Trudno mi jest iść za Panem Bogiem

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
Majtop
Posty: 2
Rejestracja: 28 gru 2018, 18:08
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Trudno mi jest iść za Panem Bogiem

Postautor: Majtop » 28 gru 2018, 18:29

Witajcie,
Od wielu miesięcy nie mam w sercu pokoju. Nawróciłem się ok 2 lata temu, wcześniej prowadziłem strasznie grzeszne życie. Jednak nawrocilem się ale od kad idę za Panem Bogiem strasznie dużo razy mu nieufałem i wiele razy świadomie odchodziłem od niego i zwyczajnie swuadomie grzeszylem bo się denerwowałem.

Jednak chciałbym iść za Panem Bogiem, nie chce żyć w grzechu, chce iść tą drogą. Jednak zwyczajnie nie potrafię się nie bać. Cały czas boję się że przesadziłem po nawróceniu. Przypomina mi się werset Hebr 6,4 który w moim zrozumieniu mówi o tym że jest pewna granica, która jeśli przekroczymy to nie ma dla nas ratunku. Strasznie zazdroszczę dla Izraelitów z czasów ST że pomimo co nie robili zawsze mogli się nawrócić. Strasznie mi przykro że teraz czuję jakby było inaczej.

Jednak mam nadzieję że nie przekroczyłem tej granicy i jestem zwyczajnie chwiejna, grzeszna osoba? Tylko jak w to wierzyc, skoro tak naprawdę nie wiem jak to dokładnie wygląda?

Co byście zrobili na moim miejscu? W jaki sposób szliscieby za Bogiem jeśli ciągle tracicie wiarę i wpadacie w bezsens? Jestem osobą z przypowieści która się troszczy i nie wydaje owocu. Chciałbym być inny ale nie umiem

Pozdrawiam


Dziesięć panien
Posty: 76
Rejestracja: 10 gru 2018, 20:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Trudno mi jest iść za Panem Bogiem

Postautor: Dziesięć panien » 28 gru 2018, 20:36

Majtop pisze:Witajcie,
Od wielu miesięcy nie mam w sercu pokoju. Nawróciłem się ok 2 lata temu, wcześniej prowadziłem strasznie grzeszne życie. Jednak nawrocilem się ale od kad idę za Panem Bogiem strasznie dużo razy mu nieufałem i wiele razy świadomie odchodziłem od niego i zwyczajnie swuadomie grzeszylem bo się denerwowałem.

Jednak chciałbym iść za Panem Bogiem, nie chce żyć w grzechu, chce iść tą drogą. Jednak zwyczajnie nie potrafię się nie bać. Cały czas boję się że przesadziłem po nawróceniu. Przypomina mi się werset Hebr 6,4 który w moim zrozumieniu mówi o tym że jest pewna granica, która jeśli przekroczymy to nie ma dla nas ratunku. Strasznie zazdroszczę dla Izraelitów z czasów ST że pomimo co nie robili zawsze mogli się nawrócić. Strasznie mi przykro że teraz czuję jakby było inaczej.

Jednak mam nadzieję że nie przekroczyłem tej granicy i jestem zwyczajnie chwiejna, grzeszna osoba? Tylko jak w to wierzyc, skoro tak naprawdę nie wiem jak to dokładnie wygląda?

Co byście zrobili na moim miejscu? W jaki sposób szliscieby za Bogiem jeśli ciągle tracicie wiarę i wpadacie w bezsens? Jestem osobą z przypowieści która się troszczy i nie wydaje owocu. Chciałbym być inny ale nie umiem

Pozdrawiam

Kiedy nadal masz pragnienie iść za Jezusem i żałujesz swoich grzechów to znak że działa łaska Boża a raczej Duch Święty przekonuje.
Co zrobić ? Pielęgnuj czytanie Biblii i modlitwę a reszta sama przyjdzie. Bóg cię nauczy i postawi na drodze doświadczonych w wierze ludzi. Wszystkie problemy w życiu chrześcijan zaczynają się od zaniedbania Biblii i modlitwy. Pewne rzeczy trzeba usunąć co ukarze Duch Święty. Będziesz czytać Pismo i tam jest odpowiedź która zostanie rozjaśniona przed tobą. Wiara przychodzi przez słuchanie Słowa nie będziesz jej tracił jeśli tak uczynisz. Pozwól Jezusowi działać przez twoje życie ale On chce ciebie i twoje przyjemności, wszystko dla Niego. To jak zaproszenie gościa do domu. Mówiąc czuj się jak u siebie pozwalasz mu zajrzeć do lodówki i każdego miejsca domu. Nie patrz na upadki tylko skieruj swój wzrok na Jezusa. Dziękuje za twój temat bo dał mi do zastanowienia.


Jezus Chrystus. Izajasz 9,6 "...
Cudowny, Doradca, Bóg Mocny,
Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;
Majtop
Posty: 2
Rejestracja: 28 gru 2018, 18:08
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Trudno mi jest iść za Panem Bogiem

Postautor: Majtop » 28 gru 2018, 21:07

Dzieki że napisałeś, takie posty motywują żeby nie ulegać tym wszystkim zwątpieniom i lękom chociaż czasem ich tak wiele. Wiesz to co napisałeś pokrywa się z moim zyciem - mocno zaniedbałem modlitwę i Biblię i w ogóle czynienie dobra przez to że skupiam się na problemach. Spróbuję robić to wiecej. Mam nadzieję że ta wiara sama przyjdzie jak będę więcej czytał bo mam bardzo mała wiarę, mnóstwo leków i trosk, dzieki



Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości