i co się okazało ze to była lipa z tą E.White dlatego teraz wolę bywać w róznych i wtedy mam pewność ze chyba wiem gdzie jestem mam porównanie w nauczaniu itp. A co do zaangażowania to jak dłużej gdzieś jestem to np w Chrystusowym , tam była fundacja taka misja dla bezdomnych też tam latałam. Mimo ze chodzę do wielu to też mogę sie zaangażować ale nie chce sie tak juz związać z jednym.\


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
wybrana
Posty: 778
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Prezbiterzy

Postautor: wybrana » 15 wrz 2017, 10:33

polk pisze:Czekoladowy i Filip - pełna zgoda!
A co do reszty to chyba wiem w czym problem. Osoby, które mają złe doświadczenia w tym temacie najczęściej zgorszyły się u adwentystów i zielonoświątkowców. Nie powinno się winić całego Protestantyzmu, z powodu tych dwóch skrajnych wspólnot, które - tak szczerze - ciężko zaliczyć do Protestantyzmu (ale to osobny temat)


Ten temat nie jest prowadzony przeciwko protestantom. Piszemy o problemach na jakie napotykają protestanci w swoich zborach. Problemy te istnieją, więc trzeba o nich mówić głośno, by było ich jak najmniej. Czasem uczestnik danej wspólnoty boi się powiedzieć wprost, co według niego jest złe. Tu na forum mamy tą możliwość, by o tym mówić. To nie jest nic przeciwko naszej wierze, ale przeciwko ludziom, którzy postępują niewłaściwie. Być może starsi Zboru i Pastorzy też tu czytają i dowiedzą się o pewnych sprawach, które bolą członków ich wspólnoty. Ta dyskusja nie jest wymierzona przeciwko Starszym Zboru i Pastorom, ale ta krytyka ma im pomóc, by coś przemyśleć, by coś zmienić, bo oni nie służą tylko ludziom, ale głównie służą Bogu. To Bóg najbardziej ich oceni. Jesteśmy braćmi w wierze, więc musimy się wzajemnie pouczać i umacniać w wierze.
Kościół Boży musi się uświęcać i wzrastać w miłości Bożej.


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 232
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Prezbiterzy

Postautor: biblijny » 16 wrz 2017, 20:31

magda pisze:Kiedyś byłam zwięzana z jedną denominacją iednym kościołem jednym budynkiem i właśnie dlatego nie wiedziałam nawet ze błądzę dopiero jak tu trafiłam na forum to mi otworzono oczy, a byłam bardzo związana z tamtym kościołem i gorliwa nie było zadnych sopotkań które bym ominęła, zadnych wycieczek , nawet w rozgłośni Głos nadziei sie udzielałam , ciągle latałam do koscioła tego jednego i co się okazało ze to była lipa z tą E.White dlatego teraz wolę bywać w róznych i wtedy mam pewność ze chyba wiem gdzie jestem mam porównanie w nauczaniu itp.


Dobrze jest słuchać wielu opinii i czytać Słowo Boże, aby potem wyrobić sobie własną.

Jednak nie piszę o denominacjach, lecz o zborach. Zbór jest duchową rodziną i należy przyłączyć się do jednego zboru, aby mieć w nim określone prawa i obowiązki. Przynależność do jednego zboru nie oznacza, że nie można odwiedzać innych. Zatem chrześcijanin winien być członkiem jednego zboru, zaś pozostałe może odwiedzać jako gość.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 232
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Zawiercie/Sosnowiec
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Prezbiterzy

Postautor: biblijny » 16 wrz 2017, 20:34

magda pisze:
biblijny pisze:Jednakże w zborach Pańskich nie spotyka się starszych, którzy by pobierali pieniądze za swoją służbę.


A gdzie są takie zbory bo trudno trafić .


Jeśli chodzi o Warszawę, to znam zbór braterski przy ulicy Kurpiowskiej. Zbór ten jest prowadzony przez wielu braci i nie ma wynajętych duchownych.
Nie zachęcam Cię jednak do przyłączenia się do tego zboru. Do zboru powinien prowadzić Bóg, a nie człowiek. Nie jest powiedziane, że jest wolą Bożą, abyś była członkiem zboru przy ulicy Kurpiowskiej. Musisz to sama odkryć przez post i modlitwę.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12341
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Prezbiterzy

Postautor: magda » 16 wrz 2017, 23:57

Ja chodzę tam gdzie bliżej jestem niepełnosorawna i nie za bardzo mi sie chodzi a nawet siedzi , jak długo siedzę to mi drętwieją ręce muszę siedzieć w kołnierzu ortopedycznym a z chodzeniem to też lipa więc u mnie to wypada tam gdzie blizej , tak tylko spytałam


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."

Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości