Bóg ST a Bóg NT

Dyskusje o zrozumieniu istoty i atrybutów Boga
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Bóg ST a Bóg NT

Postautor: Klangman » 19 cze 2015, 21:32

Dragonar: Posty wydzielone z wątku pt. "Czczenie Boga przez chrześcijan i muzułmanów".

Problem w tym, że zanim Jezus objawił Ojca JHWH kazał kamienować cudzołożnice, mordować inne plemiona itd.
Tu jest pewien paradoks (i podobieństwo niestety do Allaha).
Ostatnio zmieniony 20 cze 2015, 18:14 przez Klangman, łącznie zmieniany 1 raz.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4799
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 19 cze 2015, 21:37

Klangman pisze:Problem w tym, że zanim Jezus objawił Ojca JHWH kazał kamienować cudzołożnice, mordować inne plemiona itd.
Tu jest pewien paradoks (i podobieństwo niestety do Allaha).

Gdy mówię, że Allah nie jest tym samym bogiem, co Jahwe, nie mam na myśli tych rzeczy, ale te:
V. Allah nie kocha niewierzących (2:276, 3:32, 22:38, 30:45).
VI. Allah jest najlepszym spośród knujących podstępy (3:54, 8:30, 10:21, 13:42).
VII. Allah jest zwodzicielem i sprowadza ludzi z drogi (2:26, 17:18, 27:4, 35:8 i inne).
VIII. Allah zamierza celowo wypełnić piekło ludźmi i dżinami w ramach zemsty (11:119, 32:13, 32:22).
IX. Allah zaleca muzułmanom etykę podwójnych standardów i dualizm moralny (5:54, 48:29, 58:22).
X. Allah nakazuje muzułmanom mordować niewiernych, w tym żydów i chrześcijan, gdziekolwiek ich znajdą (9:5, 9:29-30, 9:123 i inne).

Takich rzeczy Jahwe nigdy nie nakazał i nie objawiał się w taki sposób.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 19 cze 2015, 21:41

To robi dużą różnicę :) Niemniej pomiędzy Jezusem, a YHWH też jest spora różnica. Czy ze Starego Testamentu wynika, że Bóg kocha niewierzących?


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4799
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 19 cze 2015, 21:46

Klangman pisze:Czy ze Starego Testamentu wynika, że Bóg kocha niewierzących?

Tutaj tak sobie, gdyż miłość Boża miała się objawić właśnie w Chrystusie jako Zbawicielu zarówno Żydów, jak i pogan. Tymczasem w Starym Testamencie Bóg troszczy się raczej o Izraela, gdyż przygotowuje drogę i lud na nadejście Mesjasza. Poza tym, Żydzi mieli być światłem dla niewierzących, ale jak wiadomo, z powodu buntu słabo im to wyszło. Gdy wskazuję na cytaty z Koranu potwierdzające brak miłości Allaha do niewierzących, zwykle w głowie kołaczą mi słowa z Nowego Testamentu: "Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł." (Rz 5:8 BW).


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Ariela
Posty: 1061
Rejestracja: 21 gru 2013, 22:33
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Agnostyk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Ariela » 19 cze 2015, 22:19

Klangman pisze:Problem w tym, że zanim Jezus objawił Ojca JHWH kazał kamienować cudzołożnice, mordować inne plemiona itd.
Tu jest pewien paradoks (i podobieństwo niestety do Allaha).


Ja uwazam, ze osoby ktore wychodza z takimi oskarzeniami wobec Starego Testamentu powinny najpierw Stary Testament przeczytac ze zrozumieniem minimum raz od pierwszej do ostaniej strony, bo naprawde juz ktorys raz czytam podobne stwierdzenie a jest ono zupelnie bledne i smieszne.

Zacznijmy od tego ze Bog w Starym Testamencie chodzil w slupie chmury przed Izraelitami. Jego Chwala spoczywala w Namiocie Przymierza. On byl wsrod Izraelitow. Nie pokazywal sie im w snach, tylko rozmawial z Mojzeszem twarz w twarz. Wiec zaden grzech nie mogl przejsc gdy Bog byl osobiscie posrod Izraelitow i dawal im rozkazy o tym co czynic. Ludzie gineli na widok Najswietszego Boga wiec nic dziwnego ze Tora byla tak surowa, bo Bog byl z nimi. Po drugie, tak jak juz pisalam tysiac razy na tym forum, Bog nie karal ludzi za odmienna religie (!). Przeciez Izraelici byli otoczeni ludami ktore Boga nie znaly, ktore czcily bozkow i Bog pozwalal im zyc w spokoju. Bog jesli juz karal obce ludy to za przekroczenie granicy w czynieniu zla i to zlo popelniane latami. Tak jak w Sodomie i Gomorze. Przeciez nie spuscil na nich ognia za wiare w innych bozkow ale za zlo ktore popelniali, nie od srody czy od piatku, tylko kilkunastu lat. Bog zazwyczaj gdy chcial wymierzyc ZASLUZONA kare, to dawal druga szanse. Przykladem jest Niniwa. Przykladem jest nawet Sodoma, gdzie ze wzgledu na Abrahama Bog zgodzil sie na ocalenie calego miasta jesli znajdzie sie chocby pieciu sprawidliwych (jesli dobrze pamietam liczbe) mimo ze uprzednio wiedzial ze ich tam nie ma. Bog dal rowniez szanse Kanaanitom i kazal Mojzeszowi zaczekac z przejeciem kraju, na kilkaset lat zeby zrobili pokute ale juz z gory wiedzial ze nie odwroca sie od swoich gzrechow. To wszystko jest w Biblii. W Ksiegach Mojzeszowych Bog daje cala liste zakazow, jak zakaz zoofilii, zakaz ofiarowywania dzieci Molochowi, zakaz prostytucji, zakaz sodomii i konczy to liste slowami w stylu "nie czyzncie tego bo to wszystko czynily ludy ktore wypedzam przed wami dlatego spadla na nich ta kara". Bog sam wypedzil Izraelitow z kraju gdy zaczeli popelniac obrzydliwosci, bo Bog jest sprawiedliwy. Pokazcie mi gdzie w Biblii Bog kaze ograbiac, gwalcic i zabijac kogos tylko dlatego ze ma inna religie? Pamietajcie tez, ze Biblia to nie kartoteka policyjna i nie znajdziemy tam listy przestepstw kazdej indywidualnej osoby z kazdego indywidualnego ludu z ktorym walczyl Izrael. Przeciez w Torze jest napisane zeby nie uciskac obcych, ze osoby innej religii nie musza konwertowac zeby miec rowne prawa. Pisze ze przybysz ma byc traktowany na rowni z Zydami.

Teraz wrocmy do Koranu. Ja nie mam problemu z przemoca jesli.... jest sluszna i sprawiedliwa. I tu jest problem. Po pierwsze, gdzie w Koranie Allah chodzi posrod muzulmanow? Ani nie bylo go w "swietym meczecie" (znaczy sie w Mekce w tym szeszcianie) ani nie nie rozmawial osobiscie z Muhammedem. Jesli Allah chodzilby z muzulmanami to bym zrozumiala skad ta przemoc i surowosc w Koranie, no bo to logiczne jesli Swiety Bog jest wsrod ludu to nie przejdzie u Niego ani najmniejszy grzech. Po drugie, rozumiem jesli Allah kazalby zabijac bezboznikow.... gwalcicieli, mordercow i tak dalej.... ale nie. Allah kaze zabijac ludzi tylko ze wzgledu na wiare. Moze to byc dobry czlowiek, jakis chrzescijanski pokojowy starzec, ale trzeba scignac z niego haracz (nie porownujmy do haraczu na zdradzieckich ludach ktore walczyly z Izraelitami) albo sciac mu glowe. I on nie musi cie atakowac. Nie, on tylko sobie zyje obok ciebie a ty masz go ograbic, zgwalcic jego corki, wnuczki i tak dalej i ponizac go, bo jest wiele tradycji islamskich ktore mowia ze chrzescijanie maja byc ponizani na rozne sposoby, nawet jesli zaplaca haracz. Gdzie znajdziesz to w Starym Testamencie? W Starym Testamencie nie jeden sprawiedliwy Nie-Zyd byl nagradzany i wywzyszany i nie zmuszalo sie go do konwertowania na judaizm. Ale to i tak nic, bo co kaze Allah robic z ateistami i ludzmi nien zaliczanymi do ludow Ksiegi? Albo przejda na islam albo trzeba ich zabic. I moga byc wspanialymi osobami. Niewazne, zabic bo nie maja odpowiedniej religii. Jak mozna to porownac do Starego Testamentu? Pokazcie mi konkretny rozkaz: Jesli ktos nie wyznaje religii Zydow,niech konwertuje albo zostanie zabity.

Sorry, za tak dlugi post ale non stop pojawia sie ta sama kwestia i czas w koncu ja wyjasnic.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 19 cze 2015, 23:48

PanJestMocaMoja pisze:
Klangman pisze:Problem w tym, że zanim Jezus objawił Ojca JHWH kazał kamienować cudzołożnice, mordować inne plemiona itd.
Tu jest pewien paradoks (i podobieństwo niestety do Allaha).


Ja uwazam, ze osoby ktore wychodza z takimi oskarzeniami wobec Starego Testamentu powinny najpierw Stary Testament przeczytac ze zrozumieniem minimum raz od pierwszej do ostaniej strony, bo naprawde juz ktorys raz czytam podobne stwierdzenie a jest ono zupelnie bledne i smieszne.

Zacznijmy od tego ze Bog w Starym Testamencie chodzil w slupie chmury przed Izraelitami. Jego Chwala spoczywala w Namiocie Przymierza. On byl wsrod Izraelitow. Nie pokazywal sie im w snach, tylko rozmawial z Mojzeszem twarz w twarz. Wiec zaden grzech nie mogl przejsc gdy Bog byl osobiscie posrod Izraelitow i dawal im rozkazy o tym co czynic. Ludzie gineli na widok Najswietszego Boga wiec nic dziwnego ze Tora byla tak surowa, bo Bog byl z nimi. Po drugie, tak jak juz pisalam tysiac razy na tym forum, Bog nie karal ludzi za odmienna religie (!). Przeciez Izraelici byli otoczeni ludami ktore Boga nie znaly, ktore czcily bozkow i Bog pozwalal im zyc w spokoju. Bog jesli juz karal obce ludy to za przekroczenie granicy w czynieniu zla i to zlo popelniane latami. Tak jak w Sodomie i Gomorze. Przeciez nie spuscil na nich ognia za wiare w innych bozkow ale za zlo ktore popelniali, nie od srody czy od piatku, tylko kilkunastu lat. Bog zazwyczaj gdy chcial wymierzyc ZASLUZONA kare, to dawal druga szanse. Przykladem jest Niniwa. Przykladem jest nawet Sodoma, gdzie ze wzgledu na Abrahama Bog zgodzil sie na ocalenie calego miasta jesli znajdzie sie chocby pieciu sprawidliwych (jesli dobrze pamietam liczbe) mimo ze uprzednio wiedzial ze ich tam nie ma. Bog dal rowniez szanse Kanaanitom i kazal Mojzeszowi zaczekac z przejeciem kraju, na kilkaset lat zeby zrobili pokute ale juz z gory wiedzial ze nie odwroca sie od swoich gzrechow. To wszystko jest w Biblii. W Ksiegach Mojzeszowych Bog daje cala liste zakazow, jak zakaz zoofilii, zakaz ofiarowywania dzieci Molochowi, zakaz prostytucji, zakaz sodomii i konczy to liste slowami w stylu "nie czyzncie tego bo to wszystko czynily ludy ktore wypedzam przed wami dlatego spadla na nich ta kara". Bog sam wypedzil Izraelitow z kraju gdy zaczeli popelniac obrzydliwosci, bo Bog jest sprawiedliwy. Pokazcie mi gdzie w Biblii Bog kaze ograbiac, gwalcic i zabijac kogos tylko dlatego ze ma inna religie? Pamietajcie tez, ze Biblia to nie kartoteka policyjna i nie znajdziemy tam listy przestepstw kazdej indywidualnej osoby z kazdego indywidualnego ludu z ktorym walczyl Izrael. Przeciez w Torze jest napisane zeby nie uciskac obcych, ze osoby innej religii nie musza konwertowac zeby miec rowne prawa. Pisze ze przybysz ma byc traktowany na rowni z Zydami.

Teraz wrocmy do Koranu. Ja nie mam problemu z przemoca jesli.... jest sluszna i sprawiedliwa. I tu jest problem. Po pierwsze, gdzie w Koranie Allah chodzi posrod muzulmanow? Ani nie bylo go w "swietym meczecie" (znaczy sie w Mekce w tym szeszcianie) ani nie nie rozmawial osobiscie z Muhammedem. Jesli Allah chodzilby z muzulmanami to bym zrozumiala skad ta przemoc i surowosc w Koranie, no bo to logiczne jesli Swiety Bog jest wsrod ludu to nie przejdzie u Niego ani najmniejszy grzech. Po drugie, rozumiem jesli Allah kazalby zabijac bezboznikow.... gwalcicieli, mordercow i tak dalej.... ale nie. Allah kaze zabijac ludzi tylko ze wzgledu na wiare. Moze to byc dobry czlowiek, jakis chrzescijanski pokojowy starzec, ale trzeba scignac z niego haracz (nie porownujmy do haraczu na zdradzieckich ludach ktore walczyly z Izraelitami) albo sciac mu glowe. I on nie musi cie atakowac. Nie, on tylko sobie zyje obok ciebie a ty masz go ograbic, zgwalcic jego corki, wnuczki i tak dalej i ponizac go, bo jest wiele tradycji islamskich ktore mowia ze chrzescijanie maja byc ponizani na rozne sposoby, nawet jesli zaplaca haracz. Gdzie znajdziesz to w Starym Testamencie? W Starym Testamencie nie jeden sprawiedliwy Nie-Zyd byl nagradzany i wywzyszany i nie zmuszalo sie go do konwertowania na judaizm. Ale to i tak nic, bo co kaze Allah robic z ateistami i ludzmi nien zaliczanymi do ludow Ksiegi? Albo przejda na islam albo trzeba ich zabic. I moga byc wspanialymi osobami. Niewazne, zabic bo nie maja odpowiedniej religii. Jak mozna to porownac do Starego Testamentu? Pokazcie mi konkretny rozkaz: Jesli ktos nie wyznaje religii Zydow,niech konwertuje albo zostanie zabity.

Sorry, za tak dlugi post ale non stop pojawia sie ta sama kwestia i czas w koncu ja wyjasnic.


Zabijanie dzieci jest złe i było złe. Uważasz inaczej?
A co z dobrymi ateistami, którzy podobno zasługują na piekło, bo nie wierzą?
Ostatnio zmieniony 19 cze 2015, 23:56 przez Klangman, łącznie zmieniany 1 raz.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Oberyn.
Posty: 3783
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Oberyn. » 20 cze 2015, 00:26

A co z dobrymi ateistami, którzy podobno zasługują na piekło, bo nie wierzą?


A co z nimi? Boża sprawiedliwość sprawiedliwie wysyła ich do piekła jeśli się nie upamiętają. Ich dobre uczynki nie mają znaczenia przed Bogiem i dają im żadnych zasług dzięki którym mogliby zasłużyć na życie wieczne, zresztą tak jak każdy, nawet "wierzący". Tylko zbawienie z łaski przez wiarę w Chrystusa daje możliwość życia wiecznego w niebie. Tutaj nie powinno być żadnych kompromisów. Jasne, jest to straszne z naszej perspektywy, ale sprawiedliwe z perspektywy Bożej.


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 20 cze 2015, 00:38

Czyli Bóg Żydów skazuje na wieczne męki dobrych (wiem, że to pojęcie względne) ludzi. Pytanie pojawiło się jako refleksja nad postem PanJestMojąMocą.

Ps. Upamiętanie dotyczy chyba czynów, a nie wiary.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 20 cze 2015, 10:12

Zatem Bóg znany ze Starego Testamentu jawi się jako genialny i mądry prawodawca (dążenie ku moralnej doskonałości ludzi) i sprawiedliwy, bezlitosny inspirator masakr bezbożników. Warto to powiązać z faktem, że Jego związek z Oblubienicą (Jerozolimą) jest dynamiczny. Jerozolima często zdradza Boga.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13000
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 20 cze 2015, 10:55

Klangman pisze:Zatem Bóg znany ze Starego Testamentu jawi się jako genialny i mądry prawodawca (dążenie ku moralnej doskonałości ludzi) i sprawiedliwy, bezlitosny inspirator masakr bezbożników.

Czy dobrze znasz ST?
Czy z tego, co wiesz, wynika to, co podkreśliłem wyżej w twojej wypowiedzi?
Czy faktycznie Bóg to "bezlitosny inspirator masakr bezbożników"?
Zastanów się dobrze i nie śpiesz się z odpowiedzią...
A zastanawiając się, rozważ czas, jaki Bóg dał bezbożnikom oraz ogólną przyczynę ich wybicia (które praktycznie nie nastąpiło w całości, jak miało być)...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Ariela
Posty: 1061
Rejestracja: 21 gru 2013, 22:33
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Agnostyk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Ariela » 20 cze 2015, 12:08

Zabijanie dzieci jest złe i było złe. Uważasz inaczej?


Tak uwazam inaczej. Adolf Hitler tez byl dzieckiem ktore uroslo i zabilo niewiadomo ile dzieci roznych narodowosci. Bog nie zabil dziecka Jozefa Stalina dlatego dziecko Stalin uroslo i sprawilo ze przez niego wiele dzieci zostalo skosumowanych przez wlasne rodziny na Ukrainie podczas glodu. W isalmskim kalifacie tez sa dzieci ktore graja w pilke nozna glowami niewinnych chrzescijan i jazydow. To moze tez pozwolimy im zyc zeby urosli i stali sie gorsi niz swoi rodzice? Wiesz, ze w Liberii to mali chlopcy jezdzili zeby rabowac i gwalcic swoich przeciwnikow podczas wojny domowej? Gdy bylam mala widzialam jak dwoje dzieci zrzucaly mojego psa ze schodow na moich oczach, mimo ze prosilam zeby przestali. Smiali sie jak dwa diably bo dla nich byla to wspaniala zabawa zeby torturowac inna zywa istote. Co z tego ze byli dziecmi? Myslisz ze kim dzisiaj sa? Myslisz ze dzisiaj sa czlonkami Czerwonego Krzyza?

Kiedys czytalam artykul w szwedzkiej gazecie o tym jak dwoch chlopcow z pierwszej klasy w Malmö (dzieci uchodzcow) wkladali glowe7-letniej dziewczynki do sedesu i jeden z nich mowil ze odetnie jej glowe i wezmie pistolet ojca i zastrzeli ja i ze jego ojciec zgwalci jej matke. Wlacz google translate i przetlumacz sobie to http://www.aftonbladet.se/nyheter/article17920347.ab To Bog wszechwiedzacy nie wiedzial co bedzie z dziecmi Kanaanitow i Midjanitow? Nie wiedzal kim beda gdy dorosna? Kim sa aktualnie? Sluchaj, ja codzien spotykam sliczne muzulmanskie dzieci, malych slicznych chlopcow i ci slodcy chlopcy wyrastaja pozniej na nie slodkich gwalcicieli, mordercow i terrorystow. Dzis sie do nich usmiecham ale wiem ze za kilka lat nie pozwola mi przejsc przez moja wlasna dzielnice tak jak tysiace agresywnych i nachalnych muzulmanow wokol mnie ktorzy tez kiedys byli slodkimi malymi chlopcami.

Oh, czemu Bog zabijal dzieci? Przeciez sa takie niewinne. Dlaczego sa niewinne? Bo przeciez sa malego wzrostu i wygladaja slodko. Ciekawe jak slodko wygladalo tych dwoch dziesieciolatkow gdy torturowali inne dzieci:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sadyzm- ... rasz/verhl

Albo ci bracia w wieku 10-12 lat.

http://kobieta.onet.pl/dziecko/wyspy-dz ... waly/nnec6

Albo te dzieci

http://www.wykop.pl/link/2554919/dzieci ... -porwanie/

Oczywiscie takich "niewinnych" dzieci jest cala kula ziemska. Masz internet, poszukaj sam i poczytaj.


A co z dobrymi ateistami, którzy podobno zasługują na piekło, bo nie wierzą?


Zazwyczaj dobrzy ateisci przyjmuja Pana Jezusa, wlasnie dlatego ze sa dobrzy, wiec nie musisz sie obawiac o ich zbawienie. Ateista ktory nie jest dobry nie przyjmie Ewangelii bo ta kaze wystawiac drugi policzek, byc sluga wszystkich, kochac swoich wrogow i stawiac interesy innych nad swoimi. Wiekszosc ateistow to egoisci ktorzy wierza ze sa swoimi wlasnymi bogami. Zapytaj sie ktoregos z nich: Kto jest twoim bogiem? Odpowiedza: Ja jestem swoim bogiem. I relacje z ateistami wlasnie tak najczesciej wygladaja ze oni wymagaja od ciebie zebys ich czcil i im sluzyl jednoczesnie sami nie dajac nic od siebie. Ja znam kobiety ktore byly lub sa z ateistami i powiem ci szczerze ze lepiej juz byc z muzulmaninem niz z ateista. Wiekszosc Szwedow to ateisci. Jak zaprosza cie do siebie na kawe i ciastko, to musisz przyniesc wlasna kawe i ciastka albo dac pieniadze na skladke, bo ateisci niczym sie nie dziela, bo po co? Jesli Boga nie ma, to po co? Przeciez nie wierza ani w kare za niegoscinnosc ani w nagrode za goscinnosc. Zapominasz rowniez ze bez Pana Jezusa nie ma ofiary za gzrechy i co za tym idzie nie ma przebaczenia za nie, a Bog przeciez musi byc sprawiedliwy jesli mowi ze jest. Wiec kto wykupi ateistow jesli nie przyjmuja odkupienia? Dlatego poki zyja maja szanse przyjac odkupienie, a po smierci no to juz musza winic samych siebie.

Co do twoich komenatrzy na temat rzekomych okrutnych mordow Boga na bezboznikach. To nie cieszy cie Boza sprawiedliwosc? Mnie cieszy ze Bog wlasnie tak postepuje, mnie martwilo by raczej gdyby litowal sie nad zoofilami, handlarzami zywym towarem i mordercami i tak dalej, bo to onzaczaloby ze nie jest sprawiedliwy. Tak samo jak od policji wymagam zeby zamykali gwalcicieli do wiezienia, a nie wypuszczali ich po chwilowym areszcie, tak samo spodziewam sie od perfekcyjnego Boga ze ukara tych ktorzy odpowiadsaja za najwieksze zlo na tym swiecie. A ty czego sie spodziewasz od sprawiedliwego Boga? Pragniesz aby wypuscil z wiezien pedofilow i poklepal ich po ramieniu? A moze ma ulitowac sie nad czlonkami Islamskiego Panstwa? Moze powinien wybaczyc Adolfowi Hitlerowi i wskrzesic go w dniu ostatecznym? Bo sugerujesz ze wieczne meki w piekle to zbyt okrutne. A moze powiesz ze wystarczylaby tylko smierc? Adolf Hitler pozabijal w szale tylu ludzi a potem by sobie bez zadnej kary spokojnie zasnal i przestal egzystowac.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 20 cze 2015, 12:49

Oberyn. pisze:
Klangman pisze:Czyli Bóg Żydów skazuje na wieczne męki dobrych (wiem, że to pojęcie względne) ludzi. Pytanie pojawiło się jako refleksja nad postem PanJestMojąMocą.


Bóg nie skazuje na męki "dobrych" ludzi. Każdy człowiek przez grzech Adama upadł i przez to jego myśli i dążenia idą ku złemu (Rodz. 6;5) i to od najmłodszych lat (Rodz. 8;21). To nie znaczy, że nie może on pełnić dobrych uczynków, może, ale nie mają one wartości przed Bogiem aż tak wielkiej, żeby zasłużyć lub wyjednać sobie oblicze Boże i żeby Bóg mógł zbawić taką osobę. Dlatego przyszedł Jezus i stał się dla nas odkupieniem i sprawiedliwością (1 Kor. 1;30), żeby przez Jego śmierć i zmartwychwstanie zostać pojednanym z Bogiem (Kol.1;20). Dlatego ci wszyscy "dobrzy i moralni" ludzie jeśli się nie upamiętają poniosą sprawiedliwą karę za swój grzech.

Ps. Upamiętanie dotyczy chyba czynów, a nie wiary.


Upamiętanie dotyczy odwrócenia się od grzechu i werzeniu Ewangelii, uczynki to potwierdzenie wiary, choć różnie to może być interpretowane.

Co do Islamu i czczeniu przez muzułmanów tego samego Boga, to uważam, że mimo wielu podobieństw to nie jest ten sam Bóg, a jeśli jest to i tak nic to im nie daje :)


A co z dobrymi (wg standardów ludzkich) ludźmi, którzy umarli zanim Ewangelia do nich dotarła? Predestynacja do piekiełka? Czy jednak inna forma zbawczego działania Boga?


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 20 cze 2015, 12:57

Zbyszekg4 pisze:
Klangman pisze:Zatem Bóg znany ze Starego Testamentu jawi się jako genialny i mądry prawodawca (dążenie ku moralnej doskonałości ludzi) i sprawiedliwy, bezlitosny inspirator masakr bezbożników.

Czy dobrze znasz ST?
Czy z tego, co wiesz, wynika to, co podkreśliłem wyżej w twojej wypowiedzi?
Czy faktycznie Bóg to "bezlitosny inspirator masakr bezbożników"?
Zastanów się dobrze i nie śpiesz się z odpowiedzią...
A zastanawiając się, rozważ czas, jaki Bóg dał bezbożnikom oraz ogólną przyczynę ich wybicia (które praktycznie nie nastąpiło w całości, jak miało być)...


Nie wiem jaki czas dał. Jezus (Pan mój i Bóg mój) naucza wybaczać 77 razy i miłować nieprzyjaciół. Stary Testament nie objawia w pełni takiego Boga. To chyba oczywiste. A zabijanie (kogokolwiek) jest złe. Jeśli powiem, że dobre (wedle standardu, który objawił Jezus) to będę kłamcą, bo tak nie uważam.

Ten kto tak uważa musi baczyć, by nie wróciło prawo Izraela (całe!), bo wtedy może upaść (myśląc, że w pewnych okolicznościach można eksterminować grzeszników). Są tu tacy :(


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 20 cze 2015, 13:02

PanJestMocaMoja pisze:
Zabijanie dzieci jest złe i było złe. Uważasz inaczej?


Tak uwazam inaczej. Adolf Hitler tez byl dzieckiem ktore uroslo i zabilo niewiadomo ile dzieci roznych narodowosci. Bog nie zabil dziecka Jozefa Stalina dlatego dziecko Stalin uroslo i sprawilo ze przez niego wiele dzieci zostalo skosumowanych przez wlasne rodziny na Ukrainie podczas glodu. W isalmskim kalifacie tez sa dzieci ktore graja w pilke nozna glowami niewinnych chrzescijan i jazydow. To moze tez pozwolimy im zyc zeby urosli i stali sie gorsi niz swoi rodzice? Wiesz, ze w Liberii to mali chlopcy jezdzili zeby rabowac i gwalcic swoich przeciwnikow podczas wojny domowej? Gdy bylam mala widzialam jak dwoje dzieci zrzucaly mojego psa ze schodow na moich oczach, mimo ze prosilam zeby przestali. Smiali sie jak dwa diably bo dla nich byla to wspaniala zabawa zeby torturowac inna zywa istote. Co z tego ze byli dziecmi? Myslisz ze kim dzisiaj sa? Myslisz ze dzisiaj sa czlonkami Czerwonego Krzyza?

Kiedys czytalam artykul w szwedzkiej gazecie o tym jak dwoch chlopcow z pierwszej klasy w Malmö (dzieci uchodzcow) wkladali glowe7-letniej dziewczynki do sedesu i jeden z nich mowil ze odetnie jej glowe i wezmie pistolet ojca i zastrzeli ja i ze jego ojciec zgwalci jej matke. Wlacz google translate i przetlumacz sobie to http://www.aftonbladet.se/nyheter/article17920347.ab To Bog wszechwiedzacy nie wiedzial co bedzie z dziecmi Kanaanitow i Midjanitow? Nie wiedzal kim beda gdy dorosna? Kim sa aktualnie? Sluchaj, ja codzien spotykam sliczne muzulmanskie dzieci, malych slicznych chlopcow i ci slodcy chlopcy wyrastaja pozniej na nie slodkich gwalcicieli, mordercow i terrorystow. Dzis sie do nich usmiecham ale wiem ze za kilka lat nie pozwola mi przejsc przez moja wlasna dzielnice tak jak tysiace agresywnych i nachalnych muzulmanow wokol mnie ktorzy tez kiedys byli slodkimi malymi chlopcami.

Oh, czemu Bog zabijal dzieci? Przeciez sa takie niewinne. Dlaczego sa niewinne? Bo przeciez sa malego wzrostu i wygladaja slodko. Ciekawe jak slodko wygladalo tych dwoch dziesieciolatkow gdy torturowali inne dzieci:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sadyzm- ... rasz/verhl

Albo ci bracia w wieku 10-12 lat.

http://kobieta.onet.pl/dziecko/wyspy-dz ... waly/nnec6

Albo te dzieci

http://www.wykop.pl/link/2554919/dzieci ... -porwanie/

Oczywiscie takich "niewinnych" dzieci jest cala kula ziemska. Masz internet, poszukaj sam i poczytaj.


A co z dobrymi ateistami, którzy podobno zasługują na piekło, bo nie wierzą?


Zazwyczaj dobrzy ateisci przyjmuja Pana Jezusa, wlasnie dlatego ze sa dobrzy, wiec nie musisz sie obawiac o ich zbawienie. Ateista ktory nie jest dobry nie przyjmie Ewangelii bo ta kaze wystawiac drugi policzek, byc sluga wszystkich, kochac swoich wrogow i stawiac interesy innych nad swoimi. Wiekszosc ateistow to egoisci ktorzy wierza ze sa swoimi wlasnymi bogami. Zapytaj sie ktoregos z nich: Kto jest twoim bogiem? Odpowiedza: Ja jestem swoim bogiem. I relacje z ateistami wlasnie tak najczesciej wygladaja ze oni wymagaja od ciebie zebys ich czcil i im sluzyl jednoczesnie sami nie dajac nic od siebie. Ja znam kobiety ktore byly lub sa z ateistami i powiem ci szczerze ze lepiej juz byc z muzulmaninem niz z ateista. Wiekszosc Szwedow to ateisci. Jak zaprosza cie do siebie na kawe i ciastko, to musisz przyniesc wlasna kawe i ciastka albo dac pieniadze na skladke, bo ateisci niczym sie nie dziela, bo po co? Jesli Boga nie ma, to po co? Przeciez nie wierza ani w kare za niegoscinnosc ani w nagrode za goscinnosc. Zapominasz rowniez ze bez Pana Jezusa nie ma ofiary za gzrechy i co za tym idzie nie ma przebaczenia za nie, a Bog przeciez musi byc sprawiedliwy jesli mowi ze jest. Wiec kto wykupi ateistow jesli nie przyjmuja odkupienia? Dlatego poki zyja maja szanse przyjac odkupienie, a po smierci no to juz musza winic samych siebie.

Co do twoich komenatrzy na temat rzekomych okrutnych mordow Boga na bezboznikach. To nie cieszy cie Boza sprawiedliwosc? Mnie cieszy ze Bog wlasnie tak postepuje, mnie martwilo by raczej gdyby litowal sie nad zoofilami, handlarzami zywym towarem i mordercami i tak dalej, bo to onzaczaloby ze nie jest sprawiedliwy. Tak samo jak od policji wymagam zeby zamykali gwalcicieli do wiezienia, a nie wypuszczali ich po chwilowym areszcie, tak samo spodziewam sie od perfekcyjnego Boga ze ukara tych ktorzy odpowiadsaja za najwieksze zlo na tym swiecie. A ty czego sie spodziewasz od sprawiedliwego Boga? Pragniesz aby wypuscil z wiezien pedofilow i poklepal ich po ramieniu? A moze ma ulitowac sie nad czlonkami Islamskiego Panstwa? Moze powinien wybaczyc Adolfowi Hitlerowi i wskrzesic go w dniu ostatecznym? Bo sugerujesz ze wieczne meki w piekle to zbyt okrutne. A moze powiesz ze wystarczylaby tylko smierc? Adolf Hitler pozabijal w szale tylu ludzi a potem by sobie bez zadnej kary spokojnie zasnal i przestal egzystowac.


Zabijanie jest złe. Nie zabijaj. Czy uważasz, że ukamienowanie cudzołożników (bezbożników wedle standardu ST) dziś jest, ok?

Współczuję Ci środowiska, które determinuje Twoje poglądy (większość złych ateistów). Ja znam inny świat. Stąd też inne spojrzenie.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
Janek
Posty: 2566
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Janek » 20 cze 2015, 16:57

Dragonar to podziel temat bo te lovelizmy to dramat na ktory wypada odpowiedziec..

co tu sie dzieje?co drugi na forum popada w "lovizm" i robi z Jezusa jakiegos "hipisa" i chlopca do bicia.Oczywiscie to wszystko na podastwie wlasnych urojen a nie Pisma.


a teraz do rzeczy.

klangman
Czyli Bóg Żydów skazuje na wieczne męki dobrych (wiem, że to pojęcie względne) ludzi. Pytanie pojawiło się jako refleksja nad postem PanJestMojąMocą.

Nie tylko Bog Zydow ale Bog calej ludzkosci.
Jakich dobrych czlowieku?Nie ma czlowieka ktory by nie zgrzeszyl.
Bedzie kara ale nie wieczna.Przyklad to sodoma..

Stary Testament nie objawia w pełni takiego Boga. To chyba oczywiste. A zabijanie (kogokolwiek) jest złe. Jeśli powiem, że dobre (wedle standardu, który objawił Jezus) to będę kłamcą, bo tak nie uważam.

"ST" objawia Go dokladnie tak samo jak "NT" radze ci przeczytac jeszcze raz caly i polecam zaczac od apokalipsy.Zabijac to bedzie dopiero Jezus.Bedzie zle robil?
Ten kto tak uważa musi baczyć, by nie wróciło prawo Izraela (całe!), bo wtedy może upaść (myśląc, że w pewnych okolicznościach można eksterminować grzeszników). Są tu tacy :(

Oczywiscie ze sa!i chwala Bogu za nich.Ty popadles w jakas herezje lovelistyczna.
Nie przyjmnujesz tresci Pisma takim jakim jest.Tworzysz wlasny obraz Boga ktory
jest sprzeczny z Pismem.Do deizmu/ateizmu juz tylko jeden krok.
Zabijanie jest złe. Nie zabijaj. Czy uważasz, że ukamienowanie cudzołożników (bezbożników wedle standardu ST) dziś jest, ok?

1.Nie morduj
2.Oczywiscie ze jest ok



Wróć do „Bóg”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości