Światynia opisana w księdze Ezahiela

Jak się to wszystko skończy ....
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18901
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 15 lip 2013, 17:27

jj pisze:
KAAN pisze:
jj pisze:Euklides mialo byc, a nie Epikur!!!

... coz, starosc nie radosc... :santa:
Radość bo do Pana bliżej :D


... no tak, ale najpierw traci sie tę... jak to się nazywa? :lol:
Znałem takiego brata, w zborze baptystycznym, który był za młodu w zborze wolnych, potem zbór w moim mieście zginął przez zawieruchę wojenną, a on trafił do baptystów. Jako staruszek ponad osiemdziesięcioletni nie za bardzo mógł się już poruszać i młodzi czasami mówili w jego obecności "starość nie radość" i on właśnie powiedział to co napisałem "radość bo do Pana bliżej", miał na imię Józef, jest od wielu lat u Pana :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
okidoki
Posty: 2068
Rejestracja: 17 lip 2008, 13:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: okidoki » 15 lip 2013, 18:18

" Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy wieczorem, czy o północy, czy gdy kur zapieje, czy rankiem. Aby gdy przyjdzie, nie zastał was śpiącymi. To, co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!" (Mk 13:35-37)
Lash pisze:
okidoki pisze: Pan może przyjść po Kościół w każdej chwili. Kto będzie się usypiał niebiblijnymi teologiami, może zostać znalezionym jako panna bez oliwy. Czy nie to miał na myśli Pan Jezus, gdy nauczał " Mówię wszystkim: Czuwajcie!" ?

Np takimi o tym że Kośicoł będzie pochwycony przez uciskiem? A nie przygotowany do ucisku? Tak to usypianie kościoła :/

Pan Jezus nakazał czekać na przyjście Pana domu w każdej chwili i w dowolnej godzinie, a nie przygotowywać się do ucisku z rąk antychrysta.

Słowo mówi, że Oblubieniec może przyjść po Kościół wieczorem lub o północy lub o poranku. W chwili, której się nie spodziewamy, dlatego czuwać mają wszyscy, a nie tylko ostatnie pokolenie Kościoła. Nie byłoby sensu czuwania dla wszystkich, gdyby najpierw trzeba było dożyć do antychrysta i ucisku.

Niebiblijne teologie mówią, że to niemożliwe, aby Pan domu przyszedł o północy lub o poranku lub wieczorem, dopóki nie nastanie ucisk przepowiedziany narodowi wybranemu, a nie Kościołowi.

Wybór należy do Ciebie. Tylko nie staraj się "poprawiać" słów Jezusa, jak "poprawiasz" Ezechiela. ^^"
Ostatnio zmieniony 15 lip 2013, 18:24 przez okidoki, łącznie zmieniany 1 raz.


"abyście mogli dać odprawę tym, którzy się chlubią rzeczami zewnętrznymi, a nie tym, co w sercu" (2Kor 5,12) "ukryty wewnętrzny człowiek", który "jedynie ma wartość przed Bogiem" (1P3,4) Dla Boga nie liczy się czy coś osiągnęliśmy, ale kim jesteśmy.
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 15 lip 2013, 18:24

KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Jest konflikt, pomyśl nad tym :).

Nie widze. Przeciwnie, rozwazanie tematu wylacznie w wymiarze duchowym prowadzi do konfliktu ze zdrowym rozsadkiem, a wylacznie w wymiarze fizycznym, prowadzi do konfliktu z pryncypiami Ewangelii. Jedno i drugie trzeba pozniej wyjasniac w wielotomowych zalacznikach. :)
Myślę, że niewłaściwie postrzegasz to co piszę, Ja nie piszę o wyłącznie fizycznym wymiarze proroctw, bo wydarzenia mają swoje duchowe przesłanie, jednak jeśłi coś jest napisane jako wydarzenie to nie ma sensu wymyśłać dla niego na siłę alegoryczne znaczenia.


Zgoda.

KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Napisz konkretnie, którym wartościom duchowym chcę nadać wymiar fizyczny i na dodatek jest to sprzeczne z przekazem Słowa.
1. Chwala Panska na kołach, mieszkajaca w budowli wykonanej rekami czlowieka.
Chwała Pańska na kołach? Mieszkająca w budowli wykonanej rękami ludzi?... Hmmm. Nie przypominam sobie żebym ten temat poruszał, ale w czym widzisz problem? Możesz podać miejsce w Ez do którego odnosisz swoje wątpliwości i na czym konkretnie one polegają?


(24) Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych (25) ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko.
(Dzieje Apost. 17:24-25, Biblia Warszawska)


(47) Lecz dopiero Salomon zbudował mu dom. (48) Ale Najwyższy nie mieszka w budowlach rękami uczynionych, jak mówi prorok: (49) Niebo jest tronem moim, A ziemia podnóżkiem stóp moich; Jaki dom zbudujecie mi, mówi Pan, Albo jakie jest miejsce odpocznienia mego? (50) Czy nie ręka moja uczyniła to wszystko?
(Dzieje Apost. 7:47-50, Biblia Warszawska)


W 10 Rozdziale Ezechiela jest opis chwaly Bozej poruszajacej sie nad "pojazdem" cherubow z kolami. Chwala przemieszcza sie, kiedy "pojazd" sie porusza.

W Rozdziale 11 i 40 jest ta sama chwala wchodzaca do Swiatyni i wypelniajaca ja.

Wizja jest bardzo szczegolowa i pelna detali technicznych, a wiec jest rzeczywista?


KAAN pisze:
KAAN pisze:
jj pisze:]2. Ponowne wprowadzenie ofiar zagrzesznych.
Wystarcza te dwie sprawy, zeby rozlozyc Ewangelie.
A jaki jest problem dla Ewangelii z ofiarami zagrzesznymi w milenium?
Czy ofiara zagrzeszna w ST zastępowała ofiarę Pana Jezusa? A może ją unieważniała?
Jaki jest zakres czasowy obowiązywania ofiar według konkretnych przymierzy z Izraelem? Czy czas łaski to czas obowiązywania jakiegokolwiek zakonu? Albo innego przymierza niż przymierze krwi Pańkiej.


Stare przeminelo. Jest jedna, doskonala ofiara, zlozona raz na zawsze. To jest podstawa Ewangelii. Kazde naruszenie tej podstawy, nawet symboliczne, bez znaczenia, jest odstepstwem.

Izrael odbuduje Swiatynie i bedzie skladal ofiary krwawe, ale tylko do czasu ich zniesienia przez antychrysta.


KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Lash wogóle nie ma problemów, bo zamienił wszystko w alegorię

Lash nie ma problemu tam, gdzie wizja jest wyraznie alegoryczna. Ma natomiast problem z fragmentami opisujacymi szczegoly techniczne.
No tak, problem w tym, że dla Lasha wszystko jest alegoryczne :)


I odwrotnie, problem powstaje takze tam, gdzie wszystko jest rzeczywiste. :)

KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:i pozbył się wszystkiego, nawet prawdy przekazanej przez proroctwo.
Dlatego, ze proroctwo opisuje fizyczna Swiatynie, a Lash tego nie akceptuje.
Tak, to prawda.


Powinno byc:

Dlatego, ze proroctwo opisuje takze fizyczna Swiatynie, a Lash tego nie akceptuje

KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Postaraj się zrozumieć, że to co głosi Lash to historyczna teologia, która skompromitowała się wobec Słowa Bożego, kiedy bracia zaczęli na nowo odkrywać to co zostało zapomniane od czasów Augustyna.
Jest wszystko w porzadku. Brakuje jedynie akceptacji duchowego znaczenia wizji.
Drogi bracie, jak może być w porządku jak sam stwierdziłeś przed chwilą ze Lash alegoryzuje tam gdzie alegorii nie ma :) , no zastanów się nad logiką tego.


Ja pisze o wykladni Braci. :)


KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Ja nie oskarżam Lasha że nie rozumie znaczenia zbawienia z łaski, przez wiarę i znaczenia ofiar starotestamentowych, tu się z nim zgadzam. Natomiast nie rozumie eschatologii i proroctw, które nie wypełniły się jeszcze.
Bo duchowo juz sie wypelnily. Fizycznie, jeszcze nie.
Nie wypełniły się duchowo, co rozumiesz przez wypełnienie duchowe? Jak oderwiesz duchowe wypelnienie od fizycznego? Nie za bardzo rozumiem co chcesz przekazać. Musiałbyś mi to wyjaśnić szczegółowiej.


Wszystkie obietnice duchowe dla Kosciola sa wypelnione. Jest Krolestwo, jest Krol, jest Swiatynia. Fizycznie - czekamy na przemiane, na wesele, na wspolne z odrodzonym Izraelem, fizyczne Krolestwo.

KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Myślę, że powinieneś postudiować temat i nie piszę tego aby cię zdyskredytować, ale widzę potrzebę aby bracia więcej swoich sił wkładali w studiowanie eschatologii. Ten temat to nasza radość z tego że Bóg podzielił się z nami takimi niezwykłymi tajemnicami, które możemy zrozumieć tylko my. Nawet pisanie o tym jawnie na forum nie powoduje ze ludzie to przyjmują, gdyż jest to zarezerwowane dla wybranych Bożych.
Bez duchowego wymiaru nie moze byc pelni radosci. Podobnie jest z alegoryzowaniem wszystkiego bez uwzgledniania fizycznej obietnicy. To tak, jakby sie cieszyc ze skakania na jednej nodze. :)
Bracie drogi, jeszcze raz proszę napisz co rozumiesz przez ten duchowy wymiar, bo dla mnie duchowość jest w każdym elemencie proroctwa i jest ściśle związana z fizycznym wymiarem tj. fizyczne rzeczy obrazują duchowe znaczenie, ale nie są od nich oderwane np. wschodnia brama w świątyni zamykana na sześć dni i otwierana w sabat ma znaczenie duchowe związane z odpocznieniem w Panu Jezusie, który wchodząc przez wschodnią bramę jako Król Izraela, a jednocześnie potwierdził w proroctwie że jest Panem i Bogiem w swojej chwale. Także mówił o tym że On sam jest bramą przez którą ludzie wchodzą do jego odpocznienia. Jest wiele duchowych przekazów, ale są one związane z rzeczywistymi fizycznymi znakami, rzeczami, działaniami. Ma to swój związek z poprzednimi eonami (sześć) które nie były wolnością dla Izraela, wcześniej dla ludzkości, która została potem zamknięta w obrazie Izraela. Sabat to siódmy okres - milenium, okres wolności w łasce Bożej w panowaniu Mesjasza, w wypełnieniu obietnic.


Wszystko sie zgadza, ale jesli te fizyczne rzeczy obrazuja duchowe znaczenie, to czemu nie akceptujesz tego samego u Lasha?


Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 15 lip 2013, 19:04

okidoki pisze:
Chcę wierzyć pisze:Bo co to by znaczyło? Że na nowej ziemi ludzie będą prać swoje szaty aby wejść do miasta i będą spożywać z drzewa żywota a pozostali będą na zewnątrz?

Wierzący już TERAZ piorą swoje szaty we krwi Baranka, aby w przyszłości mieć prawo wejścia do Miasta Świętego i móc spożywać z literalnego Drzewa Życia.

" Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta."
" To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka." (Obj 7:14)

Ci, którzy nie pojednali się z Bogiem za życia, nie wejdą do Królestwa Bożego.

"Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba i wszystkich proroków w Królestwie Bożym, siebie samych zaś precz wyrzuconych." (Łk 13:28)

Ludzie, którzy nie przyjęli daru zbawienia, będą na zewnątrz Królestwa Bożego. Teksty są proste, mimo że opisują stworzony na nowo świat odmienny od naszego, i nie wolno ich przekręcać.

Chcę wierzyć pisze:Ale [okidoki] nie ma problemu ale na trudne pytanie nie odpowiada jak i na inne pytania za to z góry ocenia tych co mają inne zdanie.

Odpowiedziałem sumiennie na każde Twoje pytanie. Ty nie odpowiedziałeś na prawie żadne. Nie wiesz co zrobić z literalnym drzewem życia, bo jeśli to drzewo rodzące owoce co miesiąc jest rzeczywistym drzewem, a nie symbolem, wtedy równie rzeczywista jest rzeka i miasto i wszystkie pozostałe opisy. Dosłowne też muszą być drzewa owocowe rodzące owoce co miesiąc, z Milenium opisanego przez Proroka Ezechiela, rosnące nad rzeką, która płynie między dwoma prawdziwymi miastami w izraelskiej Ziemi Obiecanej, przeznaczonej narodowi wybranemu, i wpływa do Morza Śródziemnego.

"Jego nogi staną w owym dniu na Górze Oliwnej, która leży naprzeciwko Jeruzalemu od wschodu, tak że Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę. (...) I stanie się w owym dniu, że popłyną żywe wody z Jeruzalemu, połowa do morza na wschodzie, a połowa do morza na zachodzie, i tak będzie w lecie i w zimie." (Zach 14:4-8)

Jeśli rzeka jest symboliczna, czy przyjście Pana na Górę Oliwną jest symboliczne? :O

Zamiast unosić się dumą proponuję abyć przyjął postawę pokory wobec Słowa Bożego. Słowo mówi, że w ziemi izraelskiej stanie przybytek Pański i tak będzie. Słowo mówi, że będą składane w niej ofiary już po tym jak przejdzie przez nią Pan, Bóg izraelski, i tak będzie.

Pisma Proroków są objawieniem natchnionym przez Boga, a nie Twoje zmyślne alegorie. Gdyby Prorocy chcieli aby ich opisy były rozumiane symbolicznie, sami zostawiliby w tekście wyjaśnienia symboli, jak czynili prorok Daniel i apostoł Jan.

Nie pierwszy raz, jak wykraczasz ponad to co jest napisane. Przekręcasz biblijne pojęcie "ohydy spustoszenia w miejscu świętym", które jest miejscem w jerozolimskiej Świątyni (Ez 41:4; Ez 41:23; Hbr 9:3), wymyślasz wydarzenia historyczne, które w I wieku nie miały miejsca, budujesz teologię na słowach uzdrowionego ślepca i odmawiasz uczciwego przemyślenia dosłownych opisów z Księgi Ezechiela.

Nie bierz złego przykładu z tych, którzy sobie "poprawiają" Pismo, gdy jego wymowa nie pasuje do ich wyobrażeń czy stopnia zrozumienia.

" Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy wieczorem, czy o północy, czy gdy kur zapieje, czy rankiem. Aby gdy przyjdzie, nie zastał was śpiącymi. To, co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!" (Mk 13:35-37)

Pan może przyjść po Kościół w każdej chwili. Kto będzie się usypiał niebiblijnymi teologiami, może zostać znalezionym jako panna bez oliwy. Czy nie to miał na myśli Pan Jezus, gdy nauczał " Mówię wszystkim: Czuwajcie!" ?


Jesteś więc pewien że drzewo życia rosło w raju?

Obj 21:9 - I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, napełnionych siedmiu ostatecznymi plagami, i tak się do mnie odezwał: Chodź, pokażę i oblubienicę, małżonkę Baranka.
21:10 - I zaniósł mnie w duchu na wielką i wysoką górę, i pokazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,

A miało dwanaście bram jak dwunastu apostołów. Natomiast już wizja następna nie należy do tej wizji wg Ciebie.

Obj 22:17 - A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota.

To co? Już trochę masz z Augustyna czy Ireneusza? Czyli aby wejść do miasta musisz wejść przez naukę apostolską.

Obj 22:1 - I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka.

Rzeka żywota jest w nowym Jeruzalem.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
http://chcewierzyc.blogspot.com/
Awatar użytkownika
okidoki
Posty: 2068
Rejestracja: 17 lip 2008, 13:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: okidoki » 15 lip 2013, 19:48

"Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła." (Rdz 2:9)
" niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki." (Rdz 3:22)

Chcę wierzyć pisze:Jesteś więc pewien że drzewo życia rosło w raju?

Nie, pewnie rosło na Marsie.

Jeżeli Twoja kolejna odpowiedź dowiedzie, że wciąż NIE CZYTASZ BIBLIJNEGO TEKSTU, koniec dyskusji. Uczciwy warunek.


Zgodnie z obietnicą, koniec dyskusji.

Nie różnisz się niestety od Lasha, któremu wydaje się, że przykazania są cytowane po to by ich nie przestrzegać :letssin:

Chcę wierzyć pisze:Natomiast już wizja następna nie należy do tej wizji wg Ciebie.

Obj 22:17 - A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota.

Oczywiście, że nie należy. Oblubienica wciąż woła Oblubieńca "Przyjdź!", więc Ten jeszcze nie przyszedł. Na nowej ziemi Oblubienica zamieszka z Barankiem i nie będzie miała powodu wołać "Przyjdź!" jeśli będzie razem z Nim przebywać. Kolejny przykład, że nie wolno łaczyć fragmentów na łapu-capu i tworzyć wizji na bakier z logiką.

Od wersetu 16 zaczyna się epilog Objawienia:

" Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach. Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna. A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota. Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze. Mówi ten, który świadczy o tym: Tak, przyjdę wkrótce. Amen, przyjdź, Panie Jezu! Łaska Pana Jezusa niech będzie z wszystkimi. Amen."

Dziękuję za dyskusję. Zachęcam do wierniejszego czytania Pisma Świętego, bez odlotów.


"abyście mogli dać odprawę tym, którzy się chlubią rzeczami zewnętrznymi, a nie tym, co w sercu" (2Kor 5,12) "ukryty wewnętrzny człowiek", który "jedynie ma wartość przed Bogiem" (1P3,4) Dla Boga nie liczy się czy coś osiągnęliśmy, ale kim jesteśmy.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 16 lip 2013, 12:45

KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Jest konflikt, pomyśl nad tym :).

Nie widze. Przeciwnie, rozwazanie tematu wylacznie w wymiarze duchowym prowadzi do konfliktu ze zdrowym rozsadkiem, a wylacznie w wymiarze fizycznym, prowadzi do konfliktu z pryncypiami Ewangelii. Jedno i drugie trzeba pozniej wyjasniac w wielotomowych zalacznikach. :)
Myślę, że niewłaściwie postrzegasz to co piszę, Ja nie piszę o wyłącznie fizycznym wymiarze proroctw, bo wydarzenia mają swoje duchowe przesłanie, jednak jeśłi coś jest napisane jako wydarzenie to nie ma sensu wymyśłać dla niego na siłę alegoryczne znaczenia.


Ani wizji nie musimy przyjmować dosłownie skoro jest to JAKBY:

(1) W dwudziestym piątym roku naszego wygnania, z początkiem roku, w dziesiątym dniu miesiąca, w czternaście lat po zdobyciu miasta, właśnie tego dnia spoczęła na mnie ręka Pana, i zaprowadził mnie On (2) w Bożym widzeniu do kraju Izraela oraz postawił mnie na pewnej bardzo wysokiej górze, a na niej na wprost mnie było coś, jakby budowa jakiegoś miasta.

Wizja / jakby .... nie ma co tego na siłę literaryzować dlatego, że wizja jest detaliczna :)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 16 lip 2013, 13:25

okidoki pisze:
Chcę wierzyć napisał/a:
Natomiast już wizja następna nie należy do tej wizji wg Ciebie.

Obj 22:17 - A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota.


Oczywiście, że nie należy. Oblubienica wciąż woła Oblubieńca "Przyjdź!", więc Ten jeszcze nie przyszedł. Na nowej ziemi Oblubienica zamieszka z Barankiem i nie będzie miała powodu wołać "Przyjdź!" jeśli będzie razem z Nim przebywać. Kolejny przykład, że nie wolno łaczyć fragmentów na łapu-capu i tworzyć wizji na bakier z logiką.

Od wersetu 16 zaczyna się epilog Objawienia:

" Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach. Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna. A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota. Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze. Mówi ten, który świadczy o tym: Tak, przyjdę wkrótce. Amen, przyjdź, Panie Jezu! Łaska Pana Jezusa niech będzie z wszystkimi. Amen."


Jan 6:37 - Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz;


A Duch [Pan Jezus] i oblubienica mówią przyjdź. A kto chce niech darmo weźmie wodę żywota.
Czy słowa "przyjdź" są skierowane do Jezusa? Czy do tych co pragną? 8-)


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Lelek
Posty: 644
Rejestracja: 27 mar 2008, 13:30
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lelek » 16 lip 2013, 13:29

Lash pisze:Wizja / jakby .... nie ma co tego na siłę literaryzować dlatego, że wizja jest detaliczna :)

Lash, czy do Ciebie dociera prosty fakt, że rozpaczliwie uwiesiłeś się słowa "jakby" tylko po to, żeby podważyć literalną interpretację całego tekstu, którego interpretacja inna niż literalna nie ma sensu? Zresztą sam wykazałeś, że nie ma.

"W widzeniach Bożych przeniósł mnie do ziemi izraelskiej i postawił mnie na bardzo wysokiej górze; a na niej naprzeciwko mnie było coś, jakby zbudowane miasto. Przeniósł mnie tam (...)" [Ez. 40:2-3]

Ezechiel widział z daleka zarysy miasta. A następnie został przeniesiony do miasta i wszystko dokładnie zobaczył oraz opisał. Będąc już w mieście.

Naprawdę, wizja jest detaliczna i zrozumiała dosłownie. I nie ma co jej na siłę uduchawiać tylko dlatego, że zanim podano jej szczegóły, pada słowo "jakby" - i to nie w odniesieniu do całej wizji, tylko wo odniesieniu do zarysów miasta widzianych początkowo z daleka.

Lash, niestety tradycyjnie "zapominasz" zacytować to co Ci nie pasuje do Twojej teologii. Czy w tym przypadku słów "przeniósł mnie tam", które tłumaczą, dlaczego późniejsze opisy są tak dokładne i literalnie zrozumiałe. Twój stosunek do Pisma jest instrumentalny i pozbawiony elementarnego szacunku do Słowa Bożego. Upamiętaj się, zanim będzie za późno.

Interpretacja literalne nie pozostaje w konflikcie z pryncypiami ewangelii, tylko z teologią nie przyjmującą do wiadomości, że w Erze Mesjańskiej będą składane ofiary, które nie umniejszają ani ofiary Jezusa, ani żadnych innych nauk nowotestamentowych. Trzeba się tylko odrobinę wysilić, żeby wyjść poza ramy kościelnej tradycji i przeczytać tekst bez teologicznych uprzedzeń.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18901
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 16 lip 2013, 13:37

KAAN pisze: Możesz podać miejsce w Ez do którego odnosisz swoje wątpliwości i na czym konkretnie one polegają?


(24) Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych (25) ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko.
(Dzieje Apost. 17:24-25, Biblia Warszawska)


(47) Lecz dopiero Salomon zbudował mu dom. (48) Ale Najwyższy nie mieszka w budowlach rękami uczynionych, jak mówi prorok: (49) Niebo jest tronem moim, A ziemia podnóżkiem stóp moich; Jaki dom zbudujecie mi, mówi Pan, Albo jakie jest miejsce odpocznienia mego? (50) Czy nie ręka moja uczyniła to wszystko?
(Dzieje Apost. 7:47-50, Biblia Warszawska)


W 10 Rozdziale Ezechiela jest opis chwaly Bozej poruszajacej sie nad "pojazdem" cherubow z kolami. Chwala przemieszcza sie, kiedy "pojazd" sie porusza.

W Rozdziale 11 i 40 jest ta sama chwala wchodzaca do Swiatyni i wypelniajaca ja.

Wizja jest bardzo szczegolowa i pelna detali technicznych, a wiec jest rzeczywista?
Dlaczego ma nie być rzeczywista? Czy rzeczywistym było napełnienie przybytku chwałą Pana? Czy rzeczywistym było objawienie się Boga Mojżeszowi, albo czy rzeczywistym było zmartwychwstanie? Nie wszystko musi nam się mieścić w głowach, bo nie wszystkiego człowiek doświadcza, ja nie wiem jak będzie na prawdę wyglądał tron Boży, mam tylko opis Ezechiela i swoją wyobraźnię. Kiedy było poświęcenie przybytku chwała Boze wypełniła świątynię, ale opisu tej chwały nie ma, czy była podobna do tej z Ez? Nie wiem, ale wierzę że takie wydarzenie miało miejsce. Dlaczego miałbym nie wierzyć w podobne wydarzenie w przyszłości?
KAAN pisze:
KAAN pisze:
jj pisze:]2. Ponowne wprowadzenie ofiar zagrzesznych.
Wystarcza te dwie sprawy, zeby rozlozyc Ewangelie.
A jaki jest problem dla Ewangelii z ofiarami zagrzesznymi w milenium?
Czy ofiara zagrzeszna w ST zastępowała ofiarę Pana Jezusa? A może ją unieważniała?
Jaki jest zakres czasowy obowiązywania ofiar według konkretnych przymierzy z Izraelem? Czy czas łaski to czas obowiązywania jakiegokolwiek zakonu? Albo innego przymierza niż przymierze krwi Pańkiej.


Stare przeminelo. Jest jedna, doskonala ofiara, zlozona raz na zawsze. To jest podstawa Ewangelii. Kazde naruszenie tej podstawy, nawet symboliczne, bez znaczenia, jest odstepstwem.

Izrael odbuduje Swiatynie i bedzie skladal ofiary krwawe, ale tylko do czasu ich zniesienia przez antychrysta.
Masz rację, jest jedna doskonała ofiara, ale jest wiele niedoskonałych, które wskazują na tą doskonałą, są jej zwiastunem (ST) albo przypomnieniem (milenium). I masz rację że dzisiaj nie ma i nie moze być tych ofiar, bo mamy czas łaski i każdy kto wierzy jest zbawiony na podstawie wiary i nie ma Żyda ani Greka. Jest prawdą też że Żydzi będą skąłdać ifiary w odbudowanej świątyni, ale to nie bedą ofiary, ktore mogą się podobać Bogu, to będą ofiary odstępcze. Ale jeszcze raz zwracam ci uwagę na zmianę czasów, na dynamizm Bożego kierowania dziejami świata. Według proroctw Bóg ustanowił czas odnowy królestwa Izraela i będzie odnowienie ze WSZYSTKIMI elementami tego królestwa, tj jełśi weźmiesz królestwo Dawida i Salomona to powinno według tych królestw powstać odnowione królestwo ze wszystkimi elementami ; świątynią, służbą świątynną, ziemią prawem i będzie zrealizowana wizja Izrela panującego nad całą ziemią, gdy narody będą pielgrzymować do Jeruzalem i będie powszechna świadomość że tam mieszka Bóg. I nie ma to nic wspólnego z Kościołem, bo Kościół ma inne obietnice niż Izrael.

Ja pisze o wykladni Braci. :)
Ok :)

KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Ja nie oskarżam Lasha że nie rozumie znaczenia zbawienia z łaski, przez wiarę i znaczenia ofiar starotestamentowych, tu się z nim zgadzam. Natomiast nie rozumie eschatologii i proroctw, które nie wypełniły się jeszcze.
Bo duchowo juz sie wypelnily. Fizycznie, jeszcze nie.
Nie wypełniły się duchowo, co rozumiesz przez wypełnienie duchowe? Jak oderwiesz duchowe wypelnienie od fizycznego? Nie za bardzo rozumiem co chcesz przekazać. Musiałbyś mi to wyjaśnić szczegółowiej.


Wszystkie obietnice duchowe dla Kosciola sa wypelnione. Jest Krolestwo, jest Krol, jest Swiatynia. Fizycznie - czekamy na przemiane, na wesele, na wspolne z odrodzonym Izraelem, fizyczne Krolestwo.
I tu masz błędny pogląd, bo nie mamy wspólnego Królestwa z Izraelem, tu jest problem mieszania. Królestwo nasze nie jest z tego świata pochodzące, natomiast Izraela tak, jest z tego świata (w sensie fizycznym). Owszem mamy tego samego Króla, ale inny jest stosunek Króla do Izraela, a inny do Kościoła. My jesteśmy po przyjściu Pańskim żoną Pana Jezusa, teraz oblubienicą, natomiast Izrael ma swojego Boga za Męża. To jest dokładnie takie samo rozdzielenie funkci Pana Jezusa i Ojca jak w czasie jego posługi na ziemi, kiedy było wyraźne oddzielenie osoby Pana Jezusa od osoby Ojca w posłudze, np Pan modlił się do Ojca. Są różnice pomiędzy Kościołem i Izraelem, nie wolno mieszać Kościoła i Irzaela, bo dojdzie się do błedów w zrozumieniu proroctw eschatologicznych.
KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Myślę, że powinieneś postudiować temat i nie piszę tego aby cię zdyskredytować, ale widzę potrzebę aby bracia więcej swoich sił wkładali w studiowanie eschatologii. Ten temat to nasza radość z tego że Bóg podzielił się z nami takimi niezwykłymi tajemnicami, które możemy zrozumieć tylko my. Nawet pisanie o tym jawnie na forum nie powoduje ze ludzie to przyjmują, gdyż jest to zarezerwowane dla wybranych Bożych.
Bez duchowego wymiaru nie moze byc pelni radosci. Podobnie jest z alegoryzowaniem wszystkiego bez uwzgledniania fizycznej obietnicy. To tak, jakby sie cieszyc ze skakania na jednej nodze. :)
Bracie drogi, jeszcze raz proszę napisz co rozumiesz przez ten duchowy wymiar, bo dla mnie duchowość jest w każdym elemencie proroctwa i jest ściśle związana z fizycznym wymiarem tj. fizyczne rzeczy obrazują duchowe znaczenie, ale nie są od nich oderwane np. wschodnia brama w świątyni zamykana na sześć dni i otwierana w sabat ma znaczenie duchowe związane z odpocznieniem w Panu Jezusie, który wchodząc przez wschodnią bramę jako Król Izraela, a jednocześnie potwierdził w proroctwie że jest Panem i Bogiem w swojej chwale. Także mówił o tym że On sam jest bramą przez którą ludzie wchodzą do jego odpocznienia. Jest wiele duchowych przekazów, ale są one związane z rzeczywistymi fizycznymi znakami, rzeczami, działaniami. Ma to swój związek z poprzednimi eonami (sześć) które nie były wolnością dla Izraela, wcześniej dla ludzkości, która została potem zamknięta w obrazie Izraela. Sabat to siódmy okres - milenium, okres wolności w łasce Bożej w panowaniu Mesjasza, w wypełnieniu obietnic.

Wszystko sie zgadza, ale jesli te fizyczne rzeczy obrazuja duchowe znaczenie, to czemu nie akceptujesz tego samego u Lasha?
[/quote]Bo on je odziera z elementu rzeczywistości, drogi bracie, dla niego wszystko jest jedynie duchowe, bez fizycznego odniesienia, a proroctwa stanowią fantastyczne wizje, bez odniesienia do rzeczywistości. To jest właśnie skakanie na jednej nodze i patrzenie jednym okiem, czy widzenie jednobarwne.
Myślę że mnie zrozumiałeś :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Lelek
Posty: 644
Rejestracja: 27 mar 2008, 13:30
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lelek » 16 lip 2013, 13:38

Chcę wierzyć pisze:A Duch [Pan Jezus] i oblubienica mówią przyjdź. A kto chce niech darmo weźmie wodę żywota. Czy słowa "przyjdź" są skierowane do Jezusa? Czy do tych co pragną? 8-)

:eek: "A Duch i Oblubienica mówią: "Przyjdź!" A kto słyszy, niech powie: "Przyjdź!" I kto spragniony, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie. (...) Mówi Ten, który o tym świadczy: "Zaiste, przyjdę niebawem". Amen. Przyjdź, Panie Jezu! Łaska Pana Jezusa ze wszystkimi!" [Obj. 22:17,21-22]

Chcę wierzyć, Ty rzeczywiście najpierw musisz zacząć czytać tekst. A dopiero gdy nauczysz się czytać tekst, będzie mógł się zabrać do jego interpretacji.

Duch nie jest Jezusem. Duch i Oblubienica (Duch mieszka w wierzących) mówią "Przyjdź!" do Jezusa. I On przyjdzie wkrótce.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18901
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 16 lip 2013, 13:46

Lash pisze:
KAAN pisze:
jj pisze:
KAAN pisze:Jest konflikt, pomyśl nad tym :).

Nie widze. Przeciwnie, rozwazanie tematu wylacznie w wymiarze duchowym prowadzi do konfliktu ze zdrowym rozsadkiem, a wylacznie w wymiarze fizycznym, prowadzi do konfliktu z pryncypiami Ewangelii. Jedno i drugie trzeba pozniej wyjasniac w wielotomowych zalacznikach. :)
Myślę, że niewłaściwie postrzegasz to co piszę, Ja nie piszę o wyłącznie fizycznym wymiarze proroctw, bo wydarzenia mają swoje duchowe przesłanie, jednak jeśłi coś jest napisane jako wydarzenie to nie ma sensu wymyśłać dla niego na siłę alegoryczne znaczenia.


Ani wizji nie musimy przyjmować dosłownie skoro jest to JAKBY:

(1) W dwudziestym piątym roku naszego wygnania, z początkiem roku, w dziesiątym dniu miesiąca, w czternaście lat po zdobyciu miasta, właśnie tego dnia spoczęła na mnie ręka Pana, i zaprowadził mnie On (2) w Bożym widzeniu do kraju Izraela oraz postawił mnie na pewnej bardzo wysokiej górze, a na niej na wprost mnie było coś, jakby budowa jakiegoś miasta.

Wizja / jakby .... nie ma co tego na siłę literaryzować dlatego, że wizja jest detaliczna :)
Wizja jest jakby tylko w słowach porównania; przykład zpeppelin to JAKBY latający ogórek. Nie znaczy to że zeppelina nie ma, ale to oznacza że kształt jego jest zbliżony do ogórka :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 16 lip 2013, 14:08

KAAN pisze:
Lash pisze:
KAAN pisze: Lash wogóle nie ma problemów, bo zamienił wszystko w alegorię i pozbył się wszystkiego, nawet prawdy przekazanej przez proroctwo. Postaraj się zrozumieć, że to co głosi Lash to historyczna teologia, która skompromitowała się wobec Słowa Bożego, kiedy bracia zaczęli na nowo odkrywać to co zostało zapomniane od czasów Augustyna.


1. Nie pozbyłem się PRAWDY :/ to zarzut niezbyt ładny i nie merytoryczny
Och Lashu, ja wiem że to nieładnie brzmi, ale nie znajduję lepszego określenia na to, że odrzucasz zapis mówiący o odbudowaniu świątyni


Nie Kaan nie odrzucam PRAWDY
Odrzucam to co niektórzy nazywają Prawdą ale nie jest nią:

Tekst nie mówi nic o odbudowywaniu świątyni. Dlatego twoja uwaga jest całkowcie nie na miejcu.
Podaj odnosnik do tekstu który mówi, że taka świątynia ma być odbudowana fizycznie? - Nie masz? to powściągnij swoje uwagi do tego co napisano proszę bowiem dodając to do tekstu Ezechiela nie podajesz więc prawdy. Ale to co nie jest napsiane wprost nazywasz prawdą :/

KAAN pisze: i odrzucasz podane jawnie prawdy o kształcie świątyni,


Nie Kaan nie odrzucam PRAWDY
Odrzucam to co niektórzy nazywają Prawdą ale nie jest nią:

(1) W dwudziestym piątym roku naszego wygnania, z początkiem roku, w dziesiątym dniu miesiąca, w czternaście lat po zdobyciu miasta, właśnie tego dnia spoczęła na mnie ręka Pana, i zaprowadził mnie On (2) w Bożym widzeniu do kraju Izraela oraz postawił mnie na pewnej bardzo wysokiej górze, a na niej na wprost mnie było coś, jakby budowa jakiegoś miasta.

Wizja / jakby .... nie ma co tego na siłę literaryzować dlatego, że wizja jest detaliczna.

Jak więc widać WIZJI nie odrzucam ale podchodzę do wizji i do tego co jest jakby ze stosowaną postawą.

Skoro jest to jakby budowla to detaliczność nie zmienia tego że to jest wizja JAKBY budowli. Właśnie dlatego, że lietralnie czytam a nie uchylam tego tekstu to nie bardzo masz z czym woljować Bracie :)


KAAN pisze:
o królowaniu Pana Jezusa w milenium,


Jest to nie prawda. Wierzę że OBECNIE mamy Millenium i wierzę że OBECNIE Chrystus Króluje! właśnie to jest problem, że niektórzy nie wiemjak uznają, że obecnie Jezus nie Panuje, że obecnie nie ma Królestwa Bożego skoro ono przyszło!

KAAN pisze: o przywróceniu Izraelowi Królestwa itd. To są prawdy które odrzucasz, jak miałem to nazwać, nie wiem jak by to łagodniej określić.


Nie Kaan nie odrzucam PRAWDY
Odrzucam to co niektórzy nazywają Prawdą ale nie jest nią. Królestweo Izreala jest mu przywrócone. Włada Jego Krl obecnie - Jezus Chrystus Król Izrala - INRI które jest nad nim na Krzyzu. Problem jest w tym, że niektórzy nie uznają TEGO Króla i Krzyż jest dla nich zgorszeniem. Wg nich Król musi być taki ja ziemscy władcy a nie wyjątkowy nie ukrzyzowany i zmartwychwtsały Mesjasz :/


KAAN pisze:
2. Myslę, że to o Augustynie tobą mocno kieruje - nie wiem dlaczego jest to dla ciebie takie ważne... Niektórzy np Odrzucają Trócje bo KRK w nia wierzy :/ - popełniają tym samym błąd - wyrzucam dziecko z Kąpielą. Inni zaś łykają to co mówi Ireneusz nawet jeśli pisze abrew Pismu Św :/ przyjmując złą tradycję ...

Dla mnie ważniejsze jest t wym wypadku Pismo Św.
Ezechiel widział Jakby miasto i miał wizję ... stoi na wysokiej górze do której potem najprawdopodobniej nawiązywał Jan ... Nie wiem dlaczego mam traktować opis jakby miasta Nawet szczegółowo opisanego jakby to było REALNE miasto?
Dlaczego o Augustynie? Po prostu dlatego że tak ta nauka przetrwała w historii, nazywa się od filozofa, który ją rozpropagował, tak po prostu. Używam terminu augustianizm po to żeby nie pisać elaboratów za każdym razem o co chodzi. Istotą sprawy jest tradycja chrześcijańska, która funkcjonuje w różnych miejscach chrześcijanstwa i ludzie nie zdają sobie sprawy, że pewne rzeczy funcjonują tradycyjnie bo nie były odpowiednio przez wierzących badane i rozważane. To tak samo jak np sprawa chrztu; jedni traktują go jak sakrament i nawet udowadniają, że gładzi grzechy, a inni odkryli prawde w Biblii i wiedzą ze jest to pewien symboliczny obrzęd dany przez Pana Jezusa w określonym celu. Problem też w tym, że o ile augustianizm jest autentyczną tradycją, bo funkcjonował przez wiele wieków powszechnie, o tyle nauki Ireneusza nie można nazwać tradycją, ponieważ nie miała ona nigdy równolegle z augustianizmem podobnej pozycji w teologii. Nie ma czegoś takiego jak "ireneizm" (głupia nazwa :D ).


Wręcz przeciwnie
Ireneizm jest taką samą TRADYCJĄ jak Augustianizm - Ireneizm powstał ponad 100 lat po apostołach i JEST doktryną szeroko akceptowaną przez KRK . Nie wierzysz zapytaj Richarda O... :)
KRK akcjeptuje naukę Ireneusza o jednym biskupie oraz przyjmuje Jego naukę o tym, że Rzym jest "ważny". Ireneusz Szeroko propagował naukę TRADYCJI jako podstawy wiary.
Ireneusz zaprzecza też nauce pisma w kilku miejscach np naucając, że Apostołwie żyli jako zydzi ... :/ Widać wpływ tej tradcyji na Lelka :/ Widać zgubny wpływ Ireneusza na poglądy Lelka :/

Odnośnie ojców kościoła to jest to neprawdziwy poglad szerzony obecnie przez wielu, że Chializm przeważał w czssach Ojców.
por
http://lumberingbrowndotcom.files.wordp ... ialism.pdf

http://matthartke.wordpress.com/2010/04 ... -church-2/


KAAN pisze:
Dlaczego miałbyś traktować miasto z wizji Ezechiela jako realny obraz? Dlatego że kontekst pozostałych spraw związanych z miastem tj, świątynia, szczegóły służby, ofiar, jest bardzo realny i nie dający się zalegoryzować zwłaszcza w kontekście najważniejszych proroctw dla Izrela dotyczących przywórcenia królestwa o odbudowy świątyni.


Dlatego że TAK MÓWI WPORST TEKST :)
to jest wizja i to jest jakby budowla miasta :)

To że nie każdy werset ja potrafię zintepretować alegorycznie ( choc pewnie gdyby sie zmusić to i to się da zrobić ) nie zmiania Faktu że Ezechiel tak to określił. Druga sprawa to fakt tego że w wizjach / alegoriach nie wszytko musi być zrozumiane - wystarczy przypowieść o Króletwie Boga jak z ziarna gorczycy w którym gnieżdzą się ptaki niebieskie :D
Kim one są ?

KAAN pisze: Inny powód dla którego należy traktować realnie wizję Ezechiela to taki: realnie panna poczęła i realnie porodziła syna, On realnie był człowiekiem i realnie był Bogiem, realnie Jan przygotował drogę dla Pana Jezusa, który realnie został zaliczony do przetępców, realnie został wyszydzony, realnie nie tworzył swoich ust jak baranek na rzeź prowadzony, realnie został powieszony na drzewie, realnie nie dzielono jego sukni, realnie umarł i na prawdę zmartwychwstał trzeciego dnia jak świadczy 196 (ok) proroctw mesjanicznych. Realność proroctwa Bożego jest porażająca, mozna mnożyć przykłady proroctw które w sposób precyzyjny, dosłowny, często literalny się wypełniły.


I gdy przyjżysz się tym proroctwom to w większości nie OPISYWAŁY ONE RZECZY w taki sposób jak chcesz :)

Przykład
(14) Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel. (15) Śmietanę i miód spożywać będzie, aż się nauczy odrzucać zło, a wybierać dobro. (16) Bo zanim Chłopiec będzie umiał odrzucać zło, a wybierać dobro, zostanie opuszczona kraina, której dwóch królów ty się uląkłeś.

Dłsłownie się to wypełniło ma Jezusie? NIE.

Autor Alegorycznie Bierze CZEŚĆ PROROCTWA I ODNOSI go do JEZUSA ( Maryja dał mu imię JEZUS a nie Emmanuel )

Reszta proroctwa jest pominieta pomimo że jest detaliczna!


KAAN pisze: Tak Lashu Pan działa realnie, i wypełnia swoje postanowienia i obietnice niezawodnie.


Zgadza się i dlatego że w to wierzę to nie unzaję wszej interpretacji Ezechiela :)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 16 lip 2013, 14:34

Lelek pisze:
Chcę wierzyć pisze:A Duch [Pan Jezus] i oblubienica mówią przyjdź. A kto chce niech darmo weźmie wodę żywota. Czy słowa "przyjdź" są skierowane do Jezusa? Czy do tych co pragną? 8-)

:eek: "A Duch i Oblubienica mówią: "Przyjdź!" A kto słyszy, niech powie: "Przyjdź!" I kto spragniony, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie. (...) Mówi Ten, który o tym świadczy: "Zaiste, przyjdę niebawem". Amen. Przyjdź, Panie Jezu! Łaska Pana Jezusa ze wszystkimi!" [Obj. 22:17,21-22]

Chcę wierzyć, Ty rzeczywiście najpierw musisz zacząć czytać tekst. A dopiero gdy nauczysz się czytać tekst, będzie mógł się zabrać do jego interpretacji.

Duch nie jest Jezusem. Duch i Oblubienica (Duch mieszka w wierzących) mówią "Przyjdź!" do Jezusa. I On przyjdzie wkrótce.


Naprawdę myślisz, że ludzie nie umieją czytać? Oblubienica mówi "przyjdź Panie Jezu", ale także mówi do tych którzy pragnął. Chyba nie sądzisz, że tym który pragnie jest Pan Jezus?
W jaki sposób Oblubienic woła "przyjdź" do każdego? Oblubienica głosi wiernie Ewangelię zbawienia.

Także jeźdźcy na koniach mówią "przyjdź" jak oblubienica ale to są głosy zwodnicze.

Izaj 55:1 - Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko!
55:2 - Czemu macie płacić pieniędzmi za to, co nie jest chlebem, dawać ciężko zdobyty zarobek za to, co nie syci? Słuchajcie mnie uważnie, a będziecie jedli dobre rzeczy, a tłustym pokarmem pokrzepi się wasza dusza!
55:3 - Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi!

;)


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 16 lip 2013, 14:57

Odniose sie tylko do jednej wypowiedzi:

KAAN pisze:
jj pisze:

Wszystkie obietnice duchowe dla Kosciola sa wypelnione. Jest Krolestwo, jest Krol, jest Swiatynia. Fizycznie - czekamy na przemiane, na wesele, na wspolne z odrodzonym Izraelem, fizyczne Krolestwo.
I tu masz błędny pogląd, bo nie mamy wspólnego Królestwa z Izraelem...


Mamy! Mamy juz wspolne Krolestwo z Izraelem:

http://www.youtube.com/watch?v=MZ6O89Fc3Ic

http://www.zydzidlajezusa.org/w_co_wier ... erzymy.htm

... a czekamy na jeszcze.


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 16 lip 2013, 15:06

okidoki pisze: " Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy wieczorem, czy o północy, czy gdy kur zapieje, czy rankiem. Aby gdy przyjdzie, nie zastał was śpiącymi. To, co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!" (Mk 13:35-37)
Lash pisze:
okidoki pisze: Pan może przyjść po Kościół w każdej chwili. Kto będzie się usypiał niebiblijnymi teologiami, może zostać znalezionym jako panna bez oliwy. Czy nie to miał na myśli Pan Jezus, gdy nauczał " Mówię wszystkim: Czuwajcie!" ?

Np takimi o tym że Kośicoł będzie pochwycony przez uciskiem? A nie przygotowany do ucisku? Tak to usypianie kościoła :/

Pan Jezus nakazał czekać na przyjście Pana domu w każdej chwili i w dowolnej godzinie, a nie przygotowywać się do ucisku z rąk antychrysta.


(21) ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. (Ew. Mateusza 13:21, Biblia Tysiąclecia)

(21) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. (Ew. Mateusza 24:21, Biblia Tysiąclecia)

(29) Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. (Ew. Mateusza 24:29, Biblia Tysiąclecia)

(33) To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat. (Ew. Jana 16:33, Biblia Tysiąclecia)

(35) Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? (List do Rzymian 8:35, Biblia Tysiąclecia)

(12) Weselcie się nadzieją. W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie - wytrwali. (List do Rzymian 12:12, Biblia Tysiąclecia)

(4) Z wielką ufnością odnoszę się do was, chlubię się wami bardzo. Pełen jestem pociechy, opływam w radość w każdym ucisku. (2 list do Koryntian 7:4, Biblia Tysiąclecia)

(9) Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa. (Apokalipsa (Objawienie) 1:9, Biblia Tysiąclecia)

(9) Znam twój ucisk i ubóstwo - ale ty jesteś bogaty - i [znam] obelgę wyrządzoną przez tych, co samych siebie zowią Żydami, a nie są nimi, lecz synagogą szatana. (Apokalipsa (Objawienie) 2:9, Biblia Tysiąclecia)

(14) I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. (Apokalipsa (Objawienie) 7:14, Biblia Tysiąclecia)



okidoki pisze:
Słowo mówi, że Oblubieniec może przyjść po Kościół wieczorem lub o północy lub o poranku. W chwili, której się nie spodziewamy, dlatego czuwać mają wszyscy, a nie tylko ostatnie pokolenie Kościoła. Nie byłoby sensu czuwania dla wszystkich, gdyby najpierw trzeba było dożyć do antychrysta i ucisku.



Alez dokadnie to gosicie :D - Kościół tylko w ostatrniej fazie uniknie ucisku


okidoki pisze: Niebiblijne teologie mówią, że to niemożliwe, aby Pan domu przyszedł o północy lub o poranku lub wieczorem, dopóki nie nastanie ucisk przepowiedziany narodowi wybranemu, a nie Kościołowi.



Jak o ze nie reprezentuję tych niebiblijnych teologii to po co o nich wspominasz.
Nie ma czegoś tekigo jak ucisk przepowiedzieny narodowi wybranemu.

co prawda niektórzy odwodzący od prawdy mówią że Mat 24 nie dotyczy kościoła Bowiem tam nie ma słowa Kościół ale Każdy choć teochę znający Biblię wie ze w Czterech Ewangeliach mamy tylko trzy razy uzyte słowo Kościół i żaden człowiek nie jest na tyle niemądry aby mówić ze nie sa one do kościoła :D ale niektórzy nierozsadzni próbują ograbić kościół z Ewangelii mówiąc to nie dla was :)


okidoki pisze: Wybór należy do Ciebie. Tylko nie staraj się "poprawiać" słów Jezusa, jak "poprawiasz" Ezechiela. ^^"


Gdybym poprawia Ezechilea tobym mówił że mówi on dosłownie - to właśnie ty i LELEK poprawiacie Ezechiela i twierdziecie że wizja nie jest wizją i ze JAKBY miasto jest miastem :roll:


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.

Wróć do „Eschatologia ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości