Czy chrześcijanie powinni używać tytułów religijnych?

Dyskusje o zrozumieniu istoty i atrybutów Boga
Jefte
Posty: 446
Rejestracja: 03 gru 2014, 08:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Czy chrześcijanie powinni używać tytułów religijnych?

Postautor: Jefte » 09 gru 2014, 10:31

Dużo się mówi o tym, że obecnie w chrześcijaństwie brak jest duchownych. Jednakże nie brak wśród nich tytułów religijnych. Jedna są proste, inne pretensjonalne. Oto kilka przykładów:

duchowny: „Wielebny”
biskup anglikański: „Jego Wielebność Lord Biskup”
biskup rzymskokatolicki (we Włoszech): „Jego Ekscelencja Najznakomitszy i Przewielebny Monsignore”
kardynał: „Jego Eminencja”
papież: „Ojciec Święty”, „Ojciec Przenajświętszy”, „Patriarcha Zachodu”, „Prymas Włoch”, „Biskup Rzymu”, „Wikariusz Jezusa Chrystusa”, „Sukcesor Księcia Apostołów”, „Najwyższy Kapłan Kościoła Powszechnego”, „Arcybiskup Metropolita Prowincji Rzymskiej”, „Suweren Państwa Miasta Watykańskiego”, „Sługa Sług Bożych”

Takich tytułów, jak „wielebny” czy „biskup” używa się od dawna, że większości wiernych nie rażą. Czy jednak znajdują uzasadnienie w Biblii?


http://www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/r ... tytuly.php


Awatar użytkownika
magda
Posty: 11207
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 17 gru 2014, 18:28

Nie rażą to ich sprawa jak wysolo tyłek wsadzają, to poganie . zapomniałeś o tytule

Pontifex maxims - to tytuł kapłana pogańskiego . Co chrześcijanina moze razić w pogaństwie , wiadomo że w tym wszystko jest zle.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4810
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 18 gru 2014, 18:03

Wielu chrześcijan rzeczywiście przesadza z tytułami. Jest jednak inna sprawa:

Jefte pisze:Takich tytułów, jak „wielebny” czy „biskup” używa się od dawna, że większości wiernych nie rażą. Czy jednak znajdują uzasadnienie w Biblii?

Jak w takim razie chcesz określać osoby nazywane w Nowym Testamencie presbyteros (πρεσβυτερος) oraz episkopos (ἐπίσκοπος)? Czy to nie są tytuły religijne?


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 11207
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 19 gru 2014, 00:57

Dragonar pisze:presbyteros (πρεσβυτερος) oraz episkopos (ἐπίσκοπος)


co one znaczą?


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16524
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 19 gru 2014, 11:11

Dragonar pisze:Jak w takim razie chcesz określać osoby nazywane w Nowym Testamencie presbyteros (πρεσβυτερος) oraz episkopos (ἐπίσκοπος)? Czy to nie są tytuły religijne?
Nie są to tytuły religijne ale służby - dary Ducha. Do siebie na wzajem mamy mówić "bracia". Tytulatura prędzej czy później prowadzi do degeneracji i skostnienia.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4810
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 19 gru 2014, 17:48

magda -

magda pisze:
Dragonar pisze:presbyteros (πρεσβυτερος) oraz episkopos (ἐπίσκοπος)


co one znaczą?

Presbyteros to starszy albo prezbiter, natomiast episkopos może być przetłumaczone jako biskup lub nadzorca. Wyrazy pochodzą z Nowego Testamentu. :)

KAAN -

KAAN pisze:Nie są to tytuły religijne ale służby - dary Ducha. Do siebie na wzajem mamy mówić "bracia". Tytulatura prędzej czy później prowadzi do degeneracji i skostnienia.

Hmm, zgadza się. Rozsądnie - wszyscy wierzący są równi, jednakże spośród wierzących niektórzy z nich pełnią służbę lub funkcję presbyteros lub episkopos. Właściwie w zborach ewangelikalnych funkcję presbyteros i episkopos często pełni jedna osoba, tj. pastor, zresztą tak było u samych początków Kościoła, choć taki stan rzeczy nie trwał zbyt długo. Już w II wieku doszło do rozwarstwienia i rozłączenia tych służb.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Fedorowicz
Posty: 1404
Rejestracja: 30 sty 2012, 10:06
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy chrześcijanie powinni używać tytułów religijnych?

Postautor: Fedorowicz » 22 gru 2014, 19:32

Jefte pisze:Dużo się mówi o tym, że obecnie w chrześcijaństwie brak jest duchownych. Jednakże nie brak wśród nich tytułów religijnych. Jedna są proste, inne pretensjonalne. Oto kilka przykładów:

duchowny: „Wielebny”
biskup anglikański: „Jego Wielebność Lord Biskup”
biskup rzymskokatolicki (we Włoszech): „Jego Ekscelencja Najznakomitszy i Przewielebny Monsignore”
kardynał: „Jego Eminencja”
papież: „Ojciec Święty”, „Ojciec Przenajświętszy”, „Patriarcha Zachodu”, „Prymas Włoch”, „Biskup Rzymu”, „Wikariusz Jezusa Chrystusa”, „Sukcesor Księcia Apostołów”, „Najwyższy Kapłan Kościoła Powszechnego”, „Arcybiskup Metropolita Prowincji Rzymskiej”, „Suweren Państwa Miasta Watykańskiego”, „Sługa Sług Bożych”

Takich tytułów, jak „wielebny” czy „biskup” używa się od dawna, że większości wiernych nie rażą. Czy jednak znajdują uzasadnienie w Biblii?


http://www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/r ... tytuly.php
Oddajmy głos samemu Królowi :

" Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. 11 Największy z was niech będzie waszym sługą. 12 Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. " EWANGELIA WG ŚW. MATEUSZA


Awatar użytkownika
magda
Posty: 11207
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 25 gru 2014, 05:57

Nic dodać nic ująć


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
inquisitio
Posty: 4898
Rejestracja: 15 maja 2012, 11:41
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: inquisitio » 25 gru 2014, 20:22

Fedorowicz pisze: Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

Slowo 'nikogo' nalezy rozumiec doslownie tak jak slowo 'ojciec'?


Contemplari et contemplata aliis tradere
Awatar użytkownika
magda
Posty: 11207
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 26 gru 2014, 01:02

inquisitio pisze:Slowo 'nikogo' nalezy rozumiec doslownie tak jak slowo 'ojciec'?

A tego tam w Watykanie że niby też nie nazywacie ojcem?


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Fedorowicz
Posty: 1404
Rejestracja: 30 sty 2012, 10:06
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Fedorowicz » 26 gru 2014, 05:15

inquisitio pisze:Slowo 'nikogo' nalezy rozumiec doslownie tak jak slowo 'ojciec'?

Jezus zabronił swoim naśladowcom używania słowa "ojciec" jako tytułu religijnego. Uczniowie Jezusa są dziećmi bożymi, braćmi i siostrami, są równi. Każdy tytuł sugerujący coś innego("Pan", "Wielebny”,"biskup”, "kardynał", "monsignore” , "padre" "ojciec", "ekscelencja", "eminencja" ) itd jest nadużyciem religijnym, butnym przywłaszczeniem sobie tego, co się należy Bogu.

"Wy nazywacie mnie Nauczycielem i Panem, i słusznie mówicie, bo jestem nim” (Jana 13:13).

Pomyśl logicznie, czy w świetle Biblii jest to właściwe, by grzeszni, niedoskonali ludzie używali tytułów religijnych przysługujących Bogu i Jego Synowi?

"Ojciec Święty” to tytuł, który pojawia się w Biblii tylko raz (Jana 17:11, BT). Przysługuje wyłącznie Istocie Najwyższej.


artur403
Posty: 3649
Rejestracja: 03 mar 2014, 21:49
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: artur403 » 26 gru 2014, 19:23

Mam "gdzieś" tytuły, szczególnie sztuczne i nadmuchane.
Ale czy warto zaczynać wojenkę o to?
Chyba lepiej zostawić tytuły tym, co się nimi podniecają.


Sobota, czy niedziela? Trójca, czy nie? Czy zbawienie jest utracalne? Czy charyzmaty przeminęły? Czy deprawacja człowieka jest zupełna? Czy chrzest niemowląt jest ważny? Czy zbawienie jest chwilą? Jak rozumieć Sola Scriptura? Czy Biblia jest doskonała? Jezus rządzi na ziemi, czy nie?
Obserwatorek
Posty: 4681
Rejestracja: 11 maja 2012, 11:46
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Obserwatorek » 26 gru 2014, 20:32

Fedorowicz pisze:
inquisitio pisze:Slowo 'nikogo' nalezy rozumiec doslownie tak jak slowo 'ojciec'?

Jezus zabronił swoim naśladowcom używania słowa "ojciec" jako tytułu religijnego.j.


A gdzie w Biblii jest o "tytułach religijnych"?

Podobają mi sie słowa z Biblii ŚJ:

„Lecz Paweł rzekł: „Nie szaleję, Wasza Ekscelencjo Festusie, lecz wypowiadam słowa prawdy i trzeźwości umysłu” (Dz 26:25).


Obserwatorek
Posty: 4681
Rejestracja: 11 maja 2012, 11:46
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Obserwatorek » 26 gru 2014, 20:34

Fedorowicz pisze:Pomyśl logicznie, czy w świetle Biblii jest to właściwe, by grzeszni, niedoskonali ludzie używali tytułów religijnych przysługujących Bogu i Jego Synowi?


A mało to wspólnych określeń jest użyte do Boga i ludzi.
Zaraz nam je tu wymień wszystkie.
Choćby Ojciec. Jest Bóg i każdy ojciec.


Obserwatorek
Posty: 4681
Rejestracja: 11 maja 2012, 11:46
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Obserwatorek » 26 gru 2014, 20:36

Fedorowicz pisze:"Ojciec Święty” to tytuł, który pojawia się w Biblii tylko raz (Jana 17:11, BT). Przysługuje wyłącznie Istocie Najwyższej.


No właśnie a ty nim szastasz na wszystkie strony.
To co już tych wyrazów nie można używać?
Cenzor jakiś.
A bogami nie nazywasz Zeusów itd.

A słowo papież czemu używasz?
Nie wiesz co znaczy?

Jezus, szatan i ludzie „ojcami”

W swoim leksykonie biblijnym Towarzystwo Strażnica wymienia trzy przypadki użycia terminu „ojciec” odnotowane w Piśmie Świętym. Dotyczy to Jezusa, ludzi i szatana:

„Miano Ojca przysługuje Jehowie Bogu, Stwórcy wszechrzeczy (Iz 64:8; por. Dz 17:28, 29). Jest On też Ojcem chrześcijan zrodzonych z ducha, którzy mogą wołać do Niego »Abba« (aram. ’abbá’), wyrażając w ten sposób szacunek i ciepłe uczucia synowskie (Rz 8:15; zob. ABBA). Ale każdy, kto okazuje wiarę i oczekuje życia wiecznego, może się zwracać do Boga jak do Ojca (Mt 6:9).
Ponieważ Jezus Chrystus, Mesjasz, jest Naczelnym Pełnomocnikiem Boga w sprawie życia, proroczo nazwano go »Wiekuistym Ojcem« (Iz 9:6).
Poza tym ktoś może być ojcem dla swoich naśladowców albo dla tych, którzy przejawiają takie cechy jak on (Mt 5:44, 45; Rz 4:11, 12).
W tym właśnie sensie mianem ojca określono też Diabła (Jn 8:44; por. Rdz 3:15)” (Wnikliwe poznawanie Pism 2006 t. 2, s. 251).



Wróć do „Bóg”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości