Czczenie Boga przez chrześcijan i muzułmanów

Dyskusje o zrozumieniu istoty i atrybutów Boga
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13004
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Czczenie Boga przez chrześcijan i muzułmanów

Postautor: Zbyszekg4 » 16 cze 2015, 19:49

Na prośbę Rembova zakładam temat, aby czegoś dowiedzieć odnośnie pewnego komentarza do filmiku na tej stronie: http://www.odwyk.com/katolicy-protestan ... rzeci,1602

Ktoś tam napisał tak:
======================================
15. Henry (2 lata temu)

Ostatnio miałem osobę której się zapytałem czy zgadza się ze wszystkim co kościół naucza i nie widzi sprzeczności , odpowiedziała tak na 100%.
Kiedy wysłałem jej link do katechizmu i odniosłem się do np. numeru 841 Relacje Kościoła z muzułmanami. "Zamysł zbawienia obejmuje również tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów; oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny.."

Kiedy jej to wysłałem to ta osoba mówi mi ze takie coś mógł wymyślić tylko ktoś kto nie zna Boga. I nie wierzyła mi ze to jest w katechizmie i starała się wypędzić szatana ze mnie ..
W końcu kiedy wysłałem jej screen shots ze strony Watykanu i katechizmu . Ze tak naucza jej kościół to ona na to :
Nie wolno nam oceniać kogoś kto wierzy w Boga ..

Ludzie są zaślepieni i to do takiego stopnia ze nawet jak im pokarzesz że w to co wierzą jest sprzeczne z Bogiem nie chcą tego nawet sprawdzić. Bo to jest wykrzywienie które ich nauczono ze BÓG = Kościół dlatego właśnie jest mi ich szkoda bo to jak siedzieć w pociągu do Krakowa a pociąg jedzie do Afryki, a powrotu już nie ma.
================================

Pytanie moje do katolików: Czy chrześcijanie i muzułmanie czczą tego samego Boga?!
Masz, Rembov, jak chciałeś, choć mogłeś w poprzednim temacie dać krótką odp.


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
hmhmm
Posty: 1241
Rejestracja: 20 cze 2014, 20:13
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: hmhmm » 16 cze 2015, 20:33

Tu w ogóle nie o to chodzi. Ktoś sobie chodzi do KRK, ma tam wiele "rzeczy" których potrzebuje. Wyluzuje się w niedzielę na mszy, przy fajnej atmosferze, może ma jakichś znajomych we wspólnocie. Może ulży sobie w swoim smutnym życiu, wygada się w konfesjonale. I teraz nagle ma to wszystko porzucić? Do tego człowiek jest tam tak nastraszony różnymi sektami, że świata poza KRK nie widzi.

Dla mnie osobiście Allah to diabeł, a ja nie wytrzymałem w KRK. Tam absurd goni absurd. Ta wiara jest idealna dla emerytek. Dla nikogo więcej. KRK to organizacja biznesowa, organizacja kontroli społecznej i charytatywna. Czerpie profity ze ślubów, pogrzebów, chrztów itd. Czyli rytuałów wejścia/wyjścia do/z społeczeństwa. Po prostu człowiek jest od czarnej mafii zależny, więc przyjmie nawet retorykę na zasadzie: banan to tak naprawdę cebula. Jezus jest tutaj tak naprawdę na marginesie.


Albertus
Posty: 8790
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 16 cze 2015, 21:41

Jest to typowy przykład wyrywania z kontekstu.

Aby zrozumieć o co chodzi w przytoczonym wersecie z KKK należy przeczytać o czym mówi cały podrozdział:

Kościół i niechrześcijanie

839 "Także ci, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego" 297 :
Stosunek Kościoła do narodu żydowskiego. Kościół, Lud Boży Nowego Przymierza, zgłębiając swoją tajemnicę, odkrywa swoją więź z narodem żydowskim 298 , "do którego przodków Pan Bóg przemawiał" 299 . W odróżnieniu od innych religii niechrześcijańskich wiara żydowska jest już odpowiedzią na Objawienie Boże w Starym Przymierzu. To do narodu żydowskiego "należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała" (Rz 9, 4-5), ponieważ "dary łaski i wezwania Boże są nieodwołalne" (Rz 11, 29).

840 Ponadto, gdy rozważa się przyszłość, lud Boży Starego Przymierza i nowy Lud Boży dążą do analogicznych celów: oczekują przyjścia (lub powrotu) Mesjasza. Oczekiwanie jednak z jednej strony dotyczy powrotu Mesjasza, który umarł i zmartwychwstał, został uznany za Pana i Syna Bożego, a z drugiej - przyjścia Mesjasza, którego rysy pozostają ukryte, na końcu czasów; oczekiwanie to jest złączone z dramatem niewiedzy lub nieuznawania Chrystusa Jezusa.

841 Relacje Kościoła z muzułmanami. "Zamysł zbawienia obejmuje również tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów; oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny" 300

842 Więź Kościoła z religiami niechrześcijańskimi jest przede wszystkim więzią pochodzenia i wspólnego celu rodzaju ludzkiego:

Istotnie, wszystkie narody stanowią jedną społeczność; jeden mają początek, ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi; jeden także mają cel ostateczny, Boga, którego Opatrzność oraz świadectwo dobroci i zbawienne zamysły rozciągają się na wszystkich, dopóki wybrani nie zostaną zjednoczeni w Mieście Świętym 301 .

843 Kościół uznaje, że inne religie poszukują "po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń" Boga nieznanego, ale bliskiego, ponieważ to On daje wszystkim życie, tchnienie i wszystkie rzeczy oraz pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni. W ten sposób to wszystko, co znajduje się dobrego i prawdziwego w religiach, Kościół uważa "za przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie" 302 .

844 Jednak w swoich postawach religijnych ludzie ukazują także ograniczenia i błędy, które deformują w nich obraz Boży:

Nieraz jednak ludzie zwiedzeni przez Złego, znikczemnieli w myślach swoich i prawdę Bożą zamienili na kłamstwo, służąc raczej stworzeniu niż Stworzycielowi, albo też, żyjąc i umierając na tym świecie bez Boga, narażeni są na rozpacz ostateczną 303 ,

845 Aby na nowo zgromadzić wszystkie swoje dzieci rozproszone i błądzące z powodu grzechu, Ojciec zechciał zwołać całą ludzkość w Kościele swego Syna. Kościół jest miejscem, w którym ludzkość powinna na nowo odnaleźć swoją jedność i swoje zbawienie. Jest on "światem pojednanym" 304 , Kościół jest okrętem, który "żegluje pomyślnie na tym świecie, biorąc tchnienie Ducha Świętego w rozpięty żagiel krzyża Pana" 305 . Według innego obrazu drogiego Ojcom Kościoła, figurą Kościoła jest arka Noego, która jedyna ocala z potopu 306

Czym się różni to nauczanie od nauczania św. Pawła:

Dz17: (22) Mężowie ateńscy - przemówił Paweł stanąwszy w środku Areopagu - widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. (23) Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. (24) Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką (25) i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. (26) On z jednego /człowieka/ wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwie czasy i granice ich zamieszkania, (27) aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. (28) Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: Jesteśmy bowiem z Jego rodu.

Czy Nieznany Bóg którego czcili ateńczycy nie był tym samym Bogiem w którego wierzył Paweł?Św Paweł mówi że był.A przecież nic Go nie łączyło w wyobrażeniach ateńczyków z Bogiem Abrahama poza, ewentualnie tym, że był to Bóg Stwórca


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5321
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Edynburg
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 16 cze 2015, 21:54

Zbyszekg4 pisze:Pytanie moje do katolików: Czy chrześcijanie i muzułmanie czczą tego samego Boga?!

Właściwie to bardzo dobre pytanie. Myślę, że można je rozpatrywać na różnych poziomach. Np. z jednej strony są różnice pomiędzy wyznaniami w wykładzie wiary, z drugiej to jak rzeczy mają się w rzeczywistości, z trzeciej zaś są jeszcze relacje, hm, genetyczne pomiędzy wyznaniami.

Na poziomie różnic międzywyznaniowych można różnie przeprowadzać granice: w pewnym sensie można uznawać za bałwochwalców już kompletnych politeistów, w innym dołączać do tego muzułmanów, w innym żydów, w innym Świadków Jehowy czy mormonów, wreszcie można za bałwochwalców uważać heretyków czy schizmatyków. Realnie wiemy, że istnieje jeden Bóg, którego chrześcijanie znają jako Ojca i Syna i Ducha Świętego i że nie ma innych bogów. Jeśli jacyś ludzie wierzą w jednego Boga, to już wierzą w coś bardzo prawdziwego a jednocześnie szalenie ważnego: jest jeden Bóg, jeden Stwórca i jeden Sędzia wszystkich. Nie ma wielu bóstw. Jednakże, po trzecie, nie mówimy tutaj o abstrakcyjnych systemach filozoficznych, tylko o wierze historycznie objawionej. Oprócz chrześcijan i żydów wiele innych grup sięgało i sięga do tradycji abrahamicznej i o tyle można powiedzieć, że są na dobrej drodze. Jak można podchodzić do takich wyznań? Istnieje pewna biblijna wskazówka, która doskonale odpowiada na te dylematy: Samarytanie. Samarytanie nie byli Żydami, wręcz poniekąd z nimi konkurowali religijnie, walczyli o legitymizację swojej wiary przez odwołanie się do Abrahama i patriarchów. Nie byli też przyjaznymi sąsiadami, toczyli okresowo walki z Judejczykami. Mimo to, gdy Jezus spotyka Samarytankę, traktuje ją bardzo łagodnie, nie wpiera jej bałwochwalstwa, nie podważa tego, co w jej wierze prawdziwe i ważne z punktu widzenia prawdy. Przeciwnie, zrównuje wiarę Samarytan z wiarą Żydów, jest dla Niego wystarczająco dobra, żeby stanowić punkt wyjścia: wy czcicie to czego nie znacie, czyli sami nawet nie wiecie i nie rozumiecie co czcicie, ale Ja tobie powiem jak się rzeczy mają, dokąd ta wasza wiara powinna prowadzić, do Ojca. Czy chrześcijanie, żydzi, samarytanie i muzułmanie czczą tego samego Boga? I tak, i nie. Jest tutaj ten sam fundament wiary, ten sam dobry zaczątek, który dopiero Chrystus i Duch Święty rozwijają i nadają mu właściwy kształt, doprowadzają do pełni prawdy i doskonałości.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4810
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 17 cze 2015, 00:02

Chrześcijanie i muzułmanie nie czczą tego samego Boga.

Obrazek

Cokolwiek nie pisaliby przedstawiciele Watykanu i sami muzułmanie, Allah nie jest Bogiem znanym z Biblii, lecz jego karykaturą zbudowaną na prymitywnym charakterze Mahometa. Przeczytałem stosowny wpis z Katechizmu Kościoła Katolickiego oraz podane w nim odnośniki - ustęp z konstytucji "Lumen gentium" i fragment z dekretu "Nostra aetate". Przytoczony przez Albertusa kontekst wcale nie pomaga. Absolutnie nie zgadzam się z przedstawionymi tam informacjami, tj. przede wszystkim z utożsamieniem biblijnego Boga Trójjedynego z islamskim Allahem.

Oto podstawowe fakty o koranicznym Allahu, które sprawiają, że nie można go nazwać tym samym bogiem, co prawdziwy Bóg objawiony w Osobie Jezusa Chrystusa, Syna Bożego:
I. Allah nie jest Ojcem (patrz: poniższe cytaty).
II. Allah nie ma Syna i nie jest nim (2:116, 4:171, 6:101, 17:111, 19:35, 112 i inne).
III. Allah nie jest Duchem Świętym, gdyż jest nim anioł Gabriel (16:102, 19:17, 21:91, 66:12).
IV. Allah nie jest trójosobowy i potępia doktrynę o Trójcy Świętej (4:171, 5:73, 5:116).
V. Allah nie kocha niewierzących (2:276, 3:32, 22:38, 30:45).
VI. Allah jest najlepszym spośród knujących podstępy (3:54, 8:30, 10:21, 13:42).
VII. Allah jest zwodzicielem i sprowadza ludzi z drogi (2:26, 17:18, 27:4, 35:8 i inne).
VIII. Allah zamierza celowo wypełnić piekło ludźmi i dżinami w ramach zemsty (11:119, 32:13, 32:22).
IX. Allah zaleca muzułmanom etykę podwójnych standardów i dualizm moralny (5:54, 48:29, 58:22).
X. Allah nakazuje muzułmanom mordować niewiernych, w tym żydów i chrześcijan, gdziekolwiek ich znajdą (9:5, 9:29-30, 9:123 i inne).

To tylko część faktów, ale więcej nie mam siły wypisywać. Wniosek może być tylko jeden: muzułmanie czczą nie Boga, lecz Szatana. Jeżeli Kościół Katolicki uważa, że chrześcijanie czczą tego samego boga, co muzułmanie, to najwyraźniej sugerują, że chrześcijanie czczą Szatana. Może nazywają Chrystusa Szatanem? To niezbyt prawdopodobne. A może autorzy Katechizmu po prostu nie czytali Koranu i hadisów?

Pismo Święte wyraża się jasno na temat religii islamskiej: "Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia." (1J 5:10-12 BT).

Muzułmanie bardzo często recytują surę, która jest swego rodzaju credo:
"Mów: "On - Bóg Jeden,
Bóg Wiekuisty!
Nie zrodził i nie został zrodzony!
Nikt Jemu nie jest równy!""

(Koran 112; pogrubienie moje)

Nie wiem, jak jeszcze bardziej można się odgrodzić i odciąć od wiary w Syna Bożego, niż przez wielokrotną recytację wyrażającą przekonanie, że Allah nie ma Syna i nie jest Synem. Nie da się. Chyba że przez recytację połączoną z zabijaniem tych, którzy uważają, że Bóg jednak ma Syna. ;)


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Albertus
Posty: 8790
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 17 cze 2015, 06:34

Dragonarze!

Nikt nie zaprzecza że wiara islamska jest błędna i że różni się w sposób zasadniczy od chrześcijańskiej.

Nie odpowiedziałeś jednak na zasadnicze pytanie:

Czy ateńczycy czcili tego samego Boga co św Paweł? I dlaczego?


Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8390
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: wuka » 17 cze 2015, 11:24

hmhmm pisze:emerytek.

Hej,bracie. Od sierpnia będę emerytką i wypraszam sobie takie teksty :lmao: :rotfl: ,bo przyjdę i: :zabawa:
:mrgreen:
Albertus pisze: "Zamysł zbawienia obejmuje również tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów; oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny" 300

Czy Bóg Abrahama obiecał za wysadzenie się w powietrze i przy okazji zabicie i okaleczenie niewiernych 70 dziewic w raju z którymi sobie urządzi balangę? Poproszę o stosowny werset biblijny,bo w mojej tego niema. Stąd prosty wniosek.Cokolwiek i jakkolwiek KrK próbuje wytłumaczyć taką "jedność" - to :evil: :evil:
Albertus pisze:ci, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii

I czy z tego ma wynikać,że nastąpi nawrócenie?? Kto niby to robi? Pan Wojciechowski mieszając chłopcom w gaciach?
Co do tematu i pytania. Uważam,że nie jest to ten sam Bóg. Bóg Jahwe posłał Swego Syna Jezusa, bóg muzułmanów tegoż Jezusa się wypiera,skoro uwża go tylko za jednego z proroków.Ich bóg nie daje zbawienia jak dał nam Jezus,co nawyżej obiecuje cielesne rozkosze w niebie/raju.
Równym Bogu chce być diabeł,a więc odpowiedź jest jednoznaczna.


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4810
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 17 cze 2015, 11:35

Albertus pisze:Dragonarze!

Nikt nie zaprzecza że wiara islamska jest błędna i że różni się w sposób zasadniczy od chrześcijańskiej.

Nie odpowiedziałeś jednak na zasadnicze pytanie:

Czy ateńczycy czcili tego samego Boga co św Paweł? I dlaczego?

Ateńczycy czcili Boga, który był im zwyczajnie Nieznany i nie przypisywali Mu żadnych istotnych cech. Był to tak zwany "Bóg filozofów", którego istnienie można wydedukować na podstawie obserwacji stworzonego świata, zaś minimum posiadanych przez Niego cech wyznaczyć za pomocą rozumu. Apostoł Paweł skorzystał z sytuacji i wskazał, że Nieznanym Bogiem jest biblijny "Ja Jestem".

Również mam do Ciebie pytanie - kiedy można powiedzieć, że ktoś jednak czci innego boga, niż chrześcijanie? Gdzie jest ta granica? Czy liczy się imię? Czy liczą się cechy? Czy liczy się postępowanie? Na razie mam wrażenie, że gdy tylko w grę wchodzi monoteizm, ludzie chórem głoszą bezrefleksyjnie: "Tak, my czcimy to samo, my także czcimy jednego Boga!". Monoteizm nie jest żadnym wspólnym gruntem do prowadzenia dialogu. Nie ma znaczenia to, czy wyznajemy jednego Boga/boga, dwóch bogów czy czterdziestu. Znaczenie ma to, jaki jest Bóg/bóg, w którego wierzymy. Przypominam, że Szatan także jest tylko jeden. :D
Ostatnio zmieniony 17 cze 2015, 11:42 przez Dragonar, łącznie zmieniany 1 raz.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13004
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 17 cze 2015, 11:39

Albertus pisze:Czy ateńczycy czcili tego samego Boga co św Paweł? I dlaczego?

Pytasz kogoś innego, ale może też odpowiem.
Grecy mieli w zwyczaju nie narażać się żadnym bogom, więc tak asekuracyjnie też nieznanego boga czcili- ale to się ma nijak do tematu, który tu rozpatrujemy, bo muzułmanie nigdy by nie powiedzieli, że nie znają boga, którego czczą!
Oni przecież znają Allaha i tego znanego im boga czczą, a nie jakiegoś nieznanego, jak Ateńczycy...

Doprawdy trudno, tak mi się widzi, porównywać zabobonnych Greków ze świadomymi swej wiary i swego boga muzułmanami!
Paweł wykorzystał ich przyznanie się do niewiedzy o wszystkich bogach, aby im opowiedzieć, że jest Bóg-Stwórca, którego jeszcze nie znają; wątpię, aby podobnie można się zwrócić do muzułmanów...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13004
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 17 cze 2015, 11:43

Dragonar pisze:Znaczenie ma to, jaki jest Bóg/bóg, w którego wierzymy. Przypominam, że Szatan także jest tylko jeden.

Otóż to! Jaki jest BÓG chrześcijan i jaki muzułmanów?!?... Porównanie da wiele do myślenia...
A co do szatana, to o nim czytamy, że jest "bogiem tego świata" - jaki jest charakter tego boga, to chyba nie trzeba pisać...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4810
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 17 cze 2015, 11:46

Zbyszekg4 pisze:
Dragonar pisze:Znaczenie ma to, jaki jest Bóg/bóg, w którego wierzymy. Przypominam, że Szatan także jest tylko jeden.

Otóż to! Jaki jest BÓG chrześcijan i jaki muzułmanów?!?... Porównanie da wiele do myślenia...
A co do szatana, to o nim czytamy, że jest "bogiem tego świata" - jaki jest charakter tego boga, to chyba nie trzeba pisać...

Odnośnie "boga tego świata", to słyszałem od pewnego chrześcijanina, który mówił po arabsku, że "Rabbil-'Aalamiin", czyli "Pan światów" (Koran 1:2) może zostać z tym powiązane. Według mnie to naciągana teoria. Przytoczone przeze mnie powyżej fakty są znacznie pewniejsze i oczywistsze, a i tak wystarczają - który bóg ogłasza się "najlepszym z knujących podstępy"? :P


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4810
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 17 cze 2015, 12:31

"DRN 3. Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi, Temu, który przemówił do ludzi; Jego nawet zakrytym postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje. Jezusowi, którego nie uznają wprawdzie za Boga, oddają cześć jako prorokowi i czczą dziewiczą Jego Matkę Maryję, a nieraz pobożnie Ją nawet wzywają. Ponadto oczekują dnia sądu, w którym Bóg będzie wymierzał sprawiedliwość wszystkim ludziom wskrzeszonym z martwych. Z tego powodu cenią życie moralne i oddają Bogu cześć głównie przez modlitwę, jałmużny i post. Jeżeli więc w ciągu wieków wiele powstawało sporów i wrogości między chrześcijanami i mahometanami, święty Sobór wzywa wszystkich, aby wymazując z pamięci przeszłość szczerze pracowali nad zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkości wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność." (fragment z dekretu "Nostra aetate", czyli "Deklaracji Soboru Watykańskiego II o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich")

Szybki komentarz:

1. "Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi, Temu, który przemówił do ludzi;" ~
- Szacunek do istot ludzkich to dobra rzecz, aczkolwiek nie trzeba darzyć szacunkiem ich poglądów religijnych.
- Muzułmanie oddają cześć jednemu bogu, to prawda - z tym, że Szatan również jest tylko jeden.
- Allah jest miłosierny tylko i wyłącznie dla muzułmanów, nie dla niewiernych, o czym wielokrotnie sam informuje.
- Allah przemówił do Mahometa przez anioła Gabriela, a tymczasem do zwykłych muzułmanów raczej nie przemawia, gdyż jest bogiem zdystansowanym i oddalonym od człowieka.

2. "Jego nawet zakrytym postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje." ~
- Jeżeli muzułmanie próbują się podporządkować postanowieniom prawdziwego Boga, to dlaczego postanowienia Allaha są tak bardzo radykalnie odmienne od postanowień Chrystusa?
- Wiara islamu nawiązuje do Abrahama głównie w tym celu, by uwiarygodnić postać Mahometa jako założyciela nowej religii, w podobny sposób czyni zresztą z innymi postaciami biblijnymi.

3. "Jezusowi, którego nie uznają wprawdzie za Boga, oddają cześć jako prorokowi i czczą dziewiczą Jego Matkę Maryję, a nieraz pobożnie Ją nawet wzywają." ~
- Islamskiego Isę z biblijnym Jezusem nie łączy niemal nic, poza mniej istotnymi faktami, takie jak narodzenie z Dziewicy, czynienie cudów oraz wniebowstąpienie. Islamski Isa nie był Bogiem, nie był Synem Bożym, nie umarł na krzyżu i nie zmartwychwstał. Postać Isy w Koranie jest praktycznie bez wyrazu i bez charakteru - służy jedynie potwierdzeniu roszczeń prorockich Mahometa. Isa nie umarł na krzyżu - uciekł do nieba, zaś jego miejsce na krzyżu zajął jeden z jego uczniów, któremu Allah zmienił wygląd, by ten wyglądał jak Isa. Z powodu tchórzostwa Isy i oszustwa Allaha, powstała nowa religia, która - według islamu - zwiodła miliony ludzi. Piszę oczywiście o chrześcijaństwie. Muzułmański Isa to nieudacznik, który przez swoją misję prorocką zrobił więcej złego, niż dobrego - dzięki jego działalności i zamieszeniu, jakie uczyniła jego ucieczka, do islamskiej Gehenny trafiło więcej osób, niż kiedykolwiek. Teologia islamska nie szanuje więc prawdziwego Jezusa, lecz obraża go, przedstawiając nam Isę, czyli karykaturę Chrystusa.

4. "Ponadto oczekują dnia sądu, w którym Bóg będzie wymierzał sprawiedliwość wszystkim ludziom wskrzeszonym z martwych." ~
- Zabawne, ponieważ Koran głosi, iż Isa, tj. islamski Jezus, będzie świadkiem przeciwko chrześcijanom w Dniu Sądu (4:159).
- W Dniu Sądu Allah złoży grzechy muzułmanów na ramiona chrześcijan i żydów, których wrzuci do Gehenny zamiast muzułmanów - czytamy o tym w wiarygodnych hadisach.

5. "Z tego powodu cenią życie moralne i oddają Bogu cześć głównie przez modlitwę, jałmużny i post." ~
- Co to znaczy "życie moralne"? Allah zaleca muzułmanom moralność podwójnych standardów, gdzie muzułmanie są wobec siebie braćmi, natomiast niewiernym można zrobić, cokolwiek się wiernemu podoba. Niemuzułmanie mogą być zabijani podczas dżihadu, gwałceni, okradani i okłamywani, a wszystko za zgodą Allaha. Czy to jest moralne życie?
- Czym jest muzułmańska modlitwa? Muzułmanie każdego dnia przeklinają w niej niewiernych, w tym żydów i chrześcijan, o czym świadczy chociażby pierwsza sura Koranu, "Al-Fatiha" - według uznanych komentatorów Koranu, w ostatnim wersecie mowa jest o kolejno żydach i chrześcijanach. "Al-Fatiha" jest recytowana przez muzułmanów wiele razy dziennie. Występują ponadto inne modlitwy przeklinające niewierzących.
- Jałmużna, czyli zakat, nie jest podatkiem, który trafia do potrzebujących niezależnie od wyznania. Jest to podatek wspierający wyłącznie muzułmańską ummę. Ponadto jego część trafia do kieszeni dżihadystów, gdyż z zakatu Mahomet finansował wyprawy wojenne.

6. "Jeżeli więc w ciągu wieków wiele powstawało sporów i wrogości między chrześcijanami i mahometanami, święty Sobór wzywa wszystkich, aby wymazując z pamięci przeszłość szczerze pracowali nad zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkości wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność." ~
- Nawet, jeżeli wymażemy z pamięci konflikty, z Koranu i hadisów nie znikną nigdy wezwania do ofensywnego dżihadu skierowanego przeciw żydom i chrześcijanom. Zapomnienie nie jest rozwiązaniem - rozwiązaniem powinno być przypomnienie sobie wszystkich konfliktów i zastanowienie się, jaki mają one związek z islamem.
- Pojęcie "sprawiedliwości społecznej" jest inaczej rozumiane w chrześcijaństwie, a inaczej w islamie.
- Nie posiadamy zbyt wielu wspólnych "dóbr moralnych" z islamem ze względu na dualizm moralny, jaki charakteryzuje tę religię.
- Według islamu pokój nastąpi, gdy cała ziemia będzie pod panowaniem muzułmanów - do tego czasu ma być praktykowany dżihad, a o pokoju nie ma mowy.
- Wolność nie stanowi większej wartości w islamie, gdyż islam jest religią poddania się Allahowi i jego Posłańcowi, a następnie jego następcy - kalifowi. Prawo szariatu jest wymierzone szczególnie w wolność słowa i wolność wyznania. Islam jest systemem religijno-społeczno-politycznym, który nie może zostać pogodzony z wartościami demokratycznymi.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Albertus
Posty: 8790
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 17 cze 2015, 17:00

Dragonarze!

Co z odpowiedzią na moje pytanie:

Czy ateńczycy czcili tego samego Boga co św Paweł? I dlaczego?


Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8390
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: wuka » 17 cze 2015, 17:23

Dragonar pisze:. "Jego nawet zakrytym postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje." ~
- Jeżeli muzułmanie próbują się podporządkować postanowieniom prawdziwego Boga, to dlaczego postanowienia Allaha są tak bardzo radykalnie odmienne od postanowień Chrystusa?
- Wiara islamu nawiązuje do Abrahama głównie w tym celu, by uwiarygodnić postać Mahometa jako założyciela nowej religii, w podobny sposób czyni zresztą z innymi postaciami biblijnymi.

Dodam taką refleksję. Powołują się na Abrahama, ale przecież nie w tym rzecz. To jest najważniejsze,że Bóg błogosławił Abrahamowi z uwagi na jego wiarę właśnie w Boga Jahwe,a nie w kogokolwiek. Abraham jako ojciec wierzących w jednego Boga - owszem, ale nie w jakiegokolwiek Boga. O tym mówi List do Galacjan.
Krk uznając w ten sposób braterstwo z wyznawcami Allaha potwierdza,że wystarczy wierzyć w jednego jakiegokolwiek boga i już jest ok. Czyżby doprawdy nie rozróżniali i nie kumali w czym rzecz?
Apacz wierzy też w Manitou jako jedynego boga, ktoś inny wierzy, że Słońce jest jedynym bogiem, ale czy o to chodzi?


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4810
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 17 cze 2015, 22:04

Albertus pisze:Dragonarze!

Co z odpowiedzią na moje pytanie:

Czy ateńczycy czcili tego samego Boga co św Paweł? I dlaczego?

Czcili jakieś Bóstwo, o którym było wiadomo tylko tyle, że jest, a Paweł przypisał Jahwe do tego "Nieznanego Boga", więc od biedy można powiedzieć, że tak. Skoro nie miał żadnych konkretnych cech i przymiotów, to zawsze można powiedzieć, że tak.

I moje pytanie: Kiedy można powiedzieć, że ktoś jednak czci innego boga, niż chrześcijanie?


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.

Wróć do „Bóg”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości