Głoszenie świadectw, głośna modlitwa - problem

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
Awatar użytkownika
Melisa
Posty: 38
Rejestracja: 01 paź 2008, 12:14
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Głoszenie świadectw, głośna modlitwa - problem

Postautor: Melisa » 21 lut 2010, 13:07

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Mam następujący problem. Jeszcze nie jestem ochrzczona w moim Kościele Zielonoświątkowym. Choruję na depresję, poczucie niskiej wartości i fobię społeczną. Trudno mi np. publicznie wobec wielu osób w moim zborze składać świadectwo lub głośno się modlić. Jak na razie modlę się w duchu i czasem szeptem. Ubolewam, że nie mam daru głośnej modlitwy i głoszenia świadectw. Czy to się kiedyś zmieni? Czy jest na to jakaś rada? Jak na razie, wybieram się do psychologa by porozmawiać o moich problemach i modlę się, by te kłopoty zostały usunięte. Czy mogę coś więcej zrobić?

Pozdrawiam wszystkich w Panu Jezusie :)


"(3) Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego." (Ew. Jana 3:3, BW)
Henryk
Posty: 239
Rejestracja: 18 lut 2010, 16:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Głoszenie świadectw, głośna modlitwa - problem

Postautor: Henryk » 21 lut 2010, 14:38

Melisa pisze: Ubolewam, że nie mam daru głośnej modlitwy i głoszenia świadectw.

Zaraz dostanie mi się od zielonoświątkowców.
(Za mojej młodości nazywano ich „pięćdziesiątnikami”).

Do głośniej modlitwy trzeba mieć donośny głos, a nie dar! :lol:
Zgodzisz się?
Tak bardzo zależy Tobie, aby wszyscy słyszeli? :eek:
Tak robili faryzeusze!
Mat 6:5 BT Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.
- Bóg nie jest niedosłyszącym.
Modlisz się dla Siebie, czy dla innych?
Jeśli dla siebie, to mam radę:
Mat 6:6 bt Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Łatwe?


Rzym. 15:4 bw Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.
Awatar użytkownika
Melisa
Posty: 38
Rejestracja: 01 paź 2008, 12:14
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Melisa » 21 lut 2010, 16:09

Nie chodzi o to, że mi zależy, żeby ktoś słyszał. Tylko że w moim zborze ludzie modlą się głośno. Ja mogę się modlić w duchu, ale chyba nie wypada milczeć na nabożeństwie?
Jak to jest?


"(3) Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego." (Ew. Jana 3:3, BW)
Henryk
Posty: 239
Rejestracja: 18 lut 2010, 16:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Henryk » 21 lut 2010, 17:04

Melisa pisze:Jak to jest?

Wybacz. Nie jestem w Zborze (Kościele) zielonoświątkowym.
W Zborze, którego jestem członkiem, modli się jedna osoba – poproszona przez usługującego, przewodniczącego.
(– To taki ktoś, kto prowadzi nabożeństwo. Nieraz nazywa się takiego „starszy”).
Mamy także okresowo „nabożeństwa świadectw i modlitw”.
Kto ma chęć pomodlić się, podzielić się z innymi doświadczeniem, zdarzeniem, etc.
Czyni to po podniesieniu ręki.
Udział bierze zawsze wyłącznie jedna osoba.
Reszta może jedynie przysłuchiwać się.

Korzyść odnosimy wspólnie wszyscy.
Nikt nikogo nie przekrzykuje...
Większość czasu przeznaczamy nad zastanawianiem się nad tekstem Biblijnym. Czasem ktoś usłuży wykładem na jakiś temat...


Rzym. 15:4 bw Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.
Awatar użytkownika
Melisa
Posty: 38
Rejestracja: 01 paź 2008, 12:14
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Melisa » 21 lut 2010, 17:47

Rozumiem, Henryku. Wygląda ciekawie. Ale ja jestem w Kościele Zielonoświątkowym...
I chodzi mi o to, że ja nawet na Waszym "nabożeństwie świadectw i modlitw" nie miałabym odwagi złożyć świadectwa, gdy oczy wszystkich byłyby skierowane na mnie. Na tym polega mój problem. Skrajna nieśmiałość.

ps. Czy Wasze wyznanie ma jakąś oficjalną stronę? Bo znalazłam tylko stronę wydawnictwa.


"(3) Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego." (Ew. Jana 3:3, BW)
Tomek12
Posty: 512
Rejestracja: 14 sty 2010, 09:04
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: skądś
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Tomek12 » 21 lut 2010, 19:13

Henryku, a przebadałeś już Dz 4,24:
"Ci zaś, gdy to usłyszeli, podnieśli jednomyślnie głos do Boga i rzekli: Panie, Ty, któryś stworzył niebo i ziemię ...",
albo Dz 2,4:
"I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał"

Melisa pisze:ps. Czy Wasze wyznanie ma jakąś oficjalną stronę? Bo znalazłam tylko stronę wydawnictwa.


Melisa, wpisz w google 'Badacze Pisma Świętego', a wyskoczy np. w wikipedii. Niestety, nie wierzą w Trójcę ...


Henryk
Posty: 239
Rejestracja: 18 lut 2010, 16:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Henryk » 21 lut 2010, 19:19

Melisa pisze:I chodzi mi o to, że ja nawet na Waszym "nabożeństwie świadectw i modlitw" nie miałabym odwagi złożyć świadectwa, gdy oczy wszystkich byłyby skierowane na mnie.

Zaraz, zaraz...
A czy musisz, skoro w tym momencie nie czujesz takiej potrzeby?
Przepraszam, że tak pytam – ale tak to pojmuję.
Jeśli potrzebuję pomocy współbraci modlitwą – to o to proszę.
Jeśli chcę czymś podzielić się – to proszę o głos.
Jeśli chce „porozmawiać z Ojcem” – to najczęściej czynię to w domu, gdy nikt mi nie przeszkadza i nie rozprasza.
- A potrafią to być czasem długie „rozmowy”..
Jeśli nie – to wyłącznie słucham!

Czy Wasze wyznanie ma jakąś oficjalną stronę? Bo znalazłam tylko stronę wydawnictwa.

Wiesz...
Podpisałem się jako „Zrzeszenie Wolnych...” jest to najbliższe tego, co było do wyboru przy rejestracji na Forum.
Oficjalną stronę ma „Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego”:
http://www.nastrazy.pl/
Świecki Ruch Misyjny Epifania:
http://epifania.pl/

Oraz wiele poszczególnych Zborów, lub nawet Braci.
http://www.prorocy.pl/index.html
http://www.zbawienie.pl/
http://www.dabhar.org/
http://pastor-russell.pl/
Jest tego wiele więcej...
Nie starczy życia, aby zapoznać się ze wszystkim...


Rzym. 15:4 bw Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.
Henryk
Posty: 239
Rejestracja: 18 lut 2010, 16:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Henryk » 21 lut 2010, 19:24

Tomek12 pisze:Melisa, wpisz w google 'Badacze Pisma Świętego', a wyskoczy np. w wikipedii. Niestety, nie wierzą w Trójcę ...

Prawda!
Ani w piekło, ani w czyściec, ani w wieczne męki po śmierci...
Lecz nie jest to "niestety" :!:
Dziękuję Bogu, że to pozwolił mnie to zrozumieć.
Dwunasty Tomku - pozdrówka! :lol:


Rzym. 15:4 bw Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.
Henryk
Posty: 239
Rejestracja: 18 lut 2010, 16:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Henryk » 21 lut 2010, 19:38

Tomek12 pisze:Henryku, a przebadałeś już Dz 4,24:

Chyba chcesz wojny... :evil:
A zapoznałeś się z:
Dz 2:6-11 bt (6) Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. (7) «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?» - mówili pełni zdumienia i podziwu. (8) «Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? - (9) Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, (10) Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, (11) Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże».

Tomku - ja już na tym zjadłem zęby.
Nie to, aby straszyć - szkoda mi jedynie czasu...
Pozostajmy w zgodzie.


Rzym. 15:4 bw Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 21 lut 2010, 19:38

Henryk pisze:Prawda!
Ani w piekło, ani w czyściec, ani w wieczne męki po śmierci...
Lecz nie jest to "niestety"
Dziękuję Bogu, że to pozwolił mnie to zrozumieć.

O, widze, ze jest tu ktos dosyc zblizony w nauczaniu (poza Trojca); POZDRAWIAM HENRYKU!

A tym co mysla, ze na nabozenstwie ma byc "rwetes modlitewny", podsuwam to:
1Kor 14:26-27 Bw „Cóż tedy, bracia? Gdy się schodzicie, jeden z was służy psalmem, inny nauką, inny objawieniem, inny językami, inny ich wykładem; wszystko to niech będzie ku zbudowaniu.(27) Jeśli kto mówi językami, niech to czyni dwóch albo najwyżej trzech, i to po kolei, a jeden niech wykłada;”


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 21 lut 2010, 19:42

Melisa pisze:Na tym polega mój problem. Skrajna nieśmiałość.

Witaj Melisa. Moge spytac, jak dlugo jestes w zborze? Masz termin chrztu wodnego?
Znasz adwentystow?
Pozdrawiam!


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Melisa
Posty: 38
Rejestracja: 01 paź 2008, 12:14
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Melisa » 21 lut 2010, 19:53

Już nie pamiętam dokładnie, ale sympatyzowałam z KZ od około 1,5 roku. Bywałam nieregularnie na nabożeństwach. Narodziłam się na nowo 1. lutego 2010 i od tego czasu gorąco pragnę chrztu wodnego, ale nie mam jeszcze terminu.

Znam adwentystów.


"(3) Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego." (Ew. Jana 3:3, BW)
Tomek12
Posty: 512
Rejestracja: 14 sty 2010, 09:04
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: skądś
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Tomek12 » 21 lut 2010, 20:23

Meliso, najpierw przyjdź ze swoim problemem do Pana Jezusa i trwaj w modlitwie, powiedz też pastorowi o tym, niech się za Ciebie pomodlą. Jak napełni Cię Duch Święty, nie będziesz milczeć, ale chwalić Pana. Składanie świadectwa jest b. ważne, jeśli jest Ci trudno, mimo to zaufaj Panu i zrób to. Gdy my jesteśmy słabi, ale czynimy Jego wolę, wtedy Bóg może działać. Tu nie chodzi o ciebie, ale o chwałę dla Jezusa, aby to Jego wywyższyć.


Henryk
Posty: 239
Rejestracja: 18 lut 2010, 16:07
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Henryk » 21 lut 2010, 21:00

Zbyszekg4 pisze:O, widze, ze jest tu ktos dosyc zblizony w nauczaniu (poza Trojca);

No wiesz...Adwentyści Dnia Sobotniego...porzucili nawet tzw "Trójcę". :lol:


Rzym. 15:4 bw Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 22 lut 2010, 09:02

Melisa pisze:Nie chodzi o to, że mi zależy, żeby ktoś słyszał. Tylko że w moim zborze ludzie modlą się głośno. Ja mogę się modlić w duchu, ale chyba nie wypada milczeć na nabożeństwie?
Jak to jest?


jest tak, że nie ma problemu milczeć (a w każdym razie nie powinno być w zdrowym zborze)
a jeśli Twój zbór wymaga od każdego głośnego mówienia na nabożeństwie, to popełnia duży błąd

ale raczej nie sądzę żeby wymagał
może to Ty niepotrzebnie odbierasz zachowanie innnych jako presję, by zachowywać sie tak samo, a w rzeczywistości takiej presji wcale nie ma?



Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 38 gości