Płaska Ziemia?

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Awatar użytkownika
Dzik
Posty: 968
Rejestracja: 18 lut 2011, 14:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Polska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Dzik » 28 maja 2017, 02:15

następne pytanie się nasuwa:
Dlaczego widzimy tylko jedną stronę księżyca?
Kulaste tak odpowiadają - ponieważ księżyc wiruje wokół własnej osi z prędkością 16 km/h i wykonuje pełen obrót w ciagu 27 dni i IDEALNE ten ruch jest zsynchronizowany z jego obrotem wokół ziemi w ciagu 27 dni i prędkością wokół ziemi.
gdy mówiłem kulastym że księżyc się kręci wokół własnej osi okazywali zdziwienie gdyż byli przekonani że księżyc sie nie kręci ale to że się IDEALNE tak kręci że nie widać jego drugiej strony to wymysł kulastych tak absurdalny że aż niemożliwe jest aby w ten obrót wierzyć i dlatego ja nie wierze w wymysły kulastych.
Obieg syderyczny 27,321 661 d
(27d7h43m)
Okres obrotu wokół własnej osi 27,321 661 d
(synchroniczny z okresem obiegu)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99%C5%BCyc

Proszę o wyjaśnienie bo tego całkowicie nie rozumiem jaka siła powoduje że księżyc tak idealnie synchronicznie kręci się wokół własnej osi,że nie widać jego ciemnej strony i czy zauważyli ruch księżyca wokół własnej osi na teleskopach?

145) Heliocentrycy uważają, że Księżyc jest kulą pomimo, że wyraźnie wygląda jak płaski, świetlisty dysk. Zawsze widzimy tą
samą tarczę Księżyca (choć w różnych nachyleniach). Twierdzą, że istnieje inna, “ciemna strona Księżyca”, która pozostaje ukryta.
Również NASA twierdzi, że Księżyc obraca się w przeciwnym kierunku do kierunku obrotu Ziemi w tak idealnie
zsynchronizowany sposób, że ich ruchy niwelują się wzajemnie więc nigdy nie będziemy w stanie zobaczyć ciemnej strony
Księżyca. Jedynie NASA może pokazać żenująco fałszywe, obrobione obrazy grafiki komputerowej CGI. Istotą sprawy jest,
że gdyby Księżyc był kulisty to obserwatorzy na Antarktydzie powinni widzieć zupełnie inne oblicze Księżyca, niż ci stojący na
równiku. Jednak tak nie jest. Wszyscy widzimy tą samą płaską powierzchnię obracającą się pod różnymi kątami
Dwieście dowodów że Ziemia jest płaska:
https://www.dropbox.com/s/dm8dk65xq8g1wwp/

Uczono nas, że widoczne orbity Słońca, planet i gwiazd (ale już nie Księżyca) wokół Ziemi są
złudzeniem optycznym, że właściwie to Ziemia pod naszymi stopami się porusza , a nasze
oczy nas oszukują. Szczególny jednak wyjątek zrobiono dla Księżyca, który krąży dookoła
Ziemi tak jak to widzimy. Ponieważ widzimy jedynie tylko jedną stronę Księżyca, uczą nas,
że to dlatego, ż e przypuszczalna prędkość, z jaką Księżyc obraca się z Zachodu na Wschód
wynosi 10,3 mil (16,57 km) na godzinę, zestawiona z 2 288 milami (3682 km) na g odzinę
prędkości z jaką Księżyc okrąża Ziemię, przypadkiem daje DOKŁADNIE takie wartości
ruchu i prędkości , jakie są konieczne dla zniwelowania rotacji Ziemi z Zachodu na Wschód o
domniemanej prędkości 1 000 mil (1609 km) na godzinę oraz prędkości z jaką Ziemia okrąża
Słońce, wynoszącej 67 000 mil (107 826 km) na godzinę stwarzając iluzj ę bezustannie
ciemnej strony Księżyca. Naprawdę!?

Ukrywana prawda o płaskiej Ziemi cz 1
https://www.dropbox.com/s/xllxt3dlp9ft3 ... 1.pdf?dl=0

Obrazek
Chociaż Słońce i Księżyc zdają się być względnie małymi ciałami o podobnym rozmiarze, które, krążą
wokół nieruchomej Ziemi , uczą nas, że jest to także złudzenie optyczne, w rzeczywistości różnica średnic między nimi wynosi
tysiące mil! Twierdzą, że średnica Słońca ma w rzeczywistości im ponujące
865 374 mile (1 392 681 km), czyli jest 109 razy większa od średnicy Ziemi ora z, że przeciwnie do wszelkiego
doświadczenia i zdrowego rozsądku, to Ziemia krąży wokół Słońca!
Twierdzą, że Księżyc ma 2 159 mil (3474 km) w średnicy, tj. jedną czwartą rozmiaru Ziemi,
a powód, dla którego wygląda jakby były podobnego rozmiaru jest taki, że Księżyc znajduje
się „ t ylko” 238 000 mil (383 023 km), natomiast Słońce niepojęte 93 000 000 mile (149 668
620 km) od Ziemi oraz że przypadkiem są to dokładnie takie średnice i odległości , które są
konieczne dla obserwatora z Ziemi by mógł „fałszywie ” postrzegać je jako obiekty o tym samym rozmiarze!
No co wy na to!?
Ukrywana prawda o płaskiej Ziemi cz 1
https://www.dropbox.com/s/xllxt3dlp9ft3 ... 1.pdf?dl=0

I może jeszcze jedno pytanie dla myślących:
Skoro księżyc jest w odległości 383 023 km od ziemi daleko w czarnym kosmosie
jak to jest możliwe że widać w dzień niebieskie niebo za jego niewidoczną połówką?

Obrazek


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18037
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: KAAN » 28 maja 2017, 10:54

Dzik pisze:Przejdźmy do merytorycznej dyskusji..
Zobaczymy jak to będzie w twoim przypadku :)

Nie znam się na astronomi więc dyskusja kulo-plasko ziemców jest dobrą metoda na naukę.
Więc proszę wytłumaczcie mi bo nie rozumiem jeśli pędzimy wewnątrz galaktyki zwanej droga mleczną o prędkości orbitalnej 286 km/s
dlaczego bez przerwy gwiazdę polarną widzimy ciągle w tym samym miejscu a inne nie?
Dlatego ze odległości w kosmosie są tak ogromne, że pomimo wielkich prędkości zmiana położenia gwiazd może być zauważalna gołym okiem dopiero po wielu pokoleniach ludzi. Jednak ruchy te mogą być mierzone przez astronomów i są podawane w tablicach astronomicznych.
dlaczego bez przerwy gwiazdę polarną widzimy ciągle w tym samym miejscu a inne nie?
Dlatego że oś obrotu ziemi jest skierowana w okolice gwiazdy polarnej, ruch obrotowy (efekt żyroskopowy) powoduje ze ziemia dokładnie zachowuje kierunek swojej osi. Zdanie to jest prawdziwe bez uwzględnienia efektu precesji osi ziemskiej, w długim okresie czasu rzędu 26 tysięcy lat oś ziemi zatacza pełne koło.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Precesja
wg teorii grawitacji w chwili gdy księzyc jest między słońcem a ziemią słońce przyciąga go z siła dwa ray większą niż ziemia i powinien spaść na słońce
Nie spadnie na Słońce bo porusza się razem z Ziemią po orbicie wokół Słońca.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Gww15
Posty: 41
Rejestracja: 25 kwie 2017, 09:35
wyznanie: Agnostyk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Gww15 » 28 maja 2017, 15:46

xxx xx pisze:Typowe myślenie współczesnego człowieka: nie ważne kto ma rację, gdzie jest racja, ale ważne "ile głosów". Typowy błąd człowieka. Woli "policzyć głosy", niż zastanowić się nad wagą argumentów. Woli bardziej ilość, niż jakość.


Za to Ty prezentujesz typowe tłumaczenie członków sekt. Byłem i wiem.


xxx xx pisze:To czemu sam nie stosujesz takiego właśnie podejścia ?


To Ty nie stosujesz takiego podejścia. Jeszcze nie przedstawiłeś nawet teoretycznie, że atmosfera na Ziemi standardowo działa jak soczewka i będzie standardowo chować obiekty.
xxx xx pisze:Jak np. Ty. Żaden argument nie jest w stanie zachwiać Twoją wiarą w "kulę ziemską".


Chyba nie masz na myśli tych nędznych pokrętnych tłumaczeń ze zdjęciami skompresowanymi jpeg.


xxx xx pisze:E, no bez przesady. Nie ma bardziej bzdurnych mitów, niż te które współczesna "nauka" wymyśliła. Np. że "wszystko się wzięło z big-bangu, z jednego punktu który.... wybuchł. Najpierw nie było nic. Tylko 'osobliwość', to znaczy jeden punkt, wszystko (czyli... nic, no bo punkt to przecież w zasadzie... nic), było w jednym punkcie, który...wybuchł i zrobiło się...wszystko co teraz jest". Czy może być większa bzdura ?! Przecież ten kto to wymyślił to dopiero musiał mieć ..przerąbane w głowie. Nie wiem czy zauważyłeś to, że "nauka" jest dla Ciebie bogiem?


A skąd wiesz że to nie Bóg wymyślił wielkiego wybuchu i to On to wszystko zaplanował? A nauka tylko odkryła sposób w jaki to wykonał? Jeżeli to Bóg jest autorem BigBang i ewolucji, to również uważasz, że ma On przerąbane w głowie"?

xxx xx pisze:Ja tutaj przedstawiłem Ci różne obliczenia. Czemu nie obaliłeś choćby jednego z nich ?

Obliczenia? Jedyne niepodważalne to żeś odrzucił twierdząc... 'że nie wiemy jak działa niebo'.
Typowe socjotechniczne "zagranie wybieram tylko to co mi pasuje".

xxx xx pisze:Bo ośmieszanie i wyszydzanie jest z wielu powodów nawet gorsze, niż zabicie. Bo ośmieszonego (takiego z etykietką "chorego na rozumie") nie traktuje się poważnie, odmawia się mu godności i powagi . A skazanego na śmierć (słusznie czy niesłusznie) przynajmniej traktuje się poważnie i odpowiedzialnie. Dlatego ludzie często bardziej niż prześladowań boją się ośmieszenia. Ośmieszanie i szyderstwo to diabelska broń.

Czyli wolisz żebym Cię zabił, niż nazwał durniem? Serio? I jak ktoś ma Cię traktować poważnie?
Wysadzający się w powietrze wyznawcy sekt są traktowani śmiertelnie poważnie, mimo to nie znaczy że z głową u nich wszystko w porządku.


xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 28 maja 2017, 17:59

Gww15 pisze:

Za to Ty prezentujesz typowe tłumaczenie członków sekt. Byłem i wiem.


Ty też możesz "być w górze" (w samolocie na przykład) i sprawdzić, że horyzont się nie obniża. Sposób opisałem. [Możesz użyć lepszego, swojego]. Boisz się ?


xxx xx pisze:To czemu sam nie stosujesz takiego właśnie podejścia ?


To Ty nie stosujesz takiego podejścia. Jeszcze nie przedstawiłeś nawet teoretycznie, że atmosfera na Ziemi standardowo działa jak soczewka i będzie standardowo chować obiekty.


Jeszcze nie przedstawiłeś, nawet teoretycznie tego, że:
1. Atmosfera standardowo chowa obiekty.
ani tego, że:
2. Standardowo podnosi obiekty
ani nie wytłumaczyłeś tego jak:
3. Atmosfera "podnosi obiekty" w sposób idealnie dopasowany do "krzywizny ziemi", by zasymulować płaską ziemię na tych zdjęciach, które Ci pokazałem.

Nad lądem nie ma standardowo żadnej istotnej refrakcji, stąd przy sprzyjających warunkach (przejrzyste powietrze) widać jak na dłoni, że ziemia jest płaska. Już zapomniałeś o tych zdjęciach "z gór" ?
Refrakcja występuje standardowo nad wodą, ale nie z powodu "atmosfery" (bo mowa o niewielu metrach nad powierzchnią) tylko najczęściej z powodu wilgotności, "mgiełki" nad wodą.
Standardowe efekty refrakcji nadwodnej to zniekształcenia i "kompresja"


xxx xx pisze:Jak np. Ty. Żaden argument nie jest w stanie zachwiać Twoją wiarą w "kulę ziemską".


Chyba nie masz na myśli tych nędznych pokrętnych tłumaczeń ze zdjęciami skompresowanymi jpeg.



Oczywiście, że nie. Bo one nie są ani "nędzne", ani "pokrętne". Ale jeśli takie są jak napisałeś ("nędzne i pokrętne") , to bardzo łatwo je przecież obalisz. Zapraszam więc do obalenia.


xxx xx pisze:E, no bez przesady. Nie ma bardziej bzdurnych mitów, niż te które współczesna "nauka" wymyśliła. Np. że "wszystko się wzięło z big-bangu, z jednego punktu który.... wybuchł. Najpierw nie było nic. Tylko 'osobliwość', to znaczy jeden punkt, wszystko (czyli... nic, no bo punkt to przecież w zasadzie... nic), było w jednym punkcie, który...wybuchł i zrobiło się...wszystko co teraz jest". Czy może być większa bzdura ?! Przecież ten kto to wymyślił to dopiero musiał mieć ..przerąbane w głowie. Nie wiem czy zauważyłeś to, że "nauka" jest dla Ciebie bogiem?


A skąd wiesz że to nie Bóg wymyślił wielkiego wybuchu i to On to wszystko zaplanował?


A z Biblii, z Jego słowa. Bo On podał Mojżeszowi jak tworzył świat. I kazał to zapisać. [Zapewne po to aby uchronić przyszłe pokolenia przed głupstwami które się rodzą w chorych rozumach.]


A nauka tylko odkryła sposób w jaki to wykonał?


Te urojenia nazywasz "odkryciem"?

Jeżeli to Bóg jest autorem BigBang i ewolucji, to również uważasz, że ma On przerąbane w głowie"?




Uważasz, że Bóg jest kłamcą ? Jeśli "big-bang" i "ewolucja" są prawdą, to Bóg skłamał w Biblii.



xxx xx pisze:Ja tutaj przedstawiłem Ci różne obliczenia. Czemu nie obaliłeś choćby jednego z nich ?

Obliczenia? Jedyne niepodważalne to żeś odrzucił twierdząc... 'że nie wiemy jak działa niebo'.


A wiecie ?! Guzik wiecie, tylko wam się wydaje, że wiecie: bo nie zauważacie, że swoją "wiedzę" oparliście na niesprawdzonych założeniach wskutek czego domysły, hipotezy i teorie bierzecie za "fakty".

Ja żadnych waszych "obliczeń" nie odrzucam. Tylko to wy, kulogłowi odrzucacie dwie rzeczy:

1. możliwość, że to co przypisujecie "kulistości ziemi" wynika z funkcjonowania nieba- odrzucacie logiczną możliwość. (Nawet o niej nie pomyśleliście !!!)
2. odrzucacie fakty niewygodne dla "kulistej ziemi", te które ją falsyfikują [dalekie widoki, bez cech istotnej refrakcji; zachowanie horyzontu wraz ze wznoszeniem się, niezgodne z modelem "ziemi-kuli"]

Typowe socjotechniczne "zagranie wybieram tylko to co mi pasuje".



Mówisz o sobie!
Bo przecież to właśnie Ty odrzucasz to co falsyfikuje kulistą ziemię. Jeśli naukowiec styka się z obserwacją sprzeczną z wyznawanym przez niego modelem, to ma "psi obowiązek" wyjaśnić tę obserwację na gruncie modelu (że ona wcale nie zaprzecza modelowi, ale jest możliwa na gruncie modelu) lub przestać wierzyć w swój model. Ty zaś niczego nie wyjaśniasz, tylko ignorujesz to, co przeczy Twemu modelowi lub dyskredytujesz to i ośmieszasz tekstami typu "chyba nie masz na myśli tych nędznych pokrętnych tłumaczeń".
Mówisz więc o samym sobie, nie o mnie.
Bo ja niczego nie odrzucam !!! Powtórzę: niczego!!! Czy ja odrzucam obserwacje nieba ? Nie! Ja tylko pokazuję wam, że istnieje logiczna możliwość, że zachowanie nieba wynika ...z nieba, a nie z "kulistego kształtu" ziemi.
Ty zas odrzucasz to co przeczy kulistej ziemi, bo Ci nie pasuje, a nie dlatego byś potrafił logicznie i sensownie wyjaśnić na gruncie swego modelu.

Czyli wolisz żebym Cię zabił, niż nazwał durniem? Serio?


Tak. Wolę świat w którym ludzie się zabijają dla idei, niż świat szyderców i obłudników. To zdrowszy świat, niż ten nasz, współczesny. Ośmieszanie i wyszydzanie uważam za bardziej diabelską i perfidną metodę, niż "danie w pysk". I wydaje mi się, że się nie mylę, że Bóg mi na końcu przyzna rację. [Wielu świętych mistyków w swoich wizjach męki Pańskiej widziało, że Jezusa bardziej bolały szyderstwa i obojętność tłumu, niż gwoździe wbijane w dłonie. Myślę, że podobnie ma większość ludzi: bo ludzie mniej boją się prześladowań, a bardziej ośmieszenia.]


Awatar użytkownika
Dzik
Posty: 968
Rejestracja: 18 lut 2011, 14:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Polska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Dzik » 28 maja 2017, 18:38

KAAN pisze:Dlatego ze odległości w kosmosie są tak ogromne, że pomimo wielkich prędkości zmiana położenia gwiazd może być zauważalna gołym okiem dopiero po wielu pokoleniach ludzi. Jednak ruchy te mogą być mierzone przez astronomów i są podawane w tablicach astronomicznych.

Wielcy astronomowie tacy jak Tycho Brahe nie zauważyli, ani nie zmierzyli tych ruchów:
Gdy Tycho Brahe demonstrował , że po 190 000 000 milach (305 774 600 km) domniemanego ruchu orbitalnego o dookoła słońca, nie można wykryć nawet jednego cala (2.54 cm) paralaksy, zdesperowani heliocentryści, zamiast odpuścić, twierdzili ze zdwojonym uporem, że w rzeczywistości
gwiazdy znajdują się tryliony trylionów mil od nas, tak daleko, że nie można wykryć żadnej widocznej paralaksy! To wygodne
wyjaśnienie, którego heliocentryści kurczowo trzymali się przez wieki, pozwoliło uciszyć niezbyt dociekliwe umysły mas, jednak nadal nie jest w stanie wytłumaczyć wielu zauważalnych zjawisk, jak na przykład naszej dziko niewiarygodnej synchronizacji z gwiazdą Polarną

o tym już dyskutowaliśmy tu:
viewtopic.php?f=51&t=15972&p=523699#p523699
Poza tym wklej może linka do tych tablic z obliczeniami ruchów bo uważam że są one po prostu wymysłem nic nie mającym wspólnego z rzeczywistością.
KAAN pisze:Nie spadnie na Słońce bo porusza się razem z Ziemią po orbicie wokół Słońca.

Ja ci wyliczyłem na podstawi wzorów że spadnie. Jeśli uważasz że nie spadnie to wylicz nam te siły na podstawie wzorów.

Dodatkowa fakt na który znalazłem odpowiedzi w internecie może ktoś napisze dlaczego się tak dzieje
148) Cytując “Ziemia nie jest globem!” przez Samuela
Rowbotham, “Stwierdzono poprzez obserwację, że gwiazdy przemieszczają się po południku o 4 minuty szybciej w ciągu 24
godzin niż Słońce, 120 minut w 30 dni, 24 godziny w roku biorąc za standard czas słoneczny. Jest to prosty fakt, który obserwujemy
w przyrodzie i na teorię pękatej kuli wirującej w osi na orbicie, nie ma tu miejsca. Widoczna, obserwowalna prawda jest ignorowana ponieważ stoi w sprzeczności z wyznawcami i czcicielami modelu kuli ziemskie
Dwieście dowodów że Ziemia jest płaska:
https://www.dropbox.com/s/dm8dk65xq8g1wwp/

I w związku z tym proszę napisanie dlaczego w południe o 12:00 rano po 18 latach świeci słońce ponieważ wg teorii o ruchu obrotowym ziemi
powinna być noc:
Teoria ruchu obrotowego Ziemi :
Ruch obrotowy Ziemi (ruch wirowy Ziemi) – obrót Ziemi wokół własnej osi z zachodu na wschód. Okres między kolejnymi górowaniami Słońca nad danym południkiem nazywamy dobą słoneczną i wynosi 24 godziny. Czas jednego obrotu względem odległych gwiazd wynosi 23 godziny 56 minut i 4,1 sekundy. Okres ten nazywa się dobą gwiazdową. Na równiku prędkość liniowa wywołana obrotem Ziemi wynosi około 1667 km/h[1], zmniejsza się ona w miarę oddalania się od równika i na biegunach wynosi 0 km/godz. Tam gdzie na powierzchnię Ziemi padają promienie słoneczne, panuje dzień, na pozostałym obszarze panuje noc. Ruch obrotowy Ziemi jest przyczyną występowania zjawiska dnia i nocy. Prędkość kątowa Ziemi wynosi 361° w ciągu 24 godzin, 15,04° w ciągu 1 godziny i 1° w ciągu 4 minut.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_obrotowy_Ziemi

Obalenie teorii ruchu obrotowego Ziemi:
Udowodnię wam, że ta teoria jest kłamstwem.

Załóżmy, że Ziemia obraca się dookoła własnej osi w czasie 23h 56m 4,1s. Jeżeli prędkość kątowa ziemi wynosi 15,04° w przeciągu godziny, oznacza to, że Ziemia obraca się o 360,96° w przeciągu 24 godzin. Czyli w jednym roku astronomicznym (365,25 dni) ziemia obróci się dookoła swojej osi prawie 366 razy ( 0,96°x365,25=350,64°). Po upływie pełnych 365 dni 24-godzinnych Ziemia będzie odchylona na zachód o 9,6° [(360°-365x0,96°)w stosunku okresu sprzed poprzednich 365 dni, ponieważ w tym okresie ostatni obrót Ziemi nie będzie kompletny – 350,4° (365x0,96°). Oznacza to, że w czasie t1 Słońce nie może znajdować się w tym samym punkcie na niebie, co sprzed upływu dokładnie 365 dni.
Rozważmy teraz przedział czasowy rzędu 18 lat do momentu wykonania ostatniego pełnego obrotu Ziemi dookoła swojej własnej osi.. W tym okresie będziemy mieć cztery lata przestępne. Po upływie tego okresu Ziemia wykona 6574 takie obroty (18*365+4) i będzie odchylona o 176,64° [172,8° (18x9,6°) + 3,84° (4*0,96 - cztery lata przestępne)]w stosunku do punktu startowego rozważanego okresu.
Na koniec rozważmy równonoc dnia 22/23 września, kiedy to dzień ma taką samą długość jak noc. Weźmy dla przykładu Warszawę o godzinie 12 w południe. Po upływie rozważanego okresu czasowego Ziemia będzie obrócona do Słońca o prawie 180° (176,64°). Dzień zamieni się w noc. Na zegarku będzie 12 w południe a w praktyce będziemy mieć około północy. Takiego fenomenu nie doświadczamy. To prowadzi do sprzeczności. Zatem wpajana nam do głów teoria jest kłamstwem.
Koniec dowodu.
https://prawda2.info/tm.php?p=295250


I proszę Kaana i Gww15 aby wytłumaczyli co to za siła powoduje że księżyc niby kręci się wokół własnej osi z prędkością jednego obrotu na 27 dób ziemskich idealnie zsynchronizowaną z jego ruchem dookoła ziemi.


Awatar użytkownika
Dzik
Posty: 968
Rejestracja: 18 lut 2011, 14:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Polska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Dzik » 28 maja 2017, 19:09

Gww15 pisze:To Ty nie stosujesz takiego podejścia. Jeszcze nie przedstawiłeś nawet teoretycznie, że atmosfera na Ziemi standardowo działa jak soczewka i będzie standardowo chować obiekty.

Nie wiem czy działa jak soczewka ale jak widać z doświadczeń "chowa" obiekty. Zróbcie takie doświadczanie np na płaskiej drodze szybkiego ruchu (płaskość sprawdźcie nawigacją) połóżcie kamera na drodze i zobaczcie czy samochody będą w oddali sie chowały.
Na youtube jest mnóstwo filmików które pokazują że się chowają:

Flat Earth Horizons 4 -- Who Stole My Curve?
https://www.youtube.com/watch?v=UjYpz72EnSE
Flat Earth Horizons 3 - I See NO Curve!
https://www.youtube.com/watch?v=JjO5Ta--6yM
Flat Earth Horizons - Playing with the planes
https://www.youtube.com/watch?v=Mc5rwBtPHRg
Obrazek
Ale ponieważ widzimy je z Ziemi to poza zasięgiem naszego wzroku czyli około 5 km (3,1 mili) z wysokości 1,8 metra widzimy że słońce zachodzi:
Co widać na tym filmiku:

Płaska ziemia - perspektywa i horyzont
https://www.youtube.com/watch?v=04Jxy13Y4VA

Obrazek
Obrazek

W zwykłej perspektywie obiekty naprzeciwko wzroku sie zmniejszają i tak widzielibyśmy zmniejszające się słońce gdy byśmy byli w balonie wysoko
na wysokości słońca i ono by zachodziło to wtedy faktycznie by sie zmniejszało gdyż byłoby na linii naszego wzroku- horyzontu.
A ponieważ jesteśmy bardzo nisko to widzimy po prostu że słońce tej samej wielkości po prostu się chowa, chociaż w rzeczywistości po prostu oddaliło się od nas nad płaską ziemią.

Obrazek


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18037
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: KAAN » 28 maja 2017, 20:21

Dzik pisze:
KAAN pisze:Dlatego ze odległości w kosmosie są tak ogromne, że pomimo wielkich prędkości zmiana położenia gwiazd może być zauważalna gołym okiem dopiero po wielu pokoleniach ludzi. Jednak ruchy te mogą być mierzone przez astronomów i są podawane w tablicach astronomicznych.
Wielcy astronomowie tacy jak Tycho Brahe nie zauważyli, ani nie zmierzyli tych ruchów
Bo nie mieli odpowiednich instrumentów pomiarowych.
jak na przykład naszej dziko niewiarygodnej synchronizacji z gwiazdą Polarną
o tym już dyskutowaliśmy tu:[/quote]Głupia dyskusja, wystarczy poznać pomiary astronomów i sprawa rozwiązana. Paralaksy roczne gwiazd są podawane np: dla Proxima Centaurii 0,783 ± 0,005″
KAAN pisze:Nie spadnie na Słońce bo porusza się razem z Ziemią po orbicie wokół Słońca.
Ja ci wyliczyłem na podstawi wzorów że spadnie.
Nie wyliczyłeś, bo nie uwzględniłeś ruchu orbitalnego.
Udowodnię wam, że ta teoria jest kłamstwem.
Nic nie udowodniłeś bo popełniasz bła wnioskowania:

Oznacza to, że w czasie t1 Słońce nie może znajdować się w tym samym punkcie na niebie, co sprzed upływu dokładnie 365 dni.
I nie jest, dlatego wystepują lata przestępne i kalendarz jest dość skomplikowany.
Zatem wpajana nam do głów teoria jest kłamstwem.
Twoje wnioskowanie jest paranoją.

I proszę Kaana i Gww15 aby wytłumaczyli co to za siła powoduje że księżyc niby kręci się wokół własnej osi z prędkością jednego obrotu na 27 dób ziemskich idealnie zsynchronizowaną z jego ruchem dookoła ziemi.
Nie musi być żadnej siły, po prostu tak Pan Bóg stworzył układ Ziemia Księżyc, to dowód na wszechmoc Bożą. Z resztą księżyc nie jest dokładnie zwrócony w kierunku ziemi tak samo. Istnieją tzw libracje dlatego widać więcej niż połowę powierzchni Księżyca.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Libracja


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18037
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: KAAN » 28 maja 2017, 20:23

Dzik pisze:Na youtube jest mnóstwo filmików które pokazują że się chowają:
Bo droga jest krzywa.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Aaltonen
Posty: 48
Rejestracja: 03 maja 2017, 19:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Aaltonen » 28 maja 2017, 20:48

Widzę, że mamy ostry atak trolli.
xxx xx pisze:Nad lądem nie ma standardowo żadnej istotnej refrakcji, stąd przy sprzyjających warunkach (przejrzyste powietrze) widać jak na dłoni, że ziemia jest płaska. Już zapomniałeś o tych zdjęciach "z gór" ?

I dlaczego bezczelnie kłamiesz?
Symulator widoków - zakładający, że Ziemia jest kulą (http://www.udeuschle.de/panoramas/makepanoramas.htm) i jego idealna zgodność z rzeczywistością, to kolejne potwierdzenie kulistości Ziemi.

Obrazek

Obrazek


xxx xx pisze:
xxx xx pisze:Ja tutaj przedstawiłem Ci różne obliczenia. Czemu nie obaliłeś choćby jednego z nich ?
Obliczenia? Jedyne niepodważalne to żeś odrzucił twierdząc... 'że nie wiemy jak działa niebo'.

A wiecie ?! Guzik wiecie, tylko wam się wydaje, że wiecie: bo nie zauważacie, że swoją "wiedzę" oparliście na niesprawdzonych założeniach wskutek czego domysły, hipotezy i teorie bierzecie za "fakty".


Oczywiście, że wiemy jak funkcjonuje "niebo" i ciała niebieskie w układzie słonecznym. Model heliocentryczny doskonale to opisuje.
Możemy przewidywać dokładne daty i godziny zaćmień Księżyca czy Słońca.
http://cybermoon.pl/zacmienia/z_k_pl.html
http://cybermoon.pl/zacmienia/z_s_pl.html

Dlatego model heliocentryczny jest prawdziwy, gdyż jest zgodny z rzeczywistością - tu nie potrzeba żadnej wiary.


A co oferuje model plaskoziemski? Kompletnie nic. Ten bzdurny model nawet nie tłumaczy czym jest Księżyc, dlaczego występują fazy księżyca nie mówiąc nawet o przewidywaniu dat zaćmień.

Ten model to kompletny śmieć w który wierzą wyłącznie ludzie religijnie zindoktrynowani, nie umiejący samodzielnie myśleć.


xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 28 maja 2017, 21:29

Aaltonen pisze: Symulator widoków (http://www.udeuschle.de/panoramas/makepanoramas.htm) i jego idealna zgodność z rzeczywistością, to kolejne potwierdzenie kulistości Ziemi.


Nie wiem czy ten "symulator idealnie zgadza się z rzeczywistością" (trzeba by zbadać dużo więcej widoków), ale pokazałem Ci (na dwa sposoby), że widok rzeczywisty nie zgadza się z modelem kulistej ziemi. Zapomniałeś już o tym ? Wskazałeś jakiś błąd w moim tekście?
Powtarzam: widok rzeczywisty (zdjęcie) nie zgadza się z modelem kulistej ziemi. To więc czy zgadza się z "symulatorem" nie ma znaczenia. Bo nie jest ważne czy rzeczywistość zgadza się z "symulatorem", ale tylko to się liczy ,czy rzeczywistość zgadza się z modelem kulistym. [Co ciekawe: dane o wysokościach poszczególnych wzniesień wziąłem z "symulatora"- w tym drugim przykładzie]


Oczywiście, że wiemy jak funkcjonuje "niebo" i ciała niebieskie w układzie słonecznym. Model heliocentryczny doskonale to opisuje.
Możemy przewidywać dokładne daty i godziny zaćmień Księżyca czy Słońca.
http://cybermoon.pl/zacmienia/z_k_pl.html
http://cybermoon.pl/zacmienia/z_s_pl.html


1. Podobnie umieli przewidywać starożytni Egipcjanie i Babilończycy dla których ziemia była płaska. Już to pisane tutaj było kilka razy: zaćmienia nie są obliczane z modelu heliocentrycznego. {Gdyby z tego były obliczane, to każde dziecko miałoby w kompie taki model, bo model oficjalny jest prościutki- kilka kulek. I każde mogłoby sobie z tego modelu samo przewidywać oraz sprawdzać wzrokowo na modelu}. Powtórzę, bo nie dociera do Ciebie: zaćmienia nie są przewidywane z oficjalnego modelu, ale przez ekstrapolację pewnych obserwowanych historycznie cykli (zaćmień).
2. Po drugie: guzik "wiecie", a tylko się wam wydaje, ze "wiecie". Nawet gdyby wasz model poprawnie przewidywał jakieś fakty, to i tak to byłoby bez znaczenia, bo jest fałszywy, sfalsyfikowany.


Dlatego model heliocentryczny jest prawdziwy, gdyż jest zgodny z rzeczywistością - tu nie potrzeba żadnej wiary.



Jest fałszywy ponieważ jest sprzeczny z rzeczywistością: patrz dalekie widoki, patrz zachowanie się horyzontu wraz ze wznoszeniem się.

A co oferuje model plaskoziemski? Kompletnie nic.


Oczywiście, że nic. Ponieważ nie istnieje żaden sensowny model płaskoziemski (nieba z ziemią). Nie zauważyłeś ? Na razie odkryliśmy tylko tyle, że ziemia jest płaska, a co z a tym idzie oficjalne wyobrażenia (model kulisty, heliocentryczny) są fałszywe. Odkrycie, że oficjalny model jest fałszywy nie jest równoważne z podaniem prawdziwego modelu: analogicznie jak wykrycie, że Kowalski nie jest mordercą, bo siedział w celi w chwili morderstwa nie jest równoznaczne ze znalezieniem prawdziwego mordercy. Odkryliśmy na razie tyle, że oficjalny model jest błędny. Prawdziwy model musi być budowany. I będzie. Zapewne przez wiele, wiele lat: tak działa nauka.
Nauka nie działa na zasadzie "pstryk i już wszystko wiemy", ale wedle zasady wieloletnich dociekań i badań. Natomiast logika działac powinna od razu: 1. model sprzeczny z jednym tylko faktem jest fałszywy. 2. Wytłumaczenie przy pomocy fałszywego modelu to fałszywe wytłumaczenie. 3. Lepszy brak wytłumaczenia, niż tłumaczenie fałszywe (analogicznie: lepiej nie wiedzieć kto naprawdę zabił, niż fałszywie oskarżać Kowalskiego, który zabić nie mógł bo siedział w celi).
Masz na końcu wymienione trzy punkty (1-3). Negujesz któryś z nich ? Jeśli nie, to dlaczego wciąż upierasz się przy "kuli ziemskiej" ?


Ten bzdurny model nawet nie tłumaczy czym jest Księżyc, dlaczego występują fazy księżyca nie mówiąc nawet o przewidywaniu dat zaćmień.


Lepszy brak wyjaśnienia, niż wyjaśnienie fałszywe. Lepiej nie wiedzieć, niż się łudzić, że się "wie".

Ten model to kompletny śmieć w który wierzą wyłącznie ludzie religijnie zindoktrynowani, nie umiejący samodzielnie myśleć.


Podobnie jak model ziemi-kulki i model heliocentryczny. Jak nie istnieje spójny model płaskiej ziemi i nieba nad nią, tak samo nie istnieje prawdziwy model oparty na "kuli ziemskiej", bo ziemia jest płaska czego dowodzi geometria ziemi- to o czym tutaj piszę.


Awatar użytkownika
Dzik
Posty: 968
Rejestracja: 18 lut 2011, 14:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Polska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Dzik » 28 maja 2017, 22:58


Ludzie kupcie sobie TELESKOP za 50 zł i jedźcie do Gdyni i popatrzcie przezeń na Hel i będziecie wiedzieć czy Ziemia jest płaska czy okrągła !


Dlaczego widzimy brzeg brzeg helu w teleskopie z plaży w Gdyni? Przecież wg wyznawców teorii kuli ziemskiej powinien byc 17 metrów pod wodą:

Obrazek

Kalkulator krzywizny ziemi
http://www.proroctwa.com/kalkulator.htm

Określcie się czy powinno byc widać brzeg i budowle do 17 metrów między Gdynią a Helem czy nie?

Obrazek

2017 HEL w teleskopie widok z plaży Gdyni Orłowo odległość 20km płaskie morze

https://www.youtube.com/watch?v=GihZ9oppdZg

Przyznajcie się w końcu że jeśli widać to co nie powinno sie widzieć to oznacza że Ziemia jest płaska

Obrazek

2017 03 22 Hel widziany z Gdyni
https://www.youtube.com/watch?v=qdllo_ZvvpE

Obserwacja w styczniu:

Nie ma krzywizny z poziomu morza!
https://www.youtube.com/watch?v=1pvWgJeoJQU&t=0s

Obrazek

Gdańsk widziany z portu w Helu

https://www.youtube.com/watch?v=vur7MCPEMtg
Obrazek

Jeżeli widać to co według wyznawców ziemi kuli nie powinno byc widać to oni krzyczą:
To refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja
i ta mantrę bez przerwy powtarzają to refrakcja to refrakcja to refrakcja to refrakcja to refrakcja
A niektórzy nawet w telewizji krzyczą to fatamorgana to fatamorgana to fatamorgana to fatamorgana i niektórzy wklejają
na to forum filmiki z tym spikerem który mówi że to co widzimy to fatamoragana jako główny "dowód" na kulistość ziemi :cry:
Ludzie poczytajcie najpierw o refrakcji atmosferycznej oraz fatamorganie w waszej watykanopedii:
Miraż
Miraż, fatamorgana – zjawisko powstania pozornego obrazu odległego przedmiotu w wyniku różnych współczynników załamania światła w warstwach powietrza o różnej temperaturze, a co za tym idzie, gęstości. Początkowo fatamorganą nazywano miraże pojawiające się w Cieśninie Mesyńskiej, gdzie są one najefektowniejsze. W Polsce pojawiają się na Pustyni Błędowskiej oraz na Wyżynie Śląskiej. Miraże dzielą się na 2 rodzaje – miraż dolny i górny.

Nazwa fatamorgana pochodzi od imienia wróżki Morgany Le Fay, której przypisywano zdolność wywoływania miraży[1].
Miraż dolny
Typowy miraż dolny obserwowany na drodze podczas upałów

Miraż dolny obserwuje się pod horyzontem. Decydującym czynnikiem warunkującym jego powstawanie jest dostatecznie silne nagrzanie dużej powierzchni podłoża (np. piasku na pustyni, asfaltowej szosy, ściany dużego budynku itp.). Promienie świetlne są wówczas zakrzywiane w górę, ku chłodniejszemu, a więc gęstszemu powietrzu. Sytuacja taka ma na przykład miejsce na obszarach pustynnych, gdzie pod wieczór piasek oddaje swe ciepło, ogrzewając warstwę powietrza tuż nad swoją powierzchnią, podczas gdy wyższa warstwa jest już chłodna. Zakrzywione promienie docierają do oka obserwatora pozornie z innego kierunku co wywołuje powstanie obrazu zwierciadlanego. Miraże dolne mogą być odwrócone lub proste. Podobnie powstaje miraż obserwowany na rozgrzanej drodze. Wygląda on jak kałuża wody, w której widzimy odbicie. Jest to efekt pozornych odbić dalekiego krajobrazu lub nieba.
Miraż górny
Miraż górny to zjawisko załamania występujące wielokrotnie w kolejnych warstwach powietrza, powodujące że światło rozchodzi się po linii krzywej. Jeżeli obserwator znajdzie się w miejscu, gdzie dochodzi światło odbite od statku, to na przedłużeniu promieni wpadających do jego oka, zobaczy prosty obraz statku na tle nieba.https://pl.wikipedia.org/wiki/Mira%C5%BC


The Chicago Skyline "Mirage" Proves Flat Earth
https://www.youtube.com/watch?v=B9508MdeIcQ
jak widzimy miraże są to odbicia zwierciadlane czyli widzimy odbicie "do góry nogami"

Obrazek

No bo ja inaczej w telewizji wyznający teorię ziemi kuli mogą nazwać to zdjęcie (lub filmy) Chicago Skyline zrobione przez teleskop z odległości 90 mil czyli 144 km gdzie wszystkie budynki powinny być półtora kilometra "pod ziemią" jak tylko fatamorganą, a że ich fatamorgana nie jest do góry nogami, to kogo to obchodzi przecież "owieczki" wierzą w to co mówi telewizor i nasa...

Obrazek

The Chicago Skyline "Mirage" Proves Flat Earth
https://www.youtube.com/watch?v=B9508MdeIcQ


Awatar użytkownika
Gww15
Posty: 41
Rejestracja: 25 kwie 2017, 09:35
wyznanie: Agnostyk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Gww15 » 28 maja 2017, 23:27

xxx xx pisze:Jeszcze nie przedstawiłeś, nawet teoretycznie tego, że:
1. Atmosfera standardowo chowa obiekty.

Przecież to Ty miałeś to udowodnić. To Twoje Twierdzenie... Ja naprawdę zaczynam się martwić o Ciebie...

xxx xx pisze:Nad lądem nie ma standardowo żadnej istotnej refrakcji, stąd przy sprzyjających warunkach (przejrzyste powietrze) widać jak na dłoni, że ziemia jest płaska. Już zapomniałeś o tych zdjęciach "z gór" ?

No właśnie jest, bo musi być, to wynika z tego, że niżej są gęstsze warstwy atmosfery. Refrakcja ma bardzo łagodny przebieg ponieważ te warstwy przechodzą gradientowo, W takim wypadku nie będzie widać zniekształceń, które tu tak bardzo chcesz przepchnąć odtwórz sobie taki gradient w szklance wody dosypując sól i sobie zobacz,że nie będzie żadnych bardzo widocznych zniekształceń. Szczególnie na nieregularnych kształtach, jak w przypadku gór. Ja już to zrobiłem i wiem, że manipulujesz. Zrobiłem to również teoretycznie tutaj na forum oczywiście z ignorowałeś te argumenty. Nie ma sensu prowadzić z Tobą dyskusji... Czuję się jakbym grał w szachy z gołębiem...


xxx xx pisze:Uważasz, że Bóg jest kłamcą ? Jeśli "big-bang" i "ewolucja" są prawdą, to Bóg skłamał w Biblii.

Pod warunkiem, że słowa Biblii to bezpośrednie słowa Boga, bez zniekształceń naleciałości ludzkich pomysłów... Jak chcesz tak dyskutować to przedstaw dowody, że Biblia to dosłowne słowa Boga, a wydaje mi się, że tak nie jest, bo według Biblii liczba PI to 3, a nie 3,14159265358979323846264338328. Kto jak, kto, ale Bóg chyba powinien takie sprawy ogarniać. A może powinny Pojawić się filmy o tym że oficjalna matematyka to wymysł szatana, bo pi w żadnym wypadku nie jest liczbą 3,1415....
xxx xx pisze:Bo ja niczego nie odrzucam !!! Powtórzę: niczego!!! Czy ja odrzucam obserwacje nieba ? Nie! Ja tylko pokazuję wam, że istnieje logiczna możliwość, że zachowanie nieba wynika ...z nieba, a nie z "kulistego kształtu" ziemi.


Jedyne co skutecznie pokazujesz to to, że jesteś fanatykiem religijnym, który nie ma żadnych konkretnych dowodów ani wyjaśnień...

Nie potrafisz nawet teoretycznie uzasadnić swoich pomysłów jakoby atmosfera ziemska niczym soczewka chowała i obniżała standardowo obiekty pod ziemie...
xxx xx pisze: odrzucacie fakty niewygodne dla "kulistej ziemi", te które ją falsyfikują [dalekie widoki, bez cech istotnej refrakcji; zachowanie horyzontu wraz ze wznoszeniem się, niezgodne z modelem "ziemi-kuli"

Nie ma takich faktów tylko manipulacje płaskolziemskich fanatyków...
Wykazałem że refrakcja nie będzie miała istotnych cech. Jej podstawową istotną cechą jest podnoszenie obrazu zniekształcenia tylko w ekstremalnych sytuacjach. Nie udowodniłeś, że jest inaczej... Stwórz model atmosfery i pokaż że zawsze będą istotne zniekształcenia...

Gww15 pisze:Czyli wolisz żebym Cię zabił, niż nazwał durniem? Serio?




xxx xx pisze: Tak. Wolę świat w którym ludzie się zabijają dla idei, niż świat szyderców i obłudników. To zdrowszy świat, niż ten nasz, współczesny. Ośmieszanie i wyszydzanie uważam za bardziej diabelską i perfidną metodę, niż "danie w pysk". I wydaje mi się, że się nie mylę, że Bóg mi na końcu przyzna rację. [Wielu świętych mistyków w swoich wizjach męki Pańskiej widziało, że Jezusa bardziej bolały szyderstwa i obojętność tłumu, niż gwoździe wbijane w dłonie. Myślę, że podobnie ma większość ludzi: bo ludzie mniej boją się prześladowań, a bardziej ośmieszenia.]




Przecież żyjemy w takim świecie ludzie najchętniej zabijają się dla idei szczególnie fanatycy. Więc powinieneś być szczęśliwy.
Ej a może ze względu bezpieczeństwa lepiej zaprzestanę dyskusji z Tobą, bo jeszcze nie daj Boże przekonam Cię, że jesteś w błędzie co do swojej ukochanej płaskiej Ziemi to nam się jeszcze z braku innych argumentów, wysadzisz w powietrze, a nie daj Boże w przedszkolu, gdzie według Was zaczyna się indoktrynacja. Wtedy nawet Bóg będzie musiał wtedy przyznać Ci rację...


Dzik pisze:Jeżeli widać to co według wyznawców ziemi kuli nie powinno byc widać to oni krzyczą:
To refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja
i ta mantrę bez przerwy powtarzają to refrakcja to refrakcja to refrakcja to refrakcja to refrakcja


Ale o co chodzi? Przecież nawet według wielkiego detektora refrakcji - kolegi Xxx xx widać tam istotne jej cechy...


xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 29 maja 2017, 11:36

Gww15 pisze:
xxx xx pisze:Jeszcze nie przedstawiłeś, nawet teoretycznie tego, że:
1. Atmosfera standardowo chowa obiekty.

Przecież to Ty miałeś to udowodnić. To Twoje Twierdzenie... Ja naprawdę zaczynam się martwić o Ciebie...


Nie. To Ty masz wyjaśnić to co Ci pokazałem na gruncie modelu "globu" ziemskiego.

No właśnie jest, bo musi być, to wynika z tego, że niżej są gęstsze warstwy atmosfery.


No właśnie na ogół nie ma (żadnej istotnej). Obiekty są na ogół tam gdzie je widać, tak jak je widzimy. Pogadaj z wojskowymi: namierzając cel działają "wzrokowo": strzelają w to co widać (nawet posługując się radarem).


Refrakcja ma bardzo łagodny przebieg ponieważ te warstwy przechodzą gradientowo, W takim wypadku nie będzie widać zniekształceń,


Zniekształcenia nie zależą od "łagodności" przebiegu promienia, ale od wierności odwzorowania. Mówisz kompletnie od rzeczy. W bardzo powyginanym światłowodzie promienie nie przebiegają "łagodnie", ale po strasznie powyginanym torze (jeśli powyginasz np. endoskop używany w medycynie). A odwzorowanie jest poprawne i obraz nie jest zniekształcony.


które tu tak bardzo chcesz przepchnąć


Niczego nie "przepycham". To, że różnego rodzaju zniekształcenie obrazu jest znakiem refrakcji w powietrzu to oczywistość dla myślącego człowieka.


odtwórz sobie taki gradient w szklance wody dosypując sól i sobie zobacz,że nie będzie żadnych bardzo widocznych zniekształceń. Szczególnie na nieregularnych kształtach, jak w przypadku gór. Ja już to zrobiłem i wiem, że manipulujesz. Zrobiłem to również teoretycznie tutaj na forum oczywiście z ignorowałeś te argumenty. Nie ma sensu prowadzić z Tobą dyskusji...


Nie musisz ze mną prowadzić "dyskusji" .Po prostu wyjaśnij w sposób logiczny i spójny na gruncie modelu globusa ziemskiego to co Ci tutaj pokazano. Np. to zdjęcie z Mierzeji Wiślanej, czyli to na którym widać...jakby ziemia była płaska. Ja nie potrzebuję żadnej "dyskusji" z Tobą. Wyjaśnij w sposób logiczny i tyle. Lub udowodnij niezbicie, że "ziemia jest kulą". I po zabawie !


xxx xx pisze:Uważasz, że Bóg jest kłamcą ? Jeśli "big-bang" i "ewolucja" są prawdą, to Bóg skłamał w Biblii.

Pod warunkiem, że słowa Biblii to bezpośrednie słowa Boga,


Tak. To są słowa Boga.

bez zniekształceń naleciałości ludzkich pomysłów... Jak chcesz tak dyskutować to przedstaw dowody, że Biblia to dosłowne słowa Boga, a wydaje mi się, że tak nie jest, bo według Biblii liczba PI to 3, a nie 3,14159265358979323846264338328.


Nie "według Biblii", tylko według Twojego widzimisię na temat Biblii. Rozumiesz ? Jest zasadnicza różnica między tymi dwoma: tym co zapisano w Biblii, a tym co Ty z tego (co zapisano) zrozumiałeś. Biblia nigdzie, w żadnym miejscu nie mówi, że "liczba pi to 3". Jeśli gdzieś jest w Biblii napisane "liczba pi to 3", to mi to zacytuj.


Kto jak, kto, ale Bóg chyba powinien takie sprawy ogarniać. A może powinny Pojawić się filmy o tym że oficjalna matematyka to wymysł szatana, bo pi w żadnym wypadku nie jest liczbą 3,1415....


Nie. Ale na szczęście pojawiły się o takich jak Ty i ich "zrozumieniu" Biblii.


Jedyne co skutecznie pokazujesz to to, że jesteś fanatykiem religijnym, który nie ma żadnych konkretnych dowodów ani wyjaśnień...


Zdjęcie z Mierzeji Wiślanej nie jest konkretne ? Albo ostatnio omawiane zdjęcie Tatr ?


Nie potrafisz nawet teoretycznie uzasadnić swoich pomysłów jakoby atmosfera ziemska niczym soczewka chowała i obniżała standardowo obiekty pod ziemie...


Człowieku! Przecież to Ty masz obowiązek wyjaśnić na gruncie modelu globusa to co Ci pokazano ! A nie ja mam snuć dywagacje na temat refrakcji. Jeśli naukowiec staje wobec obserwacji, która przeczy lub zdaje się przeczyć jego modelowi, to ma psi obowiązek wyjaśnić tę obserwację na gruncie swego modelu lub porzucić wiarę w swój model. Czy Ty rozumiesz takie rzeczy ?

xxx xx pisze: odrzucacie fakty niewygodne dla "kulistej ziemi", te które ją falsyfikują [dalekie widoki, bez cech istotnej refrakcji; zachowanie horyzontu wraz ze wznoszeniem się, niezgodne z modelem "ziemi-kuli"

Nie ma takich faktów tylko manipulacje płaskolziemskich fanatyków...


Zdjęcia polskiego Bałtyku albo zdjęcia "tatromaniaka" to manipulacje ? Pokaż cechy tej manipulacji. Wytłumacz na czym polega.

Wykazałem że refrakcja nie będzie miała istotnych cech. Jej podstawową istotną cechą jest podnoszenie obrazu zniekształcenia tylko w ekstremalnych sytuacjach. Nie udowodniłeś, że jest inaczej... Stwórz model atmosfery i pokaż że zawsze będą istotne zniekształcenia...


Niczego nie "wykazałeś". Mylisz własne zaklinanie rzeczywistości z wyjaśnieniem. Wyjaśnij lepiej choćby te zdjęcia, które Ci pokazano. Wyjaśnij jak to się dzieje, że widać ....jakby ziemia była płaska. I będzie po zabawie. Nie będziesz musiał bić piany tak jak teraz to czynisz.


Przecież żyjemy w takim świecie ludzie najchętniej zabijają się dla idei szczególnie fanatycy.


No właśnie nie. Świat tzw. Zachodu jest inny, jest światem obłudy. W tym swiecie Cię nie zabiją, ale w tym świecie Cię "tylko" wyśmieją i ...odeślą na leczenie do "psychiatryka". I zrobią to ci, którzy sami wymagają leczenia.

Więc powinieneś być szczęśliwy.
Ej a może ze względu bezpieczeństwa lepiej zaprzestanę dyskusji z Tobą, bo jeszcze nie daj Boże przekonam Cię, że jesteś w błędzie co do swojej ukochanej płaskiej Ziemi to nam się jeszcze z braku innych argumentów, wysadzisz w powietrze,


Spokojnie. Nie ma obawy. To raczej wy mnie zasztyletujecie z tego powodu, że wam rozwalam "ziemię-kulkę". Gdy wam puszczą nerwy. Ja stoję po stronie prawdy, a Ty bronisz fałszywego. Z zasady takim puszczają nerwy, którzy nie mają racji. Tak to działa, taka jest natura ludzka.


a nie daj Boże w przedszkolu, gdzie według Was zaczyna się indoktrynacja.


Tak, pranie mózgu zaczyna się nawet wcześniej, bo już "w żlobku". Np. modelem "kulki ziemskiej" (widokiem globusa) umysł każdego człowieka jest bombardowany już niemal od urodzenia. A kłamstwo wielokrotnie powtarzane.... Prawo Goebbelsa.



Dzik pisze:Jeżeli widać to co według wyznawców ziemi kuli nie powinno byc widać to oni krzyczą:
To refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja refrakcja
i ta mantrę bez przerwy powtarzają to refrakcja to refrakcja to refrakcja to refrakcja to refrakcja


Ale o co chodzi? Przecież nawet według wielkiego detektora refrakcji - kolegi Xxx xx widać tam istotne jej cechy...


Nie kłam. Na tych zdjęciach znad polskiego Bałtyku- nie widać żadnych cech (istotnej) refrakcji. Na tym zdjęciu "tatromaniaka"- też żadnych istotnych. A na obu widać...jakby ziemia była płaska.


Aaltonen
Posty: 48
Rejestracja: 03 maja 2017, 19:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Aaltonen » 29 maja 2017, 11:53

xxx xx pisze:
Ale o co chodzi? Przecież nawet według wielkiego detektora refrakcji - kolegi Xxx xx widać tam istotne jej cechy...
Na tych zdjęciach znad polskiego Bałtyku- nie widać żadnych cech (istotnej) refrakcji. Na tym zdjęciu "tatromaniaka"- też żadnych istotnych. A na obu widać...jakby ziemia była płaska.


Powtarzanie kłamstw tysiąc razy nic ci nie da.
Zdjęcie Tart jasno pokazuje, że Ziemia jest kulą.
To zdjęcie jest idealnie zgodne z symulatorem widoków - zakładającym, że ziemia jest kulą.
Gdyby Ziemia była płaska, widok byłby zupełnie inny.

Także twoje ostatnie argumenty, których trzymałeś się jak tonący brzytwy - poszły na dno.

Co to filmu z plaży w Gdyni - refrakcja jest aż nadto widoczna. Obraz Helu cały czas drga, jest niestabilny i rozmazany oraz zniekształcony, występują artefakty wynikające z refrakcji.
Gdyby to nie była refrakcja Hel byłby widoczny idealnie.

xxx xx pisze:
Aaltonen pisze:
Oczywiście, że wiemy jak funkcjonuje "niebo" i ciała niebieskie w układzie słonecznym. Model heliocentryczny doskonale to opisuje.
Możemy przewidywać dokładne daty i godziny zaćmień Księżyca czy Słońca.
http://cybermoon.pl/zacmienia/z_k_pl.html
http://cybermoon.pl/zacmienia/z_s_pl.html

Już to pisane tutaj było kilka razy: zaćmienia nie są obliczane z modelu heliocentrycznego. {Gdyby z tego były obliczane, to każde dziecko miałoby w kompie taki model, bo model oficjalny jest prościutki- kilka kulek. I każde mogłoby sobie z tego modelu samo przewidywać oraz sprawdzać wzrokowo na modelu}. Powtórzę, bo nie dociera do Ciebie: zaćmienia nie są przewidywane z oficjalnego modelu, ale przez ekstrapolację pewnych obserwowanych historycznie cykli (zaćmień).


Jak zwykle bezczelnie kłamiesz (biblia nie zabrania ci kłamać?) Model heliocentryczny nie tylko przewiduje daty zaćmień, początki i końce zjawiska co do minuty, ale także przebieg tych zjawisk, stopień zasłonięcia tarczy itd.
Co więcej model heliocentryczny doskonale symuluje i przewiduje układ ciał niebieskich w dowolnej chwili w przyszłości - planet, księżyców, gwiazd, Słońca, faz księżyca itd.
Ten model doskonale odwzorowuje rzeczywistość, a wiesz dlaczego? Dlatego, że jest prawdziwy.

Natomiast model płaskiej Ziemi to nic nie warty śmieć, który nie tłumaczy nic i nic nie przewiduje. Występują w nim same nieścisłości i nonsensy.


xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 29 maja 2017, 13:19

Aaltonen pisze: Powtarzanie kłamstw tysiąc razy nic ci nie da.
Zdjęcie Tart jasno pokazuje, że Ziemia jest kulą.


Wręcz przeciwnie. Nie zrozumiałeś tego co Ci napisałem (policzyłem) ?
Zdjęcie Tatr jasno pokazuje niezgodność z modelem ziemi-kulki.

To zdjęcie jest idealnie zgodne z symulatorem widoków - zakładającym, że ziemia jest kulą.


1.Ty masz badać zgodność rzeczywistego widoku z modelem ziemi-kulki, a nie "zgodność z symulatorem". Rozumiesz ? Widoku rzeczywistego (np. to zdjęcie) z modelem globusa !!! A nie zgodność widoku rzeczywistego z "symulatorem".
2. Wystarcza Ci tylko tyle, że ktoś napisał "zakładającym , że ziemia jest kulą" ? Jeśli tak, to jak Ty możesz poznać, że Cię oszukują ?


Gdyby Ziemia była płaska, widok byłby zupełnie inny.


Wręcz przeciwnie> Zdjęcie Tatr jest zgodne z modelem płaskiej ziemi.


Także twoje ostatnie argumenty, których trzymałeś się jak tonący brzytwy - poszły na dno.


Żyjesz w świecie złudzeń. Śpij nadal.


Co to filmu z plaży w Gdyni - refrakcja jest aż nadto widoczna. Obraz Helu cały czas drga, jest niestabilny i rozmazany oraz zniekształcony, występują artefakty wynikające z refrakcji.
Gdyby to nie była refrakcja Hel byłby widoczny idealnie.


Gdyby ziemia była kulą, to Hel nie byłby widoczny.


Jak zwykle bezczelnie kłamiesz (biblia nie zabrania ci kłamać?) Model heliocentryczny nie tylko przewiduje daty zaćmień, początki i końce zjawiska co do minuty, ale także przebieg tych zjawisk, stopień zasłonięcia tarczy itd.


Guzik prawda. Nie przewidują z "modelu heliocentrycznego" ale z ekstrapolacji cyklów zaćmień (znanych z historii). Jeszcze raz Ci powtórzę (dziwię się, że nie potrafisz zrozumieć): model heliocentryczny jest prościutki, bo to jest kilka kulek o "znanych" (tak mówią) wymiarach i odległościach. A z tego wynika, że gdyby "przewidywano z modelu", to w każdej podstawówce byłby taki "model" w komputerze szkolnym. Aby dzieciom pokazywać jak to wygląda i jak się przewiduje. Każde dziecko samo mogłoby odczytać i zobaczyć kiedy będzie następne zaćmienie. Każdy z nas miałby taki program rutynowo dołączony do każdego kompa, aby sobie mógł samemu odczytać kiedy będzie zaćmienie. Dlaczego ? A dlatego, że model jest prościutki !!! Kilka kulek !!!Dowolna gra komputerowa wymaga większych obliczeń, bardziej skomplikowanego programu informatycznego, niż taki model, który sprowadza się do ...kilku kulek (w przypadku zaćmień słońca/księżyca nawet tylko do trzech !!!)
Sam więc fakt , że nie istnieje takie oprogramowanie taka aplikacja jasno dowodzi, że nie z tego liczą (zaćmienia), że nie z modelu "układu słonecznego". W szkołach nie uczą z czego liczą zaćmienia i w jaki konkretnie sposób, bo gdyby uczyli, to ludzie skojarzyliby, że to nie ma nic wspólnego z "modelem układu słonecznego". A tak, ponieważ nie uczą- to ludzie nie kojarzą i można im wmawiać, że "liczą z modelu".
Ale wmawiać można tylko temu kto się nad tym dokładniej nie zastanawiał. Kto ma rozum- od razu zauważy, że to ściema, że coś tu nie gra. Że gdyby liczyli "z modelu", to każdy miałby w komputerze taki "model układu słonecznego" i każdy mógłby sam sobie odczytywać kiedy i gdzie będzie jakie zaćmienie. Bo oficjalny model jest prościutki, a zdolności obliczeniowe współczesnych komputerów- bardzo duże.


Co więcej model heliocentryczny doskonale symuluje i przewiduje układ ciał niebieskich w dowolnej chwili w przyszłości - planet, księżyców, gwiazd, Słońca, faz księżyca itd. Ten model doskonale odwzorowuje rzeczywistość, a wiesz dlaczego? Dlatego, że jest prawdziwy.


Zdjęcia, które pokazałem są niezgodne z tym modelem. Zatem tenże model jest fałszywy. Ponieważ zdjęcia są prawdziwe.

Natomiast model płaskiej Ziemi to nic nie warty śmieć, który nie tłumaczy nic i nic nie przewiduje.


Nie istnieje żaden model nieba i płaskiej ziemi.

Występują w nim same nieścisłości i nonsensy.


Model ziemi-kulki jest sprzeczny z tym, co Ci pokazałem. Zatem jest fałszywy.



Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości