Emarytura i pustka?

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Awatar użytkownika
jelonek
Posty: 20
Rejestracja: 05 mar 2017, 20:12
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Emarytura i pustka?

Postautor: jelonek » 07 kwie 2018, 23:37

kontousunięte1 pisze:Od jakiegoś czasu jestem na emeryturze. Zauważam, że w ciągu prawie dwóch ostatnich lat mocno się postarzałam, ale nie o sam wygląd mi chodzi, ale raczej o stan ducha, nastrój.
Prawdę mówiąc nie czuję dyskomfortu z powodu samej zbliżającej się starości ;-) :mrgreen: , ale raczej wnerwia mnie to, że zauważam coraz większe ograniczenia. Na przykład - nie mogę robić na drutach, szydełkiem, bo lewa ręka (palce) jakoś mi się wykrzywiają i już po kilku minutach trzymania drutów, muszę je odłożyć.
Zawsze dużo czytałam i nadal to robię, ale...o ile wzrok mi się nieco polepszył, to jedno oko wprost zalewa mi się łzami. Z tego też powodu (między innymi) rzadko i na krótko wychodzę na spacery (wyglądam, jak bym bardzo płakała :-D ). Okulista coś tam stwierdził i jest to do operacji na którą czeka się 20 lat ;) :eek: :oops: Czy zapisać mnie w kolejkę? Nie, dziękuję :lmao:
No i tak przechodzę do sedna.
Co ma ze sobą robić, czym czas wypełnić. Jakieś podpowiedzi, pomysły, twórcze inspiracje będą mile widziane. Zaznaczam, że ja nigdy z sobą się nie nudzę, lubię być sama. Tylko nie lubię bezczynnie na przykład oglądać czegoś na kompie czy słuchać i niczego innego w tym czasie nie robić.
To już wiecie o mnie wszystko, prawie wszystko ;-) :shy:

Może zostań dewotką? :kiss:
Właśnie z tych powodów starsze panie codziennie chodzą do kościoła popołudniami, bo nie mają co robić, a wieczorami modlą się, i nawet nie muszą czytać z książeczki ani modlitewnika, bo po kilku tygodniach lub miesiącach znasz wszystko na pamięć, więc oczy się nie męczą od czytania.
A do południa chodzą rekreacyjnie do supermarketu, a jak w drodze spotkają sąsiadkę, to sobie poplotkują.


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Emarytura i pustka?

Postautor: Efendi » 08 kwie 2018, 08:08

A ja czesto widze emerytki udajace sie dzien w dzien na cmentarz. Kiedys sie zastanawialem po co? Co mozna robic codziennie na cmentarzu? Ale potem zrozumialem :) Ze w domu nie maja co robic to ida rekreacyjnie na cmentarz, a tam zawsze kogos spotkaja, z mezem pogadaja ;) itp


Awatar użytkownika
Terebint
Posty: 1016
Rejestracja: 14 maja 2008, 08:35
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Słupsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Emarytura i pustka?

Postautor: Terebint » 08 kwie 2018, 08:41

kontousunięte1 pisze:Od jakiegoś czasu jestem na emeryturze. Zauważam, że w ciągu prawie dwóch ostatnich lat mocno się postarzałam, ale nie o sam wygląd mi chodzi, ale raczej o stan ducha, nastrój.

Nie jestem najlepszy w pomaganiu, ale jedyne co mogę polecić to książkę Gabora Mate - "Ciało a stres". Przypuszczam, że tam możesz znaleźć dla siebie odpowiedzi na niektóre z Twoich dylematów.


"Starannie zbadałem, co oznacza słowo heretyk i nie mogę stwierdzić, by oznaczało cokolwiek poza tym jednym: heretyk to człowiek, z którym się nie zgadzasz" - Sebastian Castellio
"Non clamor sed amor sonat in aure Dei" - "Nie krzyk, ale miłość dociera do uszu Boga"
"Człowiek który uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara"
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Emarytura i pustka?

Postautor: kontousunięte1 » 08 kwie 2018, 11:27

@jelonek
Może zostań dewotką?

To jest to :!: :rotfl: Strzał w dziesiątkę. Tego pomysłu mi brakowało :mrgreen: Rano do kościoła, na "mszyczkę"(jak to pena katoliczka określa), potem obskoczę markety i jak nie padnę, to wieczorem na "mszyczkę" i ... jakiś karawan mnie odwiezie...mam nadzieję ;-)
@Efendi
To byłby kłopot, bo ja tu nikogo na cmentarzu nie mam (i niech tak zostanie ;-) ), ale skoro to miejsce spotkań...to - przemyślę. Zawsze jakaś opcja w stosunku do marketów :lmao:
@Terebint
Już widzę po recenzjach, np. tu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/89802/cialo-a-stres ,że twoja rada może okazać się bezcenna. Od dawna nie sięgałam po poradniki, ale tu zrobię wyjątek.
Dziękuję wszystkim :D



Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości