Arminianizm - zagrożenie dla kościoła

Obrona wiary ....
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 10 lis 2009, 13:10

markulus pisze: więc zapytam skad wział sie grzech u Adama
Bo został ZWIEDZIONY przez Szatana.
na czym polega zwiedzenie?
na tym że człowiek mysli że robi dobrze ale FAKTYCZNIE czyni źle.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
markulus
Posty: 4245
Rejestracja: 13 lis 2008, 09:18
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: z Miast(k)a ;)))
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: markulus » 11 lis 2009, 16:58

Lash pisze:
markulus pisze: więc zapytam skad wział sie grzech u Adama
Bo został ZWIEDZIONY przez Szatana.
na czym polega zwiedzenie?
na tym że człowiek mysli że robi dobrze ale FAKTYCZNIE czyni źle.

niestety Lash ze zwiedzeniem mamy do czynienia wtedy gdy nie opieramy się na tym co powiedział Bóg a na tym co sami uważamy za dobre i właściwe
Bóg powiedział "nie zrywaj bo umrzesz"
Szatan powiedział "czy napewno Bóg powiedział" ?


"Prawo jest dla tych, którzy sami siebie uważają za sprawiedliwych, aby upokorzyć ich pychę. Ewangelia jest dla zgubionych by podnieść ich z rozpaczy"
- C.H.Spurgeon -
http://noweprzymierze.org
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 12 lis 2009, 08:43

Puritan pisze:arminianie są bardzo negatywnie i agresywnie nastawieni do ludzi nie dzielących ich poglądów

tiaaa

tylko ze od kilkiu dni mamy na tym forum istny festiwal nienawiści do arminianizmu urządzony przez kalwińską brać, która z zapałem "boba budowniczego" buduje na tym forum czarną legendę arminianizu oparta o na fałszu - juz nawet sie dowiedzieliśmy ostatno, że armninianizm tokościół antychryta :)

ale na fałszu niczego dobrego nie zbudujecie panowie

Lash pisze:
Puritan pisze:
fido pisze:Zgadzam się z tobą Puritan, w sumie dla mnie arminianizm jest ominięciem łaski. Tzn arminianie uważają, że są zbawieni dzięki jakiemuś uczynkowi np. szukaniu BOGA, albo dzięki temu że byli bardziej wyczuleni na głos PANA niż Ci którzy są niezbawieni

Ja rozróżniłbym arminianizm od arminian. Mogą być arminianie, którzy chociaż zostali zbawieni (czyli również uwierzyli, że ich uczynki nie mają wpływu na ich zbawienie) to jednak pod wpływem fałszywych nauk popadli w błąd wątpienia w to, że życie wieczne jest rzeczywiście wieczne.

Dobrze to ujął Charles Haddon Spurgeon, który arminianizm potępiał:

Doktryna usprawiedliwienia głoszona przez arminian, jest niczym innym jak doktryną zbawienia przez uczynki.

Ale równocześnie niektórych arminian uważał za wielkich chrześcijan:

Charakter Jana Wesley’a bez wątpienia stoi w samo-poświęceniu, gorliwości, świętości i komunii z Bogiem; żył on daleko ponad powszechny poziom zwykłych chrześcijan i był on jednym „z tych, dla których świat nie był wart”. Wierzę, że są tłumy ludzi, którzy nie mogą dostrzec tych prawd, albo przynajmniej, nie mogą dostrzec ich w sposób w jaki my je ujmujemy, którzy pomimo tego przyjęli Chrystusa jako ich Zbawiciela i są tak samo drodzy sercu Boga łaski jak najpoprawniejszy kalwinista.
to jest dobra uwaga i chcaielm napisac podobnie ....

to jest NIEPRADZIWA uwaga

nie jest prawdą, że arminainie wątpią w pewność zbawienia - arminainizm nie implikuje, choć też nie wyklucza utracalności zbawiania

a w praktyce jest to jedyniekwestia sposobu opisania faktów.
nieutracalnicy (czy kalwińscy, czy arminaińscy) powiedzą: on nigdy nie wierzył
utracalnicy powiedzą: on odpadł od wiary


fido pisze:Zgadzam się z tobą Puritan, w sumie dla mnie arminianizm jest ominięciem łaski. Tzn arminianie uważają, że są zbawieni dzięki jakiemuś uczynkowi np. szukaniu BOGA, albo dzięki temu że byli bardziej wyczuleni na głos PANA niż Ci którzy są niezbawieni... A BÓG Jest przedstawiany jako nieBÓG. Tzn jako ktoś kto nie ma władzy nad ludzmi, jakoby to ludzie decydowali czy zostaną tymi owieczkami czy kozłami, nie stwórca- który już stworzył.


to są same nieprawdy:

1. W arminianiźmie bez łaski Bożej żadne ludzkie poszukiwania nie odniosłyby najmniejsego skutku - człowiek NIC im nie zawdzięcza
jest więc FAŁSZEM, że w arminianiźmie zbawienie jest dzięki uczynkowi - żaden uczynek nie daje zbawienia

2. Kompltna bzdurą jest te jakoby w armininimie Bóg nie miał władzy nad człowiekiem. Bóg ma absolutna władzę nad czowiekiem. Wolnośc człowieka wynika wyłącznie z tego, że Bóg nie zawsze korzysta ze swej absolutnej i nieograniczonej władzy. Bóg jest bowiem wszechmogący a nie wszechmuszący.


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15827
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 12 lis 2009, 09:24

św.tomek pisze:[...]
a w praktyce jest to jedyniekwestia sposobu opisania faktów.
nieutracalnicy (czy kalwińscy, czy arminaińscy) powiedzą: on nigdy nie wierzył
utracalnicy powiedzą: on odpadł od wiary

Skupiasz się Bracie na ocenienianiu człowieka, a tutaj nie chodzi o ocenianie człowieka, bo my nie jesteśmy Bogiem. Rzymscy katolicy bardzo często uważają, że jak ktoś popełnił samobójstwo to idzie do piekła bo to jest grzech śmiertelny itd. ale tak naprawdę przecież i Ty i ja wiemy, że Bóg mógł i samobójcę zbawić. Całkiem inaczej zaczyna myślę rozmowa wyglądać jeśli się skupimy na Jezusie Chrystusie, który wierzę, że ostatecznie nie utraci żadnej ze swoich owieczek, bo one jego głos znają i za obcym nie pójdą.

Bracie , czytałeś ten artykuł może jak wklejałem swego czasu w shoutboxa?
http://www.desiringgod.org/Blog/2016_a_ ... to_wesley/

Pozdrawiam w Panu,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16498
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 12 lis 2009, 10:04

Dla mnie spór arminianów i kalwinistów jest niezrozumieniem przez jednych i drugich samego Boga jego istoty i działania. Pomimo że jestem według większości poglądów kalwinistą, jednak twierdzę że "ksiązkowi" kalwiniści (arminianie też) nie mają do końca racji. prawda lezy nie pomiędzy nimi a w innym wymiarze, jak często pisałem. Spór w dużej części wynika z kodyfikowania, definiowania rzeczy których człowiek nie jest w stanie zrozumieć, ponieważ dziają się w przestrzeni duchowej, dla człowieka, nawet nawróconego, trudno dostępnej. Definiowanie takich spraw jak co Bóg robi (zrobił) w poszczególnych przypadkach, jak Pan Bóg myśli, albo prowadzi sprawy w niebie i na ziemi, to czysta teoria, gdybanie. Samo nawrócenie człowieka to jedno z najbardziej zakrytych przed postronnymi obserwatorami zjawisk, dziejące się pomiędzy Bogiem i konkretnym człowiekiem. Co znaczy wybrał Bóg do czegoś... wie tylko Bóg, jak działa Bóg w człowieku i historii możemy tylko wnioskować po zaistniałych faktach, a co dalej?
Istnieje coś takiego jak predystynacja, ale istnieje też odpowiedzialność człowieka przed Bogiem za swoje decyzje. Istnieje pojęcie całkowitego dzieła zbawienia wykonanego przez Boga, ale istnieje nawoływanie do nawrócenia. Słowo Boże mówi że to Bóg tworzy nowe duchowe życie, ale Biblia mówi "...dajcie się przemienić...". Bez Boga nic nie mozesz, ale Bóg daje ci pewną odpowiedzialność którą musisz ponieść. Ty musisz zdecydować, chcieć, ale Bóg daje i chcenie i wykonanie. Możesz być jako chrześcijanin człowiekiem żyjącym poboznie, ale to Duch powoduje w tobie owoce wiary.
To co napisałem wiedzą doskonale arminianie i kalwini , a spór pojawia się wtedy kiedy na swoją modłę definiują jedni i drudzy rzeczy niedefiniowalne, ukryte w Bogu. Nie ukrywam że moim osądem więcej błędów w tych definicjach popełniają arminianie, ale kalwiniści nie są od nich wolni.
Poza tym myślę że jest mało klasycznych arminianów i stricte kalwinistów, i w niektórych przypadkach arminianie rozumieją w głebokim zrozumieniu zbawienie prawidłowo, unikają jednak wyeliminowania ze swojego myślenia pewnych dysonansów pomiędzy swoimi definicjami spraw, podobnie kalwiniści. Osobiście uważam że ten temat jest za trudny dla znakomitej większości ludzi, dlatego rodzi się wiele niepotrzebnych kłótni wynikających z niezrozumiemia materii.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 12 lis 2009, 11:26

markulus pisze:
Lash pisze:
markulus pisze: więc zapytam skad wział sie grzech u Adama
Bo został ZWIEDZIONY przez Szatana.
na czym polega zwiedzenie?
na tym że człowiek mysli że robi dobrze ale FAKTYCZNIE czyni źle.

niestety Lash ze zwiedzeniem mamy do czynienia wtedy gdy nie opieramy się na tym co powiedział Bóg a na tym co sami uważamy za dobre i właściwe
Bóg powiedział "nie zrywaj bo umrzesz"
Szatan powiedział "czy napewno Bóg powiedział" ?
A co powiedział człowiek?
Zwiedzenie może polegać nie na tym że MAMY WŁASNY POMYSŁ ale tedy mowa jest że ZWODZISZ SIEBIE
Zwiedzenie EWY polegało na tym tym że ZOSTAŁA ZWIEDZIONA a nie ZWIODŁA SIEBIE.
Tako rzecze Paweł.
(14) I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. 1 tym 1.

Ewa nie miała durnych pomysłów.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 12 lis 2009, 11:35

św.tomek pisze:
Puritan pisze:arminianie są bardzo negatywnie i agresywnie nastawieni do ludzi nie dzielących ich poglądów

tiaaa
tylko ze od kilkiu dni mamy na tym forum istny festiwal nienawiści do arminianizmu urządzony przez kalwińską brać, która z zapałem "boba budowniczego" buduje na tym forum czarną legendę arminianizu oparta o na fałszu - juz nawet sie dowiedzieliśmy ostatno, że armninianizm tokościół antychryta :)
ale na fałszu niczego dobrego nie zbudujecie panowie

Na kilkunastu forach jest festiwal nienawisci do kalwinizmu a n tym forum zadnemu arminianiscie nawet jawnie dopusczjacemu sie nieprawdy nie dano punktu za poglady.
Wiec daruj sobie
św.tomek pisze:
Lash pisze:
Puritan pisze:
fido pisze:Zgadzam się z tobą Puritan, w sumie dla mnie arminianizm jest ominięciem łaski. Tzn arminianie uważają, że są zbawieni dzięki jakiemuś uczynkowi np. szukaniu BOGA, albo dzięki temu że byli bardziej wyczuleni na głos PANA niż Ci którzy są niezbawieni

Ja rozróżniłbym arminianizm od arminian. Mogą być arminianie, którzy chociaż zostali zbawieni (czyli również uwierzyli, że ich uczynki nie mają wpływu na ich zbawienie) to jednak pod wpływem fałszywych nauk popadli w błąd wątpienia w to, że życie wieczne jest rzeczywiście wieczne.

Dobrze to ujął Charles Haddon Spurgeon, który arminianizm potępiał:

Doktryna usprawiedliwienia głoszona przez arminian, jest niczym innym jak doktryną zbawienia przez uczynki.

Ale równocześnie niektórych arminian uważał za wielkich chrześcijan:

Charakter Jana Wesley’a bez wątpienia stoi w samo-poświęceniu, gorliwości, świętości i komunii z Bogiem; żył on daleko ponad powszechny poziom zwykłych chrześcijan i był on jednym „z tych, dla których świat nie był wart”. Wierzę, że są tłumy ludzi, którzy nie mogą dostrzec tych prawd, albo przynajmniej, nie mogą dostrzec ich w sposób w jaki my je ujmujemy, którzy pomimo tego przyjęli Chrystusa jako ich Zbawiciela i są tak samo drodzy sercu Boga łaski jak najpoprawniejszy kalwinista.
to jest dobra uwaga i chcaielm napisac podobnie ....

to jest NIEPRADZIWA uwaga

nie jest prawdą, że arminainie wątpią w pewność zbawienia - arminainizm nie implikuje, choć też nie wyklucza utracalności zbawiania

Ale pełny 5 punktowy Armianinizm to postuluje

5. Odpadnięcie od laski
Ci, którzy uwierzyli i są prawdziwie zbawieni mogą stracić swoje zbawienie poprzez to, iż zawiodą w wytrwaniu w ich wierze, etc.


Obecnie w naszych czasach są arminianie którzy postuluja że Jednak nie ma konieczości utraty zbawienia

Nie wszyscy Arminianie są w tym punkcie zgodni z sobą; niektórzy utrzymują, że wierzący są na całą wieczność bezpieczni w Chrystusie – gdy raz grzesznik został odnowiony to nigdy nie może on być zgubiony.

To że Nie ma PRZYMUSU nie świadczy że Arminiamizm PEŁNY 5 punktowy tego nie głosi!


Zapytaj Norbiego który JEST arminianistą ale ma inny pogląd w tej sprawie niż ty!

św.tomek pisze:a w praktyce jest to jedyniekwestia sposobu opisania faktów.
nieutracalnicy (czy kalwińscy, czy arminaińscy) powiedzą: on nigdy nie wierzył
utracalnicy powiedzą: on odpadł od wiary


Ja smiało moge rzecz wirzył i odpadł od wiary choc mam poglady kalwinskie :P.
Wieć nie ma takich konotacji


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 13 lis 2009, 09:41

fantomik pisze:
św.tomek pisze:[...]
a w praktyce jest to jedyniekwestia sposobu opisania faktów.
nieutracalnicy (czy kalwińscy, czy arminaińscy) powiedzą: on nigdy nie wierzył
utracalnicy powiedzą: on odpadł od wiary

Skupiasz się Bracie na ocenienianiu człowieka, a tutaj nie chodzi o ocenianie człowieka, bo my nie jesteśmy Bogiem.


wręcz przeciwnie
ja właśnie uciekam od oceniania człowieka

dla mnie nie ma znaczenia, czy ktoś odpadł od wiary czy nigdy nie wierzył - ja wiem tylko, że powninenem go wzywać do pokuty i już

Całkiem inaczej zaczyna myślę rozmowa wyglądać jeśli się skupimy na Jezusie Chrystusie, który wierzę, że ostatecznie nie utraci żadnej ze swoich owieczek, bo one jego głos znają i za obcym nie pójdą.

"a jak pójdą to znaczy, że nie były owieczkami"
"a jak wrócą, to znaczy, że jednak były"

czemu służą takie dywagacje?

róbmy swoje:
20. Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie
21. i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, /które wiedzie/ ku życiu wiecznemu.
22. Dla jednych miejcie litość, dla tych, którzy mają wątpliwości:
23. ratujcie /ich/, wyrywając z ognia, dla drugich zaś miejcie litość z obawą, mając w nienawiści nawet chiton zbrukany przez ciało.
24. Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały,
25. jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki! Amen.

(Jud 1:20-25)


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 13 lis 2009, 09:52

Lash pisze:
św.tomek pisze:
Puritan pisze:arminianie są bardzo negatywnie i agresywnie nastawieni do ludzi nie dzielących ich poglądów

tiaaa
tylko ze od kilkiu dni mamy na tym forum istny festiwal nienawiści do arminianizmu urządzony przez kalwińską brać, która z zapałem "boba budowniczego" buduje na tym forum czarną legendę arminianizu oparta o na fałszu - juz nawet sie dowiedzieliśmy ostatno, że armninianizm tokościół antychryta :)
ale na fałszu niczego dobrego nie zbudujecie panowie

Na kilkunastu forach jest festiwal nienawisci do kalwinizmu

w którym nie biorę udziału, jak zapewne zauważyłeś, więc daruj sobie uwagi w stylu: "a uwas bija murzynów"


Lash pisze:a n tym forum zadnemu arminianiscie nawet jawnie dopusczjacemu sie nieprawdy nie dano punktu za poglady.
Wiec daruj sobie

osobiście wolę dostać milon punktów karnych, niż czytać brednie o tym, że jestem w religii antychrysta

a to, że jako admini nie jesteście obrzydliwie stronniczy, nie jest powodem do chluby - bo to troche jak w tym dowcipie o Leninie, który mógl uderzyć chłopca, ale tego nie zrobił, co dowodzi , że Lenin kochał dzieci :)

św.tomek pisze:
Lash pisze:
Puritan pisze:
fido pisze:Zgadzam się z tobą Puritan, w sumie dla mnie arminianizm jest ominięciem łaski. Tzn arminianie uważają, że są zbawieni dzięki jakiemuś uczynkowi np. szukaniu BOGA, albo dzięki temu że byli bardziej wyczuleni na głos PANA niż Ci którzy są niezbawieni

Ja rozróżniłbym arminianizm od arminian. Mogą być arminianie, którzy chociaż zostali zbawieni (czyli również uwierzyli, że ich uczynki nie mają wpływu na ich zbawienie) to jednak pod wpływem fałszywych nauk popadli w błąd wątpienia w to, że życie wieczne jest rzeczywiście wieczne.

Dobrze to ujął Charles Haddon Spurgeon, który arminianizm potępiał:

Doktryna usprawiedliwienia głoszona przez arminian, jest niczym innym jak doktryną zbawienia przez uczynki.

Ale równocześnie niektórych arminian uważał za wielkich chrześcijan:

Charakter Jana Wesley’a bez wątpienia stoi w samo-poświęceniu, gorliwości, świętości i komunii z Bogiem; żył on daleko ponad powszechny poziom zwykłych chrześcijan i był on jednym „z tych, dla których świat nie był wart”. Wierzę, że są tłumy ludzi, którzy nie mogą dostrzec tych prawd, albo przynajmniej, nie mogą dostrzec ich w sposób w jaki my je ujmujemy, którzy pomimo tego przyjęli Chrystusa jako ich Zbawiciela i są tak samo drodzy sercu Boga łaski jak najpoprawniejszy kalwinista.
to jest dobra uwaga i chcaielm napisac podobnie ....

to jest NIEPRADZIWA uwaga

nie jest prawdą, że arminainie wątpią w pewność zbawienia - arminainizm nie implikuje, choć też nie wyklucza utracalności zbawiania

Ale pełny 5 punktowy Armianinizm to postuluje


tym niemniej nie chrakteryzuje to wszystkich arminian, więc jest to niepurawnione uogólnienie

5. Odpadnięcie od laski
Ci, którzy uwierzyli i są prawdziwie zbawieni mogą stracić swoje zbawienie poprzez to, iż zawiodą w wytrwaniu w ich wierze, etc.


mnóstwo tekstów Biblijnych uprawnia nas do tgo, by taka możliwość bardzo poważnie rozważyć


Lash pisze:
św.tomek pisze:a w praktyce jest to jedyniekwestia sposobu opisania faktów.
nieutracalnicy (czy kalwińscy, czy arminaińscy) powiedzą: on nigdy nie wierzył
utracalnicy powiedzą: on odpadł od wiary


Ja smiało moge rzecz wirzył i odpadł od wiary choc mam poglady kalwinskie :P.
Wieć nie ma takich konotacji


nawet uznając, że uwierzywszy stał się dzieckiem Bożym i otrzymał Ducha Świętego?


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 13 lis 2009, 11:16

św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze:
Puritan pisze:arminianie są bardzo negatywnie i agresywnie nastawieni do ludzi nie dzielących ich poglądów

tiaaa
tylko ze od kilkiu dni mamy na tym forum istny festiwal nienawiści do arminianizmu urządzony przez kalwińską brać, która z zapałem "boba budowniczego" buduje na tym forum czarną legendę arminianizu oparta o na fałszu - juz nawet sie dowiedzieliśmy ostatno, że armninianizm tokościół antychryta :)
ale na fałszu niczego dobrego nie zbudujecie panowie

Na kilkunastu forach jest festiwal nienawisci do kalwinizmu

w którym nie biorę udziału, jak zapewne zauważyłeś, więc daruj sobie uwagi w stylu: "a uwas bija murzynów"

I ja tez nie biore udzialu w nienawisci do arminianizmy wiec tez sobie daruj takie uwagi do mnie.

św.tomek pisze:
Lash pisze:a n tym forum zadnemu arminianiscie nawet jawnie dopusczjacemu sie nieprawdy nie dano punktu za poglady.
Wiec daruj sobie
osobiście wolę dostać milon punktów karnych, niż czytać brednie o tym, że jestem w religii antychrysta


Ciekawe ciekawe ......

św.tomek pisze: a to, że jako admini nie jesteście obrzydliwie stronniczy, nie jest powodem do chluby - bo to troche jak w tym dowcipie o Leninie, który mógl uderzyć chłopca, ale tego nie zrobił, co dowodzi , że Lenin kochał dzieci :)


Cóż nie jestemy wcale stronniczy przynajmniej staramy sie jak mozemy.
Zarówno puritan jak i Turretin czy Norbi na puntky karne za łamanie REGULAMINU a nie ZA POGLĄDY.
Sam doświdczałem nie raz tego że musiałem sobie zrobic spacerek bo to z czym sie nie zgadzam i nieprawda buło podawane jako fatky.
I tyle
I nie dałem nikomu punktu za poglądu teologiczne nawet takim kwiatkom jak janek czy gregorio.
Raz dałem punkt z art na dobro forum "chrzescijaninowi" za wielokrotne podawanie nieprawdy i wypowiedzi w ktorych zaprzeczal sobie nawzajem.
I tyle.

św.tomek pisze:
św.tomek pisze:
Lash pisze:
Puritan pisze:
fido pisze:Zgadzam się z tobą Puritan, w sumie dla mnie arminianizm jest ominięciem łaski. Tzn arminianie uważają, że są zbawieni dzięki jakiemuś uczynkowi np. szukaniu BOGA, albo dzięki temu że byli bardziej wyczuleni na głos PANA niż Ci którzy są niezbawieni

Ja rozróżniłbym arminianizm od arminian. Mogą być arminianie, którzy chociaż zostali zbawieni (czyli również uwierzyli, że ich uczynki nie mają wpływu na ich zbawienie) to jednak pod wpływem fałszywych nauk popadli w błąd wątpienia w to, że życie wieczne jest rzeczywiście wieczne.

Dobrze to ujął Charles Haddon Spurgeon, który arminianizm potępiał:

Doktryna usprawiedliwienia głoszona przez arminian, jest niczym innym jak doktryną zbawienia przez uczynki.

Ale równocześnie niektórych arminian uważał za wielkich chrześcijan:

Charakter Jana Wesley’a bez wątpienia stoi w samo-poświęceniu, gorliwości, świętości i komunii z Bogiem; żył on daleko ponad powszechny poziom zwykłych chrześcijan i był on jednym „z tych, dla których świat nie był wart”. Wierzę, że są tłumy ludzi, którzy nie mogą dostrzec tych prawd, albo przynajmniej, nie mogą dostrzec ich w sposób w jaki my je ujmujemy, którzy pomimo tego przyjęli Chrystusa jako ich Zbawiciela i są tak samo drodzy sercu Boga łaski jak najpoprawniejszy kalwinista.
to jest dobra uwaga i chcaielm napisac podobnie ....

to jest NIEPRADZIWA uwaga

nie jest prawdą, że arminainie wątpią w pewność zbawienia - arminainizm nie implikuje, choć też nie wyklucza utracalności zbawiania

Ale pełny 5 punktowy Armianinizm to postuluje


tym niemniej nie chrakteryzuje to wszystkich arminian, więc jest to niepurawnione uogólnienie



Stosujesz zwykłe czepialnictwo.
Na tej zasadzie powienineś się uderzyć porzadnie w pierś Bowiem napisałes

tylko ze od kilkiu dni mamy na tym forum istny festiwal nienawiści do arminianizmu urządzony przez kalwińską brać, która z zapałem "boba budowniczego" buduje na tym forum czarną legendę arminianizu oparta o na fałszu - juz nawet sie dowiedzieliśmy ostatno, że armninianizm tokościół antychryta :)


Co jest krzywdzącym uogólnieniem bowiem ja nie buduje osobiście żadnej nienawiści

stosuj więc to czego się czepiasz.

Tym bardziej ze twoje uogólnienia sa PERSONALNE i dotyczą konkretnych osób a to że Arminianizm ma kilka odcieni od pieciopunktowego pełnago po jednopunktowy to sprawa technicza.
Przy czym PEŁNY i HISTORYCZNY arminianizm jest utracalniczy

Dlatego je sie nigdy nie obrazam jak ktos przypisuje kalwinizmowi 5 punktów choc sam jestem 4,5 punktowy


św.tomek pisze:
5. Odpadnięcie od laski
Ci, którzy uwierzyli i są prawdziwie zbawieni mogą stracić swoje zbawienie poprzez to, iż zawiodą w wytrwaniu w ich wierze, etc.

mnóstwo tekstów Biblijnych uprawnia nas do tgo, by taka możliwość bardzo poważnie rozważyć


To rozwazajmy a nie pisz o festiwalu nienawisci generalizujac i obiektywizujac


św.tomek pisze:
Lash pisze:
św.tomek pisze: a w praktyce jest to jedyniekwestia sposobu opisania faktów.
nieutracalnicy (czy kalwińscy, czy arminaińscy) powiedzą: on nigdy nie wierzył
utracalnicy powiedzą: on odpadł od wiary
Ja smiało moge rzecz wirzył i odpadł od wiary choc mam poglady kalwinskie :P.
Wieć nie ma takich konotacji
nawet uznając, że uwierzywszy stał się dzieckiem Bożym i otrzymał Ducha Świętego?


Nie. Wiara nie musi miec konatacji wydawania owocu.
Wiara któr w wydaja owoc NIGDY nie odpadnie
wiara któr jest niowocna i owszem

Stąd fraza mówiaca że ktoś - odpadł od wiary --
Nie niesie konotacji utraty zbawienia.
pomijam bardziej skomplikowane aspekty zrozumienia pojecia wiara na podst judy 1:3.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15827
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 13 lis 2009, 12:31

św.tomek pisze:[...]
wręcz przeciwnie
ja właśnie uciekam od oceniania człowieka

dla mnie nie ma znaczenia, czy ktoś odpadł od wiary czy nigdy nie wierzył - ja wiem tylko, że powninenem go wzywać do pokuty i już
[...]
"a jak pójdą to znaczy, że nie były owieczkami"
"a jak wrócą, to znaczy, że jednak były"

czemu służą takie dywagacje?

Zauważ, że raczej nie widać aby Kalwiniści pisali o kimś konkretnym, że "nigdy nie wierzył", a przynajmniej nie przypominam sobie abym sam tak czynił. A nawet gdy przychodzi taki smutny czas, w którym Twój Brat ma być dla Ciebie "jako celnik" to chodzi o to, że trzeba mu głosić Ewangelię aby się mógł nawrócić i uwierzyć w Chrystusa. (a nacisk na Łaskę i Miłość powoduje, że jest ona też w praktyce okazywana od razu, tym którzy updają i to nawet bez czekania na ich zaprzestanie grzechu, bo nie raz wsparcia potrzebujemy nawet do tego aby zechcieć się od konkretnego grzechu nawrócić; i nie mówię że jest to wyłączne dla kalwińskich wspólnot ale po samym sobie widzę, które nauczanie popycha mnie do okazywania Łaski). Twierdzimy jednak jasno, że Bóg zachowa swoje Owieczki i to są słowa kierowane szczególnie do tych chrześcijan, których Duch Święty o ich grzechu przekonuje, a grzech ten wydaje im się mocniejszy od nich samych (i prawidłowo, bo ma prowadzić do Jezusa Chrystusa) i w tym daje im Pan zapewnienie, że grzech panować nad nimi nie będzie i że mogą, z pełną pewności o bezwarunkowej Bożej Miłości, z tym grzechem, dzięki Bożej Łasce, walczyć i się zmagać nawet jeśli do końca swoich ziemskich dni. Również daje to całkiem inną perspektywę rodzinie kogoś kto np. popełnił samobójstwo, ale to off-topic jest troszkę.
Innymi słowy -- zwróć uwagę, że gdy kalwinista wskazuje na Jezusa Chrystusa, trzymającego swoją owieczkę i zachęcając do stawania się świętszym bo Chrystus jest Święty -- to w centrum jest Jezus Chrystus i na Niego kierowany jest wzrok. A często (wg. mnie) gdy Arminianin mówi o odpadnięciu z powodu trwania w grzechu, to w centrum jest człowiek, jego grzech i co najwyżej ogień piekielny, a przynajmniej nacisk jest położony głównie na te elementy (kazań arminianistycznych troszkę wysłuchałem i to z całkiem ładnej ilości wspólnot, głównie zielonoświątykowych, chociaż niekoniecznie należących do KZ w RP; i takie zawsze odnosiłem wrażenie, bo pokazanie mi, że jestem strasznym grzesznikiem jest o tyle zbędne, że ja o tym wiem, a Duch Święty mi cały czas o tym przypomina -- ja chcę więc widzieć Jezusa, chcę mieć wzrok utkwiony w Nim, bo to On może mi tylko pomóc i tego elementu często w tych kazaniach nie było, a zamiast Bożej Miłości było tylko potępienie).

Postawię nawet śmiałą tezę, że możliwe iż kalwiniści częsciej w kazaniach mówią o Jezusie Chrystusie niż Arminianie, a przynajmniej tak to wgląda z mojego całkiem prywatnego doświadczenia. Słyszałem przynajmniej kilka(naście) kazań właśnie skupiających się na np. grzechu i możliwości "odpadnięcia", które w ogóle nie wspominały Chrystusa! (poza modlitwą przed i po, kazaniu); Jeśli chodzi o "kalwińskie" kazania to nie spotkałem się jeszcze z takim, które by nie miało Jezusa Chrystusa w centrum -- nawet jedno słyszłem, które nie było kazaniem tylko poruszeniem ważnych bierzących spraw jednej ze wspólnot (nie była to ekspozycja Słowa ani tematyczne kazanie, po prostu takie dłuższe "ogłoszenia") i rozpoczęło się od wskazania na Jezusa Chrystusa i Ewangelii o Nim jak i zakończyło się dokładnie tak samo łącząc wszystko co ów zbór wykonał, planował i wdrażał w życie z Łaską okazaną nam w Chrystusie. Oczywiście proszę to traktować jako moją prywatną obserwację :)

św.tomek pisze:[...]róbmy swoje:
24. Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały,
25. jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki! Amen.[/i]
(Jud 1:20-25)

Dokładnie tak Bracie :) Jezus Chrystus musi być zawsze w centrum, on musi być zawsze "konkluzją" tego co mówimy o uświęceniu czy o grzechu -- bo to do Niego to wszystko ma prowadzić i to On jest autorem i dokończycielem naszej wiary.

Pozdrawiam w Panu,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rafi » 23 kwie 2011, 23:10

Nie jestem kalwinistą i , jak rozumiem, jako metodysta (zaliczany więc do arianistów) zostałem uznany za niezbawionego i za wielka zarazę.

czy mogę dowiedzieć się na jakiej podstawie? Może kilka nieporozumień wyjaśnimy.


Alkhilion
Posty: 7295
Rejestracja: 23 gru 2010, 20:26
wyznanie: Agnostyk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Alkhilion » 23 kwie 2011, 23:13

Rafi pisze:czy mogę dowiedzieć się na jakiej podstawie?


Ponieważ to kalwińskie forum. Deal with it.


Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rafi » 23 kwie 2011, 23:35

Alkhilion pisze:
Rafi pisze:czy mogę dowiedzieć się na jakiej podstawie?


Ponieważ to kalwińskie forum. Deal with it.

To by wiele wyjaśniło.


Puritan
Posty: 4663
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 24 kwie 2011, 19:53

Rafi pisze:jako metodysta (zaliczany więc do arianistów)

Jeśli jesteś arianistą (naśladowdą Ariusza), to nie jesteś chrześcijaninem, gdyż oni zaprzeczają, że Jezus jest Bogiem.
Jeśli zaś jesteś arminianinem - od Arminiusza (Jakuba Armenszoona), to możesz być chrześcijaninem.

W moim zborze są dobrzy chrześcijanie, którzy są arminianami - w spokoju i zgodzie rozmawiam z nimi na te tematy, ale uważam, że są oni w dość poważnym błędzie - oni uważają to samo o mnie.

Ja założyłem temat, bo moim zdaniem wiara w utracalność zbawienia jest zupełnie niebiblijna. Jeśli sobie tak życzysz, załóż temat, że kalwinizm jest niebiblijny. Na tym forum panuje wolność słowa. Czasami nawet za bardzo.
Ponieważ to kalwińskie forum.

Po co wprowadzasz Rafiego w błąd.



Wróć do „Apologia Chrześcijaństwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości