Wybór męża/żony

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 21 cze 2019, 09:41

Witam. Przyjmijmy taką sytuację i to w przypadku obu płci. Poznajcie chrześcijankę, wszystko się dobrze zapowiada. Po czasie dowiadujecie się, że mogła mieć w przeszłości wielu partnerów seksualnych oraz zdradę partnera, a w najgorszym przypadku męża. Jak do tego podchodzicie?
Jeśli nie będziecie chcieli z taką osobą być, bo po prostu nie uniesiecie tego ciężaru, to nie będzie to brakiem wybaczenia? I osądzeniem jej w swoim sercu? Mimo, że ona za to już żałowała?
Starsze osoby mogą na to przymknąć oko(tak mi się wydaje), ale młodsi jednak, by woleli być dla siebie tymi pierwszymi. Choć też to nie będzie zawsze możliwe.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19253
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: KAAN » 21 cze 2019, 10:06

Ta sytuacja nie podlega ludzkiej ocenie ze strony moralnej. Słowo Boże mówi jasno o takiej osobie jako rozpustnej i cudzołożnej. Wierzący człowiek nie powinien mieć z taką osobą związków, to musi rodzić poważne i złe konsekwencje w przyszłości. Jeśli ktoś chce sobie zmarnować życie i zamknąć sobie drogę do duchowego wzrostu, a nawet zbawienia (jeśli jeszcze nie został zbawiony) to może próbować, ja mu tego odradzam.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 21 cze 2019, 10:26

Ale jeśli taka osoba została zbawiony o żałuje za to? Już bez przykładu męża


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19253
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: KAAN » 21 cze 2019, 11:15

Myślę ze są wyjątki w sprawie; w liście do Koryntian Paweł pisał:

1Kor 6:9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy,
10 Ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.
11 A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.


Oznacza to że cudzołożnik może się nawrócić, podobnie jak homoseksualista, albo rozpustnik. Ale w innym kontekście takie grzechy deprecjonują człowieka zbawionego i nie może być starszym. Poza tym całe nauczanie o małżeństwie wskazuje że osoba rozwiedziona, cudzołożna, rozpustna ma kogoś za męża według Bożych standardów i małżeństwo z kimkolwiek będzie poza tym co nazywa się błogosławieństwem Bożym. Z powodu tajemnicy objawionej przez Pawła małżeństwo jest szczególnie chronioną instytucją;

Ef 5:31 Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem.
32 Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła.


Jakiekolwiek zanieczyszczenie tego obrazu jest złe, zachęcam cię do studium o małżeństwie na podstawie Biblii. Z pewnością znajdziesz jakąś pomoc w zrozumieniu tematu w archiwum forum i w dyskusjach :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 21 cze 2019, 11:37

Podobnie odbieram to o czym piszesz.
Zobacz na to jak to ty określają https://www.biblia.info.pl/blog/jarzmo-malzenstwa/
Czyli co by nie było, to połączenie razem/normalny stosunek seksualny wiąże na całe życie i taka osoba już jest związana z drugą osobą, aż do śmierci. To na pewno jest właściwy pogląd?


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19253
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: KAAN » 21 cze 2019, 11:54

Ciekawy artykuł, na pierwszy rzut oka nie widzę w nim błęów.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 21 cze 2019, 12:11

Tam jest przykład: niewierząca osoba może być fizycznie z kimś złączona(ale nie być w małżeństwie), to po nawróceniu dalej są małżeństwem czy nie? Jeśli stali się jednym ciałem?


marioosh666
Posty: 326
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: marioosh666 » 21 cze 2019, 14:06

Rzecz w tym, że w pewnym wieku osób bez przeszłości seksualnej stanu wolnego praktycznie nie ma. Każdy ma swoją mniej lub bardziej bogatą historię. Dodatkowo nie ma możliwości weryfikacji czy mówi prawdę deklarując brak przebiegu. Przeważnie dowiadujemy się już po ślubie albo dowiadujemy się dużo później. Jak ma się te 30 i więcej lat to trudno znaleźć osobę, która nie mieszkała z partnerem przed ślubem już nie mówiąc o samym seksie.


Są ludzie i moderatorzy...
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 21 cze 2019, 15:14

Ze strony niewierzących, jest różnica czy taka osoba była w związku czy była wolnym strzelcem. Mnie osobiście, mimo, że taka osoba byłaby nawrócona i ma bogatą przeszłość to brzydziło by mnie to, tak czy inaczej. Nie wiem czy jest to z mojej strony ok. Że nie przebaczam czyichś błędów z przeszłości, jakkolwiek by to nazwać. Przecież jest teraz nowym człowiekiem. Bóg takiej osobie przebaczył, to dlaczego ja nie mam przebaczyć? Ale z drugiej strony nie wiem czy sam bym się nie przekręcił rozmyślając nad tym i tak naprawdę czy budziłaby moją odrazę, jako żona? W kontekście brat/siostra w wierze to nie ma problemu. Tylko chodzi o bliższą relację


Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 21 cze 2019, 23:09

Słyszał może ktoś o telegonii? Uważacie, że ma to przełożenie na rzeczywistość?


marioosh666
Posty: 326
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: marioosh666 » 22 cze 2019, 09:26

Norbert pisze:Ze strony niewierzących, jest różnica czy taka osoba była w związku czy była wolnym strzelcem.

Niewierzącym, a szczególnie mężczyznom zazwyczaj przeszkadza jeżeli kobieta miała więcej partnerów seksualnych niż oni. I nieważne, że była wolnym strzelcem. Czytam różne forma i co raz częściej kwestia przeszłości seksualnej wypływa. Ostatnio chłopak, który był prawiczkiem nie mógł sobie poradzić, że dziewczyna, którą kocha miała dwóch przed nim. Do psychologa go wysyłali. Nie wiem jak skończyła się historia. W każdym razie dla niewierzących to co raz istotniejsza kwestia.
Norbert pisze:Mnie osobiście, mimo, że taka osoba byłaby nawrócona i ma bogatą przeszłość to brzydziło by mnie to, tak czy inaczej.

Mnie też. Nie wiem czy to byłoby do przejścia. Ponoć prawdziwa miłość może takie rzeczy uzdrowić. Na YT jest sporo świadectw po angielsku. Okazuje się, że jednak ta przeszłość przeszkadza szczególnie w przypadku kobiet.
Norbert pisze:Słyszał może ktoś o telegonii? Uważacie, że ma to przełożenie na rzeczywistość?

Słyszałem i mnie to przekonuje. U mężczyzn materiał genetyczny podlega ciągłej wymianie. Kobiety dostają raz na zawsze. Stąd wniosek, że ten pierwszy kontakt seksualny może oprócz kwestii psychiki być związany z nałożeniem czegoś przez mężczyznę. W przeszłości było prawo pierwszej nocy itp. Raczej nie bez powodu.


Są ludzie i moderatorzy...
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 22 cze 2019, 15:48

A co z przebaczeniem? Możemy wybaczyć błędy przeszłości, tylko to obrzydzenie nie będzie dalej? Ktoś jest nową osobą w Chrystusie, ma przebaczone. Tylko nas trapi jej przeszłość i obrzydza. Przebaczyć i być z kimś takim czy przebaczyć i szukać sobie kogoś innego? Ja bym wolał drugi wybór, choć czy to oznacza prawdziwe przebaczenie, jeśli mnie to będzie dalej obrzydzało a raczej też osoba, która tak postępowała mimo, że jest nawrócona?


marioosh666
Posty: 326
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: marioosh666 » 22 cze 2019, 16:58

W moim przekonaniu to przebaczyć mogę jedynie zdradę. Z przeszłością, która była przed przysięgą wierności mogę się jedynie pogodzić, bo to jest grzech, ale nie przeciwko mnie. Przebaczyć taki grzech może jedynie Bóg. Poczucia winy z szukania innej osoby bym nie miał. Bardziej kwestia, że w pewnym wieku to łatwiej wejść na Mount Everest niż spotkać dziewicę.


Są ludzie i moderatorzy...
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: Norbert » 22 cze 2019, 18:19

Pogodziłbyś się z tą wieścią? Ja raczej nie.
Zależy też właśnie od wieku, tak jak mówisz. Dzisiejszy świat nie sprzyja małżeństwu.


Awatar użytkownika
nan
Posty: 439
Rejestracja: 16 paź 2017, 18:14
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wybór męża/żony

Postautor: nan » 22 cze 2019, 20:20

Przebaczenie nie oznacza akceptacji, jak twój najlepszy przyjaciel zgwałci ci córkę to masz mu przebaczyć ale nie oznacza to, że nadal masz się z nim przyjaźnić. Przebaczenie to raczej nie żywienie nienawiści, tak ja to rozumiem. Jakbym miał się z kimś wiązać to też tylko z dziewicą, jeśli ona ma być moją pierwszą to ja chcę być jej pierwszym, uczciwe podejście. A w ogóle to uważam, że samotność w tym kontekście jest dużo lepsza a związek to praktycznie same problemy i za duże ryzyko.


"Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie."

Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości