Czy Chrzescijanie powinni chodzic do psychologa i psychiatry

Obrona wiary ....
Awatar użytkownika
Lacedemon
Posty: 97
Rejestracja: 12 paź 2012, 15:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lacedemon » 13 paź 2012, 16:11

Chcę wierzyć pochodzenie choroby odróżniamy dzięki Duchowi Świętemu. Wielu moich znajomych uważa, że wszystkie choroby, oprócz uszkodzeń mechanicznych i chemicznych są oochodzenia demonicznego.
A odnośnie tego jak zdobywać wiarę to dzięki modlitwie w duchu, poście, oraz wyznawaniu swojej wiary.


Jeśli chcesz być wiel­ki, zaczy­naj od rzeczy małych. Zakładaj głębo­ki fun­da­ment po­kory, sko­ro zamierzasz bu­dować wysoko. św. Augustyn z Hippony
Awatar użytkownika
Lacedemon
Posty: 97
Rejestracja: 12 paź 2012, 15:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lacedemon » 13 paź 2012, 16:31

wuka pisze:Wybacz,ale dla mnie to brzmi jak SF.
W jaki sposób wyobrażasz sobie to "wyzwolenie"uzdrowienia?
Z tym pokonanym szatanem - to jakoś nie bardzo to widać. Jak na razie szatan na ziemi ma się dobrze, z tego co widzę i słyszę. I to ma się dobrze pomimo śmierci Pana Jezusa.Nie rozumiem tego /od dawna,zresztą/.
W jaki sposób i z czego zostałeś uzdrowiony?Nie pytam li tylko,aby zaspokoić próżną ciekawość. Skoro jednak twierdzisz,że można się samemu uzdrowić poprzez wiarę w uzdrowicielską moc ran Chrystusa, to skąd tyle chorób. Jeszcze rozumiałabym,gdyby choroby były domeną niewierzących, ale przecież dotykają wszystkich ludzi. Można pękać z wiary,a jak choroba czy inna tragedia przyjdzie, to sama wiara w niczym nie pomoże.
Dodam też,że coraz częściej mam właśnie wrażenie,że Bóg o mnie nie dba. Myślę czasami,że zupełnie niepotrzebnie zawracam sobie głowę nieustannym myśleniem o Bogu i takim wewnętrznym rozmawianiem z Nim. Bo wszystko i tak dzieje się po swojemu, a ja obserwuję swoją niemoc i bezradność.
Ileż można? Latami...i - nic. :-|
napoczątku musisz zrozumieć co znaczy wierzyć. Wierzyć to znaczy MIEĆ PEWNOŚĆ. Świat nie ma wiary. Pokaż mi osobe, która ma pewność, że zostanie uzdrowiona jak tylko się pomodli. Musisz wiedzieć, że szatan nie ma mocy. On może tylko zwodzić i kraść moc dzieci Bożych. A to, że obserwujesz, że wszystko jest przeciw twojej wierze to normalne. Zwykle wszystko jest przeciw i właśnie po to jest wiara. Jeśli pytasz jak zostałem uzdrowiony to pomodliłem się o uzdrowienie np. Z uszkodzenia kolana. I uwierzyłem, że Jezus zrobi co obiecał. Jeszcze pare chorób mam, ale to tylko kwestia czasu jak Bóg wzmocni moją wiarę. Tu masz pare nauczań http://ibog.pl/index.php/archives/5371 http://www.koscioldomowy.pl/index.php?o ... &Itemid=38


wuka
Posty: 8873
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: wuka » 13 paź 2012, 21:26

Lacedemon pisze:napoczątku musisz zrozumieć co znaczy wierzyć. Wierzyć to znaczy MIEĆ PEWNOŚĆ.

Wierzyć to znaczy mieć ufność,nadzieję. Pewna jest tylko przeszłość.
Lacedemon pisze:Musisz wiedzieć, że szatan nie ma mocy.

Ależ ma skoro potrafi z ludzi zrobić bestie. Skąd zło? Z szatana. To on "podpowiada" złe zachowania itd.
Lacedemon pisze:eśli pytasz jak zostałem uzdrowiony to pomodliłem się o uzdrowienie np.

Wiesz, pomodlić się można o bolący ząb i wziąć tabletkę albo zasuwać do dentysty.
Ale np.ciężkie choroby,upośledzenia często od urodzenia....Jaką wiarę trzeba mieć? Chyba żaden człowiek nie ma tak wielkiej wiary.
Lacedemon pisze:ale to tylko kwestia czasu

Bóg jest suwerenny.Daje co chce i komu chce. Możesz prosić i błagać,wierzyć tak jak tylko umiesz /wszak wiara też jest od Boga/, a dostaniesz "figę z makiem". Inny zaś nie prosi,nie wierzy a otrzymuje błogosławieństw mnóstwo. Jak to wyjaśnić?


Awatar użytkownika
Lacedemon
Posty: 97
Rejestracja: 12 paź 2012, 15:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lacedemon » 13 paź 2012, 21:37

Nie rozumiesz czym jest wiara. Tu masz wytłumaczenie.
Hbr 11, 1: Wiara jest gwarancją tego, czego się spodziewamy, i dowodem. rzeczywistości niewidzialnej.
Po drugie człowieka kuszą jego własne pożądliwości. Tak pisał Paweł. Po trzecie każdy dostał tą samą miare wiary. Czyli wiare Jezusa Chrystusa. Szatan nas zwodzi i wykorzystuje naszą wiare przeciw nam. Stąd jego "moc". Dzięki modlitwie i postom można wyrzucić demona nieqiary. Stąd moja pewność zyskania możliwości używania wiary w lepszy sposòb.


Jeśli chcesz być wiel­ki, zaczy­naj od rzeczy małych. Zakładaj głębo­ki fun­da­ment po­kory, sko­ro zamierzasz bu­dować wysoko. św. Augustyn z Hippony
wuka
Posty: 8873
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: wuka » 13 paź 2012, 21:53

Lu-Ke pisze: Co myslicie na temat chodzenia do psychologa i psychiatry?

A co myślicie o chodzeniu do chirurga? Czy złamaną kończynę można uleczyć wiarą?
Czy wystarczy wierzyć w sposób właściwy :oops: , aby odrosła ujęta noga?
Czy choroby nerek,wątroby itd.pochodzą od demonów? I co te demony chcą osiągnąć?
Nie rozumiem celu tego tematu. Chce ktoś za wszelką cenę udowodnić,że leczący się u psychiatry czy korzystający z porad psychologa to gorszy gatunek człowieka od chorego np.na raka?


Awatar użytkownika
Lacedemon
Posty: 97
Rejestracja: 12 paź 2012, 15:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lacedemon » 13 paź 2012, 22:24

wuka pisze:
Lu-Ke pisze: Co myslicie na temat chodzenia do psychologa i psychiatry?

A co myślicie o chodzeniu do chirurga? Czy złamaną kończynę można uleczyć wiarą?
Czy wystarczy wierzyć w sposób właściwy :oops: , aby odrosła ujęta noga?
Czy choroby nerek,wątroby itd.pochodzą od demonów? I co te demony chcą osiągnąć?
Nie rozumiem celu tego tematu. Chce ktoś za wszelką cenę udowodnić,że leczący się u psychiatry czy korzystający z porad psychologa to gorszy gatunek człowieka od chorego np.na raka?

Oczywiście, że np. Chirurg jest gorszy niż Jezus. A jeśli chodzi ci o uzdrowienie amputacji to jest ich pełno. Jest nawet taki pastor w Rosji, który żyje bez narządów wewnętrznych.


Jeśli chcesz być wiel­ki, zaczy­naj od rzeczy małych. Zakładaj głębo­ki fun­da­ment po­kory, sko­ro zamierzasz bu­dować wysoko. św. Augustyn z Hippony
wuka
Posty: 8873
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: wuka » 13 paź 2012, 22:41

W Rosji wszystko jest możliwe :lol-sweat: :santa: :jupi2:


Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 7822
Rejestracja: 23 sty 2010, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Norwegia
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hardi » 13 paź 2012, 22:59

Lacedemon pisze:Jest nawet taki pastor w Rosji, który żyje bez narządów wewnętrznych.

wszyscy znają tą historię (oczywiście jest wersja z księdzem, żoną pastora itd.) ale nikt nie zna tej osoby bez narządów ;) nie twierdzę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, ale czasami ludzie powielają legendy ;)


Awatar użytkownika
Lacedemon
Posty: 97
Rejestracja: 12 paź 2012, 15:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lacedemon » 14 paź 2012, 01:06

Na jakiej podstawie wierzycie, skoro odrzucacie świadectwa?


Jeśli chcesz być wiel­ki, zaczy­naj od rzeczy małych. Zakładaj głębo­ki fun­da­ment po­kory, sko­ro zamierzasz bu­dować wysoko. św. Augustyn z Hippony
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 14 paź 2012, 01:49

Znam tą historię na własne uszy. Byłem jak o tym mówił. Wierzę, że Bóg dziś uzdrawia. Nawet nie muszą pokazywać zdjęć RTG. Jak człowiek słyszy to od wielu osób zaufanych to nawet gdyby kilka było pomyłką to przecież takie uzdrowienia jak uzdrowienie skrzywienia kręgosłupa trudno by było sfingować.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
http://chcewierzyc.blogspot.com/
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 14 paź 2012, 02:01

Nie znam jego nauczenia ale najwyraźniej mam pecha. Ktoś może „dobrze” w cudzysłowiu nauczać i świetnie argumentować to wersetami Biblijnymi. Czym bardziej w to wejdziesz i uwierzysz że potrzebujesz pomocy tym szybciej schwycisz się brzytwy. To jest moje zdanie.

Andrew Wommack THE SOVEREIGNTY OF GOD Suwereność Boga
http://www.youtube.com/watch?v=zJ2tf8jZ ... re=related

Bóg nie chce, aby jakakolwiek osoba była biedna. 2 Kor 8:9
Jezus umarł, by zapewnić ci błogosławieństwo i finanse. 3 Jan 1:2
...........
Gdyby Bóg miał naruszyć Swoje Słowo, cały wszechświat by uległ samozniszczeniu.
Więc tak jak Bóg mówi w Jakuba: 4-7;
Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.
Bóg kazał tobie przeciwstawić się diabłu.
Związał się swoim słowem, i go nie naruszy!
Jeśli Ty się nie przeciwstawisz diabłu, czyli aktywnie stawisz opór.
To Bóg, możesz powiedzieć że nie chce,
ale możesz powiedzieć że nie może tego zrobić za Ciebie.
Bo nie narusz swojego Słowa.
Nie zrobi nic w brew temu co już powiedział.
On nie przepędzi diabła za Ciebie.
Więc gdy się modlisz: „Boże zabierz diabła ode mnie prooooszę”...
i nic się nie dzieje,
wtedy mówisz „Myślałem, że ,nie kochasz :(. Że jesteś wierny.”
Ależ On jest wierny.
On powiedział, że to Ty masz moc i autorytet aby przepędzić diabła.
I jeśli nie weźmiesz na siebie tej odpowiedzialności
i nie rozpoznasz, że to Ty masz to zrobić,
Diabeł nie odejdzie,
„Wtedy szatan zje twoje drugie śniadanie i za ciebie woreczek”?
Nie wiń za to Boga.
Biblia mówi, że masz mówić do góry,
do swojego problemu,
Nie mówić do Boga o swoim problemie.
Masz mówić do swojego problemu o Bogu!
Masz mówić „Chorobo! W Imieniu Jezusa wyjdź z mojego ciała”
Szatanie! Nakazuje ci abyś przestał!
Jednakże wielu chrześcijan się modli:
Oh Boże! Uwolnij mnie. Wyciągnij swe ramię i uzdrów mnie! „Jeśli taka twoja wola” (oczywiście)
Takie coś może Cię zabić!
Nie robisz tego co mówi Słowo!
Jesteś pod wpływem tej fałszywej nauki,
„Boże, widocznie tak chciałeś”
Jeśli myślisz że to Bóg uczynił Cię chorym,
Po co w ogóle idziesz do lekarza?
I próbujesz „uciec” spod woli Bożej?
Będę szczery tak jak sam Pan Jezus w Ew. Marka 7
„Dobrze pisał o was Izajasz, obłudnicy!”
Mówię to w miłości, mimo że tak to nie zabrzmiało
Ale jesteś obłudnikiem, jeśli mówisz że Bóg cię uczynił chorym,
a później idziesz do lekarza, żeby wyzdrowieć.
Jeśli naprawdę wierzysz, że to Bóg, nie idź do lekarza, niech choroba zrobi co ma zrobić!
Bez leków zmniejszających objawy, niech choroba działa na całego!
Jeśli Bóg naprawdę ci ją dał, to może się czegoś w końcu naucz!
Wiem że wszyscy wiecie, że tak można :)
Wcale tego nie popieram
ale chce powiedzieć że było by to spójne z tą teologią.
Nie! Masz nienawidzić choroby!
Zwalczać ją jak tylko się da!
To nie Bóg włożył na ciebie chorobę!
Było by niewłaściwe tak twierdzić i jednocześnie ją zwalczać.
Ale tego właśnie naucza religia!
Nie mogłeś tego złapać przypadkiem. Bóg widocznie ma plan.
Bóg musi mieć plan.
..........................
Bracia i siostry nie wiem jak mógłbym to mocniej powiedzieć,
ale mówię wam, że Bóg nie kontroluje wszystkiego.


Typowe. Najpierw coś ogłosić, że ktoś coś stwierdził a później to zwalczać. Chrześcijanie nie uważają Boga za autora wszystkich nieszczęść, cierpień i śmierci. Biblia naucza że Szatan jest Ojcem kłamstwa i zabójcą. To nie Bóg jest związany swoim Słowem. Bóg zapowiedział na początku co się stanie i szatan gdyby mógł złamać Słowo Boga mógłby może odwołać swój koniec.

Ok?

Krytykowanie chrześcijan którzy proszą Boga? Nie, dziękuję już.

Jakub 4:7 - Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.
4:8 - Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy.

Jak przeciwstawić się diabłu? Nakrzyczeć na niego? To proste, wystarczy poddać się Bogu. Odwrócić się od grzechu i poddać Bogu. Proste? Czym bardziej w wierze będziesz posłuszny Bogu tym więcej on może uczynić dla Ciebie i przez Ciebie. Wyobraź sobie, że Bóg wysyła Cie na przeciwnika który jemu się przeciwstawił jest prowodyrem wszystkich wojen na ziemi z zła. Zna lepiej Słowo Boże od przeciętnego kaznodziei i wie jaki werset użyć by Ci podstawić nogę.
Co mówi Biblia? „Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie.” Wszystko co możesz uczynić dla jego Królestwa to być jemu posłusznym. W ten sposób On zbawi Ciebie i tych wokół Ciebie.

1 List Piotra 5:7 - Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie.
5:8 - Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.
5:9 - Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie.
5:10 - A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie.
5:11 - Jego jest moc na wieki wieków. Amen?

Mówienie że Bóg chce tylko abyś nie był biedny, był błogosławiony i bogaty jest zupełnym zaprzeczeniem nauki Jezusa. Stawia to wszystkich którzy naśladowali Jezusa, byli biedni, chorowali i byli prześladowani w kąt.

Teraz znajdź w Biblii werset, który mówi że będąc młodym w wierze masz wziąć autorytet Boga i rozkazywać diabłu. Albo ogłaszać coś czego Bóg Ci nie nakazał. Jest ogromna różnica kiedy mówisz coś według Ducha Świętego według daru, który udziela Bóg a kiedy ty podejmujesz inicjatywę z własnej woli bo gdzieś ktoś to dobrze uzasadnił za pomocą Pisma. Wtedy to nie Bóg ale twoja własna wiara jest ważniejsza od Boga.

Następna rzecz.
Nie wiem w którym to filmie było ale to była modlitwa o chrzest w Duchu Świętym. Kilka osób wyszło do przodu a inne z nałożeniem rąk modliły się o te osoby. Ok. Po chwili Andrew Wommack mówi. Będą to przytaczał z pamięci. „Właśnie zostaliście ochrzczeni w Duchu Świętym. Nie musi być żadnego znaku. Teraz otwórzcie usta i mówcie językami. Nawet gdyby to było bez sensu po prostu to mówcie albo powtarzajcie słowa które mówi osoba za wami z tyłu”

Nigdy nie byłem świadkiem czegoś takiego, chyba tylko u nauczycieli Ruchu Wiary. Nigdy nikt nie uczył jak ktoś ma mówić językami. Nawet jeżeli osoba nie słyszała nigdy co to jest dar języków zaczynała płynnie wypowiadać słowa w nieznany języku. Czasami ludzie złoszczą się, że ktoś modli się językami ale człowiek który uwielbia Pana w innych językach jest czasem jakby w innym miejscu zapominając co ludzie powiedzą i co się wokół niego dzieje.

To jest wredne to co powiem bo zakładam zupełnie coś co nie musi być prawdą w waszym życiu ale może. I lepiej aby to nie było prawdą. Otóż, tak długo dopóki będziesz myślał że masz moc i działasz w imieniu Jezusa tak długo Diabeł będzie Ciebie trzymał z dala od Boga. Jeżeli nie potrzebujesz Boga i sam sobie poradzisz z Diabłem to tak będzie: będziesz wyganiał demony, czynił cuda, mówił językami ale nigdy nie poznasz Pana. Trafisz tam gdzie trafił K. E. Hagin i za nimi i inni. Wiem, Wiem, Nie do mnie należy osąd.

Jeżeli to nie ten Andrew Wommack, którego reklamujecie na stronie to poproszę administrację o osunięcie tego.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Lacedemon
Posty: 97
Rejestracja: 12 paź 2012, 15:36
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lacedemon » 14 paź 2012, 12:41

Przeczytaj w marka jakie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzyli. Potem powiedz, że nie masz mocy. Jezus dał uczniom władze przeczytaj list do efezjan.


Jeśli chcesz być wiel­ki, zaczy­naj od rzeczy małych. Zakładaj głębo­ki fun­da­ment po­kory, sko­ro zamierzasz bu­dować wysoko. św. Augustyn z Hippony
wuka
Posty: 8873
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: wuka » 14 paź 2012, 12:57

Lacedemon pisze:Przeczytaj w marka jakie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzyli. Potem powiedz, że nie masz mocy. Jezus dał uczniom władze przeczytaj list do efezjan.

W takim razie na ziemi rzeczywiście jest garstka wierzących i nie warto sobie zawracać głowy. :O


Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 7822
Rejestracja: 23 sty 2010, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Norwegia
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hardi » 14 paź 2012, 20:40

Lacedemon pisze:Na jakiej podstawie wierzycie, skoro odrzucacie świadectwa?

jesli chodzi o mnie to nie odrzucam swiadectw, ale przymykam oko na legendy, bo jak to nazwac inaczej, jesli jest 10 wersji tego "swiadectwa" a nikt nie zna jego bohatera? ;)


Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 2035
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Kitka » 14 paź 2012, 21:02

Lacedemon pisze:Przeczytaj w marka jakie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzyli. Potem powiedz, że nie masz mocy. Jezus dał uczniom władze przeczytaj list do efezjan.

Ja nie mam mocy.

Jezus nie dał uczniom władzy.
Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. Mt.28,18-20

Jezus mówi, że władza dana jest Jemu, nie nam. I że On będzie z nami. Nic sami z siebie nie możemy, choćby nawet tak się nam wydawało. To On działa, nie my



Wróć do „Apologia Chrześcijaństwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości