Strona 2 z 2

Re: Wybór męża/żony

: 16 gru 2019, 19:04
autor: Kingala
Cześć! Podbijam temat i proszę o pomoc.... jestem bardzo zagubiona w temacie, jakim jest problem z pornografią u mężczyzn. Nawróciłam się jak miałam 16, czyli dosyć młody wiek, dzięki czemu Pan Bóg uchronił mnie od związków z niewierzącymi mężczyznami i tym samym błędów o których piszecie powyżej (tak, są wciąż kobiety, które są dziewicami :) ). Byłam jednak w kilku związkach z wierzącymi mężczyznami i w każdym z nich, na jakimś etapie relacji dowiadywałam się, że ta osoba ogląda pornografię. Niestety, w dwóch z tym relacji, byłam nawet okłamywana w żywe oczy w tym temacie. To rozdzierało moje serce, ponieważ w moim rozumieniu pornografia jest równa zdradzie (czytałam, że mózg mężczyzny nie rozróżnia takiego wirtualnego stosunku z kobietą z ekranu od takiego w prawdziwym życiu). Właśnie z tego powodu zrezygnowałam z tych związków. Teraz mam prawie 30 lat, chciałabym założyć rodzinę, ale panicznie boję się, że znów może mnie to spotkać. Wiem, że każdy mężczyzna miał w życiu jakiś epizod z pornografią i nie wymagam krystalicznie czystej przeszłości w tym temacie, bo to nierealne, ale nie umiałabym tego zaakceptować będąc w związku. Proszę o poradę braci... czy macie takie doświadczenia, że po nawróceniu lub na jakimś etapie życia chrześcijańskiego zostaliście od tego uwolnieni CAŁKOWICIE? Zastanawiam się, czy warto szukać męża, jeżeli wiem, że nie zniosę gdyby on to zrobił, czy lepiej pozostać sama. Jestem zagubiona, ponieważ te moje doświadczenia odebrały mi wiarę, że Bóg naprawdę uwalnia i zmienia życie ludzi :(

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 06:16
autor: wyczekujący
Kingala pisze:Cześć! Podbijam temat i proszę o pomoc.... jestem bardzo zagubiona w temacie, jakim jest problem z pornografią u mężczyzn. Nawróciłam się jak miałam 16, czyli dosyć młody wiek, dzięki czemu Pan Bóg uchronił mnie od związków z niewierzącymi mężczyznami i tym samym błędów o których piszecie powyżej (tak, są wciąż kobiety, które są dziewicami :) ). Byłam jednak w kilku związkach z wierzącymi mężczyznami i w każdym z nich, na jakimś etapie relacji dowiadywałam się, że ta osoba ogląda pornografię. Niestety, w dwóch z tym relacji, byłam nawet okłamywana w żywe oczy w tym temacie. To rozdzierało moje serce, ponieważ w moim rozumieniu pornografia jest równa zdradzie (czytałam, że mózg mężczyzny nie rozróżnia takiego wirtualnego stosunku z kobietą z ekranu od takiego w prawdziwym życiu). Właśnie z tego powodu zrezygnowałam z tych związków. Teraz mam prawie 30 lat, chciałabym założyć rodzinę, ale panicznie boję się, że znów może mnie to spotkać. Wiem, że każdy mężczyzna miał w życiu jakiś epizod z pornografią i nie wymagam krystalicznie czystej przeszłości w tym temacie, bo to nierealne, ale nie umiałabym tego zaakceptować będąc w związku. Proszę o poradę braci... czy macie takie doświadczenia, że po nawróceniu lub na jakimś etapie życia chrześcijańskiego zostaliście od tego uwolnieni CAŁKOWICIE? Zastanawiam się, czy warto szukać męża, jeżeli wiem, że nie zniosę gdyby on to zrobił, czy lepiej pozostać sama. Jestem zagubiona, ponieważ te moje doświadczenia odebrały mi wiarę, że Bóg naprawdę uwalnia i zmienia życie ludzi :(

Może zły przykład, bo ja cały czas jestem w tym "etapie dojrzewania" ale po wielu upadkach jestem "czysty" od sierpnia albo lipca już nawet nie pamiętam, czyli da się raczej :)

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 07:57
autor: marioosh666
Kingala pisze:Nawróciłam się jak miałam 16, czyli dosyć młody wiek, dzięki czemu Pan Bóg uchronił mnie od związków z niewierzącymi mężczyznami i tym samym błędów o których piszecie powyżej (tak, są wciąż kobiety, które są dziewicami :) ). (...) Teraz mam prawie 30 lat, chciałabym założyć rodzinę, ale panicznie boję się, że znów może mnie to spotkać.

Tutaj masz odpowiedź na swoje wątpliwości. Bardzo ciężko stosować w swoim życiu boże normy czekając z wejściem w związek małżeński do trzydziestki. W typowo chrześcijańskich społecznościach gdzie te normy człowieka otaczają już będąc nastolatkiem wchodzi się w relacje z intencją na całe życie. Jak pasuje to ślub i normalne życie. Wtedy pornografia czy masturbacja nie zdąży zrobić znaczącego spustoszenia w umyśle.
Kingala pisze:czy macie takie doświadczenia, że po nawróceniu lub na jakimś etapie życia chrześcijańskiego zostaliście od tego uwolnieni CAŁKOWICIE? Zastanawiam się, czy warto szukać męża, jeżeli wiem, że nie zniosę gdyby on to zrobił, czy lepiej pozostać sama. Jestem zagubiona, ponieważ te moje doświadczenia odebrały mi wiarę, że Bóg naprawdę uwalnia i zmienia życie ludzi :(

Na takie rozmowy rzadko rozmawia się otwarcie. Generalnie temat jest trudny. Mężczyzna po wielu latach pornografii i masturbacji przynajmniej na polu normalnego współżycia może być zaburzony. Kobieta dostarcza zbyt słabych bodźców i musi się wspomagać. Zależy w jakim okresie zaczął. Jak bardzo wcześnie to nie ma właściwego wzorca. Przypadku uwolnienia są w świadectwach. Nawet niewierzące kobiety potrafiły pomóc wyjść z tego nałogu, więc na pewno to jest możliwe.

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 08:59
autor: Kingala
Dziekie Mariosh666 za odpowiedź.

"Tutaj masz odpowiedź na swoje wątpliwości. Bardzo ciężko stosować w swoim życiu boże normy czekając z wejściem w związek małżeński do trzydziestki. W typowo chrześcijańskich społecznościach gdzie te normy człowieka otaczają już będąc nastolatkiem wchodzi się w relacje z intencją na całe życie. Jak pasuje to ślub i normalne życie. Wtedy pornografia czy masturbacja nie zdąży zrobić znaczącego spustoszenia w umyśle."

Ja nie chciałam nigdy czekać do 30stki, ale zawsze wchodziłam w związki, gdzie pojawiał się problem pornografii, z czym nie umiałam sobie poradzić i wycofywałam się.

O jakich społecznościach mówisz? Myślę, że w przeszłości mogło tak być, nie znam takich społeczności, gdzie byłoby tak obecnie.

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 09:45
autor: kubota
Kingala pisze:czy macie takie doświadczenia, że po nawróceniu lub na jakimś etapie życia chrześcijańskiego zostaliście od tego uwolnieni CAŁKOWICIE?

Od kiedy zwróciłem się do Jezusa odrzuciłem nieczyste zachowania (z tym, że u mnie jest to dobiero kilka miesięcy). Także jak najbardziej jest to możliwe. Wydaje mi się, że osoba prawdziwie wierząca nie powinna mieć z tym problemu.

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 10:01
autor: marioosh666
Kingala pisze:O jakich społecznościach mówisz? Myślę, że w przeszłości mogło tak być, nie znam takich społeczności, gdzie byłoby tak obecnie.

To są społeczności protestanckie w konserwatywnych stanach USA, w Polsce takich nie znajdziesz, nawet w stricte protestanckich czy katolickich organizacjach zdarza się patrzenie przez palce na tematy seksualne.

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 10:22
autor: KAAN
marioosh666 pisze:To są społeczności protestanckie w konserwatywnych stanach USA, w Polsce takich nie znajdziesz...
Znajdziesz, w naszych społecznościach uczy się młodzież o tych sprawach i praktykuje dobre wzorce. Od nowego roku będzie nawet specjalny cykl wykładów dla starszych, nauczycieli i kaznodziejów o sposobie nauczania młodzieży o małżeństwie.

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 10:46
autor: marioosh666
KAAN pisze:
marioosh666 pisze:To są społeczności protestanckie w konserwatywnych stanach USA, w Polsce takich nie znajdziesz...
Znajdziesz, w naszych społecznościach uczy się młodzież o tych sprawach i praktykuje dobre wzorce. Od nowego roku będzie nawet specjalny cykl wykładów dla starszych, nauczycieli i kaznodziejów o sposobie nauczania młodzieży o małżeństwie.

W KK też się uczą i praktykują. Co z tego wychodzi każdy widzi. Mam na myśli sytuację w której te dobre wzorce są dla młodych ludzi oczywistością. Na takie społeczności w Polsce nie trafiłem. Przyznaję, że jeszcze nie byłem w wioskach gdzie jest dużo Zielonych - jak będzie czas to nadrobię :)

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 11:11
autor: Kingala
marioosh666 pisze:W KK też się uczą i praktykują. Co z tego wychodzi każdy widzi. Mam na myśli sytuację w której te dobre wzorce są dla młodych ludzi oczywistością. Na takie społeczności w Polsce nie trafiłem. Przyznaję, że jeszcze nie byłem w wioskach gdzie jest dużo Zielonych - jak będzie czas to nadrobię :)


U zielonych i w innych społecznościach protestanckich młodzież też jest edukowana i uczulana na te tematy i rzeczywiście o ile młoda osoba nie przechodzi buntu czy całkowitego odejścia od Boga, to nie współżyją do czasu ślubu, jednak w pornografię i masturbację popada większość lub wszyscy młodzi mężczyźni, bez względu na wzorzec rodziców czy liderów w kościele. To jest straszne przekleństwo :(

O jakich wioskach mówisz?

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 12:05
autor: KAAN
marioosh666 pisze:Na takie społeczności w Polsce nie trafiłem.
Jak nie trafiłeś to znaczy że nie wiesz, a piszesz nieprawdę i to w działach pomocowych. Nie nadajesz się do działu pomocowego, nie mieszaj tu ludziom w głowach.

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 13:18
autor: Kingala
Chciałam podziękować Wyczekującemu i Kubocie za podzielenie się ich doświadczeniami, jest to budujące co piszecie. Jeżeli ktoś jeszcze ma coś ciekawego do powiedzenia w temacie w którym prosiłam o pomoc to będę wdzięczna, bardzo mnie to przygniata, już wiele lat nie mogę sobie z tym poradzić, nie wiem czy po prostu trafiałam na takie osoby, czy jednak jest jakakolwiek nadzieja, że więcej mnie to nie spotka, gdybym ponownie weszła w jakiś związek...

Re: Wybór męża/żony

: 17 gru 2019, 16:24
autor: pietrobus
Oglądałem porno za małolata. I w dodatku rzadko. Ze względu że dopiero w latach 90-tych mieliśmy telewizor, a w 93 video. Nie pociągało mnie to zbytnio. Pierwsze filmy satysfakcja i podniecenie. Szybko to minęło. Porno nie oglądam i niekorzystam ze stron, ze względu że dla mnie to jest sztuczne. Specjalnie wyreżyserowane. Zwykła obłuda i nieprawda. Tak nie wygląda miłość.
Człowieka sprowadza się do najniższych instynktów.

pytania pomoc randka